Rozmyślania Foxxa

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
Awatar użytkownika
kicza
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 170
Rejestracja: 31 lip 2007, 13:29

Postautor: kicza » 28 lut 2011, 16:42

Obrazek



O tym mówisz? Ja to bym się chciał właśnie dowiedzieć jak mój wykres odwrócić..

Świetnie nakreśliłeś sprawę 5 postów wyżej. Zabrakło tylko pojęcia wariancji
Ostatnio miałem nawet po raz pierwszy spotkać przy stoliku kogoś z PK, był to właśnie Spiegol.
Late positon na ręce JJ. Spiegol, rozegrał dwa rozdania chyba przy całym moim pobycie przy stole, jest na buttonie. Do mnie same foldy, robię 4xBB on 3bet ja cold call. Flop 494 tęcza, bet 3/4 pot Spiegol 3bet - po krótkim namyśle (definitywnie gra swoimi kartami) fold. Pokazał AA..
Trzeba mieć farta, trafić akurat wtedy kiedy przeciwnik ma nutsa

I chwilę później rozdanie, które kosztowało mnie nową myszkę, -1,25$ i zryty humor na wieczór. Koleś wszedł na stół i rozegrał pierwszą rękę. Nie miałem go w statach


Obrazek

foxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 315
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:52

Postautor: foxx » 28 lut 2011, 17:45

Jeżeli chodzi o to rozdanie z twoimi AA to w zasadzie powinieneś być zadowolony - udało ci się wrzucić stack z asami preflop i jeszcze dodatkowo 9bb od BB. Ten gość na UTG+1 - szkoda gadać, to nie byłem ja :) Jeżeli się stackuje z K5 przy twoim raise i call z BB to jeszcze parę lat posiedzi na NL2. No ale wiadomo, że takie coś psuje humor :/
Jeżeli miałbym wskazać miejsce, w którym ja bym zrobił coś inaczej niż ty to byłby większy reraise. Jesteś na wczesnej pozycji, za tobą sporo graczy, jeden już wrzucił 1bb i może być skłonny do sprawdzenia (i sprawdził), UTG+1 na pewno co najmniej sprawdzi. Ja bym reraisował 3x raise UTG+1 czyli do 15bb. Wolałbym żeby wszyscy sfoldowali i zgranąć to co jest niż oglądać flopa z więcej niż jednym graczem z AA.

Natomiast jeżeli chodzi o twój wykres to myślę tak:

1. Wygląda jakbyś był zbyt agresywny i jakbyś grał dużo spekulatywnych rąk i pakował się w trudne sytuacje zamiast kosić value z dobrych układów co na NL2 powinno być podstawowym źródłem dochodu. Z drugiej strony wkleiłeś rozdanie, w którym zrobiłeś minraise z AA czyli nie do końca jesteś ZBYT agresywny. Być może masz "fancy play syndrome" :) Sam u siebie to obserwuję, ale pracuję nad tym bo myślę że na mikrostawkach to jest szczególnie niebezpieczne. "To" czyli rezygnacja ze zbierania fat value na rzecz czegoś ciekawszego. Pamiętam, że kiedyś pisałem ci coś w rozdaniu gdy allinowałeś się na flopie z asem mając QQ z przeciwnikiem, który prezentował siłę preflop i na flopie. Jakoś mi się to układa w całość patrząc na twój wykres. Jeżeli mogę ci coś radzić to: jeżeli nie masz powodów żeby nie wierzyć przeciwnikom na NL2 to raczej im wierz oraz nie pakuj się w niepewne sytuacje bo one są nieopłacalne na NL2 - wystarczy poczekać parę minut, łapiesz seta i stackujesz pierwszego lepszego chętnego.

2. Patrzę na czerwoną linię i widzę sporo dużych skoków (jak na czerwoną linię), szczególnie w drugiej połowie wykresu. Wnioskuję po tym, że grasz jakieś grube akcje typu 3rd barrel i tym podobne. Może powinieneś to ograniczyć na rzecz wyciągania value z mocnych układów. Wydaje mi się, że problem z NL2 polega na tym, że nie działa tam zbyt dobrze to co może działać (tak przypuszczam, bo nie wiem) na wyższych stawkach gdzie gracze lepiej rozumieją co się dzieje. Na mikro masz często kilka osób w puli, a wtedy ze średnią ręką na NL2 lepiej przejść w tryb x/f bo masz mało equity no i jest to jedna z tych trudnych sytuacji, w których kasa wycieka strasznie.

3. Twoja zielona linia jest "agresywna". Zwróć uwagę, że obszary wykresu między dużymi skokami są poziome albo lekko w górę. Ja mam tak w chwilach gdy udaje mi się być bardzo agresywnym, ale to nie zawsze się udaje - nie zawsze stół się do tego nadaje. Ten kształt jest spowodowany czerwoną linią, ale konsekwencją są lecące w dół showdowny.

