Raz na wozie, raz w nawozie [title by drynk]

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Postautor: nomad » 26 wrz 2014, 00:18

Dobijają mnie.
Dostałem od HESOPA bilet do freeola Battle of Malta. Zagrało 66-ciu graczy.
Przez 2 godziny dostawałem same śmiećki, ale ponieważ stack początkowy to 10k a levele trwają 15 minut dotrwałem do TT i podwoiłem się na Razerze (sorki). Po czym, przy 9 left (7 miejsc płatnych):

1. Uciekły mi KK - bo skoncentrowałem się zanadto na stoliku cashowym gdzie miałem większą akcję. Zawiniłem i plułem sobie w brodę, ale zaraz, na pocieszenie, udało mi się podwoić z ATs. Lepiej już, gdyby się nie udało, bo zaraz potem, w ciągu kilku rozdań:

2. BACH!

OnGame - $0.00+$0.00|1000/2000 NL - Holdem - 9 players
Hand converted by PokerTracker 4

MP+2: 107,834
Hero (CO): 36,000
BTN: 85,061
SB: 35,044
BB: 46,640
UTG: 181,784
UTG+1: 86,111
MP: 51,378
MP+1: 30,148

9 players post ante of 250, SB posts SB 1,000, BB posts BB 2,000

Pre Flop: (pot: 5,250) Hero has A:diamond: A:spade:

fold, fold, fold, MP+1 raises to 29,898 and is all-in, fold, Hero raises to 35,750 and is all-in, fold, fold, fold

Flop: (65,046, 2 players) 8:spade: 3:diamond: Q:club:

Turn: (65,046, 2 players) 7:spade:

River: (65,046, 2 players) 6:spade:

Hero shows A:diamond: A:spade: (One Pair, Aces) (Pre 79%, Flop 78%, Turn 75%)
MP+1 shows T:spade: J:spade: (Flush, Jack High) (Pre 21%, Flop 22%, Turn 25%)
MP+1 wins 65,046

3. BACH!


OnGame - $0.00+$0.00|1250/2500 NL - Holdem - 9 players
Hand converted by PokerTracker 4

MP+2: 102,484
Hero (CO): 12,456
BTN: 61,119
SB: 65,884
BB: 41,290
UTG: 181,684
UTG+1: 89,109
MP: 46,028
MP+1: 59,946

9 players post ante of 300, SB posts SB 1,250, BB posts BB 2,500

Pre Flop: (pot: 6,450) Hero has J:diamond: J:spade:

fold, fold, fold, fold, fold, Hero raises to 12,156 and is all-in, BTN calls 12,156, fold, fold

Flop: (30,762, 2 players) 4:club: 5:spade: A:spade:

Turn: (30,762, 2 players) A:diamond:

River: (30,762, 2 players) K:diamond:

Hero shows J:diamond: J:spade: (Two Pair, Aces and Jacks) (Pre 65%, Flop 9%, Turn 0%)
BTN shows J:club: A:club: (Three of a Kind, Aces) (Pre 35%, Flop 91%, Turn 100%)
BTN wins 30,762

4. I DO WIDZENIA.

To się staje frustrujące :evil:

Obrazek

należy dodać do tegorocznych wyników na P*.

Obrazek

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Nomad traci moc.

Postautor: nomad » 29 wrz 2014, 09:50

Tracę moc.

Wczoraj, w dwóch turniejach moje linie rozjechały się o kolejne 25k - izka łapie fula na river a w stormie gostek tripsa.

Na cashu nie lepiej - szczytem już było gdy z setem damek na flopie xxQ przegrywam z AQ po asach na Turn i River.

Nie pamiętam już sesji, która układałby się po mojej myśli i pozwoliła mi złapać oddech. Ostatnia była chyba jakieś pięć tygodni temu.

