Raz na wozie, raz w nawozie [title by drynk]

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
Awatar użytkownika
lion_victor
-#VIP
-#VIP
Posty: 1897
Rejestracja: 02 sty 2013, 15:38

Postautor: lion_victor » 24 cze 2015, 14:01

Kusi mnie od jakiegoś czasu, żeby zagrać sobie sesje cashową. Ile stołów nie-zoom grasz na raz? Jak oceniłbyś różnicę na stawkach NL25, 50, 100?

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Postautor: nomad » 24 cze 2015, 15:01

Przeceniasz mnie, gram NL25 gdyż NL50 się przede mną skutecznie broni :)

Większość czasu spędzam na Unibecie i widzę różnicę pomiędzy NL10 i NL25. Potwierdzają to też wyniki - o ile większość sesji nl10 kończę na plusie o tyle w NL25 jest to trudniejsze ze względu na gorszy stosunek fishe/gracze_ogarniający_rozsądni_z_dobrą_agresją.

Jeśli chciałbyś podrążyć temat to wejdź sobie na PS jako obserwator na stolik NL25 i NL2000 (lub wcześniejsze), a zobaczysz dosyć wyraźnie jak zmienia się gra przy przechodzeniu na wyższe limity.
Różnice pomiędzy sąsiednimi limitami nie są oczywiście tak wyraźne ale mając doświadczenie, powiedzmy na NL25, będziesz wiedział co doskonalić i rozwijać :twisted:
Ilość graczy na poszczególnych limitach też wiele mówi: NL25 ≈ 700, NL50 ≈ 300, NL100 ≈ 180 (PS, 6-Max, 16:00). Jeśli dostępne są statystyki, to przy 200 graczach i regularnej grze dosyć szybko Cię prześwietlą. Wtedy umiejętność różnicowania gry staje się bardzo istotna.

Powinieneś też zachować ostrożność przy przechodzeniu z MTT na Cash, bo to trochę inne gry są :)

Przypomina mi się opowieść Harringtona o jego przyjacielu, który poprosił go o wsparcie przy takim przejściu.
Dostał AA, z którymi na flopie bez pozycji wrzucił AI. Został sprawadzony przez dwóch graczy. Harrington był przekonany, że będzie miał drugi lub trzeci układ i tak też było.

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Postautor: nomad » 05 lip 2015, 22:06

Dziś mnie dobili.

Wszystkie AA i KK z większą pulą przegrane. A było ich sporo.
Sypało też setami. 80% przegranych - prawie zawsze na stole strit lub kolor bez jednej.

Kończę sesję po dwóch kolejnych akcjach:
Mam AA bez pozycji, squiz 15bb do trzech limperów, jeden sprawdza, suchy flop 993 bet, bet, call i trips dziewiątek.
Chwilę potem znowu AA i 99Q bet, bet, call i gostek z quadem na flopie.

Zagrałem też 2 turnieje:

Z comiesięcznego frerolla za punkty wylatuję z KK = bet, bet, bet, gostek sprawdza zaczepiony damą bez kikera - na River damka.

A w drugim turku set piątek i tracę wszystkie sztony do gostka, który nie chciał wyrzucić 88 i dozbierał na river strita.

Zaprawdę, mam dość. Od kilku dni najlepszą strategią byłoby foldowanie wszystkich mocnych układów.

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Postautor: nomad » 09 lip 2015, 14:24

Albo mam downswing życia, albo gra się zmieniła, albo zapomniałem jak się gra.

Było źle, ale okazało się, że może być jeszcze gorzej.
Po wielu dniach stagnacji, następnie regularnych małych spadków a potem spadków dużych, zrobiłem sobie przerwę licząc na to, że coś się zmieni. Próżna nadzieja. Ostatnie dwa dni to wyniki w okolicach -6BI. Niebieska linia wygranych na Showdown opada od 2 tygodni - co jest dziwaczne bo jestem raczej graczem ostrożnym, który nie zapędza się w te rejony ze słabą kartą.

