Poker i martini

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 08 cze 2009, 00:46

Na BB dostałeś Ax , wszyscy fold koleś wyrownał powinieneś rzucic all in zeby Cie nie raisowal all in ;) zgarnąbyś 15k ;) a nie stracił 35k

To jest bardzo trafny komentarz, a wiesz czemu tak zagralem ? Bo zglupialem :shock: Bylem przygotowany na raise albo fold, jego call mnie tak bardzo zaskoczyl, ze zglupialem i normalnie nie mialem pojecia co zrobic :D Po flopie i jego checku probowalem ratowac sytuacje, ale jego call znow mnie po prostu wyprowadzil z rytmu i dla niego jedynym rozwiazaniem byl juz all in, zagranie b. dobre biorac pod uwage moją gre. Ale tak to jest - czlowiek uczy sie na bledach ;)

Awatar użytkownika
mx
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1392
Rejestracja: 13 lis 2008, 18:59

Postautor: mx » 08 cze 2009, 00:59

Cóż gdybyś miał jakiś read , range jakieś info z czym wyrównuje do ciemnej mógłbyś z A high sprawdzić ... ekstremalne zagranie ale z Q by tak nie zagrał możliwe że miał draw do koloru lub trafił 6 i podejrzewał Cię o cbet ale wtedy powinien raisować pre flop a nie rzucać all in na turnie bez pozycji przy jakiejś mało znaczącej karcie ;)

Z jako takim readem lub info o jego range i wcześniejszych zagraniach osobiście byłbym skłonny sprawdzić ;)

Awatar użytkownika
wheeny
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1268
Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54

Postautor: wheeny » 08 cze 2009, 08:46

martini pisze:Pierwsza mysl : kurde, popelnilem blad.. Ale tak mysle mysle, posluchalem mxlamberta i mowie faktycznie, nie szlo nic zrobic. easy call. Szkoda, ze nadzialem, ale taki jest poker.


No proste że easy call. Akurat talia go pokochała z tym KK i AA z rzędu, ale w większości przypadków takie zagranie oznaczałoby coś zupełnie innego, tak jak mxlambert rozpisał już.

Gratki za $60, to trochę więcej niż ja straciłem w ten weekend. :mrgreen:

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 08 cze 2009, 22:04

Dzis pogralem troche na cashoowkach na Tonym, ale nie najlepiej mi niestety poszlo... Sesja zupelnie nieudana - ani nie zarobilem, ani punktow za wiele nie wyrobilem, podczas gdy gralem 3 stoly jakies poltorej godziny :shock: Do rzeczy : -23$, wiec bardzo źle, +50 FPP wiec... bardzo zle :shock: Naprawde slaba sesja, punktow nie wiem czemu tak malo mi przybylo, no a dolary... dolary poszly nie wiem w zasadzie kiedy :shock: nie robilem dzisiaj zbyt wiele screenow, jakos tak zapominalem i chyba nawet nic nie znajde do posta. Jesli chodzi o jakas najwieksza wtope to byla to z pewnoscią trips dziesiatek - nie podbilem z cut offa z KToff, na flopie x 3 T, na turnie T i gdy ja mam kozackiego tripsa, to big blind zlapal juz fulla z T3. Nie wiem czy to byl moj blad, nie mam zwyczaju podbijac z KToff, co innego call'nac. Chociaz chyba zle jednak zagralem, taka to nieudana sesje mialem, bo od tego rozdania sie zaczely wtopy. Powoli mam wrazenie, ze nie moge zlapac swojego rytmu na cashoowkach, tak ogolnie, nie tylko na Tonym. I tu pojawia sie pytanie : jesli nie cash, to co mam grac ??

W ten sposob powstalo moje nowe zalozenie na czerwiec. Postanowilem, ze w tym miesiacu sprawdze sie w wiekszosci naszych forumowych turkow z BI, jesli rozegram dobre turnieje to moze skusze sie na lipiec na zrobienie depozytu (jestem w stanie na ten cel wylozyc do 100$) i sprawdze sie w MTT. Od malych BI bym zaczal, ale no po prostu chcialbym juz sprobowac, bo mam jakas taką chec grania w turkach. I tak kiedys bedzie trzeba zaczac, wiec czerwiec bedzie testem. Zaczynam juz jutro na Chili - jesli rozegram dobry turniej (dobry nie koniecznie od razu znaczy w kasie) to postawie sobie plusa :plus: ze zadanie wykonane i bede probowal w nastepnych forumowych turkach. Rozegrac ich w tym miesiacu jak najwiecej i bede wiedzial, gdzie mniej wiecej stoje z moimi umiejetnosciami w MTT. Na blogu bede zdawal szczegolowe relacje, szczerze mowiac to sam jestem ciekaw jak mi pojdzie :) Oprocz tego bede tez oczywiscie gral troche na cash tables na TonyG, by dolozyc troche punktow do Ocean's Third.

Pierwszy etap przygotowan juz jutro, zapraszam wieczorem na relacje z Chili :)

PeterSzulc
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 102
Rejestracja: 06 cze 2008, 19:33

Postautor: PeterSzulc » 09 cze 2009, 13:58

Czyżbym tracił swojego druha z Ocean's Third ?
Jakim bankrollem dysponujesz na Tonym ? - nie myślałeś może o grze sng turbo 6osób ? - tam ładnie pkt lecą i można wyjść na :plus: :)
Co do turków forumowych z BI to jak najbardziej polecam, ja właśnie w ten sposób zbudowałem swój bankroll - na razie niezbyt wielki ale jest podstawa do wyrabiania naszego limitu na TonyG :)

Sukcesów!

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 09 cze 2009, 15:37

PeterSzulc pisze:Jakim bankrollem dysponujesz na Tonym ? - nie myślałeś może o grze sng turbo 6osób ? - tam ładnie pkt lecą i można wyjść na :plus: :)

aktualnie 120$, wiesz co, podsunales mi pomysl
PeterSzulc pisze:nie myślałeś może o grze sng turbo 6osób ? - tam ładnie pkt lecą i można wyjść na :plus: :)

Nie wiem czemu nawet nie bralem pod uwage grania sng. Kurcze faktycznie musze sprobowac, nie idzie mi na cashowkach, chce zaczac niedlugo grywac w MTT, to przeciez sity powinny byc dla mnie idealne. Faktycznie powinienem sprobowac, Ty wlasnie tak wyrabiasz punkty ? Czy grasz jednak cash ?

