The sky is never the limit !
- buba78
- -#VIP

- Posty: 1059
- Rejestracja: 14 sie 2007, 19:21
pkt 1
odpuść indukcję radzę dobrze albo podłącz sobie tak zwaną "siłę" niestety instalacje tego typu nie wytrzymują a administracja może się bronić długo i zaciekle.
Pożar po zwarciu w ścianie też pewnie nie jest Twoim mażeniem
pkt 2
Z dzwonkiem doszedłem do porozumienia. Pod włącznikiem przy drzwiach napisałem "Nie działa" a ze ściany sterczą artystycznie kable. Kłopot z głowy kto wie ten puka a kto się nie dopuka dzwoni jeśli wie pod jaki numer. Jak nie wie i nie może się dostać znaczy że nie był oczekiwany. Jeśli nie był oczekiwany stanowi potencjalne zagrożenie więc ... goń się jak nie znasz sposobu
pkt 3
sam mam tego typu problem
W dodatku Szanowna jest w ciąży więc myślę o zmianach technologicznych. Zachorowałem na skode yeti ale to dopiero na wakację
reasumując
oby się dobrze działo w 2013
odpuść indukcję radzę dobrze albo podłącz sobie tak zwaną "siłę" niestety instalacje tego typu nie wytrzymują a administracja może się bronić długo i zaciekle.
Pożar po zwarciu w ścianie też pewnie nie jest Twoim mażeniem
pkt 2
Z dzwonkiem doszedłem do porozumienia. Pod włącznikiem przy drzwiach napisałem "Nie działa" a ze ściany sterczą artystycznie kable. Kłopot z głowy kto wie ten puka a kto się nie dopuka dzwoni jeśli wie pod jaki numer. Jak nie wie i nie może się dostać znaczy że nie był oczekiwany. Jeśli nie był oczekiwany stanowi potencjalne zagrożenie więc ... goń się jak nie znasz sposobu
pkt 3
sam mam tego typu problem
W dodatku Szanowna jest w ciąży więc myślę o zmianach technologicznych. Zachorowałem na skode yeti ale to dopiero na wakację
reasumując
oby się dobrze działo w 2013
- Szfiecu
- LEGENDA

