Co poradzić na to mam nawet we śnie w karty gram
- Soya
- LEGENDA

- Posty: 2386
- Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27
No w końcu jest ship jakiś, w przeciągu ostatnich 20 turków, 4 czy 5 razy byłem w top 10, no ale zawsze brakowało, jak wczoraj wieczorem gdy wtopiłem w hu QJ vs K6 w piku, flop T94 dwa piki, biłem od preflopu, no ale Fin na river zrobił hero call i wygrał K high :/ No ale miło że fart jest po mojej stronie
Jak tu gdy dostałem gwiazdkowy flop:
#Game No : 387598725
***** Cassava Hand History for Game 387598725 *****
$1,500/$3,000 Blinds No Limit Holdem - ***
Tournament #46068110 $0.90 + $0.10 - Table #18 (Real Money)
Seat 6 is the button
Total number of players : 5
Seat 1: SJ77777 ( $54,070 )
Seat 2: arik_18 ( $121,386 )
Seat 6: pokeystar69 ( $74,593 )
Seat 7: matthijs99 ( $49,286 )
Seat 9: Soya1 ( $64,820 )
pokeystar69 posts ante [$300]
SJ77777 posts ante [$300]
arik_18 posts ante [$300]
Soya1 posts ante [$300]
matthijs99 posts ante [$300]
matthijs99 posts small blind [$1,500]
Soya1 posts big blind [$3,000]
** Dealing down cards **
Dealt to Soya1 [
,
]
SJ77777 folds
arik_18 raises [$121,086]
pokeystar69 calls [$74,293]
matthijs99 folds
Soya1 calls [$61,520]
** Dealing flop ** [
,
,
]
** Dealing turn ** [
]
** Dealing river ** [
]
** Summary **
arik_18 shows [
,
]
pokeystar69 shows [
,
]
Soya1 shows [
,
]
Soya1 collected [ $196,560 ]
pokeystar69 collected [ $19,546 ]
image upload
Jak tu gdy dostałem gwiazdkowy flop:
#Game No : 387598725
***** Cassava Hand History for Game 387598725 *****
$1,500/$3,000 Blinds No Limit Holdem - ***
Tournament #46068110 $0.90 + $0.10 - Table #18 (Real Money)
Seat 6 is the button
Total number of players : 5
Seat 1: SJ77777 ( $54,070 )
Seat 2: arik_18 ( $121,386 )
Seat 6: pokeystar69 ( $74,593 )
Seat 7: matthijs99 ( $49,286 )
Seat 9: Soya1 ( $64,820 )
pokeystar69 posts ante [$300]
SJ77777 posts ante [$300]
arik_18 posts ante [$300]
Soya1 posts ante [$300]
matthijs99 posts ante [$300]
matthijs99 posts small blind [$1,500]
Soya1 posts big blind [$3,000]
** Dealing down cards **
Dealt to Soya1 [
,
]
SJ77777 folds
arik_18 raises [$121,086]
pokeystar69 calls [$74,293]
matthijs99 folds
Soya1 calls [$61,520]
** Dealing flop ** [
,
,
]
** Dealing turn ** [
]
** Dealing river ** [
]
** Summary **
arik_18 shows [
,
]
pokeystar69 shows [
,
]
Soya1 shows [
,
]
Soya1 collected [ $196,560 ]
pokeystar69 collected [ $19,546 ]
image upload
- toadie3k
- -#aktywny

- Posty: 380
- Rejestracja: 03 sty 2011, 13:10
- Soya
- LEGENDA

- Posty: 2386
- Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27
- knoperss
- LEGENDA

