Slodziak pisze:- miejska ulica, do pasów dosyć daleko ale na tyle blisko by trzeba było się przejść, patrzę w lewo pusto, w prawo pusto, droga prosta po horyzont, przechodzę
a wiesz co kodeks drogowy mówi w tym temacie ???
skoro to napisałeś to nie wiesz
miejska ulica - obszar zabudowany, w obszarze zabudowanym przechodzenie przez ulicę jest mozliwe tylko w miejscach do tego wyznaczonych
a to, że koles stał w bramie to nie pisz, że czekał w tym miejscu specjalnie na Ciebie
to tylko tobie się tak wydawało, a powodów, że tam był policjant mogło być dziesiatki, ale ten, że czekał na Ciebie brzmi najbardziej absurdalnie
Slodziak pisze:jasne. Tak na to patrząc KAŻDY w Polsce łamie prawo. Czy mając muzykę nielegalnie, psa bez podatku, przekraczając prędkość o 5km, czy w jakikolwiek inny sposób.
Problem pojawia się z egzekwowaniem prawa. Szczególnie, że:Policjant lub strażnik miejski nie ma obowiązku ukarania sprawcy wykroczenia mandatem karnym. Kodeks wykroczeń przewiduje, że w stosunku do sprawcy czynu można zawsze poprzestać na zastosowaniu środków oddziaływania wychowawczego. Są nimi przede wszystkim pouczenie, zwrócenie uwagi i ostrzeżenie.
Niestety tu masz rację, w Polsce jest głupie prawo i często się ono wyklucza lub koliduje ze sobą. Jest wiele rzeczy do poprawy, ale to leży w gestii władzy ustawodawczej z tego co pamietam
Co do "pouczania" to społeczęnstwo w dużej mierze jest sobie samo winne.
Wiesz ile razy policjant/strażnik z pouczeń tłumaczy się przed prokuratorem bo debil powie, że go pouczył ale w "łapę 100zł" wziął - tych spraw są setki w skali kraju.
I na ich miejscu zrobiłbym tak samo - wolałbym wypisać mandat i mieć spokój i wrócić bez stresu po służbie do domu.
Slodziak pisze:Bo miejsca publiczne to taki burdel, że często dałoby się wygrać w sądzie co jest, a co nim nie jest. Tylko jak się zaczniesz kłócić, to Cię jeszcze na izbę wezmą za 2 piwa.
Po pierwsze - miejsce publiczne to miejsce dostepne dla każdego, krzaki do takich należą
Po drugie masz prawo odmówic przyjęcia mandatu, dostaniesz wniosek do sądu i tam przed sądem będziesz mógł wtedy udowodnić swoją rację. I nie ma potrzeby się kłócić.
Haisenberg pisze:tommko masz mnóstwo racji, ale pozostaje jeszcze aspekt człowieczeństwa, którego brakuje wielu funkcjonariuszom prawa a druga sprawa to jeszcze warto zwrócić uwagę na to że stoją na straży prawa i porządku a wielokrotnie sami to prawo łamią i są w wielu przypadkach bezkarni, bo przecież sami siebie nie będą karać. Także nie chodzi o to że respektują prawo tylko o to w jaki sposób to robią.
Masz rację - co do aspektu człowieczeństwa, patrz to co pisałem o łapówkach.
Pewnie, że łamią, albo wydaje się że łamią.
Sytuacja:
Samochód Straży Miejskiej/Policji stoi krzywo zaparkowany na kopercie - złamali prawo, przecież to oczywiste, zrobić fotę wysłać na fejsa, do gazety etc...
Ale skąd wiesz, że ta sytuacja nie wynikła z tego, że mieli sytuację, że w mieszkaniu mąż żonę z nożem ganiał i to była wazniejsza sprawa niż szukanie miejsca na parkingu ?
Wiesz to - nie wiesz, to nie wyciągaj wniosków widząc tylko obraz z jednej strony.
Co do karania samych siebie to zaufaj mi - nawet nie masz pojęcia ile razy policjanci sa karani. Znów widzisz sytuację z jednej strony, nie masz pojęcia ile kar jest nakładanych wewnątrz "firmy" za rzeczy, które normalni ludzie by się w czoło popukali
Na wszystko patrzysz tylko ze swojej strony - zobacz sytuację od strony drugiej i dopiero wyciągaj wnioski.
OK koniec offtopu z mojej strony, starczy co miałem powiedzieć napisałem





Powstało sporo kawałków w Polskim Hip-Hopie na ten temat ale wspomniany przez Partyzanta jest chyba najlepszy, no może na równi z "Nienawiść" Hemp Gru