Let's eat the night and drYnk the time.

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 11 lut 2013, 22:23

Trochę byłem w rozjazdach, nie było czasu na wpisy.

Teraz też krótko - gram ile mogę, przeplatając to z wyjściami na piwka, bo tych po obronie było sporo.

Luty ogólnie nie powala wynikami. No ale wpadło coś tam z RB, więc też nie ma tragedii. Bieg po 3k dalej w toku, choć do zrobienia jeszcze sporo.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 14 lut 2013, 15:40

No i się wkurwiłem. Jak ja nie lubię farciarskich fishowatych doncurów w MTT FTP, to nie macie nawet pojęcia. Jak można na trzeciego wjebać all-ina 24~bb deep z T9c to po prostu nie mam planu na to...

MP1: 1,025 (6.4 bb)
MP2: 4,543 (28.4 bb)
MP3: 1,860 (11.6 bb)
CO: 4,300 (26.9 bb)
Hero (BTN): 3,728 (23.3 bb)
SB: 3,950 (24.7 bb)
BB: 6,575 (41.1 bb)
UTG+2: 1,668 (10.4 bb)

Preflop: Hero is BTN with K:spade: K:diamond:
UTG+2 calls 160, MP1 folds, MP2 raises to 640, MP3 raises to 1,860 and is all-in, CO folds, Hero raises to 3,728 and is all-in, SB raises to 3,950 and is all-in, 3 folds

Flop: (10,276) 4:heart: 8:diamond: Q:spade: (3 players, 3 are all-in)
Turn: (10,276) 3:spade: (3 players, 3 are all-in)
River: (10,276) J:heart: (3 players, 3 are all-in)

Final Board: 4:heart: 8:diamond: Q:spade: 3:spade: J:heart:
MP3 showed A:heart: K:club: and lost (-1,860 net)
Hero showed K:spade: K:diamond: and lost (-3,728 net)
SB showed 9:club: T:club: and won 10,276 (6,548 net)

Edit: akurat oglądam sobie whose line'y dalej po kolei (do obiadu itd.) ja trafiłem dzisiaj, przez zupełny zbieg okoliczności na ten odcinek :D http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... 00IU#t=67s

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 15 lut 2013, 19:49

Dzisiaj kolejna próba przesiadki na NL50 (aczkolwiek odpaliłem też kilka stołów NL25). Po raz kolejny dostałem potężnego klapsa. W zasadzie to na jednych i drugich stolikach, niezależnie od stawek.
Jeden osioł dzisiaj zbierał takie cuda, że oddałem mu śmiało 3buy-iny. Nie do wyizolowania preflop choćbym raisował po 16bb. Calluje wszystko co suited 24s, 63s, trafia jakieś niesamowite, runner runner tripsy na moje over/top pary, istny ogień.
Na NL50 albo oddawałem regom, którzy mnie nieźle exploitowali, albo turbo doncury 80/20 never folding preflop story trafiały set 2 na moje 99, gdzie jestem w stanie się z gościem stackować o każdej porze dnia i nocy z tym 99. Potem jeszcze super spot ten sam doncur minibet AJo, ja za fullstack 50$ push AKs, dostaję snap call i oczywiście spada mu walet.

Troszkę nawet podtiltowałem, choć ostatnio i tak się nieźle uodporniłem :smile: Trzeba się przewietrzyć i jakieś zakupy może zrobić w Lidlu, bo Lidl Jest Tani!

Pokornie opuszczam strudzoną głowę i wracam na NL25.

Yoł yoł
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Loncik
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1318
Rejestracja: 26 kwie 2011, 13:00

Postautor: Loncik » 16 lut 2013, 22:09

Trzeba było w Lidlu, podając zakupy pani kasjerce, opowiedzieć jak się przepierdala w godzinę jej miesięczną pensję.. Skończ z hazardem i weź się za uczciwą robotę! :twisted:

Awatar użytkownika
dzienny
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 295
Rejestracja: 09 maja 2012, 14:56

Postautor: dzienny » 16 lut 2013, 22:25

Właśnie miałem wylać żale na swoim blogu, że sesje skończyłem na -30$, ale widzę, że Ty zdziesięciokrotniłeś mój wyczyn :) Rozumiem Cie, jak mówisz o ludziach, którzy są przyspawani do pewnych kart i je callują, szczególnie, gdy są w tym samym kolorze. Mnie dziś wykańczały strity, które kompletowały się przeważnie na river, kiedy po turnie leciały allki. Z reguły miałem seta, bądź AA/KK.