Awatar użytkownika
iza_doria
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2762
Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28

Postautor: iza_doria » 29 wrz 2014, 09:55

nomad pisze:izka łapie fula na river


nie izka a szczurek. nic na to jego dobieranie nie poradzę. on już tak ma :)

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Nie dochodzę

Postautor: nomad » 10 lis 2014, 11:59

:evil: Przyszedłem sobie chwilę ponarzekać i spytać Was kiedy to się skończy.

Od dawna nie dochodzę do ITM w żadnych turniejach. Nie w tym nawet rzecz, że nie mam szczęścia we flipach (jak wczoraj w Forumowym z Izką) ale o to, że regularnie i od wielu już tygodni wylatuję z mocną kartą gdy przeciwniki ma 2-8 outów.

Dzisiaj zaczęło się dobrze. Moje, TT vs 33 - na stole T7869 - cieszyłem się z tego splita jak dziecko. Niedługo niestety, bo zaraz potem moje KK vs Q7s semi-shorta i jego kolor na Turn, po którym z resztką sztonów wrzucam KT, sprawdzone przez AQ. 69K na flopie, mam parę i już wiem co będzie dalej, bo to jeden ze stałych scenariuszy:

Turn - A
River - A

No więc ja się Was pytam: KIEDY TO SIĘ SKOŃCZY?

I, proszę, nie mówcie mi tylko, że wraz z moim bankrollem.
Ostatnio zmieniony 10 lis 2014, 12:20 przez nomad, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
iza_doria
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2762
Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28

Postautor: iza_doria » 10 lis 2014, 12:09

Mnie wczoraj nie szło nigdzie jak tylko w forumowym. Więc może poprawnym pytaniem nie jest kiedy ale GDZIE to się skończy.

Cierpliwości w szukaniu.

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 10 lis 2014, 12:23

1. Pewnie wtedy gdy nie będziesz grał tylko premium hands
2. Pewnie wtedy gdy podkręcisz volume

Pozwól że przytoczę pewną historię - był sobie kiedyś pseudopros który myślał że umie grać, bo czekał na AA, KK itp. i robił na tym żetony. Dajmy mu imię no. hmmm.... David. A więc myślał, że już coś tam umie ale nie zawsze AA i KK wygrywały więc wylewał swoje żale po kolejnej gierce i wtopionych 1-2$ wpisowego aż razu pewnego doszedł do HU w którym był zdominowany 24:3 i w ciągu 4 rozdań push pre wygrał 3 za każdym razem będąc ratowany przez 3 outery i został zwycięzcą turnieju. Później znów był czas, że często te 3 outery spadały jednak rywalom. Aż do nieodległej przeszłości gdzie znów będąc średnim stackiem wbił się z top parą na strita z flopa rywala i dzięki rr akcji wygrał kolorem.

Nauka z tej historii jest taka - nie każde rozdanie i nie każdy turniej da się wygrać. Nasz bohater to zrozumiał i przesunął ciężar gry w kierunku zwiększenia ilości granych MTT wiedząc że nie każdy układ się utrzyma i czasami trzeba z lepszą ręką kilka razy polec aby raz zwyciężyć najbardziej oczekiwanym momencie.

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Postautor: nomad » 10 lis 2014, 12:32

Coś w tym jest :evil:

Zdaje mi się, co prawda, że nie gram już samych premium, ale mój turniejowy volume znacznie nie wzrośnie bo gram cash i tak już raczej zostanie.

Skazany zatem jestem na porażkę.

Cóż za tragiczna historia!

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Niedziela dzień turniejowy

Postautor: nomad » 24 lis 2014, 18:17

Niedziela to mój dzień turniejowy.

4 x satelita do Storma a 250 VP:
1. AQ < A8
2. JJ < 92s - to już masakra jakaś. Gostek w satelicie HT sprawdza moje AI i to nie mizerne jakieś. Na flopie QQ3. Myślę "mam bilecik" - nie mogłem się bardziej mylić (turn i river: 9).
3. Nie pamiętam
4. Czwartą wygrałem.

STORM:
W trzecim rozdaniu dostaję seta. Moja 3 piątka bazą dla strita przeciwnika.

