G.R.I.N.D. - Get Ready It`s a New Day!
- jon124
- -#VIP

- Posty: 1332
- Rejestracja: 11 lis 2008, 13:49
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
- Glory
- -#Site Admin

- Posty: 9186
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
iza_doria pisze:To nie przez to, to przez moje zbite lustro 7 lat temu. Do końca roku żaden zlot nie wypali
Skoro zlotu nie było, bo odwołałam swoją obecność przez zapsutego laptopa, a zlotu nie było przez Ciebie, to oznacza, że mój laptop zepsuł się przez Ciebie. Wyślę Ci na priv mój nr konta, na który możesz zapłacić za mojego lapka, którego zepsułaś
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
- bizzarre
- -#VIP

- Posty: 1484
- Rejestracja: 08 mar 2010, 20:16
- MrGordon
- LEGENDA

- Posty: 2090
- Rejestracja: 26 paź 2009, 14:00
- noobshot
- -#VIP

- Posty: 497
- Rejestracja: 21 sty 2013, 11:53
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
Jutro będzie bardziej sensowny post, ale póki co muszę się z Wami podzielić kawałkiem, który dzisiaj nie schodzi z moich głośników. Nowy raper, który podbił świat
https://www.youtube.com/watch?v=qBAA-HQcCDU
https://www.youtube.com/watch?v=qBAA-HQcCDU
- bizzarre
- -#VIP

