Wheeny wraca do szkoły i uczy się grać.

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.
Awatar użytkownika
wheeny
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1268
Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54

Postautor: wheeny » 25 maja 2009, 09:57

Głupia sytuacja na tym NL50. Oczywiście w ogóle nie powinno mnie być na tych stawkach. Pare kółek poszło bez gry, później dostałem KK i dwie osoby przede mną zrobiły raisa niewielkiego (3bb a pozniej min-raise do tego), więc jak zrobiłem jakiegoś większego re-re-raisa, a dwie osoby które wcześniej zawalczyły odpowiedziały all-inem... No i nie mogłem się powstrzymać, zwycięzca by dostał pulę ze $140. :-)

Obaj pokazali gorsze ręcej od mojej. Niestety ktoś dobrał do strejta już na turnie i było pozamiatane (pokazał QTs i dobrał do Q-high). :-) Takie życie.

Jest dla mnie jasne, że to moja wina i że w grze zgodniej z BM to by mnie nie obeszło. Miałbym rolla $1500, zrobił sobie rebuy automatyczny i grał sobie dalej.

Ale w tym przypadku tak nie było. :mrgreen:

Zobaczymy jak mi pójdzie z resztą pieniędzy. W ostateczności mam jeszcze CD Poker, na którym przestrzegam BM. W każdym razie chwilowo przestrzegam. :twisted:

Nawet nie jestem jakoś specjalnie rozbity tą sytuacją. Źle zrobiłem, moja wina, trudno. Nawet decyzja w tym rozdaniu była dobra, po prostu się nie udało utrzymać lepszej ręki. Także nie wyciągam żadnych dalekoidących wniosków z tego, prócz tradycyjnego "graj z BM, kretynie".

A tak poza tym to FT polecam, fajnie się tam gra i dobrą ofertę turniejowo-sngową mają.

EDIT: a cała sesja -70 bo jeszcze były jakieś porażki na NL10 (w sumie minus kilka dolców) i porażka w jakimś super turbo SnG. To dopełnia obrazu. :-)

Awatar użytkownika
falkor81
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 231
Rejestracja: 15 paź 2008, 12:46

Postautor: falkor81 » 25 maja 2009, 11:36

Hmm... to jest przykład jak NIE ROBIĆ w pokerze... Szkoda tylko że aż tyle na tym wtopiłeś. Ja miałem kiedyś podobną nauczkę ale na PS i z dużo mniejszą kasą bo około 20$ (cały mój bankroll który ugrałem z freerolli i pomnożyłem trochę) jednak po tym wyskoku już wiem czym grozi gra na zbyt wysokich stawkach i związany z tym tilit jak przegrasz rozdanie które dobrze zagrałeś jednak pechowo nie wygrasz potem rebuy i od tego momentu wtapiasz już na całego resztę bankrolla (z tego co widzę to w twoim przypadku było to wejście na NL50)...

Awatar użytkownika
wheeny
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1268
Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54

Postautor: wheeny » 25 maja 2009, 12:18

falkor81, zdaję sobie sprawę. :-)

Niestety mnie jeszcze takie nauczki nie pomogły, zawsze mnie korci by wejść na zbyt wysokie stawki. Także pozostałe 29 dolców pewnie i tak trafi na shorthandowy stół NL25 dziś wieczorem. Nie mogę grać tam już zgodnie z BM - za późno. :-)

To już moja trzecia taka sytuacja, że przegrywam taki promocyjny bankroll w ten sam głupi sposób. I niestety nie pomaga, nadal jestem skłonny ostro ryzykować.

CD Poker jest tu chyba wyjątkiem, bo nie wchodziłem tam na stawki wyższe niż NL10 jeszcze. :mrgreen: Jednak prezent od forum zobowiązuje. :-)

No ale dosyć tego biadolenia, dzisiaj wieczorem napiszę jak poszło... :mrgreen:

Awatar użytkownika
falkor81
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 231
Rejestracja: 15 paź 2008, 12:46

Postautor: falkor81 » 25 maja 2009, 15:13

wheeny pisze:Nie mogę grać tam już zgodnie z BM - za późno.

