Rozmyślania Foxxa

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
foxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 315
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:52

Postautor: foxx » 17 lut 2011, 00:39

Ok, dzisiaj zagram sesję i postaram się na bieżąco wrzucać istotne rozdania. Lektura dla nudzących się :) Chętnie poczytam jakiekolwiek uwagi dotyczące mojej gry albo analiz.

Początek sesji i taka ręka, sprawiająca że kolejne pół godziny jest odrabianiem strat...

http://www.pokerkings.pl/-vt18208.htm#253391

Mozolne i całkiem dobre odrabianie strat i gdy już odrobiłem prawie połowę strat zagrałem idiotyczne rozdanie, które cofnęło mnie do puntu wyjścia:


NL Holdem $0.02(BB) party-brak-polskiej-licencji!
Hero ($2.47)
BB ($3.74)
UTG ($4.12)
UTG+1 ($2)
UTG+2 ($2)
MP1 ($2.49)
MP2 ($0.57)
CO ($2.66)
BTN ($2)

Dealt to Hero Q:club: Q:diamond:

fold, fold, fold, fold, MP2 calls $0.02, fold, fold, Hero raises to $0.08, fold, MP2 calls $0.06

FLOP ($0.18) A:club: T:spade: 4:club:

Hero bets $0.10, MP2 raises to $0.22, Hero calls $0.12

TURN ($0.62) A:club: T:spade: 4:club: 7:spade:

Hero checks, MP2 bets $0.27 (AI), Hero calls $0.27

RIVER ($1.16) A:club: T:spade: 4:club: 7:spade: 9:spade:

MP2 shows A:diamond: J:club:
(Pre 28%, Flop 87.2%, Turn 95.5%)

Hero shows Q:club: Q:diamond:
(Pre 72%, Flop 12.8%, Turn 4.5%)

MP2 wins $1.11

Ok, gram dalej - mimo wszystko dobrze mi się gra. Lubię te sesje, w których potrafię być aktywny i wykorzystywać każdą słabość jaką uda mi się wyczuć. Czerwona linia jest wtedy całkiem pozioma albo nawet idzie trochę do góry. Taka gra wymaga ode mnie koncentracji, ale daje dużo satysfakcji...Ok, gram dalej. Gram na trzech stołach, na każdym jest co najmniej jeden potencjalny dawca...

W końcu nadchodzi taka ręka przeciwko SB, który jest 20/9/1.5 na 275 rąk, ale w dzisiejszej sesji (20 rąk) gra 55/35/2.3 i 100% kradzieży.

http://www.pokerkings.pl/-vt18209.htm#253392

Uff :)

Niestety jak to zwykle mam w zwyczaju zaraz potem idiotyczna, pasywnie rozegrana ręka, w której pozwoliłem przeciwnikowi dodrawować do strita na riverze sam mając top parę... Potem moje JJ przegrało z parą asów bo nie wierzyłem przeciwnikowi. Następnie musiałem zrzucić KQ na flopie 26Q bo przeciwnik super-tight raisował jak szalony i nie chciałem się stackować z parą dam przeciwko niemu.

Straciłem koncentrację, gra mi się zaczęła sypać - może przez to, jednocześnie notuję :) Przerywam pisanie i skupiam się na grze...

Wow, stackuję przeciwnika - rozgrywam pasywnie 54s mając monster draw - dostaję kolor na turnie i robię suck out bo przeciwnik pokazuje QQ... no cóż, też mogę mieć czasami szczęście :D To przywraca mi wiarę, że mogę jeszcze tą sesję wyprowadzić na prostą.

I staje się! Dostaję pięknego straight flusha!

Grabbed byHoldem Manager
NL Holdem $0.02(BB) party-brak-polskiej-licencji!
SB ($2.96)
BB ($2.04)
UTG ($2.09)
UTG+1 ($2.31)
Hero ($2.04)
CO ($2.49)
BTN ($5.44)

Dealt to Hero Q:club: T:club:

fold, UTG+1 calls $0.02, Hero calls $0.02, fold, BTN calls $0.02, SB raises to $0.04, fold, UTG+1 calls $0.02, Hero calls $0.02, BTN calls $0.02

FLOP ($0.18) 8:club: 9:club: 5:spade:

SB bets $0.13, UTG+1 folds, Hero calls $0.13, BTN calls $0.13

TURN ($0.57) 8:club: 9:club: 5:spade: 6:club:

SB bets $0.41, Hero calls $0.41, BTN calls $0.41

RIVER ($1.80) 8:club: 9:club: 5:spade: 6:club: J:club:

SB bets $0.02, Hero raises to $1.46 (AI), BTN folds, SB folds

Hero shows Q:club: T:club:

Hero wins $1.75

I równolegle na drugim stole:

Grabbed byHoldem Manager
NL Holdem $0.02(BB) party-brak-polskiej-licencji!
Hero ($5.42)
BB ($2)
UTG ($2.40)
UTG+1 ($2.10)
UTG+2 ($1.97)
MP1 ($3.63)
CO ($1.02)
BTN ($1.72)

Dealt to Hero A:club: K:diamond:

fold, fold, UTG+2 raises to $0.10, fold, fold, BTN raises to $0.28, Hero raises to $0.52, fold, fold, BTN raises to $1.72 (AI), Hero calls $1.20

FLOP ($3.56) 9:diamond: 8:diamond: A:spade:

TURN ($3.56) 9:diamond: 8:diamond: A:spade: 5:heart:

RIVER ($3.56) 9:diamond: 8:diamond: A:spade: 5:heart: 9:club:

BTN shows K:spade: K:club:
(Pre 70%, Flop 4.2%, Turn 2.3%)

Hero shows A:club: K:diamond:
(Pre 30%, Flop 95.8%, Turn 97.7%)

Hero wins $3.39

Teraz muszę się skoncentrować żeby tego nie zaprzepaścić jakimiś idiotycznymi zagrywkami...

Nadchodzi przyjemna dla mnie ręka, w której udało mi się pierwszy raz w karierze wykorzystać read na przeciwnika.

Grabbed byHoldem Manager
NL Holdem $0.02(BB) party-brak-polskiej-licencji!
SB ($0.81)
BB ($1.98)
Hero ($6.36)
UTG+1 ($2.59)
UTG+2 ($1.96)
MP1 ($0.98)
MP2 ($1.59)
CO ($2)
BTN ($2.79)

Dealt to Hero J:heart: A:spade:

Hero raises to $0.06, fold, fold, fold, fold, fold, BTN calls $0.06, fold, fold

FLOP ($0.15) T:club: 8:spade: K:diamond:

W tym momencie zauważam, że mam jakieś notatki na tego przeciwnika - czytam "Zestakował się z QQ gdy na flopie leżał as". To sprawia że nie robię C-betu bo spodziewam się, że zostanie sprawdzony, a nie jest mi to na rękę.

Hero checks, BTN checks

TURN ($0.15) T:club: 8:spade: K:diamond: Q:heart:

Teraz notatka przydaje mi się po raz drugi. Nie gram slowplay, buduję intensywnie pulę.

Hero bets $0.07, BTN calls $0.07

RIVER ($0.29) T:club: 8:spade: K:diamond: Q:heart: 5:club:

Ostatnie wykorzystanie notatki - do ustalenia rozmiaru betu. Raczej duży niż mały.

Hero bets $0.21, BTN raises to $0.42, Hero raises to $1.54, BTN calls $1.12

I zaskoczenie - co też może mieć? W sumie nie zastanawiam się nad tym specjalnie. Sprawdzam spokojnie jeszcze raz czy na pewno mam nutsa... Tak, mam nutsa. Nie robię shove - to jest jednak pasywny przeciwnik i w jego minraise na turnie jak dla mnie była pewna niepewność, może świadomość tego strita. Nie chciałbym żeby sfolodował i robię reraise x3.

Hero shows J:heart: A:spade:
(Pre 43%, Flop 15.4%, Turn 77.3%)

BTN shows T:heart: T:spade:
(Pre 57%, Flop 84.6%, Turn 22.7%)

Hero wins $3.21

Niestety 15 sekund potem nadchodzi inna ręka, ktora sprowadza mnie na ziemię :)

http://www.pokerkings.pl/-vt18210.htm#253393

Ok, koniec na dziś. W zasadzie jestem zadowolony bo sesja jest na plus: ponad 4BB/100. A było już nieciekawie, byłem w pewnym momencie -1.5BI i się wygrzebałem. Wykres jak zwykle mi się nie podoba, czy tak wygląda wykres wygrywającego gracza? Nie wydaje mi się. Jakiś jest pokraczny i gdyby nie te trzy szczęśliwe rozdania w środku sesji to byłoby żałośnie...

Obrazek

Nie wszystkie statystyki potrafię jeszcze zinterpretować, ale może ktoś coś zauważy (wiem, że próbka malutka).

Obrazek

Obrazek

i pozycja:

Obrazek

Starałem się poprawić moją czerwoną linię, którą uważam za podstawowy powód, dla którego jestem break-even - zawsze była lustrzanym odbiciem niebieskiej linii. Wydaje mi się, że udaje mi się to ale oczywiście kosztem showdownów - nie podoba mi się, że tak dużo ich przegrywam. Ale to może jest zrozumiałe - musiałem zmienić znacznie sposób gry, uaktywnić się i kminić gdzie cokolwiek można ukraść. Wydaje mi się, że idzie mi nieźle, ale jeszcze zapędzam się trochę za daleko bo chyba jestem przyzwyczajony, że do tej pory docierając do turna miałem raczej dobrze. Jeżeli tylko zrobię się bardziej czujny na opór przeciwników to powinno wyglądać nieźle.
Ostatnio zmieniony 17 lut 2011, 03:11 przez foxx, łącznie zmieniany 1 raz.

foxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 315
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:52

Postautor: foxx » 17 lut 2011, 02:59

Aha, zapomniałem napisać o ważnej rzeczy - wczoraj udałem się na turniej live, na którym nie grałem od 3 miesięcy. Po prostu poczułem, że turnieje mnie nie interesują tak bardzo i że chcę się skupić na cash online. Ale nabrałem ochoty na pogranie na żywo bo to jest jednak super zabawa.

Wpisowe 40zł, 70 osób. Czułem, że naprawdę się przez te 3 miesiące wiele nauczyłem. Trochę wstydziłem się bo zdaję sobie już sprawę jak bardzo wyraźnie było widać, że kompletnie nie umiem grać gdy tam chodziłem (mimo, że dwa razy byłem w kasie i miałem kilka stolików finałowych :neutral: ).

Czułem, że jestem lepszy i rzeczywiście, dużo lepiej grałem i szczególnie dumny byłem z jednego rozdania. Zrobiłem raise UTG z AKs i dostałem call od BB - bardzo dobrego gracza, który doskonale wie, że jestem słaby i strachliwy. Flop przyszedł 988. Przeciwnik check, ja bet 75% puli, on call. Turn: 9889. BB betuje 30% puli. Zacząłem się intensywnie zastanawiać bo ten donk bet jakoś mi nie pasował. Doszedłem do bardzo silnego przekonania, że BB wyczuł moją niepewność i wiedząc, że zawsze się murowałem i nie byłem w stanie zbyt wiele z siebie wykrzesać chciał po prostu mnie skłonić do spasowania bo nie wierzył w moją 9 lub 8 znając mój wąski zakres. I stwierdziłem, że to jest moment, w którym powinienem wykorzystać tą widzę i zrobiłem raise x3 do którego BB spasował. Byłem bardzo, bardzo dumny bo 3 miesiące temu bym pewnie sfoldował nie będąc w stanie zaryzykować 30% stacka mając A-high.

Ostatecznie zająłem 17 miejsce odpadając w idiotyczny sposób - allin w późnej fazie i jakoś umknęło mi, że spalono jedną kartę - akurat jedną z moich :nie: Ale byłem już bardzo zmęczony grą i miałem M=3. Musiałem wykonać jakiś ruch, źle trafiłem - trudno (dostałem call od KQ, a sam miałem Q-high - po prostu wspaniale :lol: )

W ogóle to zachęcam do komentowania czegokolwiek z tego co piszę bo boję się, że nikt tego nie czyta :) Porządkowanie wiedzy przez takie pisanie jest fajne, ale jeszcze fajniejsze jest usłyszeć coś od lepszych graczy.

