Reinkarnacja - powrót do żywych - Kosira - kontraatakuje

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
Awatar użytkownika
Kosira
-#VIP
-#VIP
Posty: 1003
Rejestracja: 23 mar 2009, 18:03

Walczę :)

Postautor: Kosira » 28 sty 2010, 22:38

Cóż parę dobrych i parę złych informacji - mianowicie - w freerollach zaczynam znowu brylować :) natomiast w płatnych coś ciężko.

Wczoraj na Lidze Studenckiej było blisko do FT - 12 miejsce i wskoczyłem do pierwszej 20stki klasyfikacji generalnej - powinno 10 E być przelane :)

Wygrałem jednego free na chilly - 15 $ - tutaj jest taka historia, że zacząłem grać dopiero po pierwszej przerwie - a że dużo sitoutów to się odbudowałem. W końcu przełamałem pasmo przegranych HU.

Dzisiaj 5 miejsce w Forumowej Lidze o koszulkę Paradaisa - no i chyba wygram klasyfikację za Styczeń - ale spokojnie poczekamy na wyniki.

Co do buyinów - zagrałem dwa turnieje 4000 $ Freezout - za 20 $ + 2 $. Jeden na Noble drugi na Celeb. Na Noble zakończyłem w po drugiej przerwie, na Celeb tuż przed pierwszą - dlaczego tak się działo - kompletne bezkarcie - żeby przez godzinę dostać dwie w miare grywalne ręce A7o i KJs - i to są raczej takie którymi nie gram.

A najgorsze co mi się przytrafiło - w nocy nas śnieg zasypał i nie pojechałem do pracy więc koło południa siadłem żeby coś pograć. Odpaliłem obie Nobla i trzy turnieje

0,5 $ rebuy; 1500 GP za 1$ rebuy oraz za 3 $ 2000 GP Frezout. Grałem je w odstępach co około pół godziny - czyli po jakiś 2,5 h gry - stacki miałem powyżej 10 k (w każdym więcej niż średni) i co się stało ................ Prąd mi wyłączyli. 2 h nie miałem dostępu i jak włączyli to już mnie nie było :( W jednym odpadłem 4 miejsca przed płatnymi.

Szkoda bo mogło coś z tego być.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Kosira
-#VIP
-#VIP
Posty: 1003
Rejestracja: 23 mar 2009, 18:03

Koniec i początek

Postautor: Kosira » 01 lut 2010, 17:27

Mamy nowy miesiąc, znów nowe nadzieje, czas na plany i podsumowania.

Muszę krótko i zwięźle ale mam nadzieje że treściwie wyjdzie.

W życiu osobistym duże zmiany - rok zaczął się źle - ale powoli wszytko wraca do normy.

Widać to wszystko było w mojej grze:

początek stycznia - wygrana na paradaise w forumowym turnieju

Potem tragedia - która najpierw zablokowała moją grę, a potem przyczyniła się do dużego spadku formy.

Końcówka miesiąca to dwa duże turnieje z wpisowym w kasie. Parę przegranych HU we freerollach i kilka freerolowych miejsc w kasie.

Największy sukces to wygranie koszulki Paradaisa :)

Jakie plany:
1) wygrać koszulkę dla żonki :) będzie jej do twarzy :D
2) walczyć na Noblu w turniejach i uwaga zmieniam dyscyplinę na rebuye - bo mam pewien plan - będę grał turnieje z wpisowym 1,2,3$
3) we freerollkach zgarnąć - tutaj standard 200 $

Było krótko :D teraz zmykam do Kościoła - a jak wrócę to na 100 % moich AA nikt dzisiaj nie połamie.

Awatar użytkownika
tommko
-#VIP
-#VIP
Posty: 1685
Rejestracja: 22 lip 2008, 17:42

Re: Koniec i początek

Postautor: tommko » 01 lut 2010, 20:55

kosira81 pisze:W życiu osobistym duże zmiany - rok zaczął się źle - ale powoli wszytko wraca do normy


cieszy mnie to, że podnosisz się i oswajasz ze smutkiem
Twój (wasz) powrót do pokerowej formy ucieszy na pewno nie tylko mnie ale i wielu innych użytkowników naszego forum

także do zobaczenia dziś na stoliku na Unibecie :D

Awatar użytkownika
Kosira
-#VIP
-#VIP
Posty: 1003
Rejestracja: 23 mar 2009, 18:03

Postautor: Kosira » 07 lut 2010, 01:28

tommko, cieszymy się że Ty się cieszysz :)

A teraz chyba mój najdłuższy wpis będzie :)

Najpierw w punktach o czym:
- turniej Paradaise 3500 GPT - wpisowe 22 E
- turniej Celeb dla pierwszych depozytorów 2500 $
- turniej Scandic dla Polaków - wpisowe 5,5$; pula dodana 100 $
- turniej Nobel 2500 $ GP Freezout - wpisowe 5,5 $

O włos od FT

W turnieju wzięło udział 203 graczy. Turniej charakteryzuje się wolną strukturą blindów. Zaczyna się z 5000 żetonów. 30 miejsc płatnych.
Wpisowe wysokie jak na mój bankroll dlatego ciśnienie też duże.
Taktyka była prosta - murować się na maksa, zero drawów we wczesnej fazie, czekamy na dobrą kartę i próbujemy utrzymać średni stack. Przy bubblu zacząć grać agresywniej.