Gdybym był zwolennikiem teorii spiskowych to uznałbym, że Online poker jest przekręcony. I miałbym chyba prawo tak twierdzić bo to co się dzieje przechodzi ludzkie pojęcie.

Gdy dostaję KK lub AA to pewne jest ostatnio, że po dwóch betach dostanę reraise i jeśli zdecyduję się sprawdzić to przegram.
Ale nic to tylko parki sporo układów je bije.

Jeśli dostanę niskiego seta to niemal pewne jest ostatnio, że po dwóch betach dostanę reraise i jeśli zdecyduję się sprawdzić to przegram z setem wyższym.
Cóż niskie sety tak mają.

Jeśli dostanę TOP-seta to pewne jest ostatnio, że przyklei się do mnie jeden lub 2 przeciwników, na river spadnie trzecia do koloru, dostanę [donk]beta i przegram.

Kolory się nie utrzymują, ktoś się przyczepia, board paruje i po zabawie.

Jednocześnie jakie by nie były mocne moje drawy - nie spada.

Roll się skurczył i czas przejść na niższy limit, tyle tylko, że już mi to wyłazi bokiem - i mierzi mnie nieco myśl o kolejnej mozolnej wspinaczce.
Muszę się zastanowić co z tym zrobić.

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Postautor: nomad » 17 lip 2015, 09:52

Hejka,

Jadę na urlop.

Korzystając z okazji będę musiał się zastanowić co dalej z Pokerem. O dawna same minusowe sesje, roll w gruzach, a ja nie bardzo wiem czemu. Jeśli tak ma być dalej to nie ma to za bardzo sensu. Z drugiej strony żal stracić cały ten czas, który Pokerowi poświęciłem no i czegoś się przecież nauczyłem.
Ot i dylemat.

Na razie trzymajcie się ciepło.
Do usłyszenia za jakiś czas.

N

Awatar użytkownika
genowaty
-#VIP
-#VIP
Posty: 1454
Rejestracja: 10 sty 2012, 14:29

Postautor: genowaty » 17 lip 2015, 10:17

Udanego urlopu Nomad, trzymaj się!

Po urlopie wrócisz i zniszczysz tych wszystkich leszczy, i pokonasz POKEROSA! :mrgreen:

Awatar użytkownika
Loncik
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1318
Rejestracja: 26 kwie 2011, 13:00

Postautor: Loncik » 17 lip 2015, 11:24

Odpoczynek od pokera z pewnością powinien Ci pomóc. Nie rozmyślaj dużo czy grać, czy nie, tylko wróć z nową energią i graj.

Choć gram pewnie nieporównywalnie mniej niż Ty, to mam też taką radę, abyś spróbował pograć coś innego niż tylko cash. Mi taki eksperyment na pewno trochę pomógł, gdy swego czasu grałem nawet nasze turnieje forumowe bez żadnych chęci, emocji i schematycznie. Zagrałem kilkaset gierek HU i bardzo szybko zauważyłem pozytywny wpływ, zarówno na grę jak i psychikę. Pozwoliło mi to złapać świeżość, luźno podjeść do przegranych mocnych układów, poprawiło agresję, z którą wiecznie mam problemy, grę po flopie, a do tego utwierdziło, że coś tam potrafię, gdy wygrywający gracze zaczęli odmawiać mi rewanżów. Obecnie również, w ramach odreagowywania, gram sobie czasami osławione Twistery czy Spin and Go i sprawia mi to dużą frajdę. No i wiem jak grać, gdy zostają 3 osoby w forumowych turniejach ;)

Daleki jestem od udzielania Ci niekwestionowanych rad, bo moje osiągnięcia na to nie pozwalają. Chcę Ci jedynie powiedzieć, że i tak będziesz grał :) Więc może zamiast odgrażać się i walczyć z POKEROSEM, nadszedł czas na zaprzyjaźnienie się z nim i polubienie jego ekscentrycznej natury.