- Posty: 4670
- Rejestracja: 09 mar 2009, 23:00
- yerzy
- -#VIP

- Posty: 1325
- Rejestracja: 21 sie 2008, 19:24
- Soya
- LEGENDA

- Posty: 2386
- Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27
Knopers tak to już bywa
Yerzy dawno na 888-brak-polskiej-licencji! nie grałem
Choć nie przyznaje raz machnąłem się do turka na late reg, z postanowieniem że wsuwam 1 rękę, ba dostałem nawet QQ al e vs Kq i A3 i flopie z asem mogłem zamknąć turniej
Szkoda że tu nie poszło:
#Game No : 12815618860
***** Hand History for Game 12815618860 *****
NL Texas Hold'em $1 USD Buy-in Trny:80833936 Level:19 Blinds-Antes(1 500/3 000 -300) - Wednesday, March 27, 22:45:57 CET 2013
Table $1,250 Gtd Rebuy (3064114) Table #28 (Real Money)
Seat 5 is the button
Total number of players : 9/10
Seat 7: DonStupido ( 27,534 )
Seat 5: Soyas11 ( 127,345 )
Seat 4: Stoni3 ( 71,086 )
Seat 3: be2become ( 60,426 )
Seat 6: dart006 ( 111,238 )
Seat 8: madaggascar ( 149,128 )
Seat 1: rmcmp ( 61,478 )
Seat 10: tomknot ( 61,935 )
Seat 9: wassolldass ( 35,220 )
Trny:80833936 Level:19
Blinds-Antes(1 500/3 000 -300)
rmcmp posts ante [300]
be2become posts ante [300]
Stoni3 posts ante [300]
Soyas11 posts ante [300]
dart006 posts ante [300]
DonStupido posts ante [300]
madaggascar posts ante [300]
wassolldass posts ante [300]
tomknot posts ante [300]
** Dealing down cards **
Dealt to Soyas11 [ Ks Kd ]
madaggascar raises [7,544]
wassolldass folds
tomknot folds
rmcmp folds
be2become folds
Stoni3 folds
Soyas11 raises [24,176]
dart006 folds
DonStupido folds
madaggascar is all-In [141,284]
Soyas11 is all-In [102,869]
** Dealing Flop ** [ Qh, 7c, 4s ]
** Dealing Turn ** [ Ad ]
** Dealing River ** [ 3h ]
Soyas11 shows [ Ks, Kd ]a pair of Kings.
madaggascar shows [ Kc, Ah ]a pair of Aces.
madaggascar wins 21,783 chips from the side pot 1 with a pair of Aces.
madaggascar wins 261,290 chips from the main pot with a pair of Aces.
Player Soyas11 finished in 45 place and received $5.67 USD
Yerzy dawno na 888-brak-polskiej-licencji! nie grałem
Szkoda że tu nie poszło:
#Game No : 12815618860
***** Hand History for Game 12815618860 *****
NL Texas Hold'em $1 USD Buy-in Trny:80833936 Level:19 Blinds-Antes(1 500/3 000 -300) - Wednesday, March 27, 22:45:57 CET 2013
Table $1,250 Gtd Rebuy (3064114) Table #28 (Real Money)
Seat 5 is the button
Total number of players : 9/10
Seat 7: DonStupido ( 27,534 )
Seat 5: Soyas11 ( 127,345 )
Seat 4: Stoni3 ( 71,086 )
Seat 3: be2become ( 60,426 )
Seat 6: dart006 ( 111,238 )
Seat 8: madaggascar ( 149,128 )
Seat 1: rmcmp ( 61,478 )
Seat 10: tomknot ( 61,935 )
Seat 9: wassolldass ( 35,220 )
Trny:80833936 Level:19
Blinds-Antes(1 500/3 000 -300)
rmcmp posts ante [300]
be2become posts ante [300]
Stoni3 posts ante [300]
Soyas11 posts ante [300]
dart006 posts ante [300]
DonStupido posts ante [300]
madaggascar posts ante [300]
wassolldass posts ante [300]
tomknot posts ante [300]
** Dealing down cards **
Dealt to Soyas11 [ Ks Kd ]
madaggascar raises [7,544]
wassolldass folds
tomknot folds
rmcmp folds
be2become folds
Stoni3 folds
Soyas11 raises [24,176]
dart006 folds
DonStupido folds
madaggascar is all-In [141,284]
Soyas11 is all-In [102,869]
** Dealing Flop ** [ Qh, 7c, 4s ]
** Dealing Turn ** [ Ad ]
** Dealing River ** [ 3h ]
Soyas11 shows [ Ks, Kd ]a pair of Kings.
madaggascar shows [ Kc, Ah ]a pair of Aces.
madaggascar wins 21,783 chips from the side pot 1 with a pair of Aces.
madaggascar wins 261,290 chips from the main pot with a pair of Aces.
Player Soyas11 finished in 45 place and received $5.67 USD
- Loncik
- -#graczroku

