Koniec grudnia przychodzi czas na podsumowanie roku…czas na przemyślenia,rozliczenia czy stoimy w miejscu gdzie przód a gdzie tył.Myślę,że ten rok nie był dla mnie zły,choć żadnych większych sukcesów pokerowych nie osiągnąłem to finansowo nie było tak źle.Zamieszanie wokół ustawy hazardowej zmusiło mnie do zrobienia porządku na niektórych poker roomach,przegrupowania środków i skoncentrowanie się na grze tylko w 2-3,a także zasilenia własnego konta pięciocyfrową wypłatą(oczywiście nie jedną transzą)osłabiłem trochę bankroll ale utrzymałem go jeszcze na stabilnym poziomie ok. $1k.Jako człowiek pracy a poker traktujący hobbystycznie i amatorsko,wiem jak ciężko trzeba się napracować na każdą złotówkę, to też staram się unikać tiltu i nigdy nie gram jak jestem zmęczony czy negatywnie nastawiony do świata (bo to ewidentna wtopa)a poker to gra skomplikowana i jest wiele elementów i rzeczy zmiennych o których trzeba myśleć.Mam swoje zasady,którymi się kieruje i koniec.Nie gram na wielu stołach bo jest to dla mnie zgubne,więc odszedłem od tej formy gry,gram jeden stolik wygrywam normę dzienną i …finto,czasami trwa to 5 min.,czasami dłużej i póżniej to i łańcuchami mnie nikt nie zaciągnie do gry…no chyba,że for fun.
Teraz trochę statystyki za 2009 rok.
9 wygranych MTT i zaliczone 74 Final Table w tych turniejach /w porównaniu z rokiem poprzednim wzrost
Wygrana prenumerata czasopisma Card Player
Wygranych kilka ticketów do Satelit wielkich turniejów live…blisko był Irish Winter Festival po którym miałem kaca pokerowego i znalazłem się w impasie…całe szczęście ,że zaraz był urlop i wyjechałem do ciepłego Egiptu wygrzać i wyleczyć rany,zapominając jakiś czas o pokerze.Blisko były też MP Everestu gdzie na 6 awansujących w jednym z turniejów zająłem niechlubne 7 miejsce.Wiem nie spinam się tak,ale dla takiego amatora jak ja udział w takich turniejach Live byłoby niezwykłym przeżyciem.
Po raz pierwszy w tym roku wziąłem udział w naszym PKPT i wystartowałem w 3 turniejach i jednym Side Event.Kraków 7 miejsce,Poznań 26m.,Warszawa 27m.,SE 8 m.,klasyfikacja generalna w 3 turniejach 27 miejsce ->129 pkt.
Udział w tych turniejach przyniósł oczywiście niewymierne korzyści , poznanie wielu ciekawych i sympatycznych ludzi ,odskocznia od dnia codziennego , możliwość gry live(u mnie z tym marnie)mam nadzieję ,że mimo burzy jaka się dzieje wokół pokera ,czas i okoliczności pozwolą nam na spotkania przy zielonym stoliku.
W nowym roku 2010 chciałbym mieć więcej czasu na grę i prowadzenie bloga ,bo z tym w 2-gim półroczu było kiepsko , stąd taka a nie inna strategia coraz mniejszy udział w turniejach MTT i skupienie się na grze Cash ,finansowo nowy rok może być taki sam.. oby nie był gorszy ,chciałbym wystartować w dużym turnieju Live(choć tutaj musiałbym poprawić znacznie grę w Holdema ,bo ostatnio go zaniedbałem skupiając się na grze w Omaha , Omaha H-L ,Stud i Holdem Limit).
W Nowym Roku Anno Domini 2010 życzę wszystkim forumowiczom samych sukcesów ,licznych udziałów w turniejach live na wielu scenach pokerowych Europy i Świata…Zdrowia przy tiltach…krótkich downsingów i wielu… wielu wygranych.