Poker i martini
- quest
- -#VIP

- Posty: 735
- Rejestracja: 10 lis 2006, 11:54
- martini
- -#VIP

- Posty: 1429
- Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54
Ech no i u mnie zaczyna byc po staremu... Dzisiaj w sumie moge przyznac, ze sporo w plecy. Powinienem skonczyc gre, gdy jeszcze nie bylo tragicznie. No ale coz...
*Juz po tym rozdaniu wiedzialem, ze nic z gry dzisiaj nie bedzie. Mimo to gralem dalej
raisy-reraisy po flopie, az w koncu jego all in i moj call. To co po pokazaniu kart dzialo sie na turnie i riverze to po prostu mnie załamało. A najlepsze, ze w tym tygodniu juz xx razy bylem w sytuacji, ze mialem w reku Q10 i na boardzie byla dama. Czy 10 to dobry kicker ? Mam jakiegos cholernego pecha, ze zawsze wtapiam na kickerze z... AQ.
Sukcesy mnie nakrecają, a zaraz po tym nadchodzą porazki, ktore kompletnie odbierają mi zapał do tej gry. Brak mi słow...
*Juz po tym rozdaniu wiedzialem, ze nic z gry dzisiaj nie bedzie. Mimo to gralem dalej
raisy-reraisy po flopie, az w koncu jego all in i moj call. To co po pokazaniu kart dzialo sie na turnie i riverze to po prostu mnie załamało. A najlepsze, ze w tym tygodniu juz xx razy bylem w sytuacji, ze mialem w reku Q10 i na boardzie byla dama. Czy 10 to dobry kicker ? Mam jakiegos cholernego pecha, ze zawsze wtapiam na kickerze z... AQ.
Sukcesy mnie nakrecają, a zaraz po tym nadchodzą porazki, ktore kompletnie odbierają mi zapał do tej gry. Brak mi słow...
- martini
- -#VIP

- Posty: 1429
- Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54
Zeby nie bylo, ze nic nie gram...
Moj all in na preflopie
I 15 miejsce. W sumie fajny byl turniej, mialem kilka niezlych momentow. Dlaczego zawsze gdy mam KK i pojde na all ina PF to odpadne w taki glupi sposob ? To jest po prostu ponizające, niech wejdzie wreszcie kiedys przy all inie K-K vs A-śmieć (bo to nie są karty pokroju A10,AQ, AK, tylko jakies smieci A2, A3, A5 !!) w jakis normalny sposob As,niech po prostu przyjdzie as i gosc wygra z parą, niech wejdzie nawet na riverze, ale zebym wiedzial ze przegralem w NORMALNY sposob, a nie jakis strit uzbierany po turnie i riverze, czy tez tego typu kolor.
Moj all in na preflopie
I 15 miejsce. W sumie fajny byl turniej, mialem kilka niezlych momentow. Dlaczego zawsze gdy mam KK i pojde na all ina PF to odpadne w taki glupi sposob ? To jest po prostu ponizające, niech wejdzie wreszcie kiedys przy all inie K-K vs A-śmieć (bo to nie są karty pokroju A10,AQ, AK, tylko jakies smieci A2, A3, A5 !!) w jakis normalny sposob As,niech po prostu przyjdzie as i gosc wygra z parą, niech wejdzie nawet na riverze, ale zebym wiedzial ze przegralem w NORMALNY sposob, a nie jakis strit uzbierany po turnie i riverze, czy tez tego typu kolor.
- martini
- -#VIP

- Posty: 1429
- Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54
No taa... fajny turniej byl na Stryyke - Sunday freeroll ale po 40 minutach go opuscilem... Mialem niezly stack wciaz trzymający sie w TOP 10 i w jednym rozdaniu niepotrzebnie zaryzykowalem...
Zalozylem, ze nie ma pary w reku i niestety popelnilem blad. Szkoda szkoda, turniej byl naprawde fajny... all iny na turnie poszly, aaaj odwalilem
Wieczorem CD Poker, zobaczymy co tam bedzie
Kusi mnie ten nasz dzisiejszy turniej na paradise-brak-polskiej-licencji! z wpisowym, no ale na razie nie dam rady z kasą by tam cos przelac. Moze na przyszly turek cos wykombinuje
Zalozylem, ze nie ma pary w reku i niestety popelnilem blad. Szkoda szkoda, turniej byl naprawde fajny... all iny na turnie poszly, aaaj odwalilem
Kusi mnie ten nasz dzisiejszy turniej na paradise-brak-polskiej-licencji! z wpisowym, no ale na razie nie dam rady z kasą by tam cos przelac. Moze na przyszly turek cos wykombinuje
- martini
- -#VIP

- Posty: 1429
- Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54
- martini
- -#VIP

