strategia w turniejach
-
miroslawpepik11
- -#pretendent

- Posty: 63
- Rejestracja: 04 wrz 2007, 11:50
-
dam1anov
- -#aktywny

- Posty: 364
- Rejestracja: 02 paź 2007, 11:42
miroslawpepik11 pisze:ja na początku polecam grać bardzo loose, w późniejszej fazie równierz loose, ale już nie tak ryzykownie jak na początku, w końcowym etapie tight, doczekać do płatnych miejsc, i później znowu loose...![]()
Hmmm, ale jakie turnieje? Freerolle , z wpisowym(jakiej wysokości?), sit&go(jaki stolik, turbo czy zwykłe) ?
O turbo sit&go na krótkim stoliku pisałem nieco tutaj. Jeśli zaś chodzi o rozgrywanie MTT, to na pewno - w przeciwieństwie do cytowanego kolegi - nie zaczynam grać bardzo selektywnie tuż przed płatnymi miejscami. W mojej opinii jest to najlepszy moment na znaczne podbudowanie swojego stacka - wchodzą tylko z naprawdę silnymi handami, a i wtedy czasem dają się wyblefować. Nie mówię tu oczywiście o sytuacji, w której atakujemy chip leadera all-in bez silnego układu i pozycji
Co się zaś tyczy początkowej fazy turnieju, to gra loose może zaprowadzić do przedwczesnego pożegnania się ze stolikiem (jeśli mowa o freezoutach), zwłaszcza rozgrywając freerolle. Ja wolę dać się wyszaleć tym kamikadze, wchodząc do gry tylko z mocnymi handami, a dopiero później pozwalam sobie na nieznaczne rozluźnienie gry.
A w zasadzie to wszystko i tak zależy od sytuacji, sposobu gry Twoich przeciwników, ilości sit-outów. Jedyne w miarę pewne zagrania w moim odczuciu, to agresywniejsza gra tuż przed miejscami płatnymi. Chodzi przecież nie o załapanie się na pieniądze, a o wygranie turnieju.
Pozdrawiam
-
zapalka81
- Posty: 0
- Rejestracja: 07 sty 2008, 13:54
- radost21
- LEGENDA

- Posty: 2434
- Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36
miroslawpepik11 pisze:ja na początku polecam grać bardzo loose, w późniejszej fazie równierz loose, ale już nie tak ryzykownie jak na początku, w końcowym etapie tight, doczekać do płatnych miejsc, i później znowu loose...
proste a całkiem tresciwe podejscie do freerola
jesli chodzi o poczatek i srodek to rozgrywki turniejowej to nawet sie zgodze
co sie zas tyczy samego finału to cóz
on rzadzi sie swoimi prawami - na ogół faworyci sa juz znani (gracze z najwieksza liczba zetonów) a taktyka?
wydaje sie byc wtedy prosta
obronic pozycje lidera lub zaatakowac i spróbowac przesunac sie z końca stawki jak najwyzej tak wiec nie zawsze luzzzz jak napisałes
czasem nasz luzzz na stole finałowym moze zniweczyc cały trud nierzadko kilkugodzinowej walki
-
alves
- -#VIP

- Posty: 1299
- Rejestracja: 16 wrz 2007, 14:00
zupelnie inaczej rozgrywa sie rozne poziomy turnieju
inaczej na poczatku
inaczej gdy sa miejsca platne albo tuz przed
a jeszzce inaczej gdy jest FT
przynajmniej ja tak gram i wiekszosc moich pokerowych znajomych
i jedno glupie zagranie czesto od niechcenia albo pomylka
i kilka godzin przed kompem idzie w ...
i "cieszymy" sie z jakis drodnych
inaczej na poczatku
inaczej gdy sa miejsca platne albo tuz przed
a jeszzce inaczej gdy jest FT
przynajmniej ja tak gram i wiekszosc moich pokerowych znajomych
i jedno glupie zagranie czesto od niechcenia albo pomylka
i kilka godzin przed kompem idzie w ...
i "cieszymy" sie z jakis drodnych
-
peku1986
- -#pretendent

- Posty: 76
- Rejestracja: 08 sty 2008, 18:19
Ja w turniejach pokerowych mam strategie taka ze czekam i patrze jakie karty sa wykładane i jakie miałem czy była juz moja karta na stole przewaznie gra sie A/K all in na poczatku bo trzeba miec na start Kase a jesli ktoś ma duzą karte tylko Cie sprawdzi lub pare ale na parach czesto sie przegrywa:)
grunt to sleedzic karte i zawodników bo sam nawet czasem blefuje i z niczym wygrywam:)
ale tak trzeba:)
dużo zalezy od szczescia w ten dzień:)
grunt to sleedzic karte i zawodników bo sam nawet czasem blefuje i z niczym wygrywam:)
ale tak trzeba:)
dużo zalezy od szczescia w ten dzień:)
-
lukasz4891
- -#pretendent