- Posty: 2056
- Rejestracja: 08 wrz 2009, 10:58
iza_doria pisze:Dołożę 58 300 zł i będę miała na moje wymarzone Suzuki SX4
buba78 pisze:Zachorowałem na skode yeti
widzę, że oboje macie jakieś dziwne marzenia "samochodowe"
Co do Yeti to nie wiem, ale znajoma też kochała się w SX4 dopóki ojciec jej nie kupił, a auto okazało się totalnym chłamem. Niby mała terenówka 4x4 etc etc, a jak spadnie śnieg to laska woli jeździć czymkolwiek innym niż tym Suzuki
- zostało sprzedane po 1 zimie.- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
Wiecie, ja tak naprawdę rozpatruję trzy samochody tej klasy: Suzuki SX4, Skoda Yeti, Fiat Sedici. Najlepsza z tego zestawu wydaje mi się Skoda Yeti właśnie ale mam jakiś dziwny afekt do Skody i mam postawione za punkt honoru żeby nie kupić nigdy auta, które się będzie nazywało Skoda, jakkolwiek dobre by nie było. Pójdę na jazdę testową do wszystkich trzech, sprawdzę którym będzie mi się jeździło najlepiej. Jak Skoda będzie najlepsza to się będę długo biła z myślami. Chyba że znacie podobne autko z tzw. SUVów w podobnej cenie ?
Jak nie indukcja to co polecacie ?
Jak nie indukcja to co polecacie ?
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
W ramach walczenia ze starością kupiłm sobie krem przeciwzmarszkowy. Kuba z tego powodu mało nie dostał apopleksji werbalno-maniakalnej.
Kuba: Kobieto, po co Ci to do jasnej cholery ? Na mózg sobie to kupiłaś ? Na mózgu zmarszczki są akurat pożądane. Chociaż teraz to myślę, że w Twoim przypadku nie ma czego marszczyć.
Ja: Kuba, to nieprawda, że krem przeciwzmarszczowy szkodzi skórze, która jest na niego za młoda. Naukowcy udowodnili, że jak nałożysz krem, który ma za dużo aktywnych składników to skóra go po prostu całego nie wykorzysta, weźmie to co jej potrzebne, resztę odrzuci.
Kuba: To znaczy, że jak się najesz arszeniku to organizm weźmie z tego tylko tlenek a arsen odrzuci ?
Ostatnio co niedzielę gramy z prezesem w bilarda. Teraz wiem, że nie jest fenomenalny technicznie. Jego umiejętności od moich raczej nie odbiegają. Ale mindsetem nas powala na kolana. Ja, Kuba i mój przyrodni brat Robert gramy dla rozrywki. Tatuś nie cierpi i nie umie przegrywać. Więc bardzo się spina i robi wszystko, żeby się ograć nie dać. To daje do myślenia, zwłaszcza w polu pokerowym. Ale da się go załatwić trash talkingiem. Potem już nie grał tak samo dobrze, starał się mniej pochylać
Ja: Tato, masz dziurę na tyłku!
Tatuś: Naprawdę ?!
Ja: Nie, żartowałam, żeby Ci się czerwone z czarnym pomyliło.
Tatuś: Ale naprawdę mam dziurę ?
Robert: No nie masz, mówi, że żartowała przecież.
Tatuś: Kurczę, bo już się przestraszyłem, ostatnio mi się zrobiła dziura w jednych spodniach, właśnie na tyłku i zapomniałem ich wyrzucić. Już myślałem, że je założyłem przez przypadek.
Ojciec znowu planuje wyprawę na rowery. Kurde, zajedzie mnie. Ja w ogóle za rowerem nie przepadam a za robieniem 40 km dziennie to już na pewno nie. Pamiętam jak byliśmy nad Balatonem, jak zobaczyłam słońce, plażę i trochę wody do pływania to nie było opcji żeby mnie stamtąd zabrać. A ojciec wstał o 7 rano i do 19 objechał cały Balaton dookoła. W piekielnym sierpniowym węgierskim upale. Teraz na maj planuje zabrać mnie i Kubę do Lwowa, na wakacje też jakąś zagranicę. Wszystko z rowerami w bagażniku. I dodatkowo w jego domu honorowe miejsce zajmuje rower stacjonarny. Jedyne co mi zostaje to zapisać się na siłownię i trenować. Że też musiałam trafić na Tatusia, który nie umie usiedzieć pięciu minut na tyłku w spokoju. Ale z drugiej strony kiedyś mi powiedział "albo się czyta Hegla albo się zarabia na Diora."
Szef postanowił mi oddelegować pracownika do pomocy. Zastanawiam się czy mi pomoże przy ogarnianiu Facebooka czy przy oglądaniu filmów na VOD. Niestety chłopak jest sporo młodszy stażem pracy i umysłowo też jest sporo młodszy przez sam fakt, że jest facetem. Więc chłopak chyba będzie ze mną biedny. Nawet nie o to chodzi, że co chwila będzie "sto pytań do..." bo jak nie wie to lepiej żeby zapytał niż coś nabroił. Ale ja mam obsesję na punkcie marnowania papieru. Każdą kartkę zanim przepuszczę przez niszczarkę to 10 razy obejrzę czy nie da się z niej jeszcze brudnopisu zrobić. Można powiedzieć, że skoro za ten papier nie płacę to nie powinnam się przejmować. Ale obsesja to obsesja. Dodatkowo chłopak nie ma moim zdaniem żadnych zwojów nerwowych, nie da się go wyprowadzić z równowagi, potrafi brać cudze winy na siebie, jest pokorny jak cielę, nie ma w ogóle cech dominujących. Więc po tygodniu jak już go sobie dobrze ułożę to naprawdę będę do pracy tylko na facebooka przychodziła
