The sky is never the limit !

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
Awatar użytkownika
gama
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2880
Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56

Postautor: gama » 19 lip 2016, 17:44

Dlaczego na każdym filmiku, łącznie z tymi z Twoich zajęć dosłownie wszyscy trzymają aparaty i nakręcają filmiki? :D

Awatar użytkownika
iza_doria
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2762
Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28

Postautor: iza_doria » 19 lip 2016, 18:12

Żeby sobie jakby co przypomnieć co było na zajęciach. Nawet jak kogoś nie było a pokażesz mu filmik to on sobie kroki z takiego filmiku wyciągnie i powtórzy.

Ja nie nagrywam bo po pierwsze nie ja prowadzę, po drugie nie mam tyle miejsca na dysku żeby codziennie po 3-4 filmiki po kilkaset mega na niego ładować a po trzecie nie wiem kiedy miałabym je wszystkie oglądać :)

Ale Norbert jak miał kontuzję to oglądał wszystkie które miał.

Awatar użytkownika
Soya
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2386
Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27

Postautor: Soya » 19 lip 2016, 18:48

Ano tak, tyle filmików że zabrakło miejsca na zdjęcia z postępów :roll:

Awatar użytkownika
Glory
-#Site Admin
-#Site Admin
Posty: 9186
Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14

Postautor: Glory » 20 lip 2016, 09:46

Oni nie kreca filmikow tylko olewaja taniec i graja w pokemony :)

Awatar użytkownika
iza_doria
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2762
Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28

Postautor: iza_doria » 30 lip 2016, 23:26

Let me tell you all a story about a mouse named ...
Yeah, ... was a mouse in a big brown house
She called herself the hoe, with the money money flow
But fuck that little mouse cuz I’m an Albatraoz

***

Ja: No i jak w tym 4-osobowym ?
Kuba: Jestem jedenasty na 164...
Ja: Tak słabo ?
Kuba: Słabo ?!
Ja: Piąty byłeś !
Kuba: Piąty ?! Nie pamiętam tego ! Chyba piąty na stole !

Kuba: Ej, a jak się gra w fazie turnieju kiedy się ma... siedemset blindów... ?

Kuba: No znowu runner-runner fart !
Ja: Może być runner runner strit albo kolor, ale fart ?
Kuba: Tak !
Ja: A co to jest ten runner runner fart ?
Kuba: No trójka !

Ja: Nananananana... I believe in miracles... You sexy thing...
Kuba: Ty sexy...
Ja: Ale ja nie think !

Ja: Czy ja mam wielkie ego ?
Kuba: Kobiety lubią mieć wielkiego...

Oglądamy teleturniej.
Ja: A jakby zapytali co jest najczęstszym powodem kłótni w naszym związku to co byś powiedział ?
Kuba: Norbert !
Ja: Jak to Norbert ?!

TV: Jeżeli ona nie chce czegoś zrobić to jej najczęstszą wymówką jest...
Razem: "Idę spać" !!!

TV: Kiedy on się budzi to pierwsze co robi to...
Ja: Gada głupoty...
Kuba: Co ?! :)
Ja: A Ty co byś powiedział ?
Kuba: Że idę do łazienki !

Matka: Ostatnio była fajna akcja. Dzwoni Opole, że otwierają black-jacka. Przełączam kamerę i jako że kamera ma numer 2 to mi się skojarzyło i pytam "drugi stół, tak ?", koleś mówi, że nie, pierwszy. Patrzę na kamerę i się ogarnęłam że to numer kamery a nie numer stołu i mówię do niego "no tak, jak drugi stół jak jednego krupiera macie" a on na to ze śmiechem że w sumie ostatnio coś takiego miało miejsce. I zaczął opowiadać że dwa tygodnie temu była jakaś impreza, ale do black-jacka był jeden stół otwarty. Jakiś facet się nie mógł dopchać do ruletki to wszedł za stół do black-jacka, otworzył sobie kasetkę i sobie wziął żetony 500 zł. Dwa stacki, 20000 zł tam miał ! Do ruletki dalej się nie dopchał to sobie z nimi poszedł na ten pierwszy stół black-jacka, ale że tam nikt nie grał takimi nominałami to się krupier zapytał skąd on to ma. I ten cielak pokazuje na drugi stół i mówi z rozbrajającą szczerością "wziąłem sobie" ! Jakby poczekał z tym na tę ruletkę to by się dosiadł z tym do gry i by się nikt nie zorientował i miałby 20000 zł !
Ja: Coooo ?! Jakie poczekał, jakie grać ?! Jak już mu się udało wyjąć 20k to biegiem do kasy, taksówka i nie wracać do tego kasyna więcej !
Matka: No w sumie racja...

