USOP Kraków

Liga pokerowa w Świnoujściu
RooMek
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 184
Rejestracja: 28 maja 2009, 16:05

Postautor: RooMek » 26 wrz 2009, 23:45

Co za wieś , nie potrafia nawet poprawnie wymowic nick Mateusza... :|

mistrzunio
-#VIP
-#VIP
Posty: 628
Rejestracja: 25 kwie 2009, 12:31

Postautor: mistrzunio » 26 wrz 2009, 23:47

Nie no, jak można była przekręcić PokerBlind na Polar Klint ;] ale przynajmniej jeszcze walczy :)

RooMek
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 184
Rejestracja: 28 maja 2009, 16:05

Postautor: RooMek » 27 wrz 2009, 00:39

No to game over...
Ale i tak dobrze bylo :)

mistrzunio
-#VIP
-#VIP
Posty: 628
Rejestracja: 25 kwie 2009, 12:31

Postautor: mistrzunio » 27 wrz 2009, 00:40

no i niestety odpadł 10minut przed końcem dzisiejszego dnia.

jego QJ poległo w starciu z KJ.

damians2305
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 169
Rejestracja: 22 cze 2009, 17:46

Postautor: damians2305 » 27 wrz 2009, 00:47

Wg mnie zle zagranie skoro koles przed nim podbil a Mateusz tylko z QJ. Jak zobaczylem all in bez zastanowienia to stawialem go na KK AK ale i tak 35 miejsce ze 130 osob to bardzo dobry wyczyn. Pierwszy USOP Mateusza chyba zaliczony do dobrych :D


Ale wlasciwie teraz do mnie doszlo ze po 10 godzinach gry kazdy jest zmeczony badz nawet znudzony a mateusz mogl tez pomyslec ze facet po prostu kradnie blindy i zaryzykowac a nawet jak koles nieblefowal to QJ nie jest takie zle i mial szanse powiekszyc stack dwukrotnie.
A z reszta ja juz tez zmeczony USOPem i zmieniam zdanie co chwile to niesluchajcie mnie.
Ide spac.
Dobranoc :P

j.lupino
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 217
Rejestracja: 02 maja 2009, 19:42

Postautor: j.lupino » 27 wrz 2009, 10:23

a miało być tak pięknie :cry:

MokrasScie
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 260
Rejestracja: 16 mar 2009, 23:54

Postautor: MokrasScie » 27 wrz 2009, 16:18

zostaliście na side event 100 lub 50? czy zwinęliście się na chatę?

GrzesVP
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 3087
Rejestracja: 25 lip 2008, 09:17

Postautor: GrzesVP » 27 wrz 2009, 18:57

MokrasScie pisze:zostaliście na side event 100 lub 50? czy zwinęliście się na chatę?

Jenor i Pablo grali napewno Side Event. Ale zmyłem sie przed startem wiec wiecej nie napisze. Dzwonic i dawac znac jak im idzie ;)

MokrasScie
-#aktywny
-#aktywny
Posty: 260
Rejestracja: 16 mar 2009, 23:54

Postautor: MokrasScie » 28 wrz 2009, 08:31

Paweł do mnie dzwonił około 1930 i mówił że z sidea odpadł, jakiś donk go callnął on miał bodajże AK flop KJ i jakaś blota, gościu podbił pablo allin gościu call z J8 i jak to bywa river J - omg niektórzy gracze mnie rozwalają swoim tokiem myślenia :)

Pablo Muchettii
-#VIP
-#VIP
Posty: 1426
Rejestracja: 13 sty 2008, 19:44

Postautor: Pablo Muchettii » 29 wrz 2009, 10:46

Usop to święto pokera. Tu sie gra w pokera, mówi tylko o pokerze i myśli o pokerze nie zależnie czy bierzesz prysznic czy jesz obiad.

Na pierwszym stole gra mi sie przyjemnie w ciagu 5 min dostaje AA i 2 razy AK niestety jak to bywa na poczatku nie sprawdzone za niewielkie podbicie.Po 1h zostaje przeniesiony ze stackiem 9k na stół gdzie siedział Jenor.
Zobaczylem ze tam siedzi
Kareli (zwyciezsca jak sie okazało usop) ze stackiem 30k.
DrExcel lider klasyfikacji generalnej Usopu ze stackiem 20k.
i 3 osoby (nie pamietam nick )ze stackiem 15-20k ktore byl w top 20 przy liczbie graczy 250.
Oprocz nich 2 shorty w tym jenor.
Nie wiem co sie stało ale chyba sie spalilem wiedzac z kim gram.
Kilka rozdan zagralem dobrze i przygarnelem kilka pul ale u nas gra trwala bardzo szybko gdyz za mniej niz 750 nie mozna bylo obejzec flopa.
Ostatecznie po 6h zagrywam all in i nie przyfarcilem gdyz po mnie wchodza 3 all in. Ze stołu wyrzuca mnie DrExcel.