Na pierwszym stole zagrałem tylko jedno rozdanie - bo turniej zaczął się od mocnych allinów.
Drugi stół: pierwsze rozdanie - sprawdzam shorta za 100 z parą 99 preflop i przegrywam z 106 :) Przez 3 okrążenia stołu oglądam flop2 razy na BB, dwa razy SB plus 10Js. Flopy nic nie dają - czekam na swoją szansę. W końcu dostaję AQs - raise 3BB z UTG+3 (flop KJx) po mocnym podbiciu niestety niezgodnie z założeniem robię call ponieważ mam w puli 3 osoby oddsy są zachęcające - ale to był błąd. Na turn A - myślę sobie jest dobrze - okazało się jednak inaczej bo jeden z przeciwników miał AK :(. Po złym rozegraniu zostaję z 2000 żetonów. Czekam niecałe okrążenie decyduję się na kradzież z 1010 - to taki semi blef - bo w końcu karta nie taka zła - dostaję call od SB I BB w kolejności AQ vs AK - nic nie wchodzi oprócz 10 na river :) Potrajam się mam 6000. Następnie z A10 po podbiciu wszyscy fold. Potem limp z 55 które pasuję po flopie. Jedna słabsza ręka, a potem rozdanie dające mi następne potrojenie - mam JJ z UTG przy blindach 100/200 robie raise do 600, big stack call, średni call. Flop Jxx z możliwością do koloru. Ja raise o 1/2 puli big robi all średni też wchodzi - trzeba było postawić życie na szali (tak myślałem że ktoś będzie drawował do koloru) okazało się ze big z 64 próbował złapać kolor - tylko jakim cudem się znalazł w tym rozdaniu z taką karta to nie mam pojęcia. Średni pokazał QQ. Zgarnąłem olbrzymią pulę. Ciśnienie olbrzymie - musiałem odetchnąć. Ale karty nie pozwalały na dekoncentrację dostaję 1010 i wygrywam pulę po korzystnym flopie. Odrazu potem AA, niestety 2 graczy których weszło do gry po flopie nie dało się skusić do opłacenie mojego monstera. Potem jena ręka AQo wygrana po moim przebiciu przed flopem. I znów AA :) do puli znów wchodzi dwóch graczy QJ vs A10. Po flopie z niskich kart QJ ma drawa do strita daje all, A10 sprawdza to i ja sprawdziłem. QJ na river dostaje Q - i jestem juz potężnym bigstackiem.
Trzeci stół: potężne przebicie zmusza mnie do zrzucenia z D AKo - co się okazało trafną decyzją. AA mnie wypromowały i AA mnie pogrążyły. Trzeci raz AA przebicie 3 BB jeden call. Flop QQx - możliwy draw do koloru - czyli myślę że znów może jakiś draw. Próbuję odciąć go od puli niestety - kolega nie miał karty do zrzucenia - pokazał QQ - piękna kareta. Dałem się zrobić - ale jeszcze nie jestem w stanie zrzucać Asów. Potem przez około 20 rozdań wygrywam bez gry z AJo i AQo. Mając około 20 tysięcy - sprawdziłem shorta JJ vs QQ :( Skracam się do około 15 tysięcy. Następnie wygrywam coiny flipy 44 vs k7; JQs vs 77 - river J !!!. 44 vs AQ. Stack się waha ale cały czas utrzymuję się w trzydziestce. Potem już tylko czekam, czekam ..... Jestem w płatnych, pierwszy raz w takim turnieju :). Gram ostrożnie i wyrabiam sobie opinię "murka" jak podbijam to wszyscy pasuja, dzięki temu kradnę w decydujących momentach. Jednak znów w końcówce brakuje zimnej krwi - po reraise pasuję żeby się utrzymać przy życiu - potem oglądam co spadło na stół i widzę np najwyższy kolor :(. Ostatecznie 11 miejsce - FT było bardzo blisko - mój push z A7s trafia na A10o - 7 nie spada i mój pierwszy FT przechodzi koło nosa. Wygrana 50 E :) :) :)


Moc Dam

Turniej dla depozytorów charakteryzował się tym, że było tam masę pauz. Na początku grałem przy stole gdzie tylko 4 graczy żyło. Szybko też wykosiłem jednego allinowca. Potem już cały czas kontrowałem średni stack. Dużo z tego turnieju nie pamiętam bo grałem go równolegle z tym na Paradaise - a tamten był priorytetowy :). Jednak wróćmy do tematu czyli do Szanownych Pań - mając około 5k (gdy w grze zostało ok 50 graczy - 40 płatnych) Mam 2 Big Stacków reszta podobni do mnie. Pierwszy Bigg z UTG+2 - mocno podbił 4BB. Ja all i co się dzieje drugi Big all - pierwszy call: QQ vs AKo vs AKo :) Potrojenie !!!. Mając taki stack spokojnie dotrwałem do 20stki. W końcówce troszkę zepsułem, ale udało się zgarnąć pierwsze free pieniążki :)