Awatar użytkownika
iza_doria
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2762
Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28

Postautor: iza_doria » 01 sie 2016, 07:09

TV: Co powinna mieć kobieta przed ślubem ?
Kuba: Narzeczonego, sukienkę, posag...
Ja: Kochanka...
Kuba: :shock:
(Co ciekawe ankietowani odpowiedzieli też, że "cnotę", ale najwyżej punktowane było "doświadczenie seksualne")

TV: Co mamy ciężkiego w domu ?
Ja: Pralkę, lodówkę, szafę...
Kuba: Dziewczynę...
Ja: :evil:
(To by się nawet zgadzało, bo jedną z najwyżej punktowanych odpowiedzi było "atmosferę")

Awatar użytkownika
Glory
-#Site Admin
-#Site Admin
Posty: 9186
Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14

Postautor: Glory » 01 sie 2016, 10:26

Nie wiedzialem ze ktos poza emerytami oglada jeszcze familiade :P.

Awatar użytkownika
iza_doria
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2762
Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28

Postautor: iza_doria » 01 sie 2016, 10:27

To nie familiada, to jakaś inna głupota, z Ibiszem.

Awatar użytkownika
Glory
-#Site Admin
-#Site Admin
Posty: 9186
Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14

Postautor: Glory » 01 sie 2016, 10:30

To zdecycowanie lepiej :).

I taka ciekawostka - na poprzedniej stronie bloga, slowo Kuba pojawia sie tylko 76 razy. Postaraj sie na tej dojsc do setki, malo jeszcze o nim wiemy :).

Awatar użytkownika
Soya
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2386
Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27

Postautor: Soya » 01 sie 2016, 20:09

Glory w sumie rzeczywiście mało :mrgreen:


Btw, ponoć miała być jakaś relacja na blogu? Może choć jeden wieżowiec już stoi? :twisted:

Awatar użytkownika
mefius
-#VIP
-#VIP
Posty: 1127
Rejestracja: 11 kwie 2010, 19:43

Postautor: mefius » 01 sie 2016, 22:17

Iza, przejrzałem większość z tych filmików - flaki z olejem. Ciężko to nawet tańcem nazwać ;) W porównaniu do tańca towarzyskiego, z którym miałem styczność ładnych kilka lat, to coś wygląda jakieś zajęcia dla emerytów w sanatorium w celu rozruszania starych kości :smile: Szkoda tracić czas na takie pełzanie po parkiecie.

Awatar użytkownika
Sith
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3648
Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38

Postautor: Sith » 02 sie 2016, 14:37

Mefius, ale to tylko na tych izy filmach tak wyglada. Sa w necie filmiki z bachata, gdzie wyglada to fajnie :)

Awatar użytkownika
iza_doria
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2762
Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28

Postautor: iza_doria » 03 sie 2016, 08:05

Berba pisze:I taka ciekawostka - na poprzedniej stronie bloga, slowo Kuba pojawia sie tylko 76 razy. Postaraj sie na tej dojsc do setki, malo jeszcze o nim wiemy .


Czy liczenie tego przyniosło Ci tyle szczęścia co sprzątanie ? :)

Powiem więcej: Kuba był tu o wiele wcześniej tyle że jeszcze wtedy bezimienny:

iza_doria pisze:I mało tego nawet widzę jakiegoś chłopaka w koszulce "bwin-brak-polskiej-licencji!". Mam afekt do tej firmy mimo, że nawet tam chyba nigdy nie grałam, mógłby mieć jakąś inną koszulkę. Ale nic to, może go potem gdzieś zobaczę, to zapytam czy coś gra. Ale zapomniałam.


mefius pisze:to coś wygląda jakieś zajęcia dla emerytów w sanatorium w celu rozruszania starych kości