- Posty: 1318
- Rejestracja: 26 kwie 2011, 13:00
- knoperss
- LEGENDA

- Posty: 4670
- Rejestracja: 09 mar 2009, 23:00
- Loncik
- -#graczroku

- Posty: 1318
- Rejestracja: 26 kwie 2011, 13:00
- knoperss
- LEGENDA

- Posty: 4670
- Rejestracja: 09 mar 2009, 23:00
- Soya
- LEGENDA

- Posty: 2386
- Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27
Loncik, nie oceniaj tak źle tego stadionu, przecież sam go budowałeś, a że wam nie wyszło trudno następny stadion wybudujecie lepiej
A nie czekaj piszesz o rewanżu, na który przyjechało z 50 waszych kibiców, od nas 3 setki. No i mimo pogodowych cudów u nas komentatorzy nie określali murawy "pastwisko wygląda lepiej"
A nie czekaj piszesz o rewanżu, na który przyjechało z 50 waszych kibiców, od nas 3 setki. No i mimo pogodowych cudów u nas komentatorzy nie określali murawy "pastwisko wygląda lepiej"
- MrGordon
- LEGENDA

- Posty: 2090
- Rejestracja: 26 paź 2009, 14:00
- Soya
- LEGENDA

- Posty: 2386
- Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27
- Soya
- LEGENDA