Chyba sobie jaja robisz :mrgreen: jakbyś miał w okolicy 1$ to rozumiem ale 29$ i mówisz że nie możesz grać zgodnie z BM to co mają powiedzieć Ci co dopiero zaczynają i mają na koncie o wiele mniej ?? Hmm... z resztą jak uważasz w końcu to nie moje pieniądze :twisted:

Awatar użytkownika
wheeny
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1268
Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54

Postautor: wheeny » 25 maja 2009, 15:34

No dla mnie sensownym działaniem jest albo zaczęcie od 0 i dojście do 150 z samych freerolli, bo wtedy można grać NL5, albo próba dojścia do 150 "na żywioł". Jakoś półśrodki do mnie nie przemawiają.

Jak miałbym rozgrywać swoje 29 zgodnie z bankroll management? Przecież z taką kwotą nie można grać nawet najmniejszych mikrostawek. Więc zostaje tylko czekanie na freerolle na tej konkretnej platformie. Czyli to tak jakbym miał 0.

Dlatego właśnie nie widzę różnicy między 0 a 29. :-)

Awatar użytkownika
mx
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1392
Rejestracja: 13 lis 2008, 18:59

Postautor: mx » 25 maja 2009, 15:46

wheeny pisze:Jak miałbym rozgrywać swoje 29 zgodnie z bankroll management?


s'n'g za 1$ i po klopocie :P

Awatar użytkownika
wheeny
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1268
Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54

Postautor: wheeny » 25 maja 2009, 15:52

No ale to nadal nie jest zgodnie z BM, mxlambert. :-)

Do cash 30x max BI, do turków 100x BI, a do SnG różnie się poleca, ale generalnie między 50 a 100x BI.

Nie mam bankrolla na nic, więc muszę szaleć. :-)

Ale myślałem szczerze mówiąc o pograniu MTT za $1. Trochę ich zagram, więc szansa na jakieś płatne miejsca istnieje. A doświadczenie w MTT bezcenne. :mrgreen:

Przemyślę to wieczokiem. Jutro będzie już wiadomo jak mi poszło. :-)

Awatar użytkownika
alekspolak1
-#VIP
-#VIP
Posty: 1653
Rejestracja: 17 kwie 2008, 16:45

Postautor: alekspolak1 » 25 maja 2009, 15:56

moim zdaniem 29$ wsam raz jest na NL10 tam latwo i szybko mozna sie zbudowac. Ja zazwyczaj po wiekszych wtopach wyplacam pieniadze i zostawiam sobie np 35€ na gre na NL10 i zadko kiedy trace na tym, a wiec ruchy na cashowki i graj :)

Awatar użytkownika
wheeny
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1268
Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54

Postautor: wheeny » 25 maja 2009, 16:04

Szczerze powiem że już w mojej głowie się zrodził plan czterech stołów NL5 i TAG, ale pomyślę też nad dwoma NL10. Raz się żyje w końcu... :mrgreen: Dzięki za sugestię, alekspolak1.

EDIT (next day update):

Aby nie generować postów, dopiszę tutaj moje wrażenia z wczorajszej gry.

FT: 41$ (+$12).

Również mała zmiana założeń, piszę tylko o tym rollu, z którym coś się działo. Na CD nie grałem, więc nie wspominam.

Zagrałem sita za 1 dolara i stwierdziłem, że to nie dla mnie. Sit trwał chyba z godzinę i odpadłem jako piąty, a pozostała czwórka pewnie jeszcze drugie tyle się męczyła. Bez sensu jest coś takiego grać by ugrać 3 dolce (tyle zarabia na czysto pierwsze miejsce)...

Chyba naprawdę bardziej opłacalne jest za tego dolara wejść jako short na jakiś stół cash. Przynajmniej lecą punkty za siedzenie przy stole.

Akurat strategia short mi nie idzie i nie pasuje, ale nie o tym.

Sesja mocno mieszana, bo najpierw stół NL10 i podwojenie, później stół NL10 i wyjście z $1 do przodu (ciężko szło). Powinienem w tym momencie przerwać grę, wiem. Ale czułem się dobrze, czasu miałem sporo, więc odpaliłem kolejny NL10 i przegrałem większość BI.

Tradycyjnie już, rozgoryczony, odpaliłem NL25. Wyszedłem ze stanem $34, ale to był czysty fart.

