Poker i martini

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 12 lis 2008, 20:53

radost21 pisze:czyli meakulpameakulpa :mrgreen: i sorry matrinos za zaśmiecanie
sceny twojego bloga

Zachecam do kolejnych dyskusji na moim blogu :mrgreen: Przynajmniej ktos tu zaglada :smile:
A sam do dyskusji sie nie wcinalem, mnie juz poczatek posta anuli rozwalil (nasienie...) to mowie : wstrzymuje oddech, bo boje sie reszty... :mrgreen: oh god... jakich to juz slow mozna uzywac, by opisywac wredne pokerroomy :mrgreen:

Awatar użytkownika
Mlody
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1765
Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07

Postautor: Mlody » 13 lis 2008, 15:50

dzieki radost nie liczylem ze ktos doceni moje proby persfazji ;) juz nie chcialem nawiazywac do nasienia bo kazdy lubi inne rozrywki :P :mrgreen: :twisted:

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 13 lis 2008, 16:56

Przy okazji tego, ze w sumie z kumulacji tych drobnych wygranych na i4poker uzbieralo mi sie 7 euro to postanowilem odpuscic na razie PokerStars-nielegalny-w-PL!, a zadzialac wlasnie na i4. Od razu zaznacze jednak (hehehe, nie za sprawą anuli :mrgreen: ) ze gralem na Boss Media - jakos tak z dwojga zlego lepiej to, niz B2B - nie potrafie tam sie wczuc :smile: Sesja skonczona i rezultat dosyc smieszny. Doszedlem do 12 euro i spadlem ponownie do 7. Chociaz nie :smile: 7.07 widnieje na moim koncie - to wyszedlem na plus hehehe ;)

Za takie flopy lubie boss medie, nie lubie za to, ze nie daje mi ostatecznie zarobic :wink: Zobaczymy co da sie jeszcze zrobic pozniej :wink:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
arek_FJ
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 281
Rejestracja: 08 sie 2008, 08:47

Postautor: arek_FJ » 13 lis 2008, 17:34

Musze ci troche pobalaganic na twoim blogu martini, gwoli wyjasnienia pewnych kwestii. Mam nadzieje, ze sie nie obrazisz. ;)

Pierwsza rzecz to oczywiście oburzenie, ktore wywolalo przytoczenie przeze mnie tego slawetnego "nasienia". Chyba nie do konca sie zrozumielismy. Odnioslem sie w sposob metaforyczny do niezwykle losujacej formuly dzialania oprogramowania b2b. A ze nie znam pochodzenia zwrotu "złodziejskie nasienie", sadzilem, ze byc moze radost z racji swego wieku i doswiadczenia pomoze mi to rozgryzc. Wszak, nie jest powiedziane, ze nie wywodzi sie ono od "spermy", gdyz jest to synonim slowa nasienie.

Teraz sprawa druga. Młody poddal w watpliwosc moje umiejetnosci pokerowe z racji powaznej straty mojego bankrolla na b2b. Zyczylbym tobie przynajmniej takich wynikow jakie ja osiagam. Trudno gra sie z przeciwnikami i softem, ktory dolosowuje im ich 2,3 outy, raczy magicznymi runner runnerami. Strata pieniedzy na b2b nie byla wynikiem bledow w mojej grze, ale magia losowania na b2b. Jedyne do czego moge miec pretensje, to nie trzymanie sie sztywno zasad bankroll managment.

B2B to jedyny soft, ktory przynosi mi straty, a raczej przynosil. Nie mam zamiaru uczestniczyc w grach losowych. Moim celem jest gra w pokera, a we wszelakich pokerroomach b2b mija sie to z celem.
pozdrawiam arek

Awatar użytkownika
Mlody
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1765
Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07

Postautor: Mlody » 13 lis 2008, 18:32

Nie mam zamiaru w chocby najmniejszym stopniu spierac sie z Toba kto jest lepszym pokerzysta. Ale jezeli uwazasz ze grasz dobrze i rownie dobrze zagrales w rozdaniach w ktorych straciles swoje pianiedze to oznaczaloby ze chyba wiesz iz zagrania te byly EV+ i w dlugim okresie czasu beda przynosic Tobie zyski. Dlatego nie rozumiem rozwodzenia sie nad paroma rozdaniami w ktorych szczescie bylo gora nad umiejetnosciami...
Kazdy trafia na takie rozdania i kazdy musi sie z nimi godzic a mimo wszystko duza liczba z nas odnosci ciagle sukcesy..