Oskarek

Postautor: Oskarek » 17 lut 2011, 03:50

Gdzie grałeś taki turniej live na tyle osób?
Ja czytam :D

Awatar użytkownika
jon124
-#VIP
-#VIP
Posty: 1332
Rejestracja: 11 lis 2008, 13:49

Postautor: jon124 » 17 lut 2011, 09:51

A ja mam inne pytanie. Mianowicie czego się spodziewałeś w tympierwszym wklejonym rozdaniu z QQ. Bo skoro zagrywasz na flopie to chyba po to żeby sprawdzić czy przeciwnik ma tego asa? Ty dostajesz raise a mimo to dokładasz i później znów dokładasz na każdej uliczce. Nie wiem jakie miałeś dane na temat tego gracza ale z tego co wiem na takich stawkach gracze prawie zawsze sprawdzają z Ax niskie podbicia (a dla nich niskie podbicia to 2-6bb) więc ja bym tu pasował. Następnie piszesz, że sporo straciłeś z JJ 'bo nie wierzyłeś' że ma lepiej. Może właśnie w tym min. leży źródło Twoich problemów, że nie potrafisz jeszcze zrzucać premium hands?

foxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 315
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:52

Postautor: foxx » 17 lut 2011, 11:29

Oskarek - w Pokerface w Krakowie.

jon124 - no właśnie tak czuję, że źle zagrałem i napisałem, że idiotyczne rozegranie. Czyli uważasz, że do jego raise x2 na flopie powinienem się zrzucić? W sumie pewnie tak, nie wiem co mógł mieć innego niż asa... A co do tego JJ to wyglądało tak, że przeciwnik zrobił malutki bet, ja go raisowałem x3 i on zrobił call. A potem na turn i na river betował po 7% puli i musiałem dołożyć. Wydaje mi się, że ciężko to byłoby inaczej zagrać. Straciłem 20bb więc nie aż tak strasznie.

piotrek_nowy
-#VIP
-#VIP
Posty: 634
Rejestracja: 21 maja 2009, 09:16

Postautor: piotrek_nowy » 17 lut 2011, 12:04

Od poniedzialku bedzie tydzien ciekawych turkow w pokerface pod nazwa mistrzostw klubu, jakbys mial ochote to wpadnij w ktorys dzien, zawsze to milo kogos z forum poznac. Zreszta ja tam dosc czesto wpadam na casha albo jakis turniej, to pewnie predzej czy pozniej na mnie trafisz (albo ja na Ciebie) ;)

foxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 315
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:52

Postautor: foxx » 17 lut 2011, 17:16

Z tego co wiem, to we wtorki jest zawsze freezout o 19:00 z najniższym wpisowym, poza tym przez cały tydzień się gra turniej wieczorem i cashe. Gdzieś w necie jest harmonogram klubu.

Prowadzenie bloga wpływa korzystnie na moją grę, tak mi się wydaje - ograniczają się moje idiotyczne zagrania bo wiem, że będę się musiał z nich tłumaczyć, albo z tego dlaczego po miesiącu mój bankroll nadal stoi w miejscu :lol:

foxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 315
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:52

Postautor: foxx » 18 lut 2011, 04:10

Ok, za mną dzisiejsza sesja: 190 minut, 616 rąk, ~3stoły.

Obrazek

W sumie jestem zadowolony, winrate 23BB/100 :)
Nie chcę więc za bardzo narzekać. Jedyne co mi się nie podoba to to, co się działo od ręki 70 do 300. Podobało mi się natomiast to, że to siódma sesja na plusie z rzędu, że poprawiłem niebieską linię utrzymując w miarę rozsądną czerwoną. Podobało mi się też to, że w całej sesji największą stratą było pół stacka w takiej oto sytuacji:

http://www.pokerkings.pl/-vt18218.htm#253559

Drugą największą stratą był cooler full na karetę.
Natomiast ja rywali zestackowałem dwa razy z AA, dwa razy z KK i dwa razy z AK :)

Jutro (czyli dziś) kolejne zmagania z NL2 i mam nadzieję, że uda mi się utrzymać to proste, skuteczne i dochodowe podejście do gry... I że będę zadowolony z podsumowania tygodnia...

foxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 315
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:52

Postautor: foxx » 20 lut 2011, 02:10

Dzisiejsze granie zakończone. 1267 rąk w 270 minut, ~4-5 stołów, wynik: +5.59$ czyli 11BB/100.

Obrazek

Początek był dosyć nieprzyjemny i pechowy, co można zobaczyć na wykresie z all-in EV:

Obrazek

Nieprzyjemny bo zaczęło się od takiej ręki:

MP2 ($1.97)
MP1 ($2.26)
UTG+1 ($2)
Hero (UTG) ($2.34)
CO ($0.13)
SB ($1.74)
BB ($2.06)
Button ($1.90)

Preflop: Hero is UTG with K:heart:, A:diamond:
Hero bets $0.06, 2 folds, MP2 raises $0.20, 4 folds, Hero raises $0.60, MP2 calls $0.46

Może trochę za ostro preflop? Przeciwnik to 13/8/13.0 - a więc bardzo agresywny. Czułem, że muszę zrobić 4bet żeby wiedzieć na czym z nim stoję. No i teraz, z perspektywy widzę, że miałem to jak na dłoni, ale nie wykorzystałem tej wiedzy. Jeżeli miałby AA lub KK to niby co by go miało powstrzymać przed allinowaniem się preflop ze mną, czyli z gościem, który najwyraźniej miał na to ochotę? I to jeszcze gracz tak agresywny. AA i KK odpada. I co pozostaje? QQ, AK i AQ. Czy JJ też? No na siłę może i tak...

Flop: ($1.35) Q:diamond:, 5:diamond:, 7:heart: (2 players)
Hero bets $0.60, MP2 raises to $1.31 (All-In), Hero calls $0.71

No i ten mój c-bet co miał sprawić? Nie trafiłem flopa i chciałem jeszcze zawalczyć o pulę. Ale zapomniałem już co się działo preflop. Możliwe są ręce QQ, AQ, z którymi przegrywam. AK z którymi jest podział (ale rzeczywiście - w tym przypadku mógłby się zrzucić) oraz mało prawdopodobne JJ, które musiałby zrzucić albo zmienić w wielki bluff. Już nie mówiąc, że jest też opcja, że ma KK lub AA. Tak czy inaczej - mam przesrane :) Zrobił reraise i powinienem foldować!!! Przecież nie ma żadnej ręki, z którą bym wygrał w tym momencie :) Ale zrobiłem call bo stwierdziłem, że jestem pot commited. Fajnie by było jakby ktoś skorygował mój pogląd na tą sprawę. Miałem pot odds 18%. W Poker Stove wrzucam board i jego zakres: JJ+, AK, AQ i widzę, że mam 15% equity. Czyli może jednak jedynym błędem był mój continuation bet? To straszne, teraz tak wyraźnie to widzę. Nie było żadnej ręki poza AK i mało prawdopodobnym JJ, którą by zrzucił do mojeg c-betu. A ja przecież miałem tylko A-high...