Jak widać nadal nie wyciągam wniosków. A może? Testowo na ochłonięcie zagrałem najmniejszy dostępny stół na FT - NL2. Strasznie mozolnie to idzie tak po cenciku ciułać, ale zauważyłem, że ludzie o wiele lepiej tutaj grają niż na innych platformach mikrostawki. Nie są takimi totalnymi all-in-z-byle-czym-i-łapię-fulla-na-riverze donkami. Wyszedłem na zero na tym stole (dokładniej to chyba +5 centów, nie pamiętam).

Dlatego następna sesja złożona będzie ze stołów NL2. Jeśli w ten sposób przekroczę $60, to przeskakuję na NL5. A przy $150 wskakuję na NL10. Uczę się tyle samo, jest fun, także nie będę już tak głupio ryzykował całego BR w jednej grze.

[fade]O, takie mocne mam postanowienie. Od dzisiaj przestrzegam w miarę sensownego BM. I gram tylko stoły cash i sensowne freerolle.[/fade]

Ha. Sam siebie zaskakuję. Dam radę?

Co do historii, to miałem piękne rozdanie do pokazania, ale zamiast zrobić screena od razu, pomyślałem sobie, że "później z historii przekopiuję". Pograłem trochę i chciałem je tu rozpisać, ale okazało się, że na FT trzeba zaznaczyć ptaszka "zapisuj moją historię" i wybrać katalog. Jak się tego nie zrobi, to defaultowo trzyma w pamięci tylko ten stół, na którym właśnie jesteśmy. Damn!

A chodziło o to, że miałem AKo w ręku, na flopie JQ9 i niestety dwa z nich w kierach. U mnie tylko K w kierach. Po flopie zostaję tylko z jednym gościem, który na flopie i na turnie robi minimalnego BB beta. Od początku wydaje mi się to dziwne, ale lekko tylko calluję bo sam nic nie mam prócz drawa do str8... Dużo czy mało to, nie wiem. Ale jakoś nie wydaje mi się, żeby on do tego koloru zbierał. Czutka? Sam nie wiem. Jakieś takie donkalskie te bety.

Na turnie blank dla nikogo, a na river spada T, dając mi najwyższego str8. Niestety T w kierach. W puli w tym momencie może 1 - 2 dolce, a koleś wali allina, w sumie jakieś 7 dolarów z kawałkiem. Przez cały czas czułem, że wcale nie zbiera do tego koloru, ale reprezentuje mocno :-).

Myślówka trwała do końca czasu ale w ostateczności postanowiłem iść swoim pierwszym tropem i sprawdzić go, za połowę swojego stacka, +/- (miałem około 14 dolarów w momencie tej decyzji). Jeśli zebrał coś lepszego niż najwyższy str8 to trudno, zapłacę mu...

A gość pokazuje 2 9, żadne nie w kierze. Spadłem z krzesła. :-)[glow=darkred][/glow]
Ostatnio zmieniony 29 maja 2009, 09:52 przez wheeny, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
wheeny
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1268
Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54

Postautor: wheeny » 29 maja 2009, 09:31

FT: 72$ (+$31). Realizacja planu 24%.

Wk....lem się tym turniejem na paradise-brak-polskiej-licencji!. Mam KQs, koleś ma K7o i sprawdza mojego raisa, a na flopie nietrafionym stawia mnie na allinie. I dochodzi mu 7. Nie podobało mi się to za bardzo... Zagranie tylko na wywalenie mnie z turnieju, na czym sam nic nie zyskiwał, bo miał o wiele większą pozycję niż ja (odpadł w rezultacie jako 4ty, a ja jako 6ty... jak zwykle jedno miejsce przed płatnymi). I w dodatku mu się to udało przy o wiele gorszej ręce. Szkoda słów... Nie chodzi oczywiście o to 1 euro za piąte miejsce, które mi się należało jak psu buda. I tak bym go nie miał jak pomnażać. Chodzi o bezsensowne zagranie i idiotycznego farta...

Stiltowało mnie to, przez co moja gra na Full Tilcie była o wiele gorsza. Niestety.

