Najczęstsze błędy początkujących graczy

Rozbudowane teksty na temat pokera. Strategia, taktyka, analiza oraz felietony.
Awatar użytkownika
apolinary83
-#VIP
-#VIP
Posty: 659
Rejestracja: 29 lis 2007, 18:30

Najczęstsze błędy początkujących graczy

Postautor: apolinary83 » 30 gru 2007, 16:17

Granie zbyt dużej ilości rąk

Oczywiście, że każde dwie karty mogą się okazać tymi wygranymi, ale niektóre układy mają na to zdecydowanie więcej szans niż inne

Granie na zbyt wysokich stawkach

Graj na takich stawkach na jakie pozwala twoj bankroll.

Podleganie emocjom

To tak zwany tilt, czyli podleganie emocjom po przegranym rozdaniu, gdy gracz za wszelką cenę i wbrew wszelkiej logice próbuje się jak najszybciej odegrać. Idą za tym złe decyzje i fatalne błędy.

Dobieranie do przegranych układów

Większość początkujących graczy jest tak zaabsorbowana możliwością dobierania do swojego układu, że nie zwraca uwagi na to, że inny gracz może w tym samym momencie posiadać układ starszy od tego, do którego my dopiero zbieramy[/b]

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 31 gru 2007, 09:41

najczęstszym błedem mimo wszystko jest chyba brak ogrania
stąd potem emocje biorą góre nad zdrowym rozsadkiem
termin Counterfeited najlepiej opisuje błedy poczatkujacych adeptów pokera

swoje karty nawet slepy zobaczy
wpokerze trzeba jednak umiec popatrzec na stolik oczami przeciwnika

marcinos
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 185
Rejestracja: 26 kwie 2007, 21:32

Postautor: marcinos » 04 sty 2008, 14:45

Tilt, myślenie że przeciwnik blefule i przebijanie z niczym, nie moc zrzucania np QQ gdy mamy na stole A, K lub flusha.

Awatar użytkownika
rzepa
-#VIP
-#VIP
Posty: 595
Rejestracja: 19 wrz 2007, 17:08

Postautor: rzepa » 04 sty 2008, 15:16

bledem jest tez granie po pijaku i gdy jest sie chorym , tak przepuscilem ostatnio z 150 euro.
ale granie na kacu mi odpowiada, skupiony umysl.
i innym bledem jest mocna chec odegrania sie, gdy jakis frajer , ma wiecej szczescia niz rozumu. przegrywasz jeden buy-in z maniaciem, drugi z looserem , a trzeci z kolesiem skala.

marcinos
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 185
Rejestracja: 26 kwie 2007, 21:32

Postautor: marcinos » 04 sty 2008, 17:05

Graine po pijaku.... najgorzsze co może być :D a jak jeszcze przegrasz połowe kasy i pojdziesz sie odegrac na ruletke to jesteś już skończony ;)

Awatar użytkownika
apolinary83
-#VIP
-#VIP
Posty: 659
Rejestracja: 29 lis 2007, 18:30

Postautor: apolinary83 » 05 sty 2008, 12:59

rzepa pisze:bledem jest tez granie po pijaku

Tego zapomnialem dodac!! Cyba powinno byc na 1 miejscu.

Awatar użytkownika
visnia
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 346
Rejestracja: 23 lis 2007, 18:08

Postautor: visnia » 07 sty 2008, 22:44

Ja od siebie dodałbym brak cierpliwości - kiedy nie dochodzi przez dajmy na to 10-20 rozdań nawet para gra się z byle czym. Z początku ostry blef przynosi zyski dopóki towarzysze ze stołu nie domyślą się, że zbyt często podbijasz. Dla początkujących radziłbym granie tylko mocnych rąk i SPOKOJNIE czekanie na kartę. Można sobie w międzyczasie muzyczki posłuchać albo pograć w sapera :).

Druga kwestia to brak dyscypliny. ZAWSZE, podkreślam ZAWSZE trzeba liczyć się z rachunkiem prawdopodobieństwa a sama znajomość figur w pokerze nie wystarczy. Trzeba obyć się z kilkoma tabelkami i stwierdzeniami takimi jak outs, odds, slowplay, semi bluff, bez tego ani rusz.

Trzecia kwestia natomiast to wydaje się banalne ale czasami początkujący o tym zapominają - trzeba ćwiczyć! Nie jest tak, że od razu jesteś mózgiem w pokera i rozwalasz wszystkich na łopatki w 10 rozdaniach. Od Ciebie zależy jedynie jak szybko się rozwijasz.

