Pokera miałam zakodowanego chyba w genach. Moja matka pracuje w kasynie, ja od dziecka lubiłam grać w karty. W liceum całe noce grałam w kanastę (niestety nie na pieniądze). W pokera pierwszy raz grałam też chyba LO, to był five card draw. W Texas Hold'em wprowadził mnie ktoś, kto teraz ma ochotę mnie za to zatłuc - mój chłopak
Teraz można mnie najczęściej spotkać na boss media, ipoker, fulltilt-brak-polskiej-licencji! i Poker Stars-nielegalny-w-PL-!. Najczęsciej gram MTT, moja ulubiona odmiana pokera to Seven Card Stud i oczywiście No Limit Texas Hold'em.
Poza pokerem studiuję dwa kierunki studiów: ukrainistykę i prawo. Mam rudego, wrednego kota, który traktuje laptopa jako przenośny grzejnik. Mnie zresztą też.
Od dziś w ramach wolnego czasu zamierzam tu coś pisać. Mam nadzieję, ze nie będę gorsza od męskiej częsci forum




. „Zagraj all-in” – rozkazuje głos. Tak czyni i sprawdza go trzech graczy. Na flopie pojawią się
. „O cholera!”. Mówi głos.
