radost bloger?
- mojżeszPK
- -#aktywny

- Posty: 182
- Rejestracja: 20 maja 2009, 22:43
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
poniewaz zdecydowanie za mało dbam o oprawe graficzną mojego bloga zdecydowałem
tym razem tresc pisana zastapić dwoma skanami
oba z unibet-brak-polskiej-licencji! free /jakis priv
/
jeden nosi tytuł: kupa
bo facet który sprawdził mojego allina niexle wdepnał
drugi nazwałem: nocnik z racji tego ze tym razem to ja zostałem z reką w nocniku...
tym razem tresc pisana zastapić dwoma skanami
oba z unibet-brak-polskiej-licencji! free /jakis priv
jeden nosi tytuł: kupa
bo facet który sprawdził mojego allina niexle wdepnał
drugi nazwałem: nocnik z racji tego ze tym razem to ja zostałem z reką w nocniku...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- arek_FJ
- -#aktywny

- Posty: 281
- Rejestracja: 08 sie 2008, 08:47
- bartekzet
- -#VIP

- Posty: 644
- Rejestracja: 06 sie 2008, 12:54
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
oczywiscie kolejnośc screenów jest błednaarek_FJ pisze:Czegos tu nie rozumiem, na ktorym z powyzszych screenow zostales z reka w nocniku?
najpierw wygrałem karetą 9
w kolejnym rozdaniu po wyłozeniu na stół 99 zrzuciłem swoje 55 po flopie
ogólnie wczorajszy wystep w tym turnieju to kolosalna hustawka nastrojów
zakonczona browarem o 23.30
swiata nie zwojowałem ALE przynajmniej piwa sie napiem przed snem
a czasem tylko o to chodzi
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
Część kulturalna:
-Jesteś chory? – takim to pytaniem zaatakowała mnie wczoraj żona widząc, że zamiast za komputerową myszkę zabieram się za pilota TV.
Nie – odpowiedziałem – Dziennik chce sobie obejrzeć.
Nie minęła godzina a „ataki” domowników nie ustawały.
- Tato – nie grasz dziś na komputerze.
- NIE, NIE GRAM
– film chciałem sobie obejrzeć!!!
- acha - mruczy pod nosem córcia i już jej nie ma.
Za to słyszę jak pędząc po schodach na górę z daleka woła do żony:
- mamo, mamo, tata chyba wszystkie pieniądze przegrał wczoraj na pokera !!!
Co za czasy.
Rzeczywiście w końcu musiałem się tłumaczyć ze nie jestem bankrutem tylko pierwszy raz od roku nie mam ochoty na pokera.
Czy to naprawdę, aż takie dziwne
A na marginesie nagie piersi Renaty D
w filmie PŁK Kwiatkowski w zupełności zrekompensowały mi wczorajszą nieobecność na pokerowych parkietach Internetu.
Część sportowa:
Obecnie w moim sportowym życiorysie obserwujemy chwilowy brak sukcesów na arenach wielostolikowych. W tym tygodniu cisza, jeśli chodzi o FT, zaś tydzień ubiegły to tylko jedno 3 miejsce w chili free PL.
Natomiast równa forma w turniejach double up sprawia, że dzienny bilans rzędu 8-4, 6-3 itp. pozwala rozgrywać te turnieje bez dodatkowych kosztów.
Stoliki Cash tabel: odnotowano kilka podejść do stolików 0,2BB
Koszt wejścia 4$. Wyniki:
1 raz bankrut, 2razy podwojenie, 3 razy udało się zbudować stack czterokrotnie wyższy od wejściowego.
Niespodzianka:
Udział w normalnych turniejach sit n go (10-o osobowe) – zwykle takich nie gram, ale po ostatnich sukcesach: 3 starty z odnotowanymi miejscami 2 -2 -1 pokazują ze może warto spróbować zagościć na dłużej w tego typie grze, ku chwale bankrola oczywiście.
Część informacyjna (obco języczna).
Ponieważ (beaucose) dostaję (receive) ostatnio (lately) dużo (a lot of) informacji (information) wymagających (exacting) tłumaczenia (tranlsate)
MY TRANSLATOR IS DEAD.
