[center]
Co to jest poker ???[/center]
Ostatnio zadawałem sobie to pytanie, zwłaszcza wczoraj wieczorem, gdzie po wpadnięciu w TILT i to spory przegrywam ok 120$ grając i źle i za wysoko, nie mogłem się oprzeć pokusie odegrania. Niestety karta nie była ze mną, river nie współpracował. Dołożyłem do tego sporo błędnych decyzji i przegrałem. Ogarnąłem się późnym wieczorem i znów zagrałem. Pierwsze HU spokojnie wygrane, w drugim river dał przeciwnikowi wyższe dwie pary

To na tym skończyłem.
[center]
Taka sytuacja zmusiła mnie do myślenia, czym jest dla mnie poker ???[/center]
Jest to forma spędzania wolnego czasu, ale ostatnio raczej nałóg i obsesja. Nie potrafię przestać grać wtedy gdy nie idzie i za krótko gram jak "żre" karta - błąd najczęściej popełniany przez graczy. Czyli co ? - nałóg trzeba leczyć, błędy wyeliminować.
[center]
Dlaczego gra HU i MTT ???[/center]
MTT - z przyczyn prostych - jedna wygrana spora suma $$$ więcej, nic więcej nie będę dodawał.
HU - bo lubię rywalizować, zwyciężać, sprawdzać swoje możliwości, nienawidzę przegrywać.
[center]
Czym jest pojedynek HU ?
[/center]
To proste - rozgrywką 1 - 1. Jest to najczystsza forma gry w pokera. Tylko ON i JA. Kto w pokerze wygrywa ??? Z reguły ten lepszy, ale nie w HU. Tu wygrywa ten kto popełnia mniej błędów, wygrywa ten kto jest mocniejszy psychicznie, wygrywa ten bardziej cierpliwy. Czy jest wtedy lepszym pokerzystą od przegranego ??? Moim zdaniem - NIE. Zwycięzca jest po prostu twardszy. Możesz mieć ogromne umiejętności, ale gdy jesteś miękki to będziesz przegrywał w HU i tyle.
Odkąd pamiętam grałem, rywalizowałem, ponosiłem porażki i zwyciężałem czy w sporcie, który uprawiałem wyczynowo, czy w życiu prywatnym. Ale zawsze miałem jakiś cel do którego dążyłem. Lubię grać wg. zasad - jest łatwiej, jasno określone pozwalają Ci wrócić na dobrze obraną drogę. Teraz grałem, ale bez zasad i przegrałem - ponownie
Jaka recepta na moje bolączki ???
- Nauka
- Cel
- Proste zasady
[center]
NAUKA: [/center]
Sporo czasu poświęciłem ostatnio na naukę i będę do tego wracał, szkolenia i analizy swojej gry nigdy za wiele. Gdy będę popełniał mniej błędów - będę graczem wygrywającym. To tak proste, że aż w oczy kole. Ostatnio czytałem artykuł, że w pokerze trzeba mieć plan na swój rozwój - od dużego, poprzez mniejsze, zupełnie jak w życiu. Najpierw szkoła, potem fajna praca, dom, samochód..... zawsze jest przed nami jakiś cel.
[center]
PROSTE ZASADY:[/center]
Wracam myślami do swojej niedawnej gry - czyli odbudowania bankrolla z 20$ do 200$. Proste zasady zaskutkowały i teraz ponawiam.
1. Dwie porażki w HU z rzędu powodują przerwę w tego typu turniejach, na co najmniej kilkanaście minut. Dozwolone są tylko SNG jak nie będę mógł przestać grać.
2. Sesja HU w której będę 3 - 4 buy - iny do tyłu, powoduje koniec sesji HU. Dozwolone tylko MTT i SNG.
3. Stawki w zależności od kasy na koncie. Ponieważ skasowałem swój wykres na Sharku i zaczynam od nowa to pogramy stawki 5$. Sukcesywnie będziemy zwiększać.
4. Gramy MTT, HU i SNG, cash odpada, chyba, że dla relaksu niskie stawki i strategia SSS.
[center]
CZAS:[/center]
1. główny cel - rozliczenie 31 grudnia 2010r.
2. podstawowy - 31 maj 2010r.
[center]
CEL:
[/center]
1. Główny - 10 000 $ ( ma być ambitnie

)
2. Podstawowy od 100$ do 1000$
OD CZEGO ZACZYNAM:
DĄŻĘ DO BYCIA TYM DRUGIM:
