>Mlody< czyli tam i z powrotem

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
dam1anov
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 364
Rejestracja: 02 paź 2007, 11:42

Postautor: dam1anov » 05 sie 2010, 17:02

Doszliśmy chyba do punktu, w którym należałoby sobie podać dłonie i podziękować za dyskusję :smile: . Ja już nic więcej do dodania nie mam, Twój powyższy wpis mógłby w ogromnej części być również mojego autorstwa :smile: .

Ja zatem wracam do pokera, mam tylko nadzieję że znajdzie się wreszcie choćby po jednej z osób z obydwu stron, i będą potrafiły dyskutować bez niepotrzebnych emocji i teatralnych gestów.

Salut!

Awatar użytkownika
Mlody
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1765
Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07

Postautor: Mlody » 09 sie 2010, 08:11

Poker

Granie wbrew BM jest chyba nie dla mnie. Nie potrafię grać swojej najlepszej gry i pewnie nie jest to najlepszy sposób na odbudowanie bankrolla.
Wymyśliłem więc, że dalej będę grać HU jednak wróciłem do sit&go. Zacząłem grać pojedynki z mniejszym wpisowym ale więcej i tak teraz gram czasami nawet 3 HU na raz za 2,5$. Wbrew pozorom idzie całkiem ładny zysk wyciągnąć. Od początku grania tym systemem udało mi się zrobić zysk blisko 40$ co po ostatnich ciągłych porażkach uważam za sukces :D

Granie wielu pojedynków na raz daje także mniejsze szanse na tiltowanie bo człowiek nie ma czasu przejmować się jakimiś 3outerami bo musi dalej grać na innych stołach swoje 100%.

Mam nadzieje, że szybko uda mi się zbudować rolla pozwalającego grać spokojnie HU za 5$ a wtedy powinno już iść w miarę szybko w górę :)

Progresja?

Mam też do Was pytanie. Ostatnio grałem z kolesiem, który twierdził, że gra progresją... Wydaje mi się, że to polega na graniu HU od najniższego wpisowego i w przypadku wygrania za wygrane dolary zapisujemy się do droższego itd.
Dobrze myślę? Wie ktoś z Was czy może to być opłacalne? Sprawdziłem tamtego kolesia i jednak wykres miał poniżej kreski ;)

Awatar użytkownika
justnutsbaby
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 420
Rejestracja: 31 sty 2008, 20:02

Postautor: justnutsbaby » 09 sie 2010, 22:24

Mlody pisze:
Progresja?

Mam też do Was pytanie. Ostatnio grałem z kolesiem, który twierdził, że gra progresją... Wydaje mi się, że to polega na graniu HU od najniższego wpisowego i w przypadku wygrania za wygrane dolary zapisujemy się do droższego itd.
Dobrze myślę? Wie ktoś z Was czy może to być opłacalne? Sprawdziłem tamtego kolesia i jednak wykres miał poniżej kreski ;)



Progresja polega na podwojeniu stawki w przypadku przegranej, tzn : Grasz HU za 5$ -przegrywasz - grasz hu za 10$ - przegrywasz - grasz za 20$ - i tak , az do momentu w ktorym wygrasz. jezeli wygrywasz -> wracasz na 5$bi i tak w kolko.
Nigdy tak nie gralem, ale jezeli mowimy o pokerze to progresja jest zupelnym bezsensem. W przypadku ruletki zreszta tez, czesc graczy w kasynach gra wlasnie 'progresja' obstawiajac dany kolor/kwarte/linie/numer i podwajajac stawki, ale matematycznie w dlugim terminie to jest bankructwo.
Ciekawe jak to sie ma do blackjacka przy liczeniu kart w kasynie, ale mysle , ze to dluzszy temat i nie ma co zasmiecac bloga :)

Awatar użytkownika
Mlody
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1765
Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07