Turn: ($3.97) 5:heart: (2 players, 1 all-in)

River: ($3.97) T:diamond: (2 players, 1 all-in)

Total pot: $3.97

Results:
Hero had K:heart:, A:diamond: (one pair, fives).
MP2 had Q:spade:, A:spade: (two pair, Queens and fives).
Outcome: MP2 won $3.78

Ratował mnie tylko Król...
I 3 minuty później za karę dostałem taką rękę:

CO ($2)
MP2 ($3.08)
UTG ($2)
MP3 ($2)
SB ($5.14)
UTG+1 ($0.71)
Button ($2)
MP1 ($4.65)
Hero (BB) ($2)

Preflop: Hero is BB with Q:heart:, Q:diamond:
3 folds, MP2 calls $0.02, 1 fold, CO calls $0.02, 1 fold, SB calls $0.01, Hero bets $0.10, MP2 calls $0.10, CO calls $0.10, SB calls $0.10

Flop: ($0.48) 9:heart:, 5:spade:, 6:spade: (4 players)
SB checks, Hero bets $0.36, 1 fold, CO calls $0.36, 1 fold

Turn: ($1.20) T:club: (2 players)
Hero raises to $1.52 (All-In), CO calls $1.52 (All-In)

River: ($4.24) 9:diamond: (2 players, 2 all-in)

Total pot: $4.24

Results:
Hero had Q:heart:, Q:diamond: (two pair, Queens and nines).
CO had J:heart:, 9:club: (three of a kind, nines).
Outcome: CO won $4.03

No i jak tu teraz żyć... I do tego przeciwnik 80/11/0.4 :)
Pozostaje tylko napisać "good play" i grać z nim dalej :)

Chyba po prostu musi tak być że zaczynam od zejścia na dno i potem muszę odrabiać straty przez kilkaset rąk. Przytłaczające to uczucie zaczynać sesję od -2BI. Gram, martwię się jakimiś drobnymi ześlizgnięciami czerwonej linii i czy aby na pewno wszystko robię optymalnie i nagle dup, dup i nagle okazuje się, że dotychczasowy wykres był płaski w porównaniu z tym ogromnym schodem, który powstał w ciągu 3 minut :)

Ale zaparłem się i stwierdziłem, że jeszcze dziś wyjdę na plus choćbym miał grać całą noc. Gram 500 rąk bez rewelacji, ale też bez poważnych błędów. Wygrałem dwa większe rozdania i przerwałem sesję. Chciałem trochę ochłonąć i zacząć z czystym umysłem. Druga część była dużo bardziej agresywna. Zauważyłem, że ostatnio prawie w ogóle nie calluje, tylko raise/fold. Wziąłem sobie do serca radę, że lepszy jest raise niż call. A przecież na takich niskich limitach często można zobaczyć tanio flop - ja z tego praktycznie nie korzystam. No więc dołączyłem do repertuaru dziś callowanie na późnej pozycji przy kilku limperach, a także callowanie raisów od słabych graczy z różnymi spekulacyjnymi rękami. Grałem bardziej zdecydowanie c-bet, bardziej wierzyłem swoim intuicjom i okazało się, że naprawdę dużo lepiej mi poszło.

Widać to od 630 ręki - fragmenty wykresu poza pionowymi ścianami idą prawie wszędzie delikatnie w górę w przeciwieństwie do pierwszej połowy sesji, gdzie są płaskie. Lubię ten styl, ale umiem tak grać tylko gdy się odpowiednio nabuzuję, na przykład odpowiednią muzyką. Ważne wydaje mi się, żeby umieć wykorzystać to nabuzowanie do odważnego ufania swoim intuicjom i przemyśleniom, ale umieć jednocześnie powstrzymać się przed roztrwonieniem $ co jest proste w takim stanie bo łatwo się zapomnieć. No ale dziś mi się udawało takie agresywne gnębienie przeciwników, irytowanie ich i jednocześnie wycofywanie się gdy czułem, że coś mi grozi. Bardzo jestem zadowolony z płaskiej czerwonej linii i braku pomyłek w showdownach w drugiej części sesji... Oby tak dalej.

Ta zmiana podejścia wiązała się z tym, że przeglądałem w tej przerwie ręce z czasu gdy zaczynałem grać, 8-10 miesięcy temu - tragedia :D Moja gra nie miała sensu. No i pomyslałem, że już może nie jestem taki zły postflop żeby ciągle tak się bać pognębić trochę przeciwników. Spróbowałem i jak na razie podoba mi się efekt i uczucie związane z taką grą.

Aha, no i grałem 4-5 stołów. Chyba jednak dobrze się czuję z taką ilością, raczej jej nie będę przekraczał ze względu na mały ekran, ale nie będę też się bał pięciu skoro nie czuję żeby mi brakowało czasu. Tym bardziej, że mam bonus do wyrobienia :)

I miałem Dziś rękę-marzenie, w której dostałem AA i akcję od dwóch graczy:

MP1 ($2)
BB ($1.89)
SB ($2.22)
Button ($2)
MP2 ($2.22)
Hero (UTG) ($2.17)
CO ($1.69)
UTG+1 ($2.19)

Preflop: Hero is UTG with A:heart:, A:club:
Hero bets $0.06, 2 folds, MP2 raises $0.24, 2 folds, SB raises to $2.22 (All-In), 1 fold, Hero calls $2.11 (All-In), MP2 calls $1.98 (All-In)

Flop: ($6.63) J:spade:, 6:spade:, 5:heart: (3 players, 3 all-in)

Turn: ($6.63) 2:diamond: (3 players, 3 all-in)

River: ($6.63) 5:club: (3 players, 3 all-in)

Total pot: $6.63

Results:
SB had A:spade:, Q:diamond:
Hero had A:heart:, A:club: (two pair, Aces and fives).
MP2 had K:heart:, K:club: (two pair, Kings and fives).
Outcome: Hero won $6.21, MP2 won $0.09

I na koniec sesji zdarzyła mi się taka ręka, którą przedstawiam jako dowód, że zachowałem zimną krew :)

http://www.pokerkings.pl/-vt18228.htm#253729

W której sfoldowałem najwyższy kolor i wydaje mi się, że to była dobra decyzja dzięki której na koniec sesji mogę się cieszyć 11BB/100 a nie 4BB/100 :D

foxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 315
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:52

Postautor: foxx » 20 lut 2011, 07:09

Muszę doczekać do rana więc zagrałem jeszcze jedną sesję: 4 stoliki, 492 ręce, zysk: 8.35$, 41.7BB/100 :shock: :shock: :shock:

Obrazek

Chyba nie miałem jeszcze takiego ciągu dobrych kart... karety, fulle, sety non stop. Były momenty, w których nie nadążałem z cieszeniem się z dużych wygranych bo na innych stolikach wygrywałem jeszcze więcej i tak w kółko :cool:

Najbardziej mnie rozśmieszyła ręka, w której przeciwnik chyba dopiero wszedł na stół, dostał dobre karty i:

UTG ($2.10)
Hero (CO) ($2)
Button ($1.84)
SB ($2.68)
MP ($1.98)
BB ($2)