Forumowe:

PKSOP:
- ktoś mnie skraca AQs < AT,
- zaraz potem wrzucam resztę sztonów z taką samą ręką - sprawdza mnie AK - tym razem trafiam swoją damkę tyle że jest to jednocześnie 5 pik dla przeciwnika.

PS:
- mam 5 blindów przy 1600/800: pinduch limpuje z 75s na flopie mam TP+OESD na turn dostaję 2 parkę przegrywam ze stritem z flopa :evil:

Dziś natomiast zużyłem ticket do satelity (2 miejsca nagradzane bieletem za EUR50):
zostały 4 osoby z 38. Mam trzeci stack z niewielką stratą do liderów.

1. Sprawdzam shorta po jego wrzutce 46s - moje AQ przegrywa na river ze stritem.
2. (Po chwili) stackuję się z byłym shortem AK vs. AK - przegrywam z kolorem chociaż to ja miałem rękę suited.
3. Jestem shortem wrzucam AK i przegrywam z AA.

Cóż za tragiczna historia.

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

O tym jak pogrążyłem unibet-brak-polskiej-licencji!

Postautor: nomad » 25 lis 2014, 14:46

Dziś opowiem Wam jak pogrążyłem unibet-brak-polskiej-licencji!.

Wszystko zaczęło się od promocji z okazji rozdania 100 000 000 - nagrody (up to 1kk) dla graczy przy stolikach, na których doszło do rozdań o numerach 99 500 000 + n * 100k.

Zaglądam wczoraj, koło 19.00 i widzę, że SUPERLICZNIK pokazuje 18 000 rozdań do pierwszego premiowanego a kręci się w tempie 300 rozdań na minutę. Mam godzinę - dobrze bo nagroda zależy, między innymi, od ilości flopów widzianych w ciągu 60 minut przed rozdaniem premiowanym.

"Zagram" myślę, bo grając na 6 stolikach szanse wydają się nie najgorsze (na Unibecie jest ich otwartych w szczycie ok 130).

Otwieram te swoje sześć, gram i Planuję co zrobię z wygraną (SUPERLICZNIK pokazuje, że zaraz dostanę EUR 1800). "Przejdę na NL100, tam mi pójdzie dużo lepiej niż na tym p-nych dziesiątkach".

I wtedy właśnie popełniłem błąd - otwarłem 3 dodatkowe stoły niby-zwiększając swoje szanse na realizację Planu o 50%. Na skutek mojego wyskoku, 4 000 rozdań przed czasem, serwery Unibetu zaczęły zwalniać, zwalniaaaaaaać, zwaaaaaaaaaaaalniać aż wreszcie stanęły całkowicie, co poprzedzone było czknięciem licznika o -6000 rozdań (otwartych stolików było wtedy chyba z 1000, większość moich jak już wiecie).
Stanęły i, podobnie jak strony www, stoją do dzisiaj.
A może to ja mam bana?

Promocja była fantastyczna i przykro mi, że wszystko popsułem
BARDZO CIĘ PRZEPRASZAM UNIBECIE!

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Nomad życzy pogodnych Świąt.

Postautor: nomad » 24 gru 2014, 10:34

Hej Ludziska,

Życzę Wam pogodnych i radosnych Świąt. Bez stresu, bez napinki w gronie najbliższych.

Trzymajcie się ciepło,

Nomad

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Nomad już się nie zbliża.

Postautor: nomad » 16 sty 2015, 00:13

Żyję i nawet przez chwilę mi się wydawało że nauczyłem się grać w tę grę - dzień w dzień po >4BI+ - ładnie.

Wszedłem na NL25 i zacząłem się zbliżać do NL50. ALE JUŻ PRZESTAŁEM!!!

Cztery dni temu stanąłem w miejscu, a od wczoraj to już jakaś istna masakra. Żebyście wiedzieli o czym mówię, podam przykłady - 3 razy dzisiaj dobierali do silniejszego seta, 2 razy premium złamane przez średnią parę, wokół której ułożył się strit. "No nic zdarza się" myślałem trzymając w ręku Fulla (Asy na dziewiątki) - przegrałem z karetą dziewiątek. Pod koniec to już nie wiedziałem czy śmiać się czy płakać.