Postautor: Mlody » 10 sie 2010, 06:26

Totalny bezsens:P Bardziej logiczne wydawało mi się, że podnoszą stawki w przypadku wygranej no ale ok :P

piotrek_nowy
-#VIP
-#VIP
Posty: 634
Rejestracja: 21 maja 2009, 09:16

Postautor: piotrek_nowy » 10 sie 2010, 10:11

Mlody pisze:Totalny bezsens:P Bardziej logiczne wydawało mi się, że podnoszą stawki w przypadku wygranej no ale ok :P

Mlody, progresja to metoda zaczerpineta z bukmacherki. Wybierasz druzyne i obstawiasz jej remis, po czym jesli nie wygrasz, w nastepnej kolejce znowu obstawiasz remis podwajajac stawke. I tak stale az do wygranej, gdzie zaczynasz od poczatku.

Przekladajac to na pokera jest tak jak pisal justnutsbaby. Problem w tym ze trzeba miec dobry kapital, aby moc dalej grac po serii przegranych. O ile w bukmacherce jest to dosc proste - obstawiasz i czekasz na remis, o tyle gra na naprawde wysokich stawkach w pokera w koncu Cie wykonczy i przegrywasz rolla.

pzdr

lary
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 169
Rejestracja: 11 kwie 2010, 14:30

Postautor: lary » 10 sie 2010, 10:57

Troche bez sensu moim zdaniem bo napewno zaliczymy 6-7 przegranych z rzędu i nawet jeśli nam starczy kasy to i tak nie będzie już takich stawek żeby grać a jak będą (PS lub FTP) to wszyscy tam będą nad nami mieli ogromne egdge !!!

Awatar użytkownika
Mlody
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1765
Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07

Postautor: Mlody » 10 sie 2010, 11:39

No jak ktoś ma swinga powiedzmy na 10BI to powodzenia:D

Danielw88
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 88
Rejestracja: 09 mar 2009, 11:47

Postautor: Danielw88 » 10 sie 2010, 12:07

piotrek_nowy pisze:
Mlody pisze:Totalny bezsens:P Bardziej logiczne wydawało mi się, że podnoszą stawki w przypadku wygranej no ale ok :P

Mlody, progresja to metoda zaczerpineta z bukmacherki. Wybierasz druzyne i obstawiasz jej remis, po czym jesli nie wygrasz, w nastepnej kolejce znowu obstawiasz remis podwajajac stawke. I tak stale az do wygranej, gdzie zaczynasz od poczatku.

Przekladajac to na pokera jest tak jak pisal justnutsbaby. Problem w tym ze trzeba miec dobry kapital, aby moc dalej grac po serii przegranych. O ile w bukmacherce jest to dosc proste - obstawiasz i czekasz na remis, o tyle gra na naprawde wysokich stawkach w pokera w koncu Cie wykonczy i przegrywasz rolla.

pzdr

ta tyle że w bukmacherce kurs na remis masz 3.00 przynajmniej a wygrywając jednego hu nie masz nawet 2x tego co włożyłeś bo prowizja jeszcze.

piotrek_nowy
-#VIP
-#VIP
Posty: 634
Rejestracja: 21 maja 2009, 09:16

Postautor: piotrek_nowy » 10 sie 2010, 13:54

Danielw88 pisze:ta tyle że w bukmacherce kurs na remis masz 3.00 przynajmniej a wygrywając jednego hu nie masz nawet 2x tego co włożyłeś bo prowizja jeszcze.


No jasne, ale zasada taka sama, czyli masz niewielki, ale z zalozenia pewny zysk, bo za ktoryms razem ten remis padnie. Tutaj jest zalozenie ze kiedys tego headsupa wygrasz.

Zaczynasz grac od 5+0.5, przegrywasz czyli jestes w plecy 5,5$, grasz za 10+1, wygrywasz 20. Zainwestowales 16,5$ - wygrales 20$ czyli masz 3,5$ na czysto. Itd, zawsze jestes cos tam w przod.

