Gdzie dla mnie takie monstery jak AA,KK,QQ,JJ,AK,AQ... rzeczywiście miałem wysyp bottom pairs i po moich mocnych betach foldowano ...a jak by ktoś callnął ...to co?...dupsko
...tydzień temu podobna sytuacja,też 5 miejsce z badziewiem na ręku przy odrobinie szczęścia,coś ten WH mnie nie lubi
Dzisiaj dzień free od pracy,rano cash table Holdem Limit i miałem na stole blefiarza,który grał prawie wszystkie rozdania,nikt nie ma tylu wartościowych kart pod rząd no chyba,że ma niesamowitego farta...często wnosił zakłady przy osieroconych pulach...często raisował z niczym...ale jak mówi przysłowie "dopóty dzban wodę nosi dopóki ucho się nie urwie"czy jakoś tak
...od razu mój raise na pf,żeby przejąć kontrolę nad rozdaniem,by później zmusić BB i dealera do zrzucenia kart...na turnie już nie raisowałem jednak obawiałem się tej dziesiątki..tylko call,i na rivierze check i później call...tylko dlatego by ewentualnie zminimalizować straty zawsze to 2 zakłady mniej...skończyło się dobrze