4. Zwróć uwagę na zależność między showdown i non-showdown. Przez pierwsze 3k rąk czerwona linia była pozioma i niebieska w miarę też, w każdym razie nie leciała w dół. Potem coś się popsuło z showdownami i wygląda jakbyś w 5.5k ręce się wkurzył i zaczął być bardziej agresywny i od 7k ręki się zaczęły konsekwencje takiej gry dla niebieskiej linii, która poleciała tak, że czerwona nie miała szans zniwelować strat na showdownach.

Ja na twoim miejscu spróbowałbym następującego podejścia: weź sobie jakąś książkę, np. Poker Blueprint, w której są proponowane zakresy dla różnych pozycji i spróbuj przez 5k rąk grać zgodnie z tym. Zaprzestań grania 3rd barrel, a 2nd barrel graj tylko gdy masz naprawdę dobry powód. W rozdaniach z większą liczbą graczy kontynuuj tylko z bardzo mocnym układem, resztę pasuj. Mając dobrą kartę preflop, dobrze trafiony flop itd. nie graj slowplay w ogóle, po prostu zamykaj oczy i betuj mocno. Jeżeli grałeś 1 stół do tej pory to graj 3-4 - będzie łatwiej znieść nudę. Jeżeli grałeś 5-10 stołów to zagraj 1-3. Jestem pewien, że gdybyś spróbował tego przez 5k rąk to twoja czerwona linia opadnie pod zero, ale niebieska będzie szła pionowo w górę.

Jeżeli coś źle zinterpretowałem albo o czymś wiesz to sorry - nie chcę się wymądrzać tylko próbuję znaleźć przyczyny tak jakbym szukał u siebie. Może wklej jakieś staty z HEM reports, np. position i inne parametry.

Awatar użytkownika
kicza
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 170
Rejestracja: 31 lip 2007, 13:29

Postautor: kicza » 28 lut 2011, 22:21

foxx pisze:nie chcę się wymądrzać

Ja teraz również, tylko odpowiadam
foxx pisze:Jeżeli chodzi o to rozdanie z twoimi AA to w zasadzie powinieneś być zadowolony - udało ci się wrzucić stack z asami preflop

Yeah, każdy tak pisze(więc pewnie jest w tym jakaś prawda), ale cóż mi z tych AA i jeszcze z wciągniętym zawodnikiem na PRF, jeśli i tak to ja będę tym przegranym
foxx pisze:Jeżeli miałbym wskazać miejsce, w którym ja bym zrobił coś inaczej niż ty to byłby większy reraise

No i w takim wypadku to już mógłbym wogóle zapomnieć o rozgrywaniu premium hands - zbierałbym ciągle tylko blindy. I to niezależnie od stolika(mówię to, bo doświadczyłem). W tej akurat sytuacji każda ręka spowodowałaby, że ten pajac by sprawdził - do końca swoich dni tego rozdania nie zrozumiem
foxx pisze:4. Zwróć uwagę na zależność między showdown i non-showdown. Przez pierwsze 3k rąk czerwona linia była pozioma i niebieska w miarę też, w każdym razie nie leciała w dół. Potem coś się popsuło z showdownami i wygląda jakbyś w 5.5k ręce się wkurzył i zaczął być bardziej agresywny i od 7k ręki się zaczęły konsekwencje takiej gry dla niebieskiej linii, która poleciała tak, że czerwona nie miała szans zniwelować strat na showdownach.

Tu jest trochę prawdy, bo zauważ ten prawie 90 stopni w dół spadek winnings - gdzieś ok 5k rąk. Kończyłem sesje, bardzo dobrą sesje. 3 z 4 stolików zamknąłem i na tym ostatnim jeszcze rozegrałem tą właśnie rękę - mam do tej pory wrażenie, że to właśnie odbiło się na wyniku jaki widać teraz

IPoker Network $2.00 No Limit Hold'em - 9 players
DeucesCracked Poker Videos Hand History Converter

UTG: $4.31
Hero (UTG+1): $7.16
UTG+2: $2.80
MP1: $2.03
MP2: $1.87
CO: $2.72
BTN: $5.00
SB: $3.69
BB: $5.22

Pre Flop: ($0.03) Hero is UTG+1 with 9Obrazek 9Obrazek
1 fold, Hero raises to $0.08, 4 folds, BTN calls $0.08, 2 folds

Flop: ($0.19) 6Obrazek 4Obrazek 9Obrazek (2 players)
Hero bets $0.09, BTN raises to $0.50, Hero raises to $1.69, BTN raises to $4.92, Hero calls $3.23

Turn: ($10.03) 8Obrazek (2 players)

River: ($10.03) TObrazek (2 players)

Final Pot: $10.03
BTN shows QObrazek JObrazek
BTN wins $9.37
(Rake: $0.66)


foxx pisze:Zaprzestań grania 3rd barrel, a 2nd barrel graj tylko gdy masz naprawdę dobry powód.

Prawda jest taka(żeby uwiarygodnić mogę dorzucić screeny sesji), że większość moich winnings to właśnie 2nd barrel, często też będący blefem po nietrafionym flopie - ale sprawdza się gdyż po mocniejszym niż 3/4 puli becie dostaję foldy i przejmuję pule. Naprawdę poczułem dużą moc cont betu i 2nd barrel - nie wyobrażam sobie teraz gry post flop bez tego.

foxx pisze:Jeżeli grałeś 1 stół do tej pory to graj 3-4 - będzie łatwiej znieść nudę. Jeżeli grałeś 5-10 stołów to zagraj 1-3.

Gram prawie zawsze 4 stoliki, bo tyle mieści mój ekran laptopa. Podczas sesji nie zmieniam stolików, jedynie w skrajnych sytuacjach, gdy późnym wieczorem lub przed południem stół opuszczają gracze. Zdarzało mi się też grać na 5-6 stolików, ale to rzadko.


Zamieszczam zatem kilka screenów HM'a

Obrazek
Obrazek
Obrazek


Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Spiegol
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 lis 2007, 00:43

Postautor: Spiegol » 28 lut 2011, 22:37

@kicza
Dlatego nie bawiłem się w żadne podchody tylko biłem mocno bo wiedziałem, że to Ty i nie chciałem Cię mocno ogołocić, wiec dałem znać, że mam dobrze i żebyś odpuścił :P byłem praktycznie przekonany, że masz tam JJ/QQ.

Co do screenów tabelek z HM które wrzuciłeś to jedna rzecz bardzo mi się w oczy rzuca! Screen z grą na określonej pozycji. Widać jak na dłoni, że grasz za dużo rozdań na wczesnej pozycji (VPIP 10 i bilans -22$), wychodzi na to, że grasz za luźno na UTG i UTG+1+2. Ogranicz zakres rąk na wczesnej pozycji i to znacznie, a powinieneś ograniczyć straty. Z jakimi kartami tam grasz?

Do tego dochodzi jeszcze BB (VPIP 17 PFR 7 i -18$), może częściej odpuszczaj te 0.02$ z BB, ja oddaje je bez mrugnięcia oka bez lepszych kart na tym limicie, nie bawię się w resteale żadne, a już na pewno ogranicz dorzucanie tych 0.02 czy 0.04$ do raisów przeciwników. Oddaj blinda ze średnimi kartami bez wahania i ogranicz straty.

Takie moje odczucia ;)

foxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 315
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:52

Postautor: foxx » 28 lut 2011, 23:30

kicza, mi też się nasunęło na myśl, że coś masz nie tak w tych statsach pozycyjnych. Przede wszystkim niesamowicie jednolity zakres masz na wszystkich pozycjach, to mnie bardzo zdziwiło. Ale żeby nie fantazjować za dużo wyszukałem statystyki Verneera, który zmiażdżył mikrostawki (i który to opisał na 2+2, link dałem parę postów wyżej - polecam), zobacz:

Obrazek

Rzeczy, które mi się od razu narzuciły i które popieram tymi wygrywającymi statsami powyżej:

1. Jednolity zakres na wszystkich pozycjach. Spodziewałbym się dwa razy większego VPIP na CO i BU, a u ciebie jest prawie taki sam jak na UTG. Jak dla mnie to może być jeden z ważniejszych problemów.

2. Rzuca mi się w oczy także to, że PFR nie zwiększa się wraz z pozycją. Czyli zwiększasz lekko zakres VPIP na późniejszych pozycjach, ale PFR zostawiasz taki sam.

3. Turn c-bet masz dosyć wysoki, pisałeś o 2nd barrel, ale ja też - może jednak zbyt często?

Wrzucę jeszcze moje statystyki z ostatnich 11k rąk, które były bardzo udane +19BI. Akurat moje staty są najmniej istotne, ale jednak wygrywałem, może coś ci się nasunie:

Obrazek

Podsumowując, ja bym szukał problemów w zakresach względem pozycji.

Aha, no i jak ktoś ma rady dla mnie to chętnie przyjmę wszelkie :)

Oskarek

Postautor: Oskarek » 01 mar 2011, 00:50

kicza, po pierwsze to strasznie malo podbijasz rak
Jak juz wchodzisz w rozdanie to podbij limpuj co najwyżej małe pary

Z UTG na FR nie gra się nawet AJo
Na buttonie i Cut off musisz grać dużo więcej rąk
na blindach zawsze się traci najwięcej kasy

foxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 315
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:52

Postautor: foxx » 01 mar 2011, 03:01

Dzisiejsza sesja bardzo krótka, ale efektywna:

Obrazek

Bankroll = 76.32$ czyli jeszcze moment i będę już mógł legalnie się przenieść na NL4. Dziś grałem na początku 2 stoły z NL2 i jeden z NL4, skończyłem na 5 stołach NL2 i jednym z NL4.