Druha nie stracisz :) jakkolwiek by nie bylo, to jednak TonyG jest nadal moim podstawowym roomem w tej chwili. ;)

PeterSzulc
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 102
Rejestracja: 06 cze 2008, 19:33

Postautor: PeterSzulc » 09 cze 2009, 18:52

martini pisze:Nie wiem czemu nawet nie bralem pod uwage grania sng. Kurcze faktycznie musze sprobowac, nie idzie mi na cashowkach, chce zaczac niedlugo grywac w MTT, to przeciez sity powinny byc dla mnie idealne. Faktycznie powinienem sprobowac, Ty wlasnie tak wyrabiasz punkty ? Czy grasz jednak cash ?

Druha nie stracisz :) jakkolwiek by nie bylo, to jednak TonyG jest nadal moim podstawowym roomem w tej chwili. ;)


We 2 będzie raźniej :)

Tak, gram 6 osobowe sng turbo 5+0,5. Jeśli podwyższę jeszcze trochę bankroll to chyba zacznę mixować 5+0,5 i 10+1. Jeśli mnie pamięć nie myli to za 5$-sng uzyskuje się w okolicach 8pkt, więc jeśli otworzy się kilka sng na raz powinno lecieć o wiele szybciej niż na cashówkach.

Budowanie bankrolla na forumowych turkach i graniu sng wydaje się w tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem.

Może spróbuj najpierw na 2$-sng i zobacz jak pójdzie :)

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 09 cze 2009, 20:51

Turniej nr 1 - Chili Poker BI 10$+1$ :minus:

Dzis stawiam sobie wielkiego minusa :minus: bardzo zle rozegrany pierwszy turek, ale mam nauczke na przyszlosc. Zaczelo sie spokojnie, trzymalem sie nieco powyzej poczatkowego stacka. No i sie zaczelo : bez sensu sie zshorcilem przy glupim blefie, nie mam pojecia co mnie do tego sklonilo. I z kazdą minutą bylo juz coraz gorzej. Zaniedbalem gre strasznie i przy 4-5BB w stacku zgubilem sie w turku. Niedlugo przed koncem mialem szczescie na buttonie (6osobowy stolik) przy moim A3 na 77 PeteraSzulca, dostalem asa, ale nie na dlugo moglem sie nacieszyc podwojeniem. Mialem w stacku niecale 10BB, znow przeszly blindy i znow na buttonie dostalem wreszcie asa, dokladnie A5. W stacku 8-9BB, podbilem 2,5BB, dostalem raise od SB no i coz zrobic... zdecydowalem sie to rozegrac tak, a nie inaczej i w tym momencie czegokolwiek bym nie zrobil to byloby to glupie. Ostatecznie zmierzylem sie z koniecznym i walnalem all ina, on dolozyl i bylo moje A5 na jego QQ. No coz, jaki turniej taki i jego koniec. Musze przyznac, ze glupio sie czuje odpadajac w taki sposob (nie chce stracic w oczach innych graczy, ze jestem jakims fishem :P ), ale z drugiej strony moze image frajera pomoze mi w przyszlosci :D Nie no to juz taki smiech przez łzy hehe, glupio zagralem i za tydzien postaram sie zagrac zdecydowanie lepiej.

Podsumowujac : pierwszy turniej :nie: :minus:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 10 cze 2009, 20:42

Turniej nr 2 - everest-brak-polskiej-licencji! Poker 5k guaranteed, BI 11$+1$ :minus:

Zapraszam na moją pierwszą relacje live z MTT. 5k Guaranteed, pula uzbierala sie jednak 6700, 615 graczy, wykorzystuje brazowego tokena ;) W miare mozliwosci bede informowal o ciekawszych akcjach na stole :)

* Relacje rozpoczynam z malym poslizgiem, zdazylem juz jednak stracic troche stacka z AQ, po flopie ATT, niestety przeciwnik mial dziesiatke, a nie wierzylem mu. Kurde dziwne akcje widze na stole, bedzie ciezka gra...
* mała akcja z A5 na SB, as na flopie, cos tam zarobilem. Stack wciaz ponizej poczatkowego, damn it, zle rozpoczalem z tym AQ nooo :???:
* raport po 40 minutach gry - jestem shortem :) AQ, KJ, A5, 77 - rozegrane tylko te karty poki co...
* heh short rzucil all ina z AQ, sprawdzil go 56 i dostal 5. Ja jestem dokladnie takim samym shortem jak ten koles, skoncze tak samo...
* ok, bylem na all inie z KQ, dostalem calla od QJ, wygrywam z K high (jak to mowia : zwyciestwo z wysoką kartą to FUKS :D )
* NIESAMOWITE RZECZY. Z cut offa wale all ina za 7blindow z KK, dostaje calla od SB, ktory pokazuje... AA. Reszta na screenie :D :D :D
* Pierwsza przerwa turnieju (mam nadzieje, ze nie moja ostatnia :P), idzie mi słabo, wciaz shortstack, 190-ty na 225 w grze. Na karte nie moge narzekac, bo w koncu zaliczylem wygraną 2-outowke, czyli KK na AA. W kazdym badz razie mogloby byc jednak lepiej, gralem lepsze turki :( zobaczymy jak pojdzie w dalszej czesci.
* KONIEC odpadam na mozna powiedziec coin flipie. moje AJ na 44.