Side event napewno nigdy juz nie zagram bo to turniej gdzie gra duzo przypadkowych graczy(czytaj donkow).
Jedyne w tym bylo fajne ze po lewej mialem Ambienta(odpadl po sprawdzeniu donka ktory potem mnie rozwniez wywalil na river)
Po prawej Michala Wisniewskiego ktory odpadl tuz po mnie.

Wrażenia super kto nie był niech żałuje
Zapraszam do kolejnej edycji Uznam Usop Race II która zacznie sie już w najbliższym tygodniu.

viticanus
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 84
Rejestracja: 16 maja 2009, 17:21

Postautor: viticanus » 29 wrz 2009, 11:51

dzieki wszystkim za wspieranie i kibicowanie nam podczas turnieju przezycie niezapomniane swietna atmosfera niestety jakis dobrych wynikow nie zrobilismy ale tez chyba nie przynieslismy wstydu

viticanus
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 84
Rejestracja: 16 maja 2009, 17:21

Postautor: viticanus » 29 wrz 2009, 12:24

Krotka relacja jak wygladalo to z mojej strony. Po 30 min gry gdzie trace tylko blaindy(chyba tak to sie pisze) i obserwuje przeciwnikow dostaje na reke 54 w kolorze z nudow a moze bardziej z wkurzenia ze nic nie idzie przebijam 2bb o dziwo wszyscy pasuja zbieram moja pierwsza wygrana w USOP 75$ a rece mi drza ze zdenerwowania dwa rozdania pozniej dostaje kk znow podbicie o 2bb i znow wszyscu pas boja sie mnie czy jak ?:)Godzina gry i nic sie na stole nie dzieje ciekawego z moim udzialem az przychodzi pechowe rozdanie gdzie wchodze z 97 w kolorze na przebicie 575% na flopie 10 92 wiec wykonuje mini blef i bije grubo niestety przeciwnik wchodzi wyskakuje jakas blotka znow bije -sprawdzenie znow blotka podbijam i mam sprawdzenie przegralem z A 10 po tej partii zostaje mi 4k patrze na ekran odpadle zaledwie 12 graczy ale bedzie wstyd :(

viticanus
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 84
Rejestracja: 16 maja 2009, 17:21

Postautor: viticanus » 29 wrz 2009, 12:32

Opanuj nerwy i graj spokojnie mysle sobie jeszcze nie wszystko stracone po okolo 1h gdzie dokladam tylko stawki dostaje w koncu kk na reku gram allin sprawdzenie i sie podwajam 2 rozdania pozniej dostaje 33 na reku wchodze w podbicie 425% zeby zobaczy flop na ktorym ukazuje sie 96 i moja kochana 3 teraz tylko rozegrac to madrze przeczekuje i mam podbicie z boku tylko wchodze spadam k i tym razem ja podbijam mam sprwdzenie niestety jest to Glory ktory gra ze mna na jednym stole nastepna karta to nieszczesliwa 9 podbijam deilkatnie i Glory pasuje bojac sie 999 u mnie a mial dwie pary. Teraz w koncu cos sie ruszylo w karcie ze dwa blefy jedna dobra decyzja zeby wejsc i schodze na przerwe majac nawet niezlego staka 19k

viticanus
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 84
Rejestracja: 16 maja 2009, 17:21

Postautor: viticanus » 29 wrz 2009, 12:47

W przerwie spotkala mnie chyba najmilsza niespodzianka bo podchodzi do mnie Glory i gratuluje mi bardzo dobrej gry i rozwagi( ja i rozwaga dobre sobie na ale..... :) ) Po przerwie nic sie nie dzieje raz przegrywam 2k raz wygram 1k takie tam az bzdety gdzie przychodzi rozdanie i dostaje AA ne reke bije i na flopie ukazuje sie 10 77 teraz zostaja mi chyba dwie decyzje albo dac all inn ( gostek ma jakies 7k ja 12k) albo podbijac i wyciagac kase, nietety podbijam o 1,2k spada 10 i on mnie bije jeszcze o 2,5k blefuje czy nie ? wydaje mie sie ze tak gram allinn spada d niestety wszedl z 10-8 przegrywam i zostaje mi jakies 4-5k .Nastepne godziny gry to wegetacja karta wogle nie idzie . Koncowka- zostalo mi 4k na all in czje sie juz dobre 30min w koncu dostaje na bb 77 na reke gram all in i mam sprawdzenie z Aj niestety na flopie ukazuje sie A i odpadam z gry na miejscu 72

