Ile rebuy-ów??
-
Malv20
- -#aktywny

- Posty: 152
- Rejestracja: 12 lis 2007, 20:17
Ile rebuy-ów??
Sorki że tak tematy zakłądam ale wydaje mi się zę to jest warte przedyskutowania.
Więc jak w temacie ile preferujecie. Ja na jednym forum znalazłem co prawda nie polskim że niektórzy robią nawet od 9-15 co strasznie mnie zdziwiło. Jak dla mnie to góra to jest 5 ale to też jest juz na wyrost.
Więc jak w temacie ile preferujecie. Ja na jednym forum znalazłem co prawda nie polskim że niektórzy robią nawet od 9-15 co strasznie mnie zdziwiło. Jak dla mnie to góra to jest 5 ale to też jest juz na wyrost.
- nowy233
- -#aktywny

- Posty: 403
- Rejestracja: 30 kwie 2007, 08:44
Re: Ile rebuy-ów??
Malv20 pisze:Sorki że tak tematy zakłądam ale wydaje mi się zę to jest warte przedyskutowania.
Więc jak w temacie ile preferujecie. Ja na jednym forum znalazłem co prawda nie polskim że niektórzy robią nawet od 9-15 co strasznie mnie zdziwiło. Jak dla mnie to góra to jest 5 ale to też jest juz na wyrost.
To zależy jaki turniej - ja sam np. robiłem raz 12 rebuy na turku z pula 12000.
Wszystko zależy od kasy które masz na kocie bo przykładowo jak masz bankroll 1000$ a rebuy jest po 5$ i jestes blisko kasy no to co to jest te 10 rebuy (zaledwie 50$)
- quest
- -#VIP

- Posty: 735
- Rejestracja: 10 lis 2006, 11:54
jak ma iść karta to od samego początku turnieju. Bardzo rzadko mi sie zdarza robic rebuy bo uważam, ze to jest nie opłacalne. Rebuye zazwyczaj możno robić do trwania pierwszej godziny turnieju, a na takich turniejach z pula 12000 kasa zaczyna sie po ok. 3 h gry takze od wydawania kase na rebuy do wygranej daaleka droga.
- asape
- -#VIP

- Posty: 412
- Rejestracja: 01 lut 2008, 18:30
Popieram wypowiedz swojego poprzednika... Ja z reguly nie robie rebuyow... Jezeli masz odpowiedni stack, a blindy sa juz wysokie, to taki rebuy mozesz sobie odbic praktycznie jednym rozegraniem... A jak Ci nie idzie karta na poczatku to niby dlaczego pozniej ma sie to zmienic... Lepiej zostawic te € albo $ i zagrac w kolejnym turnieju liczac na bardziej przychylna fortune 
- komix22
- -#aktywny

- Posty: 227
- Rejestracja: 29 paź 2007, 16:24
-
GrzechuTG
- -#Site Admin

- Posty: 4585
- Rejestracja: 17 kwie 2007, 13:46
Ja również popieram nowego ile dajemy rebuy-ow zależy od turnieju ja np jak już mam dawać to daje najwięcej tyle ile jest za ostatnie miejsce ewentualnie z 2 razy wyżej. Ja widziałem kiedyś jak koleś zrobił 20 buyinow i za każdym razem grał alina no i w końcu udało mu sie i ograł 4 kolesi na raz i z tego co widziałem to potem był chyba w pierwszej 5 a turniej był z bardzo wysokimi nagrodami bo wpisowe było 5$ i grało gruba ponad 1000 osób a była jeszcze pula gwarantowana no i mu się opłaciło zainwestował 100$ a wygrał kilka razy więcej.
-
jedi_2008
- -#pretendent

- Posty: 97
- Rejestracja: 19 mar 2007, 20:35
Ja wychodze z tego założenia że gram za to co mi dadzą, bo jeżeli jesteś słabym psychicznie graczem to możesz ciężko zarobione piniądze z konta łatwo przegrać na jednym turnieju tylko dla tego że Ci nie idzie i chcesz się odegrać. Znam to z własnego doświadczenia chodzi mi konkretnie o unibet-brak-polskiej-licencji! gdzie przegrałem nie dużo bo 10 Euro z konta na jednym turnieju robiąc rebuy ( wtedy zachowałem się idiotycznie bo chciałem jednego gościa załatwić ). Byłem taki zły że usunąłem Unibeta i teraz nie biorę udziału w naszym forumowskim poniedziałkowy turnieju. HeHe
- Spiegol
- LEGENDA

