Wheeny wraca do szkoły i uczy się grać.
- wheeny
- -#zasłużony

- Posty: 1268
- Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54
- wheeny
- -#zasłużony

- Posty: 1268
- Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54
[center]***Wybieramy laptopa dla siebie***[/center]
Komputery stacjonarne, choć nadal masywnie wydajniejsze w 3D (gry), od dawna schodzą na dalszy plan w związku z naszym dorastaniem i drożejącymi mieszkaniami. Po prostu nie ma na nie miejsca. Dlatego prędzej czy później, każdy przesiada się na laptopa, ewentualnie czasami doświadczając luksusu jakim jest podłączenie go do wielkiego ekranu.
Najważniejsze kwestie, które trzeba rozważyć przed zakupem:
- przenośność (czyli wielkość ekranu, waga sprzętu i bateria)
- wydajność 3d (jeśli prawie w ogóle nie gramy, można tu zaoszczędzić)
- jakość wykonania (to jednak sprzęt mobilny, nie ma się rozpadać po roku używania)
- wydajność i technologia cpu (piszę cpu, ale chodzi mi o całość podzespołów i technologii, o czym później)
Przenośność
Ponieważ większość dzisiejszych laptopów kupowana jest jako desktop replacement, często zapominamy, że są inne wielkości niż nieśmiertelne 15,6 cali. Każdy zakup zaczynajmy więc ze świadomością, że jednak są inne przekątne, a przede wszystkim: od analizy własnych potrzeb.
Czy laptop będzie noszony? Na plecach, czy wożony samochodem? Używany w różnych miejscach, gdzie przestrzeń jest ograniczona? Czy będzie długo pracował z dala od kontaktu, czy zawsze będzie gdzie go podłączyć? Ekran laptopa będzie głównym, czy często podłączymy do dużego, zewnętrznego monitora? Takie przemyślenie tematu pozwoli na sensowne dobranie przekątnej, na przykład:
Często chodzę z laptopem na własnych plecach, lubię go otworzyć w kawiarni i w łóżku, i chcę nie martwić się, że przed obejrzeniem jednego filmu padnie mi bateria. Kupię więc trzynastkę z dobrą baterią.
Albo:
Chcę zastąpić desktopa, nigdy nie wychodzę z domu z laptopem. Wtedy spokojnie możemy kupić siedemnastkę z dowolną baterią, która pełni tylko funkcję upsa.
Czym jest dobra bateria? Jeśli nie wiecie, możecie po prostu zapytać sprzedawcę. Poważni w rodzaju x-kom albo sferis nie kłamią. Powiedzą np. że producent deklaruje 5 godzin. Wtedy wiadomo, że 3-4 popracuje. Albo super pojemna sześciokomorowa, producent deklaruje do 8 godzin. To już fajny wynik, bo pewnie podziała z 6 przy spokojnym graniu w pokera.
Unikamy czterokomorowych.
Wydajność 3D
Temat rzeka, bo jeśli chcemy grać, potrzebujemy dedykowanej karty graficznej, a modeli jest zatrzęsienie. Na szczęscie jest pomoc w postaci notebookcheck.net - absolutnie bajeczna strona. Wpisujemy w google frazę 555m notebookcheck i pierwszy wynik to prawdopodobnie będzie benchmark karty geforce gt 555m na wyżej wymienionej stronie. Sprawdzamy sobie wynik w 3D marku i od razu wiemy, czy znaleziony przez nas lapek ma wydajną grafikę, czy nie. Są nawet benchmarki konkretnych gier.
Prościutki zabieg, dzięki któremu nie trzeba się w ogóle orientować w szybko zmieniających się numeracjach czipów graficznych. Wystarczy sprawdzić konkretny model - jeśli jest słaby, szukamy dalej.
Skąd wiemy, że dany wynik w benchmarku jest dobry? Za linię bazową przyjmijmy wydajność karty zintegrowanej. Pewnie większość z Was kupi laptopa opartego o i3 lub i5 w technologii sandy bridge, lub nowszego opartego o właśnie ukazane ivy bridge. Zintegrowane karty to opowiednio intel HD2000, HD3000 lub HD4000. Chcemy, żeby dedykowana była przynajmniej 2x wydajniejsza od integry (te nowoczesne integry to nie to co kiedyś - też można na nich grać!). Inaczej dopłacanie nie ma sensu.
Ten ostatni pogrubiony punkt jest dosyć ważny - jeśli w ogóle nie gramy, nowoczesna integra intela na prawdę nam wystarczy. Dość powiedzieć, że nawet Diablo 3 jest zupełnie grywalne na HD4000.
Do worka wydajności 3D dorzucę jeszcze jedną kwestię. Rozdzielczość matrycy. Jeśli wybieramy laptopa do grania i nie mamy zewnętrznego ekranu w rodzaju telewizora lcd, to uważajmy na zbyt dużą rozdzielczość matrycy. Powoli wkraczają na rynek laptopy full-hd (1920x1080), które mają 15 cali. Dla mnie to nieporozumienie, w windowsie literki malutkie, a do takiej rozdzielczości potrzebna jest dużo lepsza wydajność 3d. Tak tylko ostrzegam.