Pokera do końca stycznia w zasadzie zawieszam. Wyrobiłam na dwóch roomach wszystkie miesięczne plany, więcej wiem, że nie zrobię więc przynajmniej sobie odpocznę, poczytam, poanalizuję i pouczę się trochę. Aczkolwiek jeśli zdążę wrócić z jutrzejszego bilarda to forumowy turniej na PS na pewno zagram.
A skoro mamy siódmą rano to już najwyższy czas żebym poszła spać, bo Kuba zaraz wstaje i jak zobaczy że znowu całą noc siedziałam a potem śpię do 15 to prędzej niż mimiczne dopadną mnie zmarszczki mechaniczne. Dobranoc.
Kuba: Kobieto, po co Ci to do jasnej cholery ? Na mózg sobie to kupiłaś ? Na mózgu zmarszczki są akurat pożądane. Chociaż teraz to myślę, że w Twoim przypadku nie ma czego marszczyć.
Ja: Kuba, to nieprawda, że krem przeciwzmarszczowy szkodzi skórze, która jest na niego za młoda. Naukowcy udowodnili, że jak nałożysz krem, który ma za dużo aktywnych składników to skóra go po prostu całego nie wykorzysta, weźmie to co jej potrzebne, resztę odrzuci.
Kuba: To znaczy, że jak się najesz arszeniku to organizm weźmie z tego tylko tlenek a arsen odrzuci ?
Ostatnio co niedzielę gramy z prezesem w bilarda. Teraz wiem, że nie jest fenomenalny technicznie. Jego umiejętności od moich raczej nie odbiegają. Ale mindsetem nas powala na kolana. Ja, Kuba i mój przyrodni brat Robert gramy dla rozrywki. Tatuś nie cierpi i nie umie przegrywać. Więc bardzo się spina i robi wszystko, żeby się ograć nie dać. To daje do myślenia, zwłaszcza w polu pokerowym. Ale da się go załatwić trash talkingiem. Potem już nie grał tak samo dobrze, starał się mniej pochylać
Ja: Tato, masz dziurę na tyłku!
Tatuś: Naprawdę ?!
Ja: Nie, żartowałam, żeby Ci się czerwone z czarnym pomyliło.
Tatuś: Ale naprawdę mam dziurę ?
Robert: No nie masz, mówi, że żartowała przecież.
Tatuś: Kurczę, bo już się przestraszyłem, ostatnio mi się zrobiła dziura w jednych spodniach, właśnie na tyłku i zapomniałem ich wyrzucić. Już myślałem, że je założyłem przez przypadek.
Ojciec znowu planuje wyprawę na rowery. Kurde, zajedzie mnie. Ja w ogóle za rowerem nie przepadam a za robieniem 40 km dziennie to już na pewno nie. Pamiętam jak byliśmy nad Balatonem, jak zobaczyłam słońce, plażę i trochę wody do pływania to nie było opcji żeby mnie stamtąd zabrać. A ojciec wstał o 7 rano i do 19 objechał cały Balaton dookoła. W piekielnym sierpniowym węgierskim upale. Teraz na maj planuje zabrać mnie i Kubę do Lwowa, na wakacje też jakąś zagranicę. Wszystko z rowerami w bagażniku. I dodatkowo w jego domu honorowe miejsce zajmuje rower stacjonarny. Jedyne co mi zostaje to zapisać się na siłownię i trenować. Że też musiałam trafić na Tatusia, który nie umie usiedzieć pięciu minut na tyłku w spokoju. Ale z drugiej strony kiedyś mi powiedział "albo się czyta Hegla albo się zarabia na Diora."
Szef postanowił mi oddelegować pracownika do pomocy. Zastanawiam się czy mi pomoże przy ogarnianiu Facebooka czy przy oglądaniu filmów na VOD. Niestety chłopak jest sporo młodszy stażem pracy i umysłowo też jest sporo młodszy przez sam fakt, że jest facetem. Więc chłopak chyba będzie ze mną biedny. Nawet nie o to chodzi, że co chwila będzie "sto pytań do..." bo jak nie wie to lepiej żeby zapytał niż coś nabroił. Ale ja mam obsesję na punkcie marnowania papieru. Każdą kartkę zanim przepuszczę przez niszczarkę to 10 razy obejrzę czy nie da się z niej jeszcze brudnopisu zrobić. Można powiedzieć, że skoro za ten papier nie płacę to nie powinnam się przejmować. Ale obsesja to obsesja. Dodatkowo chłopak nie ma moim zdaniem żadnych zwojów nerwowych, nie da się go wyprowadzić z równowagi, potrafi brać cudze winy na siebie, jest pokorny jak cielę, nie ma w ogóle cech dominujących. Więc po tygodniu jak już go sobie dobrze ułożę to naprawdę będę do pracy tylko na facebooka przychodziła
Pokera do końca stycznia w zasadzie zawieszam. Wyrobiłam na dwóch roomach wszystkie miesięczne plany, więcej wiem, że nie zrobię więc przynajmniej sobie odpocznę, poczytam, poanalizuję i pouczę się trochę. Aczkolwiek jeśli zdążę wrócić z jutrzejszego bilarda to forumowy turniej na PS na pewno zagram.
A skoro mamy siódmą rano to już najwyższy czas żebym poszła spać, bo Kuba zaraz wstaje i jak zobaczy że znowu całą noc siedziałam a potem śpię do 15 to prędzej niż mimiczne dopadną mnie zmarszczki mechaniczne. Dobranoc.
- urnotindanger
- -#aktywny