- Posty: 2056
- Rejestracja: 08 lis 2007, 00:43
Jedi nie ma co się tak denerwować :P wracaj na unibet-brak-polskiej-licencji! ;)
Ja sam rzadko kiedy robie rebuy, na pewno nie wtedy jak mi źle idzie bo wtedy wychodzę z założenia, że po rebuy nic się nie zmieni więc po prostu odpadam i daruje sobie turniej ;) ale jeśli idzie dobrze, a padne na jakimś głupim badbeat to wtedy czasem się na rebuy zdecyduje, zależy jak z kasą się stoi, ale jak już rebuy to zazwyczaj z 3-4 idą ;)
Ja sam rzadko kiedy robie rebuy, na pewno nie wtedy jak mi źle idzie bo wtedy wychodzę z założenia, że po rebuy nic się nie zmieni więc po prostu odpadam i daruje sobie turniej ;) ale jeśli idzie dobrze, a padne na jakimś głupim badbeat to wtedy czasem się na rebuy zdecyduje, zależy jak z kasą się stoi, ale jak już rebuy to zazwyczaj z 3-4 idą ;)
-
adamo90
- -#pretendent

- Posty: 35
- Rejestracja: 11 sty 2008, 23:26
-
titanum
- -#VIP

- Posty: 1032
- Rejestracja: 26 gru 2007, 20:23
re-buy stosuje bardzo żadko, tylko w takim wypadku jeżeli widze że karta idzie mi całkiem nieźle i są szanse na zgarnięcie jakiejś kaski
i gdy straciłem żetony w wynniku troche pechowych rozdań, i takich rozgrywanych lekkomyślnie to wtedy stosuje max 3 rebuy, a jezeli widzę że tego dnia raczej nic nie ugram to poprostu odpuszcza rebuy i walcze z tym co mam, a na przykład podam co mi sie raz przydarzyło grałem na partypokerze i miałem juz jedynie 340 z początkowych 2000 i po kilku rozdaniach wygrałem cały sit&go i zgarnąłem 12$ niby nie dużo ale dowód że nawet z minimalnego stacka i wygrać kase.
-
KoJack
- -#aktywny

- Posty: 200
- Rejestracja: 25 sty 2008, 15:55
- Arnoldao
- -#VIP

- Posty: 1126
- Rejestracja: 10 mar 2008, 21:14
Ja osobiście nie korzystam z re-buy. Ja nie mam zamiaru robić tak jak niektórzy, co rozdanie grają all-ina i albo wpadnie wielka pula albo znowu w plecy.Widziałem jak gość notorycznie wykupywał re-buy i grał non stop all-ina.W końcu zgarnął tam jakąś pulę ale potem i tak wyleciał bo grał bezmyślnie.Czego się można nauczyć grając tak??Niewiem.
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
jesli chce sie wygrac albo Coś osiagnąć w turnieju z wpisowym to dlaczego rezygnowac z re buya skoro jest dostepny, te dokupione zetony czasem sa decydujace>> np. na etapie kiedyjestesmy w strefie wypłat- zjdaja nas blindy a my chcielibysmy jeszcze i jeszcze troche pograc
osobiscie nie lubie dokupywania zatonów - bo jednego stac na 10rebuy a innego na 1 wiec gdzie tu równe szanse
nie lubie nie znaczy jednak ze nie stosuje - trzeba przeciez sobie jakos radzic
generalnie jednak grywam freezout
osobiscie nie lubie dokupywania zatonów - bo jednego stac na 10rebuy a innego na 1 wiec gdzie tu równe szanse
nie lubie nie znaczy jednak ze nie stosuje - trzeba przeciez sobie jakos radzic
generalnie jednak grywam freezout
-
pretorian85
- -#zwykly

- Posty: 5
- Rejestracja: 21 lut 2008, 23:40
Ja też nie korzystam z rebuyów
Ostatnio zbyt szybko raczej nie odpadam, bo gram ostrożnie (gram tylko na freerollach, więc na początek trzeba trochę przeczekać, aż odpadna wszystkie kamikaze), a potem jak już zostaje mniej graczy i gramy na wyższym levelu to rebuy niewiele w sumie daje - dostajmey ilość, żetonów, które starczą na pare blindów...
A co do strefy wypłat - nie wiem jak to wygląda na różnych turniejach, ale na freerollach na rebuye już wtedy za późno
A co do strefy wypłat - nie wiem jak to wygląda na różnych turniejach, ale na freerollach na rebuye już wtedy za późno

-
dedoel
- -#aktywny

- Posty: 450
- Rejestracja: 13 lut 2008, 23:32
turnieje z rebuyami powinno sie grac tylko jesli sie ma pieniadze na pare rebuyi i sie powinno grac ULTRAOFENSYWNIE na poczatku, mozecie sie nie zgodzic ale tak sie to po prostu gra, na poczatku atakujemy bardzo mocnoi bardzo duzo sprwadzamy, po prostu dazmy do tego by co najmniej sie podwoic i potem juz gramy spokojniej ale na poczatku bez podwojenia sie nie mamy potem szans!!!!
- Arnoldao
- -#VIP