No to pogralem. 70 minut... czego mnie ten turniej nauczyl ? Agresja od poczatku - na TonyG w Sunday Bike Ride gra mi sie swietnie, bo jest masa zetonow i nie trzeba sie nigdzie spieszyc. Tutaj z kolei mialem na start tylko 1000 i znowu przytrafilo mi sie to co ostatnio - zbyt asekuracyjnie na poczatku, zshorcilem sie i bylo po zawodach. Na przyszlosc w takich sytuacjach bede gral albo od razu z agresją i zeby zbudowac stack, albo od razu sie pozegnac i nie marnowac czasu. Turnieju w kazdym badz razie dobrego nie zagralem i stawiam sobie ponownie minus :minus:

Podsumowujac moje czerwcowe zalozenie : (zaczynając od tego tygodnia, poprzedniego Sunday Bike Ride jeszcze nie licze)
- Dwa slabe MTT :nie: :minus:
- bilans : -12$ :nie:

Nastepny turniej :
- Sunday Bike Ride w niedziele
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 11 cze 2009, 22:42

Dzis zrobilem sobie małą sesje cash, jednak nie na TonyG (gdzie w sumie powinienem grac...) ale wyjatkowo na Chili. Nie jestem pewien czy dam rade zagrac w nastepnym turku forumowym (BI 11$) i chyba bede przenosił nawet tą nieduza kase, ale jednak. Na razie nie bede mial wiekszych gier, bo zwyczajnie brakuje mi czasu - w przyszlym tygodniu zaczyna mi sie sesja i nie rozegram turkow, na ktore u sie przygotowywalem.

Sesja na Chili z poczatku strategią SSS, potem juz jakby normalną moją grą i +13$ - jest wiec minimum do wyplaty (to byl wlasnie cel sesji, bo mialem na koncie 11$ :P ) i chyba to zrobie - przeniose srodki gdzie indziej, bo liga na Chili juz sie konczy. Jak sie rozpocznie nowa to wtedy cos wplace. Wklejam kilka screenow z sesji.

To chyba na tyle na jakis czas - planowalem na niedziele SundayBikeRide ale odpuszczam go, poniewaz w poniedzialek egzamin i raczej rezygnuje z siedzenia do pozna i grania w pokera :P
We wtorek mialem grac na Chili, ale w srode mam kolejny egzamin, wiec prawdopodobnie nie bede sie meczyl w turnieju i odpuszcze sobie :P
W takim przypadku nastepny turniej (i ogolnie gra w pokera) wypadnie dopiero w srode - zrobilem depozyt 22$ na naszą lige na everest-brak-polskiej-licencji! Poker, do ligi planuje podejsc na powaznie, choc nie rozegram chyba 2-3 turkow - bede w tym czasie wypoczywal nad morzem :) Hmmm chyba, ze bede gral na lapku :D Nie no bez jaj :mrgreen: Ale zalozenie czerwcowe nadal kontynuuje. Od dzisiaj zaczynam tez liczyc wyniki cash games. I tak wyglada takie podsumowanie :

Wyniki sesji cash :

+13$

Turnieje w czerwcu :
- Dwa slabe MTT :nie: :minus:
- bilans : -12$ :nie:


Nastepny turniej :
- everest-brak-polskiej-licencji! Poker BI 5$, 17.06

Pozdrawiam ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 15 cze 2009, 22:24

Dzis troche nieplanowo postanowilem zagrac naszego free na Unibecie. Nie przepadam jednak za tymi turkami z powodu zbyt malego stacka na start, dlatego taktyka byla prosta na poczatek - jak najszybciej sie podwoic. O dziwo udalo mi sie :) i po 20 minutach trzymalem przed sobą 2200 zetonow (z 1000 na start). Mozna wiec bylo zaczac grac porzadny turniej i... gralo sie naprawde swietnie. Czulem stol, nie murowalem w swoim normalnym stylu, ale pozwalalem sobie na loose calle. Czasami bylo gorąco i musialem zrzucac uklad, z ktorym z poczatku atakowalem, ale niestety chwilami sie troche zagalopowałem :D Potem znow mi sie jednak udawalo odrobic i bylo naprawde dobrze. Kryzys zaczal sie jakos po 45 minutach gry i ostateczne skonczyl sie o 22:15. W ciagu tych 30 minut stracilem caly swoj nienajgorszy juz stack, taki, ktory pozwalalby na komfortowa gre na FT. 3 rozdania kolejno 80%-20%, potem 70-30% i ostatecznie konczac 60%-40%, a konkretnie AA na JJ i walet na flopie, KK na AJ i dwa asy na flopie, AQ i kradziez goscia z K7 i krol na flopie. Wyjatkiem bylo to pierwsze rozdanie AA na JJ, gdzie all iny poszly wlasnie dopiero po flopie, gdzie bylo po ptokach. No ale reka nie do zrzucenia w mojej opinii, na raise 3 BB do 450 (75/150) odpowiedzialem rr do 1350. Flop 8 6 J i po zawodach. Szkoda, bo od tego rozdania zaczalem niestety spadac...
No ale podsumowujac : gralem uwazam naprawde dobry turniej i choc wynik niezachwycający(10 miejsce), to jednak jestem zadowolony z mojej gry. W niedziele nie gralem Sunday Bike Ride, bo na drugi dzien egzamin... jutro nie zagram Chili, bo na drugi dzien egzamin... ale sroda wciaz aktualna i turek everest-brak-polskiej-licencji! 5$. Postaram sie zagrac tam rownie dobrze, by wreszcie zaprezentowac sie w miare ok w jakims forumowych freezoucie.

Nastepny turniej :
- everest-brak-polskiej-licencji! Poker BI 5$, 17.06
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 17 cze 2009, 22:07

Turniej nr 3 - everest-brak-polskiej-licencji! Poker, forumowy freezout BI 5$+.50$ :minus:

Wlasnie rozpoczela sie pierwsza przerwa, sprobuje nieco podsumowac ta godzine gre.