Oczywiście postanowienia o grze z BM już dawno poszły się walić. Potrzeba jest matką wynalazku, a ja potrzebuję nowej pralki. Mam więc pokerowy challenge - zamienić $50 w $300 na zakup nowej ($50 musi zostać bo to z bonusa, wypłacę $250). Stąd dodatkowy wpis o realizacji planu. :-)

Jak się uda to bonus podwójny, bo żona będzie zachwycona tym, że poker nam kupił sprzęt do domu. A jak się nie uda... To trudno. :-)

Tilt z paradisa się przeniósł na FT, bo sesja już była +50, a zakończyła się jako +31. No ale nie mogę czuć się z tym źle, ROI i tak jest niezłe.

Super Tight jeden stół NLHE25 short handed. Z okazjonalnym rozluźnieniem gry dla pobudzenia stołu. Tak będzie przebiegał mój challenge. Kibicujcie.

Awatar użytkownika
wheeny
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1268
Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54

Postautor: wheeny » 01 cze 2009, 09:27

FTP: 77$ (+$5). Realizacja planu 25%.

Weekend raczej bez historii, bo miałem inne plany. Wytrzeźwiałem dopiero wieczorem i odrobina ostrożnej gry na NL25 dała kilka dolarów. Byłoby około +8, ale zapragnąłem sławy i szczęścia i wziąłem udział w Daily Dollar Rebuy na Full Tilcie. Taki turniej z pulą gwarantowaną $10000 i wpisowym $1 :-)

To oczywiście mówi samo za siebie, random donkament jak się patrzy. Moja strategia była prosta - sprawdzam, jak daleko uda mi się dojść na trzech dolarach (czyli przy wejściu wpisowe i od razu rebuy, aby zacząć od 3K czips, a na 2giej przerwie addon 2K).

No i tak też zrobiłem, a po tej drugiej przerwie i addonie miałem trochę poniżej 5K czipsów, czyli tak, jakbym w ogóle nie grał przez pierwsze dwie godziny :-)

Później się przymurowałem i trochę wybiłem mini-kradzieżami, a dalej dwa rozdania sprawiły, że najpierw skoczyłem do około 18, później do prawie 30K. Dokładniej 28cośtam czy jakoś tak. Raz po prostu mi się utrzymała wysoka pocket para po all-inach przed flopem, a drugi raz dobrałem do najmniejszego str8 już na flopie do mojego A2o. Magia.

Blindy już były spore, jeśli dobrze pamiętam 250/500 ante 50. Więc raisami pre-flop można już było ładnie zarabiać, a okres rebuy się skończył, więc ludzie uważali.

No i odpadam: Dostałem A5s, wiem wiem... Nie powinienem szarżować. Ale. Raise 3x z UTG... Tylko jeden caller, na flopie AJx. Postanawiam ostro go zbadać, bet 1,5 pot, on call... Na turnie J, a ja już commited, także allinuje. Myślał długo długo, po czym call, river blank, pokazałem A5, a on pokazał A9... Kicker trouble jak nic :-) Wygrywa AAJJ9 przeciwko AAJJ5...

Od początku to czułem, obstawiałem go na Ax, ale myślałem, że tego ostatniego beta po prostu nie sprawdzi, bo będzie się bał, że mam J. Sam bym się cholera bał, że mam J. :-) Zaryzykował i mu się opłaciło. No i dupka. 2,5 godziny gry i 3 dolary poszły się kochać.

Ale jestem zadowolony z siebie, bo dzielnie się trzymałem, wyrobiłem pierwotny plan (czyli jak najdłużej grać za te 3 dolary i jak najdalej dojść). To trochę inna taktyka na rebuy'a niż stosuje większość graczy. Wystarczy powiedzieć, że entrants było 3700, a rebuys jakieś 7000... :-) W sumie pula urosła do ponad 12K, za pierwsze miejsce 2200, więc myślę, że trochę ugram na cash i w weekend sobie jeszcze raz spróbuję tego turka.

Wcześniej był jeszcze nasz freeroll na CDP, odpadam błyskawicznie nawet nie pamiętam jak. W jakiś głupi sposób, to na pewno. Chyba przez 4-5 rozdań najpierw się prawie podwoiłem, a potem spadłem do 0. Brak powodów do dumy. :-)

Spróbuję wklejać więcej rozdań z historii, bo zdaję sobie sprawę, że takie opisywane z pamięci trochę tracą na przejrzystości. Niestety problem jest taki, że bloga klepie na ogół z pracy, a historię mam w domu. Jakoś to rozwiążę w przyszłości...