Dziś stała się też jedna, ważna dla mnie rzecz, oto wykres całego mojego grania:

Obrazek

:trophy:

Oczywiście chodzi mi o career peak. W końcu mi się udało, ten szczyt kilka miesięcy temu stał się moim przekleństwem. Nie wiem jak wtedy mi się udało tyle ugrać, ale potem długo nie mogłem się nawet zbliżyć do tego punktu. Mam nadzieję, że to kolejny dobry znak świadczący o przełamaniu się. Jeszcze nie jestem zbyt pewny siebie bo do tej pory obojętnie jak wysoko nie dochodziłem to i tak po chwili sprowadzało mnie znowu do zera. Teraz sobie tego nie wyobrażam za bardzo, no ale zobaczymy...

Awatar użytkownika
kicza
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 170
Rejestracja: 31 lip 2007, 13:29

Postautor: kicza » 01 mar 2011, 07:44

Spiegol pisze:Ogranicz zakres rąk na wczesnej pozycji i to znacznie, a powinieneś ograniczyć straty. Z jakimi kartami tam grasz?

http://img20.imageshack.us/img20/747/wprobka.png
http://img132.imageshack.us/img132/6856/lprobka.png
Trudno mi określić zakres, więc pokaże wycinek z HM'a

foxx pisze:3. Turn c-bet masz dosyć wysoki, pisałeś o 2nd barrel, ale ja też - może jednak zbyt często?

Tzn mam odizolować z mojej gry najbardziej profitowy czynnik?

Popatrz na Agr factor na early i sb - jest największy. Skąd się to bierze? Jeśli dostawałem jakiś układ z ww.(a zwłaszcza premium hands) to betowałem mocno - z wiadomej przyczyny - cały stół przede mną. Powiązany z tym jest flop cb no i 2nd barrel(czyt. są duże).

Czyli wynikałoby, że moja grana na early i middle jest za loose?
Chyba przyda mi się dobry starting hands chart

foxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 315
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:52

Postautor: foxx » 01 mar 2011, 08:33

No ok, ja się nie upieram przy tym 2nd barrel tak bardzo, przede wszystkim bym na twoim miejscu przemyślał kwestię zakresów w zależności od pozycji.

Awatar użytkownika
Szfiecu
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 wrz 2009, 10:58

Postautor: Szfiecu » 01 mar 2011, 08:58

kicza - a może spróbuj grać stoły SH ? tam będziesz się mógł wykazywać cbetem, 2nd barrel itp. Jeśli byś chciał pograć na SH to mam fajna kartę rąk startowych przedstawioną w graficzny sposób więc nawet grając możesz zerknąć bez problemu.

foxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 315
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:52

Postautor: foxx » 01 mar 2011, 11:26

Na podstawie doświadczeń z NL4 wymyśliłem dla siebie jeszcze lepszą metodę przechodzenia między limitami. Dobrym pomysłem jest włączanie jednego stołu z wyższych stawek gdy roll sięga juz 20BI na nowych stawkach, ale i tak czułem, że przejście nie jest aż tak płynne jak bym chciał. Dlatego z NL10 zrobię trochę inaczej.

Grając na danych stawkach będę włączał stół z wyższych gdy grając będę czuł, że jestem w super formie. Gdy wszystko idzie jak trzeba, jestem skupiony, itp. Czyli gdy warunki będą korzystne. Minimalnym wymaganiem do tego niech będzie posiadanie >= 25BI na obecnych stawkach, czyli bardzo wcześnie. W ten sposób oswojenie z wyższymi stawkami będzie jeszcze bardziej płynne i przechodzenie na nie będzie polegało po prostu na płynnym zwiększaniu częstotliwości i ilości stołów w miarę wzrostu rolla. Czyli w pewnym sensie gra będzie się toczyć najpierw w 100% na danych stawkach, przy 25BI w 80% na obecnych i 20% na wyższych (ale tylko gdy dana sesja idzie świetnie), aż do powiedzmy 50%/50% gdy roll jest już bliski nowych stawek. Jeszcze jedno ograniczenie dla bezpieczeństwa niech będzie takie, że w razie straty 1BI na wyższych stawkach przestaję dołączać ten stolik do momentu odbudowania rolla o tą stratę. W ten sposób uniknę możliwej nieprzyjemnej sytuacji utraty 1BI na wyższych stawkach, a następnie utraty kolejnego 1BI na wyższych stawkach, to mogłoby być deprymujące.