Pierwsze rozdanie od razu dostaje JJ, malo zarobilem, ale na pierwsze rozdanie jakos tak jeszcze czlowiek nie czuje gry :D ale te walety jakos mi mowily, ze o karte nie bedzie ciezko przynajmniej w tym etapie... bo co jak co, ale na rece narzekac nie powinienem - masa niskich par oraz po jednym AA, KK, JJ. Co z tego, skoro jednak nie potrafilem na nich zarobic i po kilku kiepskich zagraniach jestem aktualnie 15/20 w grze ze stackiem 1695 (sredni stack 2500, ciemne 75-150). I jesli mam jeszcze krotko podsumowac tą gre to przyznam sie, ze gram po prostu źle. To juz ktorys turniej forumowy z rzedu, w ktorym czuje jakas taką niepewnosc, zdecydowanie brakuje mi odwagi.
Kurde mam wrazenie, ze stolikowym frajerem jestem :mrgreen:

Moze w dalszej czesci turnieju pojdzie lepiej - mam nadzieje, ze nastepna edycja wpisu dopiero podczas drugiej przerwy :D

* murek total... rewelacja... :???:
* jest jakas akcja - czas na podwojenie albo out, zagrywam 3xBB z TT na UTG, dostaje all ina od BB - drugiego shorta przy stole coolena, sprawdzam i TT vs AT sie utrzymuje, choc po flopie draw do flusha.
* trace 1000... szkoda gadac...
* KONIEC

Kurde szkoda gadac, nie zamierzam w ogole tego komentowac. Nie mam pojecia co sie ze mną dzieje ostatnio. :minus:


Turnieje w czerwcu :
- Trzy BARDZO slabe MTT :nie: :minus:
- bilans : -17,50$ :nie:


Nastepny turniej :
- brak planow, przerwa od pokera
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 18 cze 2009, 11:26

martini pisze:Turnieje w czerwcu :
- Trzy BARDZO slabe MTT
- bilans : -17,50$
Nastepny turniej :
- brak planow, przerwa od pokera
głowa do góry
to nie jest taki zły wynik

trzeba tylko popatrzec z innej perspektywy:
minus 17,50 na dzień 18 czerwca to ni mniej ni wiecej tylko
minus 0,97dolara na dzień

nie wiedze tutaj powodu do przerwy
ps. dzis złapałem sie na tym ze juz nie pamietam jaki ty miałes wczesniej na forum nick >> tak wiec widocznie w końcu pełni zaakceptowałem
MARTINI >> nie wstrzasniete >> nie mieszane :mrgreen:

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 21 cze 2009, 22:14

radost21 pisze:minus 0,97dolara na dzień
nie wiedze tutaj powodu do przerwy

tu nie o $$ chodzi... ja po prostu nie dowierzam w to, co widze --> moja gra.

Teraz jestem w trakcie grania Sunday Bike Ride na TonyG, a w zasadzie juz koncze ten turek, bo trwa przerwa a ja mam na SB + BB. Czyli nie mam NIC, niestety wyglada na to, ze nie zalapie sie pierwszy raz nawet na platne...Ale po kolei.
Dzisiaj dla odmiany gralem naprawde swietny turniej. Niesamowicie lezy mi struktura deep stack, gdzie mam mnostwo czasu na budowanie stosu i na poczatku nie musze sie nigdzie spieszyc. Dzisiaj niestety bylo dobrze tylko przez poltorej godziny, potem cos sie zacielo i jestem teraz w tragicznej sytuacji - 26/26. Moją gre popsul zwykly bad beat, moze nie tyle jakis wielki bad beat, ale zwyczajny pech - gosc z ~6k (moj stack 18k) rzucill all ina pf, ja trzymam 66 i analiza - albo ide na coin flipa, albo przeciwko niskiej parze. Coin flip byl dla mnie dobra opcją, bo dzisiaj zdecydowalem sie grac nieco agresywniej, by walczyc o zwyciestwo. O dziwo nie bylem ani troche na straconej pozycji, 66 vs 55, wiec read w sumie dobry, ale niestety 5 na flopie popsula mi wszystko. Od tego rozdania bylo juz tylko coraz gorzej. Z A9 sprawdzilem all ina shorta, ktory pokazal QQ, moja top para 7 wpadla na over pare 99 i jakos tak juz poszlo. Za jedną wtopą poszly kolejne i z dobrego turnieju, w ktorym moglem czuc sie naprawde komfortowo, zszedlem na turniej, w ktorym jestem tradycyjnie shortem i moje jedyne decyzje to all in/fold, do czasu chyba potrojenia stacka...

edit
udalo mi sie troche odrobic, co prawda jestem wciaz w koncowce, czyli 23/24, ale mam 11k przy blindach 1k/2k, wiec jest juz lepiej. Potrzebuje jeszcze jednego wygranego all ina, by wrocic do gry. Mam nadzieje, ze sie uda...

w ten sposob rozpoczela sie moja mala relacja live, jesli uda mi sie cos zadzialac to bede edytowal wpis...

KONIEC, ostatecznie przegrany coin flip 77 vs QJ i odpadam na 22 miejscu . Pierwszy raz nie dochodze do platnych w Sunday Bike Ride - jesli w ostatnich czterech turkach dochodzilem do FT, a teraz nie zaliczam nawet top 20 to znaczy, ze jest juz ze mną naprawde zle. Czas naprawde zastanowic sie nad swoją grą.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Tosiak
-#VIP
-#VIP
Posty: 846
Rejestracja: 12 wrz 2007, 19:51

Postautor: Tosiak » 21 cze 2009, 22:40

martini, za bardzo sie krytykujesz.

jesli w ostatnich czterech turkach dochodzilem do FT, a teraz nie zaliczam nawet top 20 to znaczy, ze jest juz ze mną naprawde zle. Czas naprawde zastanowic sie nad swoją grą.


To tylko swiadczy, ze w ostatnich turniejach bardzo dobrze sie spisales - a w tym przegrales pechowo rozdania, a mimo to zajales dosc ciekawa pozycje jakby nie patrzec. Wiec lepiej myslec - udalo mi sie zajac 20 miejsce na 100+ osob niz "nie udalo mi sie dojsc do FT 5 raz z rzedu".


Mam nadzieje, ze odzyskasz chec do gry i pozytywny nastroj :)


Pozdrawiam i zapraszam na moj blog, niedlugo moze jakis wpis :)

Awatar użytkownika
badzio
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 134
Rejestracja: 12 kwie 2009, 10:04

Postautor: badzio » 22 cze 2009, 11:07

Martini wyluzuj.

Dochodząc 4 razy z rzędu do FT i raz będąc około 20 miejsca nie można grać słabo. Za ostatnim razem jak sam piszesz przegrałeś coinflipy. Przegrywając coinflipy trzeba się pogodzić z tym, że nie zawsze można liczyć na wysoką pozycję, ale liczy się to, że twoje zgarnia były w większości poprawne. Grając cały czas poprawnie nie można wiecznie przegrywać i z pewnością niedługo znów zanotujesz wysoką pozycję. Ewentualnie może ci się zdarzyć jakiś dłuższy okres downswingu, ale wszystko zawsze wraca do normy.