Jakość wykonania
Rozumie się samo przez się - jeśli laptopy są podobnej klasy, podobne części, a jeden jest o 500zł droższy, to pewnie jest z lepszych materiałów. Osobiście uwielbiam stopy metali/magnezu i alumium, w dowolnych proporcjach. Ale za to się dopłaca nawet i 1000zł do ceny bazowej, jeśli mówimy o normalnym ludzim przedziale 2 - 4 tysiące. Coś za coś.
W zamian dostajemy lepszą trwałość. Kwestia całkowicie indywidualna, ale jeśli jest możliwość - warto nasz wybór zobaczyć wcześniej na żywo, czy przypadkiem pokrywa nie wygina się na wszystkie strony, a całość nie skrzypi pod palcami jak drzwi starego auta...
Technologia (proces technologiczny?)
Ostatni akapit wymaga odrobinę większej wiedzy. Zawsze można poczytać lub zapytać kolegi z forum. Chodzi o to, żeby nie kupić przestarzałego lapka. Bo np. popularny procesor core i5 może być starym i5, nowszym i5 sandy bridge, lub najnowszym i5 ivy bridge. Wypada wiedzieć, który jest lepszy i dlaczego. I uważać na oznaczenia.
Dobry przykład to i7, który występuje w wersjach 4 rdzenie - 8 wątków oraz 2 rdzenie - 4 wątki. Różni się literką Q w oznaczeniu modeli. Tu także pomoże notebookcheck!
Nie ma sensu, żebym opisywał różnice między sandy a ivy bridge tutaj, skoro można znaleźć je w sieci. Nie są też super interesujące dla osoby, która po prostu chce kupić nowego laptopa. Dodaję tę wzmiankę tylko po to, by uczulić, że "najnowszy" z opisu allegro to czasem wcale nie najnowszy.
Zapomniałem o jednym, wrzucę do jednego worka technologii: ram jest teraz tak tani, że nie ma sensu mieć innej ilości niż 8GB (nowe laptopy czasem przyjmują 16GB, ale to już przegięcie w inną stronę, nie wiem jakie aplikacje to wykorzystają - z tych, które chcemy uruchamiać na lapku). To wymusza posiadanie na nas systemu 64bitowego.
Pozostaje też kwestia dysku twardego - z innych moich postów można już się domyślić, że jestem wielkim fanem SSD, ale to dodatkowe ~500zł za 120GB. Jeśli nie ma budżetu (a naprawdę warto, bo to nowe życie każdego lapka), to pozostaje zwrócić uwagę na rpm - dysk 5400 jest odczuwalnie wolniejszy niż 7200 i tylko ten ostatni bym rozpatrywał do laptopa. Oczywiście to nie taka różnica jak między zwykłym dyskiem a SSD, ale daje się odczuć.
Powodzenia!
Komputery stacjonarne, choć nadal masywnie wydajniejsze w 3D (gry), od dawna schodzą na dalszy plan w związku z naszym dorastaniem i drożejącymi mieszkaniami. Po prostu nie ma na nie miejsca. Dlatego prędzej czy później, każdy przesiada się na laptopa, ewentualnie czasami doświadczając luksusu jakim jest podłączenie go do wielkiego ekranu.
Najważniejsze kwestie, które trzeba rozważyć przed zakupem:
- przenośność (czyli wielkość ekranu, waga sprzętu i bateria)
- wydajność 3d (jeśli prawie w ogóle nie gramy, można tu zaoszczędzić)
- jakość wykonania (to jednak sprzęt mobilny, nie ma się rozpadać po roku używania)
- wydajność i technologia cpu (piszę cpu, ale chodzi mi o całość podzespołów i technologii, o czym później)
Przenośność
Ponieważ większość dzisiejszych laptopów kupowana jest jako desktop replacement, często zapominamy, że są inne wielkości niż nieśmiertelne 15,6 cali. Każdy zakup zaczynajmy więc ze świadomością, że jednak są inne przekątne, a przede wszystkim: od analizy własnych potrzeb.
Czy laptop będzie noszony? Na plecach, czy wożony samochodem? Używany w różnych miejscach, gdzie przestrzeń jest ograniczona? Czy będzie długo pracował z dala od kontaktu, czy zawsze będzie gdzie go podłączyć? Ekran laptopa będzie głównym, czy często podłączymy do dużego, zewnętrznego monitora? Takie przemyślenie tematu pozwoli na sensowne dobranie przekątnej, na przykład:
Często chodzę z laptopem na własnych plecach, lubię go otworzyć w kawiarni i w łóżku, i chcę nie martwić się, że przed obejrzeniem jednego filmu padnie mi bateria. Kupię więc trzynastkę z dobrą baterią.
Albo:
Chcę zastąpić desktopa, nigdy nie wychodzę z domu z laptopem. Wtedy spokojnie możemy kupić siedemnastkę z dowolną baterią, która pełni tylko funkcję upsa.
Czym jest dobra bateria? Jeśli nie wiecie, możecie po prostu zapytać sprzedawcę. Poważni w rodzaju x-kom albo sferis nie kłamią. Powiedzą np. że producent deklaruje 5 godzin. Wtedy wiadomo, że 3-4 popracuje. Albo super pojemna sześciokomorowa, producent deklaruje do 8 godzin. To już fajny wynik, bo pewnie podziała z 6 przy spokojnym graniu w pokera.