Awatar użytkownika
wheeny
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1268
Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54

Postautor: wheeny » 02 cze 2009, 08:23

FTP: 82$ (+$5). Realizacja planu 27%.

Jedno wejście na NL25 wieczorkiem i po 20 minutach wyjście ze stanem 29 ze sporym haczykiem. Czyli jak na mini sesyjkę przed snem, wynik super.

Wcześniej jednak mega dziwny PL WSOP FINAL na paradise-brak-polskiej-licencji!. Zaczął się o 20, a ja dołączyłem o 21:20 ze stanem żetonów jakieś 320, przy średniej 3 albo 4 tysiące i pozostałych 34 graczach.

I wybroniłem się aż do stołu finałowego :-) Sam nie wiem jak to się stało, soft mnie kochał po prostu.

No ale przy stole finałowym już przestał, bo wchodziłem ze stanem niecałe 5K, jedna osoba była jeszcze krótsza niż ja, a pozostali raczej po kilkanaście tysi, lider 30kilka. W sumie to push or fold od początku do końca, nie ma co grać jako short przy blindach 300/600 i ante 50. Mówię z pamięci, ale chyba właśnie takie były, a po jednym czy 2 rozdaniach i tak skoczyły jeszcze wyżej.

Dostałem do ręki 66 także all-in pre-flop z UTG :-), dwóch callersów, shortstack i bigstack. Obu odpowiada all-inem. Jeden pokazuje JJ i dobiera do fulla, drugi nic i nie dobiera do niczego :-) Także +/- 2000 wraca do mnie, blindy już masakryczne, a ja właśnie na BB, także żegnam się grzecznie i allinuje z K4 w treflach. Nic nie dochodzi (na stole tylko jeden trefl i brak króli), odpadam jako 10ty. "Płatne" 5 miejsc.

Nie wiem w sumie czy gdybym przymurował ze stanem 4700 (chyba mniej więcej tyle miałem) to miałbym szansę na piątkę płatną. Być może tak. Para w ręku to zawsze dosyć korzystny flip, akurat ktoś inny miał lepszego pocketa i tyle. Zbyt rzadko chyba jestem przy finałowym, by wyciągać jakieś konkretne wnioski.

Niestety nie zdążyłem się zarejestrować na wczorajszego unibeta, czego bardzo żałuję :-(. Dzisiejszy cardplayer na pewno będzie grany! (EDIT: w dodatku czytać nie umiem, cardplayer przecież za tydzień jest :-) )
Ostatnio zmieniony 03 cze 2009, 09:21 przez wheeny, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
wheeny
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1268
Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54

Postautor: wheeny » 03 cze 2009, 09:11

CDP: $73, (+$2).
FTP: $84 (+$2).
Realizacja planu 28%.

Tutaj opisuję jedno rozdanie ze swojego wczorajszego freerolla PKRSTP na party-brak-polskiej-licencji! poker. Hasło znalazłem oczywiście na swoim ulubionym forum, poker kings. :-) Pula $100, płatne miało być 40, więc można trochę powalczyć.

Grało się przyjemnie przez te dwie godzinki, odpadłem na final table jako 8 z 500 graczy. Niestety, oszukali mnie. Przez cały turniej była płaska struktura wypłat i 40 miejsc płatnych. A jak odpadałem jako ósmy, to okazało się, że została nagle zmieniona i tylko 5 jest płatnych.

Pewnie ktoś zauważył, że przy FT nie ma nikogo, do kogo ten freeroll był pierwotnie kierowany. :-) :-) :-)

Czyli zamiast 2 dolarów z kawałkiem, otrzymałem 0. Tak czy inaczej, to były przyjemnie spędzone dwie godziny. I nawet ten końcowy wkurw mi tego nie zepsuł za bardzo. O pierwsze miejsce raczej nie walczyłem, bo stack na FT 30K, a lider ponad 300, i ktoś za nim też ponad 300k. Odpadam: jeden caller big stack, ja z BB check z A9o w ręku, mój all-in na flopie 9QAo, sprawdza mnie z JTs, dobiera sobie ósemeczkę do strejta na turnie i idę pa pa.