- Posty: 1429
- Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54
Uff... sie ostatnio dzialo. Zaczne od gry.
W turniejach idzie mi ostatnio bardzo przecietnie, zadnych FT, a co tu dopiero mowic o sukcesach (czyt:miejsca platnych). Przewaznie zawsze towarzyszy mi ten sam schemat - zbieram niezly stack, utrzymuje sie przez dluzszy okres w czolowce, gdy nagle gra zaczyna byc coraz bardziej konkretna i rzeczowa - zostaje po okolo 20 graczy, czasem nawet blisko tego FT i... zaczyna byc lipa. Nie trafiam flopow, popelniam bledy - no generalnie nie jest za dobrze.
Po naszym ostatnim turku na Stryyke, gdy odpadlem bodajze jako 7 - zostalo mi na koncie 0.97c
Nie caly jeden dolar, wiec co z tym zrobic ? Stoliki limit, mikro stawki... moze uda mi sie z tego cos jeszcze wyciagnac na jakis turek. Choc gra ma malo wspolnego z pokerem
Raaaany, teraz to sobie dopiero moge drawowac, i te drawy czesto wchodzą
Jednym slowem : zarąbiste calling station, a river to juz tyle razy dal mi uklad, ze na no limicie nigdy bym takich rozdan nie trafil (czyt:spasowalbym predzej)
No nic, moze tą loterią cos jeszcze pomnoze, teraz calkiem mily moment
Niewazne, ze wyciagnalem z tego bodajze jakies 60c, pierwszy poker i wszystko w temacie
Ale pachnialo nim wczoraj caly wieczor, mialem ze 4 drawy do straight flusha po flopie, no mozna cos bylo przeczuwac
ten sie wyłonił od razu po flopie
Konczac ten wpis podam swoje plany na najblizsze dni - gra na stryyke na limicie oraz... wpłata do PokerStars-nielegalny-w-PL!. W ogole szczerze mowiac, to az mnie troche zdziwiło, ze tylko osob pytalo mnie co sie stało z moją rangą
A no co sie stalo... nie wywiazalem sie z zadania
Po wplacie na starsy siadam do fixed limit i gram, by uzbierac minimum 150 FPP... tak to z grubsza wyglada
I byc moze odzyskam wtedy range i przywileje, poki co - czeka troche pracy. Mam nadzieje, ze szybko pojdzie.
Pozdrawiam
W turniejach idzie mi ostatnio bardzo przecietnie, zadnych FT, a co tu dopiero mowic o sukcesach (czyt:miejsca platnych). Przewaznie zawsze towarzyszy mi ten sam schemat - zbieram niezly stack, utrzymuje sie przez dluzszy okres w czolowce, gdy nagle gra zaczyna byc coraz bardziej konkretna i rzeczowa - zostaje po okolo 20 graczy, czasem nawet blisko tego FT i... zaczyna byc lipa. Nie trafiam flopow, popelniam bledy - no generalnie nie jest za dobrze.
Po naszym ostatnim turku na Stryyke, gdy odpadlem bodajze jako 7 - zostalo mi na koncie 0.97c
Niewazne, ze wyciagnalem z tego bodajze jakies 60c, pierwszy poker i wszystko w temacie
Ale pachnialo nim wczoraj caly wieczor, mialem ze 4 drawy do straight flusha po flopie, no mozna cos bylo przeczuwac
Konczac ten wpis podam swoje plany na najblizsze dni - gra na stryyke na limicie oraz... wpłata do PokerStars-nielegalny-w-PL!. W ogole szczerze mowiac, to az mnie troche zdziwiło, ze tylko osob pytalo mnie co sie stało z moją rangą
Pozdrawiam
- martini
- -#VIP

- Posty: 1429
- Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54
Gry na mikrostawki na stryyke ciag dalszy...
No ta... nie mam dzis weny, wiec szybko i zwiezle : nie chce sie poddac na stryyke przegrywajac ot tak ostatnie centy, ale z drugiej strony ciułanie tych grosikow doprowadza do szału...
zaczalem byc zirytowany grą na limicie, gdzie sie drawuje do wszystkiego ze wszystkim, ale nie chcac rzucic sie za gleboko sprobowalem stolikow pot limit. Z poczatku szlo dobrze, juz mialem na koncie jakies 9$ (z 0.97c to w sumie niezly wynik przez te pare dni hehehe) ale dajcie spokoj. Nie powiem, poczatek byl calkiem niezly, np. :
Ale nie no potem to juz beznadzieja.
Nie no, nie umiem tak grac. Czlowiek stara sie rozgrywac ekonomicznie, ale to bez sensu. Mam po flopie bardzo, ale to bardzo dobrą reke, ale widze, ze ewidentnie jest draw. I wiem, ze koles obok mnie na bank ma albo drawa do strita, albo drawa do flusha. No i nie umiem za chiny wywalić go z tego rozdania. To bez sensu, wchodzą w kazde podbicie zapatrzeni w swojego drawa. Problem w tym, ze mam takiego pecha, ze mi wejdzie 1 draw na 10, a moim przeciwnikom wchodzi 9 drawow na 10. Bez sensu taka gra, czuje sie tym zmeczony.
No ta... nie mam dzis weny, wiec szybko i zwiezle : nie chce sie poddac na stryyke przegrywajac ot tak ostatnie centy, ale z drugiej strony ciułanie tych grosikow doprowadza do szału...
zaczalem byc zirytowany grą na limicie, gdzie sie drawuje do wszystkiego ze wszystkim, ale nie chcac rzucic sie za gleboko sprobowalem stolikow pot limit. Z poczatku szlo dobrze, juz mialem na koncie jakies 9$ (z 0.97c to w sumie niezly wynik przez te pare dni hehehe) ale dajcie spokoj. Nie powiem, poczatek byl calkiem niezly, np. :
Ale nie no potem to juz beznadzieja.
Nie no, nie umiem tak grac. Czlowiek stara sie rozgrywac ekonomicznie, ale to bez sensu. Mam po flopie bardzo, ale to bardzo dobrą reke, ale widze, ze ewidentnie jest draw. I wiem, ze koles obok mnie na bank ma albo drawa do strita, albo drawa do flusha. No i nie umiem za chiny wywalić go z tego rozdania. To bez sensu, wchodzą w kazde podbicie zapatrzeni w swojego drawa. Problem w tym, ze mam takiego pecha, ze mi wejdzie 1 draw na 10, a moim przeciwnikom wchodzi 9 drawow na 10. Bez sensu taka gra, czuje sie tym zmeczony.
- martini
- -#VIP