- Posty: 85
- Rejestracja: 06 sty 2008, 14:17
-
wyjadacz1
- -#aktywny

- Posty: 200
- Rejestracja: 21 paź 2007, 14:53
moja strtegia w turniejch jest różna:
* Na turniejach freeroll z pulą do 200$ na około 1000 graczy gram cały czas loose, pownieważ nie opłaca się grac pasywnie bo i tak bardzo małe są wypłaty. Grając pasywnie w takich turniejach co najwyżej wygrasz 10C. Jedynie jak w takich turniejach dojde do finałowego stolika to się zacznie granie ostrożne, ale nie za pasywne bo po krótkim czasie baindy każdego dołapią i nic nie zostanie z moich żetonów i będę musiał się pożegnac z jakąś większą wygraną .
* Turniej z podobną albo mniejszą pulą i na mniej osób tak koło 100 np. jak turki z tego forum rozgrywam pasywnie. Na początku gram bardzo loose wchodze we wszystko 23 itp. ponieważ baindy są bardzo małe i nic się nie stanie jak strace kilka razy wchodząc. Jednak w takich freerollach w przeciwieństwie do tego z dużą ilością gdzieś tak kiedy blaindy wynoszą 100/200 gram bardzo pasywnie, wchdze kiedy jestem na blaidach albo mam jakąs bardzo dobre karty.
* W turniejach z wpisowym stosuje tą samą taktykę co w turniejach powyżej...
I to jak narazie jest moją receptą na zwycięstwo
* Na turniejach freeroll z pulą do 200$ na około 1000 graczy gram cały czas loose, pownieważ nie opłaca się grac pasywnie bo i tak bardzo małe są wypłaty. Grając pasywnie w takich turniejach co najwyżej wygrasz 10C. Jedynie jak w takich turniejach dojde do finałowego stolika to się zacznie granie ostrożne, ale nie za pasywne bo po krótkim czasie baindy każdego dołapią i nic nie zostanie z moich żetonów i będę musiał się pożegnac z jakąś większą wygraną .
* Turniej z podobną albo mniejszą pulą i na mniej osób tak koło 100 np. jak turki z tego forum rozgrywam pasywnie. Na początku gram bardzo loose wchodze we wszystko 23 itp. ponieważ baindy są bardzo małe i nic się nie stanie jak strace kilka razy wchodząc. Jednak w takich freerollach w przeciwieństwie do tego z dużą ilością gdzieś tak kiedy blaindy wynoszą 100/200 gram bardzo pasywnie, wchdze kiedy jestem na blaidach albo mam jakąs bardzo dobre karty.
* W turniejach z wpisowym stosuje tą samą taktykę co w turniejach powyżej...
I to jak narazie jest moją receptą na zwycięstwo
-
davidian
- -#pretendent

- Posty: 43
- Rejestracja: 06 gru 2007, 19:41
-
adamo90
- -#pretendent

- Posty: 35
- Rejestracja: 11 sty 2008, 23:26
Moja taktyka na wiekszych turniejach jest prosta, z poczatku wchodze tylko jest mam jakas mocna parke, tak aby nie odpasc z samego poczatku. Kiedy przeczekam slabszych graczy, staram sie trocge poblefowac by szybko podgonic towarzyszy. Pozniej juz caly czas spokojnie
No chyba ze gra sie dlugo i mi sie nei chce :/ Wtedy wchodze all na kazdego flopa jesli mam niezle karty i licze na szczescie 
- nowy233
- -#aktywny

- Posty: 403
- Rejestracja: 30 kwie 2007, 08:44
adamo90 pisze:Moja taktyka na wiekszych turniejach jest prosta, z poczatku wchodze tylko jest mam jakas mocna parke, tak aby nie odpasc z samego poczatku. Kiedy przeczekam slabszych graczy, staram sie trocge poblefowac by szybko podgonic towarzyszy. Pozniej juz caly czas spokojnieNo chyba ze gra sie dlugo i mi sie nei chce :/ Wtedy wchodze all na kazdego flopa jesli mam niezle karty i licze na szczescie
Z poczatku szczegolnie we freerolach musisz grac loose czyli wchodzic nawet ze slabszymi ukladami bo jak nie wyrobisz odpowiedniego stacku przed naprawde wysokimi blindami jest po tobie.
-
pawlak73
- -#pretendent

