Żeby nie było, że nie mam kwalifikacji do prowadzenia działu THE BEST OF

W liceum sobie zapisywałam wszystkie śmieszne teksty gdzieś na końcu zeszytów. Potem zbierałam, drukowałam i sobie cała klasa mogła poczytać. Więc i Wam wrzucę

A jak się spodoba to wrzucę drugą część
Biologiczka: żumcia do gucia !
Chemiczka: Tak, w decymetrach licz sobie objętość akwarium z rybkami !
Misiek: Nie mogę, mam alergię na rybki.
Chemiczka: Małe n jak nieuk, panie Arku !
Misiek: Na zdjęcie gipsu jadę !
Chemiczka: Ja ci sama zdejmę !
Misiek: A to nie można tak !
Paskal przy tablicy (ksywa pasztet)
Chemiczka: Na klasówce zrobię taki pasztet…
Chemiczka: Ja nie lubię nieuków. Ja rozumiem ze vice versa panie Michale…
Misiek: A skąd !!!
Chemiczka: Aśka, czemu pani siedzi tyłem do przodu ?
Paskal: Na początku było nic, które potem wybuchło…
Iza: Nie będę z tobą konwersować, ponieważ egzystujesz w dołku intelektualnym co aktualnie koliduje z moimi imperatywami.
Kosi: ???
Iza: Po co się uczysz polskiego jeśli i tak nic nie rozumiesz ?
Chemiczka do Paskala przy tablicy: Proszę przejść na prawą rękę i bez picassów !!!
Chemiczka o Paskalu: to jest ten zdolny inaczej ?
Chemiczka: To może panie Arku trzeba się przenieść do piaskownicy ? Pan Paweł przyniesie grabki, pan Michał łopatkę…
Funia: Paweł, dobry z chemii jesteś ?
Paweł: TAK !!!
Funia: słabo z biologii, angielskiego, matematyki, historii…
Misiek: Ale z chemii jest dobry !
Polonistka: Z czego tworzono miednice Pawełku ? Nawet nazwa to mówi…
Paskal: Z kości miedniczych…
Fizyk: Funkcje trygonometryczne są tak łatwe że tego się nie powinno tłumaczyć, to już się powinno umieć !
W-F-istka: Dobrze, Marta, jeszcze zrobimy z Ciebie koszykarkę !
Iza: UCIEKAJ !!!
Historyczka: Kto zajmował się handlem ?
Misiek: Handlarze !
Chemiczka: Pana Wala tez przewalimy…
Sasin: Co znaczy skrót Fiat ?
Iza: Fatalna imitacja auta turystycznego !
Sasin: Tak, TTT znaczy Towarzysto Trzeźwości Transportowej, PPP znaczy przyjedź proszę pociągiem, a ktoś odpowie DUPA czyli dziękuję uprzejmie, przyjadę autobusem. DUP znaczy beza i jest to ciastko !!
Misiek: Co Iza, popiłaś sobie przez weekend, co ?
Iza: no jasne, do dzisiaj się zataczam a ty coś piłeś ?
Misiek: Ja nie piję !
Iza: A w rękę co ci się stało ?
Misiek: W piłkę grałem i się przewróciłem.
Iza: Aaaa, myślałam że denaturat Ci się rozlał.
Chemiczka: Czy Aśka company będzie się uprzejma uspokoić ?
Chemiczka: Po przeczytaniu państwa prac ogarnia mnie kac moralny !
Iza: Może aspirynę ? To pomaga…
Chemiczka: Ja rozumiem że pani to wie z autopsji ?
Chemiczka: Pana Michała pamiętam od pierwszego uderzenia !
Misiek: Ja nikogo nie biłem !
Chemiczka: Ale ja mogę nie wytrzymać !
Chemiczka: Macie do mnie jeszcze jakies pytania przed klasówką ?
Misiek: Pani jest za unią czy przeciw ?
Tablica ogłoszeń: MATURA. I CO DALEJ ?
Ktoś dopisał: WOJSKO !!!
Tablica z wynikami matur, ponad 20 jedynek z matmy
Doczepiona kartka: Wyniki nie istnieją, jest tylko Matrix !
Iza: I co teraz ?
Misiek: Leć do biedronki !!!
Misiek do siostry: Jesteś jurna jak maciora !!!
Jarek: Paweł (łysy) mogę cię pociągnąć za włosy ?
Misiek: Ma pani cjanek potasu na zapleczu ?
Chemiczka: Nie.
Misiek: A najostrzejszą substancję jaką pani ma ?
Chemiczka: Żyletkę !!!
Misiek: Rozkłada się na jony ?
Misiek: Ile mamy godzin chemii w 2 klasie ?
Chemiczka: dwie
Misiek: Pani da tę żyletkę !!!