- Posty: 1429
- Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54
Ech gre na stolach na Stryyke musialem zawiesic, gdy juz uzbieralem 10 $ (to w sumie duzo
) to wtopilem beznadziejnie do dwoch dolcow hehe - stwierdzilem, ze zostawie to sobie na jakis stryyke lucky dollar
Poki co rozpocząłem wczoraj gre na PokerStars-nielegalny-w-PL! - cel --> wyrobic 150 FPP. Po sesji trwajacej rowno dwie godziny moj stan punktow FPP wynosi... 9 FPP. Ale spokojnie, troche sie podszkole, zmienie stawki/stoły i bedzie szlo troche szybciej. Jak wygladala gra ?
W ten sposob
I powiem tak : probowalem jeszcze gry na czwartym stole, ale to juz bylo dla mnie za duzo... niby robilem EXTRA selekcje, wchodzac tylko z kartami najlepszymi z najlepszych, ale trzy stoly to juz bylo dla mnie duzo. Fakt, przez tą selekcje przelecialo mi koło nosa kilka SWIETNYCH, naprawde SWIETNYCH pul, kiedy to mialem absolutnego nutsa. Ale nie gram tam tak naprawde dla uzbierania jak najwiecej $, ale dla tych punktow, dolary to przy okazji, zeby bylo za co grac... i w sumie bylo ok, nawet troszke na plusie, wiec tak trzymac :yes: Ale powiem szczerze, ze i tak bylem strasznie zmeczony po takiej grze hehe. Dzisiaj nie wiem czy znajde czas, jesli znow bede mial okazje do gry to napisze co nieco o tym na blogu. Najwazniejsze, ze moze wreszcie uda mi sie ruszyc do przodu i dostane koszulke
Pozdrawiam
Poki co rozpocząłem wczoraj gre na PokerStars-nielegalny-w-PL! - cel --> wyrobic 150 FPP. Po sesji trwajacej rowno dwie godziny moj stan punktow FPP wynosi... 9 FPP. Ale spokojnie, troche sie podszkole, zmienie stawki/stoły i bedzie szlo troche szybciej. Jak wygladala gra ?
W ten sposob
Pozdrawiam
- martini
- -#VIP