Mały turniej, duża wygrana

Do turnieju dla Polaków zapisałem się tylko dla tego, że z 5 min wcześniej wygrałem we freerollu 0,7 $, a tyle dokładnie mi brakowało na wpisowe - wiem, wiem ....... nie tak się robi z bankrollem, nie inwestujemy całości - ale w końcu na innych roomach też coś mam :). To nie był turniej, to SnG było - zapisało się aż 11 osób. 4 wygrywało. To zaczeła się walka - wszystko byłoby fajnie, ale znalazł się jakoś koleś - na screnie - zajął 3 miejsce - który krótko mówiąc był imbecylem - nie lubię takich kolesi co ci ubliżają - Panowie i Panie to jest poker - każdy ma w sobie coś z fisha, donka itp - każdy z nas ma łamane Asy, ale my też te Asy łamiemy innych - powstrzymujmy się od złośliwych komentarzy, że jak ja zagram sobie z k9s mając juz mały stack all pre flop a ktoś mnie sprawdzi z AA i go wykosze dwoma parami - to muszę zawsze być wyzwany od donka ?? Po co mnie sprawdzał ?? Asów się nie zrzuca ?? Gracz klasowy podobno nie stawia wszystkich swoich żetonów na szali - przed flopem. Ach ........ do klasowości mi jeszcze brakuje. Dobra teraz troszkę o grze. Ja przyjąłem taktyke zwykłego SnG - to nie jest moja dobra strona ale........ udało się wygrałem, miałem po prostu dużo szczęścia. W decydujących rozdaniach stół był ze mną. Podwoiłem się z A7 vs AJ - 7 na river :). A w HU masakra - rozpoczeliśmy bitwę 3,5 k vs 13 k. Przyjąłem całkiem odmienną taktykę niz w turnieju - mega agresiv. Udało się 6,5k - 10k. Potem all który zmienił rozkład sił. Moje A8s nadziały się na 88. Flop 77J turn 7 - miałem 3 outy - tylko te 3 Asy - i trafiłem :) Potem już go tylko dobiłem :) Zwycięstwo i 62 $ na koncie :trophy:


Pierwszy FT z większym wpisowym
Turniej zagrałem, bo miał służyć jako rozładowanie ciśnienia do turnieju Paradaise za 22 E (z Paradaisa niestety odpadłem po prowokacji AK vs KQ ). Grałem jak zwykle ostrożnie i wolno, jednocześnie byłem nabuzowany bo tej wtopie na Paradaise - kontrolowałem grę - ale stack był cały czas poniżej średniej.Notatek nie robiłem więc dużo nie mogę powiedzieć - decydujące rozdanie w którym się potroiłem to AA. Najlepsze jest to, że jak gram tylko jeden turniej to czytam sobie o pokerku - i co ?? Tak się zaczytałem, że spasowałbym te Asy - Masakra - włączył mi się bank czasu. Patrze co tam mam a tu taka niespodzianka - Sprawdziłem shorta, dostałem call od biga - nic im nie pomogło wygrałem - z takim stackiem musiałem walczyć o FT - i się udało :) 7 miejsce - 96 $ - jest niedosyt - ale forma idzie w górę

[glow=green]Bankroll free: 25 $[/glow]
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Kosira
-#VIP
-#VIP
Posty: 1003
Rejestracja: 23 mar 2009, 18:03

Postautor: Kosira » 11 lut 2010, 00:44

Wczoraj się nie udało w 2500 GP - ale dzisiaj znów otarłem się o FT. Zły steal ale miałem już tylko 4 BB - dla kolesia z BB to był easy cal z any two. Przegrałem 94o vs Q9o. Jakbym nie kradł z D, to za 4-5 rozdań byłoby po mnie - chyba że byłyby jakieś all. Troszkę zabrakło agresji w końcówce.

Co do Między nami na Chilli to też błąd, miałem zrzucić 33, ale kurczę jakoś w końcówce mam sentyment do niskich par i przeważnie kończę turniej przez nie :(. Oczywiście nadziałem się na KK. Przeciwnik wyraźnie dał sygnał - mam coś dobrego - nie wiem czemu mu nie uwierzyłem.


No i freerollek FTR ze stackiem początkowym 5000 i wolne blindy - super mi się to gra. Dotarłem do FT po dobrej grze i jednym mega fuksie - poniżej to rozdanie. Ogólnie to udany dzień dzisiaj - ponad 50 $ :) ;) :)

Jutro szykujemy się na Finał Ligi Studenckiej.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Kosira
-#VIP
-#VIP
Posty: 1003
Rejestracja: 23 mar 2009, 18:03

Postautor: Kosira » 14 lut 2010, 22:59

A więc po kolei: czego tu brakuje - dwóch ważnych turków oraz pierwszego chwilowego załamania pokerowego czyli tzw Tilta :)
1) Hit sezonu zimowego - Finał Ligi Studenckiej
2) Turniej dla mojej Politechniki
3) W trzecim punkcie opiszemy co może się stać jak dorosły facet zostanie sam w domu (bez opieki żony) z dużą sumką na koncie pokerowym
4) A na koniec - rehabilitacja

