Postautor: Wybraniec » 08 wrz 2008, 14:51
Myślę że ogolnie nie ma graczy co grają jednym stylem, tzn może i są ale uważam, że to troche amatorskie posuniecie...
Gracz musi być kreatywny i nieprzewidywalny, to czyni go wlasnie lepszym niż inni
ja natomiast swoj styl gry opieram na tym jaki mam bankroll i jaki blind wchodzi w grę
na malych stawkach 0.02/0.04 gram bardzo agresywnie przebijajac w ciemno 10-20 razy stawkę czy mi się to oplaca hmm... zależy jak karta żre, takie ataki przeprowadzam falowo
kilka razy podrzad, gorzej sie robi jak nie ma z kim grac, pozniej sie uspokajam i znow swoje, bo analizujac co moge wygrac wchodzac w sam blind 0.04 nie wiele chyba ze sie trafi uklad na uklad, a co innego jak blind zawyzam do 20-40 centow, w tedy przeciwnika przygotowywuje psychicznie ze gram ostro i znow jak bede mial chociaż parę lub cztery w kolorze czy do streeta zagram ostro, wtedy mam dobry przeglad gry, bo zazwyczaj jak ktoś wchodzi to z parą na łapie albo z mocnymi kartami, wszystko zalezy od obserwacji i analizy gry raz stracę ale drugim razem bedę wiedział z czym w stanie jest wejsc dany przeciwnik, czasami po ostrym zagraniu w ciemno czy tez flopie nie bije nic Pot sie robi ladny i kusi rywala by zgarnac skoro nie podbijam to pewnie nic nie mam wiec nie ktorzy sie kuszą majac jedna parę bija wysoko by zgarnac pulę, a tutaj daje kontre i rywal w pulapkę wciagniety, takich sytuacji moze byc mnóstwo nie koniecznie zawsze konczą sie dobrze bo jest przeciez tez turn i river co czesto zmienia uklad sił. Prawda jest taka ze Poker to gra Loteryjna, choć mozna tą loterię nie co naginać. Ja osobiscie uważam, że najwiecej mozna wygrywac wlasnie na street`a (ktory dość czesto sie pojawia, ale trzeba tutaj uważać na kilka aspektów flop: dwie pary, dwie w kolorze, trójka) nie wspominajac tutaj o Royal Flush czy karecie (ale przeciez to juz bardzo rzadkie przypadki) najniebezpieczniejsza karta jest wg mnie trójka i dwie pary bo gdy mamy takowe po flopie sytuacja na turnie lub rivierze moze sie zmienic, a my ślepo brniemy w jej odchlań