radost bloger?

Miejsce w którym możesz sobie założyć własny wątek i na bieżąco dzielić się z innymi swoimi sukcesami, porażkami i przemyśleniami. Forum widoczne po 20 postach. Ponad 300 blogów polskich graczy.

Czy Radost powinien grać w pokera:

Czas głosowania minął 04 paź 2008, 13:36

w turniejach typu free
2
8%
w turniejach z wpisowym do 5$
1
4%
w turniejach z wpisowym od 5$
11
46%
na stolikach cashowych do 0,25BB
3
13%
na stolikach cashowych powyżej 0,25BB
3
13%
Radost nie powinien w ogóle grać w pokera
4
17%
 
Liczba głosów: 24

Awatar użytkownika
Mlody
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1765
Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07

Postautor: Mlody » 22 lip 2010, 07:58

jak dla mnie DON RADOST nie musi zasiadac przy stole finalowym mistrzostw swiata (chociaz Mu tego zycze), nie musi robic pieciopoziomowych analiz przeciwnikow w skomplikowanych rozdaniach... nawet jak bedzie robic wpisy o dupie maryni, konczacych sie browarach podczas gry w NL to ja i tak zawsze codziennie bede z samego rana wlaczac forum i szukac nowych wpisow :)

A jezeli ktos mi powie ze jestesm glupi to mu odpowiem ze nie wyobrazam sobie zeby kiedys nie usiasc ramie w ramie, pokal w pokal i wzniesc toast z tysiace postow na forum inspirowanych czlowiekiem, ktory pewnie wybralby inscenizacje bitwy bod Grunwaldem niz calonocny turniej pokerowy ;)

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 22 lip 2010, 18:41

młody? zawsze myslałem ze sancho pancha był starszy i grubszy :mrgreen:
ale moze sie myliłem :oops: moze to tylko DONK pod sanchem był gruby i stary :mrgreen:

Kiedyś napisałem, że
Ludziom silnym przegrana okalecza kieszeń, słabym zaś okalecza duszę.
Teraz czytam te słowa i aż trudno mi uwierzyć w to, że należę raczej do tych drugich.

Choć z drugiej strony może kiedyś się myliłem.
Może postawienie diagnozy w stylu czarne – białe, czytaj silny – słaby to za mało.
W końcu ani człowiek wrażliwy ani ambitny nie musi być zaraz słaby, a z największym hukiem upadają najtrwalsze konstrukcje.

Trzeba wziąć się w garść.
Przecież nie jestem sam. Prawda sancho młody pancha? :mrgreen:
Pozatym - Anioł stróż ciągle czeka na mój ruch, a jego niema poza wyraźnie mówi: Nie narzekaj. Seria porażek to nie zemsta pokerowych Bogów, lecz po prostu kolejna źle rozegrana ręka.Pamiętaj, dopóki będziesz tolerował swoje słabości, dopóty twoje zwycięstwa będą dziełem przypadku a nie umiejętności

Awatar użytkownika
Arnoldao
-#VIP
-#VIP
Posty: 1126
Rejestracja: 10 mar 2008, 21:14

Postautor: Arnoldao » 22 lip 2010, 19:32

radost21 pisze:Trzeba wziąć się w garść.


Oo jest w końcu promyczek słońca :twisted:

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 23 lip 2010, 05:56

Mądrość działa na określonej przestrzeni
Głupota na nieograniczonej

O tej metafizycznej prawdzie zapomniałem zasiadając do gry w krainie Chaosu
Czyli przestrzeni określonej duża ciemną ustawioną na 0,1 euro stolików cashowych

Zero selekcji = zero wyników
Tak, więc pierwsza poprawka, którą wnoszę do gry cash
To selekcja

Słabość podbicia = kłopoty
I tutaj w dniu wczorajszym byłem o niebo bardziej konsekwentny
W efekcie ani QQ ani KK ani AA nie zostały pokonane przez przypadkowy kolor czy strita

Gra turniejowa – bez rewelacji, ale za to
Z płatnymi miejscami
a jeden FT i zgarnięcie całych 1,25$ za dziesiąte miejsce będę traktował
jak Jagiełło dwa nagie miecze:
- drobnych ci u nas dostatek, ale i te przyjmę jako wróżbę przyszłego zwycięstwa

Awatar użytkownika
gama
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2880
Rejestracja: 06 lut 2009, 18:56