Myślę, że w ten sposób nie poczuję psychologicznie tej zmiany tak bardzo, a uważam że to jest po prostu najważniejsze. Jest jeszcze jeden powód, żeby tak postępować - obecne stawki stają się w jakiś sposób łatwiejsze gdy zdobywam doświadczenie z wyższych - mam tak z NL2 i NL4 i myślę, że wyżej będzie podobnie. Teraz NL2 wydaje mi się naprawdę prostsze do pokonania niż zanim posiedziałem kilkaset rąk na NL4. To się wydaje logiczne, to po prostu trening w trudniejszych warunkach, w sporcie to działa tak samo. Spodziewam się też, że będzie ciekawiej i będę zmuszony do niepopadania w stagnację czy rutynę. I jeszcze kolejny powód: przejście na wyższe stawki nie będzie nigdy bardzo odległym celem. Wydaje mi się, że świadomość, że muszę ugrać np. 120$ na NL4 żeby zacząć dopiero próby wejścia na NL10.

Jednocześnie nie wydaje mi się, żeby to był agresywny BM ani w jakikolwiek sposób niebezpieczny przy założeniach, które opisałem. Co myślicie? :)

Awatar użytkownika
jon124
-#VIP
-#VIP
Posty: 1332
Rejestracja: 11 lis 2008, 13:49

Postautor: jon124 » 01 mar 2011, 11:37

uważam, że na początek micro to może być to w miarę dobry pomysł zważywszy na to, że ciągle spotykam się z opiniami, że należy jak najszybciej przebrnąć ten etap. Jednak jak dostaniesz się na nl10 to już bym był trochę bardziej konserwatywny. Zważ, że każdemu zdarzają się downswingi więc wyobraź sobie większy swing i lecisz praktycznie do punktu startu co jak np. dla mnie byłoby mega deprymujące. Masz 25 BI i grasz jeden stolik z większym BI. Spadasz o 2 BI (z niższych stawek), więc się odkuwasz i znów odpalasz wyższe BI. Znów spadasz i znów się odkuwasz i to wtedy właśnie może pojawić się bariera w mózgu. Nie wiem czy to w miarę sensownie napisałem bo nie za bardzo wiedziałem jak to ubrać w słowa. W każdym razie powodzenia :wink:

foxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 315
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:52

Postautor: foxx » 01 mar 2011, 11:45

No właśnie biorę pod uwagę możliwość, że zmodyfikuję to podejście na wyższych stawkach - w końcu nie wiem jak tam jest. Ale jeżeli chodzi o problem, który opisałeś to widzę to tak: możesz na to samo natrafić gdy już masz wystarczający roll do wejścia wyżej. Czyli otwierasz szampana z okazji przejścia na wyższe stawki, grasz i tracisz 2BI czyli np. 5BI z poprzednich stawek i musisz wrócić żeby się odbudować. To może się zdarzyć kilka razy bo wcześniej nie miałeś doświadczenia z wyższymi. Do tego wszystkiego podchodzisz do nowych stawek onieśmielony z tego samego powodu. To się może jak najbardziej zdarzyć też w moim podejściu, ale widzę w tym dodatkową korzyść: granie po trochu na wyższych stawkach powinno wpłynąć dobrze na grę na obecnych. Tak mam z NL4, mam nadzieję, że wyżej będzie podobnie. No i dodatkowym ważnym zaworem bezpieczeństwa jest próbowanie wyższych stawek w momencie gdy sesja idzie perfekcyjnie.

Awatar użytkownika
Porcupin
-#VIP
-#VIP
Posty: 1259
Rejestracja: 27 sie 2008, 10:06

Postautor: Porcupin » 01 mar 2011, 12:04

W takim razie będę razem z Tobą eksperymentował ten sposób przejścia na wyższe limity. Aktualnie na NL20 mam ponad 45BI, shot na NL50 okazał się nie za fajny, w takim razie może opracowany przez Ciebie sposób przechodzenia na wyższe stawki będzie bardziej korzystny. Na razie odpalę jeden stolik NL50, w założeniu gram dosyć konserwatywnego BRM. Będę zdawać relacje :D

btw. Świetnie się czyta Twojego bloga! I widać jak niesamowicie poszedłeś teraz do przodu, aż serce roście jak się patrzy na ostatnie wykresy ;) Powodzenia i trzymaj tak dalej, bo taki widok fajnie motywuje innych do działania ;)

foxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 315
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:52

Postautor: foxx » 01 mar 2011, 12:09

Dzięki! :tak:

Awatar użytkownika
kicza
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 170
Rejestracja: 31 lip 2007, 13:29

Postautor: kicza » 01 mar 2011, 13:30

foxx pisze:No ok, ja się nie upieram przy tym 2nd barrel tak bardzo, przede wszystkim bym na twoim miejscu przemyślał kwestię zakresów w zależności od pozycji.