- Posty: 1126
- Rejestracja: 10 mar 2008, 21:14
Osobiście omijam szerokim łukiem turnieje z rebuy-ami ponieważ nienawidzę jak ciężko pracujesz nad budowaniem stacku a za chwile stracisz bo jakiś fish któremu na niczym nie zależy będzie z shitem all-in-ował a po chwili kliknie na magiczną ikonkę rebuy i wraca do gry. Jeśli już to tylko turnieje Freezout, freezout i jeszcze raz freezout 
-
Markus
- -#aktywny

- Posty: 344
- Rejestracja: 16 paź 2007, 20:51
Jeżeli już zdecyduję sie na turniej z rebuyami to gdy wyniknie juz taka potrzeba abym ich użył gram maxymalnie 3, nie ma dla mnie znaczneia jaki to jest turniej.
Plusem rebuy jest to że po jakims czasie rośnie pula nagród, choć nie zawsze, bo czasem poprostu suma gwarantowana nie zostaje przekrocozna.
Plusem rebuy jest to że po jakims czasie rośnie pula nagród, choć nie zawsze, bo czasem poprostu suma gwarantowana nie zostaje przekrocozna.
-
Maverick
- -#aktywny

- Posty: 226
- Rejestracja: 17 kwie 2008, 09:46
-
Jasza
- -#zwykly

- Posty: 13
- Rejestracja: 28 kwie 2008, 13:50
To często nie są żadni fishe, ani inni szaleńcy tylko normalni, solidni gracze. Słusznie napisał dedoel, że taka jest po prostu specyfika turków za rebuyami. Na początku grasz szerokim zakresem kart, aż uda się zebrac jakiś sensowny stack - a najczęsciej trzeba do tego kilka razy zbankrutować i jeszcze raz dokupić - a gdy kończy się faza rebuyów, zaczynasz grać normalnie. Osobiście nie przepadam za tymi turniejami, ale jesli juz gram to z góry zakładam, że imprezy będzie mnie kosztować wpisowe+przeciętnie 4 lub 5 rebuyów. Jesli dla kogoś 4 rebuye to duża strata, znaczy wszedł w zbyt drogi, jak na swój bankroll, turniej i powienien grać w tańszych.
-
Malv20
- -#aktywny

- Posty: 152
- Rejestracja: 12 lis 2007, 20:17
Ja ostatnio doceniłem te turnieje. Ostatnio przyjąłem taką strategi .
Gram tylko wtedy gdy mam na (5 X rebuy) X 30. A jeśli chodzi o zakres rąk to staram sie dopasować do sotłu jeśli widze all iny z 65o to gram dużo więcej z jakieś 70% push range. Natomiast gdy stół jest ciasny to raczej freezoutowo.
Wielkim plusem tych turniejów jest to że w grze jest dużo zętonów. Przez co żadko dochodzi do sytuajci jak we freezoutach (środkowa faza) że wszyscy gracze M < 8 i gra jest push/fold.
Gram tylko wtedy gdy mam na (5 X rebuy) X 30. A jeśli chodzi o zakres rąk to staram sie dopasować do sotłu jeśli widze all iny z 65o to gram dużo więcej z jakieś 70% push range. Natomiast gdy stół jest ciasny to raczej freezoutowo.
Wielkim plusem tych turniejów jest to że w grze jest dużo zętonów. Przez co żadko dochodzi do sytuajci jak we freezoutach (środkowa faza) że wszyscy gracze M < 8 i gra jest push/fold.
-
ciche68
- -#pretendent

- Posty: 29
- Rejestracja: 01 cze 2008, 14:55
-
Aja19
- -#aktywny

- Posty: 118
- Rejestracja: 31 maja 2008, 21:23
Wg mnie robienie Rebuy na turniejach gdzie gra dużo ludu jest bezsensowne.Jak już wspomniano lepiej zostawić kasę na inny turniej,stoliki albo kupić sobie dodatkową bułkę w sklepie;)Ja osobiście sama kilka razy robiłam Rebuye i zawsze kończyło się to na tym że żałowałam tej kasy gdyż stack z rebuya straciłam po kilku rozdaniach.Jedyny wyjątek to jeśli jest się blisko płatnych to robić rebuy tylko,że wtedy zazwyczaj jest już to niemożliwe...
Pozdrawiam
Pozdrawiam
-
dedoel
- -#aktywny

- Posty: 450
- Rejestracja: 13 lut 2008, 23:32
na rebuye trzeba miec duzo pieniedzy,ogolnie chodzi o to by zdobyc jak najwiecej zetonow nawet kosztem wykupienia sie pare razy, jesli sie.. niewiem.. potroimy lub naewt poczworzymy wtedy dopireo powinno sie uspokoic gre. podwojenie nie jest momentem w ktorym powinnismy przestac grac ultraagresywnie. taka jest strategia rebuyi i kiedys gralem pare turnieji takich ale ostatnio w ogole nie gram i unikam ich jak ognia. nie poodba mi sie to bardoz na poczatku decyduje wielki element szczescia
- Pugalos
- -#VIP

- Posty: 1060
- Rejestracja: 03 cze 2008, 19:40
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.