No to zaliczyłem bardzo ciekawy powrót do pokera

dziś usiadłem do DoNów i zagrałem ich aż 80 jak na taką przerwę to bardzo dużo ale nie grałem więcej niż 8 stołów by skupić się i przypomnieć sobie jak to się grało

usiadłem na 5$
skończyłem z równymi 50$ zysku po 80 grach więc wynik jak na DoNy bardzo dobry chociaz jak tak popatrzec na to co sie dzialo to moglo byc wiecej
Moje spostrzeżenia :
-ogromna ilosc debili sie pojawila

callowanie z 74 czy 83 lub 95 jak dzis to nawet nie wiem jak to nazwac, blindy jakies 75/150 ja mam w stacku 1150 powiedzmy koles 1450 i mnie sprawdza z 83o ;D Oczywiscie 3 te rece przegralem będąc lepszym no ale w dluzszym okresie to ogram ich z wszystkiego wiec tylko sie smialem z nich
-Sporo osob gralo ze sobą... a to jedni na czacie po rusku piszą (nie wiem czemu mi sie czat nie pokazuje widze tylko chmurki nad graczami) a inni oddaja sobie zetony blindy 200/400 koles ma 850 podbija do 800 a koles z 4500 fold ... dwoch wlochow dobrze ze juz mialem sam okolo 3k w dwoch przypadkach bo bym do supportu to zglosil jakbym przegral raz zglosilem sprawdzili i mialem racje wiec mysle ze patrza na to. Trzeba uwazac na takie gry, jak tylko mialem okazje to robilem wszystko by ich wyeliminowac

i raz mi sie udalo
-Ogolnie wydaja mi sie gry troche latwiejsze, 2 na 3 osoby graja stylem 45/30 itd

Dziś bardzo mi sie jeden gracz spodobal haha koles 76/50 ja mam AA on podbija pre do 20bb ja tylko call, na flopie podbija o 1bb ja przebijam do 40 czyli prawie jego allin, on allin ja call i co pokazuje? 5high
Zobaczymy jak dalej bedzie

poki co start taki ze chce sie grac no ale juz nie gram bo 4 w nocy i chodzi 5-6 stolikow max z czego polowa gra ze sobą...