- Posty: 2386
- Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27
Dryniu wyskoczył jak Filip z konopi z 180man, stwierdziłem że tak nie wypada, odpaliłem sesję 9 stołów(rozkosz stół pojawiał się zanim na wcześniejszym rozdali karty), dzięki czemu zaliczyłem dwa ft no i to co najważniejsze:
Dzięki czemu wreszcie mogę coś skrobnąć, wcześniej też coś wpadało ale shipnąć nie mogłem:
Kilka osób prosiło by coś napisać o Tallinie, ba nawet z tam obecnych, lekkiego pióra nie mam ale nie wypada odmawiać, przed wami:
[center]Relacja Fisha z Tallina ze smyczkami w tle[/center]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=ECQeLQURNuw[/youtube]
Ruszaliśmy wspólnie z Warszawy, no ale trzeba było tam dotrzeć czyli klasyczna podróż wyspiarza start o 8 prom, bus, pociąg i po 10h od wyjścia z domu byłem na centralnym, długi weekend się zaczynał wiec można było po grillować z siostrą, szkoda tylko że jak wyszedłem tego grilla rozpalić to aż podskoczyłem gdy usłyszałem jak grom całkiem niedaleko uderzył, trzeba było odpalić elektrycznego i w suchym i ciepłym domku posiedzieć, goście zaczęli się żegnać o 4, a już o 9 budzi mnie telefon, co nie było miłe bo ciężka głowa nie pozwoliła mi już zamknąć oczu
Po 14 wreszcie mam okazję poznać resztę prosów z drużyny, na dzień doby Loncik, który jest w całkiem podobnym stanie jak ja, bo tez zamiast mu pozwolić myśleć o pokerze to w niego po drodze % wlewali. Po chwili dojechali Nomad spokojny pan na pierwszy rzut oka, który w chwile potrafił wyszukać temat i sprawić że nie czuliśmy się jak obcy ludzie, no i Genowaty, podkreślam Genowaty a nie Gienio, radzę wam to dobrze zapamiętać, bo nie radzę wam go denerwować, bo mimo że to spokojny człowiek, to postura jak u Pudziana szybko was nauczy jaki ma nick
Ruszyliśmy w drogę, wjechaliśmy na Litwę po 19 i niemiłe zaskoczenie strefa czasowa ukradła nam godzinę i wprowadziła zamieszanie czasowe, dojechaliśmy do Kowna tym sposobem tak zakręceni że nie mogliśmy znaleźć hotelu ani połapać się w zasadach ruchu drogowego, na szczęście policja nie widziała jak zasuwaliśmy pod prąd;)
Hotel marne ** na wschodzie, raczej nie zapowiadał szału a tu miejscówka przy głównym deptaku, winda która nas dowoziła na 4 piętro, wejście z zewnątrz na kartę od pokoju, w pokoju klima a cena jak w hostelu czy schronisku młodzieżowym, zrobiło się miło a skoro tak to musieliśmy zrobić spacer po deptaku, znaleźliśmy fajny lokal i przycupnęliśmy koło niego, chwile poodpychaliśmy Kownem i wróciliśmy do pokoju a tam karty w ruch i poćwiczyliśmy Omahe oraz pobawiliśmy się w szuflowanie żetonami
To wszystko spowodowało że dość późno wystartowaliśmy rano, oczywiście musieliśmy się zatrzymać nad morzem, Bałtyk na Łotwie słabiutki, puste małe plaże i bez ładnych pań a woda zimniejsza niż u nas
Dotarliśmy w końcu do Talinna po 17, szybki check in, wrzucenie walizek do pokoju, wyrabianie kart gracza w kasynie i byliśmy gotowi ruszać zgodnie z planem o 18.
Poznaliśmy jeszcze druga ekipę CO! oraz naszego opiekuna, dostaliśmy naklejki CO! oraz okularki i Frederick od razu spytał czego się napijemy...
Szkoda że ichnie piwo jest jak fax(Duńczycy są dumni z tych 4%
) i to chrzczony...
Losowanko i gramy, druga ekipa się nie popisuje i zalicza out jako 1,1 i 2, nie musimy się więc starać by być lepsi, ale jednak pokazujemy klasę i i po 1 dniu zajmujemy 4 miejsce w generalce, choć przeraża nas wynik jednej ekipy która wygrywa 3 z 4 turniejów i ma już finał.
My za to pijemy z naszym opiekunem, gramy małego casha w swoim towarzystwie oraz na koniec idziemy pogamblować na slotach.
Sobota to szybkie śniadanie i wypad na miasto
Pochodziliśmy po starówce ale musieliśmy zakończyć wyprawę by spokojnie zdążyć na 2 dzień turnieju, holdem był dla nas bardzo złośliwy ja dostałem 2 chore akcje ze zwycięzcą AK na A3s board AK8 7 2 na river dostał kolor a zbierał twardo mimo 2/3 i bet pota na turnie :/ a bodajże 3 rozdania później KK na A5s flop 496 mój bet pot on oczywiście z fd call turn J kompletuje mu fd mój check behind i river K a on leaduje 1/2pota...
Walczyłem jeszcze ale po godzinie poległem reszta miała podobnie Nomad KK na 55 flop z 5, Genowaty J5 na J2 na kolesia który grał any two, rekordem było rozdanie gdy izolował shorta z bb z 23 swoim shove, zestackowali sie na flope J23, a kolęs limpował to z utg...
