cyzio1981 pisze:Wiadomo że największa różnica jest między 1 a 2 miejscem.
Wcale nie! Największa różnica jest między pierwszym a bubblem ;]
Gratuluję wyników Młody. Znów stawiasz bankroll na nogi
Odnośnie grania HU w MTT... Wydaje mi się, że to kwestia indywidualnych odczuć w stosunku do danego przeciwnika (określenie o co gra - czy jest zadowolony już z samego Heads Upa, czy zadowolony będzie tylko i wyłącznie wygrywając turniej). Paradoksalnie pierwszy przypadek może okazać się trudniejszy, bo przeważnie w takim HU wszystkie zgromadzone żetony wynoszą 40-50BB, więc nie gra się tak komfortowo jak normalnego HU z wolną strukturą i sporą liczbą żetonów do "wypatrzenia okazji". Osobiście staram się jak najszybciej określić profil przeciwnika i wtedy, jeśli mamy porównywalne stacki rzędu 25bb, gram small ball'a, przeważnie otwierając z pozycji 2,5bb, jeśli widzę, że przeciwnik gra podobny system, staram się częściej go 3betować na swoim BB (czasami z totalnym random handem). Przede wszystkim nie można się uczepić linii, że wszystkie grywalne ręce (w stylu tych niższych JT, Q9, T9s, niskie pockety) gramy książkowo 2-2,5bb z dealera, bo często po paru reraisach/pushach oponenta (jeśli gramy z przeciwnikiem słabszym, którego satysfakcjonuje 2miejsce, tudzież z przeciwnikiem bardzo LAG) stack nam topnieje i zmniejszamy swoje pole manewru. Z takim graczem dobrze jest stwarzać sytuacje, kiedy to my pierwsi pushujemy z grywalną reką, dającą coina+ i kiedy mamy spore fold equity. Czyli na przykład z 10% rąk rozegranych call -> raise przeciwnika z BB -> nasz push albo 3bet steal, tak żeby w większości przypadków mieć inicjatywę.
Z graczem, który niechętnie wrzuca wszystkie żetony na stół ze spekulatywnymi rękami, można grać wygodniej linię raise preflop i cbet na flopie, bo jest spora szansa na częste zwijanie puli, a mniejsza na to, że władujemy 1/3stacka w rozdanie i dostaniemy nieoczekiwany push na flopie.
W przypadku grania z regsem... ratuje nas tylko modlitwa do wszystkich znanych bogów:P A tak poważnie, to jest zwykle granie do pierwszego błędu z czyjejś strony. Bo w końcu Ty też jesteś regsem i czemu masz być gorszy?!