Tak czy inaczej nie polecam takiej formy budowania rolla ;)

pablo1972
-#VIP
-#VIP
Posty: 534
Rejestracja: 10 kwie 2008, 18:07

Postautor: pablo1972 » 10 sie 2010, 19:18

Progresja w bukmacherce to jeden z najpopularniejszych systemów i jednocześnie uważany za jeden z najgorszych.
Kiedyś mój kolega grał w STS i przyszedł czas że postawił całą wypłatę (nie małą) żeby odzyskać swoje pieniądze.
Akurat miał farta bo trafił, ale co by było jak by się nie udało.
Żona by go chyba zabiła.
Dostał życiową nauczkę a ja na własne oczy przekonałem się że jak chcesz zbankrutować to graj progresją.
Po tym zdarzeniu z tego co wiem już nigdy nie obstawiał.
Na jakimś forum bukmacherskim znalazłem taką oto poradę:

Alternatywa dla progresji.
Weź codziennie odkładaj pewną sumę pieniędzy do jakiegoś pudełka.
Na koniec miesiąca otwórz i przelicz, niezła sumka się uzbierała, co?.
Mało ?.
Powtórz to w następnym miesiącu.

Zdecydowanie odradzam progresję.

Awatar użytkownika
Mlody
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1765
Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07

Postautor: Mlody » 17 sie 2010, 07:36

HU

Gram dalej te HU. Jest całkiem dobrze.
Ostatnio czytałem gdzieś, że doradzili jakiemuś graczowi granie sit&go HU za 5$ a ten po jakimś czasie dziękował za rady bo udało mu się w ciągu jednej sesji ugrać 100$, w następnej jakieś 80 itd.
Zacząłem się zastanawiać dlaczego mój roll tak szybko nie rośnie. W ciągu ostatnich 2 dni grania dopadł mnie spory swing, przeciwnicy nieustannie trafiali swoje 3outery, jakieś śmieszne gutshoty czy po all inach na turnie, na river trafiali drugą dającą lepszy układ parę. I tak w kółko.
Wczoraj przyszło przełamanie i zacząłem odrabiać straty i zakończyłem sesje na plusie.

Mimo wszystko dało mi to do myślenia stąd mam do Was parę pytań.

Problemy

1) Pierwszym problemem jest granie słabych asów bez pozycji. Wiadomo, że w głównej mierze zależy to od przeciwnika ale czy pasowanie kart typu A2-A9 na podbicie przeciwnika kiedy nie mamy pozycji jest dobrym zagraniem czy jednak powinno się tutaj sprawdzać ew. 3betować?

2) Wczoraj miałem kilka sytuacji w których nie wiedziałem czy tylko sprawdzić czy pushować. Podam przykład. Na każdym streecie podbijałem a przeciwnik sprawdzał. Pula wynosiła 400, przeciwnik sprawdzając każde podbicie na river sam zagrał za pulę zostawiając sobie 500. Co zrobilibyście w takiej sytuacji? (załóżmy, że blindy to 30/60).

Nasze karty: :7d :6d

board: :Jc :7h :2s :7s :Qs

Powtórzę pytanie: czy gramy tutaj call czy stawiamy przeciwnika na all inie? (sit za 2,5$).

3) Grałem ostatnio turek dla posiadaczy statusu VIP, 5k gwarantowane, ponad 1100 graczy, 200 płatnych, zostało 204 graczy.

blindy wynoszą 200/400 ante chyba 50. Przegraliśmy wojnę blindów w poprzednim kółku (2 pary na kolor) i jesteśmy shortem, mamy 1,2k, wszyscy do nas fold a my na sb podnosimy AQ, gracz na bb posiada 9k.
Czy dobrym zagraniem będzie tutaj all in biorąc pod uwagę, że jeżeli wygramy to i tak będziemy dalej shortem a ryzykujemy, że nie wejdziemy nawet do kasy co pewnie spokojnie osiągniemy w ciągu najbliższego kółka?