Tak, więc jeśli ktoś umie, potrafi, czuje się na siłach przetłumaczyć ten oto wątek to proszę o stosowny wpis.
THIS TOKEN GIVES ENTRY TO THE IRISH WINTER QUALIFIER - Weekly keep alive etery Monday. >Pogrubiono część niezrozumiałą...<
-Jesteś chory? – takim to pytaniem zaatakowała mnie wczoraj żona widząc, że zamiast za komputerową myszkę zabieram się za pilota TV.
Nie – odpowiedziałem – Dziennik chce sobie obejrzeć.
Nie minęła godzina a „ataki” domowników nie ustawały.
- Tato – nie grasz dziś na komputerze.
- NIE, NIE GRAM
- acha - mruczy pod nosem córcia i już jej nie ma.
Za to słyszę jak pędząc po schodach na górę z daleka woła do żony:
- mamo, mamo, tata chyba wszystkie pieniądze przegrał wczoraj na pokera !!!
Co za czasy.
Czy to naprawdę, aż takie dziwne
A na marginesie nagie piersi Renaty D
w filmie PŁK Kwiatkowski w zupełności zrekompensowały mi wczorajszą nieobecność na pokerowych parkietach Internetu. Część sportowa:
Obecnie w moim sportowym życiorysie obserwujemy chwilowy brak sukcesów na arenach wielostolikowych. W tym tygodniu cisza, jeśli chodzi o FT, zaś tydzień ubiegły to tylko jedno 3 miejsce w chili free PL.
Natomiast równa forma w turniejach double up sprawia, że dzienny bilans rzędu 8-4, 6-3 itp. pozwala rozgrywać te turnieje bez dodatkowych kosztów.
Stoliki Cash tabel: odnotowano kilka podejść do stolików 0,2BB
Koszt wejścia 4$. Wyniki:
1 raz bankrut, 2razy podwojenie, 3 razy udało się zbudować stack czterokrotnie wyższy od wejściowego.
Niespodzianka:
Udział w normalnych turniejach sit n go (10-o osobowe) – zwykle takich nie gram, ale po ostatnich sukcesach: 3 starty z odnotowanymi miejscami 2 -2 -1 pokazują ze może warto spróbować zagościć na dłużej w tego typie grze, ku chwale bankrola oczywiście.
Część informacyjna (obco języczna).
Ponieważ (beaucose) dostaję (receive) ostatnio (lately) dużo (a lot of) informacji (information) wymagających (exacting) tłumaczenia (tranlsate)
MY TRANSLATOR IS DEAD.
Tak, więc jeśli ktoś umie, potrafi, czuje się na siłach przetłumaczyć ten oto wątek to proszę o stosowny wpis.
THIS TOKEN GIVES ENTRY TO THE IRISH WINTER QUALIFIER - Weekly keep alive etery Monday. >Pogrubiono część niezrozumiałą...<
- wheeny
- -#zasłużony

- Posty: 1268
- Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
tak wheny >. wszystko gra >. a zwłaszcza gitara
tylko ze meczy mnie jedna rzecz
dostałem mianowicie kilka biletów > wszystkie wazne do 2010 lub 2011
ale tylko w przypadku tego ostatniego do irish >. oprócz informacji ze dostałem bilet >> po kropce (czytaj w nowym zdaniu) dopisano:
Weekly keep alive etery Monday wiec zaczynam sie zastanawiac
a moze to bilet wielokrotnego wykorzystania??
jak ktos sie zna na biletach >> to niech napisze >> zanim zdaze zaprzepascic swa jedyna szansę mysląc ze mam ich tyle
ile tygodni w roku
tylko ze meczy mnie jedna rzecz
dostałem mianowicie kilka biletów > wszystkie wazne do 2010 lub 2011
ale tylko w przypadku tego ostatniego do irish >. oprócz informacji ze dostałem bilet >> po kropce (czytaj w nowym zdaniu) dopisano:
Weekly keep alive etery Monday wiec zaczynam sie zastanawiac
a moze to bilet wielokrotnego wykorzystania??
