Tosiak pisze:I teraz prosba do Was, jakies rady co mam innego robic niz grajac na SH. Ja na full ringach gram z wezszym zakresem rak, rzadziej kradne pule, przy nizszych blindach limpuje z connectorami, kazdym pocketem. Jaka ksiazke przeczytac? Albo do jakeigos artykulu moze ktos mnie odesle? Musze poprawic swoja gre FR:/ ale nie chce "trenowac w praktyce" zbyt wiele, bo to co gram to krotkie stoly, a wiec nie chce sie tez przyzwyczaic do full ringow - grajac sitki 10 osobowe - chce jakies proste porady na lepsza gre w MTT.
Tutaj chyba najwięcej doradzą Ci deadprez, Trabant, glory czy Grzechu, ale ja także spróbuje co nieco doradzić ;)
Co do limpów sc i pocketów na niskich blindach to zalecałbym inną taktykę:
- z późnych pozycji sc i niskie parki zawsze raise jeśli takiego nie było wcześniej,
- z wczesnej pozycji sc raczej wyrzucać od razu (kiedyś czytałem gdzieś artykuł, że za bardzo je przeceniamy ;)), a niskie pary rzadko spróbować grać i w większości też wyrzucać,
- ze środkowej pozycji trochę miksować, czyli i wyrzucać i atakować, tutaj byłbym też za limpem od czasu do czasu.
Co do samej taktyki to ja na początku raczej obserwuje, zazwyczaj dekle które wyrzucają pieniądze i nie potrafią grać się dość szybko wybiją beznadziejnymi zagraniami i allinami, a ja gram tylko dobre ręce i czasem jednego z nich złapie i są żetony na grę, po tym jak się trochę uspokoi, ale blindy nadal są małe to troszkę poluźniamy i zaczynamy właśnie więcej grać z sc i niskimi parami, a dalej to już gramy swoje, w zależności czy nabudowani i grasz jak potrafisz, czy shorcisz i bronisz się przed odpadnięciem.
Co do gorszej wersji jak nie wyszedł początek i raczej mamy biedny stack to przestałem rozgrywać często Ax w kolorze (x - mniejsze od 10), a raczej atakować z niskimi parkami 33-77 (lub lepiej jak dealer da, wiadomo :P) przynosi to naprawdę w moim przypadku pozytywny skutek.
A tak poza tym to czekam na porady graczy których wymieniłem na początku bo chętnie sam bym skorzystał ;)