Awatar użytkownika
barthek
-#VIP
-#VIP
Posty: 786
Rejestracja: 24 lut 2008, 18:40

Postautor: barthek » 29 wrz 2009, 12:55

Pablo Muchettii pisze:Zobaczylem ze tam siedzi
Kareli (zwyciezsca jak sie okazało usop) ze stackiem 30k.
DrExcel lider klasyfikacji generalnej Usopu ze stackiem 20k.
i 3 osoby (nie pamietam nick )ze stackiem 15-20k ktore byl w top 20 przy liczbie graczy 250.
Oprocz nich 2 shorty w tym jenor.
Nie wiem co sie stało ale chyba sie spalilem wiedzac z kim gram.


heh.. no wiec wlasnie.. pablo wszedl na moj stolik, gdzie ja gralem od samego poczatku..

tak w ogole to odpadlem na 1min przed pierwsza przerwa (po ok 4h grania). stol byl ekstremalnie trudnu, o czym swiadczy fakt, ze w pierwszej 12 turnieju (gdzie srednio z poczatkowych 25 stolow siedzialo 0,5 osoby z kazdego stolu) znalazlo sie az 3ch [!] graczy z mojego stolika: drExcel, Kareli oraz Lubczyk.

takie male wytlumaczenie, choc od razu sie przyznaje ze zagralem tragiczny turniej.. troche mnie zjadly chyba nerwy.. gralo sie strasznie ciezko. w jednym z pierwszych rozdan (chyba 10 z kolei) blefowalem z K8o i niestety doszlo do showdownu, przez co ujawnilem pewna informacje o swojej grze, ktorej ujawniac bym nie chcial. od tego momentu excel upatrzyl sobie szczegolnie mnie i na kazy moj raise preflop odpowiadal reraisem, badz przynajmniej callowal. ciezko bylo cokolwiek z tym zrobic bo zawsze mial nade mna przewage pozycji (siedzial po mojej lewej).

wlasnie w jedny6m z takich rozdan zshorcilem sie do 5k, kiedy to podbilem z KJo na reku z poznej pozycji do ok 450 (przy blindach 75/150) i dostalem reraise od Excela do 1,5k.. to byl juz ktorys reraise z kolei, gdzie na poprzednie wieksze mu sie zrzucalem. tym razem wiec call z intencja wyblefowania go z rozdania.. flop 99A wiec doszedlem do wniosku ze idealny dla mnie. postanowilem zagrac na Asa i uderzylem kolo 1,8k.. co niestety nie wystraszylo Excela i cisnal mi w twarz allinem za ok 5k (mial mniej ode mnie). nie moglem niestety tego sprawdzic i sfoldowalem tracac w tym rozdaniu nieco ponad 3k chipsow..

przez ten stres zabraklo mi jaj, bo patrzac na to teraz wiem, ze mialem mu sie w pewnym momencie odwinac allin preflop, co by go przystopowalo.. a tak to on mnie cisnal niemilosiernie (bo szczerze watpie zeby za kazdym razem mial karty jak ja akurat decydowalem sie podbic)

na pocieszenie kumpel zajal 6miejsce, a mi pozostaje fakt, ze nastepnym razem moze byc juz tylko lepiej :mrgreen:

PokerblinD868
-#pretendent
-#pretendent
Posty: 36
Rejestracja: 27 maja 2009, 08:23