- Posty: 1429
- Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54
Uff... ale wieczor... ochlonalem troche to moge cos napisac na blogu
Ostatecznie tak jak sie spodziwalem - na gre w starsach nie znalazlem dzis zbytnio czasu, ale zaklepalem sobie wieczorem miejsce na turek na LuckyAce Poker - nasz forumowy. Gdybym chcial go dokladnie opisac to by mi chyba slow braklo - to co sie tam dzialo to po prostu szkoda gadac
tylko farciarskich rozdan na final table, ze szok ! A ja... o sobie to nie wiem co pisac, tyle razy na oucie i tyle razy sie podnosilem, prawie wyrownalem swoj rekord kiedy to nie mialem na SB do przerwy, a doszedlem do HU. Tutaj na SB mialem, ale nie mialem na BB, a do HU... doszedlem
15 $ wpadlo, ale sprobuje jakos odtworzyc obraz tego turka, a co ! Rozpisze sie
Poczatek byl calkiem obiecujacy, z 1200 na starcie doszedlem w miare szybko do 2000, czyli nienajgorzej - moglem sobie pozwolic na jakas tam czaem ryzykowną gre. No i niestety... troszke zaczalem blefowac i spieprzylem wszystko jednym slowem - zaczalem tracic zetony, az doszedlem do sytuacji, w ktorej pozostalo mi czekac juz na naprawde dobrą karte. Taka przyszla :
Niestety stol mi troche popsul sprawe
Choc i tak lepiej, niz by mial tam wpasc As/Krol. Ale dlugo nie musialem czekac na drugą okazje :
tym razem po mojej mysli i jakikolwiek by moj stan zetonow byl w tym momencie, to jednak sie odbilem - bylem w grze. Az nastal moment w ktorym usnalem kompletnie...! Przez jakis czas karta nie szla kompletnie, ale ja tez niezbyt myslalem, bo zamiast cos kombinowac, probowac krasc itp. to tylko fold... fold... fold... fold... az w koncu pobudka ! Nie mam nawet na BB !! I wlasnie w tej chwili przyszla taka karta :
Bez zastanowienia all-in
o dziwo nic nie dochodzi i moge kontynuowac gre. Ale sytuacja mi sie wcale nie poprawila, na szczescie dwa rozdania pozniej przyszlo :
5 minut spokoju, niby w grze ale stack swoj najmniejszy na FT... no przychodzi ładnie wygladajacy Krol z Damą na rozdanie przed BB - no nie ma nad czym sie zastanawiac, kazde dwie figury byly tutaj dla mnie kartą na all ina. Efekt ?
Stack juz calkiem calkiem, ale nie moglem sobie pozwolic na rozwalenie go w trzy rozdania... mimo to gdy dostalem A7off to cosik czulem, ze powinienem w to wejsc. Niestety Markus kolejny raz (szczerze to mnie meczyl tymi all inami bo czasem mialem fajną karte ale musialem odpuszczac - kradł mi pule, ale ja nie majac w pewnym sensie pewniaka nie chcialem w glupi sposob sie pozegnac z turkiem...) kolejny raz rzucil all ina no i spasowalem - a mialem przeczucie.
Kilka rozdan pozniej - J6s - znow to samo przeczucie, mowie sobie Marcin wejdz w to...ale tym razem bodajze radost ktory poczul wiatr w zagle zaczal rzucac all inami i juz nie bylem pewien, kiedy chce wziasc blindy, a kiedy cos naprawde ma i chce sie podwoic. Moze nigdy nic nie mial
Ale nie chcialem ryzykowac, mimo to moglem znow pojsc za przeczuciem
I oto jedno rozdanie z cyklu "cyrki na LuckyAce"
Gramy dalej i znow to samo... Ta karta sie po prostu do mnie usmiechala
KJ off - ale w to chcialem wejsc ! Ale Markus mnie znow dobił... no jesli ma sie stack pozwalajacy jako tako na gre, to nawet jesli z poczatku sie do gry weszlo, a ktos zrobil wysoki raise to KJoff uwazam musialem spasowac... szkoda :
Cyrk part 2
MOJA PAUZA, NATOMIAST ZAGRYWKA POZOSTALYCH GRACZY - na czterech w grze, trzech na all inie... to jest NAPRAWDE NIEZLA AKCJA, juz myslalem, ze odpadną wszyscy, a ja pozostane sam
Zostal Radost no i co... mial przewage, w 2 rozdania troszke sie do niego zblizylem po czym raisy preflop zakonczone all inem i bum na turnie
Uff... sorka, mam wrazenie, ze nawet nikt nie dojdzie do tego momentu, ale no coz
Kto czasem tu zaglada to wie, ze przy jakiejs okazji potrafie sie niezle rozpisac
Podsumowujac turniej : mialem olbrzymiego farta, od pewnego momentu gra na stole wygladala ALL IN lub FOLD, na szczescie moje all iny dawaly mi zetony, i jakos udalo mi sie do HU dojsc... tam niestety nawet gdybym mial przewage to podejrzewam, ze i tak bym poległ - nie to, ze nie wierze w siebie, co po prostu w heads upie jestem bardzo słaby. Za jakis czas, jak wyrobie 150 FPP to podejrzewam, ze wezme sie porzadnie za ten element, poki co - dzisiaj byla przerwa zwiazana z tym turkiem, ale jutro ruszamy znow na PokerStars-nielegalny-w-PL!. Pewnie jakas relacje skrobne, ale juz sie nie bede tak rozpisywal... uff... chyba jakis rekord pobilem tym wpisem, no nic
Pozdrawiam
Ostatecznie tak jak sie spodziwalem - na gre w starsach nie znalazlem dzis zbytnio czasu, ale zaklepalem sobie wieczorem miejsce na turek na LuckyAce Poker - nasz forumowy. Gdybym chcial go dokladnie opisac to by mi chyba slow braklo - to co sie tam dzialo to po prostu szkoda gadac
Poczatek byl calkiem obiecujacy, z 1200 na starcie doszedlem w miare szybko do 2000, czyli nienajgorzej - moglem sobie pozwolic na jakas tam czaem ryzykowną gre. No i niestety... troszke zaczalem blefowac i spieprzylem wszystko jednym slowem - zaczalem tracic zetony, az doszedlem do sytuacji, w ktorej pozostalo mi czekac juz na naprawde dobrą karte. Taka przyszla :
Niestety stol mi troche popsul sprawe
tym razem po mojej mysli i jakikolwiek by moj stan zetonow byl w tym momencie, to jednak sie odbilem - bylem w grze. Az nastal moment w ktorym usnalem kompletnie...! Przez jakis czas karta nie szla kompletnie, ale ja tez niezbyt myslalem, bo zamiast cos kombinowac, probowac krasc itp. to tylko fold... fold... fold... fold... az w koncu pobudka ! Nie mam nawet na BB !! I wlasnie w tej chwili przyszla taka karta :
Bez zastanowienia all-in
5 minut spokoju, niby w grze ale stack swoj najmniejszy na FT... no przychodzi ładnie wygladajacy Krol z Damą na rozdanie przed BB - no nie ma nad czym sie zastanawiac, kazde dwie figury byly tutaj dla mnie kartą na all ina. Efekt ?
Stack juz calkiem calkiem, ale nie moglem sobie pozwolic na rozwalenie go w trzy rozdania... mimo to gdy dostalem A7off to cosik czulem, ze powinienem w to wejsc. Niestety Markus kolejny raz (szczerze to mnie meczyl tymi all inami bo czasem mialem fajną karte ale musialem odpuszczac - kradł mi pule, ale ja nie majac w pewnym sensie pewniaka nie chcialem w glupi sposob sie pozegnac z turkiem...) kolejny raz rzucil all ina no i spasowalem - a mialem przeczucie.
Kilka rozdan pozniej - J6s - znow to samo przeczucie, mowie sobie Marcin wejdz w to...ale tym razem bodajze radost ktory poczul wiatr w zagle zaczal rzucac all inami i juz nie bylem pewien, kiedy chce wziasc blindy, a kiedy cos naprawde ma i chce sie podwoic. Moze nigdy nic nie mial
I oto jedno rozdanie z cyklu "cyrki na LuckyAce"
Gramy dalej i znow to samo... Ta karta sie po prostu do mnie usmiechala
Cyrk part 2
MOJA PAUZA, NATOMIAST ZAGRYWKA POZOSTALYCH GRACZY - na czterech w grze, trzech na all inie... to jest NAPRAWDE NIEZLA AKCJA, juz myslalem, ze odpadną wszyscy, a ja pozostane sam
Uff... sorka, mam wrazenie, ze nawet nikt nie dojdzie do tego momentu, ale no coz
Pozdrawiam
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
jest to dla mnie zaiste niepojete >> co jak i ile grasz ze nie mozesz ugrać 150pkt. TOŻ to SZOK.mpawlak pisze:udalo mi sie do HU dojsc... tam niestety nawet gdybym mial przewage to podejrzewam, ze i tak bym poległ - nie to, ze nie wierze w siebie, co po prostu w heads upie jestem bardzo słaby. Za jakis czas, jak wyrobie 150 FPP to podejrzewam, ze wezme sie porzadnie za ten element
Przeciez jak tak bardzo chcesz sie uczyc 1/1 to nic prostszego KLIKASZ i MASZ >>
a za udział w tego typu turniejach masz na ogół:
0,8pkt za turniej 1$ >> 1,6 za 2$ wpisowego >> a za 5$ juz jest chyba 5pkt...
to jedna sprawa
druga to moje zwyciestwo w dzisiejszym lucky freerolu >> jak tak patrze na te wszystkie postacie (awatory) wybrane do gry przez forumowiczów >> to widze ze chyba
byłem skazany na sukces
co za postawa
po prostu
strach sie bać
- martini
- -#VIP

- Posty: 1429
- Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54
radost21 pisze:jest to dla mnie zaiste niepojete >> co jak i ile grasz ze nie mozesz ugrać 150pkt. TOŻ to SZOK.![]()
Wiem
moze faktycznie zamiast gry na limicie powinienem zbierac punkty od razu szlifujac sie w HU, dales mi do myslenia, bo juz chcialem odlozyc to NA POZNIEJ
Haha rece zlozone jak do modlitwy
graty radost za ten turek, co jak co to jednak Ty wyszedles najlepiej z calego FT - u mnie to tylko "gdzie dwoch sie bije, tam trzeci korzysta", choc w tym wypadku powinno byc "czwarty korzysta", badz co badz ja sie tylko przeslizgnalem, ty za to naprawde walczyles - martini
- -#VIP

