[]** Z SALONOWYCH PODBOJÓW **[]
- Sebola
- -#VIP

- Posty: 1487
- Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56
Zabrakło przede wszystkim kart - czy dobrze zagrałem? Jakbym ocenił przeciwnika na pocket 1010-AA to na pewno bym odpuścił - jeszcze czekając na lepszą kartę w dalszych rozdaniach. Źle go oceniłem i dlatego jestem zły.
Aczkolwiek rzeczywiście w tej fazie turnieju jednego takiego coina trzeba wygrać żeby mieć szansę na załapanie się do płatnych - bo one były dopiero od 150 miejsca. No chyba że się wcześniej nadbuduje człowiek to i inny komfort gry.
Natomiast ty walcz dzielnie - poprzyglądam się - ewentualnie jak nie dotrwam to mam nadzieję że jutro wstanę i zobaczę wpis o wygranej- no może być ewentualnie FT
Aczkolwiek rzeczywiście w tej fazie turnieju jednego takiego coina trzeba wygrać żeby mieć szansę na załapanie się do płatnych - bo one były dopiero od 150 miejsca. No chyba że się wcześniej nadbuduje człowiek to i inny komfort gry.
Natomiast ty walcz dzielnie - poprzyglądam się - ewentualnie jak nie dotrwam to mam nadzieję że jutro wstanę i zobaczę wpis o wygranej- no może być ewentualnie FT
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
turniej redbet-brak-polskiej-licencji!
w puli całe 50euro - płatne 10 miejsc
i w tym to turnieju w dniu wczorajszym rozegrał się niesamowity pojedynek korespondencyjny dla jednym stawką było top 3 w klasyfikacji generalnej a dla innych
top 10 czyli strefa wypłat we wczorajszym turnieju
na poziomie półfinału rywalizacja pomiedzy mną a viceliderem generalki
sprowadzała się do maksymalnego przedłuzania gry
na zasadzie który z nas się pierwszy wykrwawi na big blindach
w sytuacji kiedy oboje na osobnych stołach mielismy porwónywalny stack = 3BB
i tutaj rywal zdecydowanie czaił strategię
wiec walka na czekam i pasuje trwała całą wieczność
wiecznośc ta zdostała w końcu przerwana
AK na A9 potem kolejny atak z top parą i stało sie jasne ze zwycestwo w generalce przypadło mojemu konkurentowi
cóż bezkarcie czasem wymusza strategię
moja z uwagi na ciaglą mozliwośc przegrania miejsca 2 w klsyfikacji generalnej sprowadzała się do czekam pasuje
w tym czasie obserwowałem gre teadiego ( jako konkurenta w walce o stołek na pudle nr 2) i ze zdziwieniem przyjmowałem czekam pasuje
w korespondencyjnym pojedynku z siwymczubem albo sithem (teraz nie pamietam)
doszło do tego ze rywal przy BB 2000tys zostawił sobie całe 500
wiedzac ze big blindy na moim stoliku nieubłaganie przyblizają kres moich 720
walke z czasem i BB przegrałem
moje 11 miejsce ucieszyło rywali
jednen bowiem zarobił całe 1euro
drugi zaś wciaz zachowywał szanse na vicelidera generalki
szanse jak okazało sie później
teoretyczne
dlaczego o tym piszę ano
zdaza się czasem ze turniej typu free
rozgrywany w formie cyklu turniejowego wymusza u nas zastosowanie różnej strategii
szczególnie kiedy cykl sie kończy
ja zas ze zdumieniem musze przyznac ze wszystkie osoby z top 6 generalki po 3 odsłonach
dobrze wiedziały o co idzie gra a i dystans do alinów był az nadto widoczny
czyli turniej free nie free
pula 50 nie 50
a zadanie wszyscy zainteresowani ODROBILI
bo najwazniejsze jest miec wiedze kto i o co tak naprawde gra
w puli całe 50euro - płatne 10 miejsc
i w tym to turnieju w dniu wczorajszym rozegrał się niesamowity pojedynek korespondencyjny dla jednym stawką było top 3 w klasyfikacji generalnej a dla innych
top 10 czyli strefa wypłat we wczorajszym turnieju
na poziomie półfinału rywalizacja pomiedzy mną a viceliderem generalki
sprowadzała się do maksymalnego przedłuzania gry
na zasadzie który z nas się pierwszy wykrwawi na big blindach
w sytuacji kiedy oboje na osobnych stołach mielismy porwónywalny stack = 3BB
i tutaj rywal zdecydowanie czaił strategię
wiec walka na czekam i pasuje trwała całą wieczność
wiecznośc ta zdostała w końcu przerwana
AK na A9 potem kolejny atak z top parą i stało sie jasne ze zwycestwo w generalce przypadło mojemu konkurentowi
cóż bezkarcie czasem wymusza strategię
moja z uwagi na ciaglą mozliwośc przegrania miejsca 2 w klsyfikacji generalnej sprowadzała się do czekam pasuje
w tym czasie obserwowałem gre teadiego ( jako konkurenta w walce o stołek na pudle nr 2) i ze zdziwieniem przyjmowałem czekam pasuje
w korespondencyjnym pojedynku z siwymczubem albo sithem (teraz nie pamietam)
doszło do tego ze rywal przy BB 2000tys zostawił sobie całe 500
wiedzac ze big blindy na moim stoliku nieubłaganie przyblizają kres moich 720
walke z czasem i BB przegrałem
moje 11 miejsce ucieszyło rywali
jednen bowiem zarobił całe 1euro
drugi zaś wciaz zachowywał szanse na vicelidera generalki
szanse jak okazało sie później
teoretyczne
dlaczego o tym piszę ano
zdaza się czasem ze turniej typu free
rozgrywany w formie cyklu turniejowego wymusza u nas zastosowanie różnej strategii
szczególnie kiedy cykl sie kończy
ja zas ze zdumieniem musze przyznac ze wszystkie osoby z top 6 generalki po 3 odsłonach
dobrze wiedziały o co idzie gra a i dystans do alinów był az nadto widoczny
czyli turniej free nie free
pula 50 nie 50
a zadanie wszyscy zainteresowani ODROBILI
bo najwazniejsze jest miec wiedze kto i o co tak naprawde gra
- Szfiecu
- LEGENDA