Najdłużej walczył Loncik ale sporo dołożył stolik gdy oni zaczynali ft u mnie było już tylko 5 osób, no ale w końcu Loncik pushnał 88, dostał call od shorta, ciut wyższego niż nasz Masta z Wrocławia, na co BB pokazał QJsh i w końcu powiedział call, TD stwierdził że to pierwszy raz i mu wybacza... Showdown okazuje sie ze trzeci gracz ma QJsd więc idealnie, niestety BB łapie fd na flopie i już turn daję mu kolor. Loncik razem z shortem żegnają się z turniejem.
Zostało nam jedynie liczenia a to jest nie miłe okazuje się że zgromadziliśmy 57 pkt, 58 pkt dawało ostanie miejsce w finale, humory nas trochę opuściły, no ale postanowiliśmy wykorzystać wyjazd na maxa, uderzyliśmy na miasto, trochę souvenirów i chodzenia po starówce a tam miłe panie akurat grały Vivaldiego
Potem jeszcze cash razem z ekipą z 3miasta i naszym opiekunem(oczywiście mnie oszukali, bo jak to ostatnie rozdanie omaha ja mam AAK6 na D, stackuje się z ep który pokazuje KT98 i flop K99
)
No i zaczęliśmy akcje powrót, wieczorem dotarliśmy gdzieś tam pod Grajewo, tak zerkałem bo wydaje mi się że jakiś donk jest stamtąd ale nie było słychać byśmy się smażyli w piekle wiec można było spokojnie iść spać.
W poniedziałek odstawiliśmy Loncika na dworzec by mógł spokojnie pojechać do domu, pożegnałem się z Genowatym i Nomadem którzy też spokojnie dotarli do domów(o żadnych kłopotach nie wspominali) ja spokojnie posiedziałem chwile w Warszawie i odezwało się wredne PKP, 15, minut do odjazdu kolejki kosmiczne a tu informacja opóźnienie 20 minut, nawet się ucieszyłem, gdy dotarłem do kasy opóźnienie wzrosło do 30minut, to pasowało mi mniej bo miałem 50minut zapasu w Szczecinie, dotarłem na peron a tu opóźnienie 70 minut, w głownie nadzieja może nadrobi prysła gdy ogłosili że opóźnienie wzrosło do 120minut...
W efekcie wróciłem nocnym i weekendowy wyjazd udało mi się zamknąć w 6dni, a nasz opiekun wspominał coś byśmy wystartowali w jakichś satelitach do Mołdawii...
Jeśli nie uśpiły was skrzypki i moja pisanina gratuluje, cechą dobrego pokerzysty jest cierpliwość, przeczytanie całości pokazuje że macie zadatki na dobrego pokerzystkę/ pokerzystkę
Ps Gajor masz u mnie minusa za wczorajsze zjebanie mi mindsetu.
Dzięki czemu wreszcie mogę coś skrobnąć, wcześniej też coś wpadało ale shipnąć nie mogłem:
Kilka osób prosiło by coś napisać o Tallinie, ba nawet z tam obecnych, lekkiego pióra nie mam ale nie wypada odmawiać, przed wami:
[center]Relacja Fisha z Tallina ze smyczkami w tle[/center]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=ECQeLQURNuw[/youtube]
Ruszaliśmy wspólnie z Warszawy, no ale trzeba było tam dotrzeć czyli klasyczna podróż wyspiarza start o 8 prom, bus, pociąg i po 10h od wyjścia z domu byłem na centralnym, długi weekend się zaczynał wiec można było po grillować z siostrą, szkoda tylko że jak wyszedłem tego grilla rozpalić to aż podskoczyłem gdy usłyszałem jak grom całkiem niedaleko uderzył, trzeba było odpalić elektrycznego i w suchym i ciepłym domku posiedzieć, goście zaczęli się żegnać o 4, a już o 9 budzi mnie telefon, co nie było miłe bo ciężka głowa nie pozwoliła mi już zamknąć oczu
Po 14 wreszcie mam okazję poznać resztę prosów z drużyny, na dzień doby Loncik, który jest w całkiem podobnym stanie jak ja, bo tez zamiast mu pozwolić myśleć o pokerze to w niego po drodze % wlewali. Po chwili dojechali Nomad spokojny pan na pierwszy rzut oka, który w chwile potrafił wyszukać temat i sprawić że nie czuliśmy się jak obcy ludzie, no i Genowaty, podkreślam Genowaty a nie Gienio, radzę wam to dobrze zapamiętać, bo nie radzę wam go denerwować, bo mimo że to spokojny człowiek, to postura jak u Pudziana szybko was nauczy jaki ma nick
Ruszyliśmy w drogę, wjechaliśmy na Litwę po 19 i niemiłe zaskoczenie strefa czasowa ukradła nam godzinę i wprowadziła zamieszanie czasowe, dojechaliśmy do Kowna tym sposobem tak zakręceni że nie mogliśmy znaleźć hotelu ani połapać się w zasadach ruchu drogowego, na szczęście policja nie widziała jak zasuwaliśmy pod prąd;)