- Posty: 1484
- Rejestracja: 08 mar 2010, 20:16
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
Grudzień się zaczyna, to i ładnie bloga zaczynam prowadzić
na początek tłumaczenie artykułu w tematyce, która myślę zainteresuje część forumowiczów (a przynajmniej powinna zainteresować
)
[center]Przestań narzekać: To zabija Twoją grę w pokera! - Arthur Reber [/center]
Piszę ten artykuł w duchu 12 kroków. Wiecie, 12 kroków, które mają zapewnić alkoholikom życie w trzeźwości.
Zacznę od pierwszego kroku w tej długiej drodze – przyznanie się.
Jestem zreformowanym malkontentem (narzekaczem?!) - no, prawie zreformowanym.
Kiedyś byłem jednym z najbardziej narzekających ludzi.
Chciałem bić się w pierś i krzyczeć w niebosa o wszystkich okropnych rzeczach, które mi się przytrafiały przy pokerowych stolikach.
„Proszę pana” ktoś do mnie kiedyś powiedział ze złośliwym uśmiechem na twarzy, „would you like a little chees to go with your whine” [to jest gra słów, dosłownie „czy chciałby pan odrobinę sera jako dodatek do swojego jęczenia” - „whine” dosłownie oznacza „jęczeć”, ale czyta się to tak jak „wine” czyli wino, do którego pasuje ser, wiecie o co chodzi, brak polskiego odpowiednika tej złośliwości
].
Dwie godziny siedzenia tam i czując wrzody na moim tyłku, zacząłbym pokazywać moje 83 i J2 gościowi po prawej tylko po to, by pozyskać trochę jego sympatii.
Kolejne dwie godziny i zacząłbym narzekać na każdą rękę, której nie wygrałem.
Jeszcze dwie godziny i... byłbym ugotowany i spłukany co do grosza.
Leaki? Ja?
Wszystko zaczęło się zmieniać jakieś trzy, cztery lata temu (wiecie, tego typu sprawy wymagają czasu). Mój dobry kumpel, który od lat grał profesjonalnie, pewnego dnia wziął mnie na bok i powiedział „Wiesz, prof (tak mnie nazwał i do dzisiaj niektórzy tak do mnie mówią), masz ogromny leak w swojej grze”.
„Co?” zapytałem. „Leak? Ja? Na pewno o mnie mówisz?”
Po tym, jak pochyliłem głowę na obowiązkowe 10 sekund by nie powiedzieć czegoś naprawdę paskudnego i prowokacyjnego, spojrzałem w górę z pokorą i zapytałem go co to miało znaczyć. 'Narzekanie” powiedział. „Musisz przestać narzekać tak cholernie dużo. To zabija twoją grę”.
Będąc rozsądnym, dobrym pokerzystą, wiedziałem, że zostałem pokonany i przestałem się bronić. Wziąłem kumpla do pubu, w którym przez kolejnych kilka godzin kupowałem nam piwa.
Oto co mój kumpel mi wytłumaczył:
1. Narzekając odwracasz swoją uwagę od gry.
To rozprasza i przykładasz mniej uwagi do tych części gry, które wymagają jej najbardziej. Jeżeli pokazujesz swoją 503. rękę gościowi po prawej, to nie zaważysz że gracz siedzący dwa miejsca na lewo od Ciebie robi wielki raise preflop, a on robi to już po raz kolejny. A ty musisz naprawdę wiedzieć takie rzeczy, ponieważ to są kluczowe czynniki określające jaką rękę potrzebujesz oraz jak masz ją zagrać, gdy zdecydujesz się wejść w rozdanie.
2. Kiedy głośno narzekasz, zamienia się to w publiczne obnażanie się.
Wiele tego typu sytuacji „obnażania się” ma miejsce przy stoliku, ale tylko kilka z nich kosztuje tyle pieniędzy, co biadolenie. Pozostali gracze przy stole notują to i biorą sobie ciebie na celownik. Kiedy to zrobią, przemielą ciebie jak przez młynek. Uważni gracze zyskają przewagę przez to, w jakim jesteś stanie. Zaczną grać przeciwko tobie bardziej agresywnie, szczególnie na boardach, w których jest bardzo dużo drawów. Kiedy wejdziesz w swój tryb „wszystko jest do dupy”, będziesz miał tendencje do wierzenia, że dobrali swój układ kiedy zaczną betować na tym boardzie i będziesz foldował bez zastanowienia. Przeciwnicy będą także rozgrywać bardziej spekulacyjne ręce, jak 57s czy Q4s, wiedząc że jeśli dopisze im szczęście to uderzy to w ciebie bardziej, niż w któregokolwiek innego gracza. Expected value tych marginalnych rąk wzrasta kiedy grają przeciwko tobie i w rezultacie sam zapraszasz przeciwników to grania przeciwko tobie.
3. Skupiając całą swoją uwagę na kiepskich kartach, które dostałeś, nie uda ci się rozpoznać tych rąk spośród nich, które akurat w tej sytuacji mają wartość.
Jeżeli grasz średnie stawki no limit holdem, musisz czasami grać ręce takie, jak 97 z późnej pozycji albo otwierać pulę raisem z wczesnej pozycji z 55. Ale jeżeli poświęcasz całe swoje skupienie na skomlenie jak masz niby rozegrać ręcę takie, jak 97 to nie zauważysz sytuacji, w których w longrunie rozegranie ich będzie EV+.
4. Twój image przy stoliku ląduje w toalecie.
Wyglądasz jak amator i wszystkie twoje słabości w grze (te poza narzekaniem) stają się jeszcze większymi, bardziej widocznymi leakami. Twoi przeciwnicy nie szanują żadnego ruchu, który próbujesz wykonać i kiedy wreszcie złapiesz rękę betujesz krzycząc wręcz, że masz nutsa, a wszyscy foldują. W skrócie można powiedzieć, że stajesz się najgorszym typem gracza „weak-tight”.
5. Poprzez ciągłe narzekanie jak bardzo jesteś pechowy, stajesz się klasyczną bezradną jednostką.
W psychologi znane jest określenie „wyuczona bezradność”. Dzieje się tak wtedy, gdy jesteś ciągle pokonywany (dosłownie i w przenośni) i w ostateczności zaczynasz wierzyć, że już nic nie jest w stanie powstrzymać twojego cierpienia. Kiedy raz wpadnie się w ten stan, trudno jest z niego wyjść. I kiedy ciągle będziesz się skupiał na złych, bolesnych rzeczach, które się dzieją, wydostanie się z tego stanu będzie jeszcze trudniejsze.
6. Nie będziesz miał przyjaciół i nie będziesz czerpał radości z gry.
Nie oszukujmy się – niewielu z nas siedzi przy stolikach, żeby zarobić na czynsz i rachunki. Jesteśmy tu po to, aby trochę sobie pograć w pokera, cieszyć się z wolnego czasu z przyjaciółmi i dobrze się bawić. Ciężko jest o miłe spędzanie czasu, kiedy jedyne co robisz, to narzekasz.
Cóż, to mniej więcej powiedział mi mój kumpel. Nie ukończył on żadnego szkolenia z psychologii, ale doskonale rozumiał te mechanizmy. Jestem mu wdzięczny za nakierowanie mnie na drogę do wyzdrowienia. Teraz zostało mi tylko pięć, może sześć kroków, zanim zostanę oficjalnie „trzeźwy”.