Danielw88
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 88
Rejestracja: 09 mar 2009, 11:47

Postautor: Danielw88 » 17 sie 2010, 08:50

ad.1
słabe asy możesz spokojnie sprawdzać, tylko już na flopie musisz podjąć decyzję co robić gdy dostaniesz tego asa. opcje są dwie, check/raise i widzisz na czym stoisz - jak folduje to nie ma nic, jak sprawdza może mieć A bądź jakąś drugą parke i na turnie powinieneś zaczekać żeby nie budować puli on przeważnie też zaczeka. jeśli nie i dotego zagra w pule to już w zależności od przeciwnika ale możesz też zdecydować się na spasowanie :)
możesz też grać check/call ale tym ogólnie to zagranie tylko na gracza który będzie blefował na flopie a na turnie jak zobaczy że nie odpuszczasz to już zaczeka i wtedy możesz sam donkbetować river :)
ad2.
grając sitka za 2$ czego możesz się spodziewać od przeciwnika donkbetującego Qna river ? jak dla mnie jego zasięg to QJ czasem KQ, czasem Jx albo nawet 2x i próba blefu na Q. mając tripsa ja zdecydowanie ładuje tutaj allina :)
ad.3
to już chyba kwestia podejścia do turka. ja w 90% przypadków bym to pushował. jednak grałeś 3h i szkoda też odejść z niczym tak więc rozumiem niepewność w tym zagraniu :D myślę że przeczekanie też nie byłoby złe bo przy takim stacku kolesie na BB sprawdzą Cię z 65,J9,Kx i ogólnie ogromną liczbą rąk które mają minimalny potencjał. i jakby nie było to przez flopem mają te 40% szans albo nawet troszke więcej :)

Awatar użytkownika
Oziris
-#VIP
-#VIP
Posty: 541
Rejestracja: 29 lut 2008, 23:48

Postautor: Oziris » 17 sie 2010, 19:36

Mlody, odnośnie 3) - przecież w turniejach się nie gra po to żeby "dojść do kasy" tylko żeby wygrywać (ewentualnie FTować). Miażdżysz jego zakres i najprawdopodobniej będziesz scallowany czego chcieć więcej?

ps: kiedy wpadniecie pograć do Pz?

Awatar użytkownika
Mlody
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1765
Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07

Postautor: Mlody » 17 sie 2010, 19:55

Oziris pisze:ps: kiedy wpadniecie pograć do Pz?


Po wakacjach pewnie jak zaczna sie jakies ligi :)

Awatar użytkownika
bizzarre
-#VIP
-#VIP
Posty: 1484
Rejestracja: 08 mar 2010, 20:16

Postautor: bizzarre » 17 sie 2010, 20:12

Wg mnie :

ad1. Tak jak napisał Danielw88,
ad 2. Nie ma koloru na 95% :mrgreen: Więc mając 3 podbiłbym
ad 3. W jakimś niewielkim stopniu zależałoby to pewnie od tego ile wynosi kasa za ostatnie premiowane miejsca ale dla mnie jest to AI, bo jeżeli spasujesz to zaraz jesteś na BB i możesz dostać dużo gorszą rękę co w sumie znaczy tyle że możesz stracić ponad 600 żetonów, jak dasz call to myślę że i tak BB Cię podbije, dla mnie all in.

Mam niewielkie doświadczenie i mogę się mylić ale tak właśnie bym zagrał :mrgreen:

Powodzenia w dalszej grze.

Awatar użytkownika
Mlody
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1765
Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07

Postautor: Mlody » 01 wrz 2010, 13:13

Czas podsumować sierpień. Miał to być miesiąc kiedy po prostu będę odbudowywać bankroll po eksperymentach na cash games. Niestety cashówki to chyba jedyna odmiana pokera w której nie czuje się pewnie i jak na razie nie będę graczem wygrywającym, pewnie dlatego, że jestem przyzwyczajony, że gra się kiedyś musi skończyć ;)

Grałem więc HU za 2,5$. Dodatkowo 2 razy cashowałem w turku dla VIPów i pare dolarów dodatkowych wpadło.
HU zagrałem dość mało ale po pracy już nie miałem ochoty patrzeć w monitor albo po paru HU byłem zmęczony. Mimo wszystko wyszedł z tego ładny plusik.

