Pokonując innych jesteś silny, pokonując siebie potężny

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Pokonując innych jesteś silny, pokonując siebie potężny

Postautor: Dawid84 » 27 wrz 2008, 22:36

JAk wszyscy, to wszyscy, a co tam.

Też sobie popiszę o moich osiągnięciach, rozczarowaniach i sukcesach.

Wakacje były bardzo owocne w doznania pokerowe (i nie tylko) ale to o pokerze będę tu pisał. Więc w wakacje qmple z "podwórka" zapytali czy bym sobie z nimi nie pograł -długo się nie zastanawiając wytargałem jakies 10 zł z portfela i jazda do sklepu po browar i do chłopaków. To był piękny wieczór, grając na stawkach 0,05/0,10 zł udało mi się wyjść na + jakieś 15 zeta. Troche mi ich było żal, ale sami chcieli. O dziwo następnego dnia znów mnie zaprosili i co prawda + był niewielki ale frajda z gry zaje...fajna. Wtedy powiedziałem im, że na stronie internetowej Lecha Poznań jest fajna replika koszulki meczowej za trochę ponad 100 zeta i oni mi ją kupia na koniec wakacji (znaczy ja kupię za kasę od nich wygraną). Gdzieś w połowie sierpnia już nie pytali czy przyjdę pograć :cool: . Jednak wakacje zbliżały się ku końcowi i ku mojemu zdziwieniu odezwali się znów z propozycją gry - pacierza, piwa i pokera nigdy nie odmawiam toteż zabrałem $ i w drogę. Tego dnia zapewniłem sobie środki na kupno repliki :).

Ostatnie 2 tyg. były obfite w turnieje fr a może to ja już lepiej je dobieram i nie gram we wszystko co popadnie tylko wybieram te turnieje które w moim odczuciu moą byc dla mnie bardziej opłacalne. Urlop się kończy i teraz będzie trochę mniej czasu na grę (praca, studia w weekendy :( ) ale jakos znajdę trochę czasu aby poklepać w karciochy.

To co by było optymistycznie i ładnie się zaczynało to na początek turniej z BI (jeszcze świeżutki :) )na którym udało mi się wejść do FT i przy odrobinie szczęścia uzyskać 5 miejsce.

Obrazek
Ostatnio zmieniony 13 gru 2013, 15:15 przez Dawid84, łącznie zmieniany 4 razy.

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 06 paź 2008, 19:28

I skończyło się rumakowanie. Urlop jest już przeszłością a w związku z tym poostaje mniej czasu na grę na cash table, a wieczorami jeśli już siadam to po to aby pograć w freerollach.
Przed chwilą odpadłem z 1 turka normalnie krew zalewa - A J na flopie A Q 7 podbijam ostro kolo wchodzi. K na turnie. Ja all in kolo wchodzi.. Pokazuje Q 9 więc niewiele było kart, które go ratowały ... no i jak zwykle jedna z tych kart musiała się pojawić - 9 trefl. I wypadłem z turnieju. Ale wieczó dopiero się zaczął więc może coś się uda jeszcze osiągnąć.

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 07 paź 2008, 21:19

Aaaarggghhhhhh...normalnie pochlastać się idzie, wczoraj gdy po 1,5 h walki na Unibecie mialem przeciętny stack ale na płatne bym sie wkręcił, cos mnie podkusiło i .... miałem już wolny wieczór.
Dziś z kolei ewidentny bad beat miałęm Q 7 na ręce wchodziłem z big blinda, oprócz mnie kolo z small blinda. Na flopie Q 6 2, kolo call ja raise i poszło po all in. Kolo miał 6 6 na ręce i po zabawie w sytuacji gdy byłem 9/14. :(
No i jeszcze jedna potyczka z przed chwili - wchodzę A K wysoko, 1 koleś daje all in to go sprawdziłem no bo niby czemu miałbym nie sprawdzić? no i miał A Q i na turnie pokazała się ta jedyna karta któa gwarantowała mu zwycięstwo. Jak dobrze, że to freerollki bo bym się chyba załamał.
Jutro się uda - musi się udać,a tymczasem jeszzcze dziś freerollek na Pokerium o 23-ej.

