Co poradzić na to mam nawet we śnie w karty gram
- Soya
- LEGENDA

- Posty: 2386
- Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27
Gama ja nie przeczę, ideałem nie byłem, nie jestem i nie będę, gdyby było inaczej nie byłoby tej historii, rozumiem sporo, w wielu sprawach które w końcu mi wypominała miała 100% racji. Ale pewne rzeczy można zakończyć mając styl lub nie, cóż ja też sięgam teraz dna, bo tym są te wpisy, no ale nie mam takiej koleżanki, która zaplanowała co robimy w walentynki, która zaplanowała co za miesiąc we dwie robiły w jej urodziny i takiej która się z chęcią pośmieje że jeszcze jej kupiłem karnet na zumbe i fit dance.
Wiem Gama że bardzo ją lubiłaś, ba pamiętam jak mi powiedziałaś że tylko z nią mogę się pojawiać na zlotach, nie oczekuje że staniesz po mojej stronie, zresztą nikogo o to nie proszę, można spokojnie na dwa, trzy dni kliknąć ignoruj, ja sobie popisze sam do siebie.
Wiem Gama że bardzo ją lubiłaś, ba pamiętam jak mi powiedziałaś że tylko z nią mogę się pojawiać na zlotach, nie oczekuje że staniesz po mojej stronie, zresztą nikogo o to nie proszę, można spokojnie na dwa, trzy dni kliknąć ignoruj, ja sobie popisze sam do siebie.
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
Soya pisze:Wiem Gama że bardzo ją lubiłaś, ba pamiętam jak mi powiedziałaś że tylko z nią mogę się pojawiać na zlotach
Tak powiedziałam? Pijana pewnie byłam, bo nie pamiętam
I nie chodzi mi tutaj o stawanie po czyjejś stronie. Tutaj ująłeś sedno tego, co chciałam przekazać:
Soya pisze:w wielu sprawach które w końcu mi wypominała miała 100% racji.
I tak się rozwalają związki lub też nigdy nie robią się "na poważnie". U mnie było tak samo. Coś mi nie pasowało, ale zamiast powiedzieć wprost to miałam w dupie i sama się też nie starałam. Bo przecież jak on się nie stara to i ja też nie będę. A jak on na to patrzył? Skoro ona się nie stara, to ja też nie będę. I błędne koło się zamyka.
Tyle tylko, że u nas to "wypominanie" na szczęście miało swoją kontynuację w postaci dyskusji, czy dałoby się jeszcze zrobić tak, żebyśmy byli szczęśliwi ze sobą. I teraz każde z nas wie, co powinno zmienić i teraz zamiast "on/ona nie robi, to ja też mam w dupie" to jest "on/ona się stara dla mnie, to ja też chcę się starać d;a niego/niej".
- iza_doria
- LEGENDA

- Posty: 2762
- Rejestracja: 20 sie 2009, 04:28
gama pisze:Tak powiedziałam? Pijana pewnie byłam, bo nie pamiętamSoya pisze:Wiem Gama że bardzo ją lubiłaś, ba pamiętam jak mi powiedziałaś że tylko z nią mogę się pojawiać na zlotach, nie oczekuje że staniesz po mojej stronie,
Ja też to pamiętam, jakby to było przed chwilą
A tak serio to sorry - Ciebie znaliśmy pierwszego, więc to co najwyżej ona nie ma wstępu z kimkolwiek innym
gama pisze:WINA W 99,9% LEŻY PO OBYDWU STRONACH.
Dawid84 pisze:Ja bym powiedział nawet że w 100%. W 75% po stronie faceta i w 25% po stronie kobiety.
Ja znam wersję, że wina zawsze leży po obu stronach. Żony i teściowej.
- Dawid84
- LEGENDA