Postautor: gama » 23 lip 2010, 07:15

radost21 pisze:drobnych ci u nas dostatek, ale i te przyjmę jako wróżbę przyszłego zwycięstwa


Wrócił do nas Radost :D

Awatar użytkownika
bizzarre
-#VIP
-#VIP
Posty: 1484
Rejestracja: 08 mar 2010, 20:16

Postautor: bizzarre » 23 lip 2010, 10:49

radost21 i tak o niebo lepiej skonczyłeś wczoraj niż ja a miałem więcej x2 jak bylismy przy jednym stole :mrgreen: Niestety jeden zły ruch i żegnaj FT. Powodzenia w przyszłości.

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 23 lip 2010, 21:20

Zaiste
Dziś swoim wrogom Grunwald uczyniłem
Ale nie dokonałbym tego bez oręża w ręku
Szybkości przemieszczania przez river
Oraz agresji w wojnie zaczepnej na preflopie

Chwała
Książe Witold
Chwała
Król Jagiełlo

Tylko raz ręka mi zadrżała
Kiedym z KK na flopie asa ujrzał
Ale wtenczas w sukurs przyszły mi czerwone
Kierowe chorągwie
I flushem na river wrogam spod ich Mości odegnał

A w natarciu srogi byłem
KK pięć razy w krótkim czasie atak wyprowadziły
Flop zamęt wprowadzał wśród wroga
Turn nikogo nie szczędził
A river ciemne swe wody jak Hades
Nad przeciwnikiem zamykał

Chwała
Bo zaiste te dwa nagie miecze com onegdaj za dolara z groszem kupił
Dobrze mi się dzisiaj w bitwie
Przysłużyły

ps. wybaczcie ichmościowie że skanów nie pokaże
ale przecie jak kto ciekawy to tu i ówdzie
wierną kopiję Bitwy w sieci jak nic se wyszuka

Awatar użytkownika
bizzarre
-#VIP
-#VIP
Posty: 1484
Rejestracja: 08 mar 2010, 20:16

Postautor: bizzarre » 23 lip 2010, 23:15

radost21, Genialne są Twoje wpisy. Szacun :tak:

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 26 lip 2010, 15:27

Większość z moich wpisów
Zawiera w sobie mniejszy lub większy
Atom osobistości

Bardziej odnosi się do opisu uczuć niż statystyk
To swoiste zwierciadło pokerowych
Wzruszeń i nostalgii
Monotonii i euforii
Rodzącej się w moim sercu
Po
W trakcie
Lub na samo wspomnienie
Chwil z mojej codziennej obecności
Na pokerowych salonach

Dziś słów kilka właśnie o tychże salonach
Na których obecnie nie bywam
A które kiedyś w niczym nie przypominały
Dzisiejszych domów gry z napisem:
Casino

Kiedyś
Grywaliśmy wszędzie
Wszędzie tam gdzie tylko za kaptur nie lało
A grający z zimna nie tracili czucia w rękach

Jeśli miejsce spełniało powyższe
Przechodziło wstępną selekcję
Kiedy zaś
Dodatkowo pozwalało na grę
Bez ingerencji osób trzecich
Bardzo szybko stawało się naszym
Nowym Pokerowym Domem

Kiedy dziś patrzę wstecz za siebie
To nie mam wątpliwości
W historii Naszego małomiasteczkowego pokera
Chatka Puchatka była naszym ulubionym domem

Budą
Mógłby ktoś powiedzieć
Szałasem
Pewno dopowiedziałby inny
Z desek bez podłogi i zabitymi na amen drzwiami
Tak to prawda, ale równocześnie
Dom ten posiadał okno na wysokości metra
Ulokowane od całkowicie nieuczęszczanej południowej strony
Dach – ( ach cóż to był za dach
Doskonała konstrukcja bez przecieków)
Ponadto
Wewnątrz na gości czekało
Całe 8metrów kwadratowych powierzchni
I to wszystko niecałe 5 minut drogi od osiedla
Pięćdziesiąt metrów od końca peronu
Na którego tablicy informacyjnej
Obok nazwy miejscowości ktoś
Z gracją wymalował napis
RKS Metal Rządzi

