Roll na 770Poker: $55 (
+5)
Od ostatniego update'u praktycznie bez gry. Zagrałem chyba 3 albo 4 HUSNG za $1.05 oraz testowo (
w pracy) jakieś SNG za 10 centów. To ostatnie nie na poważnie, tylko żeby przetestować przenośne łącze, które kupiłem sobie jako prezent na święta. Pomyślałem, że każdy pokerzysta musi mieć coś takiego, kiedy główny internet pada. Prosty modemik hsdpa z allegro za całe 99 zeta. No i karta
orange free na kartę - bo teraz mają najlepszą ofertę - 50zł za 3 miesiące. Ale dość tej reklamy.
Jest całkiem ok, nawet tylko w zasięgu "edge" (słabszy od "umts / hsdpa") jeden stolik działa mi ok, bez lagów. Czyli kiedy już będę w HU sunday milliona i padnie mi prąd i internet - nie zginę.
Ponieważ mam dwa bilety do fajnych freerolli na
770Poker (chyba pisałem o nich wyżej), podświadomie trochę wstrzymuję się z grą. Chcę, żeby roll ustabilizował się (potencjalnie każdy z tych 2 turniejów to zysk od 2 do 100 dolarów, więc kto wie, może następny update będzie z konkretnym rollem

).
Oczywiście to żart, ale nie do końca. Jeśli przekroczę $60 tylko freerollami, to próbuję dalej swych sił w HUSNG za $2.10. Jeżeli nie, tłukę nadal $1.05. Czasem dla relaksu wmiksowuję 3 stoliki 6max 2NL. Żeby nie tiltować na HU za bardzo.
Udało mi się przewartościować w głowie ostatniego downswinga na ~14BI. Dosyć pokaźny, fakt, ale z drugiej strony - nie jakiś niespotykany. Dlatego gram dalej swoje i staram się nauczyć hu tak dobrze, jak to tylko możliwe. Już poziom $10 przy sensownym wolumenie miesięcznym daje mi taki dodatkowy zarobek, jaki wystarczy mi do lepszego samopoczucia i kupienia sobie / żonie / dziecku czasem prezentu. A później? Będę myślał, jak rozegram 10000.