Kolejny turniej za mna...
Czwartek, Tarnowska Liga POkera. Na starcie 23 osoby. Poczatek gry inni niz zwykle, nie gram mega tight jak to bywa na poczatku by nie tracic glupio, gdyz wyczuwal u rywali pewien strach - nie przedemna ale przed strata zetonow, i udaje sie wyblefowac, jednak szybko mnie przenosza na inny stolik. Tam na lapie dostaje 99, lecutko blindy 1-2 raise do 12. 4 calle, flop 9A i jakas blotka. NIe pamietam jak szly podbicia itp, ale pula sie znacznie zwiekszyla. Turn T (chyba) i dochodzi do allinow, rywal mial ok stacku poczatkowego - 600. WIec call, pokazuje A9 na river nie spada A i sie podwajam.
Kolejne rozdania to troche ogladalem, wchodzilem wiecej i stack sie wahał pomiedzy 900 a 1200. Pozniej doblem do ok 2K, nie pamietam dokladnie jak - skleroza

Pozniej zostaje 18 graczy i przechodze na inny stolik po losowaniu. Tam wywalam shorta przy blindach bodajze 30/60. Short stack mniej niz 500 ja call z 66 pokazuje AT i sie utrzymują 66. Na FT doszłem z ok 3K. W sumie na stolach bylo 23*600=13800 w zetonach. Na FT dostaje kompletnie nic, takie gowno jakiego swiat nie widzial

zadnej reki grywalnej. Dostalem KQ wiec calluje, jedna pozniej chlopaki sie allinowaly wiec odpuscilem. Heniek siedział obok mnie i mówie mu ale gowno dostaje non stop. Jestem na BB i patrze KK, wszyscy fold, short z buttona allina za niecale 500, SB fold wiec call i wywalam go. Mam dalej ok 3K bo blindy mi kradli. Nastepne kolko, jestem na BB, blindy 100/200 bodajze, Heniek allin za niecale 600 wiec dokladam z J9 w karach 385 . Heniek pokazuje AQ. Mi na flopie spada 9 i sie utrzymuje. Wówczas w grze zostaje 5 graczy. W tym dwa shorty i ladnie poszlo, Pleban za jednym zamachem wywalil obu. Shorty pokazuje odpowiednio AQ i AT a Pleban 66 i na flopie jeszcze 6 spada. Zostaje 3, wiec jest kasa podzial: 250-150-100zl. GrzesVP, Pleban i Giani (ostatnio byl 5). Blindy 200/400, dostaje na SB KJ. Giani do 1200 (stacki wowczas mniej wiecej wynosily, ja mniej niz 5K, Giani 6K, Pleban 3K.) ja call, Pleban allin. Giani rowniez allin wiec u mnie fold. Tu juz nie pamietam jak bylo, jak Giani wywalil Plebana, juz bylem myslami w HU

HU szybki, blindy 300/600. Giani ok 9K ja ok 5K. Dostaje K9, podbijam do 1200, Giani call. Flop KQQ, Giani gra aliin. Mysle i w Q mu nie wierze.. wiec call po chwili, Giani pokazuje drawa do koloru gdyz KQ na flopie bylo w pikach. Turn T pik... wiec pozostaja mi 4 outy. River K i mam fulla. Sytuacja sie odwraca. Kolejne rozdanie podbijam z A3 w treflach do 1200, Giani allin. Call, Giani pokazuje 66, na flopie spada A i nic sie nie zmienia i winner-brak-polskiej-licencji!.
Wyglada bardzo ladnie, w I kolejce drugi teraz 1 i obejmuje 1 w generalce.
Wrzuce jak na necie pojawi sie oficjalne. Bee miec ok 188pkt. Giani na drugim miejscu ok 160 a pozniej bedzie pewnie troche przepasc. zreci bedzie miec ok 120 pewnie, ale poczekajmy

Jeszcze odnosnie atmosfery, coraz lepiej sie siedzi przy stolach, wiecej osob sie zna, klimat ekstra
Heniek zakonczyl na 6miejscu, wiec Bochnia sie pokazala z dobrej strony
Trzeba jezdzic na kazdy turniej gdyz kazdy jest wrzucany go klasyfikacj nie ze np. 10 z 12 turnejow sie liczy. A za 1 miejsce w generalce pewnie bedzie ok 600zl, bo z kazdego turnieju jes odliczane 20%. ALe jak ktos chce regulamin wyniki i klasyfikacje niech pisze na priv podam linka.
Teraz weekend znowu poza domem, pozniej liga w Bochni i trzeba cos myslec o graniu SnG.. bo kiepsko to w tym miesiacu.