Poker i martini

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Poker i martini

Postautor: martini » 08 kwie 2008, 20:50

Witam
Na forum jestem nowy, dopiero badam po kolei dzialy, postanowilem rowniez sprobowac sie w prowadzeniu takiego bloga "pokerzysty" :)
Pare slow o sobie ?
Imie : Marcin
Lat : 19 - maturzysta :)
Moja przygoda z pokerem ? Moze to dziwnie zabrzmiec, ale tak naprawde w pokera, a w zasadzie w Texas Hold'em, bo badz co badz to w zwyklego pieciokartego chyba kazdy w swoim zyciu gral za malolata (jedynie co to hierarchii przyznam, ze na pamiec nie znalem;) ) nauczylem sie grac w grudniu. Do tego czasu swoich sil probowalem glownie na bukmacherce, kokosow z tego nie mialem aczkolwiek na zero potrafilem zawsze wyjsc po wpadce :) Za to poker musze przyznac, ze troche mnie wciagnal, poczatki nie byly najlepsze, ale wydaje mi sie, iz z kazdym miesiacem idzie mi coraz lepiej :) Hehe, coraz lepiej...taa... :) Chodzi raczej o sposob grania. Pamietam jak gralem jeszcze jakis czas temu, glownie tylko na wp za wirt $ i nabralem tam troche zlych nawykow - wchodzenie do gry z kazdą kartą i przy kazdej stawce, no bo co ryzykowac... liczenie na cud w riverze, choc musze przyznac ze i tam uzbieralem troche tej wirt. gotowki, po czym pewnego dnia nie wiedzialem kiedy gre skonczyc i przegralem wszystko :) Troche zrezygnowany zrobilem sobie ze dwa tyg. przerwy i gre rozpoczalem na nowo. I doszedlem do kolejnego wniosku : grając na wirt. gotowke po prostu nie licze sie z ryzykiem porazki, przez co gra nie ma sensu. I zaczalem na serio :) Kasa na bet-at-home-brak-polskiej-licencji! byla i choc pierwszą przygode z grą na pieniadze zakonczylem z budzetem na minusie to uwazam, ze "warto bylo".
Minely dwa miesiace, moim ulubionym pokerroomem stal sie ParadisePoker, ale ta...co rozumiec przez "ulubionym"... przegralem troche kasy, nie jest to duzo bo potrafie sie kontrolowac, ale 80 zł poooszlo. Ja jednak nie zrezygnowalem, znow ochlonalem i takim przelomowym miesiacem wydaje sie byc marzec, w ktorym to wyszedlem szczescliwie praktycznie na zero (po odkryciu pokerium, gdzie znalazlem graczy, ktorzy okazali sie gorsi ode mnie :) )biorac pod uwage moje ostatnie wplaty i znow nabralem niezwykle cennego doswiadczenia :

-nie wchodze ze wszystkim co tylko mam - to przede wszystkim, zaczalem grac tylko z tym, co ma szanse na zwyciestwo, silne karty, pary. Karty niskie, bardzo dalekie od siebie, ktore nie dają mi w zaden sposob szans na chociazby str8 odkladam. W slowniczku znalazlem na to okreslenie Tight - czyli na minus to, ze rzadko widze flopa mając jeszcze karty w reku, ale jak zaatakuje to nie puszczam latwo kasy, taktyka ma tez swoje plusy gdyz pozwala mi blefowac, choc z umiarem. Na blindy nie poluje ale jesli przed riverem albo nawet przed turnem zgarne stawke to jestem w pewien sposob usatysfakcjonowany, ze po piątej karcie nikt nie dostanie swietnego ukladu :)

- zaznalem smaku porazki nawet z AA (mialem fulla asy na krole ;) ) - to rowniez niezwykle cenna lekcja

- wylaczam gre kiedy mi nie idzie, o co jeszcze niedawno bylo ciezko :)

Stwierdzilem ponadto, iz frustracja w pokerze jest rzeczą najgorszą, czego nie wiedzialem zaczynajac przygode z pokerem na kase w styczniu :) To sie chyba TILT nazywa :)

Wracajac do takich ogolnych moich wnioskow. To, ze w calej mojej "karierze" gry na kase troche juz zlotych przegralem zaliczam do mimo wszystko plusow tej gry. Dosyc paradoksalnie, ale dokladnie rozchodzi mi sie o to, ze w pokera tak na prawde nikt nas nie nauczy dobrze grac. Kazdy z nas musi sie nauczyc samemu, kazda przegrana jest kolejną lekcją, ktora napewno w przyszlosci nam sie odplaci :)

No i w ten sposob doszedlem do konca mojego pierwszego wpisu na tym blogu. Jestem ciekaw czy ktos to w ogole przeczyta, moze pisalem to chaosem, moze ktos niewiele z tego zrozumie, ale ten miniBLOG postaram sie prowadzic regularnie, obiecuje jednoczesnie iz kazdy kolejny wpis bedzie krotszy i bardziej konkretny :)

Pozdrawiam forumowiczow
Ostatnio zmieniony 08 cze 2011, 10:42 przez martini, łącznie zmieniany 10 razy.

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 09 kwie 2008, 20:58

Zadeklarowalem sie, ze poprowadze bloga zwiazanego z pokerem to nie odpuszczam :)

Dzis dwa freerolle na Pokerium, pierwszy na 2000 graczy, gdzie podpalilem sie konkretnie i z kiepskimi kartami wszedlem all-in zajmujac tym samym 1100 miejsce... no porazka na calej linii :wink:

Drugi turniej, kwietniowy freeroll reklamowany przez Pokerium, nie wiem na ilu graczy, cos koło 600 i znow jak to przy mojej niewyrobionej psychice bywa podpalilem sie, do tego sfrustrowany poprzednim rozdaniem wszedlem all-in z J 10 i przegralem z J A, ostatecznie miejsce 139, choc przed tym rozdaniem zajmowalem 74 lokate. To rozdanie bylo wiec szansą na powrot do platnych miejsc ale gralem na tilcie i spalilem :wink:

Ale najciekawsze byl jeden moment, a mianowicie mialem w reku AA, na stole 3, 5, 7 i jeden gracz zaczal ostro podbijac. Nawet z tym AA zwatpilem, obstawialem, iz gracz moze miec strita juz po flopie, no ale jak odpuscic asom... wszedlem, w turnie bodajze 9 a na riverze K, ja lictywalem z gosciem ostro i sie okazalo, ze mial tylko piątke co dawalo mu pare 55. Wygralem ale zeby ochlonac to nastepne rozdanie w ktorym mialem Q 6 spasowalem, po czym na stol weszly we flopie... 3xQ :mrgreen: jednym slowem : BYLABY kareta juz na flopie :) Tak to juz jest z tymi kartami :)

Pozdrawiam :)

Awatar użytkownika
Mr_Olimp
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 407
Rejestracja: 06 mar 2008, 19:29

Postautor: Mr_Olimp » 09 kwie 2008, 21:06

sproboj wplacic jakies sianko, na $ i pograc tak. wiecej napewno sie nauczysz.

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 09 kwie 2008, 21:21

Mr_Olimp pisze:sproboj wplacic jakies sianko, na $ i pograc tak. wiecej napewno sie nauczysz.