Awatar użytkownika
arek_FJ
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 281
Rejestracja: 08 sie 2008, 08:47

Postautor: arek_FJ » 13 lis 2008, 18:42

Masz oczywiscie racje, ale na b2b czynnik losowy pojawia sie nader czesto. Grywałem tam dosc dlugi okres czasu na roznych paltformach z tej sieci i mimo olbrzymiej ilosci slabych graczy, tym rozni sie od pozostalych, ze tak zwana "fishownia" wygrywa duzo czesciej.
Mi osobiscie bardziej to przypomina parodie niz prawdziwa gre. ot co.
pozdrawiam ;)

Awatar użytkownika
Mlody
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1765
Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07

Postautor: Mlody » 13 lis 2008, 18:56

hehe uwierz mi na kazdej platformie zdarza sie ze jakis fish trafi swojego one fucking outera :P i mialem z tym dosc czesto do czynienia czy to w necie czy w grze live! Dlatego mysle ze nie ma co zrzucac winy na soft i poprzestac na stwierdzeniu ze to po prostu poker ;)

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 13 lis 2008, 20:35

anula10 pisze:Jedyne do czego moge miec pretensje, to nie trzymanie sie sztywno zasad bankroll managment.
B2B to jedyny soft, ktory przynosi mi straty, a raczej przynosil. Nie mam zamiaru uczestniczyc w grach losowych
ok anula
najwazniejszym bowiem jest wyciagac wnioski :oops: a wtedy jest szansa ze nie bedzie nigdy drugiej pokerowej HIROSZIMY

osobiscie uwazam sie za marnego gracza
ale i dla takich jest miejsce na pokerowej scenie
a utarcie nosa tym którzy widza w sobie pokerowego guru
naprawde jest bezcenne

tak wiec panowie nie wazne kto z was jest lepszy piekniejszy bradziej meski czy bardziej kobiecy
wazne aby umiec sie odbijac od dna
i nie kusic nie potrzebnie losu

jesli uwazacie ze w któryms z pokoi straszy DIABELSKIE nasienie
to omijajcie go z daleka
bo Wypedzanie złego ducha jest mozliwe ALE
zbyt dużo koszTUJE

ps. swego czasu równiez odprawiałem EGzorcyzmy na B2b ale nieudane :mrgreen:
river ma tam bowiem ZAJEb....siłę :oops:

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 13 lis 2008, 21:12

Ja swego czasu gralem sporo na B2B, a dokladniej na Pokerium. I powiem tak : udalo sie zarobic, stamtad robilem swoją wyplate naprawde pokerową :mrgreen: i w sumie bylo ok, ale na powaznie do tej sieci nie wroce. Tzn. wiecie... to tak sie gada na kazdą siec :grin: Marudzi sie na paradise-brak-polskiej-licencji! (boss media), marudzi sie na ongame, ale w gruncie rzeczy to jednak na b2b widzialem najwiecej cyrkow zwiazanych z riverem, nawet chyba paradise-brak-polskiej-licencji! nie wywarł na mnie takie wrazenia jak magiczny river b2b :smile: Powaznie, widzialem juz mase cyrkow boss medii, ale czlowiek tam jednak wraca raz na jakis czas - nie wiem czemu, ale to chyba ta szata przyciaga. Zreszta paradise-brak-polskiej-licencji! byl moim pierwszym pokeroomem, i choc nie szybko dokonalem pierwszej wyplaty to jednak dobrze go pamietam. I czesto czlowiek na te stare smiecie wraca, na b2b za to nie wroce bo w tej chwili to juz mnie nic tam nie ciagnie :grin:
ps. mowie tu o cashach, bo turki (free) to sie tak w sumie wszedzie gra, jak sa jakies ciekawsze :wink:

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 14 lis 2008, 21:57

Dzis taki mały sukces na LuckyAce Poker w forumowym turku - trzecie miejsce i gra w finale o wejsciowke :smile: Fajna sprawa, bo tak naprawde ze wszystkich naszych forumowych turkow to jednak wlasnie na Lucky gra mi sie najlepiej. Zawsze jakos tak fajna atmosfera i ogolnie :smile: Dlatego chcialbym tez zagrac w tym turnieju w grudniu za te zbierane FPP, ale nie wiem czy dam rade to uzbierac... powalczymy, moze sie uda :smile:
Sam turniej mozna podzielic dzis na dwa etapy - przez pierwszy staralem sie zbierac zetony, gdy mialem karte - srednio to co prawda wychodzilo, ale wciaz trzymalem sie w grze. Przelomowy moment byl gdy dostalem AJs, mowie sobie "teraz albo nigdy" i nie czekajac na nic rzucilem all ina. Sprawdzil mnie rzepa i juz mowie "no to ładnie wpadłem...". Pokazal KK i w tym samym momencie wyłonił sie flop - razem z nim as. Jeszcze sie nie cieszylem, bo mialem jakies dziwne przeczucie, ze na river wejdzie ten Krol... mylilem sie i w tym momencie niezle sie odbilem. Kilka rozdan pozniej bylem chipleaderem - ten stan utrzymalem do przerwy, potem jeszcze walczylem i bodajze gdy zostalo nas trzech to dopiero stracilem zetony. W tym momencie rozpoczal sie etap drugi - czyli zaczalem systematycznie tracic zetony, nic nie zbierajac... Z jednej strony nie szła karta, z drugiej to jednak ja zaczalem grac bardzo kiepski turniej. Zero myslenia i stack byl coraz mniejszy... W koncu po nietrafionym flopie zdecydowalem sie rzucic all ina z AKs, kiepska decyzja - w sumie nie wiem co tak naprawde sobie myslalem gdy to robilem... no i koniec, odpadam, ale w sumie nie mam sie co przejmowac :wink: Trzecie miejsce jest dla mnie sukcesem, gralo sie fajnie, byl fun - o to chodzi ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 17 lis 2008, 16:27

Uuuuuf, ale sesja na poczatek tygodnia !

Az normalnie w szoku jestem co sie dzis dzialo :mrgreen: Pierwsza sesja od tygodnia, kiedy to nie bylo zbytnio czasu na dluzszą gre i prosze jakie cuda... Choc od poczatku bylo jak zawsze : ja to musze chyba jakas godzine WYTRZYMAC na stolikach, by dopiero przyszla karta z ktorą mozna cos grac. Tak jest zawsze - gram, gram, wtapiam, wtapiam, i w koncu sie zaczyna passa, cos tam ugram i wychodze :smile: Kilka screenow co sie dzis dzialo...


:arrow: Gosc podbil na preflopie do 1$, a bylem juz nieco zirytowany dzisiejszą grą i stwierdzilem "woz albo przewoz, nie bedą mi tu kradli po flopie puli" i rzucam all ina na preflopie - on call. Wchodzi wiec po tym flop, turn river... i dopiero po tym jak koles zrzucil i moglem w historii zobaczyc sobie co mial to zrozumialem powage rozdania :wink: to byl dzis pierwszy duzy FUKS
Obrazek

I TERAZ NAJLEPSZE


:arrow: Dawno nikomu nie zrobilem takiego bad beata, nie zebym chcial !!! To bylo niechcacy :mrgreen: Najpierw wyjasnienia do screena numer jeden z tego wlasnie rozdania - wiem, ze dziwnie zagralem, ale stol byl wyjatkowo drawujacy (takie wrazenie sprawiali po kilku rozdaniach, uznalem, ze za wszystko nie wejdą by tego flusha ciagnac...
Obrazek
No i koles zaraz za mną MYSLI, MYSLI, MYSLI i call. Zostalismy we dwoch, co bylo dalej ?
Obrazek

Bez dwoch zdan jedno z bardziej szokujących rozdan, jakie ostatnio widzialem, wielka pula (jak na te stawki), wielki bad beat, OLBRZYMI FUKS, brakuje mi juz slow na opisanie tego :mrgreen: :mrgreen:

I jeszcze opisze jedno rozdanie, taki lajt, po ktorym wybuchnalem smiechem :mrgreen: :mrgreen: Temu Panu pogratulujemy :mrgreen: :mrgreen:
:Ah :Qc na BB, w miedzy czasie poszlo podbicie 5xBB do 1.25$, moj call - juz tutaj jednak mocno sie zastanawialem co grac - bylem bez pozycji, zostali z gosciem jeden na jeden - generalnie to mialem niezly orzech do zgryzienia - bo koles gral tak, ze jak podbil to juz trzeba bylo go obstawiac na cos bardzo mocnego - siedzialem jakis czas na tym stole. Dlatego juz w tej chwili moglem go oceniac na JJ, QQ, KK.
Flop :2s :2d :9d . Nie wiem czy mu flop pomogl, mogl miec gotową reke, a ja nic. Po chwili namysli biore check, on rowniez mysli i w koncu check.
Turn :2s :2d :9d :Jd i ja sie zastanawiam, czy on przypadkiem tych waletow nie ma. Stol mi w ogole nie pomaga, ale w slusznosc swoje beta watpilem. Konczyl mi sie czas, wiec wzialem dodatkowe 30 sekund. Mysle co zrobic i biore tylko check. On postepuje dokladnie tak jak ja : dlugo mysli, bierze dodatkowy czas. Mysli z 10 sekund i tez check. Ja juz mysle WHAT THE FUCK, nadchodzi piąta karta. W miedzy czasie sobie mysle TO KUŹWA WYRAFINOWANE ROZDANIE MAMY, MYSLIMY TAK, ZE SZOK :mrgreen:
River :2s :2d :9d :Jd :Qd . No i zaczynaja sie schody, ja wciaz nie jestem przekonany w siłe swojej reki (hahah wiem, ze dziwne jest to rozdanie, rownie dobrze gosc mogl miec shita, ale wczuwalem sie w to, bo gosc mnie intrygowal :mrgreen: ). Mysle sobie "chyba ma tego flusha", no ale nic, mysle dlugo, biore dodatkowy czas, z 10 sekund mysle i mowie "nie no, kit", wciskam check i gosc co robi... mysli... bierze dodatkowy czas... sekundy lecą, z 30 sekund ktore wzial zostalo mu jeszcze 18s. i... wychodzi ze stołu :mrgreen: :mrgreen: W ogole bez checka, bez podbicia, no zero reakcji, po prostu mysli, mysli... i sobie poszedl :grin: :grin: O losie, pula moja :grin:

marekxxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 107
Rejestracja: 23 lip 2008, 15:16

Postautor: marekxxx » 17 lis 2008, 16:44

to 2 rozdanie mnie rozwalilo buahahaha takiego donka to nie widzialem od czasów Jeniffer Tilly :mrgreen:

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 17 lis 2008, 17:38

marekxxx pisze:to 2 rozdanie mnie rozwalilo buahahaha takiego donka to nie widzialem od czasów Jeniffer Tilly :mrgreen:

Znaczy sie ja donk ? Dzieki :mrgreen: jak go zwał, tak go zwał. Pozdrawiam :lol: :lol:

marekxxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 107
Rejestracja: 23 lip 2008, 15:16

Postautor: marekxxx » 17 lis 2008, 19:32

nie ty donk tylko tamten koleś :D.

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 17 lis 2008, 19:35

marekxxx pisze:nie ty donk tylko tamten koleś :D.

Aha hehe ok, no to teraz rozumiem :smile: Sorry, nie zrozumielismy sie :smile:

GrzechuTG
-#Site Admin
-#Site Admin
Posty: 4585
Rejestracja: 17 kwie 2007, 13:46

Postautor: GrzechuTG » 17 lis 2008, 19:43

donk a na jakiej podstawie twierdzisz ze ten gracz to donk? Z tego co widać to podbicie pre-flop nie było duże trafił fula na flopie więc jak miał nie sprawdzić alina mpawlaka? Miał najlepszy możliwy układ na flopie jedyne z czym przegrywał to QQ a jak widać martini miał szczęście ale nie uważam że gracz który z nim uczestniczył w rozdaniu to donk miał dobry układ.

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 17 lis 2008, 19:47

GrzechuTG pisze:donk a na jakiej podstawie twierdzisz ze ten gracz to donk? Z tego co widać to podbicie pre-flop nie było duże trafił fula na flopie więc jak miał nie sprawdzić alina mpawlaka? Miał najlepszy możliwy układ na flopie jedyne z czym przegrywał to QQ a jak widać martini miał szczęście ale nie uważam że gracz który z nim uczestniczył w rozdaniu to donk miał dobry układ.

Grzechu ja tez dlugo analizowalem komentarz markaxxx :mrgreen: I w koncu doszedlem do wniosku, ze on chyba pisze o tym trzecim rozdaniu co opisalem sam... co koles sobie wstał od stolu jak ja zrobilem check'a :mrgreen:

A uklad to ten koles mial zarabisty, ja zaliczylem chyba fuksa miesiaca - zresztą w zyciu bym sie nie spodziewal takiej reki u kogos, ja chcialem juz ta gre zakonczyc, zeby mi nikt z masowo drawujących nie call'owal do konca...

marekxxx
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 107
Rejestracja: 23 lip 2008, 15:16

Postautor: marekxxx » 17 lis 2008, 19:52

właśnie chodzilo mi o rozdanie gdzie ten donk odszedl od stolu.

