Miła sesja dziś! Marta pół dnia na uczelni, cisza, spokój, więc... poanalizuję trochę, bo jak wcześniej wspomniałem od 2-óch tygodni winamax-brak-polskiej-licencji! nie płaci, a party-brak-polskiej-licencji! wpuszcza do kasy tylko po drobniaki. Odpaliłem HM i pomyślałem, kuźwa przecież wiem jakie błędy popełniam, po prostu muszę zacząć ich unikać. Odpaliłem pierwsze 2 turasy i... w pierwszym TPTK zestackowane po flopie dostają w dupę od overpary (leak 1), w drugim 3bet, 4bet, 5bet, pierdyliardbet z JJ, gdzie przecież wiem, że rywal na pewno ma lepiej, ale nie rozstanę się z haczykami, AA miał oczywiście (leak 2). Bardzo ciężko czasem przychodzi mi się rozstać z takimi fajnymi łapkami

Strzeliłem baranka w ścianę, no dobra teraz zmyślam, ale generalnie zebrałem się w sobie i efekty niżej
W Deepstacku już w HU rywal chciał deala, ale przez całe FT dumałem sobie, oby zagrać HU z nim, oby właśnie z nim, więc się z fishem nie chciałem układać

Poza tym w przeliczeniu na $, to ship byłby 4-masztowcem

Niestety A4s<77 po jakimś wcześniejszym coolerze i el-dupa.
W Kamikaze ledwo się wsunąłem do kasy, ale potem już tylko "AGRESJA KURWA!" i miażdżyłem do końca. Ciekawostka taka, że przy 5left AK<A9 z MouMouMou i podwajam shorta, kilkanaście rozdań później MouMoumMou przegrywa AK<A9 z LoohBee i odpada, a w ostatnim rozdaniu HU LoohBee, a jakże, przegrywa ze mną AK<A9. Fortuna kołem się toczy
Odnośnie tej popierdółki z party-brak-polskiej-licencji! Poker, wrzucam, aby w całym dzisiejszym szczęściu trochę się pożalić. To chyba cud, że skończyłem go tak wysoko, bo to co się działo przez cały turek z kartami jakie dostawałem to był dramat, a już na samym FT dno i pińcet metrów mułu. Na samym początku FT dostałem 2 dobre ręce, trochę blindów podkradłem i wskoczyłem nawet na 2 miejsce, ale później przez dokładnie 67 rąk (dane za HM) dostawałem totalne śmieci. Nawet jak było coś co nadawało się do kradzieży z późnej pozycji, to jakiś big stack odpalał opena i el doopa. Ostatecznie w przedostatnim rozdaniu ATo wsunięte na <10BB, double up i w następnym z SB wsuwam 66, call BB z AJ, flipek i znowu el dupa
Suma sumarum i tak jest pięknie!
No i nutka na koniec, która ostatnio sprawia mi niezmiernie dużo radości...
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=3BKB0hNk1kg[/youtube]