Wlasnie sie zastanawiam czy nie zrobic jakiegos przelewu. W tym miesiacu + marzec w plecy nie jestem bo na tym pokerium byl okres ze zarobilem sporo :wink: Ale u mnie to tak jest : przez jakis okres moge naprawde grac dobrze, to nie jest kwestia dobrych kart/slabych kart/szczescia - po prostu czasem wiem kiedy zagrac i jakis czas dzialalo :) Teraz widze, ze po okresie gry rozwaznej znow gram jak narwaniec przez co trace. To chyba kwestia ogrania i psychiki, jak juz wspomnialem - za czesto i za szybko sie podpalam :)

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 11 kwie 2008, 22:30

Prowadzenia mojego bloga dzien trzeci :cool:

Niezaciekawy ten dzis dzionek jesli chodzi o pokera. Gralismy jak codzien ze znajomymi, gdzie udalo mi sie zarobic 5,80 zł (zwazywszy na nasze stawki 10gr/20gr blindy to i tak chyba nienajgorszy wynik w sumie :wink: Niestety, przelalem 10 zł na bettsona i moja dzisiejsza przygoda na pokerze w tamtejszym pokerromie to klapa. Poczatek obiecujący, wszedlem na stol z 2$ i dosyc szybko zrobilem na tym 4,20$. I to by bylo na tyle, zamiast konczyc gre w odpowiednim momencie gdy juz bylem na linii pochylej to stracilem wszystko. Jednym słowem - 2$ w plecy dzis, na koncie pozostalo 2,59 $. Mam nadzieje, ze jutro bede gral rozwazniej i nie strace znow wszystkiego - popelniam znowu te same bledy, a mianowicie podpalam sie widząc swoje karty i nie potrafie ochlonac widzac niepasującego mi flopa. Musze nad sobą pracowac, gralem na betssonie 1.5 h, z czego 45 minut bylo naprawde dobrej gry z mojej strony :smile: Mam nadzieje, ze z kazdym dniem bedzie coraz lepiej.

Pozdrawiam ;)

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 12 kwie 2008, 23:03

miniblog mpawlak - dzien 4

Dzis nie za wiele pokera, za to zagralem jednego freerolla na betssonie. I... sytuacja byla dosyc smieszna musze przyznac, przebieg turnieju mnie w pewnym momencie rozbroil :wink: Zarejestrowalem sie na turniej o godz. 19, po czym okazalo sie, ze tak naprawde nie mam zbytnio czasu o tej godzinie grac. No ale jakoze komp byl przez ten czas wlaczony (mimo, ze przy nim tak naprawde nie siedzialem) to postanowilem o godzinie freerolla przystapic do niego i tak na szybko sprobowac go rozegrac, w sensie - pograc jak szaleniec i zaraz go skonczyc by wrocic do dalszej pracy. Gralem jak narwaniec wchodząc w kazdym rozdaniu all-in i po jakichs 40 minutach (ku mojemu niezadowoleniu, ze nie moge odpasc ;) ) bylem... trzeci. No gra byla powalająca, wchodząc all-in z kartami 2,4 dostawalem strita, wchodzac z K,3 dostawalem kolejne dwie trojki na stole, etc., tak karta siedziala, ze mysle sobie "co tam z moją robotą, moze by tak na serio przystapic do tego tutnieju", po czym zaangazowalem sie w niego i przy pierwszej lepszej karcie K,J w kolorze metodą ktora dawala mi sporo liczbe zetonow (all-in) wszedlem za wszystko i... z miejsca trzeciego na 60. Kolejne rozdanie, kolejna chec rewanzu i kolejny spadek, az do odpadniecia turnieju (zajelo mi to jakies 5 minut :wink: ). Ta.. to dopialem swego, czas wracac do swojego zajecia, ale sytuacja dosyc smieszna :) Gdy mi nie zalezalo to lecialo swietnie, gdy postanowilem grac na serio to migiem wszystko stracilem :smile: Swietny turniej ;)

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 13 kwie 2008, 15:27

Niedziela, dzien 5 mini bloga

Dzisiaj sporo pokera, najwiecej na EverestPoker. Moj bankroll nieco zachwiany po dzisiejszym dniu, ale sam nie wiem czy cos zle rozegralem czy mialem pecha, bo jak mozna nazwac sytuacje, kiedy od flopa mam juz kolor z wysokim asem w reku, a przegrywam po riverze, gdy z piątą kartą wszedl gosciowi full. No coz... moze faktycznie powinienem grac to agresywniej, to taki moj kolejny mankament, ktory dostrzegam mniej wiecej od 4 dni. Jakas niepewnosc u mnie przez co boje sie przejmowac inicjatywe na stole.

Za to kilka fajnych rozdan tez mi sie przytrafilo :wink:

Udana kareta, gosc wyciagnal ode mnie all-in i chyba byl nieco zaskoczony :wink:

Obrazek

A tu tez fajne rozdanie, w ktorym spasowalem a jak sie okazuje byla by druga kareta dzisiejszego dnia :

Obrazek

Niby mala pula, ale to nie zmienia faktu ze w pierwszym dniu na everest-brak-polskiej-licencji! poker PRAWIE (robi roznice, no ale :wink: ) mialem dwie karety ;)

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 14 kwie 2008, 19:46

Dzien 6

Bilans na everest-brak-polskiej-licencji! Poker : -1$

Nie najlepiej mi dzis szlo musze przyznac, aczkolwiek dzisiejsza gra to dla mnie mała nauczka. Przegrany zaledwie 1 dolar, choc moglo byc znacznie wiecej w plecy. Usiadlem do pokera zdaje sie nie w pore, kiepski dzien dzis mialem i nieco poddenerwowany zaczalem gre - podstawowy blad, z kazdym kolejnym rozdaniem bylem coraz bardziej sfrustrowany dlatego mowie sobie DOSYC!! Wylaczylem i wrocilem do nauki (eech, ta matura za niecaly miesiac... :wink: ). Po poludniu wrocilem jednak do pokera, a dokladnie na freerolla na Pokerium i juz tutaj dla relaksu pobawilem sie z kartami. Rozegralem freerolla, w ktorym pieciu graczy z najwiekszym dobytkiem zetonow dostalo wejsciowke na turniej z pulą bodajze 5000 euro (o ile sie nie myle, klamac bym nie chcial :wink: ). Jak na mnie przystalo - nagrody nie zdobylem ;) Ale mysle, ze wstydu nie zrobilem. Z rozsadną grą przez calą godzine utrzymywalem sie w czolowce (za tą czolowke, byc moze nieco zawyzoną, mam pierwszych 30 miejsc na 1600 graczy) az w koncu zdradzila mnie Anna Kurnikowa, a dokladniej po prostu A,K. Zagralem all-ina juz na pre-flopie, ale no co mialem do stracenia, sprawdzil mnie gosc z tego co pamietam A,Q i dostal swoją dame. Ponadto sprawdzil mnie ten jedyny gosc, ktory mial wiecej zetonow ode mnie przy stole, wiec sami rozumiecie jak to sie skonczylo - OUT dla mnie i po ponad godzinie grania zakonczylem turniej na miejscu 64. Szkoda, bo gdyby to A,K dalo mi wygraną wyladowalbym moze nawet w pierwszej 10 przy tak duzej puli.

Ale... to tylko freeroll, a ja z kazdym rozdaniem nabywam doswiadczenia :wink:

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 15 kwie 2008, 21:57

Dzien 7 MiniBloga :wink:

Jesli chodzi o pokera no to coz :wink: sporo rozdan na EverestPoker, z ktorych wyszedlem praktycznie na zero, nic nie zarobilem, a stracilem nie wiele, pare centow.

