The sky is never the limit !
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
- bizzarre
- -#VIP

- Posty: 1484
- Rejestracja: 08 mar 2010, 20:16
- Glory
- -#Site Admin

- Posty: 9186
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
- Loncik
- -#graczroku

- Posty: 1318
- Rejestracja: 26 kwie 2011, 13:00
iza_doria pisze:kieliszek tabasko popity literatką wódki
StoiStówa na yerzego
Akurat kapsaicyna zawarta w chilli czy innych papryczkach, odpowiedzialna za ostrość jest rozpuszczalna w alkoholu lub tłuszczach. W efekcie popicie kieliszka tabasko wódką momentalnie łagodzi smak (ostry staje się wręcz słodki) i jest jedną z najlepszych metod na popicie ostrego. Tak więc mizerny ten wyczyn byłby. Prędzej popicie literatką wody... to by było coś.
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
- Glory
- -#Site Admin

- Posty: 9186
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14
- Soya
- LEGENDA

- Posty: 2386
- Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
Zacznijmy od tego, że wybyłam na prawie cały weekend z domu. Wychodzę z biura, oglądam się i myślę "żegnaj rozsądku, spotkamy się we wtorek." Telefon służbowy zostawiłam w pracy bo co to za weekend na smyczy. A prywatny mi się rozładował. Przeszukałam całe mieszkanie, ładowarki nie znalazłam, od pół roku go ładowałam w pracy więc w sumie to nie dziwne. Wchodzę na jakąś bramkę SMSową i piszę do matki że wpadnę po koty o 18. O 15 z minutami męczę HU, dzwonek. Otwieram, mamusia w drzwiach. No skoro ona się pofatygowała na moje trzecie piętro na które do tej pory od trzech lat wdrapała się dosłownie dwa razy w tym raz na parapetówkę i drugi raz żeby kota zobaczyć to znaczy, że jest jakiś red alert; latają ufoludki, Smoleńsk pochłonął więcej ofiar, mieszkanie jej spłonęło albo ktoś umarł. Reszta zdarzeń nie kwalifikuje się do tego żeby ona do mnie przyszła. I się zaczęło marudzenie.
Mama: Do Rossmanna mnie miałaś zawieźć, pamiętasz ?
Ja: Ja wczoraj miałam tyle % we krwi, że bym Ci powiedziała, że Cię nawet na Madagaskar zawiozę żebyś mi tylko spokój dała.
Mama: Ale jak tu przyszłam to już nie masz wyjścia, zawieziesz mnie ?
Ja: Nie mogę, piłam.
Mama: No widzę że wódka na stole. To ja poprowadzę, tylko mi drogę pokażesz.
Mama: Widzę że kalendarzem to się w maju zatrzymałaś. Przerzucić Ci kartki ?
Ja: Przerzuć jeśli Ci to robi różnicę.
Mama: Ale jaki porządek, ani paproszka na podłodze, pozmywane, nawet kwiaty jeszcze żyją. A ja myślałam że tu bajzel będzie pod sufit. Rodzice to zawsze sobie wyobrażają, że jak dziecko wyfruwa spod opieki to bałagan, karaluchy i melina. A tu nie byle co tylko Absolut na stole.
Ja: Bo denaturat się schłodzić nie zdążył.
Zlot nie wyszedł więc się spotkałam z tym kolegą od HU 100$ żeby mu pokazać gdzie jego miejsce.
Ja: Bet za pota ? Call. A high mam ale starczy na Ciebie.
Kolega: No starczy, K high... Kur*a !
Kolega: Flop 793 i taki bet ? Co Ty tu wyfiszowałaś ?
Ja: Sparowany flop. Znaczy się mój flop. No to zaatakujemy coś..
Kolega: Fold !
Ja: Już ? Jeszcze nie zrobiłam nic, nie wiem ile podbiję jeszcze !
Kolega: Nie gram tych Twoich flopów, co bym nie trafił to przegrywam !