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 17 lis 2008, 23:10

Ale dzis pokerowy dzien... I do tego bardzo fajnie sie tydzien zaczal :smile: Sesja na PokerStars-nielegalny-w-PL! o ktorej juz pisalem, potem krotka sesja na i4poker (boss media) i kilka euro do przodu... a potem jeszcze turniej na unibecie. :smile:

:arrow: Bardzo ładnie podziekowalem temu Panu za tą ze tak powiem stykającą mi juz pule :mrgreen:
Obrazek

No i potem unibet-brak-polskiej-licencji!. Nie wspomnialem na blogu, ze dostalem od Glorego nagrode na unibet-brak-polskiej-licencji! za jakby nie patrzec to w sumie aktywnosc :wink: A tak dokladniej to za ciaglą prace na forum po utracie pokerkinga. Jeszcze raz bardzo dziekuje za nagrode :smile: No i te 10 euro (bo cos kolo tego wyszło) mialem tak nieruszone w ogole - w zasadzie to wszedzie gdzies mam jakies drobne/drobniejsze :wink: i nie wiem czasem gdzie rozpoczac gre. Chyba musze troche poprzerzucac... w kazdym badz razie dzisiaj na forum "unibetowy" poniedzialek - dwa turki, jeden to liga za 11 euro wpisowe, a drugi to freeroll o walizke dla gracza miesiaca. I w sumie to skoro byla kasa na unibecie to sie zastanawialem nad przystapieniem do gry w tym turku za 11 euro... ale przemyslalem sprawe i stwierdzilem, ze jednak sobie to odpuszcze - po primo : to jednak chyba kiepski pomysl calą kase z pokerroomu (chocby byla to nagroda) uderzac w jeden turniej, kolejna kwestia to chyba jednak przystapienie do ligi w trakcie jej trwania to tez kiepski pomysl - na nagrode głowną nie mialbym juz szans, a chyba kiepsko jest w ewentualnej klasyfikacji cos namieszac - jakims glupim all inem wyrzucilbym z klasyfikacji kogos, kto mierzy w nagrode, gdy ja juz i tak nie mialbym juz szans. Wycelowalem wiec we freerolla. I powiem teraz strzeszczając sie :smile: DAWNO NIE GRALO MI SIE TAK DOBRZE NA UNIBECIE. Po prostu swietny fun, fajna ekipa przy stole, FT rozgadane, lubie takie turki :razz: No i karta szła, nie ma co ukrywac. Ostatecznie trzecie miejsce i jestem bardzo, ale to bardzo zadowolony z rezultatu. No i to juz bank koniec z pokerem na dzisiaj, moze jutro znajdzie sie troche czasu :smile:

Jak w dalszym ciagu bede sie tak rozpisywal to bez kitu nikt tego czytac nie bedzie :shock: Sorry :grin:

pozdrawiam ;)

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 18 lis 2008, 22:05

Ech...dzis z pokerem nie tak ładnie jak wczoraj, w zasadzie to moge nawet powiedziec, ze kiepsko :???:

Zaczelo sie od sesji na PokerStars-nielegalny-w-PL!... masakra, tyle grania i co, ugralem ze 2$ :shock: Nawet zabawy tym pokerem przy tym nie mialem, bo gra mnie wrecz dzis meczyla i chyba jutro sobie odpuszcze.

Potem unibet-brak-polskiej-licencji! i nowosc dla mnie, czyli te europejskie walki, dzis pojedynek Polska - Chorwacja. Pogralem dlugo i co ? I lipa, tzn. wynik w sumie nie taki zły - osme miejsce :shock: Ale... ale no jak na trzy godziny gry to 2.50 € jest osiagnieciem dosyc srednim. Na poczatku sporo szczescia, potem trzymanie stacka, gdy zostalo 20-30 osob to sam nie wiem co zaczalem grac... zbyt niepewnie, byle bet mnie płoszyl, no gralem baaaardzo kiepski turniej, gdy juz sie obudzilem to bylo troche za pozno. Najmniejszy stack na FT (choc roznica miedzy dwoma nastepnymi lokatami byla minimalna) i w koncu co ? Nadzialem sie pieknie, nie o to mi w sumie chodzilo, choc sam nie wiem na co liczylem. Mialem reke gotową, to do dziela. Trudno, nie pierwszy i nie ostatni free, a zresztą cos tam wyciagnalem... lepiej to niz na bublu lub "super miejsce płatne" 0.40 € :smile:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Sebola
-#VIP
-#VIP
Posty: 1487
Rejestracja: 29 lis 2005, 15:56

Postautor: Sebola » 18 lis 2008, 22:10

Spoko - ja też się nadziałem z AK na AA - a As był na flopie i skończyłem z 4,50Euro na 6 miejscu, a miałem to wygrac :mrgreen:

Dobrze chociaż że swoje żetony oddałem na rzecz innego Polaka - w sumie i tak został tylko jeden Chorwat więc pojedynek wygraliśmy, nawet jakby wygrał ten turek.