Dziś już nie ma
Obok peronu budy
Szałas nie przeżył próby czasu
Nie znaczy to jednak, że nikt o nim nie pamięta
Bo gdyby tak było
Nie zapytałby mnie ostatnio dawny znajomy na ulicy
- Grasz dalej? – i choć zdaję sobie sprawę, że
Gdyby nie czapka PokerStars-nielegalny-w-PL!, którą miałem na głowie
Może nie byłoby tego pytania
Ale przecież nikt nie kazał mojemu rozmówcy
Zakończyć rozmowy sentymentalnym tekstem
- A naszej Chatki Puchatka
Już nie ma
Ostatnio zmieniony 26 lip 2010, 18:00 przez radost21, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Pugalos
-#VIP
-#VIP
Posty: 1060
Rejestracja: 03 cze 2008, 19:40

Postautor: Pugalos » 26 lip 2010, 15:33

Wisz radost miałem dobrą rękę do sprawdzenia QTs większy stack i to wygranie z Twoimi 88 było ostatnim coinflipem wygranym na Titanie wczoraj.

Szanse 51-49 dla Ciebie przed flopem także mi resztka szczęścia pomogła akurat w rozdaniu z Tobą.

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 01 sie 2010, 13:38

Wygląda na to, że zrezygnuję z grania turniejów, SNG, w jakim by one nie były rodzaju.
Nie po to w końcu człowiek statystyki prowadzi, aby z nich później nie korzystał.

Double up od początku roku minus 95$, SitNGo full ring minus 30$, head up minus 5$, czyli jak nic byłbym bogatszy o 130$a, gdybym tylko omijał szerokim łukiem tę formę pokerowej rywalizacji.
Pochylę się, więc po te pieniądze i przerwę zrobię od SNG.

Co zatem w zamian? Ano dość dziwna kombinacja: stolików cash i turniejów MTT.

Jeśli chodzi o wyniki jestem dobrej myśli.
Porażkę biorę pod uwagę, jednakże mam nadzieję, że małymi kroczkami nadal będę posuwał się do przodu.

Muszę się posuwać.
Wdrapywać.
Walczyć o swoje.

W totolotka nie grywam, bo nie mam szczęścia. W pokera grać będę nadal, bo wierzę, że nie szczęście jest tutaj najważniejsze.
Ważniejsze są samozaparcie i samodyscyplina.

I choć umiejętności nie mam najwyższych to ambicji mi nie brakuje.
I WŁASNIE NA AMBICJI MAM ZAMIAR ZBUDOWAĆ SWÓJ POKEROWY BANKROLL.

Zapytacie, po co ta mowa.
Hmm.
Jak ktoś sobie sterem żeglarzem i okrętem, to i sam siebie musi ustawicznie nakręcać.

Gdybym był swoim trenerem to na koniec odprawy powiedziałbym sobie tak:
1. By pokonać przeciwnika, wpierw musisz zwyciężyć swoje słabości.
2. Jeśli chcesz byc najlepszym - rywalizuj z najlepszymi. Jeśli chcesz zarobić - wybieraj najsłabszych.
3. W trakcie gry: z rywalką sie nie pieść, z przeciwnikiem nie cackaj.
A jako że jestem swoim trenerem nie pozostaje mi nic innego jak przejść od słów do czynów.
Hough. :mrgreen:

Awatar użytkownika
Mlody
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1765
Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07

Postautor: Mlody » 01 sie 2010, 20:57

Powodzenia w budowaniu bankrolla :) Jeżeli mogę to trenerskie rady wezmę także do siebie...

radost21 pisze:Jak ktoś sobie sterem żeglarzem i okrętem, to i sam siebie musi ustawicznie nakręcać.


... wszak już za miesiąc sam sobie będę szefem zaszczycając grupę społeczną - bezrobków - swoją osobą ;)

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 02 sie 2010, 21:05

wczoraj napisałem:
Muszę się posuwać.
Wdrapywać.
ale to było wczoraj
a od wczoraj wiele się zmieniło

kobiety na Maryśkateam mnie zaakceptowały
o ile oczywiscie pani kapitan mówiła głosem teamu

pani J z Maria
obiecała 60euro jako nagrode za
lipcową radosta przygode z pokeromem
i zajecie drugiego miejsca w wyscigu rake

przeciwniczki i przeciwnicy na moich pokerowych stołach cash
mają mnie juz chyba dzisiej dość
wystarczy ze 4x sie podwoiłem

tak wiec chyba wczoraj było wczoraj a dzisiaj bedzie dziś i zamiast
Muszę się posuwać
napisze sobie na wieczór troszkę inną rozpiskę
ot w stylu
muszę poposuwać.hey :mrgreen:

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 03 sie 2010, 20:40

pamiętacie bajkę o Wawelskim smoku

ja musiałem ja sobie odkurzyć bo tylko morał ostatnio w mojej głowie latał :mrgreen:

Razu niedawnego
Pod Wawelem smok
Zasiadł do turnieju
Gdy zapadał zmrok
Chciał w nim wygrać
Wszystko
Nie wpłacając
Nic
Myślał, że wystarczy
W oczach mieć
Ten błysk
Wiele, więc w ten
Wieczór
Pojedynków stoczył
Wiele kart
Zraisował nawet
Stack mu skoczył
Moment
Był liderem
Prawie finał miał
Ale się złakomił
I Barana zżarł
Szewczyk go
Przechytrzył
Slowplayera grał
I biedny smoczyna
Dypy ciała DAŁ

Morał wszyscy znacie
Trzeba umiar mieć
Blindy po malutku
Nie żarłocznie
Żreć

- cała ta opowieśc to pisz wymaluj moje ostatnio pokerowe doświadczenia
ale muszę sie wam przyznać ze brak wyników w MTT
spowodowany jest tym ze miejsca płatne mnie nie interesują
kiedy idzie o gre w turniejach bez luz z niskim wpisowym
to raczej jestem wawelskim smokiem
który za wszelka cene próbuje najesc sie przed FTabel

a przeciez dopiero tam jako taka uczta
ma miejsce
no i niestety w sierpniu jak na razie na pokoje do finałowych stolików
mnie nie proszą

co innego tabel cash
o tak - tam jestem zdecydowanie szewczykiem
który dratew na smoczyny zakłada

a i morał:
Trzeba umiar mieć
Kaske po malutku
Nie żarłocznie
Żreć

staram sie miec na UWADZE :mrgreen:

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 04 sie 2010, 22:39

nie grinduje - harcerskie słowo :mrgreen:
bo gra na NL10 przy otwartych dwóch stolikach to
w mojej opinii nie jest grindowanie
do tego dochodzą pojedyncze MTT ot i cała moja walka na pokerowych ringach

dzis do przodu
szczególnie cieszy bilet na sundayPL za 27$ wygrany we freerolu
juz zdazyłem go na turniejowe dolary zamienic wiec bedzie za co grac
na starsach po powrocie z wakacji

w piatek wyjezdzam do swinoujscia.pl
a jokoze bluzy pokerkings sciagac nie zamierzam
moze sie zdarzyc ze piatala komus na promenadzie
przybiję :mrgreen:

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 24 sie 2010, 17:32

Nic na siłę. Szczególnie, kiedy nie idzie. Nic na siłę.
Niech raczej kropla drąży skałę.

Tyle chyba mogę powiedzieć zaglądając we własne pokerowe finanse.
Im więcej pokerowej agresji tym więcej nietrafionych flopów.
Im więcej allinów na flopie tym więcej pechowych riverów.
Ale chyba az tak bardzo mnie to nie zniechęca.
W końcu to pokerowy chleb powszechni. Nauczyłem się z nim żyć.



Sierpień bez rewelacji.
Za to z wakacjami w tle. To już drugi sezon, kiedy wygrane z pokera pokryły w całości rodzinne wczasy w formule inclusive z przymrużeniem oka. :mrgreen:
Choć z tymi wagonami sypialnymi do Świnoujścia to chyba mogłem sobie darować - pociąg prawie pusty jechał. :oops:

Teraz wracam do gry. Bankroll? Na początek tradycyjnie minimalny.
Obecnie mam około 180$ i mam nadzieję nie poprzestać na tej wartości.

Turnieje i limity, na których gram uzależnione są tylko i wyłącznie od dwóch aspektów:
Dziennego limitu, który przeznaczam na pokera - obliczonego w wyniku skomplikowanego wzoru biorącego pod uwagę ilość pokojów, w których mam jakiekolwiek finanse na grę, ich liczby, średniej wartości zdeponowanych w danym momencie pieniędzy a to wszystko w przeliczeniu na 16 dni pokerowego kryzysu.

Innymi słowy mój dzienny limit zakłada, na jaką przegraną mogę sobie pozwolić w ciągu szesnastu kolejnych dni.