- Posty: 2997
- Rejestracja: 27 lis 2006, 21:40
iza_doria pisze:gama pisze:t;]WINA W 99,9% LEŻY PO OBYDWU STRONACH.Dawid84 pisze:Ja bym powiedział nawet że w 100%. W 75% po stronie faceta i w 25% po stronie kobiety.
Ja znam wersję, że wina zawsze leży po obu stronach. Żony i teściowej.
Tak bylo ale nie minęło 12 minut i dosięgła mnie ręka władzy. Jawna profanacja:)
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- Soya
- LEGENDA

- Posty: 2386
- Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27
Sith pisze:jakie wspólne konto, jakie branie kasy od kobity na naprawe samochodu? Auto naprawia facet, biorąc kase ze SWOJEGO konta!A przez to całe teraz równouprawnienie, gendery, "każdypłacizaswoje", to 3/4 ludzi po 25 roku życia mieszka z dziadkami czy rodzicami
Jakie branie kasy na naprawę od kobity? Trzeba było wymienić rozrząd i naprawić głowice, niby mogę zasuwać taxą za 50zeta do mechanika na koniec miasta, ale jeśli ona ma być na koniach w pobliżu, to całkiem logiczne jest by zajrzała się dowiedzieć co i jak i dopłacić do ewentualnej zaliczki. Miała dojść wymiana opon i olej, serio sądzisz że to moze zrobić tylko facet?
gama pisze:Skoro ona się nie stara, to ja też nie będę. I błędne koło się zamyka.
Tak jak gadaliśmy wczoraj, chyba ciut się starałem, za mało chyba nie, może w zły sposób.
iza_doria pisze:Ja znam wersję, że wina zawsze leży po obu stronach. Żony i teściowej.
Nie znam teściowej, opiekowała się nią babcia z która też tylko telefonicznie się poznałem, wymyśliłem żeby jej babcia przyjechała do nas, w planach miało to być w drugiej połowie lutego, ale kilkanaście dni temu Magda się rozmyśliła, pewnie po tej kłótni bym w już w połowie stycznia wyjął pościel.
- Sliwa
- -#VIP

- Posty: 720
- Rejestracja: 08 kwie 2010, 18:14
- Glory
- -#Site Admin

- Posty: 9186
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14
- Soya
- LEGENDA

- Posty: 2386
- Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27
- Sith
- LEGENDA

- Posty: 3648
- Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38
Glory pisze:Sith, masz z zona osobne konta?
Oczywiście że tak, serio nie wyobrażam sobie innego układu.
U nas jest prosto - każde z nas ma swoje konta, na bieżące wydatki jest zawsze jakas kasa w domu. Oczywiście nie mamy jakiegos sztywnego podziału Twoje/Moje, czyli jak żonie braknie to dokładam
Oczywiście zalezy to tez troche od tego jaki jest CashFlow w domu, ja mam ten luz ze nawet mając wspólne z racji sklepu obracam gotówką i zawsze mam luźną kasę, ale jak ktoś ma 100% wypłaty na konto, to jest to samobójstwo.
- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
Dawid84 pisze:iza_doria pisze:gama pisze:t;]WINA W 99,9% LEŻY PO OBYDWU STRONACH.Dawid84 pisze:Ja bym powiedział nawet że w 100%. W 75% po stronie faceta i w 25% po stronie kobiety.
Ja znam wersję, że wina zawsze leży po obu stronach. Żony i teściowej.
Tak bylo ale nie minęło 12 minut i dosięgła mnie ręka władzy. Jawna profanacja:)
Co złego, to nie ja. Ale tu nie ma nic złego, sama prawda. Więc to ja
- Glory
- -#Site Admin

