Początek sesji i taka ręka, sprawiająca że kolejne pół godziny jest odrabianiem strat...
http://www.pokerkings.pl/-vt18208.htm#253391
Mozolne i całkiem dobre odrabianie strat i gdy już odrobiłem prawie połowę strat zagrałem idiotyczne rozdanie, które cofnęło mnie do puntu wyjścia:
NL Holdem $0.02(BB) party-brak-polskiej-licencji!
Hero ($2.47)
BB ($3.74)
UTG ($4.12)
UTG+1 ($2)
UTG+2 ($2)
MP1 ($2.49)
MP2 ($0.57)
CO ($2.66)
BTN ($2)
Dealt to Hero
fold, fold, fold, fold, MP2 calls $0.02, fold, fold, Hero raises to $0.08, fold, MP2 calls $0.06
FLOP ($0.18)
Hero bets $0.10, MP2 raises to $0.22, Hero calls $0.12
TURN ($0.62)
Hero checks, MP2 bets $0.27 (AI), Hero calls $0.27
RIVER ($1.16)
MP2 shows
(Pre 28%, Flop 87.2%, Turn 95.5%)
Hero shows
(Pre 72%, Flop 12.8%, Turn 4.5%)
MP2 wins $1.11
Ok, gram dalej - mimo wszystko dobrze mi się gra. Lubię te sesje, w których potrafię być aktywny i wykorzystywać każdą słabość jaką uda mi się wyczuć. Czerwona linia jest wtedy całkiem pozioma albo nawet idzie trochę do góry. Taka gra wymaga ode mnie koncentracji, ale daje dużo satysfakcji...Ok, gram dalej. Gram na trzech stołach, na każdym jest co najmniej jeden potencjalny dawca...
W końcu nadchodzi taka ręka przeciwko SB, który jest 20/9/1.5 na 275 rąk, ale w dzisiejszej sesji (20 rąk) gra 55/35/2.3 i 100% kradzieży.
http://www.pokerkings.pl/-vt18209.htm#253392
Uff
Niestety jak to zwykle mam w zwyczaju zaraz potem idiotyczna, pasywnie rozegrana ręka, w której pozwoliłem przeciwnikowi dodrawować do strita na riverze sam mając top parę... Potem moje JJ przegrało z parą asów bo nie wierzyłem przeciwnikowi. Następnie musiałem zrzucić KQ na flopie 26Q bo przeciwnik super-tight raisował jak szalony i nie chciałem się stackować z parą dam przeciwko niemu.
Straciłem koncentrację, gra mi się zaczęła sypać - może przez to, jednocześnie notuję
Wow, stackuję przeciwnika - rozgrywam pasywnie 54s mając monster draw - dostaję kolor na turnie i robię suck out bo przeciwnik pokazuje QQ... no cóż, też mogę mieć czasami szczęście
I staje się! Dostaję pięknego straight flusha!
Grabbed byHoldem Manager
NL Holdem $0.02(BB) party-brak-polskiej-licencji!
SB ($2.96)
BB ($2.04)
UTG ($2.09)
UTG+1 ($2.31)
Hero ($2.04)
CO ($2.49)
BTN ($5.44)
Dealt to Hero
fold, UTG+1 calls $0.02, Hero calls $0.02, fold, BTN calls $0.02, SB raises to $0.04, fold, UTG+1 calls $0.02, Hero calls $0.02, BTN calls $0.02
FLOP ($0.18)
SB bets $0.13, UTG+1 folds, Hero calls $0.13, BTN calls $0.13
TURN ($0.57)
SB bets $0.41, Hero calls $0.41, BTN calls $0.41
RIVER ($1.80)
SB bets $0.02, Hero raises to $1.46 (AI), BTN folds, SB folds
Hero shows
Hero wins $1.75
I równolegle na drugim stole:
Grabbed byHoldem Manager
NL Holdem $0.02(BB) party-brak-polskiej-licencji!
Hero ($5.42)
BB ($2)
UTG ($2.40)
UTG+1 ($2.10)
UTG+2 ($1.97)
MP1 ($3.63)
CO ($1.02)
BTN ($1.72)
Dealt to Hero
fold, fold, UTG+2 raises to $0.10, fold, fold, BTN raises to $0.28, Hero raises to $0.52, fold, fold, BTN raises to $1.72 (AI), Hero calls $1.20
FLOP ($3.56)
TURN ($3.56)
RIVER ($3.56)
BTN shows