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 16 lut 2013, 22:50

Loncik, jak to za uczciwą pracę? To Obrzydliwe!
Poza tym nie w godzinę przepierdoliłem pensję kasjerki, tylko conajmniej w dwie, także nie jestem takim durnym gamblerem, jakby się mogło wydawać :oops:

dzienny, cóż -30 i -300 to tylko kwestia %owego udziału w rollu. Pewnie procentowo przegraliśmy to samo, więc boleć powinno tak samo... ALE NIE BOLI! MNIE BOLI BARDZIEJ! TO MOJE CHOLERNE 300 BAKSÓW AAAAA! :mrgreen:
No właśnie straighty też lubiły wczoraj siadać... przeciwnikom. W zasadzie to nawet nie byłem jakoś grubo pod EV, bo przy all-inach do jakichś dzikich, niewidocznych układów już byłem w dupci.
Grunt, że zachowałem spokój, wyłączyłem gierki, czułem tilt w kościach więc olałem granie, cały dzień się poopierdzielałem i siadłem dopiero późną nocą. Grałem do 5 rano i już było znacznie lepiej. Więcej spokoju, kontroli i przede wszystkim dojenia fishy, a nie tłuczenia się z regami dla zaspokojenia własnego ego, albo z jakichś innych, nieznanych mi powodów.

Dzisiejsza sesja krótka, bo ok. ~2h. Ale sympatyczny plus. Podstawa to nie panikować i grać dobry poker.

A póki co chyba jakiś film sobie oglądnę.

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 17 lut 2013, 00:25

Aż sieknę posta pod postem...

Ogień z lat młodości <ha ha>

http://www.youtube.com/watch?feature=pl ... kFH0KMO0G0

Awatar użytkownika
knoperss
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 4670
Rejestracja: 09 mar 2009, 23:00

Postautor: knoperss » 17 lut 2013, 09:22

no bo Ty stary jesteś :D

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 17 lut 2013, 19:04

knoperss, No wiesz przy Tobie, poważnym, dojrzałym ojcu, mężu (?) i kochanku, to jestem blady mops, ale generalnie to już kości skrzypią :D

Dzisiaj naszło mnie na pogranie MTTs. Zdam relację jak skończę, czyli biorąc pod uwagę, że shipuję dzisiaj kilka z nich, to pewnie po 3 w nocy.
No i w końcu niedzielny wieczór w domu -> więc zagram forumowy na P*

Awatar użytkownika
Spiegol
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 lis 2007, 00:43

Postautor: Spiegol » 17 lut 2013, 19:36

drynku co Ty teraz porabiasz? Co po obronie zamierzasz? Zostajesz w Trójmieście? Gdzie będziesz przebywał? Masz jakieś plany?

Kiedy znowu się na gierce widzimy? Bo przydałoby się znowu spotkać! :)

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 18 lut 2013, 01:34

Spiegol,

ad.1. Nawalam volume :lol:
ad.1.1. Z przerwami na profilaktyczne opierdzielanie
ad.2. Po obornie...? Zależy w jakim ujęciu, ale generalnie to idę na drugi stopień studiów i zaczynam semestr od 20 lutego anno domini. Poza tym, nie wiem czy wspominałem, ale nawalam volume :D
ad.3. Zostaję w Trójmieście (dalej studia na PG)
ad.4. Dalej akademik
ad.5. Plany? Volume! :oops:
ad.6. Na gierkę w każdej chwili jestem gotów (oby ludzie się znaleźli). Tylko u mnie marnie z lokalem, więc znowu byśmy musieli zestresować Ilonę albo coś kombinować :smile: . Właśnie jeśli już mowa o kombinowaniu, to mam taki mały plan, żeby zrobić granie w pubie Polufka na osiedlu akademickim Wyspiańskiego (tu gdzie mieszkam). W gronie znajomych myślę, że na luzaku można by umówić się na "buyiny pod stołem". Knajpa jest o tyle fajna, że jest właśnie nastawiona na gry planszowe, logiczne, piłkarzyki itd. Leci spoko muzyka, nie za głośna, nie ma parkietu do jako takiej imprezowni, więc raczej nikt nie będzie przeszkadzał jak sobie zajmiemy/zarezerwujemy jakiś stolik.
Dodatkowe atrakcje to ponad 40piw do wyboru! Nie sprzedają tam jakichś standardowych popłuczyn typu warka czy leszek z nalewaka, tylko sporo niszowych piwek. Najtańsze "Lvowskie" kosztuje wprawdzie 5zł, ale jak na knajpę to i tak mało, a piwko z buteleczki, naprawdę spoko. Jakieś bardziej wyszukane piwka są droższe, ale też warte uwagi, no i z legitymacją studencką jest zeta niżej na piwo dnia (są 3 do wyboru) :P.
Mój kolega (Sokół, ten co ostatnio był u Ciebie na graniu) często tam bywa i wspominał, że jacyś goście pogrywali kilka dni temu. Także myślę, że spokojnie z właścicielem lokalu można się dogadać i nie powinni robić problemu.

