c.d. relacji live:
Drugie rozdanie po przerwie - TT na rece. ja na middle position, daje call, przede mna nikt nie dal, SB daje call, BB daje raise na 600 (blindy 150), daje call. Na flopie 4 3 9, gosciu check, ja stawiam za pule, gosciu daje all in (mial 3k zetonow), mowie raz sie zyje, glupi ruch zrobilem, ale sprawdzilem. Mial AQ, oczywiscie modlitwa "oby nic nie doszlo" turn 2, river 8

I zgarniamy zetony i wskakujemy na 3 pozcyje z 9.6k zetonow:) 127 graczy na ten moment pozostalo. Jest niezle:) 40 miejsc platnych od 20$. O , akurat JJ na rece, moze cos z tego bedzie:) Mizerny flop 6 T K, daje beta za BB i dwoch gosci fold:) zawsze troche zetonow wpada.
...2 zagrania pozniej KK na rece, flop 4 6 K gosciu bet za 2x BB (400), drugi call, ja all in, troche glupio, bo moglem wiecej od nich wyzebrac, oni oczywiscie foldi 10.5k zetonow.
Edit:
Ante-jak ja tego nie lubie, zzera moje zetony powoli, ale skutecznie;]. Tym bardziej denerwuje to mnie, wchodzacego bardzo rzadko, praktycznie nigdy nie odzyskujacego tych straconych 25 zetonow (narazie 25:P). Zostalo 64 graczy, ja mam 10 pozycje, ale roznica miedzy 10 a 6 jest mniejsza niz tysiac, wiec sie nie przejmuje, idzie dobrze;) Tylko cos dlugo zadna dobra karta nie przyszla - najwyzsza pora :>
Gra niektorych ludzi mnie zalamuje, bedac tak blisko wygranej daja all iny na A 4 w roznym kolorze, ja z takim czyms nawet nie wchodze:|. Tym bardziej, ze szanse, ze zgarnie blindy byly bliskie 0, bo sytuacja byla taka pre flop : on dal raise niewielki (byl dealerem) , big blinder dal raise x2 , a on wszedl all in... :p Bigblinder mial KK
Edit2:
Heh

30k zetonow i 3 miejsce (39 graczy pozostalo), :O akurat 35 teraz, bo 3 z mojego stolika naraz odpadlo. Przed chwila ja zagralem all in, pre flop oczywiscie call, z TT

ale mam szczesliwe te TT dzis, flop T Q 4, przeciwnik bet wysoki, ja raise 7k, on all in 10k, ja call. I co mial? Q 8

No i moja wygrana

elegancko

Teraz ludzie zaczeli all iny, bo juz maja zapewnione 15$, wiec troche sie skruszy liczba ludzi. Juz 32 :O
Nie wiem co bardziej mnie zzeralo : stres, blindy czy ante;) W kazdym razie dwa rozegrania z AQ, przy ktorych nic nie doszlo, a byly raisy pre flop, i spadlem z 30k na 10k, potem czekalem przez 40 rak na dobra, i nic nie dochodzilo, udalo mi sie ugrac majac juz 4k - 12k z A high ^^:D Potem znow brakowalo karty, prrzychodzily kolejny raz blindy, ktore juz by mnie 'zjadly' . wiec zaryzykowalem sprawdzajac z A 7 w kolorze all inowca ;p niestety nie oplacilo sie. 12 miejsce i 20$ :/ od 10 juz platne wyyyzej
Mam taka prosbe do Glorego, ewentualnie moderatora jakeigos, aby zrobic temat, w ktorym bedzie mozliwosc komentowania blogow, mogliby tam ludzie pisac jakies ewentualnie zastrzezenia itp. Chyba, ze tutaj komentowac i robic troche smietnik.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.