źródło: http://www.pokerlistings.com/strategy/s ... -your-game
Zapraszam do dyskusji
na początek tłumaczenie artykułu w tematyce, która myślę zainteresuje część forumowiczów (a przynajmniej powinna zainteresować [center]Przestań narzekać: To zabija Twoją grę w pokera! - Arthur Reber [/center]
Piszę ten artykuł w duchu 12 kroków. Wiecie, 12 kroków, które mają zapewnić alkoholikom życie w trzeźwości.
Zacznę od pierwszego kroku w tej długiej drodze – przyznanie się.
Jestem zreformowanym malkontentem (narzekaczem?!) - no, prawie zreformowanym.
Kiedyś byłem jednym z najbardziej narzekających ludzi.
Chciałem bić się w pierś i krzyczeć w niebosa o wszystkich okropnych rzeczach, które mi się przytrafiały przy pokerowych stolikach.
„Proszę pana” ktoś do mnie kiedyś powiedział ze złośliwym uśmiechem na twarzy, „would you like a little chees to go with your whine” [to jest gra słów, dosłownie „czy chciałby pan odrobinę sera jako dodatek do swojego jęczenia” - „whine” dosłownie oznacza „jęczeć”, ale czyta się to tak jak „wine” czyli wino, do którego pasuje ser, wiecie o co chodzi, brak polskiego odpowiednika tej złośliwości
].
Dwie godziny siedzenia tam i czując wrzody na moim tyłku, zacząłbym pokazywać moje 83 i J2 gościowi po prawej tylko po to, by pozyskać trochę jego sympatii.
Kolejne dwie godziny i zacząłbym narzekać na każdą rękę, której nie wygrałem.
Jeszcze dwie godziny i... byłbym ugotowany i spłukany co do grosza.
Leaki? Ja?
Wszystko zaczęło się zmieniać jakieś trzy, cztery lata temu (wiecie, tego typu sprawy wymagają czasu). Mój dobry kumpel, który od lat grał profesjonalnie, pewnego dnia wziął mnie na bok i powiedział „Wiesz, prof (tak mnie nazwał i do dzisiaj niektórzy tak do mnie mówią), masz ogromny leak w swojej grze”.
„Co?” zapytałem. „Leak? Ja? Na pewno o mnie mówisz?”
Po tym, jak pochyliłem głowę na obowiązkowe 10 sekund by nie powiedzieć czegoś naprawdę paskudnego i prowokacyjnego, spojrzałem w górę z pokorą i zapytałem go co to miało znaczyć. 'Narzekanie” powiedział. „Musisz przestać narzekać tak cholernie dużo. To zabija twoją grę”.
Będąc rozsądnym, dobrym pokerzystą, wiedziałem, że zostałem pokonany i przestałem się bronić. Wziąłem kumpla do pubu, w którym przez kolejnych kilka godzin kupowałem nam piwa.
Oto co mój kumpel mi wytłumaczył:
1. Narzekając odwracasz swoją uwagę od gry.
To rozprasza i przykładasz mniej uwagi do tych części gry, które wymagają jej najbardziej. Jeżeli pokazujesz swoją 503. rękę gościowi po prawej, to nie zaważysz że gracz siedzący dwa miejsca na lewo od Ciebie robi wielki raise preflop, a on robi to już po raz kolejny. A ty musisz naprawdę wiedzieć takie rzeczy, ponieważ to są kluczowe czynniki określające jaką rękę potrzebujesz oraz jak masz ją zagrać, gdy zdecydujesz się wejść w rozdanie.
2. Kiedy głośno narzekasz, zamienia się to w publiczne obnażanie się.
Wiele tego typu sytuacji „obnażania się” ma miejsce przy stoliku, ale tylko kilka z nich kosztuje tyle pieniędzy, co biadolenie. Pozostali gracze przy stole notują to i biorą sobie ciebie na celownik. Kiedy to zrobią, przemielą ciebie jak przez młynek. Uważni gracze zyskają przewagę przez to, w jakim jesteś stanie. Zaczną grać przeciwko tobie bardziej agresywnie, szczególnie na boardach, w których jest bardzo dużo drawów. Kiedy wejdziesz w swój tryb „wszystko jest do dupy”, będziesz miał tendencje do wierzenia, że dobrali swój układ kiedy zaczną betować na tym boardzie i będziesz foldował bez zastanowienia. Przeciwnicy będą także rozgrywać bardziej spekulacyjne ręce, jak 57s czy Q4s, wiedząc że jeśli dopisze im szczęście to uderzy to w ciebie bardziej, niż w któregokolwiek innego gracza. Expected value tych marginalnych rąk wzrasta kiedy grają przeciwko tobie i w rezultacie sam zapraszasz przeciwników to grania przeciwko tobie.
3. Skupiając całą swoją uwagę na kiepskich kartach, które dostałeś, nie uda ci się rozpoznać tych rąk spośród nich, które akurat w tej sytuacji mają wartość.
Jeżeli grasz średnie stawki no limit holdem, musisz czasami grać ręce takie, jak 97 z późnej pozycji albo otwierać pulę raisem z wczesnej pozycji z 55. Ale jeżeli poświęcasz całe swoje skupienie na skomlenie jak masz niby rozegrać ręcę takie, jak 97 to nie zauważysz sytuacji, w których w longrunie rozegranie ich będzie EV+.
4. Twój image przy stoliku ląduje w toalecie.
Wyglądasz jak amator i wszystkie twoje słabości w grze (te poza narzekaniem) stają się jeszcze większymi, bardziej widocznymi leakami. Twoi przeciwnicy nie szanują żadnego ruchu, który próbujesz wykonać i kiedy wreszcie złapiesz rękę betujesz krzycząc wręcz, że masz nutsa, a wszyscy foldują. W skrócie można powiedzieć, że stajesz się najgorszym typem gracza „weak-tight”.
5. Poprzez ciągłe narzekanie jak bardzo jesteś pechowy, stajesz się klasyczną bezradną jednostką.
W psychologi znane jest określenie „wyuczona bezradność”. Dzieje się tak wtedy, gdy jesteś ciągle pokonywany (dosłownie i w przenośni) i w ostateczności zaczynasz wierzyć, że już nic nie jest w stanie powstrzymać twojego cierpienia. Kiedy raz wpadnie się w ten stan, trudno jest z niego wyjść. I kiedy ciągle będziesz się skupiał na złych, bolesnych rzeczach, które się dzieją, wydostanie się z tego stanu będzie jeszcze trudniejsze.
6. Nie będziesz miał przyjaciół i nie będziesz czerpał radości z gry.
Nie oszukujmy się – niewielu z nas siedzi przy stolikach, żeby zarobić na czynsz i rachunki. Jesteśmy tu po to, aby trochę sobie pograć w pokera, cieszyć się z wolnego czasu z przyjaciółmi i dobrze się bawić. Ciężko jest o miłe spędzanie czasu, kiedy jedyne co robisz, to narzekasz.
Cóż, to mniej więcej powiedział mi mój kumpel. Nie ukończył on żadnego szkolenia z psychologii, ale doskonale rozumiał te mechanizmy. Jestem mu wdzięczny za nakierowanie mnie na drogę do wyzdrowienia. Teraz zostało mi tylko pięć, może sześć kroków, zanim zostanę oficjalnie „trzeźwy”.
źródło: http://www.pokerlistings.com/strategy/s ... -your-game
Zapraszam do dyskusji
- drynk
- LEGENDA