Nie mam wykupionego sharka więc musiałem pobawić się z wykresem żeby pokazywał tylko gry rozegrane w tym miesiącu ;)

Obrazek

Myślę, że całkiem przyzwoicie. Wrzesień też się zaczął bardzo ładnie bo na razie sesja wyszła 6:1. Jak tak dalej pójdzie to wieczorem spróbuje pograć HU za 5$ :) Trzymajcie kciuki :)

GrzechuTG
-#Site Admin
-#Site Admin
Posty: 4585
Rejestracja: 17 kwie 2007, 13:46

Postautor: GrzechuTG » 01 wrz 2010, 14:17

Było trzeba napisać. Jak chcesz jakiekolwiek staty to pisz poprzesyłam Ci co tylko chcesz.

Danielw88
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 88
Rejestracja: 09 mar 2009, 11:47

Postautor: Danielw88 » 01 wrz 2010, 16:54

zazdroszczę tej równości :] oby teraz tak samo na 5kach! :]

Awatar użytkownika
Mlody
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1765
Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07

Postautor: Mlody » 09 paź 2010, 15:08

Misja zakończona sukcesem

Po tym jak mój piękny i ociekający sukcesami roll spadł do niebezpiecznej granicy ... 100$ stwierdziłem, że trzeba coś z tym zrobić.

Pracowałem więc granie turniejów po nocach nie za bardzo wchodziło w grę więc musiałem poszukać innej opcji. Padło na HU.

Rozpocząłem od sit&go HU NLTH za 2.5$. Dość szybko wskoczyłem na poziom pozwalający granie HU za 5$. Tam również zostałem przywitany z otwartymi ramionami i praktycznie w ciągu miesiąca potroiłem bankroll.

Potem dopadł mnie dość spory swing i musiałem troche odpocząć od HU szukając czegoś innego. Wybrałem omahe i mimo, że dalej grałem hu to poczułem odrobinę świeżości :) Szło mi zadziwiająco dobrze jednak wszystko co dobre szybko się kończy i tutaj przeciwnicy zaczynali działać mi na nerwy a ilość zmieniających wszystko riverów po all inach na turnie niebezpiecznie wzrosła.

Obrazek


W międzyczasie grałem też turnieje bo skończył mi się staż i aktualnie mam więcej wolnego czasu :mrgreen:

Na Evereście nie za dużo jest turniejów z niskim wpisowym więc grałem turnieje rebuy za 2$. Już za 3 razem udało mi się zagrać na FT i ostatecznie skończyć na 4 miejscu.

Obrazek

Tym sposobem udało mi się uratować przed totalnym bankructwem no i powróciła wiara we własne siły.
Niestety nie dam rady grać dalej HU bo bardzo negatywnie działają one na moje nerwy co sprawia, że wszystkie kubki gromadzące się na biurku drżą z trwogi przed rozbiciem o ściane ;)

Dlatego też misję uratowania rolla uznaję za zakończoną sukcesem i powoli powracam do regularnego grania turniejów :) Na razie będą to dalej rebuye za 2$ oraz freezouty za 5$ i czasami 10$. Oczywiście też spróbuje i w tym roku dostać się na Mistrzostwa Polski EVP :)

Awatar użytkownika
Mlody
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1765
Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07

Postautor: Mlody » 14 paź 2010, 11:48

Zagrałem ostatnio znowu ten turniej rebuy za 2$. Niestety tym razem zaledwie otarłem się o FT i skończyłem na 11 miejscu jednak podoba mi się moja regularność :)