Hotel marne ** na wschodzie, raczej nie zapowiadał szału a tu miejscówka przy głównym deptaku, winda która nas dowoziła na 4 piętro, wejście z zewnątrz na kartę od pokoju, w pokoju klima a cena jak w hostelu czy schronisku młodzieżowym, zrobiło się miło a skoro tak to musieliśmy zrobić spacer po deptaku, znaleźliśmy fajny lokal i przycupnęliśmy koło niego, chwile poodpychaliśmy Kownem i wróciliśmy do pokoju a tam karty w ruch i poćwiczyliśmy Omahe oraz pobawiliśmy się w szuflowanie żetonami
To wszystko spowodowało że dość późno wystartowaliśmy rano, oczywiście musieliśmy się zatrzymać nad morzem, Bałtyk na Łotwie słabiutki, puste małe plaże i bez ładnych pań a woda zimniejsza niż u nas
Dotarliśmy w końcu do Talinna po 17, szybki check in, wrzucenie walizek do pokoju, wyrabianie kart gracza w kasynie i byliśmy gotowi ruszać zgodnie z planem o 18.
Poznaliśmy jeszcze druga ekipę CO! oraz naszego opiekuna, dostaliśmy naklejki CO! oraz okularki i Frederick od razu spytał czego się napijemy...
Szkoda że ichnie piwo jest jak fax(Duńczycy są dumni z tych 4%
Losowanko i gramy, druga ekipa się nie popisuje i zalicza out jako 1,1 i 2, nie musimy się więc starać by być lepsi, ale jednak pokazujemy klasę i i po 1 dniu zajmujemy 4 miejsce w generalce, choć przeraża nas wynik jednej ekipy która wygrywa 3 z 4 turniejów i ma już finał.
My za to pijemy z naszym opiekunem, gramy małego casha w swoim towarzystwie oraz na koniec idziemy pogamblować na slotach.
Sobota to szybkie śniadanie i wypad na miasto
Pochodziliśmy po starówce ale musieliśmy zakończyć wyprawę by spokojnie zdążyć na 2 dzień turnieju, holdem był dla nas bardzo złośliwy ja dostałem 2 chore akcje ze zwycięzcą AK na A3s board AK8 7 2 na river dostał kolor a zbierał twardo mimo 2/3 i bet pota na turnie :/ a bodajże 3 rozdania później KK na A5s flop 496 mój bet pot on oczywiście z fd call turn J kompletuje mu fd mój check behind i river K a on leaduje 1/2pota...
Walczyłem jeszcze ale po godzinie poległem reszta miała podobnie Nomad KK na 55 flop z 5, Genowaty J5 na J2 na kolesia który grał any two, rekordem było rozdanie gdy izolował shorta z bb z 23 swoim shove, zestackowali sie na flope J23, a kolęs limpował to z utg...
Najdłużej walczył Loncik ale sporo dołożył stolik gdy oni zaczynali ft u mnie było już tylko 5 osób, no ale w końcu Loncik pushnał 88, dostał call od shorta, ciut wyższego niż nasz Masta z Wrocławia, na co BB pokazał QJsh i w końcu powiedział call, TD stwierdził że to pierwszy raz i mu wybacza... Showdown okazuje sie ze trzeci gracz ma QJsd więc idealnie, niestety BB łapie fd na flopie i już turn daję mu kolor. Loncik razem z shortem żegnają się z turniejem.
Zostało nam jedynie liczenia a to jest nie miłe okazuje się że zgromadziliśmy 57 pkt, 58 pkt dawało ostanie miejsce w finale, humory nas trochę opuściły, no ale postanowiliśmy wykorzystać wyjazd na maxa, uderzyliśmy na miasto, trochę souvenirów i chodzenia po starówce a tam miłe panie akurat grały Vivaldiego
Potem jeszcze cash razem z ekipą z 3miasta i naszym opiekunem(oczywiście mnie oszukali, bo jak to ostatnie rozdanie omaha ja mam AAK6 na D, stackuje się z ep który pokazuje KT98 i flop K99
No i zaczęliśmy akcje powrót, wieczorem dotarliśmy gdzieś tam pod Grajewo, tak zerkałem bo wydaje mi się że jakiś donk jest stamtąd ale nie było słychać byśmy się smażyli w piekle wiec można było spokojnie iść spać.
W poniedziałek odstawiliśmy Loncika na dworzec by mógł spokojnie pojechać do domu, pożegnałem się z Genowatym i Nomadem którzy też spokojnie dotarli do domów(o żadnych kłopotach nie wspominali) ja spokojnie posiedziałem chwile w Warszawie i odezwało się wredne PKP, 15, minut do odjazdu kolejki kosmiczne a tu informacja opóźnienie 20 minut, nawet się ucieszyłem, gdy dotarłem do kasy opóźnienie wzrosło do 30minut, to pasowało mi mniej bo miałem 50minut zapasu w Szczecinie, dotarłem na peron a tu opóźnienie 70 minut, w głownie nadzieja może nadrobi prysła gdy ogłosili że opóźnienie wzrosło do 120minut...
W efekcie wróciłem nocnym i weekendowy wyjazd udało mi się zamknąć w 6dni, a nasz opiekun wspominał coś byśmy wystartowali w jakichś satelitach do Mołdawii...
Jeśli nie uśpiły was skrzypki i moja pisanina gratuluje, cechą dobrego pokerzysty jest cierpliwość, przeczytanie całości pokazuje że macie zadatki na dobrego pokerzystkę/ pokerzystkę
Ps Gajor masz u mnie minusa za wczorajsze zjebanie mi mindsetu.
- lion_victor
- -#VIP