- Posty: 3631
- Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
Udało się ugrać pierwsze sto hu turbo. Tak jak mówiłam, zeszłam na stawki 7$, zaczęłam z rollem 57 bi. Chcę grać na razie rollem 50bi, a to oznacza że potrzebuję 107 obecnych bi, żeby wejść wyżej. mam nadzieję, że w grudniu to się zadzieje.
Obiecałam wyniki po pierwszej setce, więc je wrzucam, choć bardzo niechętnie. Niechętnie, bo są za dobre i potem kolejne wykresy nie będą już takiego wrażenia robiły, bo tą setkę to można co najwyżej nazwać próbką upswingu
Generalnie dość słaby tam jest poziom, niektórzy przeciwnicy zadziwiają mnie swoją fantazją. Niemniej najważniejsze, że kilka dni pograłam nowe dla mnie turbo, więc mogę teraz przejść do oglądania filmów greenbasta, bo jakiś tam pogląd mam na tą formułę i jak będzie coś mówił, to jakoś tam to sobie zobrazuje. W ogóle to na początku wydawało mi się, że tak zapierdzielają te levele, a teraz wydaje mi się to takie normalne... aż się boję myśleć co by to było, jakbym miała wrócić do regspeedów....

Obiecałam wyniki po pierwszej setce, więc je wrzucam, choć bardzo niechętnie. Niechętnie, bo są za dobre i potem kolejne wykresy nie będą już takiego wrażenia robiły, bo tą setkę to można co najwyżej nazwać próbką upswingu