Na dzisiaj kończę, muszę trochę odsapnąć. Tragicznie jeszcze nie jest - Bankroll wciąż bezpieczny na NL25, tyle tylko, przez natłok tak przegranych rozdań zaczynam grać zbyt agresywnie i popełniam głupie błędy. Muszę czym prędzej coś z tym zrobić.

Trzymajcie się ciepło.

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Nomad czuje żal

Postautor: nomad » 09 lut 2015, 14:50

Czuję Żal - wczoraj przegrałem dwa kluczowe rozdania.

Raz: W pierwszym podejściu wygrałem bilet do Storma. Grało mi się go dosyć dobrze i gdy zbliżała się faza bubble, a późna rejestracja się już zakończyła, miałem coś koło 24k sztonów (blindy 1k jeśli dobrze pamiętam) - przyzwoicie. Rozdają mi AK, short wrzuca AI, a zaraz po nim wrzuca także stack porównywalny z moim. I tu sam nie wiem, błąd czy nie błąd, dołączyłem do tej trójki (kiedyś tak nie grałem). Short pokazuje jakieś śmieci, a drugi gostek damki. Na flopie Król tyle, że Turn i River kompletują do damek strita. Uciekło mi 60k, a z takim stackiem po bubble można by już chyba pograć.

Dwa: Mniej zabolało choć też żal. NL25 - BB - trafiam w multwayu na Flopie 864 strita z 75o. Czterech graczy chętnych do dalszej gry więc pula całkiem pokaźna. Niestety na Turn druga ósemka, a ja, choć miałem w planie odpuścić na sparowanym flopie, się nie powstrzymałem i dołożyłem na Turn do AI jednego z graczy. I co? I miał tripsa ósemek, tyle że na River na stole pojawiła się druga para - 3BI uleciały - w tym jeden mój :(

I choć cały dzień zakończył się +3BI to trochę smutno.

Tak właśnie sobie ostatnio pogrywam.

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

O tym jak Nomad stał się zły

Postautor: nomad » 11 lut 2015, 09:33

Ależ jestem zły!

Wczoraj przez pół sesji mega układy (oparte czasem na słabych kartach w ręce) a w komplecie chętni do płacenia - w rezultacie wystrzeliłem do góry. Oczywiście w pewnym momencie run się zatrzymał, dostałem jednego bad beata, który mógłby być sygnałem do zakończenia sesji. Mógłby być ale nie był. Grałem dalej nieszczęśliwie i nieroztropnie - nie odpuściłem A-high flusha na fulla, bottom seta na wysokiego, dwa razy niepotrzebnie pociągnąłem do końca parki Premium, dwa KK i raz AA padło po wrzutkach preflop. Ostatecznie po kilku godzinach gry zamiast rekordowej sesji wyszedłem na zero.

Muszę to potraktować jako drogawą sesję szkoleniową, obnażającą moje największe obecnie Leaki inaczej dzień będzie kompletnie stracony.

Ależ jestem zły!

Awatar użytkownika
lion_victor
-#VIP
-#VIP
Posty: 1897
Rejestracja: 02 sty 2013, 15:38

Postautor: lion_victor » 11 lut 2015, 10:12

Kiedy normalnie kończysz grę? Masz jakąś ustaloną godzinę czy jak oczy się zamykają?

Premium też przegrywa. AA preflop ma 80%, ale na każdym flopie może być głęboko w dupie, trza czytać rywali :D

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 11 lut 2015, 11:04

Najważniejsze, że sam dostrzegasz gdzie leżą twoje słabości. Z własnego doświadczenia wiem jednak że to co najtrudniejsze to następny krok bo trzeba usiąść i popracować nad jakości podejmowanych decyzji a nie pchać się machinalnie do stołów. A pokusa jest żeby sobie zagrać, a BI uciekają ...