To w sumie dobrze, będę miała co robić na emeryturze. O ile dożyję bo od trzech dni mam 41 stopni gorączki i ledwo żyję. Ale Tatuś byłby dumny bo od trzech dni nie jadłam nic i wyglądam tak że śmiało mogłabym pójść na imprezę w bluzce odsłaniającej brzuch. Tyle, że teraz to nie miałabym siły jej nawet na siebie założyć. Ale przynajmniej robię to co lubię - śpię 23h na dobę :)

Awatar użytkownika
karwek
-#VIP
-#VIP
Posty: 1887
Rejestracja: 05 lis 2012, 23:43

Postautor: karwek » 03 sie 2016, 10:40

iza_doria pisze:O ile dożyję bo od trzech dni mam 41 stopni gorączki i ledwo żyję.


cytując klasyka -
"dobrze, że kobiety mają poród - mają szansę w jakimkolwiek stopniu poczuć to co faceci czują w trakcie przeziębienia"

Awatar użytkownika
Glory
-#Site Admin
-#Site Admin
Posty: 9186
Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14

Postautor: Glory » 03 sie 2016, 14:22

Czy liczenie tego przyniosło Ci tyle szczęścia co sprzątanie ? :)


Jest taka magiczna, malo znana funkcja ctrl + f ktora w firefox od razu pokazuje ilosc wystapienia danego slowa na stronie. Krotkie to wiec bylo szczescie :)

iza_doria pisze:I mało tego nawet widzę jakiegoś chłopaka w koszulce "bwin-brak-polskiej-licencji!". Mam afekt do tej firmy mimo, że nawet tam chyba nigdy nie grałam, mógłby mieć jakąś inną koszulkę. Ale nic to, może go potem gdzieś zobaczę, to zapytam czy coś gra. Ale zapomniałam.


Moim zdaniem masz po prostu afekt do koszulki bwin-brak-polskiej-licencji!, bo pierwsza taka dostalas ode mnie :trophy:

bo od trzech dni mam 41 stopni gorączki i ledwo żyję

Zmiana ciepłoty ciała przekraczająca jej normalny poziom o 4°C prowadzi do uszkodzenia struktur komórkowych i zaburzenia wielu procesów chemicznych zachodzących w organizmie. Najbardziej wrażliwy na wysoką temperaturę jest mózg – gorączka powyżej 41°C zaburza jego funkcjonowanie i może prowadzić do nieodwracalnego uszkodzenia struktury białek w komórkach nerwowych. Ale nawet niższa gorączka, jeśli długo się utrzymuje, bywa niebezpieczna, bo coraz bardziej wyczerpuje organizm.


Ja bym tam sie martwil, ale z drugiej strony - po co Ci mozg ? :)

Awatar użytkownika
iza_doria
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2762
Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28

Postautor: iza_doria » 04 sie 2016, 06:20

Berba pisze:Jest taka magiczna, malo znana funkcja ctrl + f ktora w firefox od razu pokazuje ilosc wystapienia danego slowa na stronie. Krotkie to wiec bylo szczescie :)


Po Twoim pierwszym poście, że przeliczyłeś właśnie tej funkcji użyłam, choć co prawda w Chromie i wyszedł mi inny wynik. Wiadomo, lisy oszukują.

Berba pisze:Zmiana ciepłoty ciała przekraczająca jej normalny poziom o 4°C prowadzi do uszkodzenia struktur komórkowych i zaburzenia wielu procesów chemicznych zachodzących w organizmie. Najbardziej wrażliwy na wysoką temperaturę jest mózg – gorączka powyżej 41°C zaburza jego funkcjonowanie i może prowadzić do nieodwracalnego uszkodzenia struktury białek w komórkach nerwowych. Ale nawet niższa gorączka, jeśli długo się utrzymuje, bywa niebezpieczna, bo coraz bardziej wyczerpuje organizm.


Jakieś różne rzeczy czytamy...

Gorączka powyżej 39 °C męczy i osłabia organizm. Wyraźnie przyspiesza akcję serca. Najbardziej wrażliwy na podwyższenie temperatury jest jednak mózg. Utrzymująca się gorączka powyżej 41,5 C grozi uszkodzeniem białek w komórkach nerwowych, co może prowadzić do śmierci. Organizm jednak zazwyczaj potrafi kontrolować gorączkę i bardzo rzadko przekracza ona niebezpieczny dla zdrowia próg. Pomimo to powinna być bezwzględnie obniżana u dzieci (ze względu na niesprawność układu termoregulacyjnego), kobiet w ciąży (ochrona płodu), u osób z niewydolnym układem krążenia (wysoka temp. obciąża układ krążenia) oraz u pacjentów po operacji (ze względu na wyczerpanie organizmu).