- Posty: 2056
- Rejestracja: 08 wrz 2009, 10:58
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
Ostatnimi czasy do łask wróciły u mnie turnieje jeden na jednego.
Ten rodzaj rozgrywki sprawia że nie czuję się przywiązany do stołu i bardziej mogę uczestniczyć w domowym życiu. Bowiem przy grze MTT tłumaczenie domownikom że coś się zrobi w przerwie i że planuje się na to całe 3 minuty (bo 2 rezerwuję na toaletę i barek) – to lekka przesada.
Żarty, żartami ale rozgrywka HU w formule turbo to góra 15 minut, tak więc podejmowanie działań domowych po tym czasie to żadna obsuwa.
Wiem że Turbo jest tilogenne. Zdaje sobie również sprawę że kiepski ze mnie gracz, ale stawki 3$ na kolana nie rzucają więc walczę.
Wprowadziłem sobie nawet pewien sposób rozliczania ( aby uatrakcyjnić rywalizację)
Pojedynki prowadzę w formule tenisowej – dwa sety do sześciu wygranych gemów (oczywiście z przewagami i tajbrekami)
Za mną już dwa mecze
Pierwszy 6:2 6:2 można powiedzieć bez historii. W drugim zaś rywalizacja nabrała kolorów. Być może i rywale na których trafiałem byli z górnej półki. W pierwszym secie do stanu 3:0 zabawa i dwa asy serwisowe – pierwszy JJ na TT, drugi AK na AK decydowały trefle – uf niezły fart patrząc że oba gemy miały po jednym rozdaniu.
Skończyło się na 6 do 3, przy czym pojedynek przebiegał w tempie 3:1 – 4:1 – 5-3
Set dwa to istny horror bowiem z 1:0 spadłem na 1:3 i 2:4 po czym nastąpiła poprawa gry z głębi pola i bliski byłem zakończenia seta przy stanie 5:4 niestety wymiana kolor z A nie dał rady fulowi.
Kolejne dwa gemy nie przyniosły przełamania i o wszystkim zdecydował 13 gem.
Ponieważ tai brek rządzi się swoimi prawami zagrałem go za 5$.
Ostatecznie wynik rozgrywki nr 2 to 6:3 i 7:6
Jeśli chodzi o przemyślenia to mam zdecydowanie jeden słaby punkt a mianowicie smecz z pod siatki w sytuacji kiedy rywal wyprowadza obronnego alina za 300-500zetonów.
Z jaka kartą coś takiego do cholery sprawdzać.
Ten rodzaj rozgrywki sprawia że nie czuję się przywiązany do stołu i bardziej mogę uczestniczyć w domowym życiu. Bowiem przy grze MTT tłumaczenie domownikom że coś się zrobi w przerwie i że planuje się na to całe 3 minuty (bo 2 rezerwuję na toaletę i barek) – to lekka przesada.
Żarty, żartami ale rozgrywka HU w formule turbo to góra 15 minut, tak więc podejmowanie działań domowych po tym czasie to żadna obsuwa.
Wiem że Turbo jest tilogenne. Zdaje sobie również sprawę że kiepski ze mnie gracz, ale stawki 3$ na kolana nie rzucają więc walczę.
Wprowadziłem sobie nawet pewien sposób rozliczania ( aby uatrakcyjnić rywalizację)
Pojedynki prowadzę w formule tenisowej – dwa sety do sześciu wygranych gemów (oczywiście z przewagami i tajbrekami)
Za mną już dwa mecze
Pierwszy 6:2 6:2 można powiedzieć bez historii. W drugim zaś rywalizacja nabrała kolorów. Być może i rywale na których trafiałem byli z górnej półki. W pierwszym secie do stanu 3:0 zabawa i dwa asy serwisowe – pierwszy JJ na TT, drugi AK na AK decydowały trefle – uf niezły fart patrząc że oba gemy miały po jednym rozdaniu.
Skończyło się na 6 do 3, przy czym pojedynek przebiegał w tempie 3:1 – 4:1 – 5-3
Set dwa to istny horror bowiem z 1:0 spadłem na 1:3 i 2:4 po czym nastąpiła poprawa gry z głębi pola i bliski byłem zakończenia seta przy stanie 5:4 niestety wymiana kolor z A nie dał rady fulowi.
Kolejne dwa gemy nie przyniosły przełamania i o wszystkim zdecydował 13 gem.
Ponieważ tai brek rządzi się swoimi prawami zagrałem go za 5$.
Ostatecznie wynik rozgrywki nr 2 to 6:3 i 7:6
Jeśli chodzi o przemyślenia to mam zdecydowanie jeden słaby punkt a mianowicie smecz z pod siatki w sytuacji kiedy rywal wyprowadza obronnego alina za 300-500zetonów.
Z jaka kartą coś takiego do cholery sprawdzać.
- Szfiecu
- LEGENDA