jak ktos sie zna na biletach >> to niech napisze >> zanim zdaze zaprzepascic swa jedyna szansę mysląc ze mam ich tyle
ile tygodni w roku
- wheeny
- -#zasłużony

- Posty: 1268
- Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54
- Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
czywiście w koncu przy dziewieciu sitoutowcach przy stolikuMlody pisze:zreszta po co grac co tydzien jak przy pierwszym podejsciu sie zakwalifikujesz;)
wystarczy zamknąc oczy i szybko klikać
ale rzeczywiscie mam obawy związane z zamykaniem oczu
analizowałem bowiem <ostatnimi czasy> na czym polega moje >> pokerem znużenie
i na 99% znalazłem odpowiedz:
zmęczony jestem a moj organizm jak nigdy potrzebuje snu
tak wiec jak pomysle ze miałbym grac w turnieju o 23 to brrrrr >> ciarki mi przechodzą po plecach
do tego dochodzi sprawa nieuregulowanych terminów zasiadania do gry:
raz dysponuje czasem od 20 innym razem od 21
póxniej - wczesniej
w lewo - w prawo > strasznie denerwujący rozrzut
bo dopasowac sie do godzin rozpoczecia turniejów nie potrafie
stad zanim zaczne grac >> połgodziny odpalam pierwszy drugi <w pół do trzeciej> siódmy ósmy i dwunasty room
potem standartowa filtracja turniejów:
buyin do 5, liczba uczestników w przełozeniu na czas dojscia do sterfy wypłat
kalkulacja godzin nie przespanych do pieniedzy <mozliwie> wygranych
i po płogodzinnych poszukiwaniach widzę ze znów mam wygórowane rządania
ze znów nici z turniejowej gry
odpalam wiec kilka stołów double up
wygrywam -przegrywam - wygrywam
i kłade sie spać...
ps. a te bilety co dostałem < to na razie moga sobie ws...> bo gra o północy
przez pół nocy >> to na razie >> nie dla mnie śpiewka
ze statystycznego obowiazku posumuje sobie jeszcze wczorajsza sesyję
double up 2$: 4-3
cash tabel jedno wejscie za 4$ >> wyjscie za 20$
koszty poboczne: darmowe macanie myszki + konsumpcja (jedno piwo) GRATIS
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
dzis bedzie nadwyraz kolorowo
a pomysł na skany z kategorii "flopowo" pojawił sie w mej głowie zaraz po tym jak
rozgrywajac którys z rzedu turniej double up zauwazyłem ze
miec dobrą rekę > to zazwyczaj za mało by wygrać
ale miec słabsza reke i trafiony flop >> to juz całkiem inna
para kaloszy...
ps. jesli ktos chce wrzucic jakąś mysl na temat rozegrania odpowiednich rak
>> to bez krempacji....osobiscie jeszcze nie zastanawiałem sie czy poszczególne partie rozegrałem dobrze czy źle...a przeciez czasem warto
pochylic sie nad samym sobą
a pomysł na skany z kategorii "flopowo" pojawił sie w mej głowie zaraz po tym jak
rozgrywajac którys z rzedu turniej double up zauwazyłem ze
miec dobrą rekę > to zazwyczaj za mało by wygrać
ale miec słabsza reke i trafiony flop >> to juz całkiem inna
para kaloszy...
ps. jesli ktos chce wrzucic jakąś mysl na temat rozegrania odpowiednich rak
>> to bez krempacji....osobiscie jeszcze nie zastanawiałem sie czy poszczególne partie rozegrałem dobrze czy źle...a przeciez czasem warto
pochylic sie nad samym sobą
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
To, co w życiu wydaje się dziecinnie proste na pokerowych salonach wyrasta do rangi sztuki: łatwo jest, bowiem myśleć za siebie – trudniej za przeciwnika.
I choć można powiedzieć: szkoda, że nie każdy myśli szablonowo, to patrząc na pierwszą z brzegu partyjkę pokera, szybko trzeba dodać:
I dzięki Bogu, że tak jest.
Nie obrażam się na los, nie uczę się na pamięć wszystkich pot odss. W końcu skoro dealer może mieć swój kaprys, dlaczego i ja nie miałbym rozgrywać swoich rąk kapryśnie.