- Szfiecu
- LEGENDA

- Posty: 2056
- Rejestracja: 08 wrz 2009, 10:58
- knoperss
- LEGENDA

- Posty: 4670
- Rejestracja: 09 mar 2009, 23:00
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
- drynk
- LEGENDA

- Posty: 3631
- Rejestracja: 04 cze 2008, 17:04
-
Jah
- -#VIP

- Posty: 507
- Rejestracja: 27 gru 2008, 17:43
Drynk, akurat możesz mieć rację. Czasami te captcha są losowo, a czasami podyktowane jakimiś warunkami. Czyli bardzo możliwe gama, że byłaś podejrzana o to, że jesteś botem. Niedobrze byłoby gdybyś akurat odeszła od komputera i nie zdążyła wpisać. Skutkowałoby to bliższym przyjrzeniem się twojej sprawie przez PokerStars-nielegalny-w-PL!.
Tutaj masz e-mail jednego z użytkowników twoplustwo do PokerStars-nielegalny-w-PL!.
Tutaj masz e-mail jednego z użytkowników twoplustwo do PokerStars-nielegalny-w-PL!.
from allinontheturn
to PokerStars-nielegalny-w-PL! Support <support@PokerStars-nielegalny-w-PL!.com>
I just had a message pop-up in the "chat" box on my PokerStars-nielegalny-w-PL! interface asking me to type in a series of letters. The message said that this was a preventative message to avoid automated programs "bots" from playing the game. I've never seen this before, and my question was, did one of the other players accuse me of being a "bot"? Because I'm only playing 2 tables rather casually. Or was this something that PokerStars-nielegalny-w-PL! sent out to everyone to eliminate bots and is a new regular feature on PokerStars-nielegalny-w-PL!?
Thank You and Have a Merry Christmas.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
from PokerStars-nielegalny-w-PL! Support <support@PokerStars-nielegalny-w-PL!.com>
to allinontheturn
Hello,
Thank you for your Email.
What you witnessed was known as a "CAPTCHA", which is an acronym for
"Completely Automated Public Turing-Test to tell Computers and Humans
Apart". In a nutshell, it is a part of the PokerStars-nielegalny-w-PL! software intended to
ensure that our games are free of "automated players" sometimes known as "bots".
Occasionally, players may be asked to complete a CAPTCHA based upon various aspects of their play. Exactly which aspects, or when a test may be
triggered, or how often the may be triggered, is not something we can reveal.
If you see a CAPTCHA test on your screen, please complete it by entering the
letters requested. You will have ample time to complete the test without
interrupting your game. Failure to complete the test when given may result
in additional detailed scrutiny of your account.
Thank you for your understanding of and cooperation with these procedures,
which are intended to protect the interests of our players. By keeping our
games as free of bots as possible, we ensure that you are always playing
against human opponents rather than an automated computer program.
Good luck in your games, and thank you for playing on PokerStars-nielegalny-w-PL!.
Regards,
AdrianC
PokerStars-nielegalny-w-PL! Support Team
Wróć do „Mój pokerowy mini blog”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.