FINAŁ LIGI

Będzie krótko i rzeczowo - zagrało około 200 osób. Pula 20.000 zł. Turek dla mnie rewelacja - bo w końcu Free. Czekałem na niego - dzień wcześniej odpocząłem - wszystko przygotowane.
Turniej start - cały czas na średnim stacku - nie angażuje się all pre flop - gram tylko mocną rękę - ludzie szybko się wykruszają (mimo że blindy co 20 min i stack to 3000). Gram swoje i to przynosi oczekiwane efekty - wygrane parę dużych pul. Niestety nie dałem rady dojść do FT - zakończyłem na 14 miejscu. Końcówka jak zawsze bojaźliwa - np zrzucam mając 5 BB KQs - może to nie rewelacja ale przed płatnymi trzeba być agresorem - miałbym wtedy piękny kolor z flopa. No nic odpadam po walce z liderem preflop A8s vs A9o - pech :( Gdybym się podwoił ..........

OBRONA TYTUŁU

Stało się po ciężkim boju wygrywam 2 turniej dla mojej uczelni. Za zwycięstwo nie jest oszałamiająca kwota, bo to 25 E - ale jest prestiż :) Dwa turnieje - dwie wygrane.
Czekam już za marcem - znów zacznie się Liga Studencka - i znów będzie trzeba wywalczyć dla nas turniej a w kwietniu ..... kto wie może tytuł Polibudy będzie znów mój :)


TILT

Stało się. Przyszło załamanie. Zostałem sam w domu - odpaliłem na siłę kilka płatnych turków. Nie miałem ochoty grać, byłem zmęczony - ale musiałem - nie wiem czemu coś mi kazało. Najgorsze jest w tym to, że zagrałem turnieje na które mnie nie stać (Paradaise 20 E, Nobel 3 turnieje po 10 $ plus rebuye, dodam że poniosło mnie i zagrałem parę DoNów za 10$ - a nie mogę ich grać bo jestem po prostu graczem MTT) Nie miałem siły grać, nie miałem ochoty - a po każdej porażce postanowiłem się odegrać - dobrze że żonka wróciła około 21 - bo następna godzina mogła być bardzo kosztowna. W rozpaczy po przegranych postawiłem nawet kupon za 15 Euro na Milan - dobrze że wygrał bo inaczej byłaby totalna klęska (nie obstawiałem już około roku - a zwłaszcza za taką kasę - nieraz tylko za 5 zł jak jakiś bonus był lub free zakład)
Za tą wpadkę chciałem publicznie przeprosić moich fanów (czytających ten blog), żonę oraz osobę która ostatnio uwierzyła we mnie i w moją grę. Dzięki i przepraszam Panie T. Ze strachu aby Tilcik nie przeciągnął się na sobotę, szybko gdzie się dało wypłaciłem kasę.


ODPOCZYNEK I COME BACK
Sobotę odpuściłem prawie całkowicie, nie potrafiłem zrezygnować w 100 %, ale po prostu postanowiłem popatrzeć na naszego Adasia jak lata - apotem tylko jeden maleńki freezout za 5$ -zagrałem go tylko dlatego, że musiałem w nocy jechać odebrać szwagra z imprezy - doczłapałem się do kasy ale nic rewelacyjnego.
Niedziela - przemyślałem parę spraw, mam już wnioski, trzeba coś zmienić w życiu, poker za bardzo mnie pochłonął - nie wytrzymuję końcówki tygodnia. Będę musiał sobie w środku zrobic jeden dzień wolny. Zobaczymy jak to wyjdzie.
Udało mi się odrobić poniesione straty - 102 $ na Scandic w turku dla Polaków - jak człowiek jest wypoczęty i spragniony gry to może wiele osiągnąć.
Do zobaczenia przy stolikach.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Mlody
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1765
Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07

Postautor: Mlody » 15 lut 2010, 07:33

Gratuluje wygranych bo na prawdę widać skok w Twojej grze :)

I nie przejmuj się takimi dniami, każdy je ma ;)

Awatar użytkownika
Kosira
-#VIP
-#VIP
Posty: 1003
Rejestracja: 23 mar 2009, 18:03

Postautor: Kosira » 17 lut 2010, 09:45

Troszkę z opóźnieniem, ale muszę napisać co mi się przydarzyło w poniedziałek. Zagrałem turniej dla Polaków na everest-brak-polskiej-licencji! za 1$. Gra układała mi się znakomicie - jednak byłem z minuty na minutę coraz bardziej śpiący. Zostało nas 11 miałem stack z tego co pamiętam 5-8. (20.000 blindy 1200/600) nadeszła godzina 23.20 - przerwa. I........ odpłynąłem :)
Żona obudziła mnie około 2.00 :D. Mała drzemka w fotelu przed kompem. Jak się okazało na następny dzień do FT dotarłem i nawet w nim powalczyłem :) - ostatecznie 7 miejsce i 15 $

Co by było gdybym grał ........