Nie wiem jak wy, ale ja ostatnimi czasy często łapie się na tym, że wyłączam myślenie a uruchomiam działanie. W końcu poker to walka, a walka, na co dzień toczy się w przyrodzie.
Dlaczego więc od czasu do czasu nie pobawić się w pokerowego zwierzaka i bez myślenia zawierzyć temu, co najsilniejsze. Pozwolić by grą pokierował INSTYNKT.
A jak się nie uda? CÓŻ czasem nie jest źle mieć przylepioną etykietę donka.
Tym bardziej gdy gra jeszcze się nie skończyła…
I choć można powiedzieć: szkoda, że nie każdy myśli szablonowo, to patrząc na pierwszą z brzegu partyjkę pokera, szybko trzeba dodać:
I dzięki Bogu, że tak jest.
Nie obrażam się na los, nie uczę się na pamięć wszystkich pot odss. W końcu skoro dealer może mieć swój kaprys, dlaczego i ja nie miałbym rozgrywać swoich rąk kapryśnie.
Nie wiem jak wy, ale ja ostatnimi czasy często łapie się na tym, że wyłączam myślenie a uruchomiam działanie. W końcu poker to walka, a walka, na co dzień toczy się w przyrodzie.
Dlaczego więc od czasu do czasu nie pobawić się w pokerowego zwierzaka i bez myślenia zawierzyć temu, co najsilniejsze. Pozwolić by grą pokierował INSTYNKT.
A jak się nie uda? CÓŻ czasem nie jest źle mieć przylepioną etykietę donka.
Tym bardziej gdy gra jeszcze się nie skończyła…
- drynk
- LEGENDA

- Posty: 3631
- Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
kurdelebele
sytuacja robi się podbramkowa
granie colerów doublerów i tym podobnych badziew gdzie połowa ma pod górkę a polowa z górki >> zaczyna mi się >> co najmniej czkawką odbijać
do tego dochodzi wstret do turniejów MTT (czaso-wstret)
bo najnormalniej w swiecie nie chce mi sie długiej sesji grać
na cash tabel jestem za mało skupiony >> a na sit ngo >> za trzeźwy
i w efekcie bylejakość mojej gry zabija w mnie wszelką do pokera radość
ech nie moze być inaczej >> opić sie muszę
robala zalać >> łepetyną w scianę pierdyknąc i moze
znów wszystko na swoje tory
w moje głowce wskoczy...
sytuacja robi się podbramkowa
granie colerów doublerów i tym podobnych badziew gdzie połowa ma pod górkę a polowa z górki >> zaczyna mi się >> co najmniej czkawką odbijać
do tego dochodzi wstret do turniejów MTT (czaso-wstret)
bo najnormalniej w swiecie nie chce mi sie długiej sesji grać
na cash tabel jestem za mało skupiony >> a na sit ngo >> za trzeźwy
i w efekcie bylejakość mojej gry zabija w mnie wszelką do pokera radość
ech nie moze być inaczej >> opić sie muszę
robala zalać >> łepetyną w scianę pierdyknąc i moze
znów wszystko na swoje tory
w moje głowce wskoczy...
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
coż robić: widze ze moje wyniki nadal ZABAWOWE
Wte i wewte. Góra – dół.
Jak na diabelskim młynie, wygląda mój bankroll po przygodzie w turniejach sit n go.
Nie dziwota, więc że w żołądku mam już wszystko powywracane.
Porażka JJ Porażka QQ Porażka KK Porażka AA
A na drugim biegunie:
Złamane AA – wygrane 77, 54 i jakieś inne badziewie (przepraszam bardzo – lepiej powiem – nietypowy strit).
Złamane KK – wyczarowane trójki z niezrzuconych niskich par, kolory kolory i kolory.
Nad wyraz kolorowo, a bankroll dalej góra dół – dół góra.
Zaiste już mnie mdli.
Stąd też ucieczki od pokera szukam:
Football manager, Europa Universalis
I skok w bok ( albo, jak kto woli na pięterko – do żony).