- Posty: 9186
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14
Sith, kurcze, ale to jest so sick! Po co cos takiego? Dom, dzieci, zycie wspolne, a $ osobna?
Jeszcze bardziej sick w sytuacji gdy jest dysproporcja w zarobkach miedzy malzonkami, bo wtedy $ mozna niebezpiecznie uzywac jako element przewagi, a druga strona moze nie kochac, a co jedynie byc uzalezniona.
Rozumiem taki uklad w narzeczenstwie. Jakos czesciowo gdy sie mieszka razem (choc tu juz bylbym zwolenikiem proporcjonalnosci wzgledem zarobkow). Ale w malzenstwie to jest dla mnie jakas abstrakcja.
Jeszcze bardziej sick w sytuacji gdy jest dysproporcja w zarobkach miedzy malzonkami, bo wtedy $ mozna niebezpiecznie uzywac jako element przewagi, a druga strona moze nie kochac, a co jedynie byc uzalezniona.
Rozumiem taki uklad w narzeczenstwie. Jakos czesciowo gdy sie mieszka razem (choc tu juz bylbym zwolenikiem proporcjonalnosci wzgledem zarobkow). Ale w malzenstwie to jest dla mnie jakas abstrakcja.
- Sith
- LEGENDA

- Posty: 3648
- Rejestracja: 04 maja 2008, 22:38
Glory pisze:Sith, kurcze, ale to jest so sick! Po co cos takiego? Dom, dzieci, zycie wspolne, a $ osobna?
Kasa nie jest osobna, konta są osobne. Mam w domu koszyczek z kasą na zakupy który uzupełniam jak się wyczerpie, nikt nikogo z tego nie rozlicza. Natomiast konto to tak trochę jak telefon - nie sprawdzasz raczej żonie bilingów, smsów, facebuka itp. Tak samo dziwnie bym się czuł jakbym miał mieć wspólne konto osobiste z nią. Natomiast po spłacie wspólnika żona jest udziałowcem firmy, więc ogolnie rachunki firmowe widzi, ma dostęp razem ze swoim - a tam raczej obroty i środki są większe niż na ROR, wiec to chodzi bardziej o prywatność, niż o dostep do pieniedzy
Poza tym Ty nie rozumiesz problemu wspólnego konta, bo masz możliwości żeby iść kupić żonie prezent bez informowania jej, ile on kosztował. Masy skrilla, gotowke + dochody, które powodują, ze Żona Ci nie marudzi, jak wydasz kase na jakies swoje przyjemności, których ona nie musi zrozumieć.
Natomiast serio, CODZIENNIE u mnie w sklepie są 2-3 przypadki klientów, którzy chętnie by coś kupili, ale boją się żony/męża.
A co do dysproporcji w zarobkach, niezależnie od konta wspólnego/osobnego - jeżeli ktoś chce to wykorzystywać jako argument uzalezniajacy, to może to zrobić i konto wspólne ani w tym nie pomaga, ani nie przeszkadza.
PS. Układ taki jak mówisz, wspólne prowadzenie gospodarstwa a trzymanie oddzielnej kasy jest idiotyczne - a znam masę takich ludzi. Rachunku na pół, koszty życia na pół - facetowi zostaje 2000 to się bawi, kobicie 500 pln i siedzi w domu. A jak dziecko potrzebuje kasy na buty, to starzy się składają po połowie... To jest debilne niezależnie od dysproporcji w zarobkach, ale w przypadku dysproporcji jest to patologia
- Spiegol
- LEGENDA

- Posty: 2056
- Rejestracja: 08 lis 2007, 00:43
- Soya
- LEGENDA

- Posty: 2386
- Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27
Sith, u nas było jednak ciut inaczej, tylko ja posiadałem konto, ona wierzyła w gotówkę, ok pewna kwotę można w domu trzymać, ale gdy zostawia się np. 1000zl w przedpokoju i wychodzi się na konie przed 7 i nie zamyka się drzwi bo koleżanka czeka a ja sobie śpie. Ona nie chciała tym się zajmować, stąd to dodatkowe konto, bym nie musiał latać do banku, czy bankomatu po gotówkę, czy też by wiedzieć jakimi dysponuje środkami czy tez na pytanie ile ona ma nie ślęczeć nad historią operacji i zliczać.
- Soya
- LEGENDA