Awatar użytkownika
arek_FJ
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 281
Rejestracja: 08 sie 2008, 08:47

Postautor: arek_FJ » 07 paź 2008, 22:53

Kilka uwag:
1: kolo bet jak już, a nie żaden call
2. ta sytuacja z Q7 vs 66 to nie zaden bad beat
3. przed tobą jeszcze długa droga nauki, bo niestety grac to ty raczej jeszcze nie potrafisz, ale wszystko przed toba ;)

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 19 paź 2008, 20:46

Dobrze wiedzieć ;)

Dziś niebardzo mi poszło :( W turku na CD wyskoczyłęm all in z KQ w pikach i niestety kolega miał A5 w tym samym kolorze :(
Na Titanie też już zakończyłem grę - z powodu mojego błędu ehhhh....
To nie mój dzień ewidentnie - zmęczenie po studiach daje się we znaki i trochę szaleńcze zagrania w moim wykonaniu sprawiły że pora wstać od stolików.
Dobranoc wszystkim

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 27 paź 2008, 00:30

I jest progres :)

Obrazek

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 25 lut 2009, 00:08

Czas odkurzyć ten dawno nieużywany zakamarek forum.
Na początek wynik z dzisiejszego forumowego FR na i4.

Obrazek

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 08 mar 2009, 22:42

Dziś bez osiągnięć, niestety. Choć cieszy fakt ułożenia królewskiego w naszym turku na CD
Obrazek

to na takie sytuacje jak poniżej juz brakuje słów.

Obrazek

Czy rozegrałem to źle, gdzie popełniłem błąd? Czy to tylko zwykły pech?

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 19 mar 2009, 00:20

Kolejny dzień leniwie upływał w pracy. Wreszcie nadchodzi wieczór czas by pograć w pokerka. Dopadłem hasło do jakiegoś fr na chili i zacząłem sobie grać - w ciągu 30 minut 3x dostałem K K. Pomyśłałem sobie że to może być fajny turek i faktycznie całkiem fajnie szło. Aczkolwiek karta przestała iść i wtedy zrobiło się nieciekawie - tradycyjnie już na FT wczołgałem się "na oparach" i wtedy udało mi się osiągnąć niezłe jak na mój stack 5. miejsce (+18,75$).
Wreszcie udało się po prawie 3 tygodniach posuchy cos usrzelić.

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 20 mar 2009, 00:39

Dziś, korzystając z urlopu postanowiłem od rana pograć sobie co nieco, a że mój stack jest niewielki toteż zasiadłem do stołu z blindami 0,02/0,04 i po pewnym czasie udało mi się z 4$ stworzyć 11$ lecz późniejszy niefart/brak umiejętności odebrał mi część zysku. Ale nie jest źle - jest +5$.
Obrazek

Małymi kroczkami, małymi kroczkami i w końcu dojdę do FT w Vegas ;)

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 23 mar 2009, 00:22

Dziś udany dzień, a raczej pokerowy wieczór. Najpierw miejsce w płatnych na Polskim Freerollu na Titanie, a następnie udana potyczka na Betsson-brak-polskiej-licencji!.

Obrazek

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 05 kwie 2009, 23:08

Znów weekend i troszkę pokerowego szaleństwa - wczoraj grałem niewiele, ale dziś jest niedziela czyli pokerowe żniwa :)
Po meczu zremisowanym przez Kolejorza postanowiłem poszaleć troszkę przy stołach i poszalałem :) Grając w 4 turniejach naraz szło mic całkiem nieźle na każdym z nich.

Na unibet-brak-polskiej-licencji! - w WiśniewskiTermiantor - 4 miejsce - niestety tylko zwycięzca otrzymywał ticket - pozycja: 4/278
Na Bodog - mimo niskiego poziomu graczy odpadłem dość wcześnie - pozycja: 1242/3782 graczy.
Póxneij zaczął się Polski Freeroll na Titanie i uraczył mnie pięknym widokiem

Obrazek

W efekcie musiałem grać 3 turnieje z tej samej platformy (iPoker) jednocześnie (na CD - PokerKings, na Titan - Polski Fr, na TonyG - Sunday Bike). Biegając między nimi na zmianę nie udało mi się utrzymać w naszym forumowym turnieju natomiast pozostałe 2 udał się zakończyć w strefie wypłat i tak an Titanie zakończyęłm zabawę na 9 pozycji (+6,75$) natomiast na Tony G walczyłęm z czasem próbując dostać sie do pąłtnych i udało się - na bublu wyleciał użytkownik naszego forum - i tym oto sposobem wczołgałem się (dosłownie) do płatnych zajmując 30 pozycję i inkasując 7,50$.