Awatar użytkownika
mara
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3121
Rejestracja: 18 lis 2010, 20:35

Postautor: mara » 17 lip 2015, 22:13

Loncik pisze:Więc może zamiast odgrażać się i walczyć z POKEROSEM, nadszedł czas na zaprzyjaźnienie się z nim i polubienie jego ekscentrycznej natury.



:tak: :tak: :tak: :tak:

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Pokeros nie zapomina.

Postautor: nomad » 13 sie 2015, 10:41

Hej,

Wróciłem.
Ponieważ siedzę sam z dziećmi nie mam zbyt wiele czasu na grę, ale wczoraj zagrałem na rozgrzewkę i zaostrzenie apetytu kilka rozdań oraz turniej:

1. Zagrałem kilka rozdań cash aby otrzymać bilet do Banzai (taki Unibetowy Spin&Go - NL5 z 10bb na start).
2. Bilet niemal podwoiłem w kilkunastu rozdaniach a potem jakiś pajac (wszedł do gry z 64o) mając GutShot'a check-raisował AI moje podbicie na turnie. River 5 i strit. Bilet przepadł.
3. Turniej - pojedynek Polska-Węgry. Gram 2 godziny i trzymam się w środku stawki. Dostaję AK. 3-bet AI sprawdzony przez AQ. Na flopie Kxx (dwa kiery, których nie ma żaden z nas) i zasadna chyba myśl "nie ma mocnych, podwoję się ku chwale Ojczyzny". Turn - J. River - T. Do widzenia.

A przecież Pokeros miał o mnie zapomnieć i po powrocie miało być tak pięknie.

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

O tym jak Pokeros pojechał na wakacje.

Postautor: nomad » 04 wrz 2015, 10:22

Pokeros wyjechał na wakacje i od razu poprawiło się.

Kilka ostatnich sesji cashowych z dobrym wynikiem (+/- 6BI). Nawet ta wczorajsza, zaczęta od czterech przegranych setów, AA rozniesionych przez 73 (sprawdzony 3-bet) i dwóch nutsowych, na Turnie, stritów gdzie na River spadała jedna z brakujących kart i skończyło się w obu przypadkach splitem.

Skompletowałem też układanki na PokerStars-nielegalny-w-PL!, i przez chwilę (osiągnąłem 20% ROI na 1,5-3,5 SnG Turbo 6-Max w 150 gierkach) , zacząłem zastanawiać się czy nie powinienem się przerzucić się na tą właśnie formułę. Zobaczy się.

Mógłbym znowu wskoczyć na wyższy limit. Powstrzymam się jednak jeszcze chwilę (jakieś 10BI) aby nieco powiększyć bankroll i zmniejszyć nieco ciśnienie przy stolikach.

I to by było na tyle.

luki1118
-#VIP
-#VIP
Posty: 471
Rejestracja: 06 lis 2011, 20:24

Postautor: luki1118 » 04 wrz 2015, 12:07

Jesteś zainteresowany stakingiem?

Mogę zaproponować Ci staking na nl 25. Jeśli jesteś zainteresowany to napisz mi na priv swojego skypa i tam już dogadamy szczegóły.

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Postautor: nomad » 04 wrz 2015, 13:14

Ciekawa propozycja i odbieram ją jako pokerowy komplement :)

Może bym i skorzystał gdyby nie problem wynikający z tego, że gro czasu spędzam na Unibecie, który nie udostępnia plików historii przez co nie działają trackery. To istotna przeszkoda w zorganizowaniu sensownego stackingu.

Grywam na P* podczas promocji aby wyrobić VIP'a na SKRILL ale platformy zmieniać raczej nie planuję ze względu na Rakeback.