Dzieki za wspólną grę - a 3h przy kolacji i oglądaniu tv to nie aż tak długo

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 20 lis 2008, 18:09

Ostatnio poczulem sie dosc zmeczony PokerStars-nielegalny-w-PL! i dlatego robie sobie krotką przerwe od tamtejszych stolikow, ot kilka dni.
Nie ruszam tez na razie srodkow z Unibetu, postanowilem uderzyc w i4poker i boss medie - mam tam z jakies 10-12 euro, wiec cos tam probuje z tego ugrac :smile:
Wczoraj pogralem na stolikach i sie załamalem... wtopilem 7 euro w taki glupi sposob ze dajcie spokoj :grin: Dlatego dzisiaj, w ramach polepszenia stosunkow z Boss medią :mrgreen: postanowilem dac spokoj grze cash i puscic sie na poki co płytkie wody Heads Up... moze wreszcie sie naucze grac te pojedynki...
Wody baaaardzo płytkie, buy in 3 euro, ale spokojnie. Gdzie ja mam szarzowac z takim majatkiem na i4 ;) Zalozenie przed rozpoczeciem gry bylo proste - koncze gre, gdy mam 2 heads upy do przodu, czyli dzisiaj byla wygrana, porazka, wygrana, wygrana. Po pierwszych dwoch mialem rezultat 1-1, skonczylem na 3:1 czyli o to wlasnie chodzilo. W sumie sie gralo fajnie, tego jednego HU przegralem bardzo glupio, ale no coz... dopiero sie ucze. Poczytalem predzej kilka poradnikow z naszego forum jak takie pojedynki grac, no i zobaczymy. Dzis działało, zobaczymy jak pojdzie w nastepnych dniach. Po pierwszym dniu wrazenia dobre, ale lepiej nie zapeszac na przyszlosc :wink:
Wieczorkiem jeszcze turniej na paradise-brak-polskiej-licencji!, jesli cos sie ciekawego wydarzy to napisze :smile:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 21 lis 2008, 21:42

Ech niestety nie znalazlem dzis zbytnio czasu na jakas sesje, ani nie wrocilem na PokerStars-nielegalny-w-PL!, ani nie wzialem sie za HU na Boss Media. Zaplanowalem sobie za to wieczor na moj ulubiony turniej na LuckyAce Poker, no i coz... jest w sumie dobrze, ale pewien niedosyt pozostal... Ale po kolei.
Turniej zaczalem dosyc mocno, szła karta, udawaly sie blefy, bylem nawet liderem. I generalnie bylo ok, az cos zaczalem strasznie odwalac... Kolejny raz rozwalilem turniej, gdy szlo bardzo dobrze. Wkurzylem sie sam na siebie, mialem stack trzymajacy sie sztywno w pierwszej trojce, gdy nagle na FT spadlem juz na sam doł. Co sie wzialem za siebie i nadrobilem stack, to znow wtopilem w niesamowicie glupi sposob. Cale szczescie, ze gdy zostalo nas siedmiu to udalo mi sie wrocic do gry i w ten sposob doszedlem do top 3. Platne miejsce - w sumie nie jest zle, ale liczylem mimo wszystko na HU. No ale coz... moglem liczyc na finał gdyby nie to, ze skopalem w pewnym momencie ten turniej (jak juz wspomnialem). No ok, troche marudze :twisted: Ostatnie rozdanie bylo za to rozbrajające :smile: Myslalem, ze bede tutaj kozak i rzucilem all ina z :Jh :Kh i... z czym zostalem sprawdzony ? :grin:
Obrazek
A ja myslalem, ze bede w tym rozdaniu kozakiem... :grin:

Aaa, no i jeszcze opowiem o małej grze live dzisiaj :razz: Zrobilismy sobie dzisiaj do poludnia z kumplem maly pojedynek HU, stawki 5gr./10gr. czyli tak po prostu dla zabawy, zeby byl fun :razz: Co prawda w pewnym momencie ogołocilem go juz na 6 zł, ale ostatecznie wtopilem pod koniec i tak praktycznie wyszlismy na rowni, z lekkim wskazaniem na mnie, jakas złotowka mi zostala z tego co mu zabralem :mrgreen: Ale gra byla kozacka, gosciowi weszla nawet kareta 8888 gdy mial na reku A8 :grin: Hehe no ale jedno rozdanie bylo po prostu kozackie... Podbija na preflopie do 30 gr., patrze w swoje karty - :7s :4s , mowie dobra jest, bawimy sie :grin: Wchodze... a gralem dzisiaj tak strasznie nieprzewidywalnie, raz rozgrywalem naprawde konkretnie, a raz fishowalem zeby jakas tą gierke rozkrecic, zeby byla zabawa :grin: No i nadchodzi flop... :2h :3h :7c ... nie czekajac na nic daje beta 50gr. i zaczyna sie dylemat koleszki :grin: Mowi "Kuuuuuźwaaaaaa, jak ja nie lubie z tobą grac !! I co ty teraz masz ? Z czym ty podbijasz ?? Co ci weszlo na stol ? Kuuuuurdeeeeeeee" :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: A ja w miedzyczasie sobie mysle "co on moze miec skoro podbil na preflopie tak niesmialo, stol mu nie wszedl i ma taki problem co zrobic :mrgreen: Daje shota : koles ma :Ks :10d" , tak sobie go obstawilem w tym momencie, bo mi w sumie pasowalo :mrgreen: I zaczynam ja mu psuc na bani... :razz: Mowie "no i co... teraz masz wielki problem... patrzysz na mnie, patrzysz na stol i myslisz CO TEN GOSC MOZE MIEC... siedzisz tam sobie teraz z tym K10 i nie masz pojecia co dalej..." hahaha, a on tak siedzi, patrzy na mnie... mysli... mowi "kuźwa nienawidze grac z toba" pasuje i pokazuje :Ks :10d (kolory przypadkowe, tak dobrze nie pamietam) hahahaha :mrgreen: Powiem wam, ze niezly ubaw byl w tej sytuacji :smile: Nienajgorsze rozdanie :grin:
No uwielbiam grac live, mam nadzieje, ze juz w przyszly weekend bedzie ku temu okazja :grin:

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 23 lis 2008, 01:44

O kurde... przed chwilą skonczylem grac HU na i4Poker i powiem tylko tyle : ale mnie ta sesja wkurzyla...!!
Ale byla masakra, po co ja w ogole siadalem... No ale od poczatku : wchodze z dobrym nastawieniem, zajmuje stolik HU na najnizsze stawki jak ostatnio i czekam na gracza. Zjawia sie koles, ktory swoją grą po prostu irytował. Rany, co to byl za fish - myslalem, ze to ja jestem fishowaty, ale tamten koles po prostu przeszedl wszystkich. Co on wyprawial przy stoliku, no callował uparcie z najniszą parą, ale mial debil szczescie, ze zawsze mu cos z ostatnią kartą doszlo. A co on za bety robil...! Nie mam pojecia co on mial, ale co mogl miec taki idiota ktory zaraz na poczatku turka gdzie blindy są smieszne - to on podbija do 300, 400, 500. I co on chcial w ogole zrobic ? :mrgreen: I co ? Wtopilem z nim. Ale mnie wkurzyl - mowie nie ma bata, ogral mnie, spokojnie, sesje dopiero zaczynamy. Zajmuje ponownie miejsce i z kim przychodzi mi sie zmierzyc ? Znow ten idiota. Ale mowie NIE. Teraz zagramy po mojemu. Przejalem od poczatku inicjatywe w grze - to ja gralem, karta szla srednio, ale mozna bylo z tym wygrywac. Gralem swoje az stacki wynosiły jakies 2300 moje i 700 jego. No i zaczelo sie... roztronilem stack, glownie tracac na trojce dziesiatek - po flopie para (top pair), pokazuje gosciowi KTO TU RZĄDZI, ale on mnie calluje. Turn 10 - no dobra jest, gramy dalej agresywnie i wykanczamy go - bedzie rewanz. Nagle zaczynamy sie przebijac, wchodzi za wszystko no to ja easy call z trojką dziesiątek :shock: a ten baran ma drawa do strita z 8 9 i dostaje szostke na riverze. Ja pierd$#@$#@... Stacki prawie rowne z lekkim wskazaniem na niego no i juz poszlo. Nie odbilem sie za to zlapalem lekkie wkurzenie. Ale do trzech razy sztuka (nie nie ! nie z tym gamoniem ! ) - tym razem nie siadalem do stolu tylko poczekalem az usiadzie ktos inny. No i pojawil sie jakis gosc - dajemy. I...teraz to sie dopiero zaczal cyrk... Hmmm no bo w sumie A CO! Mozna przeciez czekac caly czas, zeby w koncowce wcisnac w koncu to CHECK !!!!!! No i co ? Po co sie spieszyc ? Przeciez mozna wyczekac caly czas po flopie, by dopiero w ostatnich trzech sekundach wcisnac ten przycisk CALL. A potem mozna znow poczekac caly czas, przeciez nikt sie nigdzie nie spieszy, to są gigantyczne stawki, wiec trzeba grac z opanowaniem. TO SOBIE WYOBRAZCIE jakiej ja NERWICY dostawalem w tym czasie, pamietajac jeszcze tego idiote z przed 10 minut. HU niesamowicie sie dluzyl, a ja bylem juz praktycznie na oucie. Bo jak mozna nazwac stack 260 przy blindach 50-100 :shock: Alez bylem zły... ale mowie sobie NIE !!!! NIE PRZEGRAM TEGO !!!!!! Zawzialem sie tak, ze koles nie wiedzial co sie dzieje. A ja gralem agresywnie ze wszystkim, w koncu byl zirytowany i sprawdzal moje wysokie bety, majac akurat pecha, ze callowal wtedy kiedy faktycznie tą karte mialem. I tak przez 1010, KJ i trojką trojek z 10 3 odbilem sie tak, ze uzyskalem nad nim przewage - stacki 2000 moj, 1000 jego. Cos tam "gadal pod nosem" na chacie, chyba mu sie nie spodobalo to, ze sie jeszcze odbilem. Gra jakis czas jeszcze twała ale przewagi juz nie oddalem. A on chyba złapal tilta, bo sprawdzal mnie z byle shitem i w takim tez stylu skonczyl tego HU. Zamieszczam screena.
Ale powiem szczerze, ze tilta to w pewnym momencie ja zlapalem. Tamten koleś i w dodatku ten czekający caly czas - to byla mieszanka wybuchowa, jak ja to przetrwalem...
No i kit, ze zalozenie nie poszlo, mialy byc 2 HU na plus, a wyszedl w dodatku jeden na minus. Ale wiecej nie gram dzis, zostalem po prosty wyprowadzony z rownowagi... :oops:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
martini
-#VIP
-#VIP
Posty: 1429
Rejestracja: 08 kwie 2008, 18:54

Postautor: martini » 24 lis 2008, 15:29

Dzis po prawie tygodniowej przerwie od PokerStars-nielegalny-w-PL! postanowilem wlasnie tam zrobic sobie sesje. Brak mi juz slow na podsumowanie kolejnej tego typu sesji :grin: Czy tylko u mnie wystepuje taka zaleznosc, czy u reszty grających rowniez ? :grin: No bo u mnie to wyglada tak... zalozmy, ze sesja trwa 2 godziny, dzisiaj cos koło tego gralem. A wiec... pierwsza godzina i 15 minut to jest trzymanie sie na stolikach i niestety ale systematyczne spadanie w dół, powod ? Nie ma czym grac :shock: Ni ma reki, ni ma stolu, nie ma nic :grin: Ale spokojnie... przeciez juz do tego przywyklem, byleby przetrwac :grin: Dzis trwało to wyjatkowo dlugo, zdazylem spaść w dol o jakies hmm 13 dolcow juz chyba bylo, by potem przez kolejne 45 minut do konca sesji isc systematycznie w gore, zaliczajac piekną serie kart. Zaczelo sie od AA - juz wtedy wiedzialem, ze sie zaczyna :smile: Tak wiec bylo AA, bylo QQ, KK, K9 i dwie ładne parki, znow KK i to w sumie wszystko. Te ostatnie przeszly przez dosyc kontrowersyjne rozdanie zaliczając fulla. A dokladniej to chodzilo o moje "just call" na raise PF 4xBB koleszki. Potem zalezalo mi na tym, by przekonac goscia, ze nie mam ani 10, ani tymbardziej KK. Na riverze za mocno wystrzelilem, przez co wyploszylem najwyrazniej goscia :oops: Ale rozdanie ładne, ładna cała sesja, odrobilem wszystko z calkiem sporą nawiazką, jest dobrze :tak: :smile:
Zalaczam to kontrowersyjne rozdanie ;)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.