Może moje AA zostałoby połamane i nawet w 10 bym nie był. Kto wie :)


Od dzisiaj mam urlop - co prawda nie żeby grać ale i tak na pewno dużo pogram

Awatar użytkownika
Kosira
-#VIP
-#VIP
Posty: 1003
Rejestracja: 23 mar 2009, 18:03

Postautor: Kosira » 20 lut 2010, 17:37

Od dziś robię sobie mała przerwę - jak widzicie mnie przy stole - to nie ja - to moja druga połówka :) Od dziś gra Pani Kosiarowa - zobaczymy jak jej pójdzie.
Trzymajcie kciuki.
Zapytacie dlaczego robie przerwę ?? Otóż chyba brak mi świeżości, miałem ostatnio serię porażek z setami w roli głównej :) Zawsze ktoś dobierał do koloru lub strita.
Robię również małą przerwę (myślę że około tygodniową) aby wreszcie przeczytać Harringhtona drugi raz - tym razem będę go czytał mając już pogląd na niektóre sprawy.
Nie martwcie się na forum i tak będę się udzielał :d

cyzio1981
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 225
Rejestracja: 26 maja 2009, 18:49

Postautor: cyzio1981 » 21 lut 2010, 08:23

W tą tygodniową przerwę to nie wierzę. Daję Ci góra dwa dni ;)
A żonka już nie raz pokazała że potrafi nieźle pograć więc może Ci już sterów nie oddać.

Awatar użytkownika
Kosira
-#VIP
-#VIP
Posty: 1003
Rejestracja: 23 mar 2009, 18:03

Postautor: Kosira » 21 lut 2010, 21:47

cyzio1981 pisze:W tą tygodniową przerwę to nie wierzę. Daję Ci góra dwa dni ;)
A żonka już nie raz pokazała że potrafi nieźle pograć więc może Ci już sterów nie oddać.


Uwierz - ja teraz zmywam, prasuje, kompie dziewczyny, usypiam je itp itd....

A Paulina gra, gra, gra

I to z jakim efektem - Wczoraj wygrała wejściówkę na Evereście a dzisiaj.....

Rewelacja :)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
gama
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2880
Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56

Postautor: gama » 21 lut 2010, 22:46

Tata wymiata, mama wymiata... wróżę dzieciom wygrany WSOP :)

Awatar użytkownika
Kosira
-#VIP
-#VIP
Posty: 1003
Rejestracja: 23 mar 2009, 18:03

Postautor: Kosira » 25 lut 2010, 23:27

Koniec przerwy - próba odstawienia pokera i nabrania siły chyba się udała. Może ie przeczytałem całej ksiązki o MTT ale szkoliłem się w SnG - szykuję się na bonus na Paradaise więc będzie trzeba pkt robić na SnG.

Spragniony, zagrałem dzisiaj 5 turniejów.

3 FT w tym jeden HU - pozostałe dwa, troszkę spieprzy.... końcówkę i nie dojechałem.

Ale ogólnie bardzo dobrze.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Kosira
-#VIP
-#VIP
Posty: 1003
Rejestracja: 23 mar 2009, 18:03

Postautor: Kosira » 11 mar 2010, 00:24

Jak człowiek nie ma motywacji - a taką jest dla mnie mój blog pokerowy - to mu jakoś nie idzie.
Dokładniej - ostatnio troszkę byłem zmęczony pokerem - najpierw mała przerwa w której zastępowała mnie żona potem jakoś tak brak sił, senność nie wiem podobno ten stan nazywa się Wiosennym Przesileniem :) Myślałem, myślałem........ co by tu zrobić jak odnaleźć świeżość i motywację (Pieniądze to nie wszystko, a wszystko bez ....... itd)
Postanowiłem po prostu wydać kasę którą pieczołowicie oszczędzałem na remoncik domu na coś dla siebie, no może na coś dla siebie i żonki :)

A więc mamy w domu LAPTOPIKA Nie jakiś wypas - ale śmiga - no i jest teraz na czym grać - strzeżcie się - bo teraz będziemy grali z podwojoną siłą :)

Kasa wydana, więc trzeba ją odrobić - laptop - 1800 zł - więc mam cel.

1800 PLN = 650 $

Obecny bankroll rozbity na paru platformach - 300 $

Jak zrobię z tego 1000 $ będzie satysfakcja

[b]Dzisiaj zagrałem:

everest-brak-polskiej-licencji! 2000 $ gwarantowane za 5,5 $ - miejsce 27 - 16,5 $ - wygrałem - grało mi się super, wszystko było dobrze stack cały czas średni. Aż łapię z BB top parę - niestety koleś złapał z najwyższą kartą seta :) Skróciłem się mocno, al odrobiłem. Mając 5 BB, gram All z A8s - dostaje call od dwóch Bigów - flop A87 z możliwością koloru. Nikt z nich nie podbija, cały czas tylko call (w puli było prawie 20k), jeden z nich złapał na river seta 9 - szkoda bo mogłem powalczyć z takim stackiem o FT

Liga Studencka - 67 miejsce - odpadam podobnie jak na Evereście (mając 4 BB daje All z KQs) flop KQx tęcza. Dostaje call od dwóch kolesiów - jeden AA drugi AJ - turn i river 6 i out, a tak była szansa na lepszy wynik.

Teraz męczę jeszcze na Titanie turek z pulą dodaną 250 $ Buy za 2,2 $. 51 graczy. Jest FT będzie kasa :) ale Jestem shortem więc pewnie 9 $ będzie.