[A teraz uwaga - będę sam pod sobą kopać dołek, więc żeby zniwelować wynikłe szkody zgłaszajcie się abym mógł Was "Polecić jako przyjaciela" :twisted:]

Rakeback kwartalnie, grając NL25 to ok. 350EUR cash, 150EUR w biletach i 500EUR bonusu, a czasem jeszcze coś wpadnie z dodatkowych promocji.
Na PS mamy sensowny ruch ale poziom gry jest znacznie wyższy zaś o takim rakeback'u, grając amatorsko, raczej można jedynie pomarzyć.

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Pokerowy weekend Nomada

Postautor: nomad » 07 wrz 2015, 08:39

Na dwóch z sześciu stolików postanowiłem w sobotę shotować NL25.
Albo źle trafiłem albo zapomniałem już, że pomiędzy NL10 a NL25 zieje nieprzebyta przepaść.

Gracze przy stoliku ostrożni, zaś gra przeważanie nie wychodziła poza Turn. Nie dostosowałem się wystarczająco szybko, a Pokeros postanowił sobie ze mnie zażartować po raz kolejny.

Dał mi (w nawiasie układ przeciwnika):
Aski (quad) - pół stacka
Set (strit - K8 w ręce) - 1 stack
Strit (full na river) - 1 stack

No i tyle było w sobotę shotowania :evil:
Jak się domyślacie nie byłem ze swojej gry zbytnio zadowolony - mogłem ograniczyć straty o połowę ale przyzwyczajony do poziomu NL10 dwa razy podjąłem niepotrzebnie ryzyko.

Efektem sesja skończona na sporym minusie i co gorsze pokerowy kac mający zły wpływ na moją grę.

Aby jakoś odreagować w niedzielę postanowiłem pograć turnieje. Zresztą i tak nie miałem zbytnio wyboru, bo dwa Forumowe były w planie, a mieszanie stolików cashowych i turniejów źle się przeważnie dla mnie kończy.

Wyszło słabo.
W pierwszej satce do Storma błąd - zamiast wrzucać KK (hyperturbo) postanowiłem wciągnąć kogoś do gry. Udało mi się wciągnąć 4 osoby - króle szczezły :evil:
Wszedłem do turnieju z drugiej satelity i ładnie szło dopóki nie przegrałem swoich damek do jupków. Potem AQ < 33 i posprzątane. To już któryś raz z kolei. Nie mam szczęścia do tego turnieju.
W Forumowym zdekoncentrowałem się na chwilę i zostało mi 2BB, a mogłem jeszcze chwilę pograć.

Ponieważ zostały mi jeszcze 2 godzinki, przeprosiłem się z NL10. Wynik +7BI.
I ja się pytam czemu nie mogło tak być w Sobotę?
Dawno karta mi tak nie żarła. A do tego przefajni, bardzo przyjaźnie nastawieni, partnerzy przy stolikach - z moim ulubieńcem na czele, blefującym na sparowanym turnie z AIR bez drawa za 150BB.

Może dostanę kolejną szansę na NL25 szybciej niż myślałem.

c.d.n.

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Postautor: nomad » 08 wrz 2015, 08:17

Pokeros zrozumiał chyba w końcu jakie zło mi uczynił i drugi dzień z rzędu wszystko wczoraj wchodziło. Jeszcze miesiąc i będziemy kwita.

A wchodziły: gutshoty, druga para na River do moich AA przeciwko niskim 2 parkom na flopie w 3-betowanym 3-wayu, sporo setów i stritów, x/rAI FD+2OVC do midstacka z AQs i wiele innych. Gdybym nie nabił się na wyższego seta i skutecznie złamał króle (trzeci spadł na River) byłby to zapewne najlepszy mój wynik na NL10.
Co jednak najważniejsze, utrwalił mi się chyba przełom w rozgrywaniu "scarry cards".

Muszę być czujny aby nie przegapić momentu, w którym karta ponownie się odwróci.

Co by nie było straty z soboty odrobione i zbliża się kolejna próba przebicia NL25.