Unikamy czterokomorowych.
Wydajność 3D
Temat rzeka, bo jeśli chcemy grać, potrzebujemy dedykowanej karty graficznej, a modeli jest zatrzęsienie. Na szczęscie jest pomoc w postaci notebookcheck.net - absolutnie bajeczna strona. Wpisujemy w google frazę 555m notebookcheck i pierwszy wynik to prawdopodobnie będzie benchmark karty geforce gt 555m na wyżej wymienionej stronie. Sprawdzamy sobie wynik w 3D marku i od razu wiemy, czy znaleziony przez nas lapek ma wydajną grafikę, czy nie. Są nawet benchmarki konkretnych gier.
Prościutki zabieg, dzięki któremu nie trzeba się w ogóle orientować w szybko zmieniających się numeracjach czipów graficznych. Wystarczy sprawdzić konkretny model - jeśli jest słaby, szukamy dalej.
Skąd wiemy, że dany wynik w benchmarku jest dobry? Za linię bazową przyjmijmy wydajność karty zintegrowanej. Pewnie większość z Was kupi laptopa opartego o i3 lub i5 w technologii sandy bridge, lub nowszego opartego o właśnie ukazane ivy bridge. Zintegrowane karty to opowiednio intel HD2000, HD3000 lub HD4000. Chcemy, żeby dedykowana była przynajmniej 2x wydajniejsza od integry (te nowoczesne integry to nie to co kiedyś - też można na nich grać!). Inaczej dopłacanie nie ma sensu.
Ten ostatni pogrubiony punkt jest dosyć ważny - jeśli w ogóle nie gramy, nowoczesna integra intela na prawdę nam wystarczy. Dość powiedzieć, że nawet Diablo 3 jest zupełnie grywalne na HD4000.
Do worka wydajności 3D dorzucę jeszcze jedną kwestię. Rozdzielczość matrycy. Jeśli wybieramy laptopa do grania i nie mamy zewnętrznego ekranu w rodzaju telewizora lcd, to uważajmy na zbyt dużą rozdzielczość matrycy. Powoli wkraczają na rynek laptopy full-hd (1920x1080), które mają 15 cali. Dla mnie to nieporozumienie, w windowsie literki malutkie, a do takiej rozdzielczości potrzebna jest dużo lepsza wydajność 3d. Tak tylko ostrzegam.
Jakość wykonania
Rozumie się samo przez się - jeśli laptopy są podobnej klasy, podobne części, a jeden jest o 500zł droższy, to pewnie jest z lepszych materiałów. Osobiście uwielbiam stopy metali/magnezu i alumium, w dowolnych proporcjach. Ale za to się dopłaca nawet i 1000zł do ceny bazowej, jeśli mówimy o normalnym ludzim przedziale 2 - 4 tysiące. Coś za coś.
W zamian dostajemy lepszą trwałość. Kwestia całkowicie indywidualna, ale jeśli jest możliwość - warto nasz wybór zobaczyć wcześniej na żywo, czy przypadkiem pokrywa nie wygina się na wszystkie strony, a całość nie skrzypi pod palcami jak drzwi starego auta...
Technologia (proces technologiczny?)
Ostatni akapit wymaga odrobinę większej wiedzy. Zawsze można poczytać lub zapytać kolegi z forum. Chodzi o to, żeby nie kupić przestarzałego lapka. Bo np. popularny procesor core i5 może być starym i5, nowszym i5 sandy bridge, lub najnowszym i5 ivy bridge. Wypada wiedzieć, który jest lepszy i dlaczego. I uważać na oznaczenia.
Dobry przykład to i7, który występuje w wersjach 4 rdzenie - 8 wątków oraz 2 rdzenie - 4 wątki. Różni się literką Q w oznaczeniu modeli. Tu także pomoże notebookcheck!
Nie ma sensu, żebym opisywał różnice między sandy a ivy bridge tutaj, skoro można znaleźć je w sieci. Nie są też super interesujące dla osoby, która po prostu chce kupić nowego laptopa. Dodaję tę wzmiankę tylko po to, by uczulić, że "najnowszy" z opisu allegro to czasem wcale nie najnowszy.
Zapomniałem o jednym, wrzucę do jednego worka technologii: ram jest teraz tak tani, że nie ma sensu mieć innej ilości niż 8GB (nowe laptopy czasem przyjmują 16GB, ale to już przegięcie w inną stronę, nie wiem jakie aplikacje to wykorzystają - z tych, które chcemy uruchamiać na lapku). To wymusza posiadanie na nas systemu 64bitowego.
Pozostaje też kwestia dysku twardego - z innych moich postów można już się domyślić, że jestem wielkim fanem SSD, ale to dodatkowe ~500zł za 120GB. Jeśli nie ma budżetu (a naprawdę warto, bo to nowe życie każdego lapka), to pozostaje zwrócić uwagę na rpm - dysk 5400 jest odczuwalnie wolniejszy niż 7200 i tylko ten ostatni bym rozpatrywał do laptopa. Oczywiście to nie taka różnica jak między zwykłym dyskiem a SSD, ale daje się odczuć.
Powodzenia!
- wheeny
- -#zasłużony