Zastanawiam się, czy warto się kłócić z supportem o te dwa dolce? Turek był zamknięty nie-dla-mnie. Trochę mi głupio pisać do nich, bo wcześniej już u nich przegrałem ich bonusowe $49 dolarów, hehehehe...

Po odpadnięciu nawet nie patrzyłem jak dalej idzie, tylko pograłem chwilkę na CDP i FTP. Wynik sesji tradycyjnie na górze, oceniam go dobrze, choć na CDP było ciężko... Wlazłem na stolik NL20 (tak tak, wiem, BM...) i zszorciłem się do 9 dolców. Na szczęście później dobry all-in z nutsowym flushem z turna, jeden z callersów wcześniejszych fold, drugi call, i wskoczyłem znowu na $22. I uznałem, że na dzisiaj dosyć. :-)

Dzisiaj wieczorem gram (mam nadzieję!!!) pierwszy mój turniej z serii liga studencka. Dopiero tydzień temu się zapisałem, jakoś wcześniej nie wpadło mi to w oko. Super, że nie trzeba być "od nich", by grać, bo konto mam z banera PKings.

Nie mogę się zarejestrować na wiśniewskipoker.com, nie chce mi przyjść mail aktywacyjny, na stronie pojawia się błąd. Czy żeby grać w tym turnieju trzeba być "od nich" na unibecie? Bo tam też jestem z banera PKings...

Awatar użytkownika
wheeny
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1268
Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54

Postautor: wheeny » 03 cze 2009, 22:05

CDP: $76, (+$3).

Albo czegoś nie rozumiem, albo znowu mnie oszukali.

W lidze studenckiej przez cały turek było napisane, że 30 płatnych.

Zająłem 17 miejsce z 620 entrants, więc jak na debiut - może być.

I dostałem nagrodę 0. Nie kumam tego w ogóle. Idę spać.

Awatar użytkownika
wheeny
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1268
Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54

Postautor: wheeny » 04 cze 2009, 22:38

CDP: $83, (+$7).
paradise-brak-polskiej-licencji!: €9, (+€9).
FTP: $93, (+$9).
Realizacja planu 31%.

Jednak w lidze studenckiej mnie nie oszukali, po prostu pieniądze są wypłacane po turnieju. No i pojawił się nowy bankroll na trzecim roomie. :-)

Mam plan zawalczyć w tej lidze i dorobić się w ten sposób sensownego rolla. Narazie za 17 miejsce wpadło 2 euro, które na stołach cash micro rozmnożyłem do 9 w ciągu... sam nie wiem, pół godziny? Poziom cash micro raczej żenująco niski, na pierwszy rzut oka.

Narazie zostawiam grę cash na tym roomie i robię tylko freerolle z ligi studenckiej, bo szkoda czasu i kaski na micro.

Za to na CDP przeskoczyłem na NL20. Wiem, że to poza rollmanagementem, ale trudno - muszę wyrabiać punkty dla forumowego turka. Gram raczej mega tight, choć trochę zależy też od stołu. Narazie do przodu... Zobaczymy jak będzie dalej. Ale z wymaganych punktów (0 na pierwszy turek i 50 na drugi) zrobiłem już chyba ze 20, więc spokojnie dam radę 200 do ostatniej niedzieli.

Tylko żeby w samych turkach mi szło :-)

Liga studencka będzie dobrym ćwiczeniem. I to na niej będzie teraz główny focus, w każdym razie w czerwcu.

Na tym wszystkim ucierpi mój challenge na FTP, bo będzie brakować czasu. Zastanawiam się nad modyfikacją go, w złą stronę, czyli jeszcze wyższe stawki. Hmmm...
Ostatnio zmieniony 05 cze 2009, 07:45 przez wheeny, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mx
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1392
Rejestracja: 13 lis 2008, 18:59

Postautor: mx » 04 cze 2009, 22:52

wheeny jak chcesz punkty ugrywac to graj sng tam bardzo szybko leca punkty pograj za 2$

Awatar użytkownika
wheeny
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1268
Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54

Postautor: wheeny » 05 cze 2009, 07:42

Dzięki za tipsa, mxlambert, ale SnG są jakoś kompletnie nie dla mnie :-(. Wpłacam dwa dolce, siedzę dwie godziny i odpadam 5ty albo 4ty...

