Mlody pisze:Musze sobie zrobic przerwe od pokera on-line, i to taka dluzsza, wakacyjna.
Zaczyna mnie po prostu delikatnie mowiac denerwowac kiedy ludzie podbijaja z UTG z AToff a potem sprawdzaja all ina :/ Wkurza mnie tez i to jeszcze bardziej kiedy ludzie sprawdzaja bez pozycji raise za 4bb z TJoff na sb i w obu przypadkach.... trafiaja!
No cóż norma on-line na stawkach na które nas stać niestety :/ człowiek chce grać poprawnie, dobrą grę, ale często to nie daje efektów przez takich ciołków i aż się odechciewa, mimo iż prawdopodobnie rozgrywamy te AKs dobrze ;)
Nie wiem, moze to juz jest jakas moja paranoja, moze czas zastanowic sie nad wlasna gra, tylko jak ja ulepszyc jak znikad pomocy, nigdzie nie mozna znalezc materialow do ulepszenia swojej gry bo kazda proba analizy czegokolwiek konczy sie bezsensownym gadaniem i bezproduktywnym pieprzeniem o dupie maryni.
Widzisz mam podobny problem. Nie wiem jak to jest u Ciebie, ale ja nie mam żadnego kumpla grającego w pokera lepiej niż rekreacyjnie którego często widuje i mógłbym z nim omawiać rozdania czy turnieje, a bardzo by się ktoś taki przydał, zwłaszcza jeśli byłby zdecydowanie lepszym graczem, fakt, że jest forum ale to nie to samo. I co teraz zrobić jak się chce rozwijać? Zostają tylko ksiązki po angielsku, ale coś nie mogę się przemóc :P
Czas wrocic do gry live, chociaz to bardziej kosztowne to daje wiecej satysfakcji nawet jak sie odpadnie niz ciagle odpadanie w necie nawet z turka za 20euro dzieki "geniealnemu" zagraniu kolejnego idioty ktory mysli ze LAG to sprawzanie kazdego all ina z kazda reka...
Szczęściarz z Ciebie jeśli masz gdzie :) ja niestety bynajmniej do końca wakacji nie mam takiej opcji :( ale od października z tego co widzę w końcu będę miał perspektywy do rozwoju w Trójmieście, właśnie w grze live, o ile będzie mnie stać na taką naukę ;) bo w grze live to ja jestem daleko w tyle za Wami wszystkimi (to przez ten bardzo trwały beton w murku :P).


Ja sam pewnie zaczne grac cash tylko ze PLO 




