Berba pisze:Dlatego mam autorski system - gdy mi sie cos zle wydrukuje to nie wyrzucam kartki, ale odwracam ja na druga strone i uzywam jak bialej tablicy do notatek
Ja dokładnie tak samo robiłam przez 5 lat pracy w mojej byłej firmie, w której musiałam robić tysiące rzeczy i nie było opcji, żeby o wszystkim pamiętać. Problem był tylko jeden - gdy po miesiącu zaistniała potrzeba "przypomnienia" sobie kiedy coś zrobiłam to było to niemożliwe. Albo zapisałam sobie jakiś numer itp i wywaliłam kartkę. W kalendarzu wszystko zostanie i można potem popracować nad ulepszeniem swojej efektywności poprzez analizę tego, co jest w nim zapisane