Zagrałem też 3 sitki 18 osobowe short handed i zapomniałem jak bardzo lubiłem grać 6 osobowe stoły :) W jednym 4 miejsce i najniższa wypłata, drugi wygrałem a w trzecim bez historii odpadam AQ na QT ;)

Jest świetnie póki co :)

Awatar użytkownika
justnutsbaby
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 420
Rejestracja: 31 sty 2008, 20:02

Postautor: justnutsbaby » 16 paź 2010, 16:45

Mlody pisze:HU


Problemy

1) Pierwszym problemem jest granie słabych asów bez pozycji. Wiadomo, że w głównej mierze zależy to od przeciwnika ale czy pasowanie kart typu A2-A9 na podbicie przeciwnika kiedy nie mamy pozycji jest dobrym zagraniem czy jednak powinno się tutaj sprawdzać ew. 3betować?

Na 2,5,10,20$ BI bez naprawde dobrego czucia gry postflop i minimalnej znajomosci gry przeciwnika smialo bym wyrzucal range A2-A8off. Suited daje call, ale rozgrywam raczej ostroznie nawet trafiajac asa.

2) Wczoraj miałem kilka sytuacji w których nie wiedziałem czy tylko sprawdzić czy pushować. Podam przykład. Na każdym streecie podbijałem a przeciwnik sprawdzał. Pula wynosiła 400, przeciwnik sprawdzając każde podbicie na river sam zagrał za pulę zostawiając sobie 500. Co zrobilibyście w takiej sytuacji? (załóżmy, że blindy to 30/60).

Nasze karty: :7d :6d

board: :Jc :7h :2s :7s :Qs

Powtórzę pytanie: czy gramy tutaj call czy stawiamy przeciwnika na all inie? (sit za 2,5$).

Wszystko zalezy od przeciwnika, jezeli gral stosunkowo spokojnie wczesniej jestem za callem, jezeli robil jakis dziwny pakistan -> snap jam.

3) Grałem ostatnio turek dla posiadaczy statusu VIP, 5k gwarantowane, ponad 1100 graczy, 200 płatnych, zostało 204 graczy.

blindy wynoszą 200/400 ante chyba 50. Przegraliśmy wojnę blindów w poprzednim kółku (2 pary na kolor) i jesteśmy shortem, mamy 1,2k, wszyscy do nas fold a my na sb podnosimy AQ, gracz na bb posiada 9k.
Czy dobrym zagraniem będzie tutaj all in biorąc pod uwagę, że jeżeli wygramy to i tak będziemy dalej shortem a ryzykujemy, że nie wejdziemy nawet do kasy co pewnie spokojnie osiągniemy w ciągu najbliższego kółka?

All in jak najbardziej, nie ma specjalnie na co czekac, chyba, ze zalezy Ci na niskiej kasie.

Awatar użytkownika
Mlody
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1765
Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07

Postautor: Mlody » 17 paź 2010, 12:12

thx :)

Awatar użytkownika
Mlody
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1765
Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07

Postautor: Mlody » 23 paź 2010, 08:58

Oj działo się ostatnio. Ale po kolei.

Work

Po chwilowym bezrobociu i zaczynających powracać sukcesach spowodowanych możliwością grania do 3ciej w nocy znowu poszedłem do pracy ;) No i teraz wole iść spać o 23 żeby skoro świt wstać wyspany niż walczyć do rana i wyglądać jak zombie ;)

Sit&go

Nie mogąc grać moich ulubionych MTT chciałem znaleźć coś podobnego co dałoby chociaż małą namiastkę grania turniejów. No i odkryłem si&go 18 osobowe w dodatku short handed. Podczas mojej przygody na Hey największe sukcesy odnosiłem właśnie w tej odmianie więc chętnie zwiększyłem agresję na 6 osobowych stołach :)

Poziom tragicznie niski. Ludzie, którzy są liderami w rankingach punktowych tak na prawdę mają profit nieraz po - 5k$. Zastanawiam się czy na prawdę aż tak opłaca się wygrywać takie wyścigi żeby w ogóle olać kwestię cashowania sitków.