Pierwszy aspekt jest wiec aspektem finansowym i ukazuje stan kieszeni. Drugi jest aspektem psychologicznym i zależy tylko i wyłącznie od mojego humoru i widzimisie.

Lubię koniec sierpnia, bo o ile rok kalendarzowy zaczyna się w styczniu, hydrologiczny pierwszego listopada to mój osobisty rok pokerowy zaczyna się ni mniej ni więcej tylko w okresie rodzinnego powrotu z wakacji.

Tak, więc i moja żona po powrocie zasadziła mi niezłego kopa w .... Kwitując go słowami:
Wczoraj Świnoujście - jutro Tenerife. Ruszaj stary do gry, - bo w łóżku i tak nic z ciebie nie ma. :twisted:


PS. Córka zaś widząc moje nad pokerem skupienie zadała mi wczoraj pytanie
- tato, nad czym tak myślisz?
HMM
- ano turniej ważny gram i nie wiem czy rozgrywać tą samą rękę w różny sposób czy wszystkie ręce tak samo?
- acha odpowiedziała - a ja znowuż poczułem się strasznie samotny - nie doczekawszy się odpowiedzi na kluczowe w moim rozumieniu pytanie.

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 29 sie 2010, 11:09

ach ten poker :mrgreen: przeglądając swoje statystyki az za glowe się łapię
kiedy widzę całą masę prawidłowo rozegranych monsterów
utopionych na river

pokerr jest taką samą grą w której decydują umijeteności jak
skoki narciarskie przy wietrze powyzej 3

ale oczywiscie nie znaczy to ze narty na kołku powiesze
nic z tego raczej dalej z uporem maniaka
bede wykonywał swoje telemarki po wyłozeniu wszystkich kart

bo jak polec to tylko z klasą :mrgreen:

statystyki - statystyki
wyglada na to ze mój sposób na powiekszanie bankrolla jest jeden
wygrac wiecej niz przegrać
bo w końcu przy wynikach: 16/15 - 16/14 - 17/14 - dane z ostatnich 3 miesiecy
widac ze dni na pokerowy plus jest u mnie
srednio połtora na miesiac :oops:

Awatar użytkownika
Mlody
-#zasłużony
-#zasłużony
Posty: 1765
Rejestracja: 28 sty 2008, 23:07

Postautor: Mlody » 03 wrz 2010, 09:54

radost21 pisze:kiedy widzę całą masę prawidłowo rozegranych monsterów
utopionych na river


Gdyby w pokerze river'a nie wykładano, na pewno przy stole/komputerze lałoby się zdecydowanie mniej łez ;)

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 04 wrz 2010, 09:58

dwa miesiace gry w barwach MaryŚkaTeam i dwa premiowane wypłatą miejsca w wyscigu na najwieksza ilośc rozegranych rąk na Marii

dziwny to był wyscig
zwyciestwa rodziły sie w bólach
a walka o podium niosła element ryzyka któremu na imię
oczopląs

śledząc poczynania moich bezpośrednich przeciwników
byłem pod wrażeniem ich walki z własnymi słabościami i rywalami na wielu frontach na raz _ wahi i fanatyczny lew potrafili grac blisko na 10 stołach w jednym czasie
mnie obraz sie rozjezdzał przy otwarciu czterech :mrgreen:

tak wiec mimo iz przegrywałem w przedbiegach do końca
starałem sie deptac im po pietach :oops:

dziwne tylko ze mimo widocznego wzrostu zainteresowania wyscigiem
pierwsza 4 w lipcu ugrała 7500rozdań w sierpniu 15000rozdań
wyscig w kolejnych miesiacach nie bedzie kontynuowany
i cóż ja moge na to powiedziec
chyba tylko tyle ze gra na cash tabel spodobała mi sie do tego stopnia ze
we wrzesniu ma u mnie priorytet...

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 08 wrz 2010, 22:24

No i rozhulał nam się wrzesień
A i u mnie jesienny wiatr troszkę zmian przytarmosił.

Z racji nowego roku szkolnego zobowiązałem się pomagać córce w odrabianiu lekcji
A że przedmiotów w IV klasie już sporo nijak nie mogę zdążyć na turnieje startujące o dwudziestej. Chyba, więc turniejowe granie wrzucę sobie tylko w weekendową rozpiskę.