Szału nie ma ale jak jeszcze dodam do tgo ticket na finał w pewnym roomie gdzie będę miał 17 rywali to ta niedziela nie prezentuje się tak źle.

Teraz tydzień pracy więc na pokera nie będzie czasu. W takim razie dopisze coś w przyszły weekend.

Niech river będzie z Wami.

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 12 kwie 2009, 07:42

Wszystkim, którzy zagladają do tego tematu życzę w te Swięta pogody ducha i radości oraz nadzieji płynącej z faktu Zmartwychwstania Pańskiego.

A teraz... czas do stołu (dziś nie pokerowego) - smakołyki czekają.

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 19 lip 2009, 22:44

Powracam !!!!!!!!! Zapewne tylko na 2 tyg. ale teraz mam więcej wolnego czasu więc postaram się go wykorzystać.
Urlop się zaczął więc mogę sobie pozwolić do powrotu do pokerowego stolika.
Weekend zakonczył się rewelacyjnie.
Obrazek

Kluczowa okazała się partia w której miałem drawa po flopie, a zostało nas juz tylko 5-iu. Poszliśmy obaj na all in, rywal miał top parę, a ja na turnie otrzymałem 5-ty diamencik, który pozwolił mi ułożyć kolor i tym samym stałem się liderem mając ponad połowę wszystkich żetonów. Pozostała 3-ka graczy wycieła się i zostaliśmy tylko we dwóch.
Rywal na BB, ja delikatny raise. On dołozył. Flop 7 Q J. Rywal Zwycięstwo bardzo szczęśliwe, gdyż jako chip lider wszedłem do gry z J (i chyba 10) a rywal sprawdził.
Na flopie 7 Q J. Ja call, on raise i poszliśmy na all iny. Miał Q 5. Turn nic nie zmienił, a na riverze szczęście usmiechnęło się do mnie i pojawił się J. Mój trips okazał się zwycięski i w ten oto szczęśliwy sposób wygrałem pierwszy turniej od chyba pół roku.

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 26 lip 2009, 17:25

Nadchodzi weekend - znajomi rozpoczynaja urlopy więc czas na małą partyjkę w realu. W tle pogrywa sobie muzyczka z relacji live z Sunrise Fesitval z Kołobrzegu, a tymczasem na stole karta wymaga aby grać. W efekcie po 20 minutach gry mam już zysk na poziomie 70% początkowego stacka. Miłe złego początki - kilka frajerskich wejść kumpla - " Nic nie mam ale może mi dojdzie" - sprawiło że na riverze mu doszło - 3krotnie. Będąc na minusie zacząłem grać pasywnie czekając na dobry moment. Minuty płynęły. Godzina 22:00, 23:00 i koło północy coś drgnęło. Bedąc na niwielkim plusie obczaiłem czas a tu godzina 00:45. Za 15 minut koniec gry. Pech chciał, że w ostatniej partii dostałem QQ. Na mojego raise`a rywal dał all in. Grzechem byłoby go nie sprawdzić. Pokazuje KQ. Flop 7 K K. Bez komentarza. Gra zakończona z 75% początkowego stacka. Powrót do domu i przyklejony do wieży wsłuchiwałem się w dźwięki płynące przez eter z kołobrzeskiego Amfiteatru. Godzina 5:00 - koniec relacji, pora iśc spać.
W sobotę wreszcie odczekałem się od dawna oczekiwanego freerolla na Lucky Ace z pulą 5.000$. Tyle czekania i skończyło się po 13-tu minutach :/ Mając 88 podbiłem koleś z BB mnie sprawdza. Na flop 5 6 7 tęcza. No to tym razem mocniej raise w końcu źle nie wyglądam. Koleś wyskoczył do mnie all. W efekcie na turnie i riverze nie pokazała się żadna 4-ka, 8-ka, ani 9-ka i musiałem uznać wyższość AA, które koleś miał na ręce. Innym pomysłem była walka na betway-brak-polskiej-licencji! z wpisowym na poziomie 1$. Mam tam miedziaki to spróbuję. Niestety zakończyłem rozgrywkę na miejscu 21 będąc daleko od płatnych (top 10). Sobota - szału nie ma ale nutki płynące z Sunrise Festvalu uprzyjemniają upływający wieczór. Szczęsliwie odnalazłem, że na dawno zapomnianym i rzadko odwiedzanym pokerroomie - BetMost - mam jakieś tickety. Dochodziła godzina 1:00 a w głowie jeszcze szumiały nutki zapodawane przez Eddiego Halliwella. Po chwili wybiła godzina 2:00 i turniej się rozpoczął. Już na początku zaczął mnie irytować jakiś knypek, który 4-krotnie zabrał mi żetony a 3 razy był w słabszej pozycji tylko mu karta przypasowała w dalszej części partii. Uff, wreszcie poleciał. Grając w swoim stylu udało mi się wczołgać do pierwszej 10-ki i zadomowić się tam na stałe. Kolejni gracze wypadali i zaczęła się strefa płatnych miejsc. 20, 19, 18 ... i została nas 5-tka. Źle rozegrana przeze mnie partia z 10 10 na łapie sprawiła, że obsunąłem się na ostatnią pozycję mając stack na poziomie nieco wyższym niż 3BB. Przed mną był kolo, który miał nieco więcej i zraiseował do 3BB. Teraz albo nigdy - pomyślałem. All in. On dołożył miedziaki i przeciw mojemu K8 (kiery) przeciwstawił Q7 (piki). Flop 653 (w tym 2 trefle), A (trefl) i ... - tylko nie 4,7,Q (pomyślałem) - ... i 7 karo na river. Z lekka rozgoryczony spojrzałem na czasomierz a tu 4:45. Ostatnie dźwięki Sunrise Festivalu zapodawał Francesco Diaz a czas niemiłosiernie zbliżał się do godziny 5:00. Muzyka ucichła - czas spać.