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Postautor: nomad » 11 lut 2015, 14:50

Konkretnej godziny nie mam ale też nie gram aż zasnę.

Kłopot w tym, że najwięcej kiepskich graczy zaczyna się pojawiać dosyć późno i ktoś im musi dotrzymać towarzystwa :)

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

O tym jak Nomad próbuje się zaczepić

Postautor: nomad » 26 lut 2015, 11:01

Po raz czwarty próbuję się zaczepić na NL50.

Ostatnio, jakiś tydzień temu, Nowy Limit ponownie mnie odepchnął. Dostawałem dobrą kartę, z którą można było kusić się o duże pule tyle tylko, że inni dostawali układy o oczko albo i pół oczka wyższe.

Wczoraj scenariusz niemal się powtórzył. Wystartowałem bardzo dobrze a potem: złamane asy, 2 x KK < AA, Set Q < strit (to był mój błąd mogłem zaoszczędzić 60bb nie sprawdzając x/r na stole AKJxx), split z nutsowym stritem, ...
Szczęśliwie kilka moich rąk się utrzymało - w tym rekordowy nutsowy strit T9s na turnie w rozgrywce z deepstackiem, który przyniósł mi 140bb (zabawne bo gość z AA sprawdzał kolejne uliczki myśląc, że próbuję go wyblefować na stole Q76854).

Dodatkowo moje dwa wygrane bilety S&G 25 nie przyniosły żadnego dochodu - w obu turniejach dostawałem jedynie rozrzucone blotki off suit. Doszło do tego, iż cieszyłem się mogąc jako shortstack wrzucać z KTo.

Choć ostatecznie sesja skończyła się na niewielkim plusie to czuję niedosyt. Był potencjał aby trochę się odsunąć od granicy stawek i kolejne sesje grać z mniejszą presją a tu nadal trzeba się w nowy limit wczepiać pazurami.

Może dziś się uda.

P.S. Te moje próby przyniosły mi jedną naukę. Teraz przechodząc na nowe stawki pilnuję rygorystycznie BM. Na nowy limit wbijam przy 31BI a wycofuję się przy 29. Dość mam już sytuacji, gdy po takiej próbie, przez tydzień czy dwa, muszę odbudowywać rolla aby podjąć się kolejnej.
Ostatnio zmieniony 26 lut 2015, 11:06 przez nomad, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
karwek
-#VIP
-#VIP
Posty: 1887
Rejestracja: 05 lis 2012, 23:43

Postautor: karwek » 26 lut 2015, 11:05

nomad pisze:że próbuję go wyblefować na stole Q76854)


długi ten stoł :D


widzę, że powoli się wspinasz po limitach, mam nadzieję że niedługo znowu się spotkamy, tym razem na NL50 :)

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Postautor: nomad » 26 lut 2015, 11:11

karwek pisze:
nomad pisze:że próbuję go wyblefować na stole Q76854)

długi ten stoł :D


Rzeczywiście, nie zauważyłem - muszę zgłosić, że mają błąd w sofcie.

karwek pisze:
nomad pisze:... mam nadzieję że niedługo znowu się spotkamy, tym razem na NL50 :)


Wolałbym na NL100 :twisted:

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Postautor: nomad » 27 lut 2015, 10:29

No po prostu masakra.

Znowu się nie utrzymałem na nowych stawkach.

Wczorajszą sesję zacząłem od seta 7 - na flopie A7x. Gostek sprawdza mój bet - spada drugi As. Na Turn sprawdza po raz kolejny - spada dwójka. Przegrywam stack do fula AAA22.

Potem trochę się odbiłem i wydawało się, że będzie OK ale nadeszła seria trzech premium: AA, KK i QQ. Wszystkie przegrane w ten sam sposób - sprawdzony 3-bet preflop, potem 2 x mój bet a na River dostaję kartę do TOP Seta, która jednocześnie domyka strita przeciwnikowi.