__________
Podsumowanie niedzieli:

Nastawiłem się na granie MTT, tak jak pisałem. Starałem się nie przekraczać 6stolików, żeby jak najlepiej ogarniać gameflow i uniknąć automatu. Jak spadałem do <6 stołów to dorzucałem casha.

Cash: +1bi i zagrane 767 rąk.

MTT:

FullTiltPoker:
:arrow: 5+1$ Early Double A i B (turki z jackpotem, jeśli się oba scashuje czy jakoś tak, dlatego taki duży rake, bo część idzie na jackpot). W jednym ITM 13$
:arrow: 10+1 6k GP Deepstack (5k żetonów) -> odpadam na durnym bluffie niedaleko kasy...

P*:
:arrow: 3,3$ 5k GP -> Bez Historii
:arrow: 3,3$ 4k GP -> Bez Historii
:arrow: 5,5$ 5k GP -> Bez Historii
:arrow: 5,5$ 2k GP -> Bez Historii
:arrow: 8,8$ 3k GP -> Bez Historii
:arrow: 22$ 100k GP -> miałem shipnąć, ale tylko ~260miejsce i 77$
:arrow: 2,2 180men turbo -> Bez Historii
___________
W sumie buy-iny kosztowały mnie 73,6$
A wygrałem: 90$
Czyli jakby nie liczyć: 16,4$ czystego zysku po 7h grania :tak: :tak: :tak: :tak: :mrgreen:

Ogólnie jestem niezadowolony ze swojej gry. Strasznie dziwne myślenie włącza mi się w poszczególnych fazach turnieju. Albo za bardzo muruję, albo gram zbyt loose i nie potrafię tego dobrze kontrolować. Mam problemy z wypośrodkowaniem agresji. Potrafię cały turniej grać solidnie, nie angażować się w durne spoty, łapać łatwe żetony i w końcu oddać cały stack przed płatnymi grając jakiś sexy-push z gutshotem... żenada.

Mam też problemy z włączeniem odpowiedniego nastawienia w MTT z niższym wpisowym. Niepotrzebnie calluję jakieś all-iny z overparą na solidnego gościa mając jeszcze 30bb za sobą. Za często nie wierzę tym małym draniom i opłacam im nutsy, które sobie śmiało overbetują.
Dodatkowo czasem zmieniam 3razy linię w trakcie rozdania, z czego wychodzi jakiś rozlazły naleśnik i już w sumie nie wiem, co mam w danej ręce reprezentować.

Z plusów (bo jednak nie grałem aż tak tragicznie wszystkiego jakby się mogło wydawać): poprawa sizingu i lepsza kontrola puli. Dobieranie cbetów bardziej pod strukturę boardu i przeciwnika, a nie strzelanie z automatu.

Nie wiem czy już kiedyś wrzucałem... ale massive ballada:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=CwTp0FUOCsQ[/youtube]

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 20 lut 2013, 02:17

Eh znowu tęgie baty. Tak na koniec ferii, żebym przypadkiem nie miał jakichś plusów w życiu. Pewnie od jutra jak się zacznie semestr zacznie żreć wszystko, a z racji zajęć volume sobie takiego nie pokręcę jakbym mógł. Powalona ta gra.

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 22 lut 2013, 02:18

wróciłem z imprezy i wrzucam filmik, który mogę wrzucić tylko dzięki temu, że mój blog zmienił podtytuł z "poker i rock" na jakieś inne haluny...

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=8Uee_mcxvrw[/youtube]

To jest tak popierdolone, że aż to szanuję :roll:

Awatar użytkownika
gama
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2880
Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56

Postautor: gama » 22 lut 2013, 08:42

drynk pisze:To jest tak popierdolone, że aż to szanuję


Ich koncert to dopiero było przeżycie. Tyle energii, że całe miasto by zasilić mogli :P

Tutaj jest teledysk z fajnym zakończeniem :P

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=HcXNPI-IPPM[/youtube]

A z popierdolonych to ten dla mnie przoduje:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=KbW9JqM7vho[/youtube]

Awatar użytkownika
Spiegol
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2056
Rejestracja: 08 lis 2007, 00:43

Postautor: Spiegol » 22 lut 2013, 09:25

Jakby to powiedzieć...

I fink its freeky and i like it a lot!

Nieźle popierdoleni, made my day! :D

Awatar użytkownika
Loncik
-#graczroku
-#graczroku
Posty: 1318
Rejestracja: 26 kwie 2011, 13:00

Postautor: Loncik » 22 lut 2013, 10:16

Spiegol pisze:Nieźle popierdoleni, made my day! :D


My day too..