Najważniejsze by nie urosnąć po wygranych w piórka i grać cały czas "swój" poker. A w razie kilku porażek opanować tilt. Zresztą takie turnieje mają to do siebie, że nawet jak się przegra kilka z rzędu, to w kolejnym można zająć wysoką pozycję, co równoznaczne jest ze zwrotem wszystkich BI i zastrzykiem kasy na +.

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 22 cze 2009, 11:21

Faktycznie, macie racje. Ostatnio jakos taki przybity jestem przy stole pokerowym, nie wiem czemu tak sie zachowuje. Z jednej strony uwazam, ze jestem w stanie grac dobrze, ale z drugiej nie moge sie jednak przelamac i pokazac ta dobrą gre, chociazby w jakims naszym forumowym freezoucie. Chodzi o to, bym po turnieju mogl powiedziec "trudno, nie udalo sie, ale bylo dobrze". I w sumie za szybko zaliczylem wczorajszy turniej do nieudanych, bo ten na TonyG gralem wlasnie dobrze, potem chyba 3 pechowe wtopy, ktore mnie znacznie skrocily. Choc to taki paradoks, to jednak powinienem sie wlasnie cieszyc, ze shortem zostalem przez troche pechowe rozdania, ewentualnie moje male potkniecie gdzies, ale nie byla to jakos specjalnie zła gra - po prostu zabraklo szczescia, nie udalo sie. Potem odpadlem zaraz przed platnymi, ale rowniez teraz widze, ze zagralem dobrze.

Dzieki wam za te wpisy - teraz widze, ze rzeczywiscie przesadzilem. Wczorajszy turniej byl jednak dobry, w koncu 22 miejsce na około 190 graczy, a odpadlem po prostu na coin flipie :)

Teraz oby powtorzyc dobrą gre w srode na Everescie i moze uda sie wrocic do jako takiej formy MTT (jesli mozna to tak nazwac :D )

No to lecimy dalej z podsumowaniem ;) :

Turnieje w czerwcu :
- Trzy słabe turki :nie:
- Dobry ostatni turniej na TonyG :plus: :tak:
- bilans : -17,50$ :nie:


Nastepny turniej :
- everest-brak-polskiej-licencji! Poker BI 2$, 24.06

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 24 cze 2009, 23:31

Turniej nr 5 - everest-brak-polskiej-licencji! Poker, forumowy freezout BI 2$+.20$ :plus:

Noo... dzis juz zdecydowanie lepiej. Wreszcie lepszy turniej, wreszcie FT i ostatecznie w kasie. Co prawda koncowka chyba nie najlepiej rozegrana, ale tak to przez 2h bylo raczej dobrze :) Ogolnie fajny tur, bylo czym grac, bylo troche AA, A z wysoką kartą, KK, niestety czesto mialem jakiegos glupiego pecha, ze ktos mial identyczną karte jak ja :) AQ vs AQ, KK vs KK, znow chyba AQ vs AQ, no dobre karty, a zarobic nieszlo bo splity :D Unikalem dzisiaj grania na coinflipy, zdecydowalem sie tylko na jednego na bubblu, dosyc dlugo trwal ten etap gry, wiec trzymajac na D 33 zdecydowalem sie na raise, ktory byl generalnie normalną kradziezą, znaczy tak wygladal, bo wiedzialem, ze ktos (mazak) odwinie mi all ina i bylem gotowy od razu go sprawdzic. Wiedzialem na co ide, obawialem sie jedynie jakiegos pecha i wyzszej pary u kogos, ale tak to na coin flipa poszedlem z pelna swiadomoscia. Para sie utrzymala (mazak mial A9s) i wreszcie byla kasa.
W waznym momencie stracilem praktycznie caly stack (gdy zostalo nas 4) i juz wiedzialem, ze raczej nic wiecej nie ugram. Raise z CO z AQ, po czym grzegorzvp odwija mi all ina, majac ciutke mniej ode mnie. Juz w sumie myslalem o foldzie, ale ostatecznie zdecydowalem sie na call'a bo uwazalem, ze jestem lepszy. Tak tez bylo, bo grzes pokazal AT, ale na nic to, skoro na turnie przyszla mu z pomocą ta dyszka... i tak zamiast na pozycji wicelidera wyladowalem na konkretnym shorcie. Cos tam udalo mi sie jeszcze zadzialac, ale wciaz bylo zbyt malo zetonow na kontakt z top 3, wiec z A7 na D rzucilem all ina. Grzegorzvp pokazal 88 i niestety wykonczyl mnie w tym turku. No nic, trudno, szkoda tamtego AQ vs AT, bo gdyby rozdanie potoczylo sie inaczej to moglbym smialo walczyc o HU podejrzewam.

Turniej byl jednak dobry, po prostu zabraklo szczescia w koncowce. :tak:

Za 4 miejsce zainkasowalem 17$ (z 2$ wpisowego), wiec w gruncie rzeczy dobry wynik. :plus:

Wklejam troszke screenow pod posumowaniem :)

Turnieje w czerwcu :
- Trzy słabe turki :nie:
- Dobry ostatni turniej na TonyG :plus: :tak:
- dobry forumowy turniej na everest-brak-polskiej-licencji! Poker :plus: :tak:
- bilans : -2,42$


Nastepny turniej :
- Sunday Bike Ride, 28.06
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 28 cze 2009, 23:12

Turniej nr 6 - Tony G, Sunday Bike Ride :plus: / :minus:

Takie platne, to nie platne... :twisted:

Przed chwilą po prawie 3h gry zakonczylem Sunday Bike Ride, co prawda w kasie, ale turniej zły... no bo jak moze byc dobry, jak caly czas gra na shorcie, a w koncowce kalkulacja by wejsc do top 20 ? :???: Ale dzisiaj od samego poczatku dawalem ciała. Strasznie agresywny stol nie pozwalal rozwinac skrzydel, a nietrafiane flopy jeszcze bardziej mi je podcinały. I tak po 30 minutach gry bylem juz tak konkretnie na short stacku i ani nie chwile nie wybilem sie wyzej. Ostatecznie dojechalem do 12 miejsca inkasując 12$ , ale szczerze to wolalbym sie nie przyznawac do gry w tym turnieju i mam nadzieje, ze nikt mnie nie obserwowal z forumowiczow :mrgreen:
Niby jakis sukces mały jest, bo po tygodniowej przerwie znow wyladowalem w platnych, aczkolwiek nie zaliczylem FT - niedosyt :twisted: Ale oceniajac ogolnie turniej stawiam sobie i plusa (płatne) i minusa (gra). Moze za tydzien wreszcie uda mi sie skuteczniej powalczyc... ;)