Obrazek

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 26 lip 2009, 22:34

I weekend zakończony.
Z turnieju z pulą 1000 $ odpadłem po tym jak mój A K został sprawdzony przez 3 7 (trefle) i oczywiście 7 na river. Kto powiedział, że 7ka to szczęśliwa liczba?
W kolejnym turku też szału nie było - z ciekawszych sytuacji to będę chętnie wracał tylko do karety asów.
Obrazek

Mimo to, nie udało się osiągnąć żadnej znaczącej wygranej. To co wpadło to wystarczy ledwie "na waciki"

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 30 lip 2009, 09:41

Środa godzina 21:00
Uruchomił się unibet-brak-polskiej-licencji!. Nie przepadam za tym softem, ale chęć wystrzelenia Michała Wiśniewskiego z turnieju przełamuje moją awersję do tego softu. Blef Wiśniewskiego rozpoczęto.
O dziwo, na początku turnieju dostaje amsakrycznie silne układy, słwoem nawet z g**** potrafiłem bat ukręcić. W ten magiczny sposób staje się liderem po niespełna 30 minutach gry i od tego czasu nie schodzę niżej niz 40 pozycja w turnieju w którym uczestniczy 500 graczy. Czas płynął, gracze wypadali aż znaleźliśmy się na FT. Niestety Michał odpadł jako 16-ty i nie było mi dane skrzyzować z nim rękawic. Byłem na short stacku, ale kilka szarż spowodowało że nieco odbiłem się od dna zajmując +/- 3 miejsce od końca stawki. Gra ślimaczyłą niesamowicie (12 minut trwa 1 poziom blindów!!!), ale do momentu. W pewnej chwili gdy zostało ans juz tylko 7 nie minęły 3 minuty i 4 graczy pożegnało się z turniejem. W efekcie był lider 700k w żetonikach, i następni 500k, 400k i ja (nieco ponad 100k). A 10 to karta któa wymagała ostrej reakcji, a że mój stack nie robił wrażenia to zostałem sprawdzony przez 2 graczy. Na flop poszła Q i jakieś niskie, obaj rywale mieli Q(jeden z nich miał A Q)i było już jasne że to mój koniec. Tym nie mniej uzyskane 4 miejsce po ponad 4 godzinach walki uznaję za całkiem niezłe osiągnięcie.