Przed momentem zakończyłem Freerollka na Chilly - rekordowa liczba graczy 361 - a ja miejsce 18 mam - i całego jednego dolara. Grałem dobrze, widać wraca freerollowa forma - tyle że już na końcówce troszkę odpuściłem bo musiałem powalczyć na titanie o FT.

Teraz mam przerwę. Trzeba się podwoić - Troszkę powalczyłem - niestety AJ vs K10 flop 10 i odpadam na 7 pozycji - 9 $

Podsumowanie: 300 $ - (5,5$+2,2$) + (16,5$+1$+9$) = 318,8 $


Jutro znów walczymy :)[/b]

Awatar użytkownika
Kosira
-#VIP
-#VIP
Posty: 1003
Rejestracja: 23 mar 2009, 18:03

Postautor: Kosira » 11 mar 2010, 21:17

dzisiaj krótka ale kosztowna sesja:

Gwarantowane 2500 E za 5,5 E - unibet-brak-polskiej-licencji! - odpadam bo nie uwierzyłem kolesiowi w jego kiepski kolor, który jednak okazał się monsterem wobec moich dwóch par.

Teraz Polska 1,2 E unibet-brak-polskiej-licencji! - pograłem troszkę ale ogólnie słabo.

Scandic dla Polaków za 5,5$ - przegrywam 55 vs QQ - nieudana kradzież, a potem już miałem tilta więc się rozłożłem sam

Oprócz tego dwa freerolle na Paradaise.

BANKROLL: 318,8 - (5,5 + 5,5 + 1,2) = 306,6 $ :minus: :minus: :minus:

Awatar użytkownika
Kosira
-#VIP
-#VIP
Posty: 1003
Rejestracja: 23 mar 2009, 18:03

Postautor: Kosira » 14 mar 2010, 23:54

Na początku pragnę wyrazić szczere ubolewanie z powodu tego ,że zabrakło mnie na turnieju w Świnoujściu. Nie udało się przełożyć chrzcin Hani - więc imprezowałem w domu. Impreza udana - można odhaczyć jedno założenie noworoczne.

Cóż dzisiaj pograliśmy:
- na scandic za 11 $ turniej dla Polaków - po ciężkim początku, odbudowałem się potem podwoiłem i wszystko było pod kontrolą dopóki nie nadziałem się na AA, byłem bliski połamania ze setem J, ale kolego dobrał do strita. No nic będę próbował w czwartek.
- nasz turniej forumowy - odpadam na coinflipie już nie pamiętam jaka parkę miałem ale coś w stylu 77, 88 w każdym razie As na stole mnie rozłożył :)
- turniej dla Polaków na Titanie - całkiem słabiutko
- 3 freerollki na power - 2 FT - chyba całkiem, całkiem. W tym gdzie zająłem 3 miejsce, troszke pecha miałem jak zostało nas 3, dwa alliny z A10 zakończyły się podziałem, przeciwnicy zawsze mieli słabszego kickera. A na końcu poległem QQ vs 109s (na flopie już strit mu spadł) Sumka troszkę podreperuje mojego bankrolla :D

BANKROLL: 306,6 $ - 11 $ + (56,3 + 2,7) = 354,6 $ :plus: :plus: :plus:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Kosira
-#VIP
-#VIP
Posty: 1003
Rejestracja: 23 mar 2009, 18:03

Postautor: Kosira » 15 mar 2010, 22:21

Dzisiaj cienizna.

Najpierw nawalił Paradaise - zapisałem się za 3,3 E - a tu się połączyć nie można :(
Zapisałem się za 1 $ na everest-brak-polskiej-licencji! - ale jak donk odpadłem jako jeden z pierwszych :(
No i powerpoker postanowiłem że wykorzystam wczorajszą passę i zagrałem 3000 $ gwarantowane za 11 $. Może troszkę za wysoko - teraz będę grał rozsądniej. Po godzinie gry odpadam, mając prawie średni stack. Koleś się uwziął na mnie i jak podbiłem za 2-3 BB to dawał all, a ja pasowałem A10s, 99, A7s, A8s, KJo w końcu nie wytrzymałem i z AJo sprawdziłem all - pokazał QQ i mnie pozamiatał.

BANKROLL: 354,6 $ - (11+1+3,3) = 339,3 $ :minus: :minus: :minus:

Awatar użytkownika
Kosira
-#VIP
-#VIP
Posty: 1003
Rejestracja: 23 mar 2009, 18:03

Postautor: Kosira » 16 mar 2010, 22:21

Dzisiaj znów na minus
Trzy turnieje:
betsafe-brak-polskiej-licencji! 5,5 $ - Aks vs Ajo alle po flopie z A - koles łapie J na river
Ladbrokers - 2 turnieje po 2,2E - w obydwóch odpadam po udanych drawach raz strit raz kolor

Bankroll: 329,1 $ :minus: :minus: :minus:

Awatar użytkownika
Kosira
-#VIP
-#VIP
Posty: 1003
Rejestracja: 23 mar 2009, 18:03

Postautor: Kosira » 18 mar 2010, 23:13

Wczoraj i dziś.

Prześladują mnie Bubble, przegrywam większość coinów i często się nadziewam na AA.