W miedzyczasie, przed srodowym freezoutem na everest-brak-polskiej-licencji! Poker, planuje poswiecic ostatnie dwa dni czerwca na cash tables na TonyG. Naprawde zaniedbalem tą sprawe, w czerwcu bardzo mało poswiecalem czasu na gre w pokera jesli chodzi o taką regularną gre. Prawie nic poza tymi MTT. Na szczescie juz po sesji, wszystko zaliczone --> wakacje :D wiec w najblizszym czasie nadrobie wszystkie zaleglosci (mam nadzieje) :P

Turnieje w czerwcu :
- Trzy słabe turki :nie:
- 22 miejsce na TonyG :plus: :tak: (poza kasą...)
- 4 miejsce na everest-brak-polskiej-licencji! Poker :plus: :tak: (w kasie)
- 12 miejsce na TonyG :plus: / :minus: (w kasie, ale kiepski turniej)
- bilans : +9,58$


Nastepny turniej :
- everest-brak-polskiej-licencji! Poker BI 5$, 3.07


Plan na jutrzejszy dzien :
- Cash tables na TonyG
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 29 cze 2009, 18:55

O cashach i sitach na TonyG...

Dzisiaj, tak jak juz wczoraj zapowiadalem, spedzilem troche czasu na stolikach - a nawet nie tylko, bo postanowilem sprobowac rowniez sitow. Jaki wynik sesji ? Ech... :minus: -35$ to dosyc kiepsko :mrgreen: Ale od poczatku...

Pierwsze 10$ poszlo juz okolo 3-4 w nocy, cholera nie pamietam kiedy mnie tak bezsennosc meczyła :shock: nigdy w takich godzinach na forum nie bywalem... no ale coz, nawet z poczatku na plus, a potem wtopa, wtopa, wtopa. Kilka screenow :

:arrow: Najpierw JJ. Cholera, powaznie :???: ja NIE UMIEM rozgrywac waletow. jakis czas temu z over para JJ spasowalem uklad po flopie i byla to dobra decyzja, bo bylo stracie AA na strit koleszki z suited connectorem. Tymczasem teraz bardzo podobna sytuacja, znow over pair i znow w sumie wiedzialem, ze jestem w plecy. Ale o ile kiedys przy tamtej sytuacji sfoldowalem over pair, tak tutaj klapki na oczy i lecialem z waletami. Jeb*** Jopki (jak to je juz kiedys przezwalem) :mrgreen: :grin: :grin:
ps. generalnie ja wiem, ze zle to rozegralem, ze mialem ograniczone pole manewru przez shorta na stole. Ja to wiem, ja po prostu pokazuje, jak źle rozgrywalem karty :D
Obrazek

:arrow: Tutaj dla odmiany fajne rozdanie :) w koncu na poczatku cos tam mialem na plus z tej sesji...
Obrazek

Hmmm... nie za wiele tych screenow, nie mam swoich najwiekszych wtop z tej nocki... :???:

Lecimy dalej, okolo 9 ruszylem ponownie na TonyG, tym razem jednak zrazony niepowodzeniami na cash tables chcialem sprobowac sitow. Najpierw ogolny bilans :
:arrow: Obrazek
W skrocie ? 2x płatne w tym jedno zwyciestwo, 3x bubel, 3x nieudane turki.

:arrow: ech te ich fuksy
Obrazek

:arrow: wtopił na wlasne zyczenie
Obrazek

:arrow: CIEKAWE ROZDANIE
Chcialem byc sprytniejszy od niego, a on mnie i tak sprawdzil. Co myslicie o tym rozdaniu ? Przeczekalem flopa i czekalem na jego ruch, jego bet za 240 byl dla mnie wrecz krzykiem NIE TRAFILEM FLOPA ! Dlatego ja rzucilem mu all ina. On hero(??) call i lece z turnieju. Przesadzilem, czy kombinowalem dobrze ?
Obrazek

:arrow: Mają co niektorzy fantazje :D
Obrazek

:arrow: all in preflop - daaaaaaamn
Obrazek

Zmeczony grą postanowilem sprobowac czegos innego, znalazlem to calkowicie przypadkiem i z nazwy znalem jedynie z bloga Spiegola...
Spojrzalem na formule - dla mnie rewelacja, uwielbiam double stacki, mialem nadzieje, ze to bedzie TO - starcie z Hippo :D

:arrow: No i tu mnie zamurowało... mile widziane analizy, bo gapilem sie w to rozdanie i sie zastanawialem co ja odwalilem. No bo co powinienem tutaj zrobic ? Wiekszy raise na turnie ? Zapewne tak, ale cholera w zyciu bym nie przypuszczal, ze komus doszedl flush draw. Bo niby z czym by grali po flopie ? Rozumiem, gdyby to ten NorthBristol z pozycją zbieral, bo pot oddsy mogl miec wtedy przyzwoite. Ale nie ten koles noo... Na riverze no coz - moglem sie powstrzymac od call'a, ale doszla mi druga para, a w tego flush drawa normalnie nie wierzylem, jesli juz cos by bylo dla mnie mozliwe to jakies AK, ale po co by wtedy wlasnie callowal flop i turn. Odwalilem.
Obrazek

No i koniec sesji. Powiem tak : calkiem sporo dzisiaj umoczylem, ale z drugiej strony tak jakos kurcze fajnie sie gralo - nie pamietam kiedy ostatnio tyle czasu spedzilem na taka normalną gre w pokera :D Fajna zabawa, szkoda tylko, ze sporo strat przyniosla. Moj bankroll mocno kuleje, nie mam pojecia jak zatrzymac ten downswing na stolikach. Czasu na gre mam teraz sporo, mam nadzieje, ze wkrotce moje wykresiki znow zaczną biec w gore...