Tak też się stanie :tak:
kicza - a może spróbuj grać stoły SH ? tam będziesz się mógł wykazywać cbetem, 2nd barrel itp.

Tylko, że ja widzę 3 podstawowe problemy:
a) Mój 'roll' spadł z 54$ do 7,5$(rano jeszcze było 3,68$). Jest to stanowczo za mało, żeby wypływać na inne wody
b) Swingi - na FR miałem je bardzo duże, aż strach myśleć co by mnie spotkało na SH
c) Moje umiejętności gry (w sumie to nie uważam je za wspaniałe) post flop może i na FR są aktualnie profitowe, ale gdy przyjdzie mi się zetknąć z graczami na SH to mogę zderzyć się z rzeczywistością

Na starcie gry wybierałem pomiędzy SH i FR - padło na jamnika.
Aktualnie kształcenie i poprawa gry na poszczególnych pozycjach - zobaczymy ile jestem w stanie zmienić w swojej grze


ps; SOrka Foxx za rozgardiasz w temacie :oops:

samol
-#VIP
-#VIP
Posty: 545
Rejestracja: 10 kwie 2009, 13:10

Postautor: samol » 01 mar 2011, 13:47

jon124, czemu patrzysz w ciemnych kolorach? :) Trzeba być optymistą. Równie dobrze może pójść o te 2 BI w górę i podbicie nowych stawek będzie szybsze. ;)
Miksowanie stołów jest bardzo dobre.
Kicza, u góry dostałeś dobre rady, ale dodam jeszcze coś od siebie odnośnie turn. Według mnie powinieneś z lekka obniżyć second barrel. Zbyt dużo calling station na tych stawkach. Ja mam turn cbet na poziomie 50% (NL5 i NL10) i czasami wydaje mi się jakbym za często to grał. Ale to musiałbyś w HM to dokładnie przefiltrować i sprawdzić. Bo ciężko mi tak z góry ocenić, czy to jest dobre.
Użyj filtru "turn continuation bet made = true"). I zobacz, jak wyglądają statystyki W$woSD (zapewne sporo tu będziesz mieć wygranych) oraz W$atSD - jeśli tu będzie minus albo niewielki plus to wiesz co poprawić ;) Jeśli plus to wklej jaki masz bb/100 przy włączonym filtrze. Mam pewien artykuł co opisuje to w liczbach i jaki winrate powinien być przy second barrelowaniu. W tym artykule właśnie polecają 60%, ale NL2 to dość specyficzne stawki. Jestem ciekaw, jak tak duży turn cbet radzi sobie na nich ;)

[edit]
Porcupin dodam jeszcze, że chyba pierwszy blog cashowy na forum, który cieszy się taką popularnością hehe :P

Awatar użytkownika
kicza
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 170
Rejestracja: 31 lip 2007, 13:29

Postautor: kicza » 01 mar 2011, 16:53

Obrazek

I jeszcze co tu widzę z przegranych:
- na 14 tylko w jednym rozdaniu nie doszło do showdown z mojej strony
- w 6 na shove na river
- 1x AA, 3xKK, 3xJJ, 1xTT, 1x99 i kilka trouble hands

samol
-#VIP
-#VIP
Posty: 545
Rejestracja: 10 kwie 2009, 13:10

Postautor: samol » 01 mar 2011, 17:35

kicza, trochę się tego spodziewałem, że właśnie na showdownie przegrywasz przy 2nd barrelowaniu.
Przy takiej małej próbce wiadomo bad beaty się zdarzają i mogą mieć spore znaczenie, więc dodaj jeszcze ev bb/100 oraz all in ev, żeby mieć lepszy pogląd.
Przy 10k rąk myślałem, że większa będzie próbka. Ale mało podbijasz przed flopem, więc i mniej okazji dostajesz na 2nd barrelowanie. Zresztą nawet jak widzisz po tej próbce to winrate dodatni i tak masz - dlatego właśnie warto poszerzyć zakres, na BU, CO i możliwe, że też na Hijacku - więcej okazji do cbetów i 2nd barrelowania = większy zysk. Do tego mnóstwo zgarniętych blindów i pieniędzy ludzi, którzy grają limp/fold.
Ogólnie winrate powinien wynosić 400-600 bb/100 - ty masz tylko 160 (lepiej tu spojrzeć na ev bb/100 oraz większą próbkę), a przy filtrze tylko: "flop cont bet= true" - około 250-450bb/100
I o ile na wyższych stawkach, tak częste 2nd barrelowanie jest EV+ to na NL2 to jest po prostu kiepskie, bo tu ludzie nie zrzucą 2, czy 3ciej pary i nie potrzebnie dajesz im value np. z AK na ich słabe ręce.
Do tego Twoje wygrane w tych pulach są też mniejsze ze względu na małe podbicie preflop. Tak jak z tymi asami co minraisowałeś do 18c. Staraj się zawsze przebijać o pulę przed flopem. Grasz value bet. I nie przejmuj się, że w 80% Ci się zrzucą. W tych 20% będziesz mógł sporo wyciągnąć.
No i na koniec warto byłoby przejrzeć te rozdania i zobaczyć, czy były dobrze zagrane lub nie.