Aha, jeszcze jedno. Trzeba myśleć jak się gra. Nie myśleć o tym, że rozdanie, które właśnie rozegraliśmy poszło już w niepamięć trzeba je analizować, gdzie popełniliśmy błąd a co można było zrobić inaczej. Doskonalenie własnej gry to cecha najlepszych. Bo w końcu każdy z nas dąży do doskonałości której absurdalnie nie osiągnie, no ale fajnie być chociaż blisko :)

dam1anov
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 364
Rejestracja: 02 paź 2007, 11:42

Postautor: dam1anov » 08 sty 2008, 10:14

visnia pisze:Ja od siebie dodałbym brak cierpliwości - kiedy nie dochodzi przez dajmy na to 10-20 rozdań nawet para gra się z byle czym. Z początku ostry blef przynosi zyski dopóki towarzysze ze stołu nie domyślą się, że zbyt często podbijasz. Dla początkujących radziłbym granie tylko mocnych rąk i SPOKOJNIE czekanie na kartę. Można sobie w międzyczasie muzyczki posłuchać albo pograć w sapera :).


Ojj, bolesna prawda. Niejednokrotnie przetestowana na własnej skórze :smile: . Jakże innym spojrzeniem obdarza mężczyzna taką oto Damę z sercem rozpalonym miłością, z Siódemką nie jej dzieciątek(wnosząc po ich kolorze :grin:), gdy przez kilka(naście) minut nie odwiedzał go nikt godzien uwagi. Myśli sobie wtedy - ja taki samotny, ona taka samotna, może razem "uskutecznimy" coś ciekawego. Zatem stara się skonsumować tę znajomość, a tu się okazuje że ktoś zakłada harem - dwie Panie przygruchał i jeszcze walczył o trzecią wolną. Nie słyszał o monogamii skurczybyk jeden?!

Do wszystkich tych sytuacji dodałbym jeszcze nadmierne angażowanie się w pulę z przeciętną ręką. Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią "spasuj", a Ty mimo wszystko brniesz w licytację, wykładając co raz to większą część stacka. Czasem podparte jest to intuicją, że przeciwnik blefuje - istotnie, może tak być, ale wtedy należy sobie odpowiedzieć na pytanie: "Czy mam go z czym sprawdzić?"

Myślę, że te błędy w grze najlepiej wykorzenia kilka spektakularnych porażek i konieczność odbudowy bankrolla - chyba każdemu z nas zdarzył się w początkach swej gry okres hossy, poczucie samozadowolenia, poczucie bycia naprawdę dobrym zawodnikiem. Gdy to już minie, gdy na poważnie zaczniesz analizować swoją grę, krytycznie spojrzysz na obieraną przez siebie taktykę, wtedy pokonujesz pierwszy szczebelek na niekończącej się drabinie samodoskonalenia swych pokerowych umiejętności. A oto przecież chodzi...

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Sebola
-#VIP
-#VIP
Posty: 1487
Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56

Postautor: Sebola » 08 sty 2008, 10:37

visnia pisze:Ja od siebie dodałbym brak cierpliwości - kiedy nie dochodzi przez dajmy na to 10-20 rozdań nawet para gra się z byle czym. Z początku ostry blef przynosi zyski dopóki towarzysze ze stołu nie domyślą się, że zbyt często podbijasz. Dla początkujących radziłbym granie tylko mocnych rąk i SPOKOJNIE czekanie na kartę. Można sobie w międzyczasie muzyczki posłuchać albo pograć w sapera :).


Oj widzisz visnia - dopiero dzis czytam - a sytuacja prawie dokładnie taka jak z mojej wczorajszej/dzisiejszej sesji - o czym pisze na moim blogu, zobaczcie.
Bardzo dlugo nic mi nie dochodzilo - zazwyczaj najwyzej 1 para - no i wytrzymalem sluchajac sobie muzyki - az doszedl fulik na kolor przeciwnika - hehehe - screen tez umiescilem na blogu, nie bede wiec tu zasmiecal.
W sumie pozniej i tak celu nie osiagnalem - ale to juz przez to ze zlapano mnie na blefie - ehh gdybym mogl cofnąc to rozegranie to pewnie bym cos wyciagnal z tego turnieju - a tak to tylko wiecznie przegrane 3 miejsce w turnieju na 6 osób :(

zapalka81
Posty: 0
Rejestracja: 07 sty 2008, 13:54

Postautor: zapalka81 » 08 sty 2008, 12:57

Wg mnie po pierwsze : nie patrzenie na układ kart na stole tylko na to co my mamy- przy dłuzszej posusze z dobrymi kartami wchodzi sie czesto z jedna wysoka parą na stole. Po drugie- chęć odegrania się - jeśli uwalisz dużo kasy - za pewne w następnym rozdaniu zagrasz all-ina.