- Posty: 2386
- Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27
Cóż coś się skończyło jest czas na grę.
Wpadło kilka semi Ft, jest jakiś + z casha przy okazji promo na Redbecie, ze spinów na starsach jestem jakieś 5Bi na plus, no ale dalej bawimy się w MTT, niestety wciąż klątwa 11 miejsca wisi nad moja głową, wczoraj na 4maxie otwiera donk 3bb, short wsuwa swoje 7 czy 8bb, ja izoluje za 27bb i dostaje call od donka bo co to call 4beta gdy ma się 48bb showdown AQ shorta moje 99 i Kto donka oczywiście board Thigh, dzis było ciut lepiej:
Niestety najpierw BvB A9<KQ river Q a potem spot z drugim rywalem:
Seat 3: Misty0706 (109,543 in chips)
Seat 4: nouk41 (239,341 in chips)
Seat 5: Soya11s (103,116 in chips)
ANTES/BLINDS
Soya11s posts ante (500), Misty0706 posts ante (500), nouk41 posts ante (500), Soya11s posts small blind (2,500), Misty0706 posts big blind (5,000),
PRE-FLOP
nouk41 folds, Soya11s raises to 10,000, Misty0706 raises to 109,043 and is all-in, Soya11s calls 102,616 and is all-in.
FLOP [board cards: 8S,6S,9C]
TURN [board cards: 8S,6S,9C,TH]
RIVER [board cards: 8S,6S,9C,TH,KH]
SHOWDOWN
Misty0706 shows [ 7H,AC ]
Soya11s shows [ 8H,AD ]
Misty0706 wins 206,732.
Wpadło kilka semi Ft, jest jakiś + z casha przy okazji promo na Redbecie, ze spinów na starsach jestem jakieś 5Bi na plus, no ale dalej bawimy się w MTT, niestety wciąż klątwa 11 miejsca wisi nad moja głową, wczoraj na 4maxie otwiera donk 3bb, short wsuwa swoje 7 czy 8bb, ja izoluje za 27bb i dostaje call od donka bo co to call 4beta gdy ma się 48bb showdown AQ shorta moje 99 i Kto donka oczywiście board Thigh, dzis było ciut lepiej:
Niestety najpierw BvB A9<KQ river Q a potem spot z drugim rywalem:
Seat 3: Misty0706 (109,543 in chips)
Seat 4: nouk41 (239,341 in chips)
Seat 5: Soya11s (103,116 in chips)
ANTES/BLINDS
Soya11s posts ante (500), Misty0706 posts ante (500), nouk41 posts ante (500), Soya11s posts small blind (2,500), Misty0706 posts big blind (5,000),
PRE-FLOP
nouk41 folds, Soya11s raises to 10,000, Misty0706 raises to 109,043 and is all-in, Soya11s calls 102,616 and is all-in.
FLOP [board cards: 8S,6S,9C]
TURN [board cards: 8S,6S,9C,TH]
RIVER [board cards: 8S,6S,9C,TH,KH]
SHOWDOWN
Misty0706 shows [ 7H,AC ]
Soya11s shows [ 8H,AD ]
Misty0706 wins 206,732.
- Soya
- LEGENDA

- Posty: 2386
- Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27
W końcu jakiś ship, może byłoby więcej ale przy left na Redbecie flip 22 < A7 flop bez szalu, turn 2 i river A dajacy flush do 7
A w tym turku niszczyłem rywali, płacili za wszytko do hu wchodziłem z przewagą 97 do 11bb, no ale 4 czy 5 rozdanie push z A4 rywala łapie fula z moimi KK, pare minut później moje JJ pada przed 69 bo rywal zbiera na flopie Q57. Potem prawie wyrównał gdy z QTs łapie tp i fd z flopa, no ale ma gsa wiec nie dopuszcza i dostaje swojego A. No ale farcić nie można bez końca, i zaczął płacić.