U Ciebie to wiadomo, że od razu szpital byłby grany, stary organizm już sobie tak świetnie ze wszystkim nie radzi :) A ja jeszcze jestem kuloodporna :) Tyle że chyba wszystkie te kule mięśnie pozbierały, bo generalnie boli mnie już sama próba przekręcenia się w łóżku z boku na bok, jak ukucnę to sama nie wstanę a podnoszenie butelki wody z podłogi tuż przy łóżku było tak wielkim wysiłkiem, że od wczoraj woda po prostu śpi ze mną.

Awatar użytkownika
iza_doria
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2762
Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28

Postautor: iza_doria » 09 sie 2016, 20:29

Kuba: Co u kotów ?
Ja: Sprzątałam dziś pod kanapą i jakąś ich krowę znalazłam. Dzwoneczek odpadł to już się znudziła. Kiedyś jak sprzątałam i coś znalazłam pod kanapą to im wrzucałam do budki w drapaku. I to tak z kwartał w tej budce leżało. Kwartał mi zajęło dojście do wniosku, że żaden nic nie wyciągał nigdy, bo przecież żaden nie odłożyłby potem zabawki z powrotem na miejsce. Kwartał ! A Ty mówisz, że inteligentna...

Kuba: Stałem dzisiaj na przystanku, książkę czytałem (V tom Achai, 960 stron), jakiś chłopak podchodzi, pyta "co czytasz", ogląda książkę i mówi "jak czytasz takie grube książki to pewnie lubisz grube kobiety..."

Obrazek

Awatar użytkownika
iza_doria
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2762
Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28

Postautor: iza_doria » 13 sie 2016, 08:17

Wreszcie impreza ! Poza tym, że chyba przeżyłam tę gorączkę, mimo że myślałam, że się wykończę to nie rozumiem dlaczego tak dawno nie tańczyłam.

I tak chciałam iść. A Kuba od rana mówił, że idziemy na imprezę a potem do kasyna. Och, jakie to jest zazdrosne o tego Norberta.. Powiedzieć mu już, że Norbert ma dziewczynę ? :) Eeeee... Po co :P

Nie no, znowu się będzie denerwował, że z nim za długo tańczyłam.

Ja: A wiesz, że Norbert ma dziewczynę ? :)
Kuba: Ta wysoka chuda ?!
Ja: Właśnie ta, co Cię ostatnio skusiła odkrytym brzuchem !
Kuba: I potem musiałem przez to wcześniej z imprezy wyjść bo się wściekłaś...

Wchodzimy i pierwsze co robię to wymieniam z koleżanką książki. Bo pracuje w bibliotece i zwiększa sobie słupki czytelnictwa zmuszając wszystkich z tańców do czytania. No to jej przeczytałam wszystko co mieli o polskiej mafii. Mafia mówi, że zanim się kogoś zabije trzeba przeczytać jeszcze podręcznik do kryminalistyki. Już czytałam, na studiach. Jeszcze jedna laska z odkrytym brzuchem i będę git-falbaną !

A potem zobaczyłam Hankę ! Jakby nie to, że zaraz się lekcja przedimprezowa zaczynała to byśmy się nie odkleiły.

Hanka: Jej, jakie masz długie włosy !
Ja: Ścinałam dopiero !

Z tym też była ciekawa historia bo do fryzjera poszedł Kuba. Ale że mu kazali czekać to ze mną gadał przez fb. On zły że czeka, ja zła bo faceci mają słabość do fryzjerek :) To wpadł na pomysł, że ja go ostrzygę bo ma jakąś maszynkę do strzyżenia w domu. No dobra, nigdy tego nie robiłam, ale w ostateczności będzie "na Pazdana".

Mi wyszło to strzyżenie elegancko i jeszcze to polubiłam ! Ale jak potem zarządziłam zmianę (trochę ze strachem bo "na Pazdana" nie wchodzi w grę) to podcinał te końcówki ze 13 razy, bo się ze mną kłócił o każdy centymetr. Płakał ale podcinał. Wygląda ok, to tylko końcówki, co tu można zepsuć.