Preflop: Hero is CO with 3:spade:, 3:heart:
1 fold, MP calls $0.02, Hero calls $0.02, 1 fold, SB calls $0.01, BB checks

Flop: ($0.08) 3:diamond:, Q:club:, 3:club: (4 players)
SB checks, BB checks, MP checks, Hero checks

Turn: ($0.08) 9:club: (4 players)
SB checks, BB checks, MP bets $0.04, Hero calls $0.04, 2 folds

River: ($0.16) T:spade: (2 players)
MP bets $0.14, Hero raises $0.43, MP raises $0.58, Hero raises to $1.94 (All-In), MP calls $1.20 (All-In)

Total pot: $4

Results:
MP had Q:diamond:, Q:spade: (full house, Queens over threes).
Hero had 3:spade:, 3:heart: (four of a kind, threes).
Outcome: Hero won $3.82

i wyszedł :lol:

A jeżeli chodzi o przegrane to była jedna w której straciłem stack, ale w ogóle się jej nie wstydzę (podobnie jak mój przeciwnik w ręce powyżej nie powinien):

UTG+1 ($1.63)
Button ($3.21)
BB ($1.97)
Hero (MP1) ($2)
SB ($4.27)
MP2 ($1.07)
CO ($5.40)
MP3 ($2.66)
UTG ($1.92)

Preflop: Hero is MP1 with A:diamond:, A:spade:
2 folds, Hero bets $0.06, MP2 calls $0.06, 1 fold, CO calls $0.06, 3 folds

Flop: ($0.21) T:heart:, 3:spade:, 4:diamond: (3 players)
Hero bets $0.16, 1 fold, CO calls $0.16

Turn: ($0.53) 2:heart: (2 players)
Hero bets $0.38, CO raises $0.76, Hero raises to $1.78 (All-In), CO calls $1.02

River: ($4.09) T:diamond: (2 players, 1 all-in)

Total pot: $4.09

Results:
Hero had A:diamond:, A:spade: (two pair, Aces and tens).
CO had J:diamond:, T:spade: (three of a kind, tens).
Outcome: CO won $3.89

A następna największa z kolei przegrana to już tylko 20bb i mniej.
Nieczęsto mi się zdarza, że czerwona i niebieska linia są powyżej zera... Komputer pokazuje mi, że dziś był mój best day :trophy:

Mój bankroll wynosi w tym momencie ponad 52$. Jeszcze 8$ i zacznę dodawać jeden stolik z NL4...

Oskarek

Postautor: Oskarek » 20 lut 2011, 10:36

Moim zdaniem nie ma co liczyć bb/100 bo to sie liczy w long runie :) Wiesz dobrze ze podczas jednej sesji mozesz miec 40bb/100 a podczas nastepnej -80 :) dlatego najlepiej po np 50k rąk sobie zobaczyć jakie ma sięto bb/100
Licz sobie zysk w buyinach będą to mniejsze liczby :)

foxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 315
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:52

Postautor: foxx » 20 lut 2011, 13:58

No nie pomyślałem w sumie, myślałem że to dobry wskaźnik tego, jak dobra/zła była sesja. Obliczenia zawsze są przyjemne jeżeli jest :plus: :smile:

foxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 315
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:52

Postautor: foxx » 22 lut 2011, 01:14

Dzisiejsza sesja skończona: +5$ czyli +2.5BI czyli 14.7BB/100 a więc znowu dobrze.
Jeszcze 3$ i zacznę dodawać stolik z NL4 :D

Obrazek

Bardzo dobrze mi się ostatnio gra, mam nadzieję, że trafnie poczułem, że przekroczyłem jakiś punkt, który pozwoli się wyrwać dalej. Udaje mi się grać naprawdę agresywnie i odważnie jednocześnie zachowując zimną krew i umiejąc się wycofać gdy trzeba. Wydaje mi się, że jeszcze miesiąc temu takie rozdanie by się skończyło dla mnie źle, teraz widzę wyraźniej co się dzieje i kiedy trzeba przystopować:

NL Holdem $0.02(BB) party-brak-polskiej-licencji!
SB ($1.82)
BB ($1.82)
UTG ($2.89)
UTG+1 ($7.19)
UTG+2 ($2.10)
Hero ($2)
MP2 ($2.27)
CO ($2)
BTN ($2.59)

Dealt to Hero A:club: A:spade:

UTG calls $0.02, UTG+1 calls $0.02, fold, Hero raises to $0.10, fold, fold, BTN calls $0.10, fold, BB calls $0.08, UTG calls $0.08, UTG+1 calls $0.08

FLOP ($0.51) 5:diamond: Q:diamond: 9:club:

BB bets $0.12, UTG folds, UTG+1 raises to $7.09 (AI), Hero folds, BTN folds, BB calls $1.60 (AI)

No i kusiło mnie przez chwilę żeby zrobić call ale teraz jakoś wyraźnie dociera do mnie, że jestem behind i koniec.

TURN ($3.95) 5:diamond: Q:diamond: 9:club: 4:heart:

RIVER ($3.95) 5:diamond: Q:diamond: 9:club: 4:heart: J:heart:

UTG+1 shows 9:diamond: Q:heart:
(Pre 24%, Flop 84.9%, Turn 93.2%)

BB shows K:spade: Q:spade:
(Pre 76%, Flop 15.1%, Turn 6.8%)

UTG+1 wins $3.76

Ze śmiesznych rozdań trafiło mi się dzisiaj takie:

NL Holdem $0.02(BB) party-brak-polskiej-licencji!
SB ($1.77)
BB ($3.56)
UTG ($2)
UTG+1 ($5.80)
UTG+2 ($1.89)
MP1 ($7.45)
CO ($3.91)
Hero ($2)

Dealt to Hero A:heart: Q:heart:

fold, UTG+1 calls $0.02, fold, MP1 calls $0.02, fold, Hero raises to $0.12, fold, fold, UTG+1 calls $0.10, MP1 calls $0.10

FLOP ($0.39) 8:spade: A:club: 5:spade:

UTG+1 bets $0.19, MP1 calls $0.19, Hero raises to $0.85, UTG+1 calls $0.66, MP1 calls $0.66

Już generalnie pogodziłem się w tym momencie z tym, że pula już nie należy do mnie...