- Posty: 1429
- Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54
Ech mialem zamiar pograc troche na PokerStars-nielegalny-w-PL!, ale niestety kolejny dzien nie wypalilo - ostatnio cos malo czasu na taką porzadna sesje. Jedynie co to dzisiaj sobie od 15 zarezerwowalem troche czasu na freeroll na Stryyke - ten Sunday z pulą 100$. Z poczatku jednak gralem jakos tak bez zapału, w kilka rozdan zrobilem sobie za to niezly stack - trzymalem sie w okolicach piątego miejsca az w koncu znow jakos tak odechcialo mi sie grac... zrobilem sit outa, po czym kilka minut pozniej z powrotem wrocilem. No i to byl blad, bo w jednym rozdaniu przegralem prawie caly stack... Ale no coz, niezbyt mną to poruszylo, turniej spieprzylem, ale i tak jakos brakowalo mi zapału. Wiec powiedzialem sobie po prostu "trudno".
Teraz wieczorkiem z kolei odpalam CD Poker i nic wiecej - jesli odpadne to juz sobie na dzisiaj gre odpuszcze, bo jakos nie mam zbyt wiele energii zeby na powaznie sie w gre wrzuc
wiec w tym naszym dzisiejszym free nie bede mial jakiegos niesamowitego zapału - moze pogram troche bardziej ryzykownie
Rozdanie, ktore mnie ustawiło :
Rozdanie, ktore mnie pograzylo :
Pomijajac to, ze zagralem niezbyt poprawie, to jednak nie mam szczescia w dalszym ciagu do Q10
I to na tyle, jesli bedzie sukces na CD poker to cos napisze, jesli bedzie cisza to znaczy, ze bez rewelacji
Pozdrawiam
Teraz wieczorkiem z kolei odpalam CD Poker i nic wiecej - jesli odpadne to juz sobie na dzisiaj gre odpuszcze, bo jakos nie mam zbyt wiele energii zeby na powaznie sie w gre wrzuc
Rozdanie, ktore mnie ustawiło :
Rozdanie, ktore mnie pograzylo :
Pomijajac to, ze zagralem niezbyt poprawie, to jednak nie mam szczescia w dalszym ciagu do Q10
I to na tyle, jesli bedzie sukces na CD poker to cos napisze, jesli bedzie cisza to znaczy, ze bez rewelacji
Pozdrawiam
- martini
- -#VIP

- Posty: 1429
- Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54
Dzis turniej na LuckyAce Poker - opis tak w skrocie.
Bylo juz tak :
A skonczylo sie takim shitem :
Moj call ? Dlaczego ? A no kurcze, zaraz SB, zostanie mi... praktycznie nic, BB juz mnie pieknie zjadło. A juz bylem totalnie zdesperowany, do tego stopnia, ze taka karta miala dla mnie potencjal. Quest mial 77, na flopie 7, ale mialem drawa do strita. Niestety nie doszlo nic dalej i odpadam. W takiej sytuacji to zaluje, ze w ogole do tego turka dzis przystapilem. Popsulem sobie tylko humor na wieczor... niby do pewnego momentu szlo nawet bardzo dobrze, ale ta gra byla dzisiaj taka nijaka
W ogole jakos beznadziejnie sie gralo szczerze mowiac, tydzien temu, mimo ze byla to istna loteria, to jednak gralo sie znacznie przyjemniej - to byla gra for fun, a dzisiaj jakos wyjatkowo smetnie. Wkurzylem sie - tyle tylko powiem. Juz wole ogladac komedie w TV, niz takie cos odwalic na wieczor
ps. po drodze przytrafilo mi sie takie rozdanie : http://www.pokerkings.pl/moj-strit-i-flush-vt9674.htm
Ciekaw jestem waszego zdania.
Pozdrawiam
Bylo juz tak :
A skonczylo sie takim shitem :
Moj call ? Dlaczego ? A no kurcze, zaraz SB, zostanie mi... praktycznie nic, BB juz mnie pieknie zjadło. A juz bylem totalnie zdesperowany, do tego stopnia, ze taka karta miala dla mnie potencjal. Quest mial 77, na flopie 7, ale mialem drawa do strita. Niestety nie doszlo nic dalej i odpadam. W takiej sytuacji to zaluje, ze w ogole do tego turka dzis przystapilem. Popsulem sobie tylko humor na wieczor... niby do pewnego momentu szlo nawet bardzo dobrze, ale ta gra byla dzisiaj taka nijaka
ps. po drodze przytrafilo mi sie takie rozdanie : http://www.pokerkings.pl/moj-strit-i-flush-vt9674.htm
Ciekaw jestem waszego zdania.
Pozdrawiam
- martini
- -#VIP