- Posty: 2056
- Rejestracja: 08 wrz 2009, 10:58
to chyba zawsze jest akurat problemem, przynajmniej ja też tak mam, że nie raz koleś ma 400 przy blindach 50/100 i wali all in za all inem, a ja dostaję karty 73,84,t4 etc , jedno marginalne sprawdzenie i zazwyczaj stacki się wyrównują :/ żeby to chociaż było jakieś 87 , 65 itp, a nie takie gówno
chociaż jak ma przy blindach 50/100 maksymalnie 4bb to sprawdzam z figurą high.
chociaż jak ma przy blindach 50/100 maksymalnie 4bb to sprawdzam z figurą high.- Sebola
- -#VIP

- Posty: 1487
- Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56
A ja lubię hazard i sprawdzam wtedy z każdą ręką - Jak przegram jadę dalej all in z każdą ręką - nie zdarzyło mi się przegrać więcej niż 3 razy pod rząd
- tak wiem to się nazywa tilt i zawsze na mojego all ina przeciwnik może nie odpowiedzieć - powiem tak - na stawkach jakie Radost grasz rzadko nie odpowie - nie jest to też strata całego bankrolla więc możesz sobie takie doświadczenie przeprowadzić - gwarantuję, że będziesz zadowolony
PS. Oczywiście mam na mysli sytuację, gdy facet wali all ina za all inem - a nie gdy ma mniejszy stack i gra mądrze, spokojnie i raz zagra all ina na jakiś czas
PS. Oczywiście mam na mysli sytuację, gdy facet wali all ina za all inem - a nie gdy ma mniejszy stack i gra mądrze, spokojnie i raz zagra all ina na jakiś czas
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
pierwszy drugi trzeci - zamykanie blogów trwa
ale to chyba nie żadna epidemia
to nie pandemia pokerowej braci
raczej nowa moda w pokerowym świecie
jedni zamykają pokerowe okno na świat
(i ciemno się robi jak w kaplicy)
inni kaganki pokerowej wiedzy gaszą
bo wielki miłościwie nam panujący Inkwizytor
celnikami straszy i blogi szast prast zamykają
tak więc czwarty piąty szósty
modne odliczanie trawa
ale mnie taka moda lata i wybaczcie nie powiem gdzie
za to bardziej oryginalny będę
i powiem: chciałem się pożegnać
co prawda jutro do Dalmacji ruszam
wyprawa w opcji all inclusiw – wiec ryzyko zapicia jest
z drugiej strony sam nie wiem czy gdzie wracać będzie
czy jest sens paplania o śmierci klinicznej forum czytać
pierwszy drugi trzeci – ile to już turniejów odwołano
w ostatnimi czasy i ile jeszcze administracja znosić będzie marketingowych porażek
dziś tego nie wiem
a może w najbliższych dwóch tygodniach coś rzeczywiście pierdyknie
i nie będzie już ani do czego ani do kogo powracać
tak więc bloga nie zamykam
bo taka moda mnie nie interesuje
ot wolę się raczej z Wami po swojemu się z wami pożegnać
czuwaj PKczuwaj
ale to chyba nie żadna epidemia
to nie pandemia pokerowej braci
raczej nowa moda w pokerowym świecie
jedni zamykają pokerowe okno na świat
(i ciemno się robi jak w kaplicy)
inni kaganki pokerowej wiedzy gaszą
bo wielki miłościwie nam panujący Inkwizytor
celnikami straszy i blogi szast prast zamykają
tak więc czwarty piąty szósty
modne odliczanie trawa
ale mnie taka moda lata i wybaczcie nie powiem gdzie
za to bardziej oryginalny będę
i powiem: chciałem się pożegnać
co prawda jutro do Dalmacji ruszam
wyprawa w opcji all inclusiw – wiec ryzyko zapicia jest
z drugiej strony sam nie wiem czy gdzie wracać będzie
czy jest sens paplania o śmierci klinicznej forum czytać
pierwszy drugi trzeci – ile to już turniejów odwołano
w ostatnimi czasy i ile jeszcze administracja znosić będzie marketingowych porażek
dziś tego nie wiem
a może w najbliższych dwóch tygodniach coś rzeczywiście pierdyknie
i nie będzie już ani do czego ani do kogo powracać
tak więc bloga nie zamykam
bo taka moda mnie nie interesuje
ot wolę się raczej z Wami po swojemu się z wami pożegnać
czuwaj PKczuwaj
- Sliwa
- -#VIP