Po lekcji potańczyłam chwilę z Kubą bachatę ale delikatnie mówiąc to mu to szło słabo.
Kuba: No ale co było nie tak ? Nawet w rytmie mi wychodziło...
Ja: Tak, w rytmie tak. Ale sam w tym rytmie byłeś. Mnie puszczałeś wolno i albo się sama zorientowałam, że Ty wiesz że tam jest rytm albo sobie szłam dalej bo pozwalałeś. Nie prowadziłeś tego.
Kuba: No to nie byłaś 95% czasu w rytmie !
Ja: Ale to nie tak działa :) Jak tańczę z Norbertem to jestem 95% czasu w rytmie a jak się mamy mylić to razem !
Kuba: No bo to się nie da w rytmie, z figurkami i z prowadzeniem ! Z czegoś musisz zrezygnować !

Poszłam z Kubą potem na kizombę a po parunastu kawałkach go tam zostawiłam i poszłam sobie na bachatę. Ledwo weszłam... Norbert ! I tak pięć kawałków, dopiero salsa nas rozdzieliła.

A salsę nawet miałam okazję zatańczyć z Kamilem, wymiatał jak ja jeszcze na Ursynów chodziłam. Tyle że potem zamknęli grupę a ja to ustrojstwo ostatni raz w Sylwestra tańczyłam. Przeleciał wszystkie figurki od P1 do S1 i z każdą kolejną się modliłam, żeby już na tej skończył bo tę jeszcze pamiętam ale przy następnej się na pewno skompromituję. Ale jakoś poszło, o dziwo pamiętałam to wszystko.

A potem Rafał no. 2.
Kamil: Co, tańczyć przyszedłeś ?
Rafał: Z Tobą nie, z Agnieszką, o ile się zgodzi :)

Rafał: Gdzie Twój facet ?
Ja: Na kizombie pewnie. Gdzie Twoja dziewczyna ?
Rafał: Rozstało nam się.
Ja: Cooo ?! Dlaczego ?!
Rafał: Bo ja stary jestem, wybredny ! Przestało mi się podobać.
Ja: Ojjj... :(
Rafał: Oj weź, bo mi też się smutno robi !
Ja: No dobra, już. Ale skonsumowałeś chociaż ? :D
Rafał (spojrzał na mnie jakbym mu matkę zatłukła): Nie no, Ty wiesz że ja nie robię takich rzeczy...
Ja: Jakich ? :D Że nie konsumujesz ? :D
Rafał: Nie konsumuję !

Już nie chciałam rozwijać bezczelności więc zakończyłam na tym temat ale to jakieś nieporozumienie chyba :)

Rafał: Idziesz na casting do Masterclassa ? We wrześniu będzie !
Ja: Taaaak. Jak go z kizomby zrobią :)
Rafał: Hahahaha, wiesz jakby Twój casting do masterclassa kizomby wyglądał ? Eryk by Ci powiedział, że przechodzisz w ciemno, bo wie jak tańczysz. A Karolina by jazgot na całe Śródmieście zrobiła, że masz nie przejść bo jeszcze by się okazało, że lepsza od niej jesteś !
Ja: Hahahaha ! Dzięki ! Ale nieaktualne o parę miesięcy, ja już z miesiąc na zajęciach nie byłam. A jak przyszłam na imprezę to siedzę tu zamiast na dole.
Rafał: Bo tam nie ma partnerów na Twoim poziomie ! Myśmy się kiedyś z Norbertem śmieli, że przy Tobie to można kizombę polubić !
Ja: Hahaha ! Co Ty mi tu słodzisz jak ja zajęta jestem ! :D

I bachata z Romkiem. Czy tam Romanem. Bo ma z zylion lat ale jeszcze nie śmierdzi starymi ludźmi. A się uwielbiamy. I za każdym razem jak zatańczymy to nas potem policzki bolą bo ile się można szczerzyć od ucha do ucha. Niesamowicie ciepły, kochany człowiek.