Dodajmy jeszcze jedne złamane asy i niepotrzebną stratę dużego stacka na redbet-brak-polskiej-licencji! (AKs < AA), gdzie grając spokojnie miałem duże szanse na 2 bilety a $25 i mamy obraz wczorajszego dnia.

No masakra po prostu.

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

O tym jak Nomad wziął lekcję.

Postautor: nomad » 04 mar 2015, 15:00

Otrzymałem wczoraj lekcję pokerowej pokory.

Od 19 do 23 musiałem foldować niemal wszystko w tym średnie układy (mocnych nie dostawałem) po spadnięciu kart dopełniających drawy i ataku przeciwników. Moje drawy 12+ odsów jakoś się dopełnić nie chciały.

Najlepsze jednak, zaczęło się po 23, gdy już zaczynałem się zastanawiać nad zakończeniem sesji. Trafiłem na stolik z gostkiem, który w ciągu pięciogodzinnej sesji sfoldował bodajże 5 razy, dołożył (limp, cold call) jakieś 50. Poza tym zawsze otwierał - na początku sesji 4bb (EUR1) a pod koniec 18bb (4,50EUR) na NL25.

Kiedy dosiadłem się do stolika miał w stacku jakieś 250bb i wyglądał na dobrego LAGA. Otwarcie 4bb i pewność dalszej agresji budziły respekt i zdawało się, że jest to jego działanie świadome. Zbierał pulę za pulą w najdziwniejszych spotach (strity na River, jakieś pokopane 2 pary w stylu J4, top pary bez kickera gdy inni decydowali się, widząc z czym gra, dograć do końca z drugą, mocną, parą po otwarciu z mocną ręką typu AJs, AQs).

Pierwszy stack (a może to był trzeci) straciłem sprawdzając z AKs 4-bet jednego z graczy (przeważnie były one dosyć lekkie bo wszyscy widzieli z czym nasz LAG otwierał). LAG dołożył (w puli 60bb). Na flopie K2K - 4-betujący 1/3 puli - ja sprawdzam LAG - wrzuca AI. Fold pierwszego i moje sprawdzenie - przegrywam z setem dwójek :)

Już wtedy grałem mega tight, ponieważ na flopie w puli było przeważnie ok 15bb więc nie było za bardzo miejsca na błędy a gostek korzystał z tego, że miał mega stack (w szczycie 15BI czyli 375 EUR) i wywierał presję. Widać już było, że mamy do czynienia nie z żadnym LAGiem, a z mega fishą. Trochę się nabudowałem, wszystko jednak przepadło gdy jakiś stiltowany frustrat dołożył trzymając A3s do mojego AI (miałem JJ) oczywiście As spadł. Nie pamiętam co miał nasz niby-LAG ale zapewne jakieś śmieci, z którymi akurat tym razem nie trafił.

Aby trochę się nabudować zmieniłem taktykę, doładowałem niepełny stack i grałem AI z mocną kartą (otwarcia były wtedy ok. 12 bb a gostek sprawdzał ze wszystkim). Próżne nadzieje - AQs i AJs się nie utrzymały - w obu przypadkach z niskim blotkami (powinienem wygrywać 2 razy na 3). Za trzecim czy czwartym bodajże, razem się udało tyle, że zaraz potem moje AI z KK rozjechał nasz LAG sprawdzając z 63 i trafiając tripsa na flopie - wtedy naprawdę zacząłem się śmiać i to wcale nie nerwowo :) Gdybym wygrał miałbym w stacku jakieś 4BI i gra wyglądałaby inaczej.

W końcu szczęście go opuściło. Otwierając po 18bb i grając agresywnie z byle czym, dosyć szybko roztrwonił 10BI, które mu pozostało. Niestety tylko mała część tego trafiła do mnie. Większość zebrała dwójka graczy po mojej lewej, grających równie Tight tyle, że szczęśliwie. Dzięki swoim dużym stackom gdy trafili to wyrywali naprawdę duże kęsy, a nie takie drobiazgi jak ja.