- Posty: 720
- Rejestracja: 08 kwie 2010, 18:14
- Sebola
- -#VIP

- Posty: 1487
- Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56
Dla tych co nie mają dostępu do zastrzeżonego działu forum - moje przemyślenia na temat stanu forum
Dzisiaj z perspektywy czasu po kilku odpowiedziach - rozumiem też stanowiska innych osób - niestety ciężko tak przytaczać cały temat, zresztą nie wiem czy i tak nie łamię regulaminu (może glory otworzy temat "zaniedbane forum" dla wszystkich)
W skrócie - ile osób tyle wizji poprawy funkcjonowania forum. Większość jest dalej za otwartą formułą dla wszystkich - po głębszych przemyśleniach szanuję ich stanowisko. Każdy z nas ma inną wizję forum, dla każdego forum ma zaspokajać inne jego potrzeby. Dla mnie ma to być rodzina forumowa z krwi i kości i uważam dążenie do tego wszelkim środkami za jedyną słuszną drogą - aby nasze forum nie traciło dalej na wielu płaszczyznach. Wiem wiem wszyscy mówią że wakacje to ruch mniejszy, że ustawa itd. Ale ten stan niestety trwa od dłuższego już czasu. Glory zmienił trochę podejście - wysłuchał wszystkich rad - wybrał drogę (efekt - rakeback na Chili od sierpnia) i bardzo dobrze - ja jednak uważam że trzeba bardziej drastycznych środków, dalszych zmian - bo Glory cała Twoja praca pójdzie (może nie na marne) ale nie odniesie efektów proporcjonalnych do wniesionych sił. Pieniędzmi można trochę przytrzymać ludzi ale nie na długo i czy o to chodzi? Trzeba spowodować żeby ludziom chciało się udzielać na forum i tak jak w moim przypadku, żeby jak dawniej chciało mi się nawet w natłoku obowiązków rodzinnych, zawodowych - znaleźć odrobinę czasu i coś napisać. Żebym jak dawniej czasami nawet kosztem gry - zasiadał do forum. Wiem to zależy głównie ode mnie - ale jak widzę rzesze ludzi dla których wymiar finansowy jest najważniejszy w tym wszystkim to nie bardzo chce mi się w tym uczestniczyć. Wiem takie czasy - przywiązanie piłkarza do barw klubowych to teraz już praktycznie fikcja - kto da więcej tam idzie. Całowanie herbów klubów po bramce to czysta pokazówka dla kibiców. Ehhhhhhh chyba tego nie zmienimy, ale możemy spróbować.
Dla mnie poker to coś więcej niż tylko zarabianie pieniędzy - to pewnego rodzaju odskocznia, to coś szerszego - to pewien styl bycia, to pewnego rodzaju hobby - a trudno napisać w CV - hobby - zarabianie pieniędzy. Ot tyle i aż tyle...
Zapraszam do dyskusji tutaj - w końcu rozmawiać trzeba - bo i robić też coś trzeba - ne można tego tak zostawić
sebola pisze:Panowie panowie - może jestem szalony, może niespełna rozumów - ale nie od dziś (już starożytni) wiadomo, że demokracja jest najgorszym z systemów. Monarchia to jest to . King Glory (bez słodzenia ) tylko wówczas jeśli będzie rozważny (jak nie to niech zwija to forum) - ale wszyscy co chcą uczestniczyć to podporządkowani. King Glory może mieć paru doradców - paru tzn. od finansów, reklamy i PR, od statystyki i chyba wystarczy (nie może być tak że ostrzeżenia daje nam jakiś Sebola, który tak naprawdę mało się udziela, jest osobą anonimową, która nie pojawia sięna PK - dość prywaty, zasług historycznych - ranga zobowiązuje i trzeba się udzielać - poświęcać własny czas). Turnieje drużynowe - obowiązek - obowiązek po eliminacjach - nie może być tak że POKERKINGS wystawia 3 drużyny - to ma być prestiż The best form the best of the best.
Glory - tu głośny apel - jeśli naprawdę chcesz uratować forum to zamknij się na nowych, jeśli forum jest rzeczywiście Twoim hobby a nie biznesowym projektem na którym chcesz zarabiać - zamknij się na nowych. Może być bez lig, może być bez wyścigów - i tak we wszystkim biorą udział zasłużeni użytkownicy. Z czasem (pewnie nie od razu) znajdzie sie i kilka (nie mówię że wiele) pokerroomów które zechcą z nami współpracować. Jak nie obejdziemy sie bez nich - stwórzmy elitarne forum - z analizami, z wzajemnym wsparciem, z treningami itp. itd. Jeśli będziemy się obracać w dziesiątkach, a nie setkach użytkowników będzie łatwiej, będzie też większa pokusa dla nowych żeby do nas dołączyć.
Musimy zaistnieć marketingowo od nowa nie jako forum otwarte dla wszystkich, ale takim forum, w którym jak jesteś to już dla Ciebie prestiż. Innej drogi nie ma. Tym bardziej w czasach gdy zastanawiamy się komu ufać, z kim dzielić się info o wygranych itd. itp.
Dlatego jestem za stworzeniem jedynie 3 grup (poza adminem oczywiście) moderatorzy (od spraw PR, finansów, statystyki itp.) członkowie forum i GOŚCIE. Gość może być przyjęty do forum, ale kiedy, na jakich zasadach, dlaczego i po co? to zależy od króla - od Ciebie - masz doradców, możesz korzystać - nie chcesz to nie - elitarność, zakazany owoc, tym bardzie kusi im mniej dostępne, im mniej jasnych zasad - uznanie KRÓLA i już.