- Posty: 1897
- Rejestracja: 02 sty 2013, 15:38
- noobshot
- -#VIP

- Posty: 497
- Rejestracja: 21 sty 2013, 11:53
- Dawid84
- LEGENDA

- Posty: 2997
- Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40
- MrGordon
- LEGENDA

- Posty: 2090
- Rejestracja: 26 paź 2009, 14:00
-
gajor
- -#graczroku

- Posty: 925
- Rejestracja: 16 mar 2011, 14:41
- Soya
- LEGENDA

- Posty: 2386
- Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27
- Loncik
- -#graczroku

- Posty: 1318
- Rejestracja: 26 kwie 2011, 13:00
- Sliwa
- -#VIP

- Posty: 720
- Rejestracja: 08 kwie 2010, 18:14
-
gajor
- -#graczroku

- Posty: 925
- Rejestracja: 16 mar 2011, 14:41
- Soya
- LEGENDA

- Posty: 2386
- Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27
Ostatnio gram w w nieprawdopodobnego pokera, one outery zawsze spadają, zarówno mi jak i rywalom(no rywalom jednak częściej), czy to gra na żywo czy też gra online. Większość da się przeżyć ale gdy sie otwiera QQ i short calluje z D za prawie połowę swojego stacka, to na flopie T98 nie spodziewamy się ręki J7...
Miałem ostatnio mniej czasu na grę, a skoro nie idzie nic ugrać, to całkiem odstawiłem poker na boczny tor, parę dni na ogarniecie spraw i przestałe w głowie widzieć zabójcze rivery.(A byłem już gotów podpisać się pod pomysłem naszego opiekuna z CO!, by wprowadzić suchego pokera, bez riverów)
W każdym razie odpaliłem sobie kilka turków w tym "the two" na 888-brak-polskiej-licencji!, który grał również Gordon, który napisał mi że widzimy się na FT. Jak zwykłe skłamał i usiadł po mojej lewej już w okolicach bubla i zobaczył kolejne z moich mało prawdopodobnych rozdań AA vs KK vs KK i piekny triple up. Po chwili poleciał a ja ciągle się budowałem i na FT wszedłem ze stackiem 1M przy 3M chipsów w grze, tam powiedział że idzie po jakąś kanapkę i jak wróci mam mieć 1,7M Challenge Accepted!
#Game No : 492668233
***** Cassava Hand History for Game 492668233 *****
$6,000/$12,000 Blinds No Limit Holdem - ***
Tournament #49123041 $1.80 + $0.20 - Table #56 (Real Money)
Seat 1 is the button
Total number of players : 8
Seat 1: TriggerBang ( $100,772 )
Seat 2: kolesterool ( $455,193 )
Seat 3: mightypotter ( $428,702 )
Seat 4: lMatusl ( $80,066 )
Seat 5: Metal ( $146,130 )
Seat 7: hegyo1970 ( $389,343 )
Seat 9: Andreiuk23 ( $72,704 )
Seat 10: Soya1 ( $1,276,090 )
TriggerBang posts ante [$1,200]
kolesterool posts ante [$1,200]
lMatusl posts ante [$1,200]
mightypotter posts ante [$1,200]
Metal posts ante [$1,200]
hegyo1970 posts ante [$1,200]
Andreiuk23 posts ante [$1,200]
Soya1 posts ante [$1,200]
kolesterool posts small blind [$6,000]
mightypotter posts big blind [$12,000]
** Dealing down cards **
Dealt to Soya1 [ 9c, Ah ]
lMatusl folds
Metal folds
hegyo1970 folds
Andreiuk23 folds
Soya1 raises [$24,000]
TriggerBang folds
kolesterool raises [$66,000]
mightypotter folds
Soya1 calls [$48,000]
** Dealing flop ** [ 5s, 9d, 9h ]
kolesterool bets [$96,000]
Soya1 calls [$96,000]
** Dealing turn ** [ 7c ]
kolesterool bets [$285,993]
Soya1 calls [$285,993]
** Dealing river ** [ 6h ]
** Summary **
kolesterool shows [ 7s, Ac ]
Soya1 shows [ 9c, Ah ]
Soya1 collected [ $929,586 ]