- gama
- LEGENDA

- Posty: 2880
- Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56
- Soya
- LEGENDA

- Posty: 2386
- Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27
Gamuś nie kop mnie bo tyłek będzie mnie bolał i źle będzie się grało
To że przegrałem flipa w keyspocie to fakt, musiałem go grac bo byłem na BB, miałem 4bb lider 7bb, szkoda że żaden tak nie chciał grać kółko czy dwa wcześniej gdy miałem AA i dostałem walka, ot po prostu boli gdy we flipie łapiesz seta a i tak oddajesz żetony. Wiem że w 100 na 100 takich sytuacji zagrałbym tak samo, ot nie spadło i chwile się nad tym po pastwię
To że przegrałem flipa w keyspocie to fakt, musiałem go grac bo byłem na BB, miałem 4bb lider 7bb, szkoda że żaden tak nie chciał grać kółko czy dwa wcześniej gdy miałem AA i dostałem walka, ot po prostu boli gdy we flipie łapiesz seta a i tak oddajesz żetony. Wiem że w 100 na 100 takich sytuacji zagrałbym tak samo, ot nie spadło i chwile się nad tym po pastwię
- Soya
- LEGENDA

- Posty: 2386
- Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27
- Soya
- LEGENDA

- Posty: 2386
- Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27
Szkoda dziś w satce za 25$ siadł tylko bubel, czyli 50$, szkoda bo spot był idealny wygrać wejściówkę:
PRE-FLOP
_subli_ raises to 2,000, Soya11s raises to 23,355 and is all-in, chiccc_QQ folds, _subli_ calls 19,465 and is all-in.
FLOP [board cards: KS,8S,9S]
TURN [board cards: KS,8S,9S,AC]
RIVER [board cards: KS,8S,9S,AC,9H]
SHOWDOWN
Soya11s shows [ QD,QH ]
_subli_ shows [ JH,KH ]
_subli_ wins 40,305.
Dzień wcześniej tez kijowy spot w turku stack top 10 utg miniraise na blindach 400/800 ja zakładam trap z KK callujac, a tu budzi się BB i gra 17k, kolesia z utg to stawia na AI, ale obaj z BB mamy 40k, a skoro on jest scommitowany to ja easy shove, on call z AK, turn to mój koszmar i koleś spokojnie wskakuje na CL, majac praktycznie 4av stack.
Cóż mogę zadedykować softowi to co w ostatnich dniach mnie definiuje:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=3r9CXRBLU9g[/youtube]
PRE-FLOP
_subli_ raises to 2,000, Soya11s raises to 23,355 and is all-in, chiccc_QQ folds, _subli_ calls 19,465 and is all-in.
FLOP [board cards: KS,8S,9S]
TURN [board cards: KS,8S,9S,AC]
RIVER [board cards: KS,8S,9S,AC,9H]
SHOWDOWN
Soya11s shows [ QD,QH ]
_subli_ shows [ JH,KH ]
_subli_ wins 40,305.
Dzień wcześniej tez kijowy spot w turku stack top 10 utg miniraise na blindach 400/800 ja zakładam trap z KK callujac, a tu budzi się BB i gra 17k, kolesia z utg to stawia na AI, ale obaj z BB mamy 40k, a skoro on jest scommitowany to ja easy shove, on call z AK, turn to mój koszmar i koleś spokojnie wskakuje na CL, majac praktycznie 4av stack.
Cóż mogę zadedykować softowi to co w ostatnich dniach mnie definiuje:
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=3r9CXRBLU9g[/youtube]
- Soya
- LEGENDA

- Posty: 2386
- Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27
- Glory
- -#Site Admin

- Posty: 9186
- Rejestracja: 04 mar 2005, 12:14
- Soya
- LEGENDA

- Posty: 2386
- Rejestracja: 23 paź 2009, 16:27
Wróć do „Mój pokerowy mini blog”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.
Jeżeli na koniec się tak zachowała to szkoda słów... Na pewno nie zasługiwała na Ciebie!