Granie tych turków dało mi sporo pewności siebie i dało przekonanie, że nie gram aż tak źle. Okazało się, że potrafię podejmować poprawne decyzje co w połączeniu z brakiem suck outów, coolerów, i trafianych przez przeciwników 3 outerów daje całkiem pozytywne rezultaty :)

Obrazek

Niestety przyszedł też okres odpadania na bublu albo w niskiej kasie :) Szczytem było gdy przy 3 osobach na stole wpadłem z KK na AA :) Ale mimo wszystko można być na całkiem solidny plus.

MTT

Kiedy wróciłem wczoraj do domu znalazłem na Everku turniej 1k gwarantowane za 10$. Zapisałem się i razem ze mną było 99 osób więc everest-brak-polskiej-licencji! dorzucił dla nas 10$ :)

To był mój dzień i mój turniej. Grałem bardzo zdecydowanie, miałem dobre ready i przede wszystkim podejmowałem dobre decyzje, które pozwalały budować duży stack.

Mam rozdania na temat których chętnie usłyszę Waszą opinię.

1)

kokokobra2 is at seat 0 with 4,105.
gamblerJo is at seat 1 with 2,210.
Raeudischer. is at seat 3 with 5,460.
silentsan is at seat 4 with 6,210.
Donitsi is at seat 6 with 2,290.
Lowpower is at seat 7 with 6,845.
pawel87K is at seat 8 with 19,585.
Jerommeke is at seat 9 with 22,376.

The dealer is seat 1.

Raeudischer. posts a blind of 150.
silentsan posts a blind of 300.
+ante 40

(pawel87K is dealt Ad As.)


Pre-flop:

Donitsi folds.
Lowpower folds.
pawel87K raises 500.
Jerommeke calls for 800.
kokokobra2 folds.
gamblerJo folds.
Raeudischer. folds.
silentsan calls for 500.

The flop comes
Jh Kc Qc.

silentsan bets 2,870.


Szczerze mówiąc nie miałem zielonego pojęcia jak tutaj zagrać. To jest chyba jeden z najgorszych flopów jakie chciałem zobaczyć. Żadnych większych haków na przeciwników nie miałem poza tym, że nie bardzo chciałem wdawać się w przepychanki z big stackiem, który podejmował decyzję po mnie.

Jak tu gracie?

2)

kokokobra2 is at seat 0 with 4,015.
gamblerJo is at seat 1 with 8,460.
Spennami is at seat 2 with 13,950.
silentsan is at seat 4 with 20,830.
Lowpower is at seat 7 with 8,920.
pawel87K is at seat 8 with 18,320.
Jerommeke is at seat 9 with 8,686.

The dealer is seat 9.

kokokobra2 posts a blind of 200.
gamblerJo posts a blind of 400.
+ante 50

(pawel87K is dealt 4h 9c.)

Pre-flop:

Spennami folds.
silentsan folds.
Lowpower folds.
pawel87K raises 450.
Jerommeke calls for 850.
kokokobra2 folds.
gamblerJo folds.

The flop comes
4c Qd Jh.

pawel87K bets 850.
Jerommeke calls for 850.

The turn comes 7h.

pawel87K checks.
Jerommeke checks.

The river comes 7c.

pawel87K checks.
Jerommeke bets 2,800.
pawel87K calls for 2,800.

Showdown:

Jerommeke shows: Ah 5h
7h 7c Ah Qd Jh
A pair of Sevens

pawel87K shows: 4h 9c
7h 7c 4c 4h Qd
Two Pair, Sevens and Fours

pawel87K wins pot (9,950).


