Chyba czas na zmiany w mojej strategii - to co sie dzieje ostatnio to już jest jakaś masakra... dobiłem do tych 1000 usd - i w ciągu dwóch dni zjechałem o 8 BI - d0 840$. To ci się dzieje podczas moich pojedynków to jest po prostu paranoja jakaś.
Dzisiaj miałem bardzo łądną sesję - w zasadzie przy wszystkich heads-upach byłem faworytem i lepszym graczem - niestety - po raz kolejny nie potrafilem wygrac żadnego HU.
Przegralem dzisiaj wszystki coinflipy... ponadto 2 kolejne Bi poszly w fantastyczny sposób..
1. KQ przegralo mi z Q2 - wyrownalismy w ten sposob stacki (alliny preflop). Potem z tym samym gosciem AT nie dalo rady 72 (sprawdzilem allina)
2. AT na A2 - flop xTK - turn J - river Q - wyrownanie stackow - potem z tym samym gosciem AK na 99
3. Top para vs gutshot - na river koles mial strita (alliny na flopie przy poteznych blindach i limpowanej puli)
Nie wygralem przy tym ani jednego rozdani gdzie mialem 35-40%, żadnej combodraw mi nie wszedl, po prostu masakra.
Nie wiem co mam robić na chwilę obecną - do HU po prostu straciłem zapał... zmieniłem stawki na wyższe - poziom graczy się obniżyl - a ja trafiam takie suckouty, że nie jestem w stanie nic wygrać. W zasadzie 80% HU mam przewage 2200-800 - po czym dwa alliny przy poteznych blindach przegrywam - i konczy to zabawe.
Muszę jakoś zmienić swoje podejście do pokera - udawać przed samym sobą że gram na punkty nie na pieniądze - bo zaczynam powoli schizowac. Nie mówię że ma mi wchodzić wszystko - ale jak mam 70% przewagi - a wtapiam tak wszystkie alliny - to po prostu jest to masakryczny pech.
Na chwilę obecną mój bankroll wynosi 844 usd. Wykres z sharka wygląda masakrycznie słabo. Zapału do gry po prostu nie mam. Do tego coraz bardziej zaczyna mnie denerwować rake na ongame - na stawkach 20$ za rozegranie 20 sitkow place juz 40$ - co przy obecnej skuteczności przy allinowaniu się daje mi masakryczne downswingi.
Jutro jeszcze gram dalej swoje - poprocuje szczescia na HU 20$ - tym razem pogram normal. Jak spadne ponizej 800 - na pewno na razie skoncze granie HU - po prostu nie mam sily przez kolejne dwa tygodnie odrabiać pechowych rozdań.
Druga opcja jest taka - ze po prostu psychicznie nie dorosłem jeszcze do grania SnG 20$ - i po prostu za bardzo się przejmuje stratą kilku BI - ale tak czy inaczej - jeżeli spadne ponizej 800$ - redukuje rolla do 500$ i bawie się ponownie w dobijanie do 1000!
EDIT:
A' propo mojej rozmowy z GLORYM dzisiaj: Wracam na jasną strone mocy!!!
Nie wiem co mnie za każdym razem składani do grania tych jebanych turbo. Dzisiaj rozegralem 3 sitki gdzie bylem zadowolony ze swojej gry - i które wygralem bez napinania sie - wszsytki 3 to były normal... a ja jak popierdolony gram te durne Turbo - które przy rake 10% są nic nie warte.
Patrzylem dzisiaj na staty regularsow z tych stawek (jest ich baaaardzo duzo - wiekszosc z ROI -2 -3 % i rozegranych 4390482390483290 HU, genereującyc 94327 rake na miesiąc - i mający pewnie jakiś przepotężny RB). Wachania rolla o 20 BI to jest u nich nic - maja swingi po 30-60 BI (na stawkach 20-30$). Gralem ze 2-3 takimi - i zawsze HU konczy się allinem preflop na duzych blindach - oni nie dadzą człowiekowi pograć

.
Dlatego teraz już oficjalnie - kończe z HU Turbo na Ongame - bo to nie ma sensu. Lepiej grac dwa razy wyzsze stawki albo po dwa stoly na raz - ale normale - tempo gry takie samo - a na donkow mozna wykorzystac przewagę skilla.
Przemyslalem rady niektórych graczy (thx to Tosiak Glory Deadprez i Oskarek), od chwili obecnej zamierzam stosować się do następujących 10 przykazań
1. Gram tylko HU Normal Tempo
2. Po trzech przegranych zamykam sesję na minimum 2 godziny. Po dwoch godzinach jak przegram kolejne HU - koncze na dany dzien
3. Nie gram Hu Turbo
4. Nagrywam wszystkie rozgrywane HU - pomoze mi to na pewno w ich analizie - a ongame ma fatalną historie rozdań. Może też ktoś będzie się mógł na moich błędach uczyć
5. Nie gram Hu Turbo
6. Nie gram Hu Turbo
7. Stosuję się do następujących zasad BM:
0-500 - BI 5$
500-800 - BI 10$
800-1000 - BI 20$
1000-1500 - BI 30$
Dalej nie planuje - bo musze zobaczyc jak bedzie szło
Odstępstwa od BM - tylko podczas rushu - i widząc wyjątkowego fisha przy stole
8. Nie gram Turbo
9. Nie przeżywam na forum każdej sesji jak pojabany - raz na tydzien wrzuce garsć statystyk - a w trakcje tygodnia tylko ciekawe rozdania
10. Nie gram Turbo
Nie wiem co mnie podkusiło żeby sie za te turbówki zabrać (albo wiem - tylko sam przed sobą się nie chce przyznać

- pazerność). Od teraz nie przejmuje sie swingami i mam nadzieje że polece w góre jak rakieta.
Bankroll na koniec dnia: 862 USD (dzisiaj mam w zasadzie tyle samo wygranych co przegranych HU - tylko rake zrobil swoje)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.