TURN ($2.94) 8:spade: A:club: 5:spade: 5:diamond:

UTG+1 checks, MP1 checks, Hero checks

RIVER ($2.94) 8:spade: A:club: 5:spade: 5:diamond: 2:club:

UTG+1 checks, MP1 checks, Hero checks

MP1 shows 2:spade: A:spade:
(Pre 13%, Flop 42.7%, Turn 26.2%)

Hero shows A:heart: Q:heart:
(Pre 39%, Flop 49.5%, Turn 69.0%)

UTG+1 shows 3:heart: 3:spade:
(Pre 48%, Flop 7.8%, Turn 4.8%)

Niespodzianka :)

Hero wins $2.80

No a sama agresja jest super. Niesamowicie dużo pul zbieram na flopie dobrymi c-betami, nawet 2nd barrel w dobrym momencie mi się zdarza i często działa. Bardzo satysfakcjonująca jest taka gra i przeciwnicy na tych stawkach są wystarczająco słabi jak się okazuje. To duża zmiana w mojej grze, dawniej takie zagrania byłyby dla mnie nie do pomyślenia:

NL Holdem $0.02(BB) party-brak-polskiej-licencji!
SB ($2.02)
Hero ($2.67)
UTG ($3.34)
UTG+1 ($1.97)
UTG+2 ($2.06)
MP1 ($2)
MP2 ($0.76)
CO ($2.08)
BTN ($1.71)

Dealt to Hero A:heart: T:heart:

fold, fold, fold, fold, fold, fold, BTN raises to $0.06, fold, Hero raises to $0.18, BTN calls $0.12

FLOP ($0.37) K:club: 7:spade: 5:heart:

Hero bets $0.27, BTN folds

Hero shows A:heart: T:heart:

Hero wins $0.36

Może to i przesada, ale ewidentnie jest w tym podejściu na tych stawkach coś lepszego od tego, co robiłem wcześniej. Myślę, że fakt że od tygodnia nie miałem dnia na - jest jakiś argumentem.

Podsumowanie tygodnia: 4442 ręce, +13.3BI, 14.8BB/100, jestem zadowolony :)

Obrazek


Wiem, że od razu ktoś mi napisze "chyba zapomniałeś na jakich limitach grasz", ale ostatnio coraz częściej mi się marzy poważniejsza analiza przeciwników. Na mikro jest ogromna rotacja i nie ma wielu przeciwników z 1000+ rąk, ale są tacy, którzy się przewijają. No i zaczynam myśleć ostatnio żeby tak siąść nie nad swoimi statystykami, tylko właśnie nad tymi znajomkami... Pooglądać sobie najważniejsze zachowania, porobić notatki i wykorzystywać je. To dopiero musi być przyjemność. No ale może jeszcze za wcześnie, może lepiej zrobię jeżeli wykorzystać apetyt na analizy jakoś inaczej. Przewiduję, że na NL4 będę już to robił regularnie :D

Awatar użytkownika
Szfiecu
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 wrz 2009, 10:58

Postautor: Szfiecu » 22 lut 2011, 08:05

Tak się zastanawiam trochę, czy nie będzie to lekka strata czasu, może źle myślę, ale jak sam napisałeś, na tych limitach nie ma zbyt wielu graczy z chociażby 1k + rozdań więc nie wiem czy jest sens, lepiej ten czas poświęcić na grę (którą już ogarniasz) i szybciej wychodzić wyżej.

foxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 315
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:52

Postautor: foxx » 22 lut 2011, 09:04

Myślę, że lepiej będzie jak się najpierw zajmę głębszym zrozumieniem wszystkich statystyk w HEMie. Może jak będę miał za dużo czasu to wybiorę sobie jednego czy dwóch graczy, z którymi mam większe problemy w ramach eksperymentu.

Awatar użytkownika
Szfiecu
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 wrz 2009, 10:58

Postautor: Szfiecu » 22 lut 2011, 13:46

jak znajdziesz jakiś konkretny duży opis do tych statystyk (może też do jakichś funkcji hm'a itp) to też poproszę, bo szukać nie bardzo mam kiedy, a zapoznałbym się chętnie.

foxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 315
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:52

Postautor: foxx » 22 lut 2011, 21:01

Z większych rzeczy mam tylko taki manual do HEM, wrzuciłem na serwer, może ci się przyda, ale chyba nic odkrywczego:

HEM manual

Jak się do tego zabiorę głębiej to rozpiszę każdy parametr i sprawdzę jak jest obliczany i pewnie będę szukał o każdym z osobna czegoś w necie. Jak ten czas nadejdzie to pewnie to tu wrzucę.

Awatar użytkownika
Szfiecu
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 wrz 2009, 10:58

Postautor: Szfiecu » 22 lut 2011, 21:38

dzięki, dla mnie wszystko jest odkrywcze, bo dopiero zacząłem używać.

a tak w ogóle gratulacje "niebieskości" ;)

Awatar użytkownika
Spiegol
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 lis 2007, 00:43

Postautor: Spiegol » 22 lut 2011, 21:38

Nie wiem czy widzieliście, ale u nas na forum napisałem kiedyś "kilka" słów o HM: http://www.pokerkings.pl/holdem-manager ... t16629.htm co prawda podstawy, ale wszystkie statystyki opisane :)

Awatar użytkownika
Szfiecu
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 wrz 2009, 10:58

Postautor: Szfiecu » 23 lut 2011, 00:53

widziałem widziałem ;)

foxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 315
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:52

Postautor: foxx » 23 lut 2011, 01:03

Szfiecu dzięki :)
Spiegol, no rzeczywiście, kilka słów jest :)

Dzisiejsza sesja bardzo zła, -4BI, w krótkim czasie 272 rąk. Znowu więc mam 6BI do ugrania żeby zacząć się przenosić na NL4, a było tak blisko. Najchętniej nie zamieszczałbym żadnego wykresu bo wstyd i taki też miałem początkowy odruch - zamknąć wszystko i iść zapalić.
Ale: nie chciałbym być mięczakiem więc zamierzam zrobić coś innego - wszystko wam pokażę i wystawię się na ewentualną krytykę, a przede wszystkim zmuszę samego siebie do analizy czegoś, o czym nie chciałbym myśleć, bo to coś wygląda tak:

Obrazek

No i jak tu zacząć... włączam odpowiednią do nastroju muzykę i jadę.

Pierwsza i najważniejsza obserwacja z dzisiejszej sesji jest taka, że nie powinienem zaczynać grać. To kolejna rzecz, którą słyszy się sto razy i sto razy się doświadcza, ale poza słuchaniem i doświadczaniem trzeba jeszcze uświadomić sobie, że naprawdę tak jest. Przed wszystkimi sesjami z ostatniego genialnego tygodnia czułem zawsze to samo siadając do gry: chęć do grania, skupienie, spokój, pewność siebie. Czasami byłem zmęczony, najlepsza sesja odbyła się o 5:00 rano, ale zawsze czułem, że jestem w formie. Gdy siadałem do gry dzisiaj czułem, że nie jestem. Czułem, że mam jakieś niezałatwione jeszcze sprawy, które przełożyłem na po sesji, czułem jakiś taki rozgardiasz zewnętrzny i wewnętrzny, chaos. Ale siadłem automatycznie do grania bo wydawało mi się, że gdy zacznę to granie poprawi mi humor, że po kilkunastu minutach wskoczę do formy, którą miałem w poprzednich dniach. Tak się jednak nie stało i gra w takim stanie okazała się być kosztowna.