Rywale za wszelka cenę chcieli mnie wykosić i dość skutecznie mnie ogołocili z chipsów, zostało nas 3, każdy ze stackiem około 1M, ale pomajstrowałem z agresja, raz mocniej raz słabiej i żetony zaczęły do mnie wracać, w końcu mały gambling z AQ i HU z przewagą 4 do 1 zaczynamy, to poszło szybko walk, przerwa, zrzucam 92, otwieram 88, dostaje AI od rywala który pokazuje 55, board nic nie zmienia i mogę iść spać mając pare ekstra $
Czekałem cała noc na to by zrobić ten wpis wiec pasuje tylko jedna nuta:
Musze przyznać że ta dziewczyna ma niesamowitą energie w głosie.
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=0z4Cg-PFHhs[/youtube]
Miałem ostatnio mniej czasu na grę, a skoro nie idzie nic ugrać, to całkiem odstawiłem poker na boczny tor, parę dni na ogarniecie spraw i przestałe w głowie widzieć zabójcze rivery.(A byłem już gotów podpisać się pod pomysłem naszego opiekuna z CO!, by wprowadzić suchego pokera, bez riverów)
W każdym razie odpaliłem sobie kilka turków w tym "the two" na 888-brak-polskiej-licencji!, który grał również Gordon, który napisał mi że widzimy się na FT. Jak zwykłe skłamał i usiadł po mojej lewej już w okolicach bubla i zobaczył kolejne z moich mało prawdopodobnych rozdań AA vs KK vs KK i piekny triple up. Po chwili poleciał a ja ciągle się budowałem i na FT wszedłem ze stackiem 1M przy 3M chipsów w grze, tam powiedział że idzie po jakąś kanapkę i jak wróci mam mieć 1,7M Challenge Accepted!
#Game No : 492668233
***** Cassava Hand History for Game 492668233 *****
$6,000/$12,000 Blinds No Limit Holdem - ***
Tournament #49123041 $1.80 + $0.20 - Table #56 (Real Money)
Seat 1 is the button
Total number of players : 8
Seat 1: TriggerBang ( $100,772 )
Seat 2: kolesterool ( $455,193 )
Seat 3: mightypotter ( $428,702 )
Seat 4: lMatusl ( $80,066 )
Seat 5: Metal ( $146,130 )
Seat 7: hegyo1970 ( $389,343 )
Seat 9: Andreiuk23 ( $72,704 )
Seat 10: Soya1 ( $1,276,090 )
TriggerBang posts ante [$1,200]
kolesterool posts ante [$1,200]
lMatusl posts ante [$1,200]
mightypotter posts ante [$1,200]
Metal posts ante [$1,200]
hegyo1970 posts ante [$1,200]
Andreiuk23 posts ante [$1,200]
Soya1 posts ante [$1,200]
kolesterool posts small blind [$6,000]
mightypotter posts big blind [$12,000]
** Dealing down cards **
Dealt to Soya1 [ 9c, Ah ]
lMatusl folds
Metal folds
hegyo1970 folds
Andreiuk23 folds
Soya1 raises [$24,000]
TriggerBang folds
kolesterool raises [$66,000]
mightypotter folds
Soya1 calls [$48,000]
** Dealing flop ** [ 5s, 9d, 9h ]
kolesterool bets [$96,000]
Soya1 calls [$96,000]
** Dealing turn ** [ 7c ]
kolesterool bets [$285,993]
Soya1 calls [$285,993]
** Dealing river ** [ 6h ]
** Summary **
kolesterool shows [ 7s, Ac ]
Soya1 shows [ 9c, Ah ]
Soya1 collected [ $929,586 ]
Rywale za wszelka cenę chcieli mnie wykosić i dość skutecznie mnie ogołocili z chipsów, zostało nas 3, każdy ze stackiem około 1M, ale pomajstrowałem z agresja, raz mocniej raz słabiej i żetony zaczęły do mnie wracać, w końcu mały gambling z AQ i HU z przewagą 4 do 1 zaczynamy, to poszło szybko walk, przerwa, zrzucam 92, otwieram 88, dostaje AI od rywala który pokazuje 55, board nic nie zmienia i mogę iść spać mając pare ekstra $
Czekałem cała noc na to by zrobić ten wpis wiec pasuje tylko jedna nuta:
Musze przyznać że ta dziewczyna ma niesamowitą energie w głosie.
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=0z4Cg-PFHhs[/youtube]
Wróć do „Mój pokerowy mini blog”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.