- Posty: 61
- Rejestracja: 10 gru 2007, 17:15
Ja próbuje grać tak że za każdym prawie razem staram się wejść, coś postawić, oczywiście jak ktoś da all-in to folduje. I tak gram na początku. Ale z czasem jak uzbieram kilka tys. żetonów to czekam aż będe mieć w ręce jakąś dobrą karte wysoką albo parke. A jak nic nie mam ciekawego to folduje. I tak jak już mi się kończą żetony to próbuje grać tak jak na początku. A i zawsze staram się grać na czas tzw. trzymię swoją turę jak najdłużej. Wtedy szanse są większe że ktoś z innych stolików odpadnie. POZDRAWIAM!!!
-
pos_iłanka
- -#pretendent

- Posty: 31
- Rejestracja: 13 wrz 2007, 17:36
Jest tak że we freerolach gram w zależności od puli czyli jeśli jest pokaźna pula staram się grać ostrożnie od początku budując swój stack , moim błędem jest moje niedowierzanie i chęć sprawdzenia przeciwnika choć staram się ostatnio się z tym ograniczać.
Przed chwilą skończyłam grać w turnieju z wpisowym 100$ +9$(wygrana wejściówka), odpadłam gdzieś w połowie na początku ostrożnie budowałam stack i pech (dostałam AQ podbiłam - flop A38 gość dał all in, sprawdziłam i miał 10 8 i river kolejna 8 ) po tym parę nieudanych wejść spowodowało że byłam już prawie shortem i skasował mnie BB gość przede mną wszedł all in a że miałam AK zrobiłam to samo miał 78 i doszło mu do strita, żal i jeszcze tyle że gdzieś tu czytałam że na turniejach z wpisowym nikt nie podbija z ... (niczym) a tu niespodzianka kilka razy widziałam jak z niczym podbijali czy też wchodzili all in. Reasumując moją strategią w turnieju było opanowanie się nie wchodzenia z każdą kartą i w przypadku takich turów nie bać się all in chociaż ten chyba 5 mi nie wyszedł, mam wrażenie że zbyt pasywnie grałam.
Przed chwilą skończyłam grać w turnieju z wpisowym 100$ +9$(wygrana wejściówka), odpadłam gdzieś w połowie na początku ostrożnie budowałam stack i pech (dostałam AQ podbiłam - flop A38 gość dał all in, sprawdziłam i miał 10 8 i river kolejna 8 ) po tym parę nieudanych wejść spowodowało że byłam już prawie shortem i skasował mnie BB gość przede mną wszedł all in a że miałam AK zrobiłam to samo miał 78 i doszło mu do strita, żal i jeszcze tyle że gdzieś tu czytałam że na turniejach z wpisowym nikt nie podbija z ... (niczym) a tu niespodzianka kilka razy widziałam jak z niczym podbijali czy też wchodzili all in. Reasumując moją strategią w turnieju było opanowanie się nie wchodzenia z każdą kartą i w przypadku takich turów nie bać się all in chociaż ten chyba 5 mi nie wyszedł, mam wrażenie że zbyt pasywnie grałam.
- rzepa
- -#VIP

- Posty: 595
- Rejestracja: 19 wrz 2007, 17:08
pierwsze rozdanie, no cóż zdarza się. chodz pewnie bylo za malo agresji skoro pozwolilaś mu tak dlugo grac z 10,8.
druga gra , no cóż , to był idiota. Zdarza się z takimi odpaść. dziś odpadłem na 5 miejscu mając QQ vs J10 offsuit. a skończyło się QQ vs flush J high.
czasem wpisowe , duże blindy , deprymują graczy, zdarza się. Im więcej doświadczenia na wysokich stawkach , tym mniej "tremy" i mniej błędów i lepsza gra. Tyle, że ta nauka kosztuje.
druga gra , no cóż , to był idiota. Zdarza się z takimi odpaść. dziś odpadłem na 5 miejscu mając QQ vs J10 offsuit. a skończyło się QQ vs flush J high.
mam wrażenie że zbyt pasywnie grałam.
czasem wpisowe , duże blindy , deprymują graczy, zdarza się. Im więcej doświadczenia na wysokich stawkach , tym mniej "tremy" i mniej błędów i lepsza gra. Tyle, że ta nauka kosztuje.
- TommyTSW
- -#aktywny