Promocje rakeback itd. dla wąskiej grupy będą jeszcze lepsze - a i tak wyrabiane na tym samym poziomie. Możemy stracić kilku, czy kilkunastu sponsorów - po chwili wrócą - jak nie to i tak sobie poradzimy, zostaną najbardziej lojalni użytkownicy, użytkownicy non profit.
PLUSY - w końcu będziemy rodziną - idziemy za sobą w ogień pokerowej mafii ( w sumie na dzień dzisiejszy ustawodawczej mafii - główny przeciwnik) - jesteśmy elitą - najlepsi z najlepszych (nie tylko jeśli chodzi o pokerowe umiejętności,ale jeśli chodzi o team spirit, pomoc jeden drugiemu, wszechstronnośćwiedzy - pokerowej i innej, zachowanie zdrowego rozsądku itp. itd.) Musimy stworzyć prawdziwą rodzinę - gdzie każdy trybik ma swoją funkcję - im więcej trybików tym bardziej zorganizowany organizm i przygotowany na każdą okoliczność - trybików nie dobieranych losowo (a może coś z niego będzie) a jak najbardziej rozsądnie. Bądźmy lepsi - bądźmy elitarni - wg mie Glory to jedyna szansa.
PS. Wiem że to mżonki - wiem że to chore przemyślenia - ale wg mnie forum powinno wyglądać tak:
KRÓL - Glory
Doradca ds. pokerowych: GRZECHUTG
Doradca ds. statystycznych: WAHI
Doradca ds. marketingu i PR: MAZAK (musi się przeprosić - dla mnie olbrzymi potencjał i zdrowy rozsądek dojrzałego faceta - bez kadzenia)
Członkowie: wg uznania powyższych - bez zasad, bez znajomości - wg uznania
Goście: cała reszta ( w tym i ja - będę gorliwie aplikował do grona członków)
Nie ma innej drogi - bo radost niedługo to ne będzie miał do czego wracać - jak już już brakuje 15 chętnych do turnieju z 20+2$ wpisowych - żenada
Narażamy się tylko na śmieszność - a ja w takim projekcie nie mam zamiaru brać udziału. I nie mam zamiaru tu straszyć, żegnać się po 15 razy z forum jak np. Oskarek, bo forum ma dla mnie magię- ale coraz mniejszą. Jak zgaśnie całkowicie to Wam o tym powiem - na razie podejmuję jedną z ostatnich walk - wiem beze mnie będzie istnieć - ale nie taką społeczność sobie wymarzyłem, nie w takiej społeczności chcę brać udział. Nigdy łatwo się nie poddaję i zawsze walczę o swoje ideały. Chłopaki, stańcie przed lustrem i sobie odpowiedzcie, tu naprawdę nie chodzi o kolory forum. Tu chodzi o coś więcej....
Dzisiaj z perspektywy czasu po kilku odpowiedziach - rozumiem też stanowiska innych osób - niestety ciężko tak przytaczać cały temat, zresztą nie wiem czy i tak nie łamię regulaminu (może glory otworzy temat "zaniedbane forum" dla wszystkich)
W skrócie - ile osób tyle wizji poprawy funkcjonowania forum. Większość jest dalej za otwartą formułą dla wszystkich - po głębszych przemyśleniach szanuję ich stanowisko. Każdy z nas ma inną wizję forum, dla każdego forum ma zaspokajać inne jego potrzeby. Dla mnie ma to być rodzina forumowa z krwi i kości i uważam dążenie do tego wszelkim środkami za jedyną słuszną drogą - aby nasze forum nie traciło dalej na wielu płaszczyznach. Wiem wiem wszyscy mówią że wakacje to ruch mniejszy, że ustawa itd. Ale ten stan niestety trwa od dłuższego już czasu. Glory zmienił trochę podejście - wysłuchał wszystkich rad - wybrał drogę (efekt - rakeback na Chili od sierpnia) i bardzo dobrze - ja jednak uważam że trzeba bardziej drastycznych środków, dalszych zmian - bo Glory cała Twoja praca pójdzie (może nie na marne) ale nie odniesie efektów proporcjonalnych do wniesionych sił. Pieniędzmi można trochę przytrzymać ludzi ale nie na długo i czy o to chodzi? Trzeba spowodować żeby ludziom chciało się udzielać na forum i tak jak w moim przypadku, żeby jak dawniej chciało mi się nawet w natłoku obowiązków rodzinnych, zawodowych - znaleźć odrobinę czasu i coś napisać. Żebym jak dawniej czasami nawet kosztem gry - zasiadał do forum. Wiem to zależy głównie ode mnie - ale jak widzę rzesze ludzi dla których wymiar finansowy jest najważniejszy w tym wszystkim to nie bardzo chce mi się w tym uczestniczyć. Wiem takie czasy - przywiązanie piłkarza do barw klubowych to teraz już praktycznie fikcja - kto da więcej tam idzie. Całowanie herbów klubów po bramce to czysta pokazówka dla kibiców. Ehhhhhhh chyba tego nie zmienimy, ale możemy spróbować.
Dla mnie poker to coś więcej niż tylko zarabianie pieniędzy - to pewnego rodzaju odskocznia, to coś szerszego - to pewien styl bycia, to pewnego rodzaju hobby - a trudno napisać w CV - hobby - zarabianie pieniędzy. Ot tyle i aż tyle...
Zapraszam do dyskusji tutaj - w końcu rozmawiać trzeba - bo i robić też coś trzeba - ne można tego tak zostawić
- tomziolo
- -#aktywny