- Posty: 1429
- Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54
Witam po przerwie - czas tu odkurzyc
Co u mnie ? Gra na PokerStars-nielegalny-w-PL! - zirytowany grą na limicie i na mikrostawkach nl postanowilem wskoczyc nieco wyzej. NL 0.10/0.25 - tu sie zadomowilem ostatnio i mam nadzieje, ze jeszcze troche tu posiedze - tzn. ze bedzie za co grac
Odkad wskoczylem na te stawki to zaczalem sie zastanawiac jak to mozliwe, ze mialem taki problem z wyrobieniem 150 FPP
Oprocz wyrobienia tych punktow w jakies 4 dni (???????? i pomyslec, ze ja cudowalem na niskim limicie, gdzie przez dwa tygodnie takiej sporadycznej gry uzbieralem całe 20 punktow
albo nieudana proba w wakacje gdy przegralem caly depozyt - nie wiem jak to zrobilem
) udalo mi sie troche zarobic. Tzn. moze powinienem powiedziec tutaj, ze udawalo mi sie troche zarobic, bo dzisiejsza sesja (tak dla odmiany) wyraznie w plecy - ogolnie jakies 14$ co jednak uwazam za porazke. Nie trafialem flopow, nie wchodzily drawy + kluczowe rozdanie AQ vs KK, Krole za silne na mnie...
Ale zapalu nie stracilem, spokojnie, nie mozna codziennie wychodzic na plus
Na dzisiaj w kazdym badz razie koniec z pokerem, moze jutro powalczymy
Pozdrawiam
ps. nie no z tymi punktami to jeden wielki LOL... tyle cudowania, strata rangi, bo nie potrafilem od razu wejsc na jakies konretne stawki i porzadnie pograc... to az niemozliwe
STRACH SIE BAC 
Co u mnie ? Gra na PokerStars-nielegalny-w-PL! - zirytowany grą na limicie i na mikrostawkach nl postanowilem wskoczyc nieco wyzej. NL 0.10/0.25 - tu sie zadomowilem ostatnio i mam nadzieje, ze jeszcze troche tu posiedze - tzn. ze bedzie za co grac
Oprocz wyrobienia tych punktow w jakies 4 dni (???????? i pomyslec, ze ja cudowalem na niskim limicie, gdzie przez dwa tygodnie takiej sporadycznej gry uzbieralem całe 20 punktow
Ale zapalu nie stracilem, spokojnie, nie mozna codziennie wychodzic na plus
Pozdrawiam
ps. nie no z tymi punktami to jeden wielki LOL... tyle cudowania, strata rangi, bo nie potrafilem od razu wejsc na jakies konretne stawki i porzadnie pograc... to az niemozliwe

- martini
- -#VIP

- Posty: 1429
- Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54
Na poczatek newsy
Chce poinformowac wszystkich odwiedzających tego bloga, ze od jutra bede brzmial martinii - mowiac prosciej - zmieniam nick
To tak co by nie bylo ewentualnego zdziwienia
Kolejna rzecz - troche sie niepotrzebnie najadłem wstydu, ale juz wraca mam nadzieje wszystko do normy - wrocilem do pokerkinga zmieniajac jednoczesnie kolor z różowego na czarny
A teraz gra - byla dzis sesja, w sumie nienajgorsza - wczoraj bylo na minus, dzis troszeczke na plus - jest wiec w porzadku. Bylo dzis troche meki, ale staralem sie wykorzystywac kazdą karte. Soft tez mi sie w sumie za cierpliwosc odplacal, dwa razy z rzedu AK, za drugim razem wyszlo cos takiego :
W miedzyczasie all iny preflop moje AA vs 88 goscia, wygrywam, set dam, generalnie nie bylo tak zle. Dostalem tez :10d
i tak sobie mysle czy jestem jak Doyle Brunson
Wydawalo mi sie, ze nie (fold PF), ale moze jednak...
Najwazniejsze, ze sesja na
Teraz dlugi weekend - pewnie bedzie troche czasu na gre
Pozdrawiam
Chce poinformowac wszystkich odwiedzających tego bloga, ze od jutra bede brzmial martinii - mowiac prosciej - zmieniam nick
Kolejna rzecz - troche sie niepotrzebnie najadłem wstydu, ale juz wraca mam nadzieje wszystko do normy - wrocilem do pokerkinga zmieniajac jednoczesnie kolor z różowego na czarny
A teraz gra - byla dzis sesja, w sumie nienajgorsza - wczoraj bylo na minus, dzis troszeczke na plus - jest wiec w porzadku. Bylo dzis troche meki, ale staralem sie wykorzystywac kazdą karte. Soft tez mi sie w sumie za cierpliwosc odplacal, dwa razy z rzedu AK, za drugim razem wyszlo cos takiego :
W miedzyczasie all iny preflop moje AA vs 88 goscia, wygrywam, set dam, generalnie nie bylo tak zle. Dostalem tez :10d
i tak sobie mysle czy jestem jak Doyle Brunson
Teraz dlugi weekend - pewnie bedzie troche czasu na gre Pozdrawiam

- martini
- -#VIP

- Posty: 1429
- Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54
- martini
- -#VIP