Bo co by nie powiedzieć POKER męczący jest
Szczególnie, gdy pod górkę się ma po flopie a dealer wiecznie
obrażony…
ale nic to przynajmniej Europę zwojowałem i mistrza polski z heko Czermno
obroniłem
...a po takich sukcesach pokerowe porazki mają już zupełnie
inny smak…
ps. w sierpniu zawsze mam pod górkę >> w końcu wszyscy domownicy imieniny obchodzą >> chyba dlatego poker nieco inny ma smak
bo co presja wyniku
to presja

Wte i wewte. Góra – dół.
Jak na diabelskim młynie, wygląda mój bankroll po przygodzie w turniejach sit n go.
Nie dziwota, więc że w żołądku mam już wszystko powywracane.
Porażka JJ Porażka QQ Porażka KK Porażka AA
A na drugim biegunie:
Złamane AA – wygrane 77, 54 i jakieś inne badziewie (przepraszam bardzo – lepiej powiem – nietypowy strit).
Złamane KK – wyczarowane trójki z niezrzuconych niskich par, kolory kolory i kolory.
Nad wyraz kolorowo, a bankroll dalej góra dół – dół góra.
Zaiste już mnie mdli.
Stąd też ucieczki od pokera szukam:
Football manager, Europa Universalis
I skok w bok ( albo, jak kto woli na pięterko – do żony).
Bo co by nie powiedzieć POKER męczący jest
Szczególnie, gdy pod górkę się ma po flopie a dealer wiecznie
obrażony…
ale nic to przynajmniej Europę zwojowałem i mistrza polski z heko Czermno
obroniłem
...a po takich sukcesach pokerowe porazki mają już zupełnie
inny smak…
ps. w sierpniu zawsze mam pod górkę >> w końcu wszyscy domownicy imieniny obchodzą >> chyba dlatego poker nieco inny ma smak
bo co presja wyniku
to presja
- Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
radost21 pisze:Zaiste już mnie mdli.
Gdybym byl pracownikiem szpitala w Lesnej Gorze zasugerowalbym odstawienie na jakis czas napojow wyskokowych, sytuacja z nieprzyjemnym uczuciem zlokalizowanym w okolicach brzucha powinna sie ustabilizowac
radost21 pisze:Europa Universalis
podbicie europy bez magicznego slowa "montezuma" jest o wiele trudniejsze
na marginesie zawsze gralem hiszpania - radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
czwartek trzynastego
w kontekscie pokerowych wydarzeń >> mógłbym powiedzieć ze jestem
ZADOWOLONY
ale to takie pospolite >> na tym forum słowo
niech wiec bedzie ze powiem >> jestem u s a t y s f a k c j o n o w a n y
w czym tkwi róźnica >> ano w szczegółach
czyli wszystko rozbija sie o PIENIADZE
usatysfakcjonowany jestem zazwyczaj kiedy moja gra przekłada sie na sportowy wynik
zadowolonie rodzi sie w momencie gdy ten wynik przekłąda sie równiez na grunt materialny
ale ale >> czasem satysfakcja drozsza od pieniedzy
szczególnie gdy chce sie coś sobie udowodnic lub cos w sobie odnaleść
ja wczoraj odnalazłem w sobie radosć z gry
w efekcie >> znów jestem głodny pokera
znów chce mi sie stukać w klawisze
znów moja myszka ma to na co zasługuje >> pieszczotę
wskazującego PALCA
czwartek trzynastego:
zagrałem 5 turniejów MTT (pierwsze od niepamietnych czasów...)
wynik: 1 FT jedno miejsce w drugiej i jedno w trzeciej dziesiatce
w sumie 3płatne na pieć >> I JESTEM USATYSFAKCJONOWANY
w kontekscie pokerowych wydarzeń >> mógłbym powiedzieć ze jestem
ZADOWOLONY
ale to takie pospolite >> na tym forum słowo
niech wiec bedzie ze powiem >> jestem u s a t y s f a k c j o n o w a n y
w czym tkwi róźnica >> ano w szczegółach
czyli wszystko rozbija sie o PIENIADZE
usatysfakcjonowany jestem zazwyczaj kiedy moja gra przekłada sie na sportowy wynik
zadowolonie rodzi sie w momencie gdy ten wynik przekłąda sie równiez na grunt materialny
ale ale >> czasem satysfakcja drozsza od pieniedzy
szczególnie gdy chce sie coś sobie udowodnic lub cos w sobie odnaleść
ja wczoraj odnalazłem w sobie radosć z gry
w efekcie >> znów jestem głodny pokera
znów chce mi sie stukać w klawisze
znów moja myszka ma to na co zasługuje >> pieszczotę
wskazującego PALCA
czwartek trzynastego:
zagrałem 5 turniejów MTT (pierwsze od niepamietnych czasów...)
