radost bloger?
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
Jestem a jakoby mnie nie było…
Nie śmieję się nie przeklinam nie drapię się po tyłku
Nie czatuję nie komentuję nie chwalę nie narzekam
Nie szukam przygód nie skaczę na bandzi nie używam holdema
A mimo to co wieczór zagłębiam się w pokerowy niebyt
Jestem a jakoby mnie nie było…
Nie znacie mnie
Nikt nigdy mnie nie spotkał
Z nikim nigdy nie wymieniłem uśmiechu
Od nikogo nigdy nie usłyszałem: na zdrowie bo
Jestem a jakoby mnie nie było…
Ale
To i tylko to forum to mój cały intymny świat
W którym
Niemo Poważnie Na całego
Dopóki starcza żetonów
Dopóki starcza wyobraźni
Bawię się w radosta
Bloger miesiąca? – to miło
Bo przecież – sami wiecie
Jestem a jakoby mnie nie było!
Nie śmieję się nie przeklinam nie drapię się po tyłku
Nie czatuję nie komentuję nie chwalę nie narzekam
Nie szukam przygód nie skaczę na bandzi nie używam holdema
A mimo to co wieczór zagłębiam się w pokerowy niebyt
Jestem a jakoby mnie nie było…
Nie znacie mnie
Nikt nigdy mnie nie spotkał
Z nikim nigdy nie wymieniłem uśmiechu
Od nikogo nigdy nie usłyszałem: na zdrowie bo
Jestem a jakoby mnie nie było…
Ale
To i tylko to forum to mój cały intymny świat
W którym
Niemo Poważnie Na całego
Dopóki starcza żetonów
Dopóki starcza wyobraźni
Bawię się w radosta
Bloger miesiąca? – to miło
Bo przecież – sami wiecie
Jestem a jakoby mnie nie było!
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
...Dopóki starcza żetonów
Dopóki starcza wyobraźni
Bawię się w radosta...
Są takie chwile
Kiedy wszystkie żetony trafiły już na stół
Flop się na nas obraził
A Turn ma nas głęboko w rowie
Są takie chwile kiedy
Już nie tyle larum grają
Co raczej marsza żałobnego
A mimo to człek się nie zrywa
Nie pakuje nie ucieka
Jedni w takiech chwilach
Zaciskają pięści inni oczy zamykają
Jedni w ciszy oczekują na cios
Inni ciszy się sprzeciwiają
A przecież
Co ma być to będzie
Jak nie teraz to kiedyś
Dlatego jeśli o mnie chodzi
W pokerowe zmartwychwstania na river
Wierzę do samego końca
A że czasem się nie udaje
Cóż widać za mało wiary w swą modlitwę włożyłem...
ps. czyli słowa pokerowej modlitwy
Przyjdź Ojcze ubogich
Przyjdź dawco łask drogich
Spiesz przed wyłożeniem
Nagnij co jest harde
Rozgrzej serca twarde
Rozprosz turnu mroki
Daj w Tobie wierzącym
W Tobie ufającym
Siedmiorakie dary
Daj zasługę męstwa
Daj wieniec zwycięstwa
Daj river bez miary…
Dopóki starcza wyobraźni
Bawię się w radosta...
Są takie chwile
Kiedy wszystkie żetony trafiły już na stół
Flop się na nas obraził
A Turn ma nas głęboko w rowie
Są takie chwile kiedy
Już nie tyle larum grają
Co raczej marsza żałobnego
A mimo to człek się nie zrywa
Nie pakuje nie ucieka
Jedni w takiech chwilach
Zaciskają pięści inni oczy zamykają
Jedni w ciszy oczekują na cios
Inni ciszy się sprzeciwiają
A przecież
Co ma być to będzie
Jak nie teraz to kiedyś
Dlatego jeśli o mnie chodzi
W pokerowe zmartwychwstania na river
Wierzę do samego końca
A że czasem się nie udaje
Cóż widać za mało wiary w swą modlitwę włożyłem...