- Posty: 1429
- Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54
Witam w nowej skorze
stary nick odszedl w zapomnienie i od dzis mozna mnie na forum nazywac martini
W ciagu dwoch dni takie zmiany, ze czuje sie jak nowy user
A teraz konkrety - nocna sesja troszeczke na plus, co jest oczywiscie sukcesem. Nie bylo szalenstw, kilka dobrych kart i cos tam udalo sie wyciagnac. Caly dzien nie bylo czasu to chociaz poznym wieczorem udalo sie cos rozegrac. I teraz tradycyjnie - chociaz jedno rozdanie. Przy okazji bede mial do was takie male pytanie - szczegoly pod screenem.
Akurat nie mialem najmniejszego problemu, bo byl fold preflop. Ale gdybym byl w grze - jak takie cos rozegrac ? Jakie podbicia ? Gracie tak, jakbyscie chcieli wywalic flush drawy, czy raczej bardzo ostroznie, jakby ktos tego flusha juz zlapal ? Akurat przy stole bylem swiadkiem identycznej sytuacji dwoch graczy, jeden dostal wlasnie identycznego strita tak jak ja bym dostal tutaj gdybym wszedl, i tez byla identyczna sytuacja, ze byly juz 3 karty tego samego koloru. Koles byl na poznej pozycji, a ten pierwszy ciagle podbijal. Podbil na flopie, tamten just call, na turnie juz czwarta karta tego samego koloru, ten ziomek znow podbil - tamten tez tylko call. River - tamten jak jakis calling station tylko call z tym stritem. No i w ogole wielkie G, tragiczna gra, bo podbijający kolo mial tego flusha - dostal go na turnie. No bez sensu gra, co robicie po takim flopie ? Jak mocno podbijacie ? Czekam na jakies porady
A teraz konkrety - nocna sesja troszeczke na plus, co jest oczywiscie sukcesem. Nie bylo szalenstw, kilka dobrych kart i cos tam udalo sie wyciagnac. Caly dzien nie bylo czasu to chociaz poznym wieczorem udalo sie cos rozegrac. I teraz tradycyjnie - chociaz jedno rozdanie. Przy okazji bede mial do was takie male pytanie - szczegoly pod screenem.
Akurat nie mialem najmniejszego problemu, bo byl fold preflop. Ale gdybym byl w grze - jak takie cos rozegrac ? Jakie podbicia ? Gracie tak, jakbyscie chcieli wywalic flush drawy, czy raczej bardzo ostroznie, jakby ktos tego flusha juz zlapal ? Akurat przy stole bylem swiadkiem identycznej sytuacji dwoch graczy, jeden dostal wlasnie identycznego strita tak jak ja bym dostal tutaj gdybym wszedl, i tez byla identyczna sytuacja, ze byly juz 3 karty tego samego koloru. Koles byl na poznej pozycji, a ten pierwszy ciagle podbijal. Podbil na flopie, tamten just call, na turnie juz czwarta karta tego samego koloru, ten ziomek znow podbil - tamten tez tylko call. River - tamten jak jakis calling station tylko call z tym stritem. No i w ogole wielkie G, tragiczna gra, bo podbijający kolo mial tego flusha - dostal go na turnie. No bez sensu gra, co robicie po takim flopie ? Jak mocno podbijacie ? Czekam na jakies porady
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
robisz pawlak jaja z tym martinim
całkowicie mnie zatkało >> patrze
jakis nowy pokerkings o nicku MARTINI (pierwsze słyszę)
ale to jeszcze nic >> patrze ma bloga a ja mu sie wpisałem
dość
TOZ TO SKLEROZA jak nic
na szczescie juz rozszyfrowałwm o co tu chodzi
ps. mam nadzieje ze z nowym nickiem zaczniesz grac jak pokerKINGS
czego ci oczywiscie zycze (a dla radosta zachowaj trochę litosci przy pokerowym stole)
bo co jak co ale
z maturzystami przegrywac nie lubie
całkowicie mnie zatkało >> patrze
jakis nowy pokerkings o nicku MARTINI (pierwsze słyszę)
ale to jeszcze nic >> patrze ma bloga a ja mu sie wpisałem
dość
na szczescie juz rozszyfrowałwm o co tu chodzi
ps. mam nadzieje ze z nowym nickiem zaczniesz grac jak pokerKINGS
czego ci oczywiscie zycze (a dla radosta zachowaj trochę litosci przy pokerowym stole)
z maturzystami przegrywac nie lubie
- martini
- -#VIP

- Posty: 1429
- Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54
radost21 pisze:robisz pawlak jaja z tym martinim
całkowicie mnie zatkało >> patrze
jakis nowy pokerkings o nicku MARTINI (pierwsze słyszę)
ale to jeszcze nic >> patrze ma bloga a ja mu sie wpisałem
dośćTOZ TO SKLEROZA jak nic
![]()
na szczescie juz rozszyfrowałwm o co tu chodzi
ps. mam nadzieje ze z nowym nickiem zaczniesz grac jak pokerKINGS
czego ci oczywiscie zycze (a dla radosta zachowaj trochę litosci przy pokerowym stole)bo co jak co ale
z maturzystami przegrywac nie lubie
wybacz RADOST
troche zaskonczylem
nowy nick - swiezosc w grze - o to chodzi
ajj z maturzystami
- martini
- -#VIP

- Posty: 1429
- Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54
Dzis taki sredni pokerowy dzien. Zaczne od PokerStars-nielegalny-w-PL!.
Po pierwsze to myslalem, ze podczas tego wolnego bedzie wiecej czasu na gre - niestety ciezko bylo zorganizowac czas i dopiero dzisiaj usiadlem do stolikow. Jak bylo ? Masakra. W ogole bez komentarza - przez pewien czas z kartami bylo calkiem niezle, ale stolu (flop !!!!) nie moglem trafic za chiny. Gdy mialem 77 flop AKJ, gdy mialem AJ flop QQ x no ciezko bylo tak grac, zaliczylem dosyc szybki upadek na bodajze -20$ i co teraz? Totalnie ztiltowany mowie sobie OK, ostatni buy in i mam tej gry dosyc. Siadam wiec do ostatniego stolika z 5$ i juz totalnie na luzie, z olewką, bez presji - pogodzilem sie z rezultatem sesji, jednak no popelnilem blad ale nie moglem wyjsc z PokerStars-nielegalny-w-PL! juz teraz. Z totalną olewką zaczalem wiec gre od nowa - bardziej loose, dosyc z tight. I wlasciwie jak tak porzucalem troche all inami i spory betami to cos sie odblokowalo. AK - i'm all in na cash games bez zastanowienia...!! Sprawdza mnie jakis J10 (tez w ogole calle dzisiaj takie dziwne widzialem, ze dajcie spokoj - jakis dzien donkow), dostaje krola, podwajam sie. Kilka rozdan pozniej dostaje AJ - i'm all in bez zastanowienia
sprawdza mnie Q9 (?????? wtf ????? to byl all in na ok. 6-7$
), dostaje waleta. Nadrobilem z -20$ do -5$ i stwierdzilem, ze limit szczescia wyczerpany i poki nie jest jeszcze tragicznie to czas odejsc od stolikow.
Wieczorem juz pokera mialem sobie odpuscic, ale co tam - sprobowalem swoich sił na i4poker. Ale ta gra byla dziwna - nie zalezalo mi, bylem wyluzowany, zalozenie od poczatku bylo takie, ze pokrejzakujemy troche (nie mylic z fishowaniem) i zagram metodą woz albo przewoz. I w sumie ten luz sie oplacil, zajalem dzis drugie miejsce, wiec nie jest zle. Headsa oczywiscie nie wygralem, bo nie umiem
Ale bylo w sumie blisko, od samego poczatku HU karty w sumie szly, figury w reku to wywieralem presje od samego poczatku. Sporą strate nadrobilem, po czym dostaje 55 - krotka piłka --> all in. Sprawdza mnie A9 i 9 na flopie. Ale nie zaluje, sadze, ze dobrą decyzje podjalem - bardziej zalezalo mi na foldzie przeciwnika, niz call'u. Zabraklo szczescia, ale dla mnie w sumie sukces.
W zasadzie turniej ustawily mi dwa rozdania, screeny ponizej.
No i to by bylo na tyle, pozdrawiam.
Po pierwsze to myslalem, ze podczas tego wolnego bedzie wiecej czasu na gre - niestety ciezko bylo zorganizowac czas i dopiero dzisiaj usiadlem do stolikow. Jak bylo ? Masakra. W ogole bez komentarza - przez pewien czas z kartami bylo calkiem niezle, ale stolu (flop !!!!) nie moglem trafic za chiny. Gdy mialem 77 flop AKJ, gdy mialem AJ flop QQ x no ciezko bylo tak grac, zaliczylem dosyc szybki upadek na bodajze -20$ i co teraz? Totalnie ztiltowany mowie sobie OK, ostatni buy in i mam tej gry dosyc. Siadam wiec do ostatniego stolika z 5$ i juz totalnie na luzie, z olewką, bez presji - pogodzilem sie z rezultatem sesji, jednak no popelnilem blad ale nie moglem wyjsc z PokerStars-nielegalny-w-PL! juz teraz. Z totalną olewką zaczalem wiec gre od nowa - bardziej loose, dosyc z tight. I wlasciwie jak tak porzucalem troche all inami i spory betami to cos sie odblokowalo. AK - i'm all in na cash games bez zastanowienia...!! Sprawdza mnie jakis J10 (tez w ogole calle dzisiaj takie dziwne widzialem, ze dajcie spokoj - jakis dzien donkow), dostaje krola, podwajam sie. Kilka rozdan pozniej dostaje AJ - i'm all in bez zastanowienia
Wieczorem juz pokera mialem sobie odpuscic, ale co tam - sprobowalem swoich sił na i4poker. Ale ta gra byla dziwna - nie zalezalo mi, bylem wyluzowany, zalozenie od poczatku bylo takie, ze pokrejzakujemy troche (nie mylic z fishowaniem) i zagram metodą woz albo przewoz. I w sumie ten luz sie oplacil, zajalem dzis drugie miejsce, wiec nie jest zle. Headsa oczywiscie nie wygralem, bo nie umiem
W zasadzie turniej ustawily mi dwa rozdania, screeny ponizej.
No i to by bylo na tyle, pozdrawiam.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- arek_FJ
- -#aktywny

