Czas Cielakowy poranno, poniedziałkowo szaro
wpis bieżący obowiązkowy mało entuzjastyczny.
Dzieciak mi spadł z terminu operacji. Walczymy z infekcją co równo z glebą niszczy plany październikowe. Teraz jeśli chodzi o oddział chirurgii żyję z dnia na dzień.
Stawia to także pod znakiem zapytania mój wyjazd na zlot. Nie pierwszy on i nie ostatni ale chcę być ... zobaczymy zresztą ... czas pokaże
pokerowo
hmmm
równie szaro
dowsing trwa
ilość gry spada
ilość analizy swojej gry wzrasta
wnioski te same i nie te same
PRIMO
podejmuje dobre decyzje pre flop kończące się w dupie w showdawnie
DRUGIE PRIMO
"tight is right"
wygląda na to że jednak nie. Choć nie jestem wielką skałą i potrafię bić air to odpadam głównie z bardzo luźno grającymi graczami lub przez pecha. Ale czy w naszej grze występuje coś takiego jak szczęście i pech ? Raczej w małym stopniu. Czyli obrana taktyka na graczy aktualnych jest zła.
WNIOSEK
Trzeba przewartościować swoje podejście i przede wszystkim zakres rąk. Pierwsze moje przemyślenia dowodzą że będzie to dla mnie nie do końca łatwe. Ale nic nie możliwego. % tu, % tam i zobaczymy.
Dostałem nawet zielone światło na depozyt od szanownej z zastrzeżeniem że AA i all in pre flop to bardzo zły pomysł i że mam to gówno zrzucać bo ostatnio dzwonił do niej z życzeniami urodzinowymi dla córki miejscowy dostawca klawiatur życząc zdrowia córce i wielu rakiet dla grającego tatusia.
W związku z tym CEL powiedzmy pierwsze 500 jednostek
mam oszałamiające 100 USD
gram wg podstawowych zasad BM
nie gram MTT bo mnie nie stać chyba że przez saty za FPP lub micro wpisowe
jako że lubię MTT stanie chyba na:
* 1,5 knock 90 (jak dawniej) problemem jest długość sesji bo turek potrafi trwać nawet 4 H
* 1,0 45 zapewne do 3 H
* 1,5 45 turbo hmmmm ... czyżby ten ze względu na moje możliwości sesyjne czyli grind od godziny 21 mniej więcej powiedzmy na 6 - 8 stołach (tylko czy roll nie za mały ??) p.s. widzę w lobby moje labele
no i jest jeszcze STT
* fifty za 1,5
życzliwi szepnijcie, wspomóżcie radą
i jeszcze mała fotorelacja z ostatnich moich jakże rozpaczliwych poszukiwań zrozumienia przeciwników :
bywało tak :
http://www.boomplayer.com/en/poker-hand ... FD4DC5D5FE
http://www.boomplayer.com/en/poker-hand ... 04A2C18DED
ale zawsze kończyło się podobnie
http://www.boomplayer.com/en/poker-hand ... 3BD2360376
http://www.boomplayer.com/en/poker-hand ... AA1C145984 jedno z moich ulubionych
http://www.boomplayer.com/en/poker-hand ... 763912AAB1
nie mogę znaleźć akcji z QQ gdzie robię w turu samograju squiz z SB
BB odwija się alkiem a pierwotny stiler dorzuca
JA QQ
BB JJ
Dieler AJ
flop xxx
turn J
river x
jeden, jedyny out wchodzi aż koleś od JJ skomentował
i jeszcze PKSOP z Pinduchem w roli głównej. Poproszę Cię o komentarz do tego zagrania. Sporo przegrywam takich spotów więc wyjaśnij co nieco koledze:
Co Tobą kierowało i jak podchodzisz do takich rąk startowych.
Czy gdybym wrzucił po flopie all zamiast rerajsować Cię o pota to jest to ręka do zrzucenia ? Czy też wrzucamy stacki bez względu na agresję przeciwnika licząc na pozostałe być może 9 outów. Wiem że mój błąd to zbyt małe podbicie pre ale Ty i tak grasz coling station i sprawdzasz z pozycji większość betów. Czy sprawdzałeś czy w longrunie jest to opłacalne zagranie ??
Poker Stars-nielegalny-w-PL-! No-Limit Hold'em Tournament, 60/120 Blinds (8 handed) - Poker Stars-nielegalny-w-PL-! Converter Tool from
http://www.flopturnriver.com/
Hero (MP2) (t2,924)
CO (t3,845)
Button (t5,230)
SB (t4,144)
BB (t8,397)
UTG (t13,667)
UTG+1 (t5,213)
MP1 (t4,580)
Hero's M: 16.24
Preflop: Hero is MP2 with A

, A
3 folds,
Hero raises t276,
3 folds, BB calls t156
Flop: (t612) 9

, 3

, Q
(2 players)
BB bets t240,
Hero raises t840, BB calls t600
Turn: (t2,292) 2
(2 players)
BB checks,
Hero bets t1,793, BB calls t1,793
River: (t5,878) 7
(2 players)
Total pot: t5,878
Main pot: t5,878 between Hero and BB, won by BB
Results below: [spoiler]
BB had 4

, 6

(flush, nine high).
Hero had A

, A

(one pair, Aces).
Outcome: BB won t5,998[/spoiler]
To obrazuje chyba że moja taktyka jest zła a dobór rąk tragiczny zresztą mówi to do mnie HM i przede wszystkim Szanowna ma Małżonka Strażniczka Snu Mego. A ja jej, HM i kalkulatorowi wierzę
idę Szanownej dać buziaka
howgh
P.S.
i jeszcze jedno pytanie zawodowe
jak podchodzicie do minirajsów w późniejszej fazie turnieju. Oglądałem ostatnio kilka relacji gdzie właśnie takie zagrania się stosuje. Jak do tej pory mi nie przyniosło to realnych zysków a sam niejednokrotnie się na to nadziałem (nie wspomnę już o modzie na limpowanie monsterów) . Bicie 3 BB to zbyt dużo ale z drugiej strony czy biłem 2,2 czy 2,6 to także nie miało wielkiego znaczenia. Jak jest u Was ? różnicujecie wielkość podbić czy raczej trzymacie się stałego podbicia ?