Awatar użytkownika
kicza
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 170
Rejestracja: 31 lip 2007, 13:29

Postautor: kicza » 01 mar 2011, 18:30

Obrazek

Foxx, mógłbyś zarzucić swoimi statami, ówcześnie aplikując ten filter(wrzuć do folderu 'filters' w lokalizacji instalacji HM'a, i potem w reports załaduj go) ?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

samol
-#VIP
-#VIP
Posty: 545
Rejestracja: 10 kwie 2009, 13:10

Postautor: samol » 01 mar 2011, 18:35

kicza, Teraz to wygląda inaczej :P Masz dobre statystki przy turn cbet na tej próbce, ale wiadomo większa byłaby lepsza :P. Po prostu ze 2-3 bad beaty obniżyły wygraną.
Więc problemu tu raczej nie ma co się doszukiwać :) Zwiększ swój pfr, jak inni pisali i zysk na pewno będzie większy :)

foxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 315
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:52

Postautor: foxx » 02 mar 2011, 02:26

kicza, proszę, z 30 ostatnich dni (18690 rąk):

Obrazek

Bardzo jestem też ciekaw co o mnie mówią te staty bo ja nie mam porównania z nikim i nic nie wiem.
Na przykład nie kumam tego jak mogę mieć EV value o 30% większą niż rzeczywista.

Dzisiejsza sesja zakończona: 741 rąk, dwa stoły NL2, jeden stół NL4 i dołączyłem drugi gdy przekroczyłem 80$ w rollu. Mogę więc powiedzieć, że "oficjalnie" przeszedłem dziś na NL4 :trophy:
Podejście do zmian limitów jak na razie świetnie się sprawdza, bardzo łagodnie to idzie i jestem już całkiem nieźle przyzwyczajony do NL4 i wcale nie gram inaczej niż normalnie.

Obrazek

A więc dobry początek marca... Tak jak wspomniałem - przekroczyłem 80$ w trakcie tej sesji i skończyłem na 82.80$. Uzupełniam moją koncepcję przechodzenia przez limity o jeszcze jedną rzecz: po uzyskaniu rolla odpowiedniego na wyższe stawki tak samo płynnie będę eliminował stoły ze starych stawek jak wstawiałem te z wyższych. W jakiś sposób jest to wspierające psychicznie, że częściowo jestem nadal "na swoim". Wiem, że 588 rąk to nic, ale śmieszne są te statystyki:

$0.01/$0.02 NLH 68,208 $47 1.74 bb/100
$0.02/$0.04 NLH 588 $12 25.79 bb/100 (oby taki winrate się utrzymał!)

Mam dwie teorie na temat tego, dlaczego od paru tygodni lecę w górę. Jedna jest taka, że przyczyną jest założenie bloga, upublicznianie wyników i systematyczne podejście do błędów. Druga teoria jest taka, że bogowie pokera chcą mi wynagrodzić 60k rąk break-even na NL2 :)

Dalszy plan jest taki, że gram na NL4 do momenu ugrania 25BI czyli 100$. Wtedy, zgodnie z tym co pisałem ostatnio, będę dodawał w odpowiednich momentach stół z NL10 i zobaczymy gdzie mnie to zaprowadzi. Nie sposób się nudzić przy tym podejściu :D

Z nowych pomysłów na dziś chciałbym powiedzieć o notatkach na graczy. Bardzo rzadko to robiłem, prawie nigdy. Ale ostatnio zacząłem czuć trochę lepiej co się dzieje przy stole i zauważać różne nietypowości. No i zacząłem notować, bardzo to fajne uczucie jak dla mnie, motywuje nieźle do uważnego obserwowania linii przeciwników i już samo to dziś pozwoliło mi zabrać przeciwnikowi jego stack.
Jednocześnie widzę pewien problem - otóż moje notatki nie są zbyt wartościowe bo odzwierciedlają głębokość mojego rozumienia przebiegu rozdania. A ta nie jest imponująca no i w konsekwencji notatki też nie są. Mimo wszystko będę to chyba kontynuował bo czuję, że poprawia mi się od tego całokształt gry, a to wystarczy jako powód.