Obrazek

prezol
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 320
Rejestracja: 10 gru 2007, 20:38

Postautor: prezol » 30 lip 2009, 12:21

Dawid84 pisze:Środa godzina 21:00
Uruchomił się unibet-brak-polskiej-licencji!. Nie przepadam za tym softem, ale chęć wystrzelenia Michała Wiśniewskiego z turnieju przełamuje moją awersję do tego softu. Blef Wiśniewskiego rozpoczęto.
O dziwo, na początku turnieju dostaje amsakrycznie silne układy, słwoem nawet z g**** potrafiłem bat ukręcić. W ten magiczny sposób staje się liderem po niespełna 30 minutach gry i od tego czasu nie schodzę niżej niz 40 pozycja w turnieju w którym uczestniczy 500 graczy. Czas płynął, gracze wypadali aż znaleźliśmy się na FT. Niestety Michał odpadł jako 16-ty i nie było mi dane skrzyzować z nim rękawic. Byłem na short stacku, ale kilka szarż spowodowało że nieco odbiłem się od dna zajmując +/- 3 miejsce od końca stawki. Gra ślimaczyłą niesamowicie (12 minut trwa 1 poziom blindów!!!), ale do momentu. W pewnej chwili gdy zostało ans juz tylko 7 nie minęły 3 minuty i 4 graczy pożegnało się z turniejem. W efekcie był lider 700k w żetonikach, i następni 500k, 400k i ja (nieco ponad 100k). A 10 to karta któa wymagała ostrej reakcji, a że mój stack nie robił wrażenia to zostałem sprawdzony przez 2 graczy. Na flop poszła Q i jakieś niskie, obaj rywale mieli Q(jeden z nich miał A Q)i było już jasne że to mój koniec. Tym nie mniej uzyskane 4 miejsce po ponad 4 godzinach walki uznaję za całkiem niezłe osiągnięcie.

[url=http://images39.fotosik.pl/167/ca31f9dca8ad6064m.jpg]Obrazek[/URL]



gratulacje bardzo ci gratuluje.. ale widzę że nawet nie jesteś świadomy co cie ominęło gdybyś był 1 pozycje wyżej byś się zakwalifikował do finału no ale i tak gratulacje

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 01 sie 2009, 09:54

No w sumie to naqwet nie wiedziałem o tym, że pierwsza trójka awansuje, ale patrząc na karty typu J 7, 9 4 to będąc na short stacku gdy ujrzałem A 10 nie miałem się nad czym zastanawiać. Gdybym wiedział że obaj rywale pójdą na all iny to bym odpuscił ale oni często wchodzili a później w trakcie rozgrywki zawsze się 1 wykruszał. Ale narzekać nei mogę a teraz na plażę. Może coś zagram wieczorem. Tymczasem.

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 01 sie 2009, 23:04

Dziś plaża. Oko cieszyły głównie (prawie) nagie damskie ciała. Jednak wszystko co dobre szybko się kończy i po powrocie z leniuchowania czas zabrać się za ... rozrywkę. Pokerka czas zacząc. Ledwie rozpoczął się turniej a moje patrzydła już ujrzały fajny widok.

Obrazek

Co z tego, że widok fajny jak po chwili trzeba było si.ę żegnać z turniejem - trudno. Na szczęście oprócz cyklicznych turków można się załapać na jakieś specjalne. Dziś GP na żużlu, więc na większość znajomych nie można liczyć. Cóż, przyjdzie spędzić wieczór przy pokerq. Dziś spróbujemy sił w Polskim Freerollu na EVP - pomyślałem sobie.
I jestem na FT, przez długi czas będąc liderem bądź kręcąc się w okolicach 1-3 miejsca. Niestety brak zdecydowania w jednej partii kosztował mnie utratę znacznej części żetonów. Zostało nas 7, a ja znów byłem shortem. Jedna zwycięska all inn`owa potyczka pozwoliła mi odbić się utrzymać do momentu kiedy to została nas 4-ka. Stack oscylował w granicach 110k u lidera, 80k u kolejnego gracza i 40k u trzeciego. Ja miałem 15k. Na ręce :Qd :Ac wiec niewiele się namyślając all in. Trzeci co do wielkości stacka gracz odpuścił. Lider mnie sprawdził a następny również połozył żetony na środek stołu. Lider miał :As 4c natomiast ten drug miał :Ad :6s co przy flopie zaiwerającym :6c dało mu zwycięstwo w tej partii gdyż nic znaczącego już nie doszło.

W efekcie mają najlepszą rękę na pre-flopie przyszło mi sie pożegnać inkasując niewielką sumkę.