- Posty: 782
- Rejestracja: 21 sie 2008, 18:27
Sebola nie wiem czy droga w strone elitarnosci i zamykania sie na nowych graczy jest wlasciwa. Zauważ jak ostatnio wyglądają analizy rozdań.2 góra 3 sensowne wpisy odnośnie wklejonego rozdania, a później pyskówki i zbaczanie z tematu. Tak przynajmniej to widzę.
Inna sprawa, że przez ten cały szum wokół hazardu mam wrażenie, że poker w Polsce jednak jest w odwrocie. Oferta pokeromów dla nowych bez depozytu jest teraz praktycznie żadna. Porównaj ilość freerolli powiedzmy 2, 3 lata temu i teraz. Z tego co pamietam to wieczorem miałem pootwieranych kilka okienek z turniejami za free do tego jakiś forumowy turek i tak dni leciały.
Zresztą forumowa oferta turniejów też nie powala na kolana ostatnio. Brak też mi jakiegoś wyjaśnienia dlaczego tak jest ( może ranga nie pozwala mi dotrzeć do tych materiałów). Szkoda, że nie ma lig na platformach, które juz są na rynku dłużej ( betclic-brak-polskiej-licencji!, unibet-brak-polskiej-licencji!). Na paradise-brak-polskiej-licencji! też by można było te free połączyć z turkami z wpisowym (1-5euro) wprowadzić wzorem innych for odpowiedni mnożnik, żeby bardziej opłacało się je grać. Kiedyś chyba to było bardzo dawno temu Glory wspominał, że zorganizowanie lig z wpisowym i kwotą dodaną od pokeromu nie stanowi żadnego problemu. Jak to wygląda teraz, może warto spróbować czegoś z rozsądnym wpisowym. Może dla wiekszości Pokerkingów te wpisowe 22 na Chilli nie stanowi problemu, dla mnie jako gracza weekendowego (głównie przegrywającego zresztą ) jest to kwota za duża.
Tyle ode mnie i pozdrowienia dla wszystkich jeszcze aktywnych
Inna sprawa, że przez ten cały szum wokół hazardu mam wrażenie, że poker w Polsce jednak jest w odwrocie. Oferta pokeromów dla nowych bez depozytu jest teraz praktycznie żadna. Porównaj ilość freerolli powiedzmy 2, 3 lata temu i teraz. Z tego co pamietam to wieczorem miałem pootwieranych kilka okienek z turniejami za free do tego jakiś forumowy turek i tak dni leciały.
Zresztą forumowa oferta turniejów też nie powala na kolana ostatnio. Brak też mi jakiegoś wyjaśnienia dlaczego tak jest ( może ranga nie pozwala mi dotrzeć do tych materiałów). Szkoda, że nie ma lig na platformach, które juz są na rynku dłużej ( betclic-brak-polskiej-licencji!, unibet-brak-polskiej-licencji!). Na paradise-brak-polskiej-licencji! też by można było te free połączyć z turkami z wpisowym (1-5euro) wprowadzić wzorem innych for odpowiedni mnożnik, żeby bardziej opłacało się je grać. Kiedyś chyba to było bardzo dawno temu Glory wspominał, że zorganizowanie lig z wpisowym i kwotą dodaną od pokeromu nie stanowi żadnego problemu. Jak to wygląda teraz, może warto spróbować czegoś z rozsądnym wpisowym. Może dla wiekszości Pokerkingów te wpisowe 22 na Chilli nie stanowi problemu, dla mnie jako gracza weekendowego (głównie przegrywającego zresztą ) jest to kwota za duża.
Tyle ode mnie i pozdrowienia dla wszystkich jeszcze aktywnych
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
Nie wiem, co powiedzieć, – co napisać
I tu nie chodzi bynajmniej o pustkę w głowie
( w końcu 50 stopniowe upały i słonia by zabiły, więc nie ma się co dziwić że i ja lekko oszołomiony się czuję) bardziej chodzi mi o "nocne Polaków rozmowy"
czyli to wszystko com odnalazł po krótkich wczasowych wojażach
raz dwa trzy
ni mniej nie więcej tylko raz dwa trzy
strony
nie przeczytanych postów
i choć czytanie poszło mi szybko
to treści – zarówno te niedopowiedziane jak i pasane jawnie pod moim adresem
sprawiły że jeszcze nigdy – a jestem tutaj od samego początku
nie czułem się jaki samotny
nie będę pisał dlaczego
powiem tylko że
nie jestem i nie czuję się starym zdezelowanym czinkłeczento
którego co rusz próbuje się wyzłomować
raczej możecie mnie porównać do parowozu
przynajmniej łatwiej mi będzie przyjąć do wiadomości fakt że w świecie wszech obecnie panującej elektryczności
nie każdy ma ochotę się ze mną ścigać w pokerowym parku rozrywki jakimi są turnieje PKings
wiek pary na forum minął
tak jak minęła era żaglowców i wszystkich niespokojnych dusz
żeglujących pod banderą piszczeli
tak chyba trzeba się po prostu z tym pogodzić
tylko czasem smutno się robi gdy widzę że
wszystko co napisałem na tym forum było jak pisanie placem po wodzie
a cale moje radostowe jestestwo to domki z kart stawiane na wietrze
nie daliście się i nie dajcie się przekonać że poker to nie tylko cyferki
a forum to magia ludzi potrafiących z niczego stworzyć
wyspę marzeń w której porcie każdy mógł przycumować
żeglując po sobie tylko znanych
wodach
stawkach
turniejach
dziś przez przypadek znalazłem w dokumentach starą radostową szantę
nic już nie powiem ale pozwólcie mi
zaśpiewać:
Kiedy góral flop nie trafia
Góry zaraz sine
Pochylają nad nim głowy
Jak nad swoim synem
Gdy górala turn ominie
Góralka zapłacze
A kostucha laską bacy
W serce zakołacze
Gdy na river
Odpływają mgły
Znad samych tater
Znaczy trzeba się
Zabierać nim zawieje
Wiater
Nie ma zmiłuj
Kiedy halny
Za koszule wiedzie
I zostawi cię samego
W koszuli i w biedzie
Hey
W koszuli i w biedzie…
ps. pozdrowienia dla tych wszystkich od których uczyłem się pokera
w jedynym turniejowym sitngo
bez puli dodanej
anno domini 2009
i dla tych którym dane było podjąć rękawice i przyjąć zaproszenie do pojedynku
HU pierwszych dwóch edycji lig PK
...ten duch się już nie wróci
chociaż larum grają...
I tu nie chodzi bynajmniej o pustkę w głowie
( w końcu 50 stopniowe upały i słonia by zabiły, więc nie ma się co dziwić że i ja lekko oszołomiony się czuję) bardziej chodzi mi o "nocne Polaków rozmowy"
czyli to wszystko com odnalazł po krótkich wczasowych wojażach
raz dwa trzy
ni mniej nie więcej tylko raz dwa trzy
strony
nie przeczytanych postów
i choć czytanie poszło mi szybko
to treści – zarówno te niedopowiedziane jak i pasane jawnie pod moim adresem
sprawiły że jeszcze nigdy – a jestem tutaj od samego początku
nie czułem się jaki samotny
nie będę pisał dlaczego
powiem tylko że
nie jestem i nie czuję się starym zdezelowanym czinkłeczento
którego co rusz próbuje się wyzłomować
raczej możecie mnie porównać do parowozu
przynajmniej łatwiej mi będzie przyjąć do wiadomości fakt że w świecie wszech obecnie panującej elektryczności
nie każdy ma ochotę się ze mną ścigać w pokerowym parku rozrywki jakimi są turnieje PKings
wiek pary na forum minął
tak jak minęła era żaglowców i wszystkich niespokojnych dusz
żeglujących pod banderą piszczeli
tak chyba trzeba się po prostu z tym pogodzić
tylko czasem smutno się robi gdy widzę że
wszystko co napisałem na tym forum było jak pisanie placem po wodzie
a cale moje radostowe jestestwo to domki z kart stawiane na wietrze
nie daliście się i nie dajcie się przekonać że poker to nie tylko cyferki
a forum to magia ludzi potrafiących z niczego stworzyć
wyspę marzeń w której porcie każdy mógł przycumować
żeglując po sobie tylko znanych
wodach
stawkach
turniejach
dziś przez przypadek znalazłem w dokumentach starą radostową szantę
nic już nie powiem ale pozwólcie mi
zaśpiewać:
Kiedy góral flop nie trafia
Góry zaraz sine
Pochylają nad nim głowy
Jak nad swoim synem
Gdy górala turn ominie
Góralka zapłacze
A kostucha laską bacy
W serce zakołacze
Gdy na river
Odpływają mgły
Znad samych tater
Znaczy trzeba się
Zabierać nim zawieje
Wiater
Nie ma zmiłuj
Kiedy halny
Za koszule wiedzie
I zostawi cię samego
W koszuli i w biedzie
Hey
W koszuli i w biedzie…
ps. pozdrowienia dla tych wszystkich od których uczyłem się pokera
w jedynym turniejowym sitngo
bez puli dodanej
anno domini 2009
i dla tych którym dane było podjąć rękawice i przyjąć zaproszenie do pojedynku
HU pierwszych dwóch edycji lig PK
...ten duch się już nie wróci
chociaż larum grają...
- Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
- Sebola
- -#VIP