I nawet Rafał no. 1 się znalazł.
Rafał: Nadal z tym facetem ?
Ja: Nadal.
Rafał: Który to w końcu ?
Ja: Oj już nie czaruj, przestawiałam Ci go na Dos Mundos kiedyś.
Rafał: Cooo ?! Naprawdę ? A trzeźwy byłem ?
Ja: Yyyyy... No tak mi się wydawało :)
Rafał: Ten wysoki taki ?
Ja: Yyyyy... No wysoki ale czy aż tak ? Metr osiemdziesiąt...
Rafał: Nie no, to ten co myślę to miał z metr dziewięćdziesiąt albo więcej.
Ja: Cooo ? Norbert ?!
Rafał: Może i Norbert, ja nie wiem. Bachatę z nim tańczyłaś ciągle.
Ja: OMG... Nie ten :) Dobra, to przy okazji Ci go przedstawię jeszcze raz.

Rafał: Oj, kiedyś mi bardziej w tańcu ufałaś...
Ja: No widzisz ?! Odwykłam od Ciebie :)

A potem absolutne mistrzostwo świata. Nie znam faceta. Pierwsze parę sekund i już po sposobie w jaki trzyma ramę się spodziewam dominikany. Próbuję sobie w głowie przypomnieć jakiekolwiek footworki z tego. Ojjj, będzie źle. Ale on sobie tańczy zupełnie zwykłą bachatę. No i zajebiście. Aż w końcu niby zwykła pospolita figurka, odwraca mnie tyłem i sadza sobie na kolanie. Jakbym szła na pamięć to bym mu z tego wstała jakimś rollem czy czymś i zapomniała o figurce. Ale mnie trzyma. No to sobie siedzę. Drugą ręką mnie trzyma za ramię i sensual klatką, głową, ramionami, brzuchem. Kuźwa, niby takie proste, głupiutkie a nikt na to nie wpadł, nikt tego nie robi ! Super wygodne, fajne, no mega ! Podniósł nas z tego a ja cała uradowana po łeb, po szyję, po snop włosa ciemnego ! Jak jakaś wariatka ! Rozczulił mnie tym, myślałam, że mnie już nic w bachacie nie zaskoczy, jak Norbert czegoś nie robi to przynajmniej z filmików można podłapać !

Zanim zabrałam Kubę z kizomby i wyszliśmy to jeszcze cały set bachaty z Norbertem. I po wszystkim mnie przytula i mówi, że uwielbia ze mną tańczyć. No, brzmi jak pożegnanie. Nieee...

A potem przy wyjściu spotykamy z Kubą Norberta z dziewczyną. Zawsze jak go widział to zęby zagryzał, klatę napinał.. Jak mój kot się wkurwi to też na trzy razy większego niż jest wygląda. A dzisiaj na spokojnie, ręce sobie podali, pogadali chwilę. No ! I spokój.

Kawałek dzisiejszej nocy (i nawet moment 1'24 :D )

https://www.youtube.com/watch?v=0RwtU6k ... e=youtu.be

Awatar użytkownika
iza_doria
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2762
Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28

Postautor: iza_doria » 16 sie 2016, 01:43

Ja jednak przeczytam ten podręcznik do kryminalistyki jeszcze raz. Dokładniej. Tak dla pewności.

Kuba czyta bloga.
Kuba: A co to jest git-falbana ?
Ja: No grypsery nie znasz ? :) Dziewczyna z celi.
Kuba: Aha. Ale kogo zabijesz ? Tę z odkrytym brzuchem, z którą będę tańczył, czy mnie ?
Ja: Wrrrrrr ! Obydwoje !!!
Kuba: Chciałem tylko wiedzieć czy zatańczenie z Norbertem w bluzce do pępka będzie dobrym posunięciem :)

Kuba: Idziemy na trampolinę !
Ja: Ale ja nie mam spodenek żadnych !
Kuba: A w tych nie możesz iść ?
Ja: Nie, bo są białe i się pobrudzą.
Kuba: Chcesz moje ?
Ja: Sugerujesz, że Twoje spodenki mogą być na mnie dobre ?
Kuba: A co ? Nie wciśniesz się ?
Ja: Wrrrrrrrrrrrr !!!
Kuba: Chciałem powiedzieć, że pasek też mam ! :)

Założyłam te spodenki dla żartu, na swoje. I jeszcze pół mnie by się zmieściło.