Za długo to trwa i za duża wariancja dla mnie. Na cash jest lepsza kontrola, widzę co się dzieje, na bieżąco podejmuję decyzję, czy już dosyć, czy jeszcze cisnąć, a może się dokupić do maxa i przeczekać.

W SnG nagroda jest mikra, a stres taki jak w turnieju. Jeden błąd i cześć :-)

Awatar użytkownika
wheeny
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1268
Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54

Postautor: wheeny » 08 cze 2009, 09:30

CDP: $89, (+$6).
paradise-brak-polskiej-licencji!: €11, (+€2).
FTP: $60, (-$33).
Realizacja planu 20%.

I znowu dałem ciałka ze stawkami na Full Tilcie. Historia w sumie inna niż zwykle, bo weekend to było mega szaleństwo z mojej strony. Dość powiedzieć, że widziano mnie w: turnieju $3 rebuy, turnieju satelitarnym $14 do jakiegoś main event xCOOPa, turnieju $24 freezout!!!, oraz tradycyjnie, turnieju daily $1 rebuy. Oczywiście w każdym z nich mniejszy lub większy FAIL. Żeby było śmieszniej, najbliżej płatnych to chyba byłem w tym za $24 :-) Już widziałem się normalnie w nowym aucie. :-) :lol: Do tego trochę NL25 i NL50, i efekt widać na górze. :-) Ale biorąc pod uwagę, że na same buyiny poszło ponad 45 dolców - mogło być gorzej! :-)

W piątkowej lidze studenckiej nie brałem kurfa udziału, bo życie zwyciężyło i poszedłem się napić z kolegą. W sumie nie żałuję, bo piło się świetnie. No ale klasyfikacja generalna mi ucieka. Muszę zając pierwsze miejsce tak ze dwa razy dla spokoju, że będę w finale. :-) Dla równowagi pograłem troszkę mikro stawki na paradise-brak-polskiej-licencji!, wynik OK.

No i nasz turek na CDP, bez historii dla mnie, lecę jako 86ty, zmęczony weekendem i stiltowany trochę sytuacją na FTP ... Więc ugrywam jeszcze odrobinkę forsy w NL20 i idę spać. Miałem robić punkty na turniej w niedzielę, ale wybór między "punkty" a "forsa" narazie zawsze jest dla mnie oczywisty - wybieram drugie. Muszę znaleźć jakiś złoty środek na to. Może dwa stoły NL20, jeden 10cio osobowy mega-TAG do punktów, a drugi 6cio osobowy luźniejszy dla forsy? Hmmm... Przy jednym stole cash widziałem kogoś o nicku radost1, przywitałem się, ale mnie olał. Może to inny. :razz:

EDIT: swoją drogą widzę, że mój blog mocno siada jeśli chodzi o statystyki komentarzy i odwiedzin. Rozważam zatem stworzenie jednego posta zbiorczego, który będę tylko edytował i dodawał ewentualne krótkie uwagi. Bo trochę mi się nie podoba takie nabijanie postów "dla idei". :-)

Awatar użytkownika
wheeny
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1268
Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54

Postautor: wheeny » 09 cze 2009, 08:50

paradise-brak-polskiej-licencji!: €0, (-€11).
FTP: $80, (+$20).
Realizacja planu 26%.

Jedno słowo: meh.

Liga studencka mnie stiltowała. Donk rzucił mi all-ina z J5s, a ja również donk, sprawdziłem z TT. Na turnie J i żegnam się... A miał być kur.a TAG!!! Stiltowany wszedłem na kesze i straciłem resztę kasy, swoją drogą w całości ugranej także dzięki lidze studenckiej i keszom, więc zatoczyłem kółko. Najbardziej mi żal klasyfikacji generalnej, w poprzednim turku nie byłem, tutaj 0 punktów, a jutro nie mogę grać. Więc mówię finałowi pa pa. Szfak...