Lubię sobie zapisywać na kilkunastopunktowej liście zasady i zagadnienia, które uważam za najważniejsze w mojej aktualnej fazie rozwoju pokerowego. Zawsze czytam tą listę i staram się na stałe wdrażać te zasady tak, żeby nie musieć nawet o nich myśleć. Na przykład przez ostatnie dwa tygodnie na szczycie listy był punkt, który brzmiał tak: "1. Podczas gry tylko grać. Nie czytać o pokerze, nie analizować statystyk, nie otwierać przeglądarki, nie rozmawiać. 100% uwagi na grze.". Ta zasada znalazła się tam po prostu dlatego, że zauważyłem że takie podejście multizadaniowe jest dla mnie normalne i przez to traci moja gra. Po dwóch tygodniach nie mogę zrozumieć jak mogłem robić inne rzeczy podczas gry. I to jest naprawę super, udało się łatwo zmienić coś tak ważnego.

Po dzisiejszym dniu na szczycie listy znalazło się "1. Grać TYLKO gdy czuję, że jestem w formie. Nigdy nie grać gdy mam złe przeczucie".
Gdy sięgam pamięcią wstecz widzę, że brak tej zasady był przyczyną wielu strat. Po prostu nie wziąłem tego nigdy na warsztat do tej pory.
Zastanawiam się czemu zacząłem grać mimo, że czułem że nie jestem w formie. Myślę, że po prostu zaplanowałem sobie tą sesję i gdy nadszedł jej czas to mimo zmęczenia, niewyspania, niezałatwionych spraw i ogólnego rozbicia miałem ochotę na coś przyjemnego - to jest zrozumiałe.
Jak temu zaradzić? To proste :) Zamiast grać w takich chwilach będę czytał, analizował statystyki albo robił cokolwiek innego związanego
z pokerem co poprawi moją grę i nie uszczupli mojego rolla. Czy to nie proste...?

Ok, teraz się przyjrzę dokładniej samej sesji. Przez pierwsze 100 rąk szło dziwnie dobrze. Nie miałem showdownów, ale czerwona linia skoczyła do prawie +1BI. To raczej nietypowe jak dla mnie i wydaje mi się, że wskazuje na zbyt agresywną grę. Interesujące jest to, że znowu udało mi się utrzymać dobrą czerwoną linię, ale showdowny praktycznie wszystkie były przegrane, jak to możliwe? :|

Pierwsza ręka, która powinna mi chyba dać do zrozumienia, że tylko mi się wydaje, że czuję grę tak samo jak w ostatnich dniach:

http://www.pokerkings.pl/-vt18248.htm#254167

Mijają dwie minuty i stackuję się w ręce, które niestety nie potrafię sam przeanalizować:

http://www.pokerkings.pl/nl2-przegrany- ... htm#254168

Teraz wydaje mi się, że to był cooler, ale może ktoś mnie wyprowadzi z błędu. Tak czy inaczej w tym momencie byłem już - 0.75BI i
nastrój przestał się poprawiać. Następnie strata 25%BI z pasywnie rozegraną parą JJ. Nawet nie wklejam, wiem co zrobiłem źle i szkoda czasu na analizy. Następna slowplay you pay:

BB ($2.54)
UTG+1 ($1.56)
CO ($2)
UTG ($0.28)
Hero (MP2) ($2.83)
MP1 ($4.41)
Button ($2)
SB ($2)

Preflop: Hero is MP2 with Q:diamond:, J:spade:
1 fold, UTG+1 (43/4/3.0) calls $0.02, 1 fold, Hero calls $0.02, 3 folds, BB checks

Flop: ($0.07) 8:spade:, 9:heart:, T:diamond: (3 players)
BB checks, UTG+1 checks, Hero checks

Trafiłem flop mocno, przeciwnik to 43/4/3.0 - chciałem żeby się ulepszył żeby cokolwiek wrzucił jeszcze do puli.

Turn: ($0.07) 3:heart: (3 players)
BB checks, UTG+1 bets $0.02, Hero calls $0.02, BB calls $0.02

River: ($0.13) T:heart: (3 players)
BB checks, UTG+1 bets $0.08, Hero raises $0.22, 1 fold, UTG+1 raises $0.71, Hero calls $0.57

Dobrze, że miałem na tyle przytomnośći że zrobiłem tylko call.

Total pot: $1.71

Results:
UTG+1 had 6:heart:, A:heart: (flush, Ace high).

Trochę za bardzo się ulepszył.

Hero had Q:diamond:, J:spade: (straight, Queen high).
Outcome: UTG+1 won $1.63

No i co to jest? Bardzo źle rozegrałem? Gość trafił runner runner, na turnie miał 5% szans... No nie wiem, pewnie powinienem betować turn chociażby dlatego, że miałem 2 przeciwników.

Mija 5 minut i...

CO ($12.69)
Button ($2)
UTG ($3.06)
MP1 ($1.02)
UTG+1 ($1.50)
Hero (BB) ($2)
SB ($4.55)
MP2 ($3.93)

Preflop: Hero is BB with J:heart:, J:diamond:
1 fold, UTG+1 bets $0.08, MP1 calls $0.08, MP2 calls $0.08, 3 folds, Hero raises $0.40, 1 fold, MP1 raises to $1.02 (All-In), MP2 calls $0.94, Hero calls $0.60

Flop: ($3.15) 3:diamond:, J:club:, 2:spade: (3 players, 1 all-in)
Hero raises to $0.98 (All-In), 1 fold

Hurra, znowu mam 94% na flopie!

Turn: ($3.15) Q:heart: (2 players, 2 all-in)

River: ($3.15) T:club: (2 players, 2 all-in)

O, już tylko 0%

Total pot: $3.15

Results:
Hero had J:heart:, J:diamond: (three of a kind, Jacks).
MP1 had 9:spade:, 8:spade: (straight, Queen high).

Drugi runner-runner :D

Outcome: MP1 won $3

Kolejna ręka - moje TT zderza się z AA, ale na szczęście przeciwnik jakieś minivaluebety robił więc tylko -20bb. Kolejna ręka -60bb, ale tak idiotyczna, że się wstydzę. Chyba już naprawdę byłem wściekły bo okropnie zagrałem.