Obrazek

A teraz czas strzelić jakieś winko/browar i pobyczyć się przed tv, bo od pn z powrotem do pracy, ale ..... ale jest jeszcze NIEDZIELA :)

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 05 sie 2009, 23:01

KUR*************AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!
Normalnie pociąć się idzie. Słów brakuje. Gram sobie w Blefie Wisniewskiego. Po godzinie chip lider. Zostało około 40-tu osób ja ze stackiem 150k (jakieś 8% wszystkich żetonów), II - 120k i reszta poniżej 90k. Na stole jest knypek który co chwila daje all in. Dostaję AA i postanawiam go sprawdzić on jak zwykle swoje all in. Jeszcze jeden kolo (jakiś short) daje też all. Moje A A, K Q shorta i 10 10 allinowca. Flop 6 8 9 Q i ..... 10. W ten sposób z lidera staęłm się 11-ym zawodnikiem. Mijają może 3 partie i znów z tym kolesiem walczę. Moje A 7 kontra jego K 10. Na flopie ląduje A i jakies 2 blotki na turn Q i oczywiście J na river dzięki czemu ma strita. Normalnie wkur..zyć się idzie.

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 22 lis 2009, 23:10

I mój pierwszy event live za mną.
W Bydgoszczy na eliminacjach MP everest-brak-polskiej-licencji! (stół A oraz F) grając tight ulta passive zająłem 21 miejsce. Dziś w Poznaniu (stół B) zmiana taktyki i gdyby nie oczywisty błąd to byłoby lepiej - tymczasem tylko 60-któraś pozycja. I w SnG będąc na short wbiłem 67 suited vs A7. Efekt ... jak łątwo się domyśleć.
Doświadczenie zebrane i będzie dobrze.

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 13 gru 2009, 23:34

Turniej na everest-brak-polskiej-licencji!. Pula 2000$ - graczy 2000. Po 3h gry nie jest źle mam 17k i zajmuje pozycję 50/123 graczy. Siedzę sobie na dealu KK na ręku. Ante już zebrane 1.250, SB wrzucił 500, BB 1000. Lider stołu 2 pozycje przede mną stack (44k) raise do 2k. Ja all-in. SB,BB fold. Lider stołu dorzuca 15k i pokazuje mi AJ offsuited. Flop śmieci, turn śmieci i As na river. Zamiast się podwoić i walczyć odpadam z 3$. Najbardziej wkur...e jest to że cały turniej poprawnie i przed tą partią miałem pewne 10$ z puli.
Nie mijają 2 minuty a los znów się ze mnie nabija. Turniej na BetMost pula 700$. Blindy 400/800. Ja na BB dostaję KJ.UTG raise do 1.600 muszę to sprawdzić przecież jestem viceliderem stołu i 6 graczem turnieju (w grze 35 - top 30 płatne). W tym momencie za 6tą pozycję w turnieju płacono 25$. Flop 3 8 (w pikach) i J trefl. Ja bet 3.600 on raise do all ina i sprawdzam. Sądziłęm że to kwestia kickera. Obaj mieliśmy po 11k przed potyczką. On pokazuje A J w pikach. Na river łapie kolor co i tak jest bez znaczenia. Ląduję na 35 pozycji będąc cały turniej w top10.

Jakby tego było mało Braga w lidze portugalskiej po serii 6 zwycięstw 11:1 w bramkach postanowiła zremisować z Naval, które na 6 wyjazdów miało bilans 1-1-4. Co za niedziela :evil:

Awatar użytkownika
bartekzet
-#VIP
-#VIP
Posty: 644
Rejestracja: 06 sie 2008, 12:54

Postautor: bartekzet » 13 gru 2009, 23:44

Dawid84 pisze:Turniej na BetMost pula 700$. Blindy 400/800. Ja na BB dostaję KJ.UTG raise do 1.600 muszę to sprawdzić przecież jestem viceliderem stołu i 6 graczem turnieju (w grze 35 - top 30 płatne).


hm, ja bym sie zastanowil czy to sprawdzic preflop. Sam piszesz ze zostało pięć osób do płatnych, a w takich momentach chyba lepiej sie nie wdawać w jakie problematyczne ręce tym bardziej z osobami, które mają taki stack, który pozwala im na wyeliminowanie z turnieju. Rozumiem ze trzeba grać w turnieju o zwycięstwo a nie o dotarcie do płatnych ale myśle ze KJ nie jest ręką, z która trzeba sprawdzać, tym bardziej pobdicie z UTG :)

pzdr

Awatar użytkownika
Dawid84
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2997
Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40

Postautor: Dawid84 » 13 gru 2009, 23:47

Ty zrzuciłbyś KJ będąc na BB, gdy UTG zagrał minimal raise?


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.