- Posty: 345
- Rejestracja: 21 sie 2011, 18:53
iza_doria pisze:Dodatkowo chłopak nie ma moim zdaniem żadnych zwojów nerwowych, nie da się go wyprowadzić z równowagi, potrafi brać cudze winy na siebie, jest pokorny jak cielę, nie ma w ogóle cech dominujących. Więc po tygodniu jak już go sobie dobrze ułożę to naprawdę będę do pracy tylko na facebooka przychodziła
I bądz tu miły , nie dość, że nikt nie doceni to jeszcze wyśmiejewacie, że frajer.
Dlatego nie warto się zmieniać i trzeba zostać twardym s*****em.
Taka kolej rzeczy i nie ma co się zastanaiwać dlaczego tak jest, mimo, że to nielogiczne
- Sith
- LEGENDA

- Posty: 3648
- Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
- Sith
- LEGENDA

- Posty: 3648
- Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
Sith pisze:iza_doria pisze:Glory ciągle powtarza, że nie jestem taką zamordystką jaką myślał, że jestem
Za lekko kajdanki docisnelas?![]()
![]()
No wiesz? Biedny Kuba chory w pokoju spał, a Wy w tym czasie tak sie zabawialiście? No ale tak to jest, jak chłop idzie spać o 22 i zostawia kobietę z 20 facetami na całą noc. Sam sobie winien...
-
GrzechuTG
- -#Site Admin

- Posty: 4585
- Rejestracja: 17 kwie 2007, 13:46
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
Grzesiu, przyjacielowi będziesz kobietę odbijał? Przecież oni już na etapie kajdanek z Glorym są. Z drugiej strony oczarujesz swoim urokiem Agnieszkę i cały jej image twardej kobiety runie w gruzach, spotulnieje, a chłopak z jej pracy stanie się pełnoprawnym pracownikiem, a nie tylko pomocnikiem więc to tylko na plus 

-
GrzechuTG
- -#Site Admin

- Posty: 4585
- Rejestracja: 17 kwie 2007, 13:46
gama pisze:Grzesiu, przyjacielowi będziesz kobietę odbijał? Przecież oni już na etapie kajdanek z Glorym są. Z drugiej strony oczarujesz swoim urokiem Agnieszkę i cały jej image twardej kobiety runie w gruzach, spotulnieje, a chłopak z jej pracy stanie się pełnoprawnym pracownikiem, a nie tylko pomocnikiem więc to tylko na plus
hehehe
- Sith
- LEGENDA

- Posty: 3648
- Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
- Sliwa
- -#VIP

- Posty: 720
- Rejestracja: 08 kwie 2010, 18:14
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
- drynk
- LEGENDA

- Posty: 3631
- Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04
- karwek
- -#VIP

- Posty: 1887
- Rejestracja: 05 lis 2012, 23:43
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
Wróć do „Mój pokerowy mini blog”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.
Dużo koleżanek! 