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 08 sty 2008, 21:26

panowie jak na mnie powiem cos zaskakujaco krótkiego :mrgreen:
ale temacie błedy poczatkujacych graczy
tym błedem jest zbyt duza wiara we własne umiejetnosci
i zbyt szybka przesiadka ze stolików zabawowych (training table) do gotówkowych

troche cierpliwosci i treningu nikomu nie zawadzi :mrgreen:

Awatar użytkownika
maximus86
-#VIP
-#VIP
Posty: 475
Rejestracja: 29 sie 2007, 09:32

Postautor: maximus86 » 08 sty 2008, 22:03

zdecydowanie nie dopasowanie bankrola i brak doświadczenia a granie na wysokich stawkach... ja sam popełnilem kiedyś taki błąd i sporo mnie to kosztowało :( no i wiadomo cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość!!!!

dam1anov
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 364
Rejestracja: 02 paź 2007, 11:42

Postautor: dam1anov » 11 sty 2008, 06:29

radost21 pisze:i zbyt szybka przesiadka ze stolików zabawowych (training table) do gotówkowych troche cierpliwosci i treningu nikomu nie zawadzi :mrgreen:


Hmmm, ja jednak uważam że od stołów na play money należy odejść, gdy tylko opanuje się zasady gry - jeśli bowiem chodzi o umiejętności rozgrywania rąk, to stoły te wydają mi się kompletnie nieprzydatne. Powiem więcej - przy tych stołach można na ogół nauczyć się tylko jak oddawać swój bankroll przeciwnikowi.

Zamiast tego lepiej zagrać na mikro stawki. Oswaja to z grą za własne środki, daje też znacznie większe pojęcie o grze(w porównaniu z play money). To jest jak inwestycja - podnoszenie swych umiejętności wiąże się z ponoszeniem pewnego ryzyka finansowego.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
nowy233
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 403
Rejestracja: 30 kwie 2007, 08:44

Postautor: nowy233 » 11 sty 2008, 16:10

tezapl pisze:ja tam wchodze na stoly z duzymi stawkami, jak dla mnie i gram tylko bardzo silne uklady.
gram tak miesiac i jest caly czas do przodu


Do czasu
Jak rozumiesz stoly z duzymi stawkami bo wiesz dla kazdego to pojecia wzgledne ?

tezapl
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 200
Rejestracja: 29 lip 2007, 20:50

Postautor: tezapl » 11 sty 2008, 16:19

ja to rozumiem poprzez siebie, tzn dla mnie stawki (duza w ciemno 1$) to duzo
zaczynalem od 10$ na koncie, grajac na stawkach - 0,20$ wiec to jest duzo i w ciagu miesiaca grania zrobilem 150$ grajac codziennie, czasami sie przegralo ale to rzadko, najczesciej szczescie + dobra karta dała kase

Awatar użytkownika
nowy233
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 403
Rejestracja: 30 kwie 2007, 08:44

Postautor: nowy233 » 11 sty 2008, 16:22

tezapl pisze:ja to rozumiem poprzez siebie, tzn dla mnie stawki (duza w ciemno 1$) to duzo
zaczynalem od 10$ na koncie, grajac na stawkach - 0,20$ wiec to jest duzo i w ciagu miesiaca grania zrobilem 150$ grajac codziennie, czasami sie przegralo ale to rzadko, najczesciej szczescie + dobra karta dała kase


Nastepnym pisz jaki limit bo ten wcale nie jest duzy.
Widze ze nie trzymasz sie zasady bankrolla wiec jezeli utopisz to pewnie wszystko ??

adamo90
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 35
Rejestracja: 11 sty 2008, 23:26

Postautor: adamo90 » 11 sty 2008, 23:53

Według mnie najczestszym bledem jest zasiadanie zwlaszcza do freeroli z mysla o wygranej pomimo braku jakiegokolwiek ogrania. Kolejna sprawa to rzucanie sie all tylko przy mocnych kartach... A kiedy nie idzie tylko fold, wtedy nigdy sie nic nie ugra. Kolejny blad to w mojej opini niedostosowanie stawek na turniejach cash do portfela... Gramy do upadlego, aby sie odegrac.. a karta sie nie chce odwrocic....

tlpmsoul
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 48
Rejestracja: 12 lis 2007, 19:26