wynik: 1 FT jedno miejsce w drugiej i jedno w trzeciej dziesiatce
w sumie 3płatne na pieć >> I JESTEM USATYSFAKCJONOWANY
- tomziolo
- -#aktywny

- Posty: 782
- Rejestracja: 21 sie 2008, 18:27
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
tomziolo pisze:widze, ze ten sierpien nie tylko mi sie czkawka odbija.
bo to relaksu >> relaksu >> relaksu jest czas
bardzo lubię grać allinowe rekontry z draw po flopie
niestety ta moja słabość ma sie różnie do bankrola
i nie raz trzeba powiedziec sobie; UPSSSS
ale cóż >> przynajmniej adrenalina >> po jajach daje
pewno każdy z was ma swoich wiernych domowych kibiców
a jak nie ma to przynajmniej chciałby mieć
szczególnie te głupie ale szczęśliwe
a jak ktos do tego potrafi gre w powiedzonka ubrać
i ja mam takie swoje powiedzono:
albo rybki albo akwarium – zawsze - szepcę do ekranu wykonując
all inową rekontre po flopie z Draw do koloru
- tato co to w ogóle znaczy
- hm wiesz malutka
– jak mnie sprawdzi i mi dojdzie – to będzie rybka A jak mnie sprawdzi i mi nie dojdzie – to trzeba będzie zmienić akwarium
Tyle o pokerze:
Teraz słów kilka z podwórka.
Sierpień o przede wszystkim miesiąc imieninowy. Dziś imieniny obchodzi zona
za tydzień córka a za dwa syn >> oj trzepnie mi pularesem
wracając do córki pytam
- malutka wiesz co tata ci kupi na imieniny
- łoooł super – odpowiada mała – tato a rybki
- e tam po co ci rybki – rybek ci sam NAŁOWIĘ
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
Mówią że w zimnej wodzie to nawet kaczorowi nie….
Chyba cos w tym jest BAAA
Zauważyłem ze ma to nawet przełożenie na pokerowe areny
bowiem
Po kuble zimnej wody, który trafił na mnie w ostatnich dniach
Widzę że dosłownie skurczył mi się
Bankroll
I to do takiej postaci ze teraz to ja raczej sobie nie bryknę…
200 dolarów rozrzucone na 15 pokoi i z czym tu do cholery wchodzić do gry…
inna sprawa czy warto... ale o tym bedzie w dziale poniżej
DZIAŁ PONIŻEJ czyli prywatanie ( dziś to nawet mozna powiedzieć INTYMNIE)
kupiłem żonie na imieniny FEROMONY
i wiecie co
cos w tym cholerstwie jest
zdecydowanie musze zapytac ile juz tego
wypsikała

Chyba cos w tym jest BAAA
Zauważyłem ze ma to nawet przełożenie na pokerowe areny
Po kuble zimnej wody, który trafił na mnie w ostatnich dniach
Widzę że dosłownie skurczył mi się
Bankroll
I to do takiej postaci ze teraz to ja raczej sobie nie bryknę…
inna sprawa czy warto... ale o tym bedzie w dziale poniżej
DZIAŁ PONIŻEJ czyli prywatanie ( dziś to nawet mozna powiedzieć INTYMNIE)
kupiłem żonie na imieniny FEROMONY
cos w tym cholerstwie jest
wypsikała
-
cypis83
- -#pretendent

- Posty: 77
- Rejestracja: 09 lip 2009, 00:08
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
powstańcypis83 pisze:Padłem
no coś tycypis83 pisze:Dobre dobre. Nie podejrzewam aby zona przestala ci sie podobac!?!:)
mój problem polega na tym że przez pokera rzadko do łózka trafiam
ale skoro węch u mnie dobry to moze teraz to sie zmieni
wracając do pokera: kiedy przegladałem dzis forum znalazłem takie oto słowa
opisujace strategie gry w turniejach 1/1
1. pokaż przeciwnikowi takiego siebie jakiego chce zobaczyć
2. spraw aby uwierzył w ten wizerunek
3. wystaw rachunek za złudzenia
niby takie proste a w pkt 3 cały mizerny plan jakby w łep strzelił
ech zeby tak poker konczył sie na turnie...
