Patrzę ja patrzę, a tu jakieś chujowe Milestone'y lecą na starsach. No to co? Trzeba trochę na fishach zarobić, bo co se mają inni zarabiać zamiast mnie. Pograłem. Oddałem parę buy-inów i stwierdziłem, że chyba nic się w tej kwestii nie zmieniło i dalej nie umiem w to grać. O ile poczatek zawsze jakoś potrafię przynitować i zdobywać stopniowe, regularne, niewielkie pieniążki, o tyle potem 2spazzy załatwiają całą sesję z nawiązką.
No ale skoro nie idzie na cashu, to trzeba pograc hyper turbo HU za 7$ sztuka.
Jak już fish się zlitował nade mną i nie brał kolejnego rewanżu, żeby nie wyzerować mi konta, to dopiero odpuściłem. Może przezornie uznał, że zajebanie mi 10-tego suckouta pod rząd będzie lekkim nadużyciem i los się w końcu musi odmienić, więc nie ma co go nadmiernie kusić.
Jeszcze z ciekawostek to na Americas cardroom kiedyś tam mi dali po raz kolejny 10$. No to rozmnożyłem sobie do 30$ grając omahę PL cash (zawsze tam to gram na fantazji za pieniądze, które da się "uwolnić" dopiero przy 50$ bo taki jest limit wypłaty). Siadłem w końcu do Omaha PL10 HU żeby ogolić jakąś rybę, dobić do 50$, wypłacić i mieć na dobrą najebkę. Tymczasem ryba siadła a i owszem, ale rywal był nie do podjebania, trafiał każdy board no i po ~100rąsiach odebrał mi szanse na kolejny rebuy.
A to wszystko absolutnie na trzeźwo bo autem jeździłem do znajomego obejrzeć ligę mistrzów (jebany farciarski real zawsze musi coś wysępić rzutem na taśmę jak fishe na riverze
Pojebana ta gierka. Za każdym razem po takich akcjach pytam siebie: po co?! nie sprawia ci to przyjemności, wypłać te pieniądze i idź z dziewczyną na obiad... ale trzeba uwolnić stellara, sralalala. Głos negocjowalnego "rozsądku" zawsze podpowie mi, że nie można zrezygnować z tych darmowych pieniędzy. Yeah, uwolnię stellara 50$ wpierdalając po drodze 500 - to się opłaci :yes: .
Czołem, nie grajcie w to
PS. Kurwa zaczynam pisać jak Dadzio... trzeba się ogarnąć.



), na co ja, że tak. No to czy chcę telefon - ja, że nie, nie potrzebuję. Okej. To mam dla pana ofertę: to co dotychczas w tej samej cenie + 0,5GB internetu (czyli łącznie 1GB, bo pół już miałem). Ja że baja, pasuje mi to.