- Posty: 1487
- Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56
Radost nie jesteś samotny i nie masz prawa się tak czuć. Dlaczego? Bo co by inni nie mówili - to jest blog dwóch najlepszych graczy Pokerkings 2011 roku - Król ZIMY i Król WIOSNY w pigułce - i co powiecie malkontenci - jakie macie argumenty? Że nie wyrobiliśmy odpowiedniego rake? Niech słabsi wyrabiają - my jesteśmy królami i nikt nam nie będzie mówił co mamy robić - my będziemy grali kiedy chcemy i jak chcemy. My będziemy się cieszyć pokerem na swój sposób - czerpać z niego co nam potrzebne.
Tak więc wara plebsie - słać pokłony miłościwie Wam panującym - przynajmniej do 2012 roku - no chyba że odbędą się"wybory" Króla Lata
Pozdrowienia dla "kumatych"
Tak więc wara plebsie - słać pokłony miłościwie Wam panującym - przynajmniej do 2012 roku - no chyba że odbędą się"wybory" Króla Lata
Pozdrowienia dla "kumatych"
-
Jah
- -#VIP

- Posty: 507
- Rejestracja: 27 gru 2008, 17:43
- yerzy
- -#VIP

- Posty: 1325
- Rejestracja: 21 sie 2008, 19:24
Panowie piszcie dalej. I nie ma tu szyderstwa ani lizusostwa. Potrzeba waszej podniety na tym forum. Trzeba nam ludzi z tchnieniem i myślą. Chociaż możecie nie wierzyć i nie którzy osobnicy nie wypowiadają się na waszym blogu, ale im trzeba jak tlenu poczytać wierszem skleconych tekstów o pokerze. Głębokich i pouczających jak jezioro Gopło. Więc zarzućcie chmurne myśli o rozbracie z pisaniem czy graniem w pokera. Trza tu Was. I nie przejmujcie sie ironią młodych. POKERKINGS NOT DEAD jakby powiedział pewien młody poeta.
- Mikael
- -#aktywny

