Samyazza pisze:A co sądzicie o takiej akcji :
1. Nagrywam film
2. Wrzucam
3. Analizujecie
4. Wytykacie błędy
Nie chodzi mi o film, z którego poprzez oglądanie można się czegoś nauczyć, tylko o taki, z którego autor mógłby się czegoś nauczyć , poprzez krytykę.
Nie uda się z 3 powodów:
1. nie jesteś w stanie być pewnym wartości wypowiedzi ludzi komentujących Twój film
2. eksperci nie będą tracić godziny na oglądanie jednego filmiku, żeby wytknąć i wytłumaczyć błędy - jest to czasochłonne i nikt nie będzie tego robił charytatywnie (od tego są płatne coachingi)
3. takich pospolitych ruszeń było już milion
Nie zrozum mnie źle. Nie chcę nikogo zniechęcić do kręcenia itd. Nakręć, wrzuć, jak ktoś akurat na tym zaczepi oko i coś podpowie, to bardzo dobrze, ale nie liczyłbym na szczegółową analizę za freeko, bo to naprawdę jest dosyć trudna i czasochłonna robota.
No i przede wszystkim trzeba zadbać, żeby ten filmik był czytelny, a nie w rozdzielczości na schabowego. Głoś dobrze by było jakby był nagrany przyzwoicie, z porządnym głosem itd.




