Jakiś czas temu pisałem o zmianach, zmianach zmian i generalnie o zmianie podejścia do kilku kwestii. Mam nadzieję, że kroki które już częściowo podjąłem oraz te które podejmę zaprowadzą mnie tam gdzie chcę być. No właśnie tylko gdzie chcę być?
Odpowiedź: WYŻEJ

Wyżej pod każdym względem. Poniżej zarzucę kilka aspektów, które wymagają poprawy.
1. Sylwetka - i nie chodzi mi tu o jaką poprawę kondycji, bo tę trzymam na jako takim poziomie. Bardziej skłaniam się w kierunku pracy nad rzeźbą sylwetki, a żeby to osiągnąć najpierw będę musiał ułożyć dietę (już coś tam mam rozpisane) + nabyć suple + rozpocząć treningi. Plan treningowy już kiedyś na forum zamieszczałem i na początek będę chciał od niego zacząć marsz w kierunku budowy sylwetki fit. Praca stacjonarna pozwoli mi na spożywanie kilku regularnych posiłków dziennie w celu budowy masy, plus suple to znaczy minus alko. Ale przecież bez alko da się żyć (podobno).
Taki jest plan i tu nie będzie kompromisów, bo praca po kilka(naście) h/dobę przed kompem jeszcze żadnych negatywnych skutków nie powoduje, ale to tylko kwestia czasu.
Cel: Sylwetka fit, waga 75-80 kg
2. W sumie powinno to być bazą - organizacja czasu dnia. Już od kilku dni przestawiam swój tryb funkcjonowania organizmu na 7.30 - 00.00. Kilka pierwszych dni to nie lada wyzwanie, żeby sie przestawić z 8.30. Docelowo chcę doprowadzić do startu od 7.00 i wtedy plan dnia będzie wyglądał nastepująco:
7.00 - pobudka
7.30 - 16.00 praca
16.00 - 17.00 posiłek
17.00 - 19.00 siłownia (3x w tyg.); w pozostałe dni analiza pokerowej sesji dnia poprzedniego
19.00 - 20.00 posiłek & relax
20.00 - 00.00 sesja
i taki jest plan na pon-pt.
Cel: wykorzystywanie dostępnego zasobu jakim jest czas w sposób możliwie najbardziej efektywny
3. Poker - tutaj będę atakował SnG 1- i 2-table, stepy do MTT. Od czasu do czasu DoNy (z sentymentu). Plan jest prosty: przez edukację zwyciężać i walczyć o wyższe cele. Więcej w podsumowaniu roku i planach na przyszły.
Cel: rozwój umiejętności, edukacja
4. Zrobić prawko kat. A - wiem, że i bez tego można śmigać po szosach, ale wyrobienie tego papierka to przecież nic trudnego (tak myślę) a lepiej mieć niż nie mieć.
Cel: papierek w portfelu
5. Sprawy służbowe i życie zawodowe doprowadzić do takiego lvlu, który będzie dawał mi więcej satysfakcji.
Cel: ustabilizowana, regularna sytuacja
Wpis może lekko chaotyczny, ale z grubsza byłoby tyle. O szczegółach niektórych zapisów nie będę się rozwijał, bo to nie miejsce abym się wywnętrzał hehe. Ważne, że ja wiem co chcę osiągnąć. Grunt to być dziś o krok bliżej celu niż w dniu wczorajszym.
Także, do dzieła: Tak młodzi jak dziś nie będziemy już nigdy
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=kcN0nSaybhE[/youtube]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=cO_15VilLWM[/youtube]