- Posty: 281
- Rejestracja: 08 sie 2008, 08:47
nie rozumiem czemu wy, ludziska cisniecie tak czesto na platformach b2b? toz to zlodziejskie nasienie(nie mylic ze spermą?). swoja droga to moze kolega radost wytlumaczy mi geneze tego zwrotu, jako ze czlek to oczytany i doswiadczony (nie mylic ze stary
). A ze medrzec z niego znany naszej forumowej braci, licze na jego pomoc.
Parafrazujac slowa naszego polskiego filozofa czasow wspolczesnych niejakiego Cygana, co 35 lat elektrykiem wysokich napiec byl: ojebali mnie, banda złodziei b2bowksich. Za 200 euro, ktore im wplacilem 15 zostalo? Toc to smiech na sali jest. Tym panom/paniom podziekuje juz. Okradac sie wiecej nie pozwole.
A tobie drogi kolego martini vel mpawlak zycze szczescia na paltformie b2b. Pamietaj jednak ze nie znasz dnia ni godziny, kiedy wypuszcza swoje zlodziejskie nasienia czy jak kto woli turny i rivery w boj. Na grabierzy moich euraskow nie poprzestana. Wierz mi. Dadza ci palca a ujebia rece. Pozdrawiam
Parafrazujac slowa naszego polskiego filozofa czasow wspolczesnych niejakiego Cygana, co 35 lat elektrykiem wysokich napiec byl: ojebali mnie, banda złodziei b2bowksich. Za 200 euro, ktore im wplacilem 15 zostalo? Toc to smiech na sali jest. Tym panom/paniom podziekuje juz. Okradac sie wiecej nie pozwole.
A tobie drogi kolego martini vel mpawlak zycze szczescia na paltformie b2b. Pamietaj jednak ze nie znasz dnia ni godziny, kiedy wypuszcza swoje zlodziejskie nasienia czy jak kto woli turny i rivery w boj. Na grabierzy moich euraskow nie poprzestana. Wierz mi. Dadza ci palca a ujebia rece. Pozdrawiam

- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
co ta anula chce
>> ze sperma mi tu wyjeżdza ?!
to zaiste objaw choroby >> której na imię
ZA WYSOKIE PROGI >> na anuli nogi
co sie zaś tyczy
1. graj na preflopie i 2. módl sie po flopie
pamietaj równiez o najwazniejszym >> najwieksze profity przynosi KOMBINACJA
preallinowej agresji i postallinowej modlitwy

cos mi to przypomina >> JUŻ WIEManula10 pisze:Za 200 euro, ktore im wplacilem 15 zostalo
to zaiste objaw choroby >> której na imię
ZA WYSOKIE PROGI >> na anuli nogi
co sie zaś tyczy
na to są 2 sposobyanula10 pisze:nie znasz dnia ni godziny, kiedy wypuszcza swoje zlodziejskie nasienia czy jak kto woli turny i rivery w boj.
1. graj na preflopie i 2. módl sie po flopie
pamietaj równiez o najwazniejszym >> najwieksze profity przynosi KOMBINACJA
preallinowej agresji i postallinowej modlitwy
- Mlody
- -#zasłużony

- Posty: 1765
- Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07
Jezeli tak bardzo bola Cie turny i rivery to znaczy ze grasz na za wysokich stawkach tak jak to powiedzial radost. I nikt Cie nie okrada bo mowiac w Twoim jezyku anula pokerroom ma w DUPIE kto wygra, oni i tak zgarniaja rake, wiec im to bez roznicy czy river pomoze Tobie czy komus innemu. A ze euroski znikaja to chyba dowod jeszcze nie za wysokich umiejetnosci w porownaniu do stawek a nie zlodziejstwa roomu...
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
Wróć do „Mój pokerowy mini blog”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.