Tutaj linia przeciwnika totalnie mi nie pasowała do niczego. Niby co on chciał tutaj reprezentować? Obstawiłem go po prostu na 2 wysokie karty i okazało się, że miałem rację chociaż robiłem to z duszą na ramieniu ;) Jedynym wytłumaczeniem mogłaby być próba trzymania niskiej puli z top lub średnią parą ale prześwietliłem kluczowych przeciwników na sharku podczas gry i okazało się, że ten gracz gra wszystko co popadnie od sitków za 5$ po MTT za 20$ nie odnosząc większych sukcesów. Uznałem go więc za słabego przeciwnika, który gdyby trafił to po prostu by napier**ał za pule na każdym streecie;)

3)

Spennami is at seat 6 with 47,965.
pawel87K is at seat 8 with 36,410.
feng.M is at seat 9 with 64,125.

The dealer is seat 6.

pawel87K posts a blind of 400.
feng.M posts a blind of 800.
Spennami posts an ante of 100.
pawel87K posts an ante of 100.
feng.M posts an ante of 100.

(pawel87K is dealt Ad Ac.)

Pre-flop:

Spennami folds.
pawel87K raises 2,000.
feng.M calls for 2,000.

The flop comes
As 9c 8h.


pawel87K bets 2,200.
feng.M calls for 2,200.

The turn comes 6d.

pawel87K checks.
feng.M bets 800.
pawel87K raises 2,000.
feng.M raises 15,900.
pawel87K calls for 15,900.

The river comes 10h.

pawel87K checks.
feng.M goes all-in for 40,325.
pawel87K goes all-in for 12,610.
27,715 is pushed back to feng.M.

Showdown:

feng.M shows: 8s 5h
8h 8s As 10h 9c
A pair of Eights

pawel87K shows: Ad Ac
As Ad Ac 10h 9c
Three Aces

[BOLDON]pawel87K wins pot (72,920).


To jest rozdanie, które pozwoliło mi przejąć inicjatywę i ostatecznie wygrać turniej. Miałem tutaj spory problem bo jeżeli przeciwnik przyfarcił i jednak miał tą 7kę to odpadnę z turnieju. Z drugiej jednak strony szansa na to jest dość niska, ostatecznie bardziej pasowało mi to do 2 par gdzie już na flopie miał jakiś dobry układ.

Okazało się, że wcześniej spasowane asy pozwoliły mi po raz kolejny dostać rakiety, które przyczyniły się do zwycięstwa :D


Obrazek

Mjuzik

W turnieju pomagała mi muzyczka :) Najpierw taki kawałek, który pokazuje moją przyszłość :D

http://www.youtube.com/watch?v=pc0mxOXbWIU

A teraz moja przyszła żona :P

http://www.youtube.com/watch?v=edP0L6LQzZE

ENDŻOJ :P

THX

Podziękowania też dla Glorego, który cały czas walczył o nagrody dla najlepszych blogerów miesiąca, o których pewnie większość z nas już zapomniała :) :trophy:

Awatar użytkownika
Mlody
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1765
Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07

Postautor: Mlody » 30 paź 2010, 15:34

Grałem dzisiaj za kaske na betssonie którą dostałem za prowadzenie bloga kiedyś tam.

Zagrałem moją ulubioną odmianę: short handed. Turniej 4k gwarantowane za 22$, 210 zawodników.

Powiem krótko przeciwnicy fatalni. Za te foldy, które robiłem przez cały turniej myślę, że należało mi się żeby chociaż w decydującym rozdaniu przeciwnik nie trafił 3outera. No i się przeliczyłem. AQ okazało się za słabe na AT po T na river... ehh poker to bardzo niewdzięczna gra, która nie ma litości...

Obrazek

Awatar użytkownika
Mlody
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1765
Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07

Postautor: Mlody » 16 lis 2010, 11:43

Ehh dawno mnie tu nie było. Ale co robię? Gram! :) I to bardzo dużo :) Praktycznie każdą wolną chwilę poświęcam ma pokerka. Pod koniec tygodnia zrobię obszerniejszy raport :)


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.