- Posty: 150
- Rejestracja: 27 lip 2007, 13:18
-
pawlak73
- -#pretendent

- Posty: 61
- Rejestracja: 10 gru 2007, 17:15
Przychylam się do wypowiedzi poprzednika. Ale tak nie musi być. Wejdź sobie na przykład na turniej w pokera w Omaha. Tam na pierwszym rozdaniu już praktycznie wszyscy dawają all-in. Jest tam duże prawdobodobieństwo stworzenia czegoś fajnego z własnej ręki oraz z kart stołu. Ale już prawie po pierwszym rozdaniu połowa uczestników żegna się z turniejem. I właśnie dlatego lubię tę odmianę pokera
. POZDRAWIAM!!! 
- rzepa
- -#VIP

- Posty: 595
- Rejestracja: 19 wrz 2007, 17:08
mi sie spodobała strategia dziadka (sorry jesli przekreciłem ksywke)
Jego strategia polega mniej wiecej na tym ze, jest się na sit=outcie i czeka aż maniacy pododpadają. Na niektórych turniejach mozna zacząc gre dopiero po pierwszej przerwie.
Inna ciekawym sposobem jest siedzenie przy stole , ale przy malych blindach pasowanie wszystkiego jak leci na preflopie(prawie wszystkiego). Daje nam to , że uczymy się przeciwników. dwa mamy opinie na stole very tight\rock , co przy pozniejszej fazie gry mozna wykorzystać przy blefie, semi blefie , oraz osoba która ma podjąć decyzje po naszym raisie o 3-4 BB przy blindach od 200\400 dwukrotnie zastanowi się czy nas sprawdzić , nawet mając całkiem dobre wyjsciowe karty.
Jego strategia polega mniej wiecej na tym ze, jest się na sit=outcie i czeka aż maniacy pododpadają. Na niektórych turniejach mozna zacząc gre dopiero po pierwszej przerwie.
Inna ciekawym sposobem jest siedzenie przy stole , ale przy malych blindach pasowanie wszystkiego jak leci na preflopie(prawie wszystkiego). Daje nam to , że uczymy się przeciwników. dwa mamy opinie na stole very tight\rock , co przy pozniejszej fazie gry mozna wykorzystać przy blefie, semi blefie , oraz osoba która ma podjąć decyzje po naszym raisie o 3-4 BB przy blindach od 200\400 dwukrotnie zastanowi się czy nas sprawdzić , nawet mając całkiem dobre wyjsciowe karty.
- TommyTSW
- -#aktywny

- Posty: 150
- Rejestracja: 27 lip 2007, 13:18
pawlak73 pisze:Przychylam się do wypowiedzi poprzednika. Ale tak nie musi być. Wejdź sobie na przykład na turniej w pokera w Omaha. Tam na pierwszym rozdaniu już praktycznie wszyscy dawają all-in. Jest tam duże prawdobodobieństwo stworzenia czegoś fajnego z własnej ręki oraz z kart stołu. Ale już prawie po pierwszym rozdaniu połowa uczestników żegna się z turniejem. I właśnie dlatego lubię tę odmianę pokera. POZDRAWIAM!!!
Cały czas mówie o Holdem i preferuje tylko ten odzaj pokera na prawdziwe pieniądze reszta to darmowe freerolle ')
-
alves
- -#VIP

- Posty: 1299
- Rejestracja: 16 wrz 2007, 14:00
rzepa pisze:mi sie spodobała strategia dziadka (sorry jesli przekreciłem ksywke)
Jego strategia polega mniej wiecej na tym ze, jest się na sit=outcie i czeka aż maniacy pododpadają. Na niektórych turniejach mozna zacząc gre dopiero po pierwszej przerwie.
Inna ciekawym sposobem jest siedzenie przy stole , ale przy malych blindach pasowanie wszystkiego jak leci na preflopie(prawie wszystkiego).
tak tylko jak zasiadziesz do gry po pierwszej przerwie to duzo ci tych chipsow nie zostanie i jestes zmuszony albo walnac al-inn z jakas mocniejsza reka albo grac max agresywnie co czesto konczy sie sprawdzeniem przez stolowego chiplidera i mozna sie pakowac. jesli czekac az maniacy odpadna to na pewno nie na sitoucie tylko starannie dobierac rece z ktorymi wchodzisz do gry i nie powinienes na tym stracic tyle co na sitoucie a czesto w taki sposob ugrasz sporo wiecej
-
olkuszanin
- -#pretendent