Angielskiego się uczę.
Mógłbym powiedzieć, który to już raz.
Ale naprawdę tym razem jestem zdeterminowany a i w wakacje na tym polu nie próżnowałem.
Musi mi się udać.
Do tej pory turniejowa gra odsuwała ode mnie większość obowiązków, zaś gra cashowa zostawia mi duży margines na gospodarowanie czasem.
Jest mi naprawdę wstyd, kiedy na spotkaniach w międzynarodowej obsadzie pierdykam jak Kali a mimo to połowa murzynów z zagranicy nie łapie, o co mi kamen.
O robotę się nie boję, bo i tak jestem guru, ale gdyby tak być guru do kwadratu?- tak to nie lada wyzwanie. Ot taki poza pokerowy WSOOP.
Żeby tylko wytrwałości starczyło. Cały ostatni rok z zajęć uciekałem tłumacząc się nawałem pracy a przecież mało jest zakładów gdzie można języka w czasie godzin pracy się uczyć.

Co jeszcze? Hmm…w grudniu 15 rocznica małżeństwa – przydałoby się więc trochę zaskórniaków na tę okazję nazbierać bo nic tak małżonce nie poprawia nastroju jak świadomość że bankowe konto jak stara baba – jest nieruszane- było nieruszane i będzie nieruszane.
A na zabawę jak zwykle dał dobry pokerowy święty Mikołaj.

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 13 wrz 2010, 21:28

World Trade Center
nawet nie zwróciłem uwagi ze zakłądając bloga w anno domini
zrobiłem to w rocznice
World Trade Center

-tato jutro mam historię
-córcia nie teraz, top parę slowplayuje
-coo?
-ciii do koloru dociągam :mrgreen:

-...
-ja pierdole, jak mozna się tak nadziać z QQ, widać babki mnie nie lubią, bo rzadko sie myję :mrgreen:
- tato jutro mam historię
- no i?
- co wydarzyło się waznego 11 wrzesnia - ale z historii
- hmm, musiałbym sprawdzić w historii rozadań
-TATO :oops: !?
- no dobra :mrgreen: bloga założyłem...

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 24 wrz 2010, 15:30

dlaczego moje KK przegrywa z AA
dlaczego moje damy musiały trafic na AK i jednen król na river zdazył wyjeb... mój mały harem
dlaczego znów sie nadziałem z AQ na AK

od kiedy to sprawdza się agresywne przebicia z 76 87 54 itp

takie i podobne pytania oraz watpliwosci nachodziły mnie jak tylko zasiadłem do gry cashowej

hmmm to nie moze byc tylko pech pomyslałem
kiedy znów para szóstek u rywala urosła do wielkości diabelskiego symbolu
z którym nawet top par nie bardzo mogło konkurować

czy to naprawde tylko pech???
i wtedy zaczałem kombinować co ze mną jest nie tak
a moze to nie tylko kwestia tego jak rozgrywam dane rece tylko bardziej kombinacja
tego jak i gdzie je rozgrywam

moze ja rzeczywiscie nie nadaje się do gry cash?
moze rzeczywiscie nie nadaje sie do pokera?
a moze złe decyzje podejmuje juz na etapie zasiadania do gry anie dopiero od poziomu licytacji

KK na AA hmm nadziałem się?
JJ na QQ nadziałem się? hmm >> a moze mógłbym spróbowac tego uniknąć
czy źle wyselekconowałem rekę?? a moze zagrałem za mało agresywnie??

poker to dołująca gra
szczególnie gdy z przemyslen wychodzi słynne
wiem ze nic nie wiem

dlatego jeszcze raz przeanalizowałem najprostsze dane: tu i teraz
teraz>> czyli mój styl gry >> raczej zdecydowanie tight
tu>> czyli stolik do gry >> w tym przypadku >> full ring

acha pomyslałem >> jestem tight na full ringu
czyli mało orginalne, czytelne i proste do wyjebania
albo przez zrzadzenie losu albo przez read przeciwnika

nie nie nie
tak to ja sie bawic dalej nie bede
pomyslałem i zmieniłem swoje tu i teraz
teraz: dalej gram styl który mi odpowiada
ale stolików 10-o osobowych unikam jak ognia

efekt? we wrzesniu jestem naprawde zadowolony
bo czesciej jebie niz jestem jebany :mrgreen:

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 07 paź 2010, 18:38

Dziś coś z pogranicza Prawa Marphiego w wydaniu pokerowym

Od starty żetonów gorsza jest strata zasięgu.