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 08 wrz 2015, 08:33

Brawo, no to jedziesz z tym NL10 jak nasi z Gibraltarem :)

monk880
-#VIP
-#VIP
Posty: 702
Rejestracja: 30 sty 2011, 19:50

Postautor: monk880 » 08 wrz 2015, 17:29

Tylko pamiętaj że ostatni gol strzelili goście...

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 08 wrz 2015, 17:46

Czasami i fishom siądzie, ale większego wpływu na wynik sesji to nie miało ;)

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Postautor: nomad » 09 wrz 2015, 10:23

Wczoraj praca do późna. Siadłem do sesji zmęczony i zagrałem Z-game. Na szczęście niezbyt długo.

Natomiast dziś zajrzałem na moment na P* bo rankiem na unibet-brak-polskiej-licencji! słaby ruch.
Oj, fajnie się gra z trakerem. Niestety pod koniec popełniłem 2 grube błędy i z bardzo dobrej sesyjki zrobiła się tylko dobra.

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Postautor: nomad » 09 wrz 2015, 11:17

Hej,

Rozważam to, ale Pokeros zachachmęcił mi większość Rolla i muszę go odbudować. Przy moim stylu gry zloty temu celowi nie służą :evil:

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Postautor: nomad » 11 wrz 2015, 09:44

Na Unibecie promocja z okazji 200 000 000 rozdania, która definiuje moje sesje. Co 100k rozdanie typowany jest stolik, którego zwycięzca dostaje extra cash zaś przegrani cash.

Zastanawiałem się czy trafię bo szansa nie jest jakaś porażająca. W okolicy premiowanych rozdań gracze pączkują i jak mniemam otwierają dużą ilość stolików.

Teraz już wiem, że wygląda to tak.

[center]Obrazek[/center]

Siedzę z siódemkami - prawie się utrzymały (spadł król), dostałem obie pule poboczne i 13 EUR żal jednak 9BI, które przeleciały o włos :evil:

Wczoraj zaś nabudowałem się na wszystkich sześciu stolikach aby pod koniec sesji w dwadzieścia minut prawie wszystko stracić. Przegrane 2 sety, bolesne -130bb wrzucone na Turn z nutsowym stritem i przegrane po skompletowanym do 34s flushu, AA = QQ (na stole ułożył się niski strit) i jeszcze jakieś drobiazgi. Nie byłem zadowolony.

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Postautor: nomad » 15 wrz 2015, 21:21

Zdaje się, że Pokeros wrócił z wakacji :evil:

Od dwóch dni wszystko przegrywam.
Zaczęło się wczoraj gdy gostek preflop wrzucił AI z QJo sprawdziłem z KK a na stole pojawiły się cztery kiery do jupka.
A potem niemal wszystkie sety, strity, kolory i premium pary umoczone.
W pewnym momencie na dwóch stołach miałem strity a na jednym seta. Na River stoliki ze stritami się sparowały i oba przegrałem do fuli, a na stoliku z setem pojawił się trzeci kier i przegrałem go do koloru.

Dzisiaj nadal Pokeros się ze mną przekomarza:
Najlepszy żarcik mu wyszedł gdy sprawdziłem na Button 3-bet z blindów mając AJs. Na flopie AJJ i oczywiście przegrywam pot do AA.

Ja powiadam: TO NIE JEST NORMALNE.

Dobrze że nie wskoczyłem na NL25, choć mogłem, bo chyba nie miałbym już bankrolla.

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Postautor: nomad » 08 paź 2015, 15:39

Muszę się, ponownie, dla własnego zdrowia psychicznego poskarżyć.

Przez 2-3 tygodnie, bez rewelacji ale stabilnie piąłem się w górę, wskoczyłem na NL25 i zacząłem się tam czuć w miarę bezpiecznie.
Na początku tygodnia stanąłem w miejscu ale tragedii nie było, bo straciłem ledwie 2BI więc w normie i zdawało się że gdy karta się polepszy ruszę dalej.