- Posty: 1268
- Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54
OMG, moim ostatnim postem na blogu pokerowym był poradnik na temat wybierania laptopa. Nie dziwi mnie to o tyle, że w polecaniu laptopów czuję się o wiele lepiej niż w graniu w pokera.
Niemniej jednak, postanowiłem trochę odgrzać tego kotleta, być może po raz ostatni (nie przepadam za byciem rozliczanym i ma to wpływ demotywujący, ale rozumiem z grubsza ideę, "nie ma czegoś takiego jak darmowy lancz...").
Anyway, co u mnie: pokerowo nic. Czasem wpłacę $10 na starsy żeby się pobawić. Gram pare husng albo zooma godzinę czy dwie i mi się nudzi. Nie uczę się, nie oglądam nic, nie czytam. Tzn. czytam bardzo dużo, ale nie o pokerze.
Nie pokerowo: polecałem tutaj kindle'a? Ta zabawka zmieniła moje życie. Od czasu zakupu czytam jedną książkę na miesiąc mnimum. Nie znam się na matmie, ale to chyba wychodzi kilkanaście w roku. W kraju "poniżej 1 rocznie" uważam to za niezły wynik.
Niemniej jednak, postanowiłem trochę odgrzać tego kotleta, być może po raz ostatni (nie przepadam za byciem rozliczanym i ma to wpływ demotywujący, ale rozumiem z grubsza ideę, "nie ma czegoś takiego jak darmowy lancz...").
Anyway, co u mnie: pokerowo nic. Czasem wpłacę $10 na starsy żeby się pobawić. Gram pare husng albo zooma godzinę czy dwie i mi się nudzi. Nie uczę się, nie oglądam nic, nie czytam. Tzn. czytam bardzo dużo, ale nie o pokerze.
Nie pokerowo: polecałem tutaj kindle'a? Ta zabawka zmieniła moje życie. Od czasu zakupu czytam jedną książkę na miesiąc mnimum. Nie znam się na matmie, ale to chyba wychodzi kilkanaście w roku. W kraju "poniżej 1 rocznie" uważam to za niezły wynik.
- tomziolo
- -#aktywny