Straciłeś zasięg? Uważaj następna w kolejce jest strata świadomości.

Wdepnąłeś w gówno? Módl się żebyś jeszcze nie musiał za to zapłacić.

Gówniane karty. Jeśli myślisz, że ich nie masz, to powąchaj ręce.

Jak dobrze nie rozgrywałbyś swych rąk, zawsze znajdzie się ktoś to rozegra je lepiej.

Pamiętaj, przegrana staje się faktem zanim zaczynasz się modlić.

I co z tego, że masz kolor. Liczy się wysoka karta.

Miałeś wygrywający kolor na flopie? Dobrze powiedziane: miałeś.

I co z tego, że obroniłeś swojego short stacka skoro właśnie zmieniło się ante.

Nie chciałeś do toalety przed bublem? Wporzo – właśnie zostałeś bublem a toaleta przyszła do Ciebie.

Dostałeś dwa asy? Przynajmniej z honorem odpadniesz z turnieju.

Padł Ci monitor? Ach spadł Ci monitor. Nie trzeba było grać na balkonie.

W konfrontacji z amatorem z założenia jesteś przegranym.

Grasz znaczonymi kartami? I co z tego skoro nie ty je znaczyłeś.

To, że wygrałeś bilet na turniej nie znaczy wcale, że w nim zagrasz.

Prawdziwego mężczyznę poznajemy nie po tym ile wkłada do puli, tylko ile z puli wyjmuje.

Gdybym miał przeanalizować powyższe zapiski, to przyznać muszę, że nie wygląda to zbyt dobrze. Jak na razie jeszcze nie udało mi się zrobić pod siebie, a z balkonu nie zrzucałem sprzętu. Za to wpis o prawdziwym mężczyźnie słyszę za każdym razem, kiedy żonka kątem oka podlicza mój dzienny pokerowy utarg...

Awatar użytkownika
Oziris
-#VIP
-#VIP
Posty: 541
Rejestracja: 29 lut 2008, 23:48

Postautor: Oziris » 08 paź 2010, 13:02

Miazga wpis :D - nic dodać nic ująć.


Nie chciałeś do toalety przed bublem? Wporzo – właśnie zostałeś bublem a toaleta przyszła do Ciebie.

A to jest mój osobisty faworyt.

Awatar użytkownika
radost21
LEGENDA
LEGENDA
Posty: 2434
Rejestracja: 21 lis 2007, 05:36

Postautor: radost21 » 14 paź 2010, 16:02

Dzień wczorajszy: spojrzenie w tył
13 października – patrząc w kalendarz – data, co najmniej budząca wątpliwości
Godz. 19.30 analiza wpisów na forum kieruje moje kroki na platformę chlipoker-brak-polskiej-licencji!
Godz. 19.40 już wiem, że drugi turniej cyklu będzie rozgrywamy w formule rebuy
Godz. 19.41 wejście dolar dwadzieścia
Godz. 19.42 hmm czyli bankrol mnie nie puszcza
Godz. 19.42 hmm nie gram pierd… - nie mam na rebuya
Godz. 19.50 … ech znów będą gadać, turnieje organizujemy nie ma kto grać
Godz. 19.51 prześwietlam listę graczy OOO w morde – sama śmietanka
Godz. 19.52 zapiszę się!

?!? co jest 3 miejsca płatne na 22 chętnych? Nie mam szans. Nie wchodzę w to…

Godz. 20.01 rejestarcja nadal otwarta? Dziwne – acha turniej jest o 21 a nie o ósmej
?!? hmmm… kurde znów będą gadać turniej organizujemy a chętnych mało
Godz. 20.02 a może by tak naruchać na tego rebuya

E NO DOBRA idę się odlać

Godz. 20.20 – 20.50 RUCHANIE – na stolikach
Efekt?
Godz. 20.51 na rebuya mam!!!

Godz. 20.52 – 20.55 kosira, pugalos, wahi, aleks, dwa krule, sympatycznygość i grzes…
Godz. 20.56 ech panowie dajecie mi do myślenia
Godz. 20.57 bo
Godz. 20.58 tylko trzy miejsca płatne
Godz. 20.59 pierd… to – rejestruje się jako ostatni

Godz. 21.00 turniej się zaczyna
Godz. 21.01 będzie co ma być – byle tylko w myśl zasady
Ostatni niech będą pierwszymi!
O zapisywaniu myśląc.