Za chwilę kolejna, w której straciłem stack:

http://www.pokerkings.pl/-vt18250.htm#254174

Też jeszcze nie wiem czy była bardzo źle zagrana. Na koniec taka ręka, po której stwierdzam, że chyba nie wiem co robię i czas skończyć to pasmo porażek:

CO ($3.42)
MP1 ($2.28)
UTG ($3.36)
Hero (MP2) ($2.03)
UTG+1 ($3.24)
Button ($1.62)
SB ($1.98)
BB ($2.04)
MP3 ($2)

Preflop: Hero is MP2 with J:diamond:, A:diamond:
2 folds, MP1 (21/0/0.7) calls $0.02, Hero bets $0.08, 2 folds, Button calls $0.08, SB calls $0.07, 1 fold, MP1 calls $0.06

Flop: ($0.34) J:heart:, 2:club:, T:diamond: (4 players)
SB checks, MP1 checks, Hero bets $0.26, 2 folds, MP1 calls $0.26

Nie wiem tak napradę czy przy 4 graczach na flopie to jest poprawne grać tu bet. Wydaje mi się, że fajnie wiedzieć na czym stoję, mam inicjatywę i fold equity... tak, myślę, że ten bet jest ok...

Turn: ($0.86) 7:club: (2 players)
MP1 checks, Hero checks

Nie pomyślałem tu o zagrożeniu stritem, po prostu zrobiłem check-behind dla pot-control.

River: ($0.86) 5:diamond: (2 players)
MP1 bets $0.41, Hero calls $0.41

Czy nie powinienem tego callować? Stove pokazuje 83% equity - to chyba bez dwóch zdań jest call? Z drugiej strony przeciwnik mega pasywny i czemu niby miałbym go podejrzewać o bluff... teraz to widzę wyraźnie, tzn. swój błąd - bet na river od totalnie pasywnego gracza, który sprawdziłem z TPTK. On by nie bluffował, więc musiał mieć więcej niż parę... To takie proste...

Total pot: $1.68

Results:
MP1 had 8:spade:, 9:spade: (straight, Jack high).
Hero had J:diamond:, A:diamond: (one pair, Jacks).
Outcome: MP1 won $1.60

Podsumowując wydaje mi się, że były jakieś pechowe rozdania, ale było też dużo błędów. Najbardziej niesamowite jest dla mnie co zrobiłem z wykresem na showdownach... To ewidentnie wskazuje, że byłem totalnie rozregulowany i nie powienienem grać.

Druga lekcja jest taka, że powinienem wprowadzić limit ilości przegranych BI, po którym przerywam sesję. Myślę, że 3BI to dobra granica. I znowu to takie proste: przerwać grę. Przejrzeć przegrane rozdania i sprawdzić czy chodzi o pecha czy może robię coś nie tak. Może jestem w złej formie? Może nie chce mi się grać? A może gram świetnie i to po prostu pech? Przerwa w takiej chwili to czysty zysk.

I to by chyba było na tyle z dzisiejszej lekcji. Lepiej się czuję podchodząc do takiej sesji jak do lekcji, która kosztowała 4BI i jeżeli będę się w przyszłości trzymał dwóch nowych zasad:

1. Grać tylko gdy czuję, że jestem w formie
2. Przerywać sesję gdy dotrę do -3BI

to dzisiejsza sesja była raczej na pewno EV+ A jeżeli tak to przechytrzyłem system :D
Idę zapalić.

foxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 315
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:52

Postautor: foxx » 23 lut 2011, 01:17

No przecież zapomniałem o najważniejszej rzeczy z dzisiejszej sesji. Nauczyłem się zmieniać sesję -4BI na EV+! Wystarczy zastosować się do wniosków i już. Sama zasada #1 da mi w przyszłości dużo więcej niż te stracone dziś 8$...

Awatar użytkownika
Ted Forester
-#VIP
-#VIP
Posty: 898
Rejestracja: 02 gru 2008, 16:07

Postautor: Ted Forester » 23 lut 2011, 01:42

Jako gracz, który zaczynał od NL2, a obecnie próbuje coś tam uciułać na NL50 powiem Tobie tak : olej analizę przeciwników na mikro, bo wszyscy oni są bardzo słabi. Nawet ci wygrywający. Graj jak najwięcej, buduj bankroll i przechodź jak najszybciej na wyższe stawki. Rozwijaj się, analizuj rozdania, oglądaj filimiki, czytaj artykuły. Ja zawsze byłem bardzo konserwatywny jeśli chodzi o BM, bałem się przechodzić wyżej i cały czas tkwiłem na NL10. Uważam, że bardzo dużo czasu tam straciłem, za dużo. W pewnym momencie człowiek zaczyna uczyć się złych nawyków. Od kiedy poszedłem wyżej moje wyniki pogorszyły się. Zacząłem zarabiać tylko dzięki bonusom. Ale rozwinąłem się duuuuużo bardziej jako pokerzysta. 'The only way to get smarter is by playing a smarter opponent'.

foxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 315
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:52

Postautor: foxx » 23 lut 2011, 01:55

Ok. Przyjmuje to jak swoje :)
Tak się składa, że dziś czytałem trochę "Poker Blueprint" Nguyena i Davisa i praktycznie dokładnie to samo napisali, a ja chyba się zgadzam z waszym poglądem. Postaram się skupić na jak najszybciej ucieczce wyżej i nie kombinować więcej niż trzeba.

A z innej beczki: jaki masz plan na dalszą grę? Czy chcesz jak najszybciej przenieść się na NL100 i 200? Czy wyznaczasz sobie jakiś pkt docelowy?

Awatar użytkownika
Sith
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3648
Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38

Postautor: Sith » 23 lut 2011, 02:12

foxx pisze:Trafiłem flop mocno, przeciwnik to 43/4/3.0 - chciałem żeby się ulepszył żeby cokolwiek wrzucił jeszcze do puli.


Jezeli Twoim celem bylo umocnienie jego reki - to rozegrales to perfekcyjnie :-)
A tak na serio - nie baw sie w takie slowplayowanie na tych stawkach - tutaj naprawde nie ma sensu ukrywac jakos specjalnie sily reki. Poza tym masz karte, przy ktorej chcesz widziec wszystkie trzy stacki na srodku stolu - musisz uderzyc na flopie chociaz lekko (tak zeby Ci z overkartami, parami i gutshotami dolozylo, na turnie mocniej (zeby draw do koloru nie byl za tani), a na river moglbys wtedy kląć, że donk wyberetował flusha. Slow play - You pay - wydrukuj to sobie i powies na monitorze :-)


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.