Co jeszcze na dzisiaj ?
- Freeroll na JBet dla polakow - bardzo sympatyczna pula, 1500$, okolo 500 graczy podejrzewam - moze uda sie zawalczyc...
- ...a jesli sie nie uda, to wracam na freeroll forumowy na unibet-brak-polskiej-licencji!.

Takze plany sie nieco zmienily i przed srodowym forumowym freezoutem bedzie jeszcze troche MTT :)

Jesli cos mi sie uda dobrego zagrac w tych dwoch turkach to oczywiscie zrelacjonuje to na blogu ;)

Pozdrawiam ;)

edit
No taa... tyle cudowania, tworzenie nowego konta, a i tak odpadlem po 8 minutach :D rewelacja, coin flip przegrany juz na samym poczatku. QQ vs AK
:arrow: Obrazek

No to pozostaje nasz forumowy freeroll :)

edit 2
Z pokerem na dzisiaj koniec :) Pierwsze rozdanie na unibecie mam :As :Js , robie raise 4xBB z bodajze UTG +1, dostaje raise all in jakos na cut ofie chyba :) no i tak sobie mysle "byc albo nie byc", moge miec nawet coin flipa, a wtedy jesli wygram to bede mogl czuc sie komfortowo z podwojonym stackiem (nienawidze tych malych stackow w tym turnieju...). Jest moj CALL i op pokazuje :7h :7c , stol bez pomocy i odpadam.
Podsumowujac :
Dwa turnieje na Microgaming zakonczone juz na poczatku przez przegranego coin flipa :) Gdybym widzial karty przeciwnikow zrobilbym jednak tak samo - albo komfortowa gra, albo out i nie martwie sie o przegranego coin flipa poltorej godziny pozniej :mrgreen:


Nastepny turniej :
- everest-brak-polskiej-licencji! Poker BI 5$, 3.07

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 02 lip 2009, 00:14

Turniej nr 7 - everest-brak-polskiej-licencji! Poker, forumowy freezout BI 5$+.50$

Normalnie mialbym wiele do powiedzenia (napisania), ale dzisiaj mi zwyczajnie brakuje juz zapalu i mi sie po prostu nie chce. Rece opadają, jesli gram b. dobry wg mnie turniej, chwilami nawet chipleader, FT zaczynam z trzecim stackiem i... KONIEC. Zamurowany stół, ja bez karty, ciezko o kradziez, lece w dol, dostaje KQ wtapiam z J8. Potem znow KQ, po raisach-reraisach odpuszczam, po czym pokonalbym QJ i AA, majac dwie pary. Ale kit, dobra decyzja to taka decyzja, ktora powtorzylbys widzac karty przeciwnika. Dalej beznadzieja, cos tam wreszcie ugralem, stol w dalszym ciagu zamurowany, shorty nie chca odpadac, az w koncu ja staje sie tym shortem i... odpadam. A9 na JJ, dostalem asa, ale op dostal waleta, mialem jeszcze szanse na flusha, ale nie dochodzi. Odpadam totalnie sfrustrowany, bo tak to jest jak czlowiek gra dobry turniej, po czym nagle gra sie kompletnie zacina.

I co teraz ? Jaka ocena turnieju ? Odpadam na osmym miejscu, gralem dobry turniej, ale FT popsulo mi humor strasznie. I dzisiaj sobie turnieju nie ocenie, ogolnie przydaloby sie zrobic jakies zestawienie tych moich turniejowych statystyk, bo juz nie bardzo chce mi sie prowadzic to w takiej formie. Po tym miesiacu doszedlem do wniosku, ze do gracza turniejowego mi jeszcze daleko. Zresztą... w ogole mam taki downswing ostatnio, ze nawet nie moge sobie pozwolic na regularną gre na jakimkolwiek pokerroomie. Bankroll spada, czasu brakuje i do tego zmeczony juz jestem i zniechecony do gry. Dlatego na razie odpuszczam sobie z prowadzeniem turniejowych statystyk - przestaje planowac turnieje z wyprzedzeniem bo widze, ze to nie przynosi dobrych efektow, a wrecz przeciwnie - jest dosyc srednio. Nie jest źle, bo w koncu miejsca platne w turniejach tez zajmuje, ale dobrze tez nie jest, bo zaczynam grac z jakby "przymusu", niz z wlasnej checi, dla zabawy, dla zabicia czasu.

No i to na tyle - moze jutro cos dopisze jakies podsumowanie jeszcze chodzi o liczby z zeszlego miesiaca, na dzisiaj koncze.

Wklejam jeszcze kilka screenow z tego turnieju...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 05 lip 2009, 15:54

8 czerwca na blogu postanowilem sobie, ze w tym miesiacu podejde na powaznie do tematu MTT i sprobuje stopniowo przerzucac sie na taką forme pokera. Jak postanowil - tak zrobil. Z jakim rezultatem ? Jak mi poszlo ? Zaraz zobaczymy...

Zacznijmy od tego, ze w czerwcu naprawde mało grałem w pokera. Na uczelni masa zaliczen, sesja, downswing rolla i niestety brakowalo juz zapalu. Nawet widac to na FPP wyrobionych przeze mnie na TonyG dla mojej ekipy Graczy. Przelozylo sie to rowniez na zysk z pokera w tym miesiacu - pierwszy miesiac od chyba pół roku, gdzie naprawde NIC nie zarobilem. Na poczatku miesiaca niby zajalem 6 czy 5 miejsce w Sunday Bike Ride (ale tego turnieju jeszcze do statystyk MTT nie liczylem, teraz tylko licze do podsumowania miesiaca jesli chodzi o bankroll) i troche zarobilem, ale co z tego skoro na stolikach juz to przepuscilem. Strasznie jestem rozczarowany grą w tym miesiacu i po ostatniej sesji na stolikach bylem juz naprawde rozgoryczony i nieco stiltowany (co widac w dziale TEMAT DO NARZEKAN). Takze miesiac z tego co licze wyszedl mi na 0, a jak wyszedlem w turniejach, w ktorym mialem sprawdzic swoje umiejetnosci MTT ?