ps. czyli słowa pokerowej modlitwy
Przyjdź Ojcze ubogich
Przyjdź dawco łask drogich
Spiesz przed wyłożeniem
Nagnij co jest harde
Rozgrzej serca twarde
Rozprosz turnu mroki
Daj w Tobie wierzącym
W Tobie ufającym
Siedmiorakie dary
Daj zasługę męstwa
Daj wieniec zwycięstwa
Daj river bez miary…
- bizzarre
- -#VIP

- Posty: 1484
- Rejestracja: 08 mar 2010, 20:16
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
Nie ma to tamto: żetony żetonami
Odwaga odwagą a dupsko to nie poligon doświadczalny
W takich to pięknych okolicznościach przyrody
Zdecydowałem wczoraj odejść od pokerowych stołów
Bowiem przeciwnicy po połamaniu asów
Na flopie
Króli na turnie i setów na riverze
Wystarczająco złamali we mnie to
Co decyduje o końcowym zwycięstwie
Złamali we mnie ducha walki
Dziś daleko
Od pokerowych stołów
Bitewnego zgiełku żetonów i alinów
Ginących za wiarę - Super tight rozegranej ręki
Widzę że ucieczka wyszła mi na dobre
Rany już nie krwawią
A sztandar znów dumnie łomocze na wietrze
To nic że przegrałem wczoraj bitwę
Ważne że straty nie są aż tak wielkie
Jak pierwotnie myślałem
Mądrzejszy o wczorajszą noc
Planuję dzisiejszy wieczór
Wiedząc jedno:
Moja pokerowa sesja jeszcze się nie skończyła
I nie ma to tamto…
Odwaga odwagą a dupsko to nie poligon doświadczalny
W takich to pięknych okolicznościach przyrody
Zdecydowałem wczoraj odejść od pokerowych stołów
Bowiem przeciwnicy po połamaniu asów
Na flopie
Króli na turnie i setów na riverze
Wystarczająco złamali we mnie to
Co decyduje o końcowym zwycięstwie
Złamali we mnie ducha walki
Dziś daleko
Od pokerowych stołów
Bitewnego zgiełku żetonów i alinów
Ginących za wiarę - Super tight rozegranej ręki
Widzę że ucieczka wyszła mi na dobre
Rany już nie krwawią
A sztandar znów dumnie łomocze na wietrze
To nic że przegrałem wczoraj bitwę
Ważne że straty nie są aż tak wielkie
Jak pierwotnie myślałem
Mądrzejszy o wczorajszą noc
Planuję dzisiejszy wieczór
Wiedząc jedno:
Moja pokerowa sesja jeszcze się nie skończyła
I nie ma to tamto…
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
Dziś nie będę się motywował
Zero podnoszenia ciśnienia
Zero planów i zero marzeń
W horyzont pokera wplecionych
Dziś dla odmiany wyłożę się przed laptopem
Tak jakbym się kładł przy dziewczynie
Zero gry wstępnej
I gatki szmatki o wieczności we dwoje
Tylko ja
Myszka
I napierdalanie
A bilans zysków i strat?
Mam to gdzieś
W końcu niejeden wiele by dał
By raz od początku do końca
Nie być sobą...
Zero podnoszenia ciśnienia
Zero planów i zero marzeń
W horyzont pokera wplecionych
Dziś dla odmiany wyłożę się przed laptopem
Tak jakbym się kładł przy dziewczynie
Zero gry wstępnej
I gatki szmatki o wieczności we dwoje
Tylko ja
Myszka
I napierdalanie
A bilans zysków i strat?