Kolega: Szósty raz z rzędu chyba mam J6 i nic trafić nie mogę, nie gram tego więcej !
Ja: Flop KJ8. J6 mówisz, że nie grasz już to lepiej nie masz. Wsuwam.
Kolega: Call. J6 nie gram ale J8 jak najbardziej !
Flop QQKXX, kolega podbija, sprawdzam z K i czymś tam. Odsłania Q4. Wyrzucam te damy daleko od stołu.
Ja: Nie będziemy z tymi kobietami grali, rozdawaj bez nich.
Koniec końców po kilkunastu grach i tak był w plecy mimo że się bardzo starał. Kiedyś go nauczę grać. W bilarda też
A co do postępów on-line:
90
58
Mama: Do Rossmanna mnie miałaś zawieźć, pamiętasz ?
Ja: Ja wczoraj miałam tyle % we krwi, że bym Ci powiedziała, że Cię nawet na Madagaskar zawiozę żebyś mi tylko spokój dała.
Mama: Ale jak tu przyszłam to już nie masz wyjścia, zawieziesz mnie ?
Ja: Nie mogę, piłam.
Mama: No widzę że wódka na stole. To ja poprowadzę, tylko mi drogę pokażesz.
Mama: Widzę że kalendarzem to się w maju zatrzymałaś. Przerzucić Ci kartki ?
Ja: Przerzuć jeśli Ci to robi różnicę.
Mama: Ale jaki porządek, ani paproszka na podłodze, pozmywane, nawet kwiaty jeszcze żyją. A ja myślałam że tu bajzel będzie pod sufit. Rodzice to zawsze sobie wyobrażają, że jak dziecko wyfruwa spod opieki to bałagan, karaluchy i melina. A tu nie byle co tylko Absolut na stole.
Ja: Bo denaturat się schłodzić nie zdążył.
Zlot nie wyszedł więc się spotkałam z tym kolegą od HU 100$ żeby mu pokazać gdzie jego miejsce.
Ja: Bet za pota ? Call. A high mam ale starczy na Ciebie.
Kolega: No starczy, K high... Kur*a !
Kolega: Flop 793 i taki bet ? Co Ty tu wyfiszowałaś ?
Ja: Sparowany flop. Znaczy się mój flop. No to zaatakujemy coś..
Kolega: Fold !
Ja: Już ? Jeszcze nie zrobiłam nic, nie wiem ile podbiję jeszcze !
Kolega: Nie gram tych Twoich flopów, co bym nie trafił to przegrywam !
Kolega: Szósty raz z rzędu chyba mam J6 i nic trafić nie mogę, nie gram tego więcej !
Ja: Flop KJ8. J6 mówisz, że nie grasz już to lepiej nie masz. Wsuwam.
Kolega: Call. J6 nie gram ale J8 jak najbardziej !
Flop QQKXX, kolega podbija, sprawdzam z K i czymś tam. Odsłania Q4. Wyrzucam te damy daleko od stołu.
Ja: Nie będziemy z tymi kobietami grali, rozdawaj bez nich.
Koniec końców po kilkunastu grach i tak był w plecy mimo że się bardzo starał. Kiedyś go nauczę grać. W bilarda też
A co do postępów on-line:
90
58- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
- bizzarre
- -#VIP

- Posty: 1484
- Rejestracja: 08 mar 2010, 20:16
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
- Glory
- -#Site Admin

- Posty: 9186
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14
iza_doria pisze:Ale jaki porządek, ani paproszka na podłodze, pozmywane, nawet kwiaty jeszcze żyją.
No prosze, idealny material na zone!
iza_doria pisze:Nie będziemy z tymi kobietami grali, rozdawaj bez nich.
To jest mysl! Jakby robili talie bez QQ to i ja moze mialbym w koncu w te gre szanse!
gama pisze:uchyliłabyś rąbka tajemnicy jak w niedługim czasie wejść na takie stawki
Oj Gama, przeciez wystarczy czytac to co Iza pisze ze zrozumieniem - 15sta godzina, HU, wodka na stole. I magia dziala!
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
Wróć do „Mój pokerowy mini blog”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.