Postanowiłem że już nie będę grał do końca grudnia czas ten wykorzystam na doszkalanie się, przyszła mi kolejna książka Hold'em Poker: For Advanced Players- Sklansky, Malmuth zobaczymy czy coś ciekawego z niej przyswoje, a później ewentualnie wcielę w pokerowe życie
Nadszedł czas na podsumowanie roku 2009.
Zacznę od tego że w mijającym roku grałem bardzo dużo, zarówno online jak i zaliczyłem sporo gier na żywo (jak na mnie)
Wystąpiłem w 5 usopach, niestety ani razu nie znalazłem się w kasie co uznaje za największą porażkę gier live. Sporo mtt rozegranych w Hiltonie na pewno będzie procentowało w przyszłości.
W grze online zaliczyłem w tym roku upswing jak i downswing który pod koniec roku przezwyciężyłem, co uważam za spory sukces i znak że przy odpowiednim podejściu można się z tym uporać. W przeszłości miałem z tym kłopoty, jak np. zjazd na paradise-brak-polskiej-licencji! do prawie –6000$.
Pobiłem swój rekord wygranej w jednym turnieju.
Finansowo rok zakończyłem na bardzo dużym plusie.
Plany na 2010
Przynajmniej 3 razy w tygodniu będę grał w największych mtt online, na pewno rozpocznę regularną grę w sunday milion co za tym idzie troszke bankrolla przeniosę na PokerStars-nielegalny-w-PL!.
Regularnie będę grał największe turnieje na FTP.
Na pewno też nie odpuszczę niedzielnego turnieju na paradise-brak-polskiej-licencji! 140+10€.
Chciałbym też zaliczyć 3,4 wyjazdy zagraniczne, spróbuje poważnie zająć się grą w satelitach do takich turniejów żeby nie nadwyrężać bankrolla direct-buyinami
Zmieniam taktykę w grach online będę grał mniej mtt ale za to z większymi wpisowymi.
1,2 razy w tygodniu będę chciał zagrać w turniejach na żywo.
Pozdrawiam czytelników bloga!