Mimo tilta z ligi, na turnieju forumowym unibet-brak-polskiej-licencji! grało mi się bardzo przyjemnie. Było parę śmiesznych akcji, np. po dużej wygranej dostałem od razu AA do ręki, więc od razu bez pozycji rzuciłem allina i znaleźli się chętni, co nie? :-) A to późna faza była... Była też śmieszna opcja, w której trafiłem najwyższego str8 z flopa. Kiedy spadł, powiedziałem "ładny flop" i dałem all-in :-) Miczukow zapytał "trafiłeś?". A ja na to, "tak" - bo co miałem powiedzieć? :-) No i poszły foldy. :-)

Niestety, szczęście się skończyło i niepotrzebnie sprawdziłem all-ina z AJ w serduszkach... Agresor (Młody) pokazał AQ w pikach i nikomu nic nie doszło. :-) No i syfik.

Na fulltilt-brak-polskiej-licencji! szaleństwo jak zwykle. NL50 było grane. Najpierw swing down 30, później up, up up :-) I finish ładny, tym razem wiedziałem, kiedy skończyć grę.

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 09 cze 2009, 15:47

wheeny pisze:Dzięki za tipsa, mxlambert, ale SnG są jakoś kompletnie nie dla mnie . Wpłacam dwa dolce, siedzę dwie godziny i odpadam 5ty albo 4ty...
siadasz do sit n go double or nothing >> wpłacasz 2$ >> grasz 0,5 godziny >> jesteś 4 lub piaty >> wygrywasz 2$ i masz plus 6,8pkt na najniższym poziomie (CD)

albo lepiej odpalsz 4 stoły na raz >> wygrywasz 3-1 >> masz +4$ i 27pkt
sity double or nothing grywam jak tylko mam na 2-3 wejscia
potem juz jest z górki :mrgreen:

Awatar użytkownika
wheeny
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1268
Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54

Postautor: wheeny » 10 cze 2009, 08:58

Dzięki za radę, radost21, ale ja cholera w ogóle się nie odnajduję w sitkach. Po prostu nie umiem ich grać. Te dwudolarowe to chyba faktycznie będę musiał wypróbować, bo punktami mnie skusiłeś ładnie...

Ale pamiętam, że grałem w życiu ze dwa takie i w żadnym nie dojechałem do płatnych. :-)

Przecież jak wchodzi 10 osób, to ktoś jednak musi być w tej piątce odpadającej na początku. I to jest właśnie moja rola w sitach. :mrgreen:

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 10 cze 2009, 09:17

wheeny pisze:Przecież jak wchodzi 10 osób, to ktoś jednak musi być w tej piątce odpadającej na początku. I to jest właśnie moja rola w sitach


cos ty taki gorączka >> spokojnie
i na to znajdzie sie rada

jesli masz problem z gra na początku >> to w ogóle nie graj
prawde powiedziawszy ja czasem zaczynam gre przy duzej ciemnej 150-200
i stackiem zamiast 1500 - 1300
bo co to jest poswiecic 200 zetonów gdy w rekawie masz
kilka all inów i opinię super tight u rywali :mrgreen:

Awatar użytkownika
wheeny
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1268
Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54

Postautor: wheeny » 10 cze 2009, 09:43

Dzięki, przemyślę to. Jutro wolne, może i wypraktykuję. A wtedy i u mnie na blogu pojawią się statystyki: rozegrane 200 DoN, 115 wins. :-) :mrgreen:

EDIT: stratę $20, czyli i tak mniej niż zwykle :-)
Ostatnio zmieniony 10 cze 2009, 13:43 przez wheeny, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Ted Forester
-#VIP
-#VIP
Posty: 898
Rejestracja: 02 gru 2008, 16:07

Postautor: Ted Forester » 10 cze 2009, 13:41

wheeny, taki wynik przyniesie Ci stratę netto w wysokości 20$ :mrgreen:

Awatar użytkownika
wheeny
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1268
Rejestracja: 23 mar 2009, 09:54

Postautor: wheeny » 10 cze 2009, 19:16

No to zagrałem trzy sztuki DoN $2+0.40.

Aby być w nich na plus trzeba być w kasie przynajmniej 75% czasu... Ale punkty faktycznie lecą jak szalone. Zagram jeszcze trzy pewnie w ten "długi" weekend (niestety mam zjazd na uczelni, heh...). A jeśli w nich będe miał 75%, to może jeszcze trzy. I tak ad mortem defecatum. Albo do uzbierania 200 CDpoints, cokolwiek przyjdzie pierwsze.

Narazie 2/3 w kasie, czyli zysk netto oszałamiające 80 centów.


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.