Aż tu wczoraj:

Prolog: 2 bilety Spin&Go nieco nabudowane - przegrałem cztery razy z rzędu AI mając dominującą rękę - bilety przepadły.

Siadłem do stolików cashowych i:

- Zaraz na początku przegrałem w 3-wayu do silniejszego seta - bywa.
- chwilę potem KK < AA - byłem z tyłu
- po kilku minutach KK < AK (oczywiście as na River)
- i jeszcze KK < QQ
- jednocześnie na drugim stole jakiś midstack przypiął się z drugą parą gdy miałem overparę i wygrał dostając drugą na River.
- zaś jego sąsiad na turnie sprawdza moje AI z drawem do niskiego koloru (mam seta) i trafia.
- dostaję mnóstwo par ale prawie żadnych setów, a gostek, którego mam na dwóch stolikach, za każdym razem gdy mam strita lub kolor wcześniej czy później dostaje fula.
[Semi]blefy ciągle dostają kontry i się nie polepszają.

Jatka - w dwa dni 12BI w plecy a byłoby więcej gdyby nie przychód z promocji.
Brak mi mocy.

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Postautor: nomad » 08 paź 2015, 22:44

Wieczorna sesja:

Z mozołem się trochę odbudowuję i:

Przy jednym stoliku bardzo agresywny gracz co co chwilę 3 betuje.
Bez pozycji gra się ciężko ale dostaję aski, a gracz przede mną bet. Myśle "Agresywny pewnie zasquizuje" więc call. Agresywny squiz ja AI. Agresywny myślał i myślał, aż w końcu sprawdził z damkami - trzecią dostał na river.

Pięć rozdań później na innym stole jakiś pajac wrzucał stack w co drugim rozdaniu. Znowu dostałem AA
On - stack. Ja sprawdzam. On - K8. Pierwszego króla dostał na Flopie (już wiedziałem jak się to skończy), drugiego na River (w następnym rozdaniu wszystko przegrał do ATo - niestety nie mojego).

Dostaję na flopie strita do A4 - JJ nie chcą odpuścić. [T] A [R] 4 i split.

3-way po 3-becie z KK - BTN nie chce uwierzyć, że mam mocną kartę. Sprawdza solidny c-bet z AQs. Na turnie się zahacza drawem do koloru . [R] A.

Czas wracać na NL 10, a gdybym wygrał od wczoraj choć połowę rozdań, w których byłem mocno z przodu, byłbym na sporym plusie.

Zaczyna mi brakować mocy, a co gorsze trudno mi grać agresywnie bo jakiej mocnej nie miałbym karty to i tak

[center]STACK DO TYŁU[/center]

Awatar użytkownika
lion_victor
-#VIP
-#VIP
Posty: 1897
Rejestracja: 02 sty 2013, 15:38

Postautor: lion_victor » 09 paź 2015, 10:41

Wszystkie powyższe spoty powinny pójść w niepamięć najpóźniej w ciągu 10 kolejnych minut... Może zamiast palenia kasy, jednak chociaż ze 2-3h coachingów u jakiegoś cashowego wymiatacza, żeby wytknął najważniejsze leaki? Na to samo wyjdzie, a później powinno być lepiej.

Awatar użytkownika
nomad
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1089
Rejestracja: 02 cze 2012, 09:29

Postautor: nomad » 09 paź 2015, 12:07

Ja rozumiem, co ty do mnie piszesz :)

I nie chodzi tu o rozpamiętywanie przegranych rozdań, daję sobie z nimi radę. Tyle że w 2 sesje, w których moi oponenci trafiają prawie wszystko, często po swoich grubych błędach, cofnąłem się ze stackiem o jakieś 2 miesiące i muszę wszytko zaczynać od nowa. A ponieważ dzieje się tak po raz wtóry to zaczyna mi to wychodzić bokiem, więc sobie skrobię takie Lecznicze wpisy na blogu.


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 9 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.