Mam to gdzieś
W końcu niejeden wiele by dał
By raz od początku do końca
Nie być sobą...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
Nie oglądam się za siebie
Nie muszę - bowiem
Monotonia rytmu: praca dom poker
I tak odmierza każdy mijający dzień
W podanym scenariuszu nie brak jednak wyłomów
Ostatnie to:
Rodzinna pielgrzymka do Kalwarii
Wyprawa z dzieciakami w góry
I pojednawczy seks małżeński
Wszelkie te wyłomy choć z natury rzeczy różne
Posiadają jednak jeden wspólny
Kluczowy element układanki
A mianowicie
Bohaterowie wyłomowych opowieści
Zdają się trafiać w moce
Fantastycznego Bożka Spontana
Przy którym wszelkie planowanie z góry w łeb bierze
Nic nie dzieje się jak powinno
A mimo to wszyscy dookoła
Nad wyraz są zadowoleni
I jak to nie wierzyć w Opowieści z Narnii czy Zasiemiogórogrodu
Skoro każdy z nas ma w sobie
Cząstkę NIBYLANDII której użycie
Jeśli nawet nie zabija codziennej monotonii
To sprawia że prawdziwie regeneruje się jej smak…
Ps. Grając wczoraj w pokera byłem świadkiem
Stwierdzenia: jesteś nienormalny
Na początku zadrżałem myśląc o cholera
W końcu trafiłem na gościa który mnie rozszyfrował
Ale okazało się że facet miał na myśli pugala
Małe pocieszenie bo z wszystkich starych graczy na forum
Tylko On jest równie jak ja nienormalny
Poświęcając czas na turnieje w wydaniu
Free…
Nie muszę - bowiem
Monotonia rytmu: praca dom poker
I tak odmierza każdy mijający dzień
W podanym scenariuszu nie brak jednak wyłomów
Ostatnie to:
Rodzinna pielgrzymka do Kalwarii
Wyprawa z dzieciakami w góry
I pojednawczy seks małżeński
Wszelkie te wyłomy choć z natury rzeczy różne
Posiadają jednak jeden wspólny
Kluczowy element układanki
A mianowicie
Bohaterowie wyłomowych opowieści
Zdają się trafiać w moce
Fantastycznego Bożka Spontana
Przy którym wszelkie planowanie z góry w łeb bierze
Nic nie dzieje się jak powinno
A mimo to wszyscy dookoła
Nad wyraz są zadowoleni
I jak to nie wierzyć w Opowieści z Narnii czy Zasiemiogórogrodu
Skoro każdy z nas ma w sobie
Cząstkę NIBYLANDII której użycie
Jeśli nawet nie zabija codziennej monotonii
To sprawia że prawdziwie regeneruje się jej smak…
Ps. Grając wczoraj w pokera byłem świadkiem
Stwierdzenia: jesteś nienormalny
Na początku zadrżałem myśląc o cholera
W końcu trafiłem na gościa który mnie rozszyfrował
Ale okazało się że facet miał na myśli pugala
Małe pocieszenie bo z wszystkich starych graczy na forum
Tylko On jest równie jak ja nienormalny
Poświęcając czas na turnieje w wydaniu
Free…
- mara
- LEGENDA

- Posty: 3121
- Rejestracja: 18 lis 2010, 20:35
radost21 pisze:Ps. Grając wczoraj w pokera byłem świadkiem
Stwierdzenia: jesteś nienormalny
Na początku zadrżałem myśląc o cholera
W końcu trafiłem na gościa który mnie rozszyfrował
Ale okazało się że facet miał na myśli pugala
Małe pocieszenie bo z wszystkich starych graczy na forum
Tylko On jest równie jak ja nienormalny
Poświęcając czas na turnieje w wydaniu
Free…
Fakt zdarzyło się
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
Od miłości do nienawiści jeden krok
Niby niewiele ale jak
Coś w człowieku pęknie
To odbudować się tego nie da z dnia na dzień
Chyba rzeczywiście mnie wzięło
Z miłości do nienawiści
Jak z pochyłej równi
Jak z Titanica co przed pójściem na dno
W całkowitym pionie stanął
Poszła moja miłość
Poszła
Tylko że ja facet z jajami jestem
/a to że użytek z nich rzadko robię/
To inna sprawa
/i pewno nie na tą dyskusję/
Z miłości do nienawiści
Uff na samo dno mnie pociągnęło
Mnie
Który dziennie kilka godzin pokera minimum
Zaliczyć musiał
Mnie który o dwa centy dla samej przyjemności
Do trzeciej w nocy walczył
Mnie który budził się i zasypiał
Z myszką w ręce
Mnie
Który nie powietrzem a l e pokerem
Oddychał
Kurwa alem się mułu najadł
Jeszcze mnie otrzepuje
Jeszcze mnie na wymioty bierze
Na myśl o pokerze
Ale
Już nie nienawidzę
I choć
Jeszcze nie kocham
To przyznać się przed wami i przed sobą muszę
Od kilku dni
Mikrostawkuję
Nie wymiotuję
I jest duża szansa
Że powiedzenie od miłości do nienawiści
Po raz kolejny w moim życiu
Odfajkowane
Zostanie
Póki co: trzymajcie kciuki…a jak się nie uda…
…wybaczcie.