Nasz piąty, stiltowany towarzysz zdążył jeszcze w końcówce przegrać dwie ręce premium. Pewnie będzie tą sesję wspominał jeszcze długo. Podobnie zresztą jak i Ja.

Bilans: -8BI. Przy odrobinie szczęścia mogło być +8.

Jest też pozytyw: wygląda na to, że się uodporniłem na Tilt, bo grałem w miarę konsekwentnie i nie wariowałem choć były po temu powody. A może to po prostu objaw zmęczenia i zniechęcenia?

Zobaczymy. Tymczasem nowe stawki, po dwóch kiepskich dniach i jednym mega-kiepskim, ponownie uleciały w dal - martwi mnie to.

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Postautor: nomad » 10 mar 2015, 10:44

Utknąłem i zaczynam się wkurzać.
Miałem w związku z tym coś napisać ale samo pisanie pomogło więc nie wysyłam nic poza życzeniem wiosennego optymizmu i energii.

Trzymajcie się ciepło,
N

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 10 mar 2015, 11:00

nomad pisze:Utknąłem i zaczynam się wkurzać.


Któż z nas tego nie przechodził/przechodzi? Czasami problemem aby wejść wyżej jest skill, czasami swing a czasami po prostu volume. Ale jak to mawiają kropla drąży skałę nie siłą lecz częstotliwością uderzeń. Powodzenia z wiosennym pozdrowieniem.

monk880
-#VIP
-#VIP
Posty: 702
Rejestracja: 30 sty 2011, 19:50

Postautor: monk880 » 10 mar 2015, 20:22

[center]Może ta piosenka Ci się przyda :)

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=jd_p2eAd3xc&index=22&list=RDeb23KL1Ualw[/youtube][/center]

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

O tym jak nomad przetrwał dzień na NL200

Postautor: nomad » 01 kwie 2015, 14:38

Oglądam sobie filmy szkoleniowe ściągnięte niedawno z DeucesCracked i to, być może, sprawiło, że, po trzydziestoprocentowej korekcie Bankrolla, znowu pełznę ku NL50 - kilka dodatkowych BI pozwoli mi na kolejny atak na nową/starą stawkę.

Nie o tym jednak dzisiaj, a o niespodziance, co to mi się przydarzyła ostatnio.
Na Unibecie w marcu była promocja "Prize Drop". Codziennie, graczom przy losowo wybranych stolikach, były rozdawane nagrody (łącznie 50k EUR). W ramach tejże spadły mi: "Cash Ticket NL25", "Casino Bonus 10EUR", który udało mi się z drobnym zyskiem obrócić na BlackJacku i na koniec, w przedostatnim dniu promocji, bilet na Cash NL200 (jeden z dwudziestu rozdawanych tego dnia).

W związku z tym, wczoraj, na jednym ze swoich stolików, przeskoczyłem trzy poziomy drabinki i próbuję sił na stawkach, do których, w obecnym tempie, dochodzić będę jeszcze 1,5 roku. Póki co daję radę - po pierwszym dniu 30bb na plus (2,5BI na moich stawkach). Przez chwilę było bardzo dobrze (+70bb), ale za bardzo rozluźniłem grę i straciłem to co udało się zebrać. Poluzowałem, a nie powinienem, bo na tym limicie mój bankroll to obecnie 1,3 BI i miejsca na jakieś eksperymenty to za bardzo nie mam - każda większa przegrana pula czyni mnie shortstackiem, co przydarzyło mi się już trzy razy.
Zabawne jest to, że mam przy stoliku 1/6 swojego bankrolla. Dotychczas dwukrotnie całość wylądowała w puli - split ze stritem i niesprawdzony semi-bluff.

Muszę jeszcze zobaczyć 350 z początkowych 400 flopów, więc, jeśli wcześniej nie stracę wszystkiego, pogram to jeszcze kilka dni.

O ile się jakoś szczególnie nie zbłaźnię, to dam Wam znać jak się ta cała historia skończyła.


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.