Godz. 22.00 patrzac na listę wyników wiem, że z planów nic się nie zmieniło
Godz. 22.01 będzie co ma być – byle tylko w myśl zasady
Ostatni niech będą pierwszymi!
I nie myślę już tylko o czasie rejestracji – po prostu porównuje stacki

Godz. 22.03 matematyka to matematyka
Godz. 22.04 nawet rebuy mi nie pomoże – i tak będę ostatni
Godz. 22.05 skąpstwo decyduje za mnie
A ja nie wykupuję rebuya

Będzie co ma być.
Prawda kosira? Podwojenie i eliminacja – a to wszystko w dwóch zagraniach.
Ech nie będę przepraszał – w końcu to tylko poker.

Godz. 23.00 jeszcze nie śpię
Godz. 23.01 będzie, co ma być – ale seksu już dzisiaj nie będzie…

Godz. ??? oszzz kur… to już nowy dzień
Ludzie kto wam kazał wykupywać rebuye – chyba wcale nie pójdę spać

Godz ??? a prawda straciłem już rachubę czasu ale
Na chwilę włączam okno chata
O CO KAMEN? Gama? Dlaczego kłujesz włosami łonowymi po oczach?

Godz. ??? oj późna gama podpada cyziowi a cyzio nam
Jedyną kobitkę nam wyruchał z gry

Godz. 02.02 dzień dziejszy – co za pedał wymyślił tak długie Blindy
Zostało 4 – 3 płatne – ante mnie połyka

Godz. 02.15 pierd… to
Godz. 02.16 wracam do korzeni
Godz. 02.17 pierwsi niech będą ostatnimi, a ostatni pierwszymi

Godz. 02.18 zmęczony dealer w końcu się myli
Godz. 02.19 a ja wchodzę do strefy wypłat

Godz. ??? już mi wisi która to godzina
Tak w ogóle to mi już wszystko wisi

Ale – przynajmniej nie siedziałem za free

Godz. - Wole nie myśleć która to była godzina
Ważne że rozgrywam head upa
Nie rozgrywam go źle
Ale ktoś rozgrywa go lepiej

Zamykam okno turnieju
A w duszy gratuluje zwycięzcy
Rozgrywał wczoraj niezłą partię
Niech,więc będzie że ostatni będą pierwszymi
O MAŁO CO…

Post sciptum późna noc/ wczesne rano
Godz. 05.01 żona właśnie wyjeżdża na dwudniowe spotkanie integracyjne
Godz. 05.02 junior już się o tym dowiedział
Godz. 05.03 wygląda na to, że dwie godziny snu będzie mi musiało dzisiaj wystarczyć

PS> CZASY WSPÓŁCZESNE
Właśnie napaliłem w piecu, ciepło już się rozchodzi po pokoju
Ale ale
Czy tylko ciepło >> coś tutaj nie ładnie pachnie

Acha junior siedzi na nocniku
Żony nie ma
A ja nieźle
Wdepnąłem….


Wróć do „Mój pokerowy mini blog”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 12 gości

Kopiowanie calosci lub fragmentow bez pisemnej zgody zabronione. Strona jest kierowana do uzytkownikow polskojezycznych zamieszkalych w krajach, w ktorych korzystanie z Serwisu jest zgodne z prawem. Wiadomosci prezentowane w serwisie sa dozwolone wylacznie dla osob podlegajacych jurysdykcjom prawnym, w ktorych uczestnictwo w grach pokerowych online jest legalne. Korzystajac z serwisu, uzytkownik deklaruje wobec administratora, ze uczestnictwo w grach pokerowych online jest w jego jurysdykcji dozwolona i ponosi pelna odpowiedzialnosc za prawdziwosc zlozonego przez siebie oswiadczenia.

Na terytorium Polski poker online moga oferowac jedynie te podmioty, ktore posiadaja zezwolenie Ministra Finansow. Gra w pokera u operatorow, ktorzy nie posiadaja licencji Ministerstwa Finansow jest zabroniona i grozi konsekwencjami prawnymi. Serwis jest przeznaczony tylko dla osob, ktore ukonczyly 18 lat. Korzystajac z serwisu, uzytkownik potwierdza, ze ma ukonczone 18 lat.