- Posty: 65
- Rejestracja: 27 kwie 2007, 17:33
-
kochamjustynke
- -#zwykly

- Posty: 9
- Rejestracja: 14 sty 2008, 22:43
-
Renton2525
- -#pretendent

- Posty: 67
- Rejestracja: 14 sty 2008, 12:49
A ja uważam ze w freerollach z troszkę większą pulą warto jest odczekać te kilkadziesiat kolejek i wejść do gry z jakąś sensowniejszą ręka typu AA KK i podwoić sie wtedy niż wchodzić na początku z czym sie da nawet jesli to kosztuje 2 BB. Szansa na podwojenie swojego stacka jest wtedy o wiele większa a nawet po 1 przerwie w turnieju mając stack w wysokości kilku tys żetonów nie jesteśmy na straconej pozycji. Wtedy już łatwiej jest ustrzelić liderów stołu i znów sie podwoić. Takie moje zdanie
-
dam1anov
- -#aktywny

- Posty: 364
- Rejestracja: 02 paź 2007, 11:42
Renton2525 pisze:A ja uważam ze w freerollach z troszkę większą pulą warto jest odczekać te kilkadziesiat kolejek i wejść do gry z jakąś sensowniejszą ręka typu AA KK i podwoić sie wtedy niż wchodzić na początku z czym sie da nawet jesli to kosztuje 2 BB.
Sam początek rozgrywam podobnie, do momentu kiedy uznam, że wszyscy szaleńcy przestali już być groźni - odpadli lub ich stacki są marginalne. Potem jednak stopniowo staram się nieco rozluźniać selekcję rąk, ponieważ wizerunek gracza tight(lub nawet rock) nie jest opłacalny w początkowej fazie turnieju - zbyt niskie blindy, poza tym rotacja przy stoliku jest nadal spora.
Renton2525 pisze: a nawet po 1 przerwie w turnieju mając stack w wysokości kilku tys żetonów nie jesteśmy na straconej pozycji. Wtedy już łatwiej jest ustrzelić liderów stołu i znów sie podwoić. Takie moje zdanie
Tu się nie zgodzę. Mając kilkukrotnie(a czasem nawet kilkunastokrotnie) niższy stack, moim zdaniem trzeba w zasadzie wybrać pomiędzy dwiema skrajnościami - albo rozgrywam tylko najmocniejsze handy, albo znacznie rozluźniam selekcję rąk. Czasem zaś decyzja zostaje podjęta za Ciebie - mając przeciętny stack najprawdopodobniej z jednej strony jesteś pod presją shortstacków, nie wahających się wchodzić za wszystko, z drugiej zaś chip leadera, sprawdzającego nawet ze słabszymi handami.
Nie twierdzę, że średnia ilość żetonów po przerwie automatycznie przekreśla szanse w turnieju. Są one jednakże znacznie pomniejszone. Dlatego, zwłaszcza jeśli preferowaną taktyką rozgrywki jest TAG, trzeba w mojej opinii "zbudować się" przed pierwszą przerwą.
Pozdrawiam
-
KoJack
- -#aktywny

- Posty: 200
- Rejestracja: 25 sty 2008, 15:55
oczywiście strategia zależy od opłacalności gry jak ja to mówię, tj jaki jest stosunek nagrody do ilości graczy przypadających na nią....
ale osobiście grywam ostre początki i staram się zawsze obejrzeć flopa ( jeszeli ktos tylko nie podbije za mocno na preflopi) nie boję się również zagrać kilkakrotnie allinem w ten sposób wyrabiam sobie na stole opinię "nieobliczalnego" a to daje dużą przewagę psychologiczną później można łatwo zarzuć trapa przy dobrej karcie później.
ale osobiście grywam ostre początki i staram się zawsze obejrzeć flopa ( jeszeli ktos tylko nie podbije za mocno na preflopi) nie boję się również zagrać kilkakrotnie allinem w ten sposób wyrabiam sobie na stole opinię "nieobliczalnego" a to daje dużą przewagę psychologiczną później można łatwo zarzuć trapa przy dobrej karcie później.
-
Malv20
- -#aktywny

- Posty: 152
- Rejestracja: 12 lis 2007, 20:17
hehe to ja wam powiem jedną z moich taktyk na turniej. Wchdzimy na turniej i od razu sitout ale cały czas obserwujemy gre:) Zazwyczaj jest tak że gdy gość przed nami widzi sitouta a reszta spasowała to daje all in żeby zgarnąc blind a my wtede jeśi mamy możliwa karte nagle wchodzimy do gry i sprawdzamy gościa 
Wróć do „Strategia w turniejach pokerowych”
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości
Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.