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 22 lut 2013, 17:38

Okej... brniemy w to dalej :D

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=8r5VMkZFC-Y[/youtube]

Awatar użytkownika
Soya
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2386
Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27

Postautor: Soya » 22 lut 2013, 18:57

Drynk sprzedany Ci suckout to i tak będzie mała rekompensata za krzywdę wyrządzoną mojej psychice :twisted:

Awatar użytkownika
gama
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2880
Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56

Postautor: gama » 22 lut 2013, 20:29

Dryniu, chciałeś wojny, to masz. Końcówka najlepsza!

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=oOlft8xFdlY[/youtube]

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 23 lut 2013, 16:35

Soya pisze:Drynk sprzedany Ci suckout to i tak będzie mała rekompensata za krzywdę wyrządzoną mojej psychice :twisted:


Parafrazując: "Sprzedałeś mi suckouta, to znaczy, że też nie jestem Ci obojętny" :D :D :D

Awatar użytkownika
Soya
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2386
Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27

Postautor: Soya » 23 lut 2013, 16:49

Nie jesteś :D Jesteś moim Nemezis :twisted:

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 26 lut 2013, 01:48

Soya pisze:Nie jesteś :D Jesteś moim Nemezis :twisted:


"Nemezis! Każdego sczyści, jeszcze się ziści że kosa trafi na kamień!"

__________

Po weekendzie bogatym w nieprawdopodobne jak na mnie wyjścia do klubów nie mogę zaproponować niczego innego niż metal version "Call me maybe":

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=tWJ9YaTmoyg[/youtube]

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 26 lut 2013, 18:10

Dzisiaj od 20 sesja z wyjątkowym gościem... ale o tym potem ;-)

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 02 mar 2013, 02:28

Ostatnio odwiedził mnie Spiegol w celu szeroko pojętej "burzy mózgów" podczas obserwowania mojej sesji. Wyszło w sumie bardzo sympatycznie, choć nie wiem czy Spiegol tak do końca był zadowolony z wartości merytorycznych tego spotkania - okazało się, że obecność Spiegola podziałała jak lucky-bamboo i wszystko siadało. Także gierki były łatwe jak demon, dochodowe jak posiadanie długonogiej ślicznotki zza wschodniej granicy i ogólnie może nie tak rozkminiaszcze, jak to pierwotnie miało wyglądać :smile: . No i najgorsze, że meczyk Barca-Real przerywał na LAN'ie! :mrgreen:

Tak czy inaczej fajnie jest na żywo z kimś kumatym podyskutować o grze i z dużą dozą prawdopodobieństwa wrócimy jeszcze do tej formy.

Luty za nami. Dziwny to był miesiąc. Tradycyjnie wolny czas jest funkcją profitu, z tym że w moim przypadku odwrotnie proporcjonalnie. Było dużo wolnego, ale nie aż tak dużo grania jakby mogło być. Nie jestem jakoś nadmiernie zły na siebie, że volume był za mały czy za duży, był taki, na jaki miałem siły, chęci i aspiracje.

Ogólnie od strony niepokerowej był to bardzo rozrywkowy okres. Dzielnie dbałem o to, żeby nie urywał mi się film, natomiast nie wzbraniałem się przed wszelkiego typu wyjściami. I nie żałuję. W końcu nawet trochę zacząłem doceniać plusy bycia singlem. Nie mówię kto, nie mówię gdzie, zakładam buty i gdzieś w miejskie bagno brnę! Prawdziwa wolność w wydaniu ekstremalnym... choć ja podobno jestem "zbyt porządny" na czerpanie z życia garściami w myśl hedonistycznych haseł, że mi się należy. Ile w tym prawdy? Cóż, to pewnie potrafią ocenić tylko ci, którzy zjedli ze mną beczkę soli i popili sokiem marchwiowym.

Pokerowo miesiąc najłatwiej podsumować wykresem:

Obrazek

Na koniec coś przy czym nie jest łatwo, za to muzycznie jest tak wysoko, że patrzy się z góry na Mount everest-brak-polskiej-licencji!. Uwielbiam ten kawałek. Słucham go od kołyski i pewnie dlatego jestem takim leniwym sukinkotem :lol:

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=YPM6ni4bQzc[/youtube]

Awatar użytkownika
drynk
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3631
Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04

Postautor: drynk » 02 mar 2013, 18:38

Eh co za sesja. Nic tylko pójść się najebać na parapetówkę (a tu niespodzianka, kumpel dzisiaj takową robi!). Takie spoty dzisiaj oglądałem, że łojapier japier japierdolę lejcie mi wódki.

Zuuuuo.

Dobrze że wymieniłem struny w gitarze, to po 2h grania solówek bluesowych od razu jestem lepszym człowiekiem.

Obrazek


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.