- Posty: 322
- Rejestracja: 26 gru 2010, 14:44
-
GrzechuTG
- -#Site Admin

- Posty: 4585
- Rejestracja: 17 kwie 2007, 13:46
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
GrzechuTG pisze:Sebola może opowiesz nam z radostem gdzieście trenowali lepiej. Bo najpierw radost zniszczył wszystkich i został królem zimy a teraz Ty zostałeś królem Wiosny.
Trenowali? Żartujesz Sakaszwili.
My nie jesteśmy stworzeni do treningu.
(Kondycyjny mnie zabija a jakakolwiek próba przyswojenia taktyki sprawia, że zasypiam.)
Co innego technika.
Tą ostatnio przerabiałem na obozie rodzinnym. Partnerowała mi małżonka a ćwiczenia prowadził niejaki Kama Sutra.
Tak, więc nie ma to jak LUZ BLUS i jazda na świeżości.
Zawodowe podejście do pokera zabija to, co najważniejsze, czyli: Radość Z Gry.
A totalny amator to i z porażek – w razie czego nie musi się tłumaczyć.
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
- Sebola
- -#VIP

- Posty: 1487
- Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
no dobra wczoraj zrobiłem z żoną wypad na koncert Wilków
a w że w podsumowaniu wypada cos napisac - powiem tak:
było romantycznie wiec najwyższy czas skupic sie na grze
w końcu zycie to nie tylko telenowela
a na pokera się ostatnio obraziłem
troche w tym winy masakera, którego aktywność na eksperckim tronie PK
sprawiała że od nowa musiałem sie uczyc co to trips a co to nuts
chili stracił polski suport
a polski suport na heyu spi
najpierw 2 tygodnie czekałem na potwierdzenie przyjęcia do grupy vip a potem mi odmówiono - zreszta musiałem sobie to przetłumaczyć bo w pierwszej chwili wogóle nie wiedziałem co piszą
niepokojace jest to jak ktos sie z kims łaczy - a na głownej stronie ani widu ani słychu
w koncu nie widomo czy sie gra na hey czy na redbet-brak-polskiej-licencji!...
dzis poniedziałek - strasznie mnie ciekawi czy uzbiera sie komplet
czyli 10 osób na WH - sam niestety nie bede grał
a nie lubie jak forum dupy daje
moze chociaz w pokerowym raju na paradise-brak-polskiej-licencji!
bedzie komu asy dzis połamać
a w że w podsumowaniu wypada cos napisac - powiem tak:
było romantycznie wiec najwyższy czas skupic sie na grze
w końcu zycie to nie tylko telenowela
a na pokera się ostatnio obraziłem
troche w tym winy masakera, którego aktywność na eksperckim tronie PK
sprawiała że od nowa musiałem sie uczyc co to trips a co to nuts
chili stracił polski suport
a polski suport na heyu spi
najpierw 2 tygodnie czekałem na potwierdzenie przyjęcia do grupy vip a potem mi odmówiono - zreszta musiałem sobie to przetłumaczyć bo w pierwszej chwili wogóle nie wiedziałem co piszą
niepokojace jest to jak ktos sie z kims łaczy - a na głownej stronie ani widu ani słychu
w koncu nie widomo czy sie gra na hey czy na redbet-brak-polskiej-licencji!...
dzis poniedziałek - strasznie mnie ciekawi czy uzbiera sie komplet
czyli 10 osób na WH - sam niestety nie bede grał
a nie lubie jak forum dupy daje
moze chociaz w pokerowym raju na paradise-brak-polskiej-licencji!
bedzie komu asy dzis połamać
- Sebola
- -#VIP

- Posty: 1487
- Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56
Ja "dupy dziś nie dam" i zarejestruję się (może uda się wygospodarować czas na grę, jak nie to przepraszam - wyblindujcie mnie).
Natomiast po urlopie taka ot niespodzianka mnie spotkała - wchodzę na konto sportingbet-brak-polskiej-licencji! - paradise-brak-polskiej-licencji! - a tam 150 zł - w transakcjach napisano rozliczenie promocji - Poleć znajomego? - Czy ktoś mnie wpisał ostatnio jako polecającego i się rejestrował na paradise-brak-polskiej-licencji!? Bo ja ostatnio to polecałem znajomego na paradise-brak-polskiej-licencji! chyba z 5 lat temu. Czy to możliwe że teraz wyrobił ileś tam punktów i teraz dopiero przyznano mi bonusa?
Nie chcę przegrać tych pieniędzy a później okaże się że to pomyłka.
A i na karcie Poleconych znajomych mam liczbę 0 - a w szczegółach transakcji - "Bonus Poleć znajomego ALLPOKRETCDLP" - ktoś mi może w tym temacie pomóc?
Natomiast po urlopie taka ot niespodzianka mnie spotkała - wchodzę na konto sportingbet-brak-polskiej-licencji! - paradise-brak-polskiej-licencji! - a tam 150 zł - w transakcjach napisano rozliczenie promocji - Poleć znajomego? - Czy ktoś mnie wpisał ostatnio jako polecającego i się rejestrował na paradise-brak-polskiej-licencji!? Bo ja ostatnio to polecałem znajomego na paradise-brak-polskiej-licencji! chyba z 5 lat temu. Czy to możliwe że teraz wyrobił ileś tam punktów i teraz dopiero przyznano mi bonusa?
Nie chcę przegrać tych pieniędzy a później okaże się że to pomyłka.
A i na karcie Poleconych znajomych mam liczbę 0 - a w szczegółach transakcji - "Bonus Poleć znajomego ALLPOKRETCDLP" - ktoś mi może w tym temacie pomóc?
- Fanatyk
- -#VIP

- Posty: 567
- Rejestracja: 02 cze 2008, 17:45
- Sebola
- -#VIP

- Posty: 1487
- Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56
Wróć do „Mój pokerowy mini blog”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.