Kuba: Nie no, takiego paska to ja jednak nie mam. A zejdą bez rozpinania ?
(Trochę się na biodrach zatrzymały ale przeszły)
Kuba: To teraz ja bez rozpinania założę !
(Jakoś weszły)
Ja: Eeeee, bo Ty bioder nie masz ! Proces dojrzewania się u Ciebie zakończył na etapie czterolatka !
Kuba: Bo ja stałem za inteligencją ! :)
Ja: Wrrrrrrrrrrrrrrr !!!

Kuba: Ejjj no, dlaczego ja to spasowałem ?! Doszłoby... Mówiłaś, że grzybiarza nie wygonisz a oni mnie wygonili...

I żeby nie było, że dobrą bachatę tylko za granicą tańczą. Poniżej link do filmiku naszego 17-latka pijaka - Nikity, o którym też już na tym blogu było mnóstwo wspomnień.

Odpowiadam już w biegu bo mnie jeden chłopak ciągnie na bachatę. 17 lat ma, a tańczy to ustrojstwo ze dwa lata minimum. Kiedyś rozkminialiśmy gdzie on się tego nauczył. Bo kursów dla młodzieży z tego nie ma. W sumie na kursach dla dorosłych nikt o wiek nie pyta. Jak się nie ma benefita to się nie pokazuje dowodu tylko się płaci i wchodzi. Jest wysoki, na idiotę nie wygląda, tylko twarz ma młodą. A tańczy doskonale.


https://vimeo.com/178877527

Awatar użytkownika
iza_doria
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2762
Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28

Postautor: iza_doria » 24 sie 2016, 00:50

Kuby mama nas wyciągała na grzyby na sobotę. Na 6:30. Kto chodzi na taką godzinę do lasu ? Ja się zrywałam z łóżka o trzeciej z minutami żeby o świcie już być w lesie. Próbuję negocjować ale się uparła. Może lepiej bo my i tak zaspaliśmy. 7:45. Kuba dzwoni do mamy, która nas przekonuje żebyśmy wstali i przyjechali, bo ona już ma pół wiaderka a tylko przy brzegu chodziła bo czekała na nas. Ja się znowu burzę, że jak o 8 rano na grzyby, człowiek na człowieku, gorąco się robi i jeszcze muchy powstawały. Na konie i na grzyby się wstaje o 4 ! Potem się człowiek tylko męczy !

No ale wstajemy opornie.

Ja: Ale to dokąd na te grzyby jedziemy ?
Kuba: No tam koło jej działki.
Ja: Koło działki ?! Przecież tam tłumy będą !
Kuba: Nie, bo to po drugiej stronie ulicy. Ludziom się nie chce tak daleko chodzić.

A potem się okazuje, że Kuba jest pierwszy raz w życiu na grzybach. To jest normalne ? Czy ja jestem jakimś człowiekiem lasu ?

Ale chodzimy, trafiamy co chwilę jakiegoś podgrzybka. Tyle że Kuba mnie co chwilę woła czy to co właśnie znalażł się nadaje czy nie. Kompletnie nie ma pojęcia co do czego. Do każdego psiaka mnie woła. W końcu ogarnął, że mają być rurki i idzie o wiele sprawniej.

Kuba: Ej, a to może być ?
Ja: Oj nie, tego wywal.
Kuba: szatan ?
Ja: Goryczak. W tej części Polski nie ma szatanów.
Kuba: A to goryczak to nie szatan ?
Ja: Nie otrujesz się. Po prostu nie zjesz :)
Kuba: Ja nie zjem ? :)
Ja: Nie próbowałam nigdy ale podobno tak gorzki, że nie da się zjeść :)
Kuba: Ale to jak ja mam to odróżnić ?!
Ja: To jest różowe pod spodem.

Udaje mi się nawet znaleźć trochę kurek, co z radością Kubie oświadczam mówiąc "o ! śniadanie !" i zaczynam je wygrzebywać spod ściółki.
Kuba: Ejjj, no to ja coś takiego przed chwilą wyrzuciłem, bo mówiłyście, że rurki mają być a to ma blaszki !
Ja: Cooo ?! Kurek nie widziałeś nigdy ?!
Kuba: Nie !
Mama Kuby: No jak ?! Jadłeś czasami !
Kuba: Ale to myślisz, że ja to oglądałem tak dokładnie na talerzu ?! Może kurki, może koguciki !