Zapisałem kilka rozdań z tej sesji:

W pierwszym mam wątpliwości czy zrobiłem dobry call. Efekt był dobry, ale moja ręka przeciętna:

http://www.pokerkings.pl/nl2-jj-czy-dob ... t18326.htm

W drugim nie bardzo wiedziałem jak się zachować na turnie, poczekałem i moim zdaniem wystawiłem się na bluff. Z tego powodu sprawdziłem i nie jestem pewien czy słusznie myślę i co powinienem zrobić innego:

http://www.pokerkings.pl/-vt18327.htm#255297


W tym rozdaniu mam wątpliwości na temat mojego betu:

http://www.pokerkings.pl/-vt18328.htm#255298


Tu zastanawiam się nad foldem do 3betu mając AQs:

http://www.pokerkings.pl/-vt18329.htm#255299

Coś miłego na koniec: :)

NL Holdem $0.02(BB) party-brak-polskiej-licencji!
SB ($1.05)
BB ($1.86)
UTG ($2.65)
UTG+1 ($1.96)
UTG+2 ($1.96)
Hero ($4.72)
BTN ($2.06)

Dealt to Hero A:club: Q:diamond:

UTG raises to $0.12, fold, fold, Hero calls $0.12, fold, fold, fold

FLOP ($0.27) K:club: A:diamond: A:spade:

UTG checks, Hero checks

TURN ($0.27) K:club: A:diamond: A:spade: J:diamond:

UTG checks, Hero checks

RIVER ($0.27) K:club: A:diamond: A:spade: J:diamond: Q:heart:

UTG bets $2.53 (AI), Hero calls $2.53

Gdy zabetował AI to aż zbliżyłem twarz do monitora ze zdziwienia i musiałem dokładniej popatrzeć na board bo nie wierzyłem w moje szczęście, że ktoś akurat teraz zdecydował się na takie dziwne zagranie.

Hero shows A:club: Q:diamond:
(Pre 27%, Flop 22.9%, Turn 15.9%)

UTG shows K:spade: K:diamond:
(Pre 73%, Flop 77.1%, Turn 84.1%)

Hero wins $5.07

Oskarek

Postautor: Oskarek » 02 mar 2011, 16:56

przy 100$ chcesz shotowac nl10? Moim zdaniem troche za wczesnie
Nie bedziesz gral A-game myślę że shotować powinieneś przy 150$

foxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 315
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:52

Postautor: foxx » 02 mar 2011, 17:30

Może masz rację, może zrobię to przy 125$, zobaczę jak będzie szło na NL4.

foxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 315
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:52

Postautor: foxx » 02 mar 2011, 18:17

Jeszcze po namyśle: to nie do końca chyba są shoty. Dla mnie shot na wyższe stawki oznacza próbę wejścia wyżej bez odpowiedniego BR. Jeżeli próba się powiedzie - zostajemy na wyższych stawkach, jeżeli się nie powiedzie - no cóż, trzeba się odbudowywać.

Ja natomiast traktuję to trochę inaczej i nie nazwałbym tego shotami. Nie mam zamiaru kiedykolwiek grać na stawkach nie mając 20BI (prawdopodobnie ta liczba się zwiększy na wyższych stawkach). Nie pociąga mnie takie przechodzenie wyżej. Moje cele są takie:

1. Przyzwyczaić się do nowych stawek żeby, gdy nadejdzie czas, przejście było tak łagodne psychicznie jak to tylko możliwe (czytaj: żebym był w stanie nie zmieniać nic w swojej grze).

2. Poprawić grę na obecnych stawkach.

I tyle, nawet nie przychodzi mi do głowy żeby napisać trzeci powód: szybciej zarobić. To już dla mnie brzmi groźnie. To co chcę robić różni się od shotów także tym, że gdybym nawet wygrał nagle 2BI i poczuł, że idzie mi dobrze to nie zrezygnowałbym z obecnych stawek zanim nie osiągnąłbym 20BI potrzebnych na nowe. Gdybym nawet wygrał 3BI i stracił jeden to zastosowałbym się do jeden z głównych zasad, czyli do blokady nowych stawek do momentu odbudowania się o ten 1BI. Ewentualny swing związany z wyższym limitem jest w ten sposób ograniczony do 1BI + mam zablokowaną możliwość tiltowania na wyższych stawkach bo takiej stracie bo muszę przestać tam grać na czas odbudowy. A ponieważ 1BI na wyższych to na ogół 2 - 2.5BI na obecnych to strata nie jest aż tak potworna w konteście wszystkiego co te próby mogą dać.

Jeszcze taki cytat:
Taking a shot is different than moving up in stakes because the term "taking a shot" implies a temporary, one-time attempt at moving up in stakes before having the proper bankroll to do so permanently. Taking a shot is like taking a shortcut through a dark alley - you'll get to where you want to go faster but you better go in with your eyes wide open.

Wandering around without a plan is just as dangerous in shot-taking as it is when walking through dark alleys. You need to have a specific objective and a set plan before making the journey or else you could end up in trouble.


Wydaje mi się, że całkiem dobrze spełniam ten warunek posiadania planu. Zobaczymy jak to będzie wyglądać w praktyce :)


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.