Probowalem dzis, o ile probowalem to tez dziwnie moze zabrzmiec, ale w kazdym badz razie na kilkadziesiat rozdan sprobowalem zagrac kilka konkretnych blefow. Oczywiscie nie zawsze moglem poblefowac tzn. nie zbyt czesto, bo juz zaczynali by sie gracze kapowac, ale ze gralem na kilku roznych stolach to akcji sprobowalem, probowalem dzisiaj troche pooszukiwac "jakiego to ja super ukladu nie mam" poniewaz stwierdzilem, ze przy stole pokerowym brakuje mi pewnosci siebie. Od kilku dni jak gralem to gralem pod dyktando innych i stwierdzilem, ze trzeba to zmienic. Nie moge wchodzic tylko wtedy kiedy licytują, reszte czekac lub pasowac, ciagle czekanie swiadczy o mojej slabosci i czas na odbudowanie nieco pewnosci siebie, czas przejac inicjatywe w grze i kontrolowac przebieg rozgrywki :wink: Aktualnie jestem na takim etapie, ze kazdego dnia rozgrywam xx rozdan. Z kazdego dnia staram sie wiec wyciagac wnioski, co mam nadzieje ze zaowocuje w przyszlosci. Przy okazji tego blefowania mialem tez kilka sytuacji, w ktorych niby karte mialem, ale nie mialem. No bo jak mozna nazwac to rozdanie ? Zagralem, niewiele do stracenia ale tu bardziej chodzilo nie o tą forse(choc 50 centow... no to wcale nie malo przy takich stawkach :wink: ) ale o nastawienie psychiczne, czy dam rade z glupią parą siodemek cos jednak przechwycic (wyrownywalem tamte all-iny na flopie, jeszcze przed turnem :smile: ) . Pozostawiam do oceny :wink:

Obrazek

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 19 kwie 2008, 15:29

Przez kilka ostatnich dni nie dodawalem nowych wpisow na tego miniBLOGA bo w zasadzie nie bylo o czym pisac, tzn. w pokera online nie gralem w ogole w tym tygodniu, a jedynie w...no ta, ze znajomymi w szkole :wink: Maturzysci... hehe, ale zabawa swietna trzeba przyznac, stawki 10/20 gr. :wink: Jak wypadam ? Srednio musze przyznac, tzn. uwazam, ze mogloby byc lepiej :wink: . W srode zarobilem (niezle to brzmi ;) ) 12 zł, w czwartek 10 zł a wczoraj sam nie wiem co sie ze mną stalo, przegralem 6 zł, ale robilem bledy ze gdybym gral jeszcze wiecej to i wiecej bym przegral. Chyba za pewnie sie poczulem po tych dwoch dniach, gidze wyszedlem na :plus: i zaczalem grac zle :wink:

Ale musze jednak przyznac, ze ta gra ze znajomymi robi w klasie furore, jest nas mniej wiecej szesc osob i przy kazdej wolnej chwili ktos rzuca haslo "rozdawaj...". Swoją drogą poczatki pokera live, czas powoli nabierac doswiadczen nie tylko z gry online.

A tak poza tym to rozegralem dzisiaj freerolla na Pokerium. Nie ma w zasadzie czym sie chwalic bo ostatecznie zajalem 42 miejsce na 932 graczy, ale dla mnie sukces ze dlugo trzymalem sie w grze :wink: I to przez dluzszy okres czasu z powodzeniem, przez wiekszosc turnieju utrzymywalem sie w czolowce graczy, od miejsc 2-10 a spadlem ponizej 60 miejsca po damie na riverze dla mojego przeciwnika, bad beat dla mnie, no ale udalo mi sie jednak wbic do pierwszej piecdziesiatki :wink:

Mialem tez po drodze sporo szczescia, znacznie predzej bylem bliski odpadniecia z freerolla po zagraniu all in. Sprawdzil mnie jeden gosc i gdy ja mialem KQ w treflach, on pokazal AA... na czacie zobaczylem jego komentarz "gl", za co odpowiedzialem mu "ty" gdy na riverze wszedl piąty trefl dla mnie ;) Pozna faza turnieju a ja zgarnalem wszystkie jego zetony, prawie podwajając w tej sposob swoje. Ech ten magiczny river na B2B :wink:

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 28 kwie 2008, 17:21

Ufff, ilez to czasu nie pisalem :wink:

Zaczne od tego, ze w piatek przelalem 35 zł na ParadisePoker. No to gramy :wink:
Planowalem zbierac punkty lojalnosciowe, ktore pozwolilyby mi odebrac piekną walizeczke z zetonami :wink: Ale rozczarowalem sie strasznie... Caly weekend grania, dzisiaj o 11 wreszcie bylo odswiezenie bazy na paradise-brak-polskiej-licencji!, tzn. zostaly naliczone weekendowe punkty i...porazka.
Twoje Punkty: 0.39

Takim tempem to ja te 5 punktow zbiore, ale chyba do Swiat Bozego Narodzenia.

Swoją drogą wczoraj bylem juz konkretnie zirytowaną grą na paradise-brak-polskiej-licencji!. Chyba moja taktyka (gracz tight) nie zadziala na dluzszą mete. Ale ciezko jest znalezc normalnych graczy przy stole! Ironicznie to brzmi, ale przy jednym stole siedzialo mi sie wyjatkowo dobrze. Wchodzilem z dobrymi kartami, czasem straszylem, gralem inteligetnie co pozwolilo mi podwoic moje zetony, moj bankroll 2 razy wiekszy, swietnie jednym slowem. Na drugi dzien chcialem grac dokladnie tą samą taktyką ale guzik... Beznadziejna gra z szalencami sprawila, ze stracilem jeszcze wiecej niz wygralem poprzedniego dnia... Jednym slowem poszlo 12 euro :???:
Sam nie wiem jak to opisac, no grupa szalencow, goscie, ktorzy na stawkach 0.05 - 0.10 podbijają na preflopie o 2 euro i teraz badz tu madry czy go sprawdzac, jesli kilka razy z kartami od A10 wzwyz wtopiles, bo frajerowi doszla 3 trojka na riverze (a mial na reku 63). I widze takiego szalenca, widze, ze non stop straszy a mimo tego, ze jego "odwazna gra" doprowadzila do tego, ze przegral juz 10 euro, kupil zetony ponownie i tym razem ogral mnie na 6 euro z premedytacją...

Zagranie dnia :

Obrazek

Spasowalem. Szkoda mi bylo trzech euro! Ale cholera, jak nigdy bylem pewien, ze tej piątki nie mial...