Postautor: tlpmsoul » 16 lut 2008, 19:05

A nie zapominajcie jeszcze o tzw. szczesciu poczatkujacego ! Sam mialem takie 2 sytuacje ze kumpel co gral po raz pierwszy wygral z 5 osobami w turnieju. Potem taka sama sytuacja sie zdarzyla z innym kolega . Jak ktos ma juz za soba "szczescie poczatkujacego " dopiero mozna go nazwac fishem ;)

titanum
-#VIP
-#VIP
Posty: 1032
Rejestracja: 26 gru 2007, 20:23

Postautor: titanum » 16 lut 2008, 19:59

według mnie, (przynajmniej ja tak robiłem) to na training table grałem dużo rąk ponadto rozkładałem sobie na stole w domku, karty dla 6 osób, i wykładałem flop patrzyłem z czym opłacało by sie oglądać flopa a z czym nie i tak po kolei do rivera, i mniej więcej wiedziałem z których kart może wyjść coś wartościowego, potem na training table uczyłem sie odpowiedniego stylu operowania stawkami- tak więc dla początkujący to myśle że dobre może być rozgrywanie wielu rąk na training table, i patrzenie co z czego może wyjść i wyciąganie wniosków. ale podkreślam rozgrywanie wielu rąk tylko na training table, a kiedy zaczniemy czuć bluesa możemy przesiąść sie na cash table.

badianek
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 71
Rejestracja: 24 gru 2008, 23:31

Postautor: badianek » 15 sty 2009, 19:45

tezapl pisze:ja to rozumiem poprzez siebie, tzn dla mnie stawki (duza w ciemno 1$) to duzo
zaczynalem od 10$ na koncie, grajac na stawkach - 0,20$ wiec to jest duzo i w ciagu miesiaca grania zrobilem 150$ grajac codziennie, czasami sie przegralo ale to rzadko, najczesciej szczescie + dobra karta dała kase


BB 0,2$ z 10$ na koncie??? Jakiś magik albo dziecko szczęścia??? :shock:

dfk666
-#zwykly
-#zwykly
Posty: 19
Rejestracja: 25 sty 2009, 20:27

Postautor: dfk666 » 31 sty 2009, 15:35

titanum90 pisze:według mnie, (przynajmniej ja tak robiłem) to na training table grałem dużo rąk ponadto rozkładałem sobie na stole w domku, karty dla 6 osób, i wykładałem flop patrzyłem z czym opłacało by sie oglądać flopa a z czym nie i tak po kolei do rivera, i mniej więcej wiedziałem z których kart może wyjść coś wartościowego, potem na training table uczyłem sie odpowiedniego stylu operowania stawkami- tak więc dla początkujący to myśle że dobre może być rozgrywanie wielu rąk na training table, i patrzenie co z czego może wyjść i wyciąganie wniosków. ale podkreślam rozgrywanie wielu rąk tylko na training table, a kiedy zaczniemy czuć bluesa możemy przesiąść sie na cash table.


A nie łatwiej sobie wszystko policzyć. Liczymy ile kart nas uszczęśliwi, jeżeli dobieramy do układu, a jak już mamy gotowy układ liczymy sobie ile kart może nam zagrozić. I oszczędzamy około 2 miesiące obserwacji.

phonik
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 250
Rejestracja: 23 paź 2008, 01:21

Postautor: phonik » 01 lut 2009, 04:50

Moj blad, ale podejzewam ze u innych poczatkujacych rowniez wystepuje - podejzenie przeciwnika o blef :)
To dosc smieszne, bo w prawie stu procent przypadkow przeciwnik nie blefuje, tylko faktycznie trzyma cos w rece. Nawet nie wiem ile razy dalem sie na to nabrac ;)
(glownie w kontekscie freerolli)

pozdr

Awatar użytkownika
mx
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1392
Rejestracja: 13 lis 2008, 18:59

Postautor: mx » 01 lut 2009, 14:03

zgadzam sie ... zwlaszcza all iny z monsterami xD wkurza mnie to troche ze nie rozgrywaja tylko all in no i co no za nic nie uwieze ze cos ma a tu full xD teraz juz rzadziej tak mam i coraz lepsze ready na przeciwnikach :D oby tak dalej :P

Cold.FuzZion
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 81
Rejestracja: 10 lis 2008, 20:13

Postautor: Cold.FuzZion » 01 lut 2009, 14:22

Imho najczestszym bledem poczatkujacego gracza jest twierdzenie, ze czekanie oznacza slabosc nawet jezeli to byl raiser preflop.

CaleZycieNaMelanzu
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 26
Rejestracja: 13 kwie 2007, 13:30

Postautor: CaleZycieNaMelanzu » 11 lut 2009, 09:53

moja slabaoscia jak bylem poczatkujacym graczem bylo granie za duzej ilosci rak , no ale z czasem zawezilem ten limit rak i szlo coraz lepiej


Wróć do „Artykuły o pokerze”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.