Postautor: PokerblinD868 » 01 paź 2009, 15:20

Na wstepie mojego posta chcialbym serdecznie podziekowac Gloremu bez ktorego nie bylo by naszej ligi
i nie doszloby do tego wyjazdu na USOP Krakow. Oczywiscie naleza sie tez podziekowania dla naszego
prezesa Pabla dzieki ktoremu wyszla inicjatywa i zostal przeprowadzony turniej Uznam USOP Race.
Wrazenia i wspomnienia z wycieczki do Krakowa beda niezapomnianym przezyciem do konca mojego zycia,
oprocz nabytego doswiadczenia w pokera, pozwiedzalismy troche pieknego rynku Krakowa i pourzedowalismy
w paru fajnych lokalach. Po 12 godzinach wyczerpujacej podrozy (najbardziej dla Jenora) w trakcie ktorej
rozegralismy pare stiow w aucie i jeden w lesie :) (jednego udalo mi sie wygrac :P gralem z Glorym w HU),
dotarlismy do Novotelu. Ranga i luksus hotelu byly na naprawde wysokim poziomie wiec czulismy sie jak
krolowie :P. Organizacja turnieju, liczba graczy i poziom ktory reprezentowali gracze byl na najwyzszym
poziomie z jakim sie do tej pory spotkalem. Po zarejestrowaniu sie trafilem na stolik nr. 13 ktory
nie okazal sie dla mnie pechowym. Gracze na moim stoliku nie byli agresywni a wrecz przeciwnie murowali
sie jak tylko mogli (jeden gosc przez 3-4 godziny wszedl w 2-3 rozdania). Na tym stoliku mialem tylko
albo az dwa ciekawe rozdania pierwsze to gdy dostalem QQ i podbilem do 600 przy blindach 100/200
wiekszosc graczy spasowala tylko jeden z nich postanowil mnie przebic do 1600 na co ja call. Ukazuje sie
flop A Q 10 w tym dwa kiery ja czekam a gosc zagrywa 2400 na co ja mu odijam sie all in. Myslal tyle ze
w pewnym momencie myslem ze sie udusze bo juz zapomnialem ze musze oddychac :P, lecz postanowil spasowac.
Drugie ciekawsze rozdanie jakie mialem to gdy dostalem na duzej przy blindach 200/400 A K suit w treflach
postanowilem przebic do 1200 gosc dwie pozycje za mna przebija do 3600 na co ja sprawdzam. Spada flop
A K 3 czekam ona zagrywa znowu 3600 na co ja zagrywam mu all in i wiedzialem ze blefuje bo takiego
szybkiego folda nie widzialem w calym turnieju. Po drugiej przerwie zostalem przeniesiony na stol nr. 3
gdzie doszlo do najtrudniejszego rozdania jak dla mnie :P w calym turnieju. Dostaje JJ i zagrywam 1200
przy blindach 200/400 gosc za mna (ktory rozdanie wczesniej dosiadl sie do naszego stolu) przebija mnie
do 3600 na reszta graczy pasuje a ja postanawiam sprawdzic. Spada flop 8 Q 10 ja jestem pierwszy na decyzji
i czekam kolega obok mnie zagrywa 1400 a ja sprawdzam na turn ukazuje sie druga Q. Postanawiam czekac a
gracz obok znowu za 1400 na co ja sprawdzam. River druga 8 ja czekam a Rado(bo taki mial nick kolega z
ktorym bylem w rozdaniu) zagrywa 5600 wiedzialem ze moja para J nie miala szans przy takim boardzie
i pasuje. Po tym rozdaniu troche sie ztiltowalem i przestaly mi isc wogole karty. Na tym ze stoliku
doszlo jeszcze do ciekawej sytuacji gdy krupier zawinal moje karty. Kiedy chcialem zabetowac po wczesniejszym
sprawdzeniu i liczeniu moich zetonow zauwazylem ze nie ma kart przedemna (???) zapytalem sie krupiera
gdzie sa moje karty ? odpoiwedzial ze spasowalem. Przeciez nie bylo ruchu pas z mojej strony! odpowiadam,
a on do mnie ze niezauwazyl i ze przeprasza mnie (pomyslalem se co frajer!) bylo to Q 9 off ale zawsze
jakas karta. Po drugiej przerwie organizatorzy postanowili przenisc caly stolik nr.3 na telewizyjny.
Nie gralo mi sie tam najlepiej albo inaczej nie szla mi tam karta. W kilku pierwszych rozdaniach dostalem
pare 9 i zagralem all in ale nikt mnie nie sprawdzil. Pozniej bylo juz tylko gorzej nieudane blefy,
zle bety i zagrania. 10 min przed koncem 11 rundy (po ktorej wszedlbym do rozgrywki finalowej) dostaje
Q J off i postanawiam zagrac za wszystko (chyba bylem juz przemeczony tym siedzeniem przy stole)
dostasje sprawdzenie od K J i na Boardzie nie dostaje zadnego ratunku jeszcze na river ukazal sie J.
Odpadam z turnieju na 35m. w dniu 1B. Oglne moje wrazenia i przezycia sa takie ze Poker to gra dla
ludzi o duzej cierpliwosci (na takim turnieju). Jeszcze raz dziekuje Gloremu i Pablowi dzieki ktorym
sie tam znalezlismy oraz calej naszej ekipie ktora byla na USOP Krakow bez nich nie bylo by tak wesolo!:)


Wróć do „Świnoujście”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.