1. Chili Poker ,BI 10$+1$ :minus:
2. everest-brak-polskiej-licencji! Poker 5k guaranteed, BI 11$(brazowy token)+1$ :minus:
3. everest-brak-polskiej-licencji! Poker, forumowy freezout BI 5$+.50$ :minus:
4. Tony G, Sunday Bike Ride :plus:
5. everest-brak-polskiej-licencji! Poker, forumowy freezout BI 2$+.20$ :plus: +17$
6. Tony G, Sunday Bike Ride :plus: / :minus: +12$
7. everest-brak-polskiej-licencji! Poker, forumowy freezout BI 5$+.50$ :plus: / :minus:
-------------
+4,08$

To z samych nie bardzo moim zdaniem liczących sie liczb, bo co to za zysk 4,08$ z MTT w prawie calym miesiacu ;) Istotne jest jaką gre w nich prezentowalem.
A bylo roznie - z poczatku przy stoliku wygladalem jak totalny fish, potem troszke lepiej, dwa miejsca w kasie co napewno poprawilo troche humor, czego nie moge niestety powiedziec o bankrollu. Ale nie bylo juz zle, poprawilem swoją gre i choc ostatni turniej na Everescie troche mnie z rownowagi wyprowadzil (taki to ten poker czasem bywa) to jednak jestem zadowolony, ze zrobilem pierwszy krok w strone gry w MTT. To takie dosyc ogolne podsumowanie, no ale jak mam to wszystko w skrocie opisac ? ;)

kontynuujac
: w tym miesiacu mialem sprawdzic, czy nadaje sie juz do gry w normalnych turkach typu "pula gwarantowana", jesli bym w tych siedmiu MTT zaliczyl dobrą gre to juz w tym lub w przyszlym miesiacu przelalbym jakas czesc rolla i rozpoczal prawdziwe turniejowe sesje. Jaka ocena ?

Niestety, ale stawiam sobie minusa :minus: i wstrzymuje sie z rozpoczeciem regularnej gry w MTT. Wyszedlem na plus, ale to nic nie znaczy - ogolnie nie podoba mi sie jeszcze moja turniejowa gra i w najblizszym czasie zaczne nad tym porzadniej pracowac. Moze bede gotowy po wakacjach - pazdziernik ? Moze... napewno jeszcze nie teraz, owszem, moze i zagralem w czerwcu jakis naprawde dobry turniej, ale to jeszcze nie jest to.

Co w najblizszym czasie ?

Niestety w lipcu na pokera nie bedzie praktycznie w ogole czasu, czeka mnie okolo 3 tygodniowa przerwa od gry. Powod ? W tym tygodniu wyjezdzam i choc dostep do internetu bede mial, to jednak z pokerem trzeba bedzie sobie dac spokoj :) Oczywiscie na forum bede wpadał jak znajde chwile - nawet po prostu z przyzwyczajenia i zeby poczytac co tam slychac :D

Po powrocie nadrabiam wszystkie zaleglosci i bede sie przygotowywal do turnieju 8 sierpnia :D Wreszcie zagram na naszym bwin-brak-polskiej-licencji! PokerKings Poker Tour :) Wreszcie bede mial okazje zobaczyc ludzi, ktorych do tej pory znam jedynie z pokerowych nickow ;) I oczywiscie 'przy okazji' pierwszy turniej live w zyciu.

No i to na tyle - troche sie dzisiaj rozpisalem, ale podsumowanie trzeba bylo zrobic ;) Mam nadzieje, ze nikt nie bedzie mial mi za zle za taki dlugi wpis :D

Pozdrawiam ;)

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 05 lip 2009, 21:43

1h 40m gry w Sunday Bike Ride.

EDIT.

ok, juz sie troche po turnieju ogarnalem :D Wiec jeszcze raz :

Zagralem bardzo slaby turniej, przez ponad poltorej godziny zaliczylem dwa przegrane show downy, reszte gralem konczac na flopie. Niestety po godzinie sie zshorcilem i musialem sie jak najszybciej podwoic. Karty dalej nie bylo, ale tak nie chce tlumaczyc swojej porazki. Zdolowalo mnie za to przegrane rozdaine A10s vs A5s, bo strasznie tej puli potrzebowalem. Potem to juz tylko formalnosc, jedynie pozostalo pytanie 'z czym odpadne'.

Bardzo sie ciesze, ze bede mial teraz okazje odpoczac troche od pokera, bo naprawde - zaczynam tiltowac, czuje naprawde bezsilnosc. Obym po przerwie wrocil z nowymi silami! :)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 05 lip 2009, 22:07 przez martini, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Spiegol
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 lis 2007, 00:43

Postautor: Spiegol » 05 lip 2009, 21:48

martini pisze:Po powrocie nadrabiam wszystkie zaleglosci i bede sie przygotowywal do turnieju 8 sierpnia :D Wreszcie zagram na naszym bwin-brak-polskiej-licencji! PokerKings Poker Tour :) Wreszcie bede mial okazje zobaczyc ludzi, ktorych do tej pory znam jedynie z pokerowych nickow ;) I oczywiscie 'przy okazji' pierwszy turniej live w zyciu.


A ja cholerka, właśnie na tym turnieju nie będę, będzie to pierwszy turniej z cyklu PKPT który opuszczę? Czemu? 8 sierpnia idę na weselę, siła wyższa i nie mogę przyjechać :( Szkoda bo byśmy się razem wybrali :P

A tak w ogóle jestem już we Włocławku także jakby się jakaś gra kroiła albo coś wiesz gdzie grają to pisz mi od razu!! :)

Awatar użytkownika
Fanatyk
-#VIP
-#VIP
Posty: 567
Rejestracja: 02 cze 2008, 17:45

Postautor: Fanatyk » 06 lip 2009, 11:37

Martini wyciągasz wnioski po 7 turkach ...
Bywa że nawet 20 turków z rzędu można mieć w plecy .Sam mam w lipcu juz 11 bez ITM.
Prawda jest taka że musisz mieć min te 100BI na dany limit , bo MTT są ogólnie swingowe .
Skoro nie czujesz się komfortowo w MTT to narazie je odpuść , ale po 7 turkach raczej ciężko rokować .


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.