(Pre 70%, Flop 4.2%, Turn 2.3%)
Hero shows
(Pre 30%, Flop 95.8%, Turn 97.7%)
Hero wins $3.39
Teraz muszę się skoncentrować żeby tego nie zaprzepaścić jakimiś idiotycznymi zagrywkami...
Nadchodzi przyjemna dla mnie ręka, w której udało mi się pierwszy raz w karierze wykorzystać read na przeciwnika.
Grabbed byHoldem Manager
NL Holdem $0.02(BB) party-brak-polskiej-licencji!
SB ($0.81)
BB ($1.98)
Hero ($6.36)
UTG+1 ($2.59)
UTG+2 ($1.96)
MP1 ($0.98)
MP2 ($1.59)
CO ($2)
BTN ($2.79)
Dealt to Hero
Hero raises to $0.06, fold, fold, fold, fold, fold, BTN calls $0.06, fold, fold
FLOP ($0.15)
W tym momencie zauważam, że mam jakieś notatki na tego przeciwnika - czytam "Zestakował się z QQ gdy na flopie leżał as". To sprawia że nie robię C-betu bo spodziewam się, że zostanie sprawdzony, a nie jest mi to na rękę.
Hero checks, BTN checks
TURN ($0.15)
Teraz notatka przydaje mi się po raz drugi. Nie gram slowplay, buduję intensywnie pulę.
Hero bets $0.07, BTN calls $0.07
RIVER ($0.29)
Ostatnie wykorzystanie notatki - do ustalenia rozmiaru betu. Raczej duży niż mały.
Hero bets $0.21, BTN raises to $0.42, Hero raises to $1.54, BTN calls $1.12
I zaskoczenie - co też może mieć? W sumie nie zastanawiam się nad tym specjalnie. Sprawdzam spokojnie jeszcze raz czy na pewno mam nutsa... Tak, mam nutsa. Nie robię shove - to jest jednak pasywny przeciwnik i w jego minraise na turnie jak dla mnie była pewna niepewność, może świadomość tego strita. Nie chciałbym żeby sfolodował i robię reraise x3.
Hero shows
(Pre 43%, Flop 15.4%, Turn 77.3%)
BTN shows
(Pre 57%, Flop 84.6%, Turn 22.7%)
Hero wins $3.21
Niestety 15 sekund potem nadchodzi inna ręka, ktora sprowadza mnie na ziemię
http://www.pokerkings.pl/-vt18210.htm#253393
Ok, koniec na dziś. W zasadzie jestem zadowolony bo sesja jest na plus: ponad 4BB/100. A było już nieciekawie, byłem w pewnym momencie -1.5BI i się wygrzebałem. Wykres jak zwykle mi się nie podoba, czy tak wygląda wykres wygrywającego gracza? Nie wydaje mi się. Jakiś jest pokraczny i gdyby nie te trzy szczęśliwe rozdania w środku sesji to byłoby żałośnie...
Nie wszystkie statystyki potrafię jeszcze zinterpretować, ale może ktoś coś zauważy (wiem, że próbka malutka).
i pozycja:
Starałem się poprawić moją czerwoną linię, którą uważam za podstawowy powód, dla którego jestem break-even - zawsze była lustrzanym odbiciem niebieskiej linii. Wydaje mi się, że udaje mi się to ale oczywiście kosztem showdownów - nie podoba mi się, że tak dużo ich przegrywam. Ale to może jest zrozumiałe - musiałem zmienić znacznie sposób gry, uaktywnić się i kminić gdzie cokolwiek można ukraść. Wydaje mi się, że idzie mi nieźle, ale jeszcze zapędzam się trochę za daleko bo chyba jestem przyzwyczajony, że do tej pory docierając do turna miałem raczej dobrze. Jeżeli tylko zrobię się bardziej czujny na opór przeciwników to powinno wyglądać nieźle.

Ale byłem już bardzo zmęczony grą i miałem M=3. Musiałem wykonać jakiś ruch, źle trafiłem - trudno (dostałem call od KQ, a sam miałem Q-high - po prostu wspaniale 

,
,
,
,
,
,
,
,
,

,