Ale przynajmniej nawigatorem był całkiem niezłym, nie tylko nas nie zgubił (bo z moją orientacją w terenie to jest tak, że w lesie się gubię już za drugim drzewem) ale nawet nas wyprowadził w takie miejsca, że się na kolanach chodziło żeby to wszystko wyzbierać, siedzieliśmy we troje tuż koło siebie a i tak każde miało co robić.

Tyle, że echolokacja działała z Kubą słabo. Nie odpowiadał wcale albo tak cicho, żeby nikt nie usłyszał. Za to jego mama ogarniała temat doskonale i odpowiadała nawet jak wołałam Kubę.

A potem zaczął jęczeć, że już chce wracać i ma dośc i w ogóle złe kobiety kazały mu wstać w sobotę o niehumanitarnej porze. I sobie usiadł na jakiejś skarpie a my sobie chodziłyśmy dookoła niego w promieniu 10 metrów i zbierałyśmy wszystko.

Miał na tyle dość, że jak wracaliśmy troszkę żywszym krokiem to nadepnął podgrzybka. Całkiem sporego. Został z niego brązowy placek ze śladem podeszwy.

A potem nie chciał tego wszystkiego czyścić. I ja się męczyłam do późnego wieczora. Jak to się można fajnie wykręcić, że się czegoś nie umie. Ale można też tak jak ja:

Kuba: A gdzie masz pilota do telewizora ?
Ja: Oj nie wiem, zostaw, ja tego nie oglądam, nie wiem gdzie jest pilot i czy to w ogóle jeszcze działa.
Kuba: Hmmm... Ale jak to ma działać jak do tego dekodera kabel nie jest podpięty ? Jest tylko zasilacz podłączony...
Ja: Yyyyy...
Kuba podłączając te wszystkie kabelki: To może Ty dlatego telewizji nie oglądałaś bo podłączyć nie umiałaś ? :)
Ja: Yyyyy... Nie no, kiedyś działało :)

Ja: Aaaaaa ! Żuk ! Albo chrabąszcz ! Aaaaaaaa !
Kuba: No lata...
Ja: Ja się tego boję !
Kuba: Takiego małego ?!
Ja: Ja idę do łazienki i nie wychodzę, zrób coś z tym !
Kuba: Już ! Możesz wyjść !
Ja: Zabiłeś ?
Kuba: Tak.
Ja: I gdzie to jest ?
Kuba: No tam, leży.
Ja: Biedronka !
Kuba: No przecież kazałaś zabić !
Ja: Ale biedronkę ?!

Awatar użytkownika
Glory
-#Site Admin
-#Site Admin
Posty: 9186
Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14

Postautor: Glory » 25 sie 2016, 09:15

Sprawdzilas sie dokladnie po powrocie ze nie masz zadnych kleszczy? Nie wiem jak w mazowieckim, ale w wielkopolsce w tym roku to jakas tragedia. Nigdy jeszcze w zyciu nie widzialem kleszcza, a w tym roku widzialem ich chyba z tysiac! Wlasciwie kazde wejscie psa w krzaki konczylo sie tym ze trzeba z niego bylo zrzucac kleszcze. I to pomimo tego ze jest zakroplony, ma dodatkowa obroze przeciwkleszczom i dostal specjalna tabletke.

Co do grzybow to mimo wszystko zazdroszcze. Ja ostatni raz chyba bylem kilka lat temu (pewnie wtedy gdy sie z Ciebie na blogu nabijalem ze parasz sie zbieractwem). Teraz juz nie ma szans bym poszedl, sa rzeczy wazne i wazniejsze. Wazniejsze jest szukanie pokemonow :).

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 25 sie 2016, 10:01

A w lesie nie ma pokemonów? A przy drodze?

Awatar użytkownika
MrGordon
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2090
Rejestracja: 26 paź 2009, 14:00

Postautor: MrGordon » 25 sie 2016, 18:11

Przy drodze to co innego można spotkać :-P

Awatar użytkownika
iza_doria
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2762
Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28

Postautor: iza_doria » 25 sie 2016, 19:23

MrGordon pisze:Przy drodze to co innego można spotkać


I już wiemy skąd wziąłeś dziewczynę :D

Tylko bez obrazy :) Taki żarcik :)

Awatar użytkownika
iza_doria
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2762
Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28

Postautor: iza_doria » 25 sie 2016, 19:37

Taką przeprawę przez las zrobiliśmy :D

Obrazek


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.