Taki ze mnie pokerzysta... A na domiar zlego mam 1.99 euro aktualnie na koncie i brakuje mi jednego euro centa zeby wejsc do gry. Shit ! Jeden dzien wystarczyl bym przegral cale 12 euro :???:

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 30 kwie 2008, 22:06

No to zaczynamy... sroda 30 kwietnia :wink:

Ech, jutro pierwszy maja... jak ten czas szybko leci, coraz mniej czasu na pokera przy zblizającej sie wielkimi krokami maturze... I co tam, ze w ostatnich dniach czlowiek sie nic juz nie nauczy... ale moze jednak cos sobie przypomne... takie to nastawienie w tych ostatnich dniach :wink:

Na szczescie caly dzien nie mozna powtarzac do egzaminow, znalazlem i dzis troche wolnego czasu na pare rozdan :wink: Pomijajac to, ze jestem totalnie uziemiony na ParadisePoker (po pechowej niedzieli) - zostalo mi 1,27 euro, co z kolei w przeliczeniu na USD wychodzi... 1.99 $ :wink: Jesli ktos nie zna sytuacji - wymagana kwota do dolączenia do stolu to 2$ :wink: Na co mi tak wlasciwie pozostaje czekac...? (pomijajac doplate przelewem :wink: ) hmm...spadek kursu dolara ? Juz raz to dzialalo na BAH gdy wymaga kwota do wejscia na Poker wynosila 5 euro hehe, a moze wystarczyloby rozegrac jakis freeroll i z miejsca 72 zdobyc pare centow ;)

A propos !
Dzisiaj wielki sukces ! Tak, bo inaczej tego nazwac nie moge ! Sukces, pierwsza wygrana w turnieju ! Ale do rzeczy : przystapilem dzis do Kwietniowego Freerolla na Pokerium i zajalem najnizsze (!!) premiowane miejsce, a mianowicie 54 i wygralem 2 euro. Sam sie z siebie smialem... to tylko 2 euro, a radosc niesamowita :wink: Dlaczego ? Nie ma co sie oszukiwac, to pierwszy freeroll z ktorego udalo mi sie wyciagnac choc pare centow, w tym przypadku cale dwa ojro :wink: Mam nadzieje, ze uda mi sie je pomnozyc bo Pokerium jest dla mnie dosyc szczesliwe ale to nie o to chodzi. Ta radosc jest po prostu z tego, ze jak juz wspomnialem...nigdy wczesniej nie udalo mi sie wygrac czegos z niczego :wink: A co do kasy...moglo tego byc jeszcze wiecej bo w zasadzie od poczatku turnieju utrzymywalem sie w pierwszej 20. Gdy zostalo okolo 70 graczy byla przerwa, ja wtedy bylem na 17 pozycji bodajze i po tej przerwie... no coz... totalne hmm rozkojarzenie ? Zamiast powiekszac przewage nad nizej notowanymi do systematycznie spadalem... Az w koncu doszlo do dramatycznej wrecz sytuacji ! Bylem 55 na 58 graczy (przypomne, ze premiowane miejsca byly od 54). Wyobrazcie sobie jaką tragedią bylo utrzymywanie sie w grupie premiowanej... w koncu w walce o to upragnione ostatnie miejsce (jaki paradoks :wink: ) zostalo dwoch graczy, zblizala sie pora na mojego blinda=all in gdy nagle przez glupote odpadl gracz mający 4x wiecej zetonow ode mnie przy moim stole. Czyli rzutem na tasme przed BB bylem na punktowanych miejscach.

Ok, dosyc tego przezywania bo zaczyna to naprawde smiesznie brzmiec :wink:

Dorzuce tylko jeszcze screena jednego rozdania. Szkoda, ze wiecej nie udalo mi sie wyciagnac, all in goscia byl po flopie.
Obrazek

ps. przy okazji, bo moze nie wszyscy wchodzą chociazby do dzialu Freestyle.
http://www.msnbc.msn.com/id/21381022/

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 06 maja 2008, 17:21

No to mamy maj i matury :wink: A poker w wolnych chwilach...

Dzisiaj zaliczylem ciekawy, aczkolwiek niezbyt dlugi epizod w paradise-brak-polskiej-licencji! Poker... Od dnia kiedy mialem 1.99 $ na koncie i brakowalo mi jednego centa do gry codziennie sie logowalem by sprawdzic, czy moze juz wystarczy kasy ktorą mam na zakup 2 dolcow i stalo sie. Cale 4 eurocenty wiecej na koncie, wiec moglem dolaczyc do gry. Z jakim skutkiem ? Niezbyt dlugi epizod wiec chyba nie do konca dobrze... to moglo byc cos w rodzaju "od zera do bohatera", ale skonczylo sie na "z 2 $ do 5 $" gdyz zostalo brutalnie przerwane przez rozdanie z kolorem. Zresztą... wkleje kilka screenow, jesli ktos czyta tego bloga w wolnych chwilach to zobaczy moją technike grania tak, by przegrywac...
A tak w ogole : zauwazylem ze w pokerze online mam mały problem - jedni przeceniają swoje karty, ja natomiast zbyt czesto ich nie doceniam. A do tego postraszy ktos mnie jeszcze betem na kwote 0.50 $ i ja juz swiruje domyslami jakich to moj przeciwnik swietnych kart nie ma...

Np. tutaj - koles szedl w zaparte, caly czas grając loose, a ja zwatpilem... w koncu mowie : a niech tam, tyle razy dzis spasowalem to zagram
Obrazek

Sytuacja w ktorej poleglem. To byl chyba moj blad, obawialem sie tego krola u kogos no i padl
Obrazek

A tak w ogole to chcialem cos dodac... Ja tak "przezywam" te moje porazki tutaj, ktore są w zasadzie tylko w granicach 3-6 dolarow, a czytając blogi innych widze porazki ktore są w zasadzie dziesieciokrotnie wieksze...wiec zeby tutaj nikt mnie nie wzial za prawdziwego centusia to moze powinienem o tym cos napisac :wink: Ja na pokerze duzej kasy nie zarabiam, nie uwazam sie przy tym za jakiegos tragicznego fisha, a jedynie wciaz sie ucze i mam nadzieje, ze wkrotce kazda porazka zaowocuje postepami w grze. Nie zarabiam tzn. nie wygrywam miesiecznie kilkadziesiąt zlotych. Zdarza mi sie miesiac, w ktorym wygram w sumie na grze online około 40 zł (a w zasadzie ze dwa takie miesiace mialem...), ale jak juz wspomnialem - to tylko nauka, wiec jesli przydarzy mi sie dzien w ktorym przegralem 4 dolce to naprawde nad tym rozmyslam, w sensie "gdzie popelnilem blad". Dzisiaj przegralem praktycznie tylko nieco ponad 3.5 euro, a przyjmuje ten dzien mimo wszystko za porazke. Wiec... sami juz rozumiecie jak to mniej wiecej wyglada :wink:

ps. ech...skoro przegralem swoją kase, to moze na bonusie pojdzie mi nieco lepiej... wciaz czekam na 10 euro na AXXO poker. Dzisiaj mija tydzien - chyba sie nie doczekam... :wink:

No... to z pokerem na dzisiaj byloby na tyle :wink: Jutro matura ustna j. polski :wink:
Pozdrawiam :wink:

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 10 maja 2008, 19:09

Sobota 10 maja

No wiec tak... pokera dzis az tak duzo nie bylo, aczkolwiek postanowilem pare slow mimo wszystko napisac :wink:

Zaczne od dzisiejszego freerolla na Pokerium. Musze przyznac, ze ja to jestem po prostu genialny jesli chodzi o turnieje, na ktorych gram, ale hmm nie chce mi sie grac, nie mam czasu a jedynie uruchomilem zeby kartami troche "pooperowac" lub zarejestrowalem sie, a potem wyszlo na to, ze nie mam czasu pograc na serio :wink: O co chodzi ? Nie pierwszy raz przytrafil mi sie turniej, gdzie moje szybkie all-iny z beznadziejnymi kartami daly mi swietne uklady i sprawily, ze wyladowalem w czolowce... A dzis przeszedlem chyba samego siebie. Około 20 minut grania, patrze na zegarek - pora spadac, jesli chodzi o zetony to bylem moze z piąty na stole, czyli tak srednio. Daje all-in (juz nawet nie pamietam jakie karty, ale blotki...), sprawdzają prawie wszyscy i okazuje sie, ze river daje mi pule. Damn, nie odpadlem :wink: Nastepne rozdanie - znow jakies karty, z ktorymi nawet bym nie zagral a co tu mowic wejsc all-in. Sprawdzają mnie chyba ze 3-4 osoby, w tym AA. River daje mi bodajze trojke siodemek (bo mialem 7 w reku). Kolejny awans ! Ludzie podburzeni, a ja sie im nie dziwie, bo sam sie wsciekalem niejednokrotnie na takich szalencow all-inowcow, ktorzy wygrywają fuksem. No ale co mialem zrobic :???: Wyjsc ? Trzeba bylo coz z zetonami zrobic :wink: A rejestrujac sie nie wiedzialem, ze tak szybko bede musial spadac. Kolejne rozdanie, kolejne zwyciestwo i tutaj z kolei pokonalem miedzy innymi bodajze KK, mialem flusha z tego co pamietam. Trzy wejscia all-in i ze sredniaka przy stole wygladalo to potem mniej wiecej tak :
Obrazek
To i tak poczatkowa faza turnieju, ale wyeliminowalem ludzi z takimi dobrymi kartami. I do tego niechcacy, bo przeciez nie zrobilem tego umyslnie zeby zebrac ich zetony :wink: Ech, czlowiek to ma farta nie wtedy kiedy trzeba :wink:

Ostatnio zarejestrowalem sie w CDPoker. Calkiem fajny pokerroom, postanowilem zmienic soft do grania na cash table, bo paradise-brak-polskiej-licencji! Poker juz mnie zaczal dobitnie denerwowac ostatnio :???: No nie ma co ukrywac, ze nie szlo mi tam najlepiej, to moze w CDPoker sie odbuduje. Przy okazji mam rowniez nadzieje dostac bonus z forum na gre w CDPoker, do glorego juz napisalem, zgloszenie przyjete, jednak wciaz nie przeczytal mojej wiadomosci z danymi do przelewu :???: Tak wiec nie wiem kiedy moge spodziewac sie, ze rozpoczne gre. Probowalem zarejestrowac sie w jakims freerollu ale nie wiem o co chodzi. Wszedzie wyskakuje komunikat, ze This Tournament is restricted. To skad mam wiedziec w jakim freerollu moge zagrac :shock: Klikalem register na kazdy i wszedzie bylo to samo. Ech, takie moje szczescie.
Dla zabawy za to troche pogralem, tak dla proby zeby zobaczyc jak wyglada ten soft (skoro freerolle mi na taki test nie pozwalają). Calkiem niezle to wyglada, wszystko mile dla oka, czuje, ze bedzie mi tu dobrze :wink:

Zarejestrowalem sie dzisiaj rowniez w Unibecie z naszego bannera, mam nadzieje, ze bede mogl zagrac w poniedzialek w forumowych turnieju. Musze przyznac, ze jesli chodzi o soft to rowniez jest mile zaskoczony, tak jak na CDPoker, tak tutaj gra sie calkiem przyjemnie. Zaluje, ze predzej sie nie zarejestrowalem w tych pokerromach. Rozegralem jednego freerolla i choc nie poszlo za dobrze, to jednak gralo sie calkiem fajnie.
Swoją drogą chcialbym sie juz kurcze zmierzyc w jakims turnieju z userami naszego forum :wink: Myslalem, ze da rade zagrac bodajze wczoraj czy przedwczoraj (tak ten czas szybko leci ze juz nie jestem pewien kiedy to bylo :grin: ) w turnieju na paradise-brak-polskiej-licencji! Poker ale soft im padł i nasz turniej zostal odwolany. Kolejny powod, dla ktorego mam dosyc paradise-brak-polskiej-licencji! - nawet we freerollu nie pozwala mi sie nacieszyc pokerem :???: ). Niestety zanim bede mogl przystapic do gry w forumowych turniejach musze dostac status Aktywnego pokerzysty. Wyslalem zgloszenie ale admin rowniez nie odpowiada :???: Na paradise-brak-polskiej-licencji! udalo mi sie dostac dziką karte, ale jutro jest turniej CD Poker i zaczynam watpic czy i tam uda mi sie do gry przystapic. Takie moje szczescie.

Uff... ale sie dzisiaj rozpisalem. A myslalem, ze niewiele mi wyjdzie skoro nie za duzo rozdan dzis zaliczonych :wink: I tak jestem ciekaw czy ktos tu zaglada :grin: Moze powinienem zmienic sposob pisania notek, niektorzy naprawde ciekawie te blogi prowadzą :wink: Musze chyba nad sobą popracowac :wink:

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
komix22
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 227
Rejestracja: 29 paź 2007, 16:24

Postautor: komix22 » 10 maja 2008, 19:17

Żeby zagrac na CD nie trzeba byc aktywnym wystarczy rejestracja z banera.

Problemem może byc czas rejestracji jezeli rejestrowales sie w tym tygodniu to mozesz miec problem z rejestracja do turka.

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 10 maja 2008, 19:24

komix22 pisze:Żeby zagrac na CD nie trzeba byc aktywnym wystarczy rejestracja z banera.

Problemem może byc czas rejestracji jezeli rejestrowales sie w tym tygodniu to mozesz miec problem z rejestracja do turka.

Oooo, no to widze, ze nareszcie bedzie okazja zagrac na forumowych turnieju. I chocbym mial odpasc jako pierwszy to i tak bedzie satysfakcja :wink: Hmm no moze lepiej by bylo odpasc jako drugi...
Dostalem od glorego wskazowke, ze "jako nowy gracz, do pierwszego turnieju będziesz się mógł zarejestrować dopiero w niedzielę, na 4h przed jego rozpoczęciem." wiec nie powinno byc problemu :wink: Obawialem sie tylko, ze trzeba jeszcze byc w grupie aktywnych pokerzystow. Ale wszystko ok :wink:

ps. ktos to jednak czyta... :wink:

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 12 maja 2008, 16:48

Poniedzialek 12 maja

Notke zaczne od krotkiego opisu wczorajszego turnieju na CD Poker, jednak udalo mi sie do niego przystapic :wink: Calkiem fajnie sie gralo, aczkolwiek wyobrazalem sobie, ze bedzie po pierwsze mniej osob a po drugie (co sie wiąze z pierwszym) bedą gracze ktorych bede mogl rozpoznac po nicku. Okazalo sie, ze prawie wszyscy gracze z TOP 20 to chyba ludzie, ktorzy na forum jedynie sie zarejestrowali, a nic sie nie udzielają. A szkoda, chociaz mimo tego, ze to nie tylko moje odczucie ze bylo tam wiecej nieznanych osob niz znanych, to jednak moge byc jedynie zmylony przez inne nicki niz te forumowe :wink: No ta.. ale sie czepiam, sam przeciez na CD Poker gralem z innym nickiem niz mam login na forum, ale zaczynajac gre w forumowych turkach postanowilem rowniez zrobic dopiske do profilu na jakich nickach mozna mnie gdziekolwiek zastac :wink: Co do przebiegu turnieju to jakos specjalnie sie nie pokazalem, zajalem ostatecznie 56 miejsce, co z pewnoscią nie jest powodem do dumy. Odpadlem w dosyc banalny sposob, mialem A3 i sam nie wiem czemu wchodzilem we flopa, w sumie to powinienem spasowac. No ale jakoze bylem na jednej z ostatnich pozycji to sprawdzilem i dostalem we flopie Asa. No to z tą parką gre kontynuowalem, turn i river generalnie nikomu chyba nie pomogl bo przez ostatnią licytacje przechodzilem tylko z jednym graczem. Gdy ja pokazalem A3 on pokazal AQ. Wygral, bo we flopie oprocz tego asa ktory pomogl mi, byla rowniez nie przydatna mi Dama. Gracz wymusil ode mnie all-ina totez pozegnalem sie z turniejem, ale glupio wyszlo, bo czulem ze ten as mi nie pomoze - czulem ze gosc ma cos wiecej :wink: Ale to nie to rozdanie bylo kluczowe, wtopilem predzej KK przegrywając z AA, a najdziwniejsze bylo to, ze te pocket K bylo drugą taką reką w ciagu zaledwie czterech rozdan. Gdybym mial wymyslac teorie spiskowe stwierdzilbym, ze soft chcial mnie sie pozbyc :smile:

No ale ogolnie turniej fajny, przynajmniej byl to inny turek niz w rozgrywane przeze mnie freerolle na Pokerium, gdzie graczy juz konkretnie nie znam. A wlasnie...taki maly sukces mialem ostatnio :wink: Pierwszy raz gralem na Final Table :wink: Niestety nic nie wygralem, bo nagrodą tutaj nie byla kasa tylko wejsciowka na turniej o gwarantowanej puli 5 000 euro. W sumie to bylo o co walczyc, fajnie by bylo w takim turnieju zagrac, wiec w tej salelitce zagralem :wink: Generalnie na Pokerium jest sporo freerolli, i jesli jest okres gdzie nie mam kasy na zadnym pokerroomie to zawsze sobie tam rozegram jakis turniej badz satelitke z tej serii GT5000 Texas Freeroll walczac o tą wejsciowke. Co do przebiegu gry na Final Table to raczej sie nie popisalem. Mialem najmniej zetonow ze wszystkich graczy, choc i tak udalo mi sie nie odpasc jako pierwszy z tego z stolu. Ostatecznie szoste miejsce, wiec i tak sukces bo trzymalem sie naprawde dlugo, no i zaliczylem FT jak juz wspomnialem :wink:

Dzisiaj admin zaakceptowal moje zgloszenie do grupy aktywnych pokerzystow, dzieki czemu bede mogl teraz rozgrywac freerolle juz dla naprawde zamknietej grupy userow (w sensie ze bedą grali ludzie, ktorzy cos na tym forum na pewno piszą :wink: ). Od razu zaczynam od naszego turnieju na Unibecie, moj login mpawlakk, mam nadzieje, ze pojdzie znacznie lepiej niz wczoraj :wink: Za wiele sobie nie obiecuje, jednakze bedzie okazja sprawdzic sie z tymi najmocniejszymi, przynajmniej z zalozenia :wink:

Tak wiec do zobaczenia przy stolach, pozdrawiam :wink:

EDIT : No prosze... kolejny plus dzisiaj :plus: Nie tylko dolaczylem do aktywnych pokerzystow uzyskujac nowe przywileje, ale rowniez Glory przydzielil mi bonus na CD Poker :wink: Kasa juz jest i moze od dzisiaj, a jesli nie to od jutra napewno, zaczne dzialac cos na tej platformie :wink: Jeszcze dojsc do Final Table w turku na unibet-brak-polskiej-licencji! i bedzie pieknie :wink: No co... do czegos trzeba dazyc, a ze trudno bedzie no to coz :wink: I tak dzisiejszy dzien juz pozytywnie sie konczy :plus: :wink:

EDIT 2 :
Po turnieju :smile:
A wiec dzionek na plusik ! :plus: Zalozylem sobie, zeby dojsc do Final Table i udalo sie :smile: O to mi dzisiaj chodzilo, owszem, kazdy przeciez mogl wygrac, wiec czemu to nie moglem byc ja :wink: no ale nie oszukujmy sie, musze wciaz nad sobą pracowac i dopoki nie trafie na "dzien konia" to moje umiejetnosci na wygraną chyba jeszcze nie wystarczą ;) Dlatego ciesze sie, ze w pierwszym turku jako aktywny pokerzysta udalo mi sie ten finałowy stół zaliczyc ;) To nic, ze odpadlem jako drugi z tego stolu ostatecznie zajmujac 9 miejsce. Dla mnie i tak jest sukces, teraz piąc sie z kazdym turkiem w gore :wink:

Rozdanie ktore mnie pozegnalo, Anna Kurnikowa ech :wink:
Obrazek

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 13 maja 2008, 18:31

13 maja

^ Jak ta data fajnie wyglada :wink: Dobrze, ze nie piatek, bo zaczalbym wierzyc naprawde w przesady. Ok, czas zaczac nową notke :wink: Tylko czemu w zasadzie tak dziwnie ją zaczalem... A no, nie za szczesliwy dzis dzien, po otrzymaniu bonusu na CD Poker byla dzis "inauguracja sezonu" :wink: Eghm... nie poszlo... juz na starcie jestem 10 dolcow w plecy... To sie nazywa "udany" poczatek. Ale do siebie pretensji nie mam. Staralem sie grac dobrze, ale co z tego skoro karta nie szla. Wiem wiem... zawsze tak mozna tlumaczyc porazki... Ale dzis to nie bylo to. Ewidentnie nie byl dzis moj dzien jesli chodzi o karty, pare razy staralem sie to nadrabiac uzywając blefu, dzieki temu wracalem do gry po czym znow dostalem dobrą karte ale nie tego flopa co trzeba. Myslalem, ze moze robie w takim razie zlą selekcje rąk, ale z innymi bylo tak samo. No nic, na dzisiaj sobie pokera online odpuszczam bo nie ma sensu brnac w to dalej, jutro tez jest dzien :wink: Choc musze przyznac, ze wylaczajac gre bylem niezle wkurzony, dobrze ze to przerwalem bo bez sensu jest złapac takiego tilta i przegrac jeszcze wiecej. Najbardziej irytujaca rzecz tej dzisiejszej gry : non stop powtarzające sie niskie pocket pair. No bo powiedzcie - co z tym robic ? Wypadaloby jak najtaniej flopa obejrzec, a noz dojdzie do seta. Ale nic z tego. Jak to mnie denerwuje...! Czemu nigdy nie moge dostac seta :???: Szkoda, choc z drugiej strony sukces juz na poczatku grania na CD Poker sprawilby, ze poczulbym sie za pewnie i w nastepnych dniach gralbym zbyt odwaznie :grin:

Ale to nie wszystko z pokera dzisiaj. Po poludniu zagralem tym razem live kilka partyjek ze szwagrem calkowicie dla zabawy na... zapałki :wink: Swietna zabawa, gdy w portfelu nie bylo drobnych... Hehehe, troszke to inaczej wygladalo od pokera na kase, to bylo bardziej cos jak gra na wirt. $ na wp.online ale staralismy sie szanowac zapałki i grac jak na powaznie :wink: Zlej passy z CD Poker nie przelamalem i zostalem brutalnie ograny z dwoch paczek :grin: Ale jedno zagranie bylo dobre, niezlą pule zgarnalem - umieszczam zdjecia. No coz... ciezko jest czasem zrzucic AA, tym bardziej w grze live :grin:

karty
Obrazek

pula
Obrazek

Pozdrawiam :wink:

EDIT :
Mi rowniez jest ciezko zrzucic AA :wink: Wlasnie odpadlem z naszego turku na i4Poker, gdzie po all-inach preflop z alvesem przegralem z jego KK :wink: Krol na turnie, ech to AA... :wink:

lukasz83
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 68
Rejestracja: 14 maja 2008, 22:22

Postautor: lukasz83 » 15 maja 2008, 19:19

Nono Marcin, niezle Ci idzie. Swoją drogą calkiem niezle to forum, dobrze ze mi podrzuciles linka :grin: Pozdro :grin:

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 16 maja 2008, 22:41

Dzisiaj taka szybka notka bo musze przelac gdzies swoje totalne wkurzenie ! Wieczor z pokerem zaczal sie dosyc przyjemnie - forumowy turniej na everest-brak-polskiej-licencji! Poker. Fajnie sie gralo, choc pomine zupelnie to, ze mialem juz chwilami dosyc tej gry dostajac same karty z przedzialu 2-7 i to w innych kolorach. No !@#@!#! po prostu, nie dalo sie grac :???: Trzymalem sie jednak w grze i choc mialem najmniej zetonow to o FT w pierwszej 11 walczylem. I tutaj szybko tylko skomentuje swoje ostatnie zagranie - masakra. Oczywiscie gratuluje userowi ktory mnie pokonal, nie to zebym komus zetonow zalowal :wink: No ale jak tu sie nie wkurzyc na takie rozdania z dzisiejszego turka... :???: Mam 10pik 10trefl, gracz podbija na preflopie o tyle, ze jestem zmuszony wejsc all-in zeby go sprawdzic. No TT, najmniej zetonow ze wszystkich w turku to sprawdzam - pokazuje 4d 4h to sobie mysle mam go... Na stol wchodzą karty, ktore teoretycznie nie powinny mu pomoc gdy nagle na riverze wchodzi piąte karo. Ale kolor! Damn! No to pozegnalem z turniejem...

...ale postanowilem pograc jeszcze troche na CD Poker korzystajac z forumowego bonusa. A dajcie spokoj z tym CD Poker ! Czy ja naprawde tak zle gram czy dealer mnie tam wyjątkowo nie lubi ?!?! No szkur...$#@$@#$! W ogole ostatnio to przegiecie co sie ze mna dzieje...!! Chyba sobie musze odpuscic na pare dni pokera, bo to nie ja zle gram. Ja po prostu kuźwa nie mam karty, ile razy moge blefowac podbijajac z niczym zeby cos zgarnac ?! Po prostu nic ! Zero ! Dajcie spokoj...

Stan konta CD Poker : 14$ !! :no: :minus: :minus: :minus:

Zrobilem w czasie dzisiejszej gry jednego screena. Zeby robic wiecej to nie mialem glowy, zresztą co mam pokazywac...7-2 tecza kolorow ? No bo taka tragedia jest z kartami u mnie...

Noo... to sobie myslalem po turnie - WRESZCIE ICH MAM, WRESZCIE MOZE ZACZNE WYGRYWAC. No to zem sie kuźwa pieknie pomylil...!! Byl kolor
Obrazek

Ja juz wysiadam...

ps. Łukasz witam na forum :wink:

Ogolnie jest ZLE. :minus:

Awatar użytkownika
Spiegol
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 lis 2007, 00:43

Postautor: Spiegol » 17 maja 2008, 16:39

Co to za program na ostatnim screenie? :P Możesz mi wysłać jakiś opis co za opcje tam są, co pokazuje i jakiegoś linka do tego na PW? Będę wdzięczny :)

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 18 maja 2008, 00:41

18 maja

Dzis na szybko ale za to konkretnie. Niezly dzien na CD Poker, do tej pory sie wkurzalem, ze dealerzy mnie tam chyba nie lubią i systematycznie wtapialem az zostalo mi jedynie 14 z 40$ z forumowego bonusa. Dzisiaj zmienilem zupelnie moją strategie, przestaje sie martwic o kase i zaczynam grac zdecydowanie odwazniej, wlasnie tego mi w mojej grze brakowalo. Efekty ? Ba, juz po pierwszych kilku rozdaniach gdy zamiast przycisku CALL zaczalem uzywac tylko dwoch : FOLD lub RAISE/BET. No...to taka gra zaczyna miec sens, rewelacji nie bylo ale te 10 dolcow do przodu z dzisiejszego dnia jest.

A jeden stolik to byl dla mnie wyjątkowo szczesliwy, na innych juz bywalo gorzej ale na tym jednym wystarczylo 7 rozdan by obstawiając 17$ wyciagnac 32$. No... ale nie byle jakie rozdania daly mi ten rezultat :wink: Co wazne to wklejam :wink:

Obrazek
Obrazek

Glownie dzieki tym dwom rozdaniom osiagnalem taki a nie inny wynik, ale generalnie z dzisiejszej gry jestem zadowolony :wink:

ps. Spiegol, wiadomosc poszla :wink:

Pozdrawiam ;)

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 19 maja 2008, 22:24

19 maja

No... poker dzis byl to i notka by sie przydala :wink: Zaczne od turnieju na Unibecie. Totalna klapa - 19 miejsce. Niezly spadek biorąc pod uwage dziewiąta pozycje z mojego debiutu :wink: Ale gra moja dzis koszmarna, wiecej blefow niz gry co w konsekwencji juz na poczatku turnieju doprowadzilo mnie prawie na sam koniec tabeli :wink: Probowalem sie podniesc po czym kolejny moj nieudany blef znow pokazal mi miejsce w dzisiejszym turku hehe :wink: No ale co poradzic, zbyt sie dzis nakrecilem na blefowanie :wink: Po turnieju odpalilem CD Poker i tam probowalem poprawic dzisiejszą gre - bez rewelacji, tylko niecale 2 dolary do przodu...Musialem niestety zejsc na nizsze stawki - 0.04/0.02 bo po tym jak dwa dni temu mozna powiedziec wrocilem do gry to wczoraj znow umoczylem 10 dolcow. Nie idzie gra bez dwoch zdan :wink: Musze popracowac bo trace forme... :smile:

Przy okazji wkleje pare ciekawych rozdan. Bylo dzis sporo rowniez takich, kiedy przy niebezpiecznym flopie znow jak to przy dzisiejszej grze bywalo blefowalem sporo ryzykujac, ale skutecznie płoszylem od zgarniecia puli i szła ona do mnie :wink: No ale te moje blefy nieprzypadkowe - ja musze zaczac grac agresywniej bo jak gralem tight i do tego mocno pasywnie, jedynie call'owalem i wtapialem. Czas zmienic strategie i probowac przejmowac inicjatywe na stole. Oby nie skonczylo sie to tylko wtopieniem reszty bonusu no ale sprobowac trzeba :wink:

:arrow: AA pokonane :wink: Co do mojego podbicia... Szczerze mowiac bylem pewien, ze spasuje i chcialem go postraszyc. Kto by przypuszczal, ze gosc ukrywa taką karte... :wink:
Obrazek

:arrow: Znow to samo, koniec po flopie, all-iny ale dzisiaj jesli jakis gosc mial mniej ode mnie kasy to nie balem sie wchodzic all-in, probowalem straszyc, z tego rozdania najlepsze jest to, ze drugi raz wyciagnalem od goscia all-ina i drugi raz go pokonalem :wink: Chyba mnie nie lubi...
Obrazek

:arrow: Znow to samo, czyli koniec na flopie... river mnie uratowal, swoją drogą to myslalem ze gosc odpusci, z drugiej strony krylem jego zasieg wiec ok
Obrazek

:arrow: A to udany blef... bylo dzis takich wiecej, tak wlasnie probowalem grac :wink:
Obrazek

:arrow: Wyjasnienia... chcialem znow zablefowac, ze mam tą szostke. Po riverze gosc check i to byl chyba jego slowplay kontynuowany juz od turna, czekal na moje podbicie i szczerze mowiac juz mialem goscia pieknie wystraszyc podbijajac o jakies 3 dolce ale tak pomyslalem, ze moze warto by zakonczyc juz to rozdanie i wybralem tez check :wink: Oplacalo sie, zagranie spalone na calej linii, nieudany blef :wink:
Obrazek

Moze niezbyt imponujące zagrania, wiekszosc rozdan konczyla sie dzisiaj na flopie badz na turnie, no ale screeny te obrazują wlasnie w calosci przebieg dzisiejszej gry :wink: Za dobrze nie wyszedlem, no ale bez tragedii :wink:

Pozdrawiam :wink:

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 03 cze 2008, 11:03

Nono... ostatni wpis 19 maja... troche zaniedbalem tego minibloga :wink:

Zaniedbalem albo hmm... moze tak naprawde nie bylo o czym pisac. Zaczalem przygode z pokerem na Unibecie, szlo bardzo dobrze do czasu, az wyniknely jakies problemy techniczne zwiazane z Microgaming - z poczatku bylem pewien, ze to kwestia nieporozumienia zwiazanego z obslugą mojego konta na Unibecie na kilku kompach, ale panowie z supportu mi wszystko wytlumaczyli. Dziwne, ze od poczatku nie wzialem tego pod uwage :roll: No ale sam bym tez do tego od razu nie doszedl, koledzy (i kolezanki - invidia) zasugerowali mi dokladnie to, co przedstawil support. Po prostu - poklocily sie moje konta, male namieszanie z mojej strony z aliasami na Unibecie, Pokertime a potem dodatkowo Nordic Bet (bo i tam probowalem uruchomic swoje konto pokerowe). Ale porazka, namieszalem na calej linii ! Po tym calym zamieszaniu gdy wszystko juz zostalo wyjasnione znow zaczalem grac na Unibecie ale nie szło juz tak dobrze jak wtedy. Wtopilem kilkadziesiat euro, wyplacilem to co zostalo i kasa na razie została jako "nieprzeznaczona na pokera online :grin:". Dlaczego konkretnie na pokera online ? O tym pozniej. Po zakonczeniu tej krotkiej przygody na Unibecie kontynuowalem swoją "kariere" na CD Poker. Dzis moge juz sie przyznac, ze wtopiłem całe 40$ z bonusu. Swieeeetnie :wink: Przez bad beaty przegralem swoje ostatnie centy i dzis CD Poker mam juz tylko do gry w naszym co niedzielnym turku. I tylko to mi na razie pozostaje - freerolle, bo na razie nie zamierzam nigdzie wplacac kasy. Moze za pare tygodni skusze sie na jakis przelew w :
a) bwin-brak-polskiej-licencji! - zeby grac w nowym turku z wpisowym o zetony
b) LuckyAce Poker - wszyscy tu chwalą ten pokerroom to moze i ja bym sprobowal tam swoich sił, poza tym wciaz nie moge przebolec ze z braku funduszy opuscilem nasz forumowy mega turek :???:
Ale ze wszystkimi przelewami na spokojnie. Nic pochopnie, zeby znowu nie wplacic i nie przegrac jak na paradise-brak-polskiej-licencji! Poker. unibet-brak-polskiej-licencji! szczesliwy ale co z tego, skoro to wszystko trwalo jakies 2 tygodnie. Ale kasa ktorą tam wygralem i tak sie nie marnuje...

Nieco wyzej podkreslilem, jako ze nie planuje na razie wydac kasy na poker online. O co chodzi ? Juz tlumacze :wink: Znalazlo sie w okolicy towarzystwo pogrywające raz na jakis czas w pokera... No to juz wszystko jasne, gdzie ta kasa idzie :wink: Ale do rzeczy : jest pare osob pogrywajacych w pokera na zetony i na moje szczescie (lub nieszczescie - tak myslalem po pierwszej grze) udalo mi sie tam wkrecic, dzieki czemu mam nadzieje, ze jest stała miejscowa i ekipa do gry. Jak to wszystko wyglada ? Najnizsza stawka 50 gr., najwyzsze podbicie 5 zł - czyli cos jakby taki limit. Musze przyznac, ze podczas takiego spotkania panuje niezly klimat. Przejde od razu do mojej gry, tzn. jak ja tam w ogole wypadam...

Dzien pierwszy
Wszystko ustawione na 21:00 - moja pierwsza powazna gra live, przyznam sie, ze bylem niezle stremowany, a jednoczesnie mialem nadzieje, ze podczas tej gry uda mi sie troche wyciagnac. Nie znalem jednak poziomu graczy, mimo to sadzilem, ze nie bedzie zle. No coz... od razu przyznam sie, ze moim podstawowym bledem bylo to, ze nie wybieralem sie tam z mysla zeby sobie pograc, ot tak dla przyjemnosci, tylko zeby te pare zł wyciagnac //tzn. wyciagnac... pisze to w tym sensie, zeby z 20 zł ktore są na wejsciu ugrac drugie tyle chociazby. A goscie dowiedzialem sie, ze grają na znaacznie wyzszych stawkach, tam jednak grają o male pieniadze, ktorymi ja jednak bym nie pogardzil :grin: to w ramach wytlumaczenia. Nie moge przeciez od razu przystapic do gry z niewiadomo jakimi stawkami... Takze to co wtopilem to dla mnie mozna powiedziec, ze jest to cios jakby nie patrzec :wink:// . Wroce do tego przy okazji drugiego dnia. A wiec jak wypadłem podczas pierwszego wieczoru ? Tragedia. -40 zł ...Wtopilem pieknie. Dlugo analizowalem swoją gre i nie moge oszukiwac sam siebie - gralem fatalnie. Nawet jak mialem karte to balem sie podbijac, sam nie wiem czemu ! A jak juz mialem jakiegos monstera to nie potrafilem opanowac swoich emocji - trzesly mi sie rece itp. :grin: Gdy gralismy z kumplami w szkole nie czulem takiej presji jak podczas tej gry. "Musze cos ze sobą zrobic" - tylko to chodzilo mi po glowie. Co do poziomu pozostalych graczy to powiem tylko tyle, ze zeby cos ugrac to trzeba sie bedzie troche napracowac lub po prostu miec karte. Blefy nie przechodzą, bo panowie zawsze, ale to zawsze cos mają. Prosta regula, trzeba grac jak jest czym i po prostu robic wszystko z pewnoscią siebie. Po nieco ponad trzygodzinnej grze trzeba sobie bylo dalej odpuscic - szkoda tracic tego dnia cała kase. Opisalbym nieco ten dzien bardziej szczegolowo, ale bylo to jakies 2 tygodnie temu i nie zbyt wiele moge wiec o tym napisac. Za to kolejna gra byla kilka dni temu i to o niej napisze bardziej szczegolowo w kolejnym wpisie na tym miniBLOGU. Dodam tylko, ze bylo zdecydowanie lepiej. Ale o tym wkrotce :wink:

Pozdrawiam :grin:

Awatar użytkownika
Tosiak
-#VIP
-#VIP
Posty: 846
Rejestracja: 12 wrz 2007, 19:51

Postautor: Tosiak » 03 cze 2008, 15:20

Siemka:)

No widac, ze nieciekawie Ci poszlo przy prawdziwym stoliku z ludzmi, a szczegolnie ze swoimi emocjami. Musze napisac, ze jestem ciekaw nastepnego postu. "zdecydowanie lepiej" - lepsze miejsce? lepsze opanowanie? lepsze karty? :) czekam na opis.

Zapraszam do mnie.


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.