Krótko mówiąc formy brak, może się coś zmieni po dzisiejszym małym odbiciu.

Co zagrałem:

betsafe-brak-polskiej-licencji! za 2,2$ - zajmuje 6 miejsce - Bubble

Chilli za 2,2 $ - miejsce gdzię pośrodku stawki, a wszystko po tym jak KK poległy z setem 10 shorta. Potem już nie mogłem się odnaleźć.

everest-brak-polskiej-licencji! za 2,2 $ - środek stawki - beznadziejne zagranie z 56s i nieudany blef. A zaczeło się pięknie od potrojenia na AA vs QQ vs 99

everest-brak-polskiej-licencji! za 3,3$ - o wejściówkę do turnieju z pulą 8,5 $ (3 wejściówki) - 7 miejsce

Scandic za 5,5 $ - 6 miejsce - 4 płatne - coś brakuje tutaj po porażce AQs vs AK, zagrałem zbyt nerwowo wrzucając A7s na all dostałem call od AQo i po mnie :(

Ladbrokers za 2,2 E - 3 miejsce i w końcu odbicie, w tym turnieju miałem więcej szczęścia niż umiejętności więc sukces jest nie pełny. W decydującym starciu moje KK połamało Asy dzięki złapanemu setowi na turnie.

BANKROLL:329,1$ + 30 - (4x2,2) - 3,3 - 5,5 = 345,5 :plus: :plus: :plus:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Kosira
-#VIP
-#VIP
Posty: 1003
Rejestracja: 23 mar 2009, 18:03

Postautor: Kosira » 20 mar 2010, 21:36

Ach te króle......

Trzy turnieje - wszystkie płatne bo freerolly brak.

Jestem zły, bardzo zły - z dwóch turków odpadłem mając KK. Przegrywam po zagraniach all na flopie gdzie leży draw do koloru. I oczywiście przeciwnicy zawsze łapią kolejne serduszko :(

Paradaise za 3,3 E - odpadam 1010 vs A6. Wczesna faza turnieju - podbijam ze środkowej pozycji 4BB. Jeden call od BB. Flop 693 tęcza. Ja raise 13 puli on all. Ja call - turn oczywiście 6.

betsafe-brak-polskiej-licencji! 1,2$ - odpadam KK vs A9 - koleś kompletuje kolor. Wygrałem 2 $ - a mogłem się podwoić i byłoby całkiem całkiem. Turniej był turbo, stoły 6 osób, więc szybko to szło.

everest-brak-polskiej-licencji! - 5,5 $ po prawie 1,5h odpadam z KK vs J9s - dałem rajse 5 BB ze środkowej pozycji - dostaję call od D (w życiu bym nie sprawdził z taką ręką) Flop daje drawa do serc. Ja podbijam on - stawia mnie na all - oczywiste było dla mnie że ma tego drawa- miałem zrzucić ?? Ostatnio często tak przegrywam, może rzeczywiście trzeba zrzucać i zacząć samemu polować na kolory.


BANKROLL: 345,5$ - 10 + 2 = 337,5 $ :minus: :minus: :minus:

Awatar użytkownika
Sith
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3648
Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38

Postautor: Sith » 20 mar 2010, 22:47

kosira81 pisze:w tym turnieju miałem więcej szczęścia niż umiejętności więc sukces jest nie pełny. W decydującym starciu moje KK połamało Asy dzięki złapanemu setowi na turnie


Moim zdaniem ciezko tutaj mowic o szczesciu/pechu - to po prostu cooler. Pechowe jest dostanie KK, jak ktos akurat ma AA, ale przegranie tego to nie brak skilla :-), tak samo jak wygranie KK na AA cięzko nazwać wygraniem dzięki szczęsciu...

Awatar użytkownika
Kosira
-#VIP
-#VIP
Posty: 1003
Rejestracja: 23 mar 2009, 18:03

Postautor: Kosira » 21 mar 2010, 22:20

SithJarr Ty czytasz mojego bloga - to zaszczyt :). Ale z tymi KK to były All preflop - więc się troszkę przyfarciło :).

Wczoraj miałem być w Krakowie na turnieju kwalifikacyjnym Everesta - jednak zrezygnowałem. Tylko jedna wejściówka w puli oraz brak formy - stwierdziłem, że nie warto - pomyłka, złe podejście - z perspektywy czasu :) myślę że mogłem spróbować, zawsze złapałbym jakieś doświadczenie.

Przynajmniej miałem czas spędzić troszkę czasu z moimi dziewczynami :)

Wieczorkiem mimo tak miło spędzonego dnia - jak sami widzieliście w poprzednim poście nic nie wyszło :(.