Niby niewiele ale jak
Coś w człowieku pęknie
To odbudować się tego nie da z dnia na dzień
Chyba rzeczywiście mnie wzięło
Z miłości do nienawiści
Jak z pochyłej równi
Jak z Titanica co przed pójściem na dno
W całkowitym pionie stanął
Poszła moja miłość
Poszła
Tylko że ja facet z jajami jestem
/a to że użytek z nich rzadko robię/
To inna sprawa
/i pewno nie na tą dyskusję/
Z miłości do nienawiści
Uff na samo dno mnie pociągnęło
Mnie
Który dziennie kilka godzin pokera minimum
Zaliczyć musiał
Mnie który o dwa centy dla samej przyjemności
Do trzeciej w nocy walczył
Mnie który budził się i zasypiał
Z myszką w ręce
Mnie
Który nie powietrzem a l e pokerem
Oddychał
Kurwa alem się mułu najadł
Jeszcze mnie otrzepuje
Jeszcze mnie na wymioty bierze
Na myśl o pokerze
Ale
Już nie nienawidzę
I choć
Jeszcze nie kocham
To przyznać się przed wami i przed sobą muszę
Od kilku dni
Mikrostawkuję
Nie wymiotuję
I jest duża szansa
Że powiedzenie od miłości do nienawiści
Po raz kolejny w moim życiu
Odfajkowane
Zostanie
Póki co: trzymajcie kciuki…a jak się nie uda…
…wybaczcie.
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
dziś -pierwszy turniej po dłuuuugiej przerwie
ot taka sobie reanimacja
w forumowym wydaniu
jeden rebuy jeden addon
dwie godziny gry
i przegrany Hads UP
jakby jednak nie patrzeć
czasem i przegrane
smakują
szczególnie gdy jest się
wyposzczonym
ot taka sobie reanimacja
w forumowym wydaniu
jeden rebuy jeden addon
dwie godziny gry
i przegrany Hads UP
jakby jednak nie patrzeć
czasem i przegrane
smakują
szczególnie gdy jest się
wyposzczonym
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- Loncik
- -#graczroku

- Posty: 1318
- Rejestracja: 26 kwie 2011, 13:00
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
to było słabe? wręcz przeciwnie
dawno czegoś takiego nie widziałem
warto było
moja żona zadała mi nie tak dawno pytanie
cytuję: czemu już nie grasz w pokera PRZECINEK i dalszy ciąg pytania
przecież byłeś nieźle zapowiadającym się graczem KROPKA
potem na moment cisza zawisła między nami i jak grom z jasnego nieba padło:
czy jeszcze coś w tobie zostało z króla zimy///???
...
dawno czegoś takiego nie widziałem
warto było
moja żona zadała mi nie tak dawno pytanie
cytuję: czemu już nie grasz w pokera PRZECINEK i dalszy ciąg pytania
przecież byłeś nieźle zapowiadającym się graczem KROPKA
potem na moment cisza zawisła między nami i jak grom z jasnego nieba padło:
czy jeszcze coś w tobie zostało z króla zimy///???
...
- dadzio10
- -#VIP

- Posty: 1054
- Rejestracja: 19 kwie 2009, 20:42
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
kiedy folduje się karetę za dwaBB
nie można wygrać turnieju
po prostu w mózgu zachodzą wtedy nieodwracalne zmiany
nos przestaje być twoim sprzymierzeńcem
każda nieodkryta karta
śmierdzi na kilometr
a matematyka mówi pass
ojcom humanistom
to nie prawda że do trzech razy sztuka
kiedy ktoś przegrywa trzy kolejne forumowe HUpy
na finałowym stole
to nie przypadek
tylko potwierdzenie
w mózgu zaszły nieodwracalne
zmiany
nie można wygrać turnieju
po prostu w mózgu zachodzą wtedy nieodwracalne zmiany
nos przestaje być twoim sprzymierzeńcem
każda nieodkryta karta
śmierdzi na kilometr
a matematyka mówi pass
ojcom humanistom
to nie prawda że do trzech razy sztuka
kiedy ktoś przegrywa trzy kolejne forumowe HUpy
na finałowym stole
to nie przypadek
tylko potwierdzenie
w mózgu zaszły nieodwracalne
zmiany
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- Dawid84
- LEGENDA

- Posty: 2997
- Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40
Wróć do „Mój pokerowy mini blog”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.