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
przechodzę na dietę
i nie chodzi bynajmniej o kulinarne wyrzeczenia
do końca sierpnia mam zamiar powałęsać się po lokalach gdzie serwują darmowe jedzenie (freeroll) lub też dania typowo studenckie (fasola po bretońsku na big blindzie i małe ciemne na małym ciemnym)
pierwsza próba odbyła sie wczoraj
sesja na stolikach z 10NL zakończyła sie sukcesem > a bankroll wzrósł z poczatkowych 4$ na Wiliam hill do 6
az dziw ze ja przy tym zdołałem 60pkt nabić
jeszcze tylko 600pkt do tysiaca >> i wejsciówka do forumowego turnieju czeka
60pkt /na dzień >> to jest możliwe
bardziej się obawiam o niestabilny grunt >> bo 6$ to dalej tylko 6$
DZIAŁ PONIŻEJ
dział HR robił nam wczoraj taki test na inteligencję emocjonalną
i choć normalną inteligencją nie grzeszę
to w tym przypadku brakło skali
teraz się zastanawiam czy zaznaczałem to co czułem czy czułem co zaznaczać
i nie chodzi bynajmniej o kulinarne wyrzeczenia
do końca sierpnia mam zamiar powałęsać się po lokalach gdzie serwują darmowe jedzenie (freeroll) lub też dania typowo studenckie (fasola po bretońsku na big blindzie i małe ciemne na małym ciemnym)
pierwsza próba odbyła sie wczoraj
sesja na stolikach z 10NL zakończyła sie sukcesem > a bankroll wzrósł z poczatkowych 4$ na Wiliam hill do 6
jeszcze tylko 600pkt do tysiaca >> i wejsciówka do forumowego turnieju czeka
60pkt /na dzień >> to jest możliwe
bardziej się obawiam o niestabilny grunt >> bo 6$ to dalej tylko 6$
DZIAŁ PONIŻEJ
dział HR robił nam wczoraj taki test na inteligencję emocjonalną
i choć normalną inteligencją nie grzeszę
to w tym przypadku brakło skali
teraz się zastanawiam czy zaznaczałem to co czułem czy czułem co zaznaczać
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
25.08.09 godz. 22 chili pokerkings 10+1
to miał byc mój turniej
miał bo wszystko przemawiało za sukcesem
w końcu gra za ostatni grosz >> mobilizuje
niestety sama mobilizacja nie pomoże hdy przeciwnik na river cięzkie działa
wytacza
to miał byc mój turniej
to mógł być mój turniej ale skonczyło sie zgodnie z rozkładem
dobrze choć ze nie mam sobie nic do zarzucenia
zawrócony >> tam wszystko sie zaczeło
takie moje typowe z pod moskwy wycofywanie
end >> to skrót od słowa the end
czyli moje dzisiejsze WATERLOO
to miał byc mój turniej
miał bo wszystko przemawiało za sukcesem
w końcu gra za ostatni grosz >> mobilizuje
niestety sama mobilizacja nie pomoże hdy przeciwnik na river cięzkie działa
wytacza
to miał byc mój turniej
to mógł być mój turniej ale skonczyło sie zgodnie z rozkładem
dobrze choć ze nie mam sobie nic do zarzucenia
zawrócony >> tam wszystko sie zaczeło
takie moje typowe z pod moskwy wycofywanie
end >> to skrót od słowa the end
czyli moje dzisiejsze WATERLOO
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Wróć do „Mój pokerowy mini blog”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 14 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.