"Ale za to dzisiaj niedziela" Niedziela była dla mnie :)

Turniej dla polaków na Scandic - wpisowe 11 $ - 2 miejsce - 99 $ :trophy:

Jest się z czego cieszyć. Walka była ciężka zwłaszcza na bubblu. Jak zostało nas pięciu - to lider miał 12 k a pozostali tylko 6k . Mój stack wahał się od 1,2k - 2,0k. Lider grał słabo, ale wykorzystywał ogromną przewagę stacka. W końcu nas wykończył. W HU przegrałem A8 vs A6 - złapał fulla. Flop AAx river 6 :(

Gra była dobra i to cieszy najbardziej - nie było problemu zrzucić QQ, AQs przed flopem - decyzje zawsze trafne :)

Bankroll: 337,5 - 11 + 99 = 425,5 $ :plus: :plus: :plus:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

piotrek_nowy
-#VIP
-#VIP
Posty: 634
Rejestracja: 21 maja 2009, 09:16

Postautor: piotrek_nowy » 21 mar 2010, 22:55

kosira81 pisze:Wczoraj miałem być w Krakowie na turnieju kwalifikacyjnym Everesta - jednak zrezygnowałem. Tylko jedna wejściówka w puli oraz brak formy - stwierdziłem, że nie warto - pomyłka, złe podejście - z perspektywy czasu :) myślę że mogłem spróbować, zawsze złapałbym jakieś doświadczenie.

Mysle ze nawet bez formy, jako specjalista od freeroli, mialbys szanse, bo to co sie tam dzialo to naprawde trudno nazwac dobrym pokerem :) Co prawda sam nie gralem, ale ze mieszkam naprzeciwko miejsca gdzie turniej jest rozgrywany, wpadlem pokibicowac znajomemu. I poziom byl, delikatnie mowiac, freerolowy.

Faktycznie jednak, tylko jedna jedyna nagroda nie brzmi zachecajaco - kilka godzin gry zeby odpasc powiedzmy na 10 miejscu z pustymi rekami jest jednak malo mibilizujace.

pozdrawiam

Awatar użytkownika
Gns
-#VIP
-#VIP
Posty: 1560
Rejestracja: 03 maja 2009, 19:56

Postautor: Gns » 24 mar 2010, 18:06

kkosira81, znalazłes sie w podsumowaniu ligi studenckiej:) najs

Indywidualna klasyfikacja medalowa po drugim sezonie na 5tym miejscu:) raz złoto, raz srebro, raz brąz:) jestes lepszy niz adaś:) Graty

Awatar użytkownika
Kosira
-#VIP
-#VIP
Posty: 1003
Rejestracja: 23 mar 2009, 18:03

Postautor: Kosira » 28 mar 2010, 21:43

GNSPL pisze:kkosira81, znalazłes sie w podsumowaniu ligi studenckiej:) najs

Indywidualna klasyfikacja medalowa po drugim sezonie na 5tym miejscu:) raz złoto, raz srebro, raz brąz:) jestes lepszy niz adaś:) Graty



Widziałem, niestety w marcu kiepsko mi idzie myślę że rebuye popsuły ligę. Adaś i tak jest najlepszy - a ja medali to mam identycznie jak nasza Justynka :)

A to złoto to Paulina wywalczyła :)

Ostatnio troszkę z braku czasu nic nie grałem - ale bankroll zmniejszył się o 10 $ :(

Dzisiaj miałem parę turniejów na wieczór zaplanowanych:

1) Najważniejszy i najdłużej oczekiwany.
Turniej dla VIPów na Noblu - pula 1500 $ graczy około 150. Płatnych 20 miejsc.
Jak na taki turniej zdziwiłem się że było około 50 osób na sitoucie. Grałem swoje ABC i przynosiło to dobre skutki. Broniłem się przed coinflipami - grałem ultrakonserwatywnie na początku zrzucając AK, JJ preflop. Wynikało to z tego że miałem od samego początku 2bardzo agresywnych graczy którzy w pierwszych 10 rozdaniach pięknie się nabudowali. Jednak nie znali umiaru i po jakiejś godzinie już ich nie było. Dzięki rozegraniu slow play pary AA - dodam dwukrotnie miało to miejsce - zawsze oddawałem im inicjatywę - ładnie się na nich nabudowałem . Wszystko byłoby pięknie gdyby nie Scandic :) Musiałem się tam mocno skoncentrować na FT i tutaj odpuściłem - i przez 2 głupie zagrania odpadłem na 27 miejscu.

2) Titan dla Polaków - bardzo szybko odpadam z JJ vs AK - zagranie nie zgodne z moim podejściem - ale na Noblu i Scandicu działy się ważniejsze rzeczy - więc ten turniej rozegrałem troszkę luźniej.

3) Scandic - jak co niedziela mój turniej z moim największym wpisowym (10+1$).
I znów megadefensywnie. Gdy już miałem stack na poziomie 10-13 BB dałem All z 77 udało sie wygrać z AK. Potem znów spokojnie, parę kradzieży - troszkę się wyblindowałem i znów mały stack. Byłem shortem na FT gdy zostało nas 8. Musiałem kraść - do mnie wszyscy fold, jestem a D mam K3s - więc all. Big stack oczywiście mnie sprawdził i pokazał AA :). Połamałem mu je :D - oczywiście kolor. To było przełomowe rozdanie. Potem już jakoś z górki. Bubble. No i top 3. Wszyscy równe stacki. Raz się podwoiłem. Potem znów oddałem te żetony. W końcu HU. I tutaj udało się wygrać z A7o s A10o - 7 na turn. A potem chyba A9 vs KQ. I piękna wygrana na zakończenie marca.

BANKROLL: 425,5 $ - 10 - 11 + 148 = 552,5 $
:plus:
:plus: :plus:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.