- Posty: 782
- Rejestracja: 21 sie 2008, 18:27
- wheeny
- -#zasłużony

- Posty: 1268
- Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54
- Sith
- LEGENDA

- Posty: 3648
- Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38
- wheeny
- -#zasłużony

- Posty: 1268
- Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54
- tomziolo
- -#aktywny

- Posty: 782
- Rejestracja: 21 sie 2008, 18:27
- Soya
- LEGENDA

- Posty: 2386
- Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27
- wheeny
- -#zasłużony

- Posty: 1268
- Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
wheeny pisze:skany i inne gówna w pdf... Może miałem pecha i nie wiem gdzie szukać. Jeżeli musisz czytać po polsku, to polecam poczekać na uruchomienie się amazon.pl.
no nie żartuj, błagam Cię. na chomiku chociażby masz od zakichania polskich książek w formacie kindlowskim. plus tak jak napisałeś mnóstwo skanów w pdf - przeczytałam już kilka takich książek i nie miałam problemu z żadną
- tomziolo
- -#aktywny

- Posty: 782
- Rejestracja: 21 sie 2008, 18:27
gama pisze:no nie żartuj, błagam Cię. na chomiku chociażby masz od zakichania polskich książek w formacie kindlowskim. plus tak jak napisałeś mnóstwo skanów w pdf - przeczytałam już kilka takich książek i nie miałam problemu z żadną
No dobra, ale załóżmy, że chciałbym kupić legalnie to są jakieś stronki, gdzie można je dostać?
- wheeny
- -#zasłużony

- Posty: 1268
- Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
- wheeny
- -#zasłużony

- Posty: 1268
- Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54
gama, wszędzie tak jest. Nie da się tego uniknąć. Polityka wydawców, po pierwsze nie chcą sami sobie podcinać sprzedaży papieru, a po drugie boją się piractwa. W Polsce będzie gorzej, bo dojdzie do tego jeszcze nasza tradycyjna mentalność.
Ja wolę elektroniczne, bo:
- mi się lepiej czyta w tramwaju
- mam ze sobą kilka na raz
- nie dźwigam
- mieści się w kieszeni kurtki
- zakup kolejnej jest natychmiastowy, naciskam "kup" i mogę czytać
Ja wolę elektroniczne, bo:
- mi się lepiej czyta w tramwaju
- mam ze sobą kilka na raz
- nie dźwigam
- mieści się w kieszeni kurtki
- zakup kolejnej jest natychmiastowy, naciskam "kup" i mogę czytać
- wheeny
- -#zasłużony

- Posty